Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00477 007437 15923469 na godz. na dobę w sumie
Wakacje mają smak wiśni - ebook/pdf
Wakacje mają smak wiśni - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 53
Wydawca: Self Publishing Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-272-3834-4 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> obyczajowe >> opowiadania
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Wakacje mają smak wiśni

Ostatnie wakacje po obronie pracy magisterskiej najlepiej spędzić z przyszłym mężem i przyjaciółmi. Zwłaszcza, gdy po powrocie czeka na nas pierwsza poważna praca. Co jeśli całe nasze dotychczasowe życie zaczyna się walić? Przed takim problemem staje główna bohaterka - Marcelina. Czy sobie poradzi? I skąd te tytułowe wiśnie?

Antonina Kostrzewa, urodzona 25. marca 1973. Blogerka, publicystka, autorka opowiadań. Mieszka we Wrocławiu z mamą i córką - Julią. Nie lubi mówić o sobie, ani pokazywać się publicznie, więc wciąż ukrywa swoją prawdziwą twarz.
Nazywa siebie: 'Początkującą pisarką', chociaż z pisaniem związana jest od lat młodości.
Zadebiutowałą w kwietniu 2010 roku książką: Zawstydzeni, czyli skazani na.. samotność, później ukazał się jej ebook 'Marta'.
Pod koniec 2011 roku jej opowiadania znalazły się w zbiorach opowiadań 31.10, czyli Halloween po polsku oraz O, Choinka!

 

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Antonina Kostrzewa „Wakacje mają smak wiśni” Wakacje mają smak wiśni Text copyright © by Antonina Kostrzewa www.antoninakostrzewa.blogspot.com antonina.kostrzewa@gmail.com Redakcja i korekta: Antonina Kostrzewa Zdjęcie na okładce i projekt: ©Antonina Kostrzewa ISBN: 978-83-272-3834-4 Wydanie I Wrocław, 2013 - 2 - Antonina Kostrzewa „Wakacje mają smak wiśni” Wstęp. Marcelina siedziała w małej kawiarni w jednej ręce trzymając swoje nędzne życie, w drugiej zaś Latte Macciato. Zastanawiała się, co, a może i nawet, kto sprawił, że jej życie w ciągu ostatniego miesiąca wywróciło się do góry nogami. Jeszcze niedawno wszystko miała zaplanowane i każdego dnia wkładała we właściwe miejsce kolejny element układanki. Pamięta dokładnie ten dzień, dwunasty września, dzień jej obrony, która trochę się przeciągnęła. Trochę z jej winy, bo nie napisała pracy magisterskiej na czas, z drugiej zaś strony, chętnie obroniłaby się nawet w sierpniu, lecz Rada Wydziału, promotor, dziekan i nawet pani sprzątaczka nie chcieli słyszeć o takim rozwiązaniu. W końcu oni mieli wakacje. Poczekała pokornie na wrzesień, bo to miała być tylko formalność i miał być to początek jej wielkiej kariery. Jednak był to początek jej wielkiej porażki. 1. Tomek zjawił się jak zawsze spóźniony. Zresztą w tym momencie nie był on wcale taki ważny. Dla Marceliny liczyła się tylko piątka na dyplomie. Szalała z radości obściskując się z koleżankami, które przyszły jej potowarzyszyć, jak i pogratulować. One miały obronę za sobą, więc tym bardziej cieszyły się ze szczęścia Marceliny. Gdy wiwaty już ucichły, na pierwszy plan wysunął się Tomek, jej chłopak. Dwudziestosiedmiolatek o szatynowych włosach, którego poznała kiedyś na jednej z imprez w akademiku. Był przystojny, przebojowy i do tego miał w oczach to „coś”. Parą byli już dwa lata i gotowi już byli na następny krok - ślub. Przyszedł z kwiatami, uśmiechnął się szeroko i podniósł Marcelinę, aż po sufit. - 3 - Antonina Kostrzewa „Wakacje mają smak wiśni” - Wszystkiego najlepszego słonko - mówił kręcąc nią, jak w tańcu. - No już, puść mnie - krzyczała lekko zaczerwieniona. Postawił ją na ziemię i objął ramieniem mając przed sobą tłum wpatrzonych w niego dziewczyn, z których przynajmniej połowa zabiłaby, by mieć takiego chłopaka, jak on. - To chodźmy wszyscy do kawiarni na jakieś lody, a świętować będziemy wieczorem - zaproponował. - Ja już będę szła - rzekła po cichu Ania - wyrwałam się tylko na chwilę z pracy. Nie miejcie mi za złe. - Ja w sumie też - dodała po chwili Dorota. - Dobra dziewczyny - przerwał dalsze tłumaczenia Tomek - to teraz pójdziemy sami, ale za to wieczorem macie być wszystkie. Bez żadnych wymówek - zagroził. Przytaknęły i po szybkich uściskach wybiegły z budynku. - Zostaliśmy sami pani Magister - zwrócił się czule do Marceliny. - Oj przestań, chodźmy już. Dzisiaj czeka nas jeszcze wiele spraw. - Co może na nas czekać oprócz świętowania? - Zatwierdzenie listy gości na wesele i wybór obrączek. - Musimy akurat dzisiaj? - Nawet nie mów „ale”. Idziemy i tyle. Dobrze wiesz, że czasu coraz mniej, a mieliśmy to zrobić w sierpniu. - Ale na lody się załapiemy? - Miało być bez „ale”. Chodź kupimy jakieś po drodze. Roześmiani, pełni nadziei na lepsze jutro udali się do samochodu i ruszyli do jubilera. Dzisiaj mieli jeszcze kilka spraw do załatwienia, że nie spodziewali się nadchodzących zmian w swoich życiach. - 4 - Antonina Kostrzewa „Wakacje mają smak wiśni” 2. Pierwszą oznaką zbliżających się kłopotów był telefon od matki. Matki Marceliny. Zawsze, gdy dzwoniła oznaczało to jakiś problem i to najczęściej nie jej problem. - Dlaczego do mnie nie dzwonisz? - Tak zazwyczaj rozpoczynała rozmowę. - Dzwoniłam do ciebie w poniedziałek. - No tak, a dzisiaj jest czwartek. Obroniłaś się i raczyłaś mi napisać tylko SMS-a. No, kto to widział, żeby do własnej matki nie zadzwonić z taką wiadomością. - Ależ mamo, wiesz ile mam teraz na głowie. - To cię nie usprawiedliwia. A właśnie! - Krzyknęła do słuchawki. - Jak tam, obrączki wybrane? - Praktycznie tak, zawęziliśmy liczbę do trzech modeli. Później się zdecydujemy. - Przecież wy nie zdążycie, jeśli nadal będziecie tyle czasu zwlekać ze wszystkim. - Zdążymy, nie martw się. Będę musiała kończyć, bo zaraz idziemy świętować. - Świętować? W środku tygodnia. Kto normalny ma na to czas? - Nie w środku tygodnia, tylko w czwartek. Dziewczyny przyjdą. Zresztą, dla chcącego, nic trudnego - skwitowała. - To one nie pracują czy jak? - Pracują. Dorota wzięła sobie jutro wolne, Magda ma na drugą zmianę, a reszta po prostu - zamyśliła się na chwilę - po prostu sobie jakoś poradzi. - Po co zapraszasz tą Dorotę? Wiesz, że jej nie lubię. - Ale nie przychodzi do ciebie na obiad, tylko do mnie. - 5 -
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Wakacje mają smak wiśni
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: