Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00551 011530 16986853 na godz. na dobę w sumie
W transie inwestowania. Podbij rynek pewnością siebie, żelazną dyscypliną i postawą zwycięzcy - książka
W transie inwestowania. Podbij rynek pewnością siebie, żelazną dyscypliną i postawą zwycięzcy - książka
Autor: Liczba stron: 232
Wydawca: Onepress Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-246-7417-6 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> controlling
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Myśl jak inwestor

Jak skutecznie inwestować? Czy można kupić niezawodną strategię inwestycyjną? Dlaczego regularne sukcesy odnosi tylko niewielki odsetek inwestorów? Jak to zrobić, żeby zarobić?

Dzięki tej lekturze dowiesz się, jak przezwyciężyć głęboko zakorzenione przyzwyczajenia psychiczne, przez które podejmuje się najwięcej błędnych decyzji. Przekonasz się, że pogłębiona analiza rynku nie jest rozwiązaniem Twoich problemów z inwestowaniem. Odkryjesz szereg mitów związanych z inwestowaniem. Nauczysz się myśleć w kategoriach prawdopodobieństwa. Zrozumiesz rzeczywiste znaczenie ryzyka i zaczniesz prowadzić swoje działania w oparciu o właściwie rozumianą „zasadę niepewności”, na której opiera się cały system spekulacji giełdowej. Odważ się grać i wygrywać!

 


 

Mark Douglas - jest aktywnym inwestorem i prezesem firmy Trading Behavior Dynamics, Inc., która organizuje seminaria i programy szkoleniowe z zakresu psychologii inwestowania dla firm maklerskich, banków czy menedżerów zarządzających aktywami w wielu profesjonalnych organizacjach. Często przemawia na seminariach Dow Jones w Europie i na Dalekim Wschodzie oraz na wielu konferencjach dotyczących inwestowania. Prowadzi również stronę markdouglas.com, za pośrednictwem której można nawiązać z nim kontakt.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

• Kup książkę • Poleć książkę • Oceń książkę • Księgarnia internetowa • Lubię to! » Nasza społeczność SPIS TREŚCI PRZEDMOWA ................................................................. 9 WSTĘP ........................................................................ 11 BADANIE POSTAW ......................................................... 15 1. DROGA DO SUKCESU: ANALIZA FUNDAMENTALNA, TECHNICZNA CZY MYŚLOWA? ......................................... 21 Na pocz(cid:200)tku: analiza fundamentalna .............................................21 Przej(cid:258)cie do analizy technicznej ......................................................22 Przej(cid:258)cie do analizy my(cid:258)lowej .........................................................24 2. UROK (I NIEBEZPIECZEŃSTWA) INWESTOWANIA ................. 37 Przyci(cid:200)ganie ...................................................................................37 Niebezpiecze(cid:241)stwa .........................................................................41 Zabezpieczenia ...............................................................................45 PROBLEM: niech(cid:218)(cid:202) do tworzenia regu(cid:239) ...................................47 PROBLEM: nieumiej(cid:218)tno(cid:258)(cid:202) ponoszenia odpowiedzialno(cid:258)ci .......49 PROBLEM: uzale(cid:285)nienie od nagród losowych ..........................51 PROBLEM: kontrola zewn(cid:218)trzna a kontrola wewn(cid:218)trzna .........52 5 Kup książkęPoleć książkę 6 SPIS TREŚCI 3. PONOSZENIE ODPOWIEDZIALNOŚCI ................................. 55 Kszta(cid:239)towanie w(cid:239)asnego (cid:258)rodowiska psychicznego ..........................55 Reakcja na strat(cid:218) ............................................................................60 Zwyci(cid:218)zcy, przegrani, p(cid:239)yn(cid:200)cy na fali i wpadaj(cid:200)cy w do(cid:239)ek cyklu koniunkturalnego ...............................72 4. KONSEKWENCJA: STAN UMYSŁU ...................................... 81 Rozwa(cid:285)ania o inwestowaniu ...........................................................82 Naprawd(cid:218) zrozumie(cid:202) ryzyko ..........................................................85 Kszta(cid:239)towanie (cid:258)rodowiska psychicznego .........................................89 5. MECHANIZMY PERCEPCJI ............................................... 93 Debugowanie psychicznego oprogramowania ................................94 Percepcja i uczenie si(cid:218) ....................................................................98 Percepcja i ryzyko ........................................................................103 Moc kojarzenia .............................................................................104 6. PERSPEKTYWA RYNKU ................................................. 111 Zasada „niepewno(cid:258)ci” ..................................................................112 Najbardziej fundamentalna cecha rynku (która mo(cid:285)e wyra(cid:285)a(cid:202) si(cid:218) na niemal niesko(cid:241)czenie wiele sposobów) .........................................................................117 7. PRZEWAGA INWESTORA: MYŚLENIE W KATEGORIACH PRAWDOPODOBIEŃSTWA ...................... 125 Paradoks: losowy wynik, konsekwentne zyski ..............................126 Inwestowanie w chwili .................................................................130 Zarz(cid:200)dzanie oczekiwaniami ..........................................................137 Eliminowanie emocjonalnego ryzyka ............................................145 8. PRACA Z PRZEKONANIAMI ............................................ 151 Zdefiniowanie problemu ..............................................................151 Definiowanie poj(cid:218)(cid:202) .......................................................................154 W jaki sposób fundamentalne prawdy odnosz(cid:200) si(cid:218) do umiej(cid:218)tno(cid:258)ci ........................................................156 Pod(cid:200)(cid:285)anie w kierunku „transu” ....................................................161 Kup książkęPoleć książkę SPIS TREŚCI 7 9. NATURA PRZEKONAŃ .................................................. 163 Geneza przekonania .....................................................................165 Przekonania i ich wp(cid:239)yw na nasze (cid:285)ycie ........................................168 Przekonania kontra prawda .........................................................173 10. WPŁYW PRZEKONAŃ NA PROCES INWESTOWANIA ............ 177 Zasadnicze cechy przekonania ......................................................179 Samoocena i inwestowanie ...........................................................193 11. MYŚLEĆ JAK INWESTOR ................................................ 197 Etap mechaniczny ........................................................................199 Znaczenie samodyscypliny ...........................................................206 Tworzenie przekonania o konsekwencji ........................................211 (cid:109)wiczenie: Nauka inwestowania z wykorzystaniem przewagi, tak jak robi(cid:200) to kasyna ..................216 Uwaga ko(cid:241)cowa ..........................................................................228 BADANIE POSTAW ....................................................... 229 Kup książkęPoleć książkę 8 SPIS TREŚCI Kup książkęPoleć książkę ROZDZIAŁ 7 PRZEWAGA INWESTORA: MYŚLENIE W KATEGORIACH PRAWDOPODOBIEŃSTWA Co dok(cid:239)adnie oznacza my(cid:258)lenie w kategoriach prawdopodobie(cid:241)stwa i dlaczego jest ono tak istotne dla odnoszenia konsekwentnych suk- cesów w sferze inwestowania? Je(cid:258)li po(cid:258)wi(cid:218)cisz chwil(cid:218) i przeanalizu- jesz ostatnie zdanie, to zauwa(cid:285)ysz, (cid:285)e okre(cid:258)li(cid:239)em konsekwencj(cid:218) jako funkcj(cid:218) prawdopodobie(cid:241)stwa. Brzmi to jak sprzeczno(cid:258)(cid:202): w jaki spo- sób mo(cid:285)na konsekwentnie osi(cid:200)ga(cid:202) dobre wyniki w dzia(cid:239)aniu, którego wynik jest pod wzgl(cid:218)dem prawdopodobie(cid:241)stwa niepewny? Jedynym, co musimy zrobi(cid:202), aby odpowiedzie(cid:202) na to pytanie, jest przyjrzenie si(cid:218) przemys(cid:239)owi hazardowemu. Korporacje wydaj(cid:200) ogromne ilo(cid:258)ci pieni(cid:218)dzy, liczone w setkach milionów, je(cid:258)li nie miliardach dolarów, na zaspokajaj(cid:200)ce najbardziej wyszukane gusta hotele, aby przyci(cid:200)gn(cid:200)(cid:202) ludzi do swoich kasyn. Je(cid:285)eli by(cid:239)e(cid:258) w Las Vegas, to wiesz, co mam na my(cid:258)li. Korporacje hazardo- we przypominaj(cid:200) wszystkie inne korporacje, to znaczy odpowiadaj(cid:200) za to, w jaki sposób dokonuj(cid:200) alokacji swoich aktywów, przed rad(cid:200) zarz(cid:200)du, a w ostatecznym rozrachunku przed udzia(cid:239)owcami. Jak we- d(cid:239)ug Ciebie usprawiedliwiaj(cid:200) one wydawanie ogromnych pieni(cid:218)dzy na wyszukane hotele i kasyna, których podstawow(cid:200) funkcj(cid:200) jest ge- nerowanie przychodów z przedsi(cid:218)wzi(cid:218)cia o czysto losowym wyniku? 125 Kup książkęPoleć książkę 126 ROZDZIAŁ 7 PARADOKS: LOSOWY WYNIK, KONSEKWENTNE ZYSKI Oto ciekawy paradoks. Kasyna konsekwentnie realizuj(cid:200) zyski, dzie(cid:241) po dniu i rok po roku, obs(cid:239)uguj(cid:200)c przedsi(cid:218)wzi(cid:218)cie, którego wynik jest czysto losowy. Wi(cid:218)kszo(cid:258)(cid:202) inwestorów uwa(cid:285)a jednocze(cid:258)nie, (cid:285)e wynik zachowa(cid:241) rynku losowy nie jest, ale nie wydaje si(cid:218) konsekwentnie przy- nosi(cid:202) zysków. Czy konsekwentny, nieprzypadkowy wynik nie powinien konsekwentnie generowa(cid:202) zysków, a wynik losowy przynosi(cid:202) zysków wy(cid:239)(cid:200)cznie losowo? W(cid:239)a(cid:258)ciciele kasyn, do(cid:258)wiadczeni gracze i najlepsi inwestorzy rozu- miej(cid:200) co(cid:258), co dla typowego inwestora jest trudne do uchwycenia: zda- rzenia niepewne mog(cid:200) generowa(cid:202) konsekwentne wyniki, je(cid:285)eli zapew- nimy sobie wi(cid:218)ksze szanse na sukces i je(cid:258)li liczba zdarze(cid:241) losowych jest wystarczaj(cid:200)co du(cid:285)a. Najlepsi inwestorzy traktuj(cid:200) inwestowanie jak gr(cid:218) liczbow(cid:200); podobnie kasyna i profesjonalni hazardzi(cid:258)ci pod- chodz(cid:200) do hazardu. Aby to zilustrowa(cid:202), przyjrzyjmy si(cid:218) grze w blackjacka. W black- jacku, na podstawie zasad tej gry, do których gracze maj(cid:200) obowi(cid:200)zek si(cid:218) stosowa(cid:202), kasyna maj(cid:200) mniej wi(cid:218)cej 4,5 przewagi nad graczem. Oznacza to, (cid:285)e w przypadku wystarczaj(cid:200)co du(cid:285)ej liczby rozda(cid:241) kasyno b(cid:218)dzie generowa(cid:202) zysk netto w wysoko(cid:258)ci czterech i pó(cid:239) centa z ka(cid:285)- dego dolara postawionego w grze. Ten u(cid:258)redniony wynik uwzgl(cid:218)dnia wszystkich graczy, którzy odnie(cid:258)li wielkie wygrane, wszystkich gra- czy, którzy bardzo du(cid:285)o przegrali, i wszystkich mieszcz(cid:200)cych si(cid:218) po- mi(cid:218)dzy tymi dwoma grupami. Pod koniec dnia, tygodnia, miesi(cid:200)ca lub roku kasyno zawsze zyskuje oko(cid:239)o 4,5 z ca(cid:239)kowitej kwoty stawek. Te 4,5 to, wydawa(cid:239)oby si(cid:218), niewiele, nale(cid:285)y jednak spojrze(cid:202) z od- powiedniej perspektywy. Za(cid:239)ó(cid:285)my, (cid:285)e w ci(cid:200)gu roku na wszystkich w kasynie sto(cid:239)ach do blackjacka wszyscy gracze stawiaj(cid:200) (cid:239)(cid:200)cznie 100 milionów dolarów. W takiej sytuacji kasyno zarabia 4,5 miliona dolarów netto. W(cid:239)a(cid:258)ciciele kasyn i profesjonalni hazardzi(cid:258)ci rozumiej(cid:200) natur(cid:218) praw- dopodobie(cid:241)stwa i wiedz(cid:200), (cid:285)e ka(cid:285)de rozdanie jest statystycznie niezale(cid:285)- ne od wszystkich innych rozda(cid:241). Oznacza to, (cid:285)e ka(cid:285)de rozdanie jest zdarzeniem wyj(cid:200)tkowym, którego wynik jest losowy w odniesieniu do poprzedniego czy kolejnego rozdania. Je(cid:285)eli skupimy si(cid:218) na ka(cid:285)dym rozdaniu z osobna, b(cid:218)dziemy mieli do czynienia z losowym, nieprzewi- dywalnym rozk(cid:239)adem rozda(cid:241) zwyci(cid:218)skich i przegranych. W przypadku Kup książkęPoleć książkę PRZEWAGA INWESTORA 127 zbioru rozda(cid:241) b(cid:218)dzie dok(cid:239)adnie odwrotnie. Je(cid:285)eli rozwa(cid:285)ymy odpo- wiednio du(cid:285)(cid:200) liczb(cid:218) rozda(cid:241), pojawi(cid:200) si(cid:218) wzorce, tworz(cid:200)ce konse- kwentny, przewidywalny i statystycznie wiarygodny wynik. Oto co sprawia, (cid:285)e my(cid:258)lenie w kategoriach prawdopodobie(cid:241)stwa jest takie trudne. Wymaga ono dwóch warstw przekona(cid:241), które z ze- wn(cid:200)trz wydaj(cid:200) si(cid:218) ze sob(cid:200) sprzeczne. Pierwsz(cid:200) warstw(cid:218) b(cid:218)dziemy na- zywa(cid:202) poziomem mikro. Na tym poziomie musimy by(cid:202) przekonani o niepewno(cid:258)ci i nieprzewidywalno(cid:258)ci ka(cid:285)dego rozdania. Wiesz, (cid:285)e wynik rozdania jest niepewny, bo zawsze istnieje szereg nieznanych zmiennych, zwi(cid:200)zanych z tali(cid:200), która jest rozdawana. Nie wiadomo na przyk(cid:239)ad z góry, jak ka(cid:285)dy z pozosta(cid:239)ych uczestników gry zdecy- duje si(cid:218) rozegra(cid:202) swoje karty, bo ka(cid:285)dy z nich mo(cid:285)e zarówno za(cid:285)(cid:200)- da(cid:202), jak i odmówi(cid:202) dodatkowych kart. Wszystkie zmienne zwi(cid:200)zane z tali(cid:200), których nie mo(cid:285)na kontrolowa(cid:202) czy te(cid:285) których nie znamy, z góry sprawiaj(cid:200), (cid:285)e wynik ka(cid:285)dego rozdania b(cid:218)dzie zarówno nie- pewny, jak i losowy (statystycznie niezale(cid:285)ny) wobec jakiegokolwiek innego rozdania. Druga warstwa to poziom makro. Na tym poziomie musimy by(cid:202) przekonani, (cid:285)e wynik serii rozda(cid:241) jest wzgl(cid:218)dnie pewny i przewidy- walny. Stopie(cid:241) pewno(cid:258)ci opiera si(cid:218) na tak zwanych zmiennych usta- lonych, które s(cid:200) znane z wyprzedzeniem i tak skonstruowane, aby zapewni(cid:202) przewag(cid:218) jednej lub drugiej stronie. Zmiennymi ustalonymi, które mam na my(cid:258)li, s(cid:200) zasady gry. Tak wi(cid:218)c nawet je(cid:258)li nie jeste(cid:258) w stanie przewidzie(cid:202) sekwencji sukcesów i pora(cid:285)ek (a to niemo(cid:285)liwe, chyba (cid:285)e jeste(cid:258) jasnowidzem), to mo(cid:285)esz by(cid:202) wzgl(cid:218)dnie pewny, (cid:285)e je(cid:285)eli rozegrana zostanie wystarczaj(cid:200)ca liczba rozda(cid:241), to kto(cid:258), kto ma prze- wag(cid:218), zako(cid:241)czy gr(cid:218) z wi(cid:218)ksz(cid:200) liczb(cid:200) zwyci(cid:218)stw ni(cid:285) przegranych. Sto- pie(cid:241) pewno(cid:258)ci zale(cid:285)y od tego, jak skuteczna jest przewaga. To w(cid:239)a(cid:258)nie przekonanie o nieprzewidywalno(cid:258)ci gry na poziomie mikro i jednocze(cid:258)nie wiara, (cid:285)e jest ona przewidywalna na poziomie ma- kro, sprawiaj(cid:200), (cid:285)e kasyna i zawodowi hazardzi(cid:258)ci s(cid:200) efektywni i odnosz(cid:200) sukcesy w tym, co robi(cid:200). Ich przekonanie o tym, (cid:285)e ka(cid:285)de rozdanie jest wyj(cid:200)tkowe, zapobiega anga(cid:285)owaniu si(cid:218) w bezcelowe wysi(cid:239)ki zwi(cid:200)- zane z próbami przewidzenia wyniku ka(cid:285)dego rozdania. Nauczyli si(cid:218) oni ca(cid:239)kowicie akceptowa(cid:202) to, (cid:285)e nie wiedz(cid:200), co si(cid:218) wydarzy. A jesz- cze istotniejszy jest fakt, (cid:285)e do konsekwentnego zarabiania pieni(cid:218)dzy taka wiedza nie jest im potrzebna. Kup książkęPoleć książkę 128 ROZDZIAŁ 7 Skoro nie wiedz(cid:200), co si(cid:218) wydarzy w nast(cid:218)pnej kolejno(cid:258)ci, to nie przypisuj(cid:200) (cid:285)adnego szczególnego znaczenia, emocjonalnego ani in- nego, ka(cid:285)demu konkretnemu rozdaniu, zakr(cid:218)ceniu ko(cid:239)em ruletki czy wynikowi rzutu kostk(cid:200). Innymi s(cid:239)owy, nie s(cid:200) obci(cid:200)(cid:285)eni nierealistyczny- mi oczekiwaniami odno(cid:258)nie do tego, co si(cid:218) stanie, a ich ego nie wyma- ga, by koniecznie mieli racj(cid:218). W rezultacie (cid:239)atwiej im koncentrowa(cid:202) si(cid:218) na utrzymywaniu wi(cid:218)kszych szans na powodzenie i sprawnym dzia- (cid:239)aniu, co z kolei czyni ich mniej nara(cid:285)onymi na pope(cid:239)nianie kosztow- nych b(cid:239)(cid:218)dów. Zarz(cid:200)dcy kasyn i zawodowi gracze zachowuj(cid:200) spokój, po- niewa(cid:285) pozwalaj(cid:200) dzia(cid:239)a(cid:202) prawdopodobie(cid:241)stwu (swojej przewadze), wiedz(cid:200)c jednocze(cid:258)nie, (cid:285)e je(cid:258)li przewaga jest wystarczaj(cid:200)co skuteczna, a liczba zdarze(cid:241) losowych wystarczaj(cid:200)co du(cid:285)a, to ostatecznie wygraj(cid:200). Najlepsi inwestorzy wykorzystuj(cid:200) t(cid:218) sam(cid:200) strategi(cid:218) my(cid:258)lenia co kasyna i zawodowi hazardzi(cid:258)ci. Nie tylko dzia(cid:239)a ona na ich korzy(cid:258)(cid:202), ale mechanizm uzasadniaj(cid:200)cy konieczno(cid:258)(cid:202) istnienia takiej strategii jest dok(cid:239)adnie taki sam w przypadku hazardu i inwestowania. Wyra(cid:283)nie wykazuje to proste porównanie obu tych dzia(cid:239)a(cid:241). Po pierwsze, inwestor, hazardzista i kasyno maj(cid:200) do czynienia za- równo ze znanymi, jak i nieznanymi zmiennymi, które wp(cid:239)ywaj(cid:200) na wynik ka(cid:285)dego zdarzenia w sferze inwestowania czy hazardu. W hazar- dzie znanymi zmiennymi s(cid:200) zasady gry. W przypadku inwestowania znane zmienne (z punktu widzenia ka(cid:285)dego konkretnego inwestora) to wyniki prowadzonej przez niego analizy rynku. Analiza rynku wyszukuje wzorce zachowa(cid:241) w kolektywnych dzia(cid:239)a- niach wszystkich uczestników rynku. Wiemy, (cid:285)e w podobnych sytu- acjach i okoliczno(cid:258)ciach poszczególne osoby dzia(cid:239)aj(cid:200) raz po raz w ten sam sposób, tworz(cid:200)c obserwowalne wzorce zachowania. Na tej samej zasadzie grupy osób pozostaj(cid:200)ce we wzajemnej interakcji, dzie(cid:241) po dniu i tydzie(cid:241) po tygodniu, tak(cid:285)e tworz(cid:200) wzorce zachowa(cid:241), które si(cid:218) powtarzaj(cid:200). Istnienie tych wzorców zachowa(cid:241) zbiorowych mo(cid:285)na ustali(cid:202), a na- st(cid:218)pnie identyfikowa(cid:202) je za pomoc(cid:200) narz(cid:218)dzi analitycznych, takich jak linie trendu, (cid:258)rednie ruchome, oscylatory lub zniesienia, (cid:285)e wymieni(cid:218) tylko kilka z tysi(cid:218)cy takich narz(cid:218)dzi, dost(cid:218)pnych dla ka(cid:285)dego inwe- stora. Ka(cid:285)de narz(cid:218)dzie analityczne wykorzystuje zestaw kryteriów do okre(cid:258)lenia warto(cid:258)ci granicznych ka(cid:285)dego zidentyfikowanego wzorca zachowania. Zestaw kryteriów i zidentyfikowane warto(cid:258)ci graniczne Kup książkęPoleć książkę PRZEWAGA INWESTORA 129 s(cid:200) dla inwestora znanymi zmiennymi rynkowymi. S(cid:200) one dla ka(cid:285)dego inwestora tym, czym dla gracza czy kasyna zasady gry. Chc(cid:218) przez to powiedzie(cid:202), (cid:285)e narz(cid:218)dzia analityczne inwestora to znane zmienne, które daj(cid:200) mu przewag(cid:218) w ka(cid:285)dej konkretnej transakcji w taki sam sposób, w jaki zasady gry daj(cid:200) przewag(cid:218) kasynu. Po drugie, wiemy, (cid:285)e w przypadku hazardu na wynik ka(cid:285)dej gry ma wp(cid:239)yw szereg nieznanych zmiennych. W blackjacku niewiadomymi s(cid:200) sposób przetasowania talii i to, jak gracze rozegraj(cid:200) otrzymane w rozdaniu karty. W grze w ko(cid:258)ci niewiadom(cid:200) jest sposób, w jaki rzu- camy kostkami, a w ruletce warto(cid:258)(cid:202) si(cid:239)y, jak(cid:200) krupier wk(cid:239)ada w za- kr(cid:218)cenie ko(cid:239)em. Wszystkie te nieznane zmienne dzia(cid:239)aj(cid:200) jako si(cid:239)y na wynik ka(cid:285)dego zdarzenia w sposób, który powoduje, (cid:285)e ka(cid:285)de kon- kretne zdarzenie jest statystycznie niezale(cid:285)ne od innego konkretnego zdarzenia, co sprawia, (cid:285)e wygrane i przegrane rozk(cid:239)adaj(cid:200) si(cid:218) losowo. W sferze inwestowania tak(cid:285)e wyst(cid:218)puje szereg nieznanych zmien- nych wp(cid:239)ywaj(cid:200)cych na ka(cid:285)dy wzorzec zachowania, który inwestor mo(cid:285)e zidentyfikowa(cid:202) i wykorzysta(cid:202) jako swoj(cid:200) przewag(cid:218). Tymi zmiennymi s(cid:200) wszyscy inni inwestorzy, którzy mog(cid:200) wej(cid:258)(cid:202) na rynek i rozpocz(cid:200)(cid:202) lub zako(cid:241)czy(cid:202) transakcj(cid:218). Ka(cid:285)da transakcja wp(cid:239)ywa na pozycj(cid:218) rynku w okre(cid:258)lonym momencie, co oznacza, (cid:285)e ka(cid:285)dy inwestor, dzia(cid:239)aj(cid:200)cy na podstawie przekonania, co jest szczytem, a co do(cid:239)kiem, wp(cid:239)ywa na wzorzec zachowania zbiorowego, widoczny w danym momencie. Je(cid:285)eli istnieje rozpoznawalny wzorzec i je(cid:285)eli zmienne zastosowane do zdefiniowania tego wzorca odpowiadaj(cid:200) temu, w jaki sposób okre- (cid:258)lony inwestor definiuje przewag(cid:218), to mo(cid:285)na powiedzie(cid:202), (cid:285)e rynek, w oparciu o definicj(cid:218) tego inwestora, daje mu okazj(cid:218) do kupienia w do(cid:239)ku lub sprzedania w szczycie. Za(cid:239)ó(cid:285)my, (cid:285)e inwestor korzysta z okazji, aby pos(cid:239)u(cid:285)y(cid:202) si(cid:218) swoj(cid:200) przewag(cid:200), i rozpoczyna transakcj(cid:218). Jaki czynnik okre(cid:258)la, czy rynek wybierze kierunek zgodny z przewag(cid:200), czy przeciwko niej? Odpowied(cid:283) brzmi: zachowanie innych inwestorów! Od chwili wej(cid:258)cia przez inwestora w transakcj(cid:218) i tak d(cid:239)ugo, jak d(cid:239)ugo zechce on w niej pozosta(cid:202), inni inwestorzy b(cid:218)d(cid:200) uczestnikami rynku. B(cid:218)d(cid:200) dzia(cid:239)a(cid:202) na podstawie w(cid:239)asnych przekona(cid:241) o tym, co jest szczytem, a co do(cid:239)kiem. W ka(cid:285)dym momencie pewna grupa innych inwestorów b(cid:218)dzie przyczynia(cid:239)a si(cid:218) do wyniku korzystnego z per- spektywy przewagi naszego inwestora, a inna grupa do negowania tej przewagi. Nie ma sposobu ustalenia z wyprzedzeniem, jak wszyscy Kup książkęPoleć książkę 130 ROZDZIAŁ 7 inni inwestorzy si(cid:218) zachowaj(cid:200) i jak ich zachowanie wp(cid:239)ynie na trans- akcj(cid:218) naszego inwestora, wi(cid:218)c wynik transakcji jest niepewny. Faktem jest, (cid:285)e na wynik ka(cid:285)dej (legalnej) transakcji, któr(cid:200) kto(cid:258) zdecyduje si(cid:218) przeprowadzi(cid:202), maj(cid:200) pewien wp(cid:239)yw pó(cid:283)niejsze zachowania innych podmiotów uczestnicz(cid:200)cych w rynku, co sprawia, (cid:285)e wynik wszyst- kich transakcji jest niepewny. Poniewa(cid:285) wynik wszystkich transakcji jest niepewny, to, podobnie jak w przypadku hazardu, ka(cid:285)da transakcja musi by(cid:202) statystycznie niezale(cid:285)na od poprzedniej transakcji, nast(cid:218)pnej transakcji oraz wszel- kich przysz(cid:239)ych transakcji, nawet je(cid:258)li inwestor dla okre(cid:258)lenia swojej przewagi w ka(cid:285)dej transakcji b(cid:218)dzie pos(cid:239)ugiwa(cid:239) si(cid:218) tym samym zesta- wem znanych zmiennych. Co wi(cid:218)cej, je(cid:285)eli wynik ka(cid:285)dej transakcji jest statystycznie niezale(cid:285)ny od wyniku wszystkich innych, to tutaj tak(cid:285)e musi istnie(cid:202) losowy rozk(cid:239)ad sukcesów i pora(cid:285)ek w danym ci(cid:200)gu czy te(cid:285) zestawie transakcji, nawet je(cid:258)li inwestor ma w ka(cid:285)dej kon- kretnej transakcji wi(cid:218)ksze szanse na sukces. Po trzecie, w(cid:239)a(cid:258)ciciele kasyn nie próbuj(cid:200) z wyprzedzeniem prze- widywa(cid:202) wyniku ka(cid:285)dego zdarzenia. Poza tym, (cid:285)e to niezwykle trudne, je(cid:285)eli we(cid:283)miemy pod uwag(cid:218) wszystkie nieznane zmienne dzia(cid:239)aj(cid:200)ce w ka(cid:285)dej grze, to nie jest to tak(cid:285)e konieczne. W(cid:239)a(cid:258)ciciele kasyn wiedz(cid:200) ju(cid:285), (cid:285)e musz(cid:200) tylko zapewni(cid:202) sobie i utrzyma(cid:202) wi(cid:218)ksze szanse na sukces oraz dysponowa(cid:202) wystarczaj(cid:200)co du(cid:285)(cid:200) liczb(cid:200) zdarze(cid:241), po to, aby ich przewaga mia(cid:239)a jak najwi(cid:218)cej okazji do dzia(cid:239)ania. INWESTOWANIE W CHWILI Inwestorzy, którzy nauczyli si(cid:218) my(cid:258)le(cid:202) w kategoriach prawdopodo- bie(cid:241)stwa, prezentuj(cid:200) praktycznie takie samo podej(cid:258)cie do rynków. Na poziomie mikro uwa(cid:285)aj(cid:200) oni, (cid:285)e ka(cid:285)da transakcja czy przewaga jest wyj(cid:200)tkowa. Wiedz(cid:200) o naturze inwestowania to, (cid:285)e w danej chwili ry- nek mo(cid:285)e na wykresie wygl(cid:200)da(cid:202) dok(cid:239)adnie tak samo jak w jakim(cid:258) wcze- (cid:258)niejszym momencie; pomiary geometryczne i kalkulacje matema- tyczne, za pomoc(cid:200) których zosta(cid:239)a okre(cid:258)lona ka(cid:285)da przewaga, tak(cid:285)e mog(cid:200) by(cid:202) identyczne; rzeczywisty uk(cid:239)ad rynku w ka(cid:285)dej kolejnej chwili nigdy nie jest jednak taki sam. Aby konkretna formacja by(cid:239)a dok(cid:239)adnie taka sama jak w okre(cid:258)lo- nej chwili w przesz(cid:239)o(cid:258)ci, obecni musz(cid:200) by(cid:202) wszyscy inwestorzy, którzy Kup książkęPoleć książkę PRZEWAGA INWESTORA 131 uczestniczyli w rynku w tamtej, poprzedniej chwili. Co wi(cid:218)cej, ka(cid:285)dy musi pozostawa(cid:202) z innymi przez okre(cid:258)lony czas w takiej samej interak- cji, by wytworzy(cid:202) dok(cid:239)adnie taki sam wynik ka(cid:285)dego zaobserwowa- nego wzorca. Szanse na zaistnienie takiego zdarzenia s(cid:200) zerowe. Zrozumienie tego zjawiska jest niezwykle istotne, bo jego psy- chologiczne konsekwencje maj(cid:200) w sferze inwestowania fundamentalne znaczenie. Mo(cid:285)emy korzysta(cid:202) z wszelkich mo(cid:285)liwych narz(cid:218)dzi do analizy zachowa(cid:241) rynku i znajdowa(cid:202) formacje, które zapewniaj(cid:200) nam najwi(cid:218)ksz(cid:200) przewag(cid:218). Formacje te z analitycznego punktu widzenia mog(cid:200) wydawa(cid:202) si(cid:218) dok(cid:239)adnie takie same pod ka(cid:285)dym wzgl(cid:218)dem, za- równo matematycznie, jak i wizualnie. Je(cid:285)eli jednak sk(cid:239)ad grupy in- westorów, tworz(cid:200)cych formacj(cid:218) „obecnie”, ró(cid:285)ni si(cid:218) chocia(cid:285)by o jedn(cid:200) osob(cid:218) od sk(cid:239)adu grupy, która tworzy(cid:239)a j(cid:200) w przesz(cid:239)o(cid:258)ci, to nast(cid:218)p- stwa obecnej formacji b(cid:218)d(cid:200) prawdopodobnie inne ni(cid:285) dla formacji w przesz(cid:239)o(cid:258)ci (dobrze ilustruje t(cid:218) kwesti(cid:218) przyk(cid:239)ad analityka i preze- sa). Wystarczy tylko jeden inwestor gdzie(cid:258) na (cid:258)wiecie, maj(cid:200)cy inne przekonania dotycz(cid:200)ce przysz(cid:239)o(cid:258)ci, aby zmieni(cid:202) wynik ka(cid:285)dej forma- cji cenowej i zanegowa(cid:202) przewag(cid:218), któr(cid:200) ta formacja daje. Najbardziej fundamentaln(cid:200) cech(cid:200) zachowania rynku jest to, (cid:285)e ka(cid:285)da „obecna chwila” na rynku, ka(cid:285)dy „obecny” wzorzec zachowania i ka(cid:285)da „obecna” przewaga s(cid:200) zawsze wyj(cid:200)tkowymi wydarzeniami, ma- j(cid:200)cymi okre(cid:258)lony wynik, niezale(cid:285)ny od wszystkich innych. Wyj(cid:200)tko- wo(cid:258)(cid:202) oznacza, (cid:285)e mo(cid:285)e si(cid:218) zdarzy(cid:202) wszystko to, o czym wiemy (czego oczekujemy lub si(cid:218) spodziewamy), i to, czego nie wiemy (lub o czym nie mo(cid:285)emy wiedzie(cid:202), chyba (cid:285)e mamy nadzwyczajne zdolno(cid:258)ci parapsy- chiczne). Sta(cid:239)y przep(cid:239)yw zarówno znanych, jak i nieznanych zmien- nych tworzy (cid:258)rodowisko probabilistyczne, w którym nie mamy pew- no(cid:258)ci, co zdarzy si(cid:218) w nast(cid:218)pnej kolejno(cid:258)ci. To ostatnie stwierdzenie mo(cid:285)e wydawa(cid:202) si(cid:218) logiczne, a nawet oczy- wiste, ale mamy tu do czynienia z niezwykle powa(cid:285)nym problemem, który nie jest ani logiczny, ani oczywisty. To, (cid:285)e jeste(cid:258)my (cid:258)wiadomi niepewno(cid:258)ci i rozumiemy natur(cid:218) prawdopodobie(cid:241)stwa, nie jest rów- noznaczne z umiej(cid:218)tno(cid:258)ci(cid:200) skutecznego funkcjonowania na podsta- wie perspektywy probabilistycznej. My(cid:258)lenie kategoriami prawdo- podobie(cid:241)stwa mo(cid:285)e by(cid:202) trudne do opanowania, poniewa(cid:285) dla naszych umys(cid:239)ów taki sposób przetwarzania informacji nie jest natural- ny. Jest wr(cid:218)cz przeciwnie, nasze umys(cid:239)y sk(cid:239)aniaj(cid:200) nas do dostrzegania Kup książkęPoleć książkę 132 ROZDZIAŁ 7 tego, co wiemy, a to, co wiemy, jest cz(cid:218)(cid:258)ci(cid:200) naszej przesz(cid:239)o(cid:258)ci, pod- czas gdy na rynku ka(cid:285)da chwila jest nowa i wyj(cid:200)tkowa, cho(cid:202) mog(cid:200) istnie(cid:202) pewne podobie(cid:241)stwa do czego(cid:258), co mia(cid:239)o miejsce w przesz(cid:239)o(cid:258)ci. Oznacza to, (cid:285)e je(cid:258)li nie b(cid:218)dziemy trenowa(cid:202) naszych umys(cid:239)ów, aby dostrzega(cid:239)y wyj(cid:200)tkowo(cid:258)(cid:202) ka(cid:285)dej chwili, to ta wyj(cid:200)tkowo(cid:258)(cid:202) b(cid:218)dzie au- tomatycznie odfiltrowywana z naszej percepcji. B(cid:218)dziemy dostrzega(cid:202) tylko to, co wiemy, z wyj(cid:200)tkiem wszelkich informacji, które b(cid:218)d(cid:200) blo- kowane przez nasze obawy. Wszystko inne pozostanie niewidoczne. Najistotniejszy jest fakt, (cid:285)e my(cid:258)lenie w kategoriach prawdopodo- bie(cid:241)stwa jest w pewnym stopniu wyrafinowane, co mo(cid:285)e powodowa(cid:202), (cid:285)e w(cid:239)(cid:200)czenie go do systemu psychicznego jako funkcjonalnej strategii my(cid:258)lenia mo(cid:285)e si(cid:218) dla wi(cid:218)kszo(cid:258)ci ludzi wi(cid:200)za(cid:202) z konieczno(cid:258)ci(cid:200) w(cid:239)o(cid:285)enia w to dzia(cid:239)anie znacznego wysi(cid:239)ku. Wi(cid:218)kszo(cid:258)(cid:202) inwestorów nie w pe(cid:239)ni to rozumie i w rezultacie b(cid:239)(cid:218)dnie zak(cid:239)ada, (cid:285)e my(cid:258)li w kategoriach praw- dopodobie(cid:241)stwa, bo w pewnym stopniu rozumie sam(cid:200) t(cid:218) koncepcj(cid:218). Pracowa(cid:239)em ju(cid:285) z setkami inwestorów, którzy b(cid:239)(cid:218)dnie zak(cid:239)adali, (cid:285)e my(cid:258)l(cid:200) w kategoriach prawdopodobie(cid:241)stwa, chocia(cid:285) tak nie by(cid:239)o. Oto przyk(cid:239)ad inwestora, z którym pracowa(cid:239)em. Nazw(cid:218) go Bob. Bob jest licencjonowanym doradc(cid:200) inwestycyjnym (CTA), który zarz(cid:200)dza portfelem o warto(cid:258)ci 50 milionów dolarów. Funkcjonuje w bran(cid:285)y od prawie 30 lat. Wzi(cid:200)(cid:239) udzia(cid:239) w jednym z moich warsztatów, bo nie by(cid:239) w stanie osi(cid:200)gn(cid:200)(cid:202) wi(cid:218)cej ni(cid:285) od 12 do 18 rocznego dochodu z rachunków, którymi zarz(cid:200)dza(cid:239). To ca(cid:239)kiem rozs(cid:200)dny dochód, ale Bob by(cid:239) bardzo niezadowolony, poniewa(cid:285) jego umiej(cid:218)tno(cid:258)ci anali- tyczne sugerowa(cid:239)y, (cid:285)e powinien osi(cid:200)ga(cid:202) rocznie od 150 do 200 . Mog(cid:218) stwierdzi(cid:202), (cid:285)e Bob by(cid:239) zorientowany w charakterze praw- dopodobie(cid:241)stwa. Innymi s(cid:239)owy, rozumia(cid:239) poj(cid:218)cia, ale nie dzia(cid:239)a(cid:239) na pod- stawie probabilistycznej perspektywy. Krótko po uko(cid:241)czeniu warszta- tów zadzwoni(cid:239), (cid:285)eby poprosi(cid:202) mnie o rad(cid:218). Oto co natychmiast po tej rozmowie zanotowa(cid:239)em w swoim dzienniku. 28.09.95 r.: Zadzwoni(cid:239) Bob z problemem. Otworzy(cid:239) pozycj(cid:218) na rynku pó(cid:239)tusz wieprzowych i z(cid:239)o(cid:285)y(cid:239) zlecenie „stop”. Rynek przesun(cid:200)(cid:239) si(cid:218) o jedn(cid:200) trzeci(cid:200) w kierunku zlecenia „stop”, a nast(cid:218)pnie wróci(cid:239) do punktu wej(cid:258)cia, w którym Bob zdecydowa(cid:239) si(cid:218) zamkn(cid:200)(cid:202) pozycj(cid:218). Niemal natychmiast po tym, jak wyszed(cid:239), rynek pó(cid:239)tusz przesun(cid:200)(cid:239) si(cid:218) o 500 punktów w kierunku, który wcze(cid:258)niej wybra(cid:239), ale jego oczywi(cid:258)cie na rynku nie by(cid:239)o. Bob nie rozumia(cid:239), co si(cid:218) dzia(cid:239)o. Kup książkęPoleć książkę PRZEWAGA INWESTORA 133 Po pierwsze, zapyta(cid:239)em go, co by(cid:239)o zagro(cid:285)one. Nie zrozumia(cid:239) pytania. Przyj(cid:200)(cid:239), (cid:285)e zaakceptowa(cid:239) ryzyko, bo z(cid:239)o(cid:285)y(cid:239) zlecenie „stop”. Odpowiedzia(cid:239)em, (cid:285)e samo z(cid:239)o(cid:285)enie zlecenia „stop” nie znaczy, (cid:285)e rzeczywi(cid:258)cie zaakceptowa(cid:239) ryzyko transakcji. Zagro(cid:285)enie mo(cid:285)e by(cid:202) zwi(cid:200)zane z wieloma kwestiami: z utrat(cid:200) pieni(cid:218)dzy, z faktem, (cid:285)e nie b(cid:218)dziemy mieli racji, (cid:285)e nie b(cid:218)dziemy wystarczaj(cid:200)co perfek- cyjnie dzia(cid:239)ali itp., w zale(cid:285)no(cid:258)ci od naszej motywacji le(cid:285)(cid:200)cej u pod- staw inwestowania. Podkre(cid:258)li(cid:239)em, (cid:285)e nasze przekonania zawsze ujawniaj(cid:200) si(cid:218) w naszych dzia(cid:239)aniach. Mo(cid:285)emy za(cid:239)o(cid:285)y(cid:202), (cid:285)e Bob dzia(cid:239)a(cid:239) w oparciu o przekonanie, (cid:285)e aby by(cid:202) zdyscyplinowanym inwesto- rem, nale(cid:285)y zdefiniowa(cid:202) ryzyko i z(cid:239)o(cid:285)y(cid:202) zlecenie „stop”. I tak te(cid:285) zrobi(cid:239). Mo(cid:285)na jednak z(cid:239)o(cid:285)y(cid:202) zlecenie „stop”, nie wierz(cid:200)c jednocze- (cid:258)nie, (cid:285)e nasza pozycja zostanie zamkni(cid:218)ta i (cid:285)e transakcja w ogóle mo(cid:285)e nie pój(cid:258)(cid:202) po naszej my(cid:258)li. Ze sposobu, w jaki Bob opisa(cid:239) sytuacj(cid:218), wywnioskowa(cid:239)em, (cid:285)e w(cid:239)a(cid:258)nie to mu si(cid:218) przydarzy(cid:239)o. Kiedy otworzy(cid:239) pozycj(cid:218), nie wierzy(cid:239), (cid:285)e mo(cid:285)e ona zosta(cid:202) przymusowo zamkni(cid:218)ta. Nie wierzy(cid:239) tak(cid:285)e, (cid:285)e rynek mo(cid:285)e zwróci(cid:202) si(cid:218) przeciwko niemu. Prawd(cid:218) mówi(cid:200)c, by(cid:239) tak pewny swego, (cid:285)e gdy rynek wróci(cid:239) do jego punktu wej(cid:258)cia, Bob za- mkn(cid:200)(cid:239) pozycj(cid:218) z nastawieniem typu „ja ci poka(cid:285)(cid:218)”, bo rynek (cid:258)mia(cid:239) zwróci(cid:202) si(cid:218) przeciwko niemu, nawet je(cid:285)eli chodzi(cid:239)o tylko o jeden tik. Kiedy mu to wskaza(cid:239)em, Bob stwierdzi(cid:239), (cid:285)e taka w(cid:239)a(cid:258)nie by(cid:239)a jego postawa, kiedy wycofa(cid:239) si(cid:218) z rynku. Powiedzia(cid:239), (cid:285)e czeka(cid:239) na t(cid:218) konkretn(cid:200) transakcj(cid:218) od tygodni, a kiedy rynek w ko(cid:241)cu dotar(cid:239) do wybranego przez niego punktu, pomy(cid:258)la(cid:239), (cid:285)e wykona na- tychmiastowy zwrot. Zareagowa(cid:239)em, przypominaj(cid:200)c mu, by po- traktowa(cid:239) to do(cid:258)wiadczenie po prostu jako wskazówk(cid:218) okre(cid:258)laj(cid:200)c(cid:200), czego jeszcze musi si(cid:218) nauczy(cid:202). Warunkiem my(cid:258)lenia w kategoriach prawdopodobie(cid:241)stwa jest akceptowanie ryzyka, bo je(cid:258)li tego nie zrobimy, to kiedy pojawi(cid:200) si(cid:218) mo(cid:285)liwo(cid:258)ci, których nie zaakcepto- wali(cid:258)my, nie b(cid:218)dziemy chcieli stan(cid:200)(cid:202) z nimi twarz(cid:200) w twarz. Nauczenie umys(cid:239)u my(cid:258)lenia w kategoriach prawdopodobie(cid:241)stwa oznacza, (cid:285)e w pe(cid:239)ni akceptujemy wszystkie mo(cid:285)liwo(cid:258)ci (bez wewn(cid:218)trz- nego oporu czy konfliktu) i zawsze robimy co(cid:258), aby uwzgl(cid:218)dni(cid:202) nie- znane si(cid:239)y. My(cid:258)lenie w ten sposób jest praktycznie niemo(cid:285)liwe, o ile nie wykonali(cid:258)my pracy umys(cid:239)owej, niezb(cid:218)dnej, aby „porzuci(cid:202)” prze- konania, (cid:285)e musimy wiedzie(cid:202), co b(cid:218)dzie dalej, czy (cid:285)e musimy mie(cid:202) Kup książkęPoleć książkę 134 ROZDZIAŁ 7 racj(cid:218) w przypadku ka(cid:285)dej transakcji. Prawda jest taka, (cid:285)e im bardziej b(cid:218)dziemy chcieli wiedzie(cid:202), zak(cid:239)adali, (cid:285)e wiemy, czy w jakikolwiek sposób odczuwali potrzeb(cid:218), aby wiedzie(cid:202), co b(cid:218)dzie dalej, tym wi(cid:218)k- sz(cid:200) kl(cid:218)sk(cid:218) poniesiemy jako inwestorzy. Inwestorzy, którzy nauczyli si(cid:218) my(cid:258)le(cid:202) w kategoriach prawdopo- dobie(cid:241)stwa, s(cid:200) pewni sukcesu, poniewa(cid:285) anga(cid:285)uj(cid:200) si(cid:218) we wszystkie transakcje odpowiadaj(cid:200)ce ich definicji przewagi. Nie próbuj(cid:200) wybie- ra(cid:202) przewagi, która zgodnie z tym, co my(cid:258)l(cid:200), zak(cid:239)adaj(cid:200) czy w co wierz(cid:200), b(cid:218)dzie skuteczna, i na jej podstawie dzia(cid:239)a(cid:202); nie unikaj(cid:200) te(cid:285) przewa- gi, której wykorzystanie, zgodnie z tym, co my(cid:258)l(cid:200) z jakiegokolwiek powodu, zak(cid:239)adaj(cid:200) czy w co wierz(cid:200), b(cid:218)dzie nieudane. Gdyby robili któr(cid:200)kolwiek z tych rzeczy, to sprzeciwialiby si(cid:218) swojemu przekona- niu, (cid:285)e chwila „obecna” jest zawsze wyj(cid:200)tkowa i zapewnia losowy rozk(cid:239)ad sukcesów i pora(cid:285)ek w danym ci(cid:200)gu przewag. Nauczyli si(cid:218) oni, zazwyczaj w do(cid:258)(cid:202) bolesny sposób, (cid:285)e nie wiadomo z góry, które przewagi b(cid:218)d(cid:200) skuteczne, a które nie. Zrezygnowali z prób przewi- dywania wyników. Odkryli, (cid:285)e wykorzystuj(cid:200)c ka(cid:285)d(cid:200) przewag(cid:218), powi(cid:218)k- szaj(cid:200) jednocze(cid:258)nie liczb(cid:218) zdarze(cid:241) losowych dla w(cid:239)asnych transakcji, co z kolei daje ka(cid:285)dej przewadze, z jakiej korzystaj(cid:200), doskona(cid:239)(cid:200) oka- zj(cid:218) do zadzia(cid:239)ania na ich korzy(cid:258)(cid:202), podobnie jak w przypadku kasyn. Z drugiej strony jak my(cid:258)lisz, dlaczego nieskuteczni inwestorzy maj(cid:200) obsesj(cid:218) na punkcie analizy rynku? Pragn(cid:200) oni poczucia pewno- (cid:258)ci, które analiza wydaje si(cid:218) im dawa(cid:202). Cho(cid:202) niewielu z nich by(cid:239)oby sk(cid:239)onnych to przyzna(cid:202), prawda jest taka, (cid:285)e typowy inwestor chce mie(cid:202) racj(cid:218) w ka(cid:285)dej transakcji. Rozpaczliwie próbuje stworzy(cid:202) pewno(cid:258)(cid:202) tam, gdzie ona po prostu nie istnieje. A ironia polega na tym, (cid:285)e gdyby ca(cid:239)kowicie zaakceptowa(cid:239) fakt, i(cid:285) pewno(cid:258)ci nie ma, stworzy(cid:239)by pewno(cid:258)(cid:202), której pragnie: by(cid:239)by absolutnie pewien, (cid:285)e pewno(cid:258)(cid:202) nie istnieje. Po ca(cid:239)kowitym zaakceptowaniu niepewno(cid:258)ci ka(cid:285)dej przewagi i nie- powtarzalno(cid:258)ci ka(cid:285)dej chwili Twoja frustracja zwi(cid:200)zana z inwestowa- niem si(cid:218) sko(cid:241)czy. Co wi(cid:218)cej, nie b(cid:218)dziesz wi(cid:218)cej podatny na pope(cid:239)nianie wszelkich typowych b(cid:239)(cid:218)dów, które zmniejszaj(cid:200) Twoje szanse konse- kwentnego odnoszenia sukcesów i niszcz(cid:200) Twoje poczucie pewno(cid:258)ci siebie. Zdecydowanie najcz(cid:218)stszym spo(cid:258)ród wszystkich b(cid:239)(cid:218)dów w sferze inwestowania jest na przyk(cid:239)ad brak definiowania ryzyka przed wej(cid:258)ciem w transakcj(cid:218), co rozpoczyna ca(cid:239)y proces inwestowania z niew(cid:239)a(cid:258)ciwej perspektywy. Czy w (cid:258)wietle faktu, (cid:285)e wszystko mo(cid:285)e si(cid:218) zdarzy(cid:202), nie Kup książkęPoleć książkę PRZEWAGA INWESTORA 135 by(cid:239)oby doskona(cid:239)ym pomys(cid:239)em okre(cid:258)lenie przed rozpocz(cid:218)ciem trans- akcji, jak rynek powinien wygl(cid:200)da(cid:202), brzmie(cid:202), jakie powinien wywo- (cid:239)ywa(cid:202) uczucia, aby sam móg(cid:239) poinformowa(cid:202) Ci(cid:218), (cid:285)e Twoja przewaga jest nieskuteczna? Oczywi(cid:258)cie, (cid:285)e tak. Dlaczego wi(cid:218)c typowy inwe- stor nie decyduje si(cid:218) tego robi(cid:202), i to za ka(cid:285)dym razem? Odpowiedzia(cid:239)em ju(cid:285) na to pytanie w poprzednim rozdziale, ale problem jest nieco bardziej z(cid:239)o(cid:285)ony, mamy tutaj tak(cid:285)e do czynienia z pewnego rodzaju pokr(cid:218)tn(cid:200) logik(cid:200). Odpowied(cid:283) jest jednak prosta. Typowy inwestor nie definiuje wst(cid:218)pnie ryzyka wej(cid:258)cia na rynek, bo nie uwa(cid:285)a tego za konieczne. A by(cid:202) przekonanym, (cid:285)e „nie jest to ko- nieczne”, mo(cid:285)e tylko wtedy, gdy uwa(cid:285)a, (cid:285)e wie, co si(cid:218) wydarzy. Nast(cid:218)p- stwem przekonania, (cid:285)e wie, co si(cid:218) wydarzy, b(cid:218)dzie to, (cid:285)e nie zaanga(cid:285)uje si(cid:218) w transakcj(cid:218), dopóki nie b(cid:218)dzie przekonany, (cid:285)e ma racj(cid:218). Skoro b(cid:218)dzie przekonany, (cid:285)e ma racj(cid:218), to definiowanie ryzyka nie b(cid:218)dzie konieczne (bo je(cid:258)li ma racj(cid:218), to nie b(cid:218)dzie ryzyka). Typowi inwestorzy przechodz(cid:200) przed wej(cid:258)ciem na rynek proces przekonywania samych siebie, (cid:285)e maj(cid:200) racj(cid:218), poniewa(cid:285) alternatywa (to, (cid:285)e nie maj(cid:200) racji) jest po prostu nie do przyj(cid:218)cia. Zapami(cid:218)taj, (cid:285)e nasze umys(cid:239)y s(cid:200) skonstruowane w taki sposób, (cid:285)e kojarz(cid:200) zdarzenia. W rezultacie pomy(cid:239)ka co do danej transakcji mo(cid:285)e zosta(cid:202) powi(cid:200)zana z jakimkolwiek (lub ka(cid:285)dym) innym do(cid:258)wiadczeniem w (cid:285)yciu inwe- stora, w którym nie mia(cid:239) on racji. Oznacza to, (cid:285)e ka(cid:285)da transakcja mo(cid:285)e (cid:239)atwo wywo(cid:239)a(cid:202) u niego poczucie skumulowanego bólu, pocho- dz(cid:200)cego ze wszystkich sytuacji, w których, w ca(cid:239)ym swoim dotych- czasowym (cid:285)yciu, nie mia(cid:239) racji. Bior(cid:200)c pod uwag(cid:218) ukryte we wn(cid:218)trzu wi(cid:218)kszo(cid:258)ci z nas ogromne zasoby niewy(cid:239)adowanej, negatywnej ener- gii, zwi(cid:200)zane ze znaczeniem poj(cid:218)cia „nie mie(cid:202) racji”, (cid:239)atwo zauwa(cid:285)y(cid:202), ze ka(cid:285)da transakcja mo(cid:285)e sta(cid:202) si(cid:218) dos(cid:239)ownie spraw(cid:200) (cid:285)ycia i (cid:258)mierci. Potrzeba ustalania, jak rynek powinien wygl(cid:200)da(cid:202), brzmie(cid:202) czy ja- kie powinien rodzi(cid:202) odczucia, gdy informuje, (cid:285)e transakcja jest nieuda- na, wywo(cid:239)uje u typowego inwestora nierozwi(cid:200)zywalny dylemat. Z jed- nej strony inwestor desperacko chce wygra(cid:202), a jedynym na to sposobem jest wzi(cid:218)cie udzia(cid:239)u w transakcji, ale we(cid:283)mie on udzia(cid:239) w transakcji tylko wtedy, gdy b(cid:218)dzie pewien, (cid:285)e oka(cid:285)e si(cid:218) ona zwyci(cid:218)ska. Z drugiej strony je(cid:285)eli inwestor definiuje w(cid:239)asne ryzyko, to celowo gromadzi dowody neguj(cid:200)ce co(cid:258), o czym ju(cid:285) samego siebie przekona(cid:239). Zaistnieje wi(cid:218)c sprzeczno(cid:258)(cid:202) z procesem podejmowania decyzji, przez Kup książkęPoleć książkę 136 ROZDZIAŁ 7 który przeszed(cid:239), aby przekona(cid:202) siebie, (cid:285)e transakcja b(cid:218)dzie udana. Je(cid:258)li odbiera(cid:239) sprzeczne informacje, to z pewno(cid:258)ci(cid:200) ma pewne w(cid:200)t- pliwo(cid:258)ci dotycz(cid:200)ce sukcesu transakcji. Je(cid:258)li pozwala sobie do(cid:258)wiadcza(cid:202) w(cid:200)tpliwo(cid:258)ci, to jest bardzo ma(cid:239)o prawdopodobne, (cid:285)e we(cid:283)mie w niej udzia(cid:239). Je(cid:285)eli nie otworzy pozycji, a okaza(cid:239)oby si(cid:218), (cid:285)e jej otwarcie to strza(cid:239) w dziesi(cid:200)tk(cid:218), to stanie si(cid:218) to dla niego (cid:283)ród(cid:239)em niewys(cid:239)owionego cierpienia. Niektórych z nas nic nie boli bardziej ni(cid:285) dostrze(cid:285)ona, ale stracona z powodu w(cid:239)asnych w(cid:200)tpliwo(cid:258)ci okazja. Dla typowego inwe- stora jedynym wyj(cid:258)ciem z tego psychologicznego impasu jest zignoro- wanie ryzyka i pozostanie w przekonaniu, (cid:285)e transakcja b(cid:218)dzie udana. Je(cid:258)li cokolwiek z tego, co napisa(cid:239)em powy(cid:285)ej, brzmi dla Ciebie znajomo, to przemy(cid:258)l nast(cid:218)puj(cid:200)c(cid:200) kwesti(cid:218): kiedy przekonujesz samego siebie, (cid:285)e masz racj(cid:218), to tak, jakby(cid:258) mówi(cid:239) sobie: „Wiem, kto jest na rynku i kto zamierza na niego wej(cid:258)(cid:202). Wiem, co wszyscy inni inwestorzy uwa(cid:285)aj(cid:200) za szczyt i do(cid:239)ek. Wiem ponadto, w jaki sposób wszyscy inni b(cid:218)d(cid:200) dzia(cid:239)a(cid:202) na podstawie tych przekona(cid:241) (z jakim stopniem pewno(cid:258)ci lub z jakim wzgl(cid:218)dnym brakiem wewn(cid:218)trznego konfliktu) i dyspo- nuj(cid:200)c t(cid:200) wiedz(cid:200), jestem w stanie okre(cid:258)li(cid:202), jak dzia(cid:239)ania ka(cid:285)dej z tych osób i ich wszystkich jako zbiorowo(cid:258)ci b(cid:218)d(cid:200) mia(cid:239)y wp(cid:239)yw na zmiany cen za sekund(cid:218), minut(cid:218), godzin(cid:218), dzie(cid:241) czy tydzie(cid:241)”. Je(cid:285)eli spojrzy- my na proces przekonywania siebie, (cid:285)e mamy racj(cid:218), z tego punktu widzenia, to wydaje si(cid:218) on nieco absurdalny, prawda? Inwestorzy, którzy nauczyli si(cid:218) my(cid:258)le(cid:202) w kategoriach prawdopo- dobie(cid:241)stwa, takiego dylematu nie maj(cid:200). Wst(cid:218)pne definiowanie ryzyka nie stanowi dla tych inwestorów problemu, poniewa(cid:285) nie dzia(cid:239)aj(cid:200) oni z my(cid:258)l(cid:200) o tym, (cid:285)e maj(cid:200) racj(cid:218) lub nie. Nauczyli si(cid:218) ju(cid:285), (cid:285)e w ka(cid:285)dej konkretnej transakcji inwestowanie nie ma nic wspólnego z racj(cid:200) lub jej brakiem. W rezultacie nie postrzegaj(cid:200) ryzyka inwestowania w ta- ki sam sposób jak typowy inwestor. Dla wszystkich najlepszych inwestorów (my(cid:258)l(cid:200)cych w kategoriach prawdopodobie(cid:241)stwa) fakt, (cid:285)e nie maj(cid:200) racji, mo(cid:285)e wi(cid:200)za(cid:202) si(cid:218) z ta- kim samym nagromadzeniem negatywnej energii jak w przypadku typowego inwestora. Je(cid:285)eli jednak s(cid:239)usznie definiuj(cid:200) oni inwestowa- nie jako gr(cid:218) opart(cid:200) na rachunku prawdopodobie(cid:241)stwa, to ich emo- cjonalna reakcja na okre(cid:258)lon(cid:200) transakcj(cid:218) b(cid:218)dzie identyczna z reakcj(cid:200) typowego inwestora na wynik rzutu monet(cid:200), w którym obstawia(cid:239) on or(cid:239)a, a wypada reszka. To z(cid:239)y wybór, ale w wi(cid:218)kszo(cid:258)ci z nas fakt, (cid:285)e si(cid:218) Kup książkęPoleć książkę PRZEWAGA INWESTORA 137 pomylili(cid:258)my, przewiduj(cid:200)c wynik rzutu monet(cid:200), nie wywo(cid:239)a skumu- lowanego bólu, pochodz(cid:200)cego ze wszystkich innych sytuacji (cid:285)ycio- wych, w których nie mieli(cid:258)my racji. Dlaczego tak jest? Wi(cid:218)kszo(cid:258)(cid:202) z nas wie, (cid:285)e wynik rzutu monet(cid:200) jest losowy. Je(cid:285)eli jeste(cid:258)my przekonani, (cid:285)e wynik jest losowy, to oczy- wi(cid:258)cie w naturalny sposób spodziewamy si(cid:218) losowego wyniku. Losowo(cid:258)(cid:202) oznacza przynajmniej pewien stopie(cid:241) niepewno(cid:258)ci. Tak wi(cid:218)c gdy je- ste(cid:258)my przekonani, (cid:285)e wynik jest losowy, to w sposób dorozumiany ak- ceptujemy fakt, (cid:285)e nie wiemy, jaki on faktycznie b(cid:218)dzie. Kiedy akcep- tujemy z góry, (cid:285)e nie wiemy, jaki b(cid:218)dzie wynik danego zdarzenia, to ta akceptacja sprawia, (cid:285)e nasze oczekiwania pozostaj(cid:200) neutralne i otwarte. Dochodzimy w tym momencie do sedna dolegliwo(cid:258)ci typowego inwestora. Ka(cid:285)de dotycz(cid:200)ce zachowania rynku oczekiwanie, które jest konkretne, odpowiednio zdefiniowane i (cid:258)cis(cid:239)e — zamiast by(cid:202) neu- tralne i otwarte — jest nierealistyczne i potencjalnie szkodliwe. Ja definiuj(cid:218) nierealistyczne oczekiwanie jako takie, które nie odpowiada mo(cid:285)liwo(cid:258)ciom dost(cid:218)pnym z perspektywy rynku. Je(cid:285)eli ka(cid:285)da chwila na rynku jest wyj(cid:200)tkowa i je(cid:285)eli wszystko jest mo(cid:285)liwe, to wszelkie oczekiwania, które nie odzwierciedlaj(cid:200) tej charakteryzuj(cid:200)cej si(cid:218) bra- kiem ogranicze(cid:241) sytuacji, s(cid:200) nierealistyczne. ZARZĄDZANIE OCZEKIWANIAMI Potencjalne szkody powodowane przez nierealistyczne oczekiwania wynikaj(cid:200) z tego, jak oczekiwania takie wp(cid:239)ywaj(cid:200) na sposób, w jaki przyswajamy informacje. Oczekiwania to psychiczne projekcje tego, jak b(cid:218)dzie wygl(cid:200)da(cid:202), brzmie(cid:202), smakowa(cid:202), pachnie(cid:202) okre(cid:258)lony moment w przysz(cid:239)o(cid:258)ci czy jak b(cid:218)dziemy go odczuwa(cid:202). Oczekiwania wynikaj(cid:200) z tego, co wiemy. To oczywiste, bo nie mo(cid:285)emy oczekiwa(cid:202) czego(cid:258), o istnieniu czego nie wiemy lub nie jeste(cid:258)my tego istnienia (cid:258)wiado- mi. To, co wiemy, jest synonimem tego, o czym nauczyli(cid:258)my si(cid:218) by(cid:202) przekonani odno(cid:258)nie do sposobów, w jakie mo(cid:285)e wyra(cid:285)a(cid:202) si(cid:218) (cid:258)rodo- wisko zewn(cid:218)trzne. To, o czym jeste(cid:258)my przekonani, jest nasz(cid:200) pry- watn(cid:200) wersj(cid:200) prawdy. Kiedy czego(cid:258) oczekujemy, dokonujemy pro- jekcji w przysz(cid:239)o(cid:258)(cid:202) tego, co uwa(cid:285)amy za prawdziwe. Oczekujemy, (cid:285)e (cid:258)rodowisko zewn(cid:218)trzne b(cid:218)dzie za minut(cid:218), godzin(cid:218), dzie(cid:241), tydzie(cid:241) czy miesi(cid:200)c takie, jak je sobie wyobrazili(cid:258)my. Kup książkęPoleć książkę 138 ROZDZIAŁ 7 Musimy uwa(cid:285)a(cid:202), jakich dokonujemy prognoz, bo nic nie wywo(cid:239)uje poczucia nieszcz(cid:218)(cid:258)cia i emocjonalnego rozbicia w wi(cid:218)kszym stopniu ni(cid:285) niespe(cid:239)nione oczekiwania. Kiedy dzieje si(cid:218) dok(cid:239)adnie tak, jak oczekiwa(cid:239)e(cid:258), to jak si(cid:218) czujesz? Twoja reakcja jest zwykle wyj(cid:200)tkowo pozytywna (i wi(cid:200)(cid:285)(cid:200) si(cid:218) z ni(cid:200) takie uczucia jak szcz(cid:218)(cid:258)cie, rado(cid:258)(cid:202), satysfak- cja i poczucie pomy(cid:258)lno(cid:258)ci), o ile oczywi(cid:258)cie nie oczekiwa(cid:239)e(cid:258) czego(cid:258) przera(cid:285)aj(cid:200)cego, co w(cid:239)a(cid:258)nie si(cid:218) objawi(cid:239)o. A jak si(cid:218) czujesz, gdy Twoje oczekiwania si(cid:218) nie spe(cid:239)niaj(cid:200)? Typow(cid:200) reakcj(cid:200) jest emocjonalny ból. Ka(cid:285)dy z nas w pewnym stopniu do(cid:258)wiadcza gniewu, (cid:285)alu, rozpaczy, rozczarowania, niezadowolenia lub poczucia, (cid:285)e zosta(cid:239) zdradzony, gdy otoczenie okazuje si(cid:218) nie do ko(cid:241)ca takie, jak oczekiwa(cid:239) (chyba (cid:285)e jeste(cid:258)my ca(cid:239)kowicie zaskakiwani przez co(cid:258) znacznie lepszego, ni(cid:285) so- bie wyobra(cid:285)ali(cid:258)my). I tu w(cid:239)a(cid:258)nie pojawiaj(cid:200) si(cid:218) problemy. Nasze oczekiwania wynikaj(cid:200) z tego, co wiemy, uznawszy wi(cid:218)c, (cid:285)e co(cid:258) wiemy albo o czym(cid:258) jeste(cid:258)my przekonani, w naturalny sposób b(cid:218)dziemy oczekiwali, (cid:285)e mamy racj(cid:218). W tym momencie stan naszego umys(cid:239)u nie b(cid:218)dzie ju(cid:285) neutralny ani otwarty i nietrudno zrozumie(cid:202) dlaczego. Skoro b(cid:218)dziemy czuli si(cid:218) wspaniale, je(cid:285)eli rynek zrobi to, czego si(cid:218) po nim spodziewamy, i b(cid:218)- dziemy czuli si(cid:218) fatalnie, je(cid:285)eli tego nie zrobi, to nie b(cid:218)dziemy raczej neutralni ani otwarci. Wr(cid:218)cz przeciwnie, si(cid:239)a przekonania b(cid:218)d(cid:200)cego podstaw(cid:200) oczekiwania spowoduje, (cid:285)e b(cid:218)dziemy postrzegali informacj(cid:218) rynkow(cid:200) w sposób potwierdzaj(cid:200)cy to, czego oczekujemy (bo w natu- ralny sposób lubimy czu(cid:202) si(cid:218) dobrze), a nasze mechanizmy unikania bólu os(cid:239)oni(cid:200) nas przed informacjami, które nie potwierdz(cid:200) tego, czego si(cid:218) spodziewali(cid:258)my (aby uchroni(cid:202) nas przed z(cid:239)ym samopoczuciem). Jak ju(cid:285) wspomina(cid:239)em, nasze umys(cid:239)y s(cid:200) zaprojektowane tak, aby pomóc nam unika(cid:202) bólu, zarówno fizycznego, jak i emocjonalnego. Te mechanizmy unikania bólu istniej(cid:200) i na poziomie (cid:258)wiadomym, i pod(cid:258)wiadomym. Je(cid:285)eli na przyk(cid:239)ad w stron(cid:218) Twojej g(cid:239)owy leci jaki(cid:258) przedmiot, to reagujesz instynktownie, aby si(cid:218) przed nim uchyli(cid:202). Uchylenie si(cid:218) nie wymaga (cid:258)wiadomego procesu decyzyjnego. Z drugiej strony je(cid:258)li wyra(cid:283)nie widzisz ten przedmiot i masz czas, aby rozwa(cid:285)y(cid:202) alternatywne rozwi(cid:200)zania, mo(cid:285)esz zdecydowa(cid:202) si(cid:218) z(cid:239)apa(cid:202) przedmiot, odtr(cid:200)ci(cid:202) go r(cid:218)k(cid:200) albo si(cid:218) przed nim uchyli(cid:202). Oto przyk(cid:239)ad, w jaki sposób chronimy si(cid:218) przed bólem fizycznym. Kup książkęPoleć książkę PRZEWAGA INWESTORA 139 Mechanizm ochrony przed bólem emocjonalnym czy te(cid:285) psychicz- nym dzia(cid:239)a w taki sam sposób, tyle (cid:285)e w tym przypadku chronimy si(cid:218) przed informacjami. Rynek dostarcza na przyk(cid:239)ad informacji o sobie i o tym, (cid:285)e b(cid:218)dzie si(cid:218) porusza(cid:239) w okre(cid:258)lonym kierunku. Je(cid:258)li istnieje ró(cid:285)nica mi(cid:218)dzy tym, czego chcemy lub oczekujemy, i tym, co rynek nam oferuje czy udost(cid:218)pnia, to nasze mechanizmy unikania bólu w(cid:239)(cid:200)cz(cid:200) si(cid:218), aby skompensowa(cid:202) t(cid:218) ró(cid:285)nic(cid:218). Podobnie jak w przypadku bólu fizycznego, mechanizmy te dzia(cid:239)aj(cid:200) zarówno na poziomie (cid:258)wiadomym, jak i pod(cid:258)wiadomym. Aby chroni(cid:202) si(cid:218) przed bolesnymi informacjami na poziomie (cid:258)wiado- mym, pos(cid:239)ugujemy si(cid:218) racjonalizacj(cid:200), usprawiedliwiamy si(cid:218), u(cid:285)ywamy wymówek, skwapliwie gromadzimy dane umo(cid:285)liwiaj(cid:200)ce neutralizacj(cid:218) informacji powoduj(cid:200)cych konflikt, wpadamy w gniew (by odrzuci(cid:202) te „niew(cid:239)a(cid:258)ciwe” informacje) lub po prostu si(cid:218) ok(cid:239)amujemy. Na poziomie pod(cid:258)wiadomym proces unikania bólu jest znacznie bardziej subtelny i tajemniczy. Na tym poziomie nasz umys(cid:239) mo(cid:285)e blokowa(cid:202) zdolno(cid:258)(cid:202) dostrzegania alternatyw, cho(cid:202) w innych okoliczno- (cid:258)ciach byliby(cid:258)my w stanie je zauwa(cid:285)y(cid:202). Poniewa(cid:285) alternatywne rozwi(cid:200)- zania pozostaj(cid:200) w sprzeczno(cid:258)ci z tym, czego chcemy lub oczekujemy, to nasze mechanizmy unikania bólu mog(cid:200) sprawi(cid:202), (cid:285)e one znikn(cid:200) (jakby nie istnia(cid:239)y). Aby zilustrowa(cid:202) to zjawisko, najlepszym przyk(cid:239)a- dem jest ten, którym pos(cid:239)u(cid:285)y(cid:239)em si(cid:218) ju(cid:285) wcze(cid:258)niej. Prowadzimy trans- akcj(cid:218), w której rynek porusza si(cid:218) przeciwko nam. Faktem jest, (cid:285)e rynek ustanowi(cid:239) trend w kierunku przeciwnym do tego, którego chcieli(cid:258)my czy oczekiwali(cid:258)my. W normalnych okoliczno(cid:258)ciach nie mieliby(cid:258)my problemu ze zidentyfikowaniem lub dostrze(cid:285)eniem tej formacji, ale rynek porusza si(cid:218) przeciwko naszej pozycji. Formacja traci znaczenie (staje si(cid:218) niewidzialna), poniewa(cid:285) przyznanie, (cid:285)e istnieje, jest dla nas zbyt bolesne. Aby unikn(cid:200)(cid:202) bólu, zaw(cid:218)(cid:285)amy nasz(cid:200) percepcj(cid:218) i koncentrujemy si(cid:218) na informacjach, które nie powoduj(cid:200) bólu, nawet ma(cid:239)o znacz(cid:200)cych czy drobnych. W tym samym czasie informacje, które wyra(cid:283)nie wska- zuj(cid:200) obecno(cid:258)(cid:202) trendu i mo(cid:285)liwo(cid:258)(cid:202) inwestowania w kierunku tego tren- du, staj(cid:200) si(cid:218) niewidzialne. Trend nie znika z rzeczywisto(cid:258)ci fizycznej, ale nasza zdolno(cid:258)(cid:202) jego dostrze(cid:285)enia jak najbardziej. Nasze mechani- zmy unikania bólu blokuj(cid:200) zdolno(cid:258)(cid:202) definiowania i interpretowania tego, co robi rynek, jako trendu. Kup książkęPoleć książkę 140 ROZDZIAŁ 7 Trend pozostanie niewidoczny, dopóki rynek nie wykona zwrotu na nasz(cid:200) korzy(cid:258)(cid:202) lub nie zostaniemy zmuszeni do zamkni(cid:218)cia pozycji, bo presja zwi(cid:200)zana z tym, (cid:285)e stracimy zbyt du(cid:285)o pieni(cid:218)dzy, stanie si(cid:218) nie do zniesienia. Dopiero kiedy wycofamy si(cid:218) z transakcji albo nie- bezpiecze(cid:241)stwo minie, zarówno trend, jak i wszelkie okazje do zara- biania pieni(cid:218)dzy dzi(cid:218)ki inwestowaniu zgodnie z kierunkiem trendu stan(cid:200) si(cid:218) znowu widoczne. Wszystkie spostrze(cid:285)enia, które w innym przypadku by(cid:239)yby dost(cid:218)pne, staj(cid:200) si(cid:218) jasne dopiero wtedy, kiedy nasz umys(cid:239) nie ma ju(cid:285) przed czym nas chroni(cid:202). Wszyscy mamy sk(cid:239)onno(cid:258)(cid:202) do wykorzystywania w samoobronie mechanizmów unikania bólu, bo tak s(cid:200) skonstruowane nasze umys(cid:239)y. Mo(cid:285)e si(cid:218) zdarzy(cid:202), (cid:285)e b(cid:218)dziemy chroni(cid:202) si(cid:218) przed informacjami budz(cid:200)- cymi g(cid:239)(cid:218)boko zakorzenione rany emocjonalne lub traumy, którym nie jeste(cid:258)my gotowi stawi(cid:202) czo(cid:239)a lub nie mamy odpowiednich umie- j(cid:218)tno(cid:258)ci czy te(cid:285) zasobów, (cid:285)eby to zrobi(cid:202). W takich przypadkach na- sze naturalne mechanizmy s(cid:239)u(cid:285)(cid:200) nam dobrze. Cz(cid:218)(cid:258)ciej jednak nasze mechanizmy unikania bólu chroni(cid:200) nas po prostu przed informacja- mi, które wskazuj(cid:200), (cid:285)e nasze oczekiwania nie odpowiadaj(cid:200) temu, co jest dost(cid:218)pne z perspektywy otoczenia. Tutaj w(cid:239)a(cid:258)nie nasze mechani- zmy unikania bólu wyrz(cid:200)dzaj(cid:200) nam krzywd(cid:218), zw(cid:239)aszcza je(cid:285)eli jeste- (cid:258)my inwestorami. Aby zrozumie(cid:202) t(cid:218) koncepcj(cid:218), zadaj sobie pytanie, co dok(cid:239)adnie w informacjach rynkowych jest dla Ciebie niebezpieczne. Czy s(cid:200) one niebezpieczne, bo dostarczanie przez rynek ujemnie na(cid:239)adowanych informacji jest nieod(cid:239)(cid:200)czn(cid:200) cech(cid:200) jego istnienia? Mo(cid:285)e si(cid:218) tak wyda- wa(cid:202), ale na najbardziej podstawowym poziomie rynek umo(cid:285)liwia nam dostrze(cid:285)enie wy(cid:239)(cid:200)cznie ruchów w gór(cid:218) b(cid:200)d(cid:283) w dó(cid:239), punktów lub s(cid:239)upków, znajduj(cid:200)cych si(cid:218) w ci(cid:200)gu rosn(cid:200)cym albo malej(cid:200)cym. Te ru- chy w gór(cid:218) lub w dó(cid:239) tworz(cid:200) formacje gwarantuj(cid:200)ce przewag(cid:218). Czy jednak którykolwiek z tych ruchów czy którakolwiek z formacji s(cid:200) na(cid:239)adowane ujemnie? Mo(cid:285)e si(cid:218) oczywi(cid:258)cie tak wydawa(cid:202), ale z perspek- tywy rynku informacje s(cid:200) neutralne. Ka(cid:285)dy ruch w gór(cid:218) czy w dó(cid:239), ka(cid:285)da formacja jest dla nas tylko informacj(cid:200) o pozycji rynku. Gdyby którakolwiek z tych informacji mia(cid:239)a (cid:239)adunek ujemny jako nieod- (cid:239)(cid:200)czn(cid:200) cech(cid:218), to czy ka(cid:285)dy z nas nie by(cid:239)by wystawiony na do(cid:258)wiad- czanie emocjonalnego bólu? Gdyby(cid:258)my Ty i ja zostali na przyk(cid:239)ad uderzeni w g(cid:239)ow(cid:218) jakim(cid:258) twardym przedmiotem, to pewnie nasze odczucia nie ró(cid:285)ni(cid:239)yby si(cid:218) Kup książkęPoleć książkę PRZEWAGA INWESTORA 141 znacz(cid:200)co. Obaj poczuliby(cid:258)my ból. Nag(cid:239)y, dynamiczny kontakt ja- kiejkolwiek cz(cid:218)(cid:258)ci cia(cid:239)a z twardym przedmiotem powoduje, (cid:285)e osoba maj(cid:200)ca typowy uk(cid:239)ad nerwowy odczuwa ból. Nasze do(cid:258)wiadczenia s(cid:200) podobne, poniewa(cid:285) nasze cia(cid:239)a s(cid:200) zbudowane zasadniczo w taki sam sposób. Ból jest automatyczn(cid:200) reakcj(cid:200) fizjologiczn(cid:200) na zderzenie z poru- szaj(cid:200)cym si(cid:218) przedmiotem. Informacje, w postaci s(cid:239)ów lub gestów, wy- ra(cid:285)ane przez otoczenie, czy ruchy w dó(cid:239) i w gór(cid:218) demonstrowane przez rynek mog(cid:200) by(cid:202) równie bolesne jak uderzenie twardym przed- miotem, jest jednak istotna ró(cid:285)nica mi(cid:218)dzy informacjami a przedmio- tami. Informacje s(cid:200) niematerialne. Informacje nie sk(cid:239)adaj(cid:200) si(cid:218) z atomów i cz(cid:200)steczek. Aby do(cid:258)wiadczy(cid:202) potencjalnych skutków informacji, negatywnych czy pozytywnych, konieczna jest ich interpretacja. Interpretacje, których dokonujemy, wynikaj(cid:200) z naszej wyj(cid:200)tkowej konstrukcji psychicznej. Konstrukcja psychiczna ka(cid:285)dego z nas jest wyj(cid:200)tkowa z dwóch podstawowych powodów. Po pierwsze, ka(cid:285)dy z nas urodzi(cid:239) si(cid:218) z innym genetycznie zakodowanym zestawem zachowa(cid:241) i cech osobowo(cid:258)ci, który powoduje, (cid:285)e mamy ró(cid:285)ne potrzeby. Sto- pie(cid:241) pozytywnej lub negatywnej reakcji otoczenia na te potrzeby kreuje do(cid:258)wiadczenia, które dla ka(cid:285)dego z nas s(cid:200) wyj(cid:200)tkowe. Po drugie, ka(cid:285)dy z nas jest wystawiony na dzia(cid:239)anie ró(cid:285)norodnych, pochodz(cid:200)- cych z otoczenia si(cid:239). Niektóre z tych si(cid:239) s(cid:200) dla nas wszystkich podob- ne, ale nie s(cid:200) identyczne. Je(cid:258)li we(cid:283)miemy pod uwag(cid:218) liczb(cid:218) mo(cid:285)liwych kombinacji gene- tycznie zakodowanych cech osobowo(cid:258)ci, z jakimi mo(cid:285)emy si(cid:218) uro- dzi(cid:202), w kontek(cid:258)cie prawie niesko(cid:241)czonej ró(cid:285)norodno(cid:258)ci si(cid:239) otoczenia, z którymi mo(cid:285)emy si(cid:218) w (cid:285)yciu zetkn(cid:200)(cid:202), a wszystkie te elementy przy- czyniaj(cid:200) si(cid:218) do budowy naszej konstrukcji psychicznej, to nietrudno zrozumie(cid:202), dlaczego nie istnieje uniwersalna konstrukcja psychiczna, wspólna dla nas wszystkich. Inaczej ni(cid:285) w przypadku naszych cia(cid:239), maj(cid:200)cych tak(cid:200) sam(cid:200) struktur(cid:218) cz(cid:200)steczkow(cid:200) do(cid:258)wiadczaj(cid:200)c(cid:200) fizycz- nego bólu, nie istnieje uniwersalny sposób my(cid:258)lenia, za spraw(cid:200) któ- rego wszyscy w identyczny sposób mogliby(cid:258)my odbiera(cid:202) potencjalnie negatywne lub pozytywne informacje. Kto(cid:258) móg(cid:239)by na przyk(cid:239)ad obrzuci(cid:202) nas obelgami, aby wywo(cid:239)a(cid:202) poczucie emocjonalnego bólu. Z perspektywy otoczenia s(cid:200) to informa- cje na(cid:239)adowane ujemnie. Czy do(cid:258)wiadczymy zamierzonych przez te- go kogo(cid:258) negatywnych skutków? Niekoniecznie! Musimy by(cid:202) w stanie Kup książkęPoleć książkę 142 ROZDZIAŁ 7 zinterpretowa(cid:202) te informacje jako negatywne, by do(cid:258)wiadczy(cid:202) ich w sposób negatywny. Co b(cid:218)dzie, je(cid:285)eli obra(cid:285)aj(cid:200)ca nas osoba pos(cid:239)uguje si(cid:218) j(cid:218)zykiem, którego nie rozumiemy, lub s(cid:239)owami, których znaczenia nie znamy? Czy poczujemy ból, który mia(cid:239)a ona zamiar w nas wy- wo(cid:239)a(cid:202)? Nie, dopóki nie stworzymy konstrukcji, za spraw(cid:200) której b(cid:218)- dziemy mogli zacz(cid:200)(cid:202) definiowa(cid:202) i rozumie(cid:202) te s(cid:239)owa jako obra(cid:283)liwe. A nawet wtedy nie b(cid:218)dziemy mogli za(cid:239)o(cid:285)y(cid:202), (cid:285)e to, co poczujemy, b(cid:218)dzie odpowiada(cid:239)o intencji osoby, która nas zniewa(cid:285)y(cid:239)a. Mo(cid:285)emy dysponowa(cid:202) konstrukcj(cid:200) umo(cid:285)liwiaj(cid:200)c(cid:200) dostrzeganie negatywnych intencji, ale zamiast uczucia bólu mo(cid:285)emy do(cid:258)wiadcza(cid:202) perwersyjnej przyjemno(cid:258)ci. Spotka(cid:239)em wiele osób, które po prostu dla w(cid:239)asnej roz- rywki lubi(cid:200) wywo(cid:239)ywa(cid:202) u innych negatywne emocje. Je(cid:285)eli zdarzy si(cid:218), (cid:285)e zostan(cid:200) w trakcie takich dzia(cid:239)a(cid:241) obra(cid:285)one, rodzi si(cid:218) w nich poczu- cie rado(cid:258)ci, bo wiedz(cid:200) wtedy, (cid:285)e doskonale si(cid:218) spisa(cid:239)y. Osoba wyra(cid:285)aj(cid:200)ca prawdziw(cid:200) mi(cid:239)o(cid:258)(cid:202) wysy(cid:239)a do otoczenia dodat- nio na(cid:239)adowane informacje. Powiedzmy, (cid:285)e intencj(cid:200), b(cid:218)d(cid:200)c(cid:200) powo- dem wyra(cid:285)ania tych pozytywnych informacji, jest ch(cid:218)(cid:202) przekazania takich uczu(cid:202) jak poufa(cid:239)o(cid:258)(cid:202) i przyja(cid:283)(cid:241). Czy s(cid:200) jakie(cid:258) gwarancje, (cid:285)e osoba, do której te dodatnio na(cid:239)adowane informacje s(cid:200) kierowane, zinter- pretuje i do(cid:258)wiadczy ich jako takich? Nie, takich gwarancji nie ma. Osoby z bardzo niskim poczuciem w(cid:239)asnej warto(cid:258)ci lub takie, które do(cid:258)wiadczy(cid:239)y wiele bólu i upokorzenia w relacjach z innymi, cz(cid:218)sto b(cid:239)(cid:218)dnie interpretuj(cid:200) okazywan(cid:200) im prawdziw(cid:200) mi(cid:239)o(cid:258)(cid:202), uznaj(cid:200)c j(cid:200) za co(cid:258) innego. Osobie z nisk(cid:200) samoocen(cid:200), która nie wierzy, (cid:285)e zas(cid:239)uguje na to, aby by(cid:202) kochana w taki sposób, trudno b(cid:218)dzie zint
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

W transie inwestowania. Podbij rynek pewnością siebie, żelazną dyscypliną i postawą zwycięzcy
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: