Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00037 004959 18973057 na godz. na dobę w sumie
Warszawa na przełomie XIX i XX wieku w pamiętnikach Przygodnego - ebook/pdf
Warszawa na przełomie XIX i XX wieku w pamiętnikach Przygodnego - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 230
Wydawca: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Język publikacji: polski
ISBN: 9788366195677 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> obyczajowe >> pamiętniki
Porównaj ceny (książka, ebook (-45%), audiobook).

Przewodnik po Warszawie z 1903 roku (oryginalny tytuł Warszawa współczesna w dwunastu obrazkach) rozpoczyna serię Warszawa w pamiętnikach. Jest to przewodnik po mieście, ale dosyć nietypowy. Nie prowadzi nas bowiem śladami wybitnych postaci czy szlakiem zachwycających zabytków. Przedstawia natomiast życie i ruch miasta, zwraca uwagę na wygląd ulicy i kobiet. Przybliża szczególną rolę dozorców w Warszawie. Znalazło się w nim miejsce zarówno na życie towarzyskie, jak i polityczne. Wszystkie obrazki poparte są przykładami z ówczesnej prasy. Archiwalny materiał uzupełniony jest ikonografią z epoki zachowaną w zbiorach Archiwum Państwowego w Warszawie.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

WARSZAWA na przełomie XIX i XX wieku w pamiętnikach Przygodnego WARSZAWA na przełomie XIX i XX wieku w pamiętnikach Przygodnego OD REDAKCJI Tekst, który oddajemy w ręce czytelników, pierwotnie był publikowany w odcinkach jako Obrazki warszawskie. Uka- zywały się one w „Słowie Polskim” od sierpnia 1902 roku. W następnym roku zostały zebrane i wydane w formie książ- ki przez lwowskie Towarzystwo Wydawnicze. Dlaczego nie tak jak w oryginale – Warszawa współczesna w dwunastu obrazkach? Taki tytuł byłby mylący. Uznaliśmy, że trzeba od razu wyraźnie zaznaczyć, jakiego okresu dotyczy książka, dlatego stanęło na Warszawie na przełomie XIX i XX wieku w pamiętnikach Przygodnego. By ułatwić czytelnikom odbiór tych zapisków, zmoderni- zowaliśmy nieco język i dodaliśmy przypisy, które powinny pomóc rozeznać się w opisywanej rzeczywistości. Autor – kimkolwiek był – nawet nie zamierzał pozostać przezroczysty. Chętnie wchodził w polemikę z innymi pub- licystami, szczególnie dużo miejsca poświęcał polityce i oby- czajowości, dzięki czemu łatwo wyczytać z kart tej książki jego wyraziste poglądy. Dlatego też należy pamiętać, aby nie traktować tej publikacji jako obiektywnego obrazu Warsza- wy z początku XX wieku. Niemniej po odpowiednim prze- filtrowaniu będzie to skarbnica wiedzy dla badaczy kultury – 5 – i społeczeństwa przełomu wieków oraz cenny dokument epoki dla zawodowych i domorosłych varsavianistów. Kim był Przygodny? Pewności nie ma. Ale zarówno na egzemplarzu przechowywanym w zbiorach Archiwum Pań- stwowego w Warszawie, jak i na tym z Biblioteki Narodowej widnieje dopisane ołówkiem nazwisko Zygmunta Wasilew- skiego. Jeśli faktycznie to on był autorem, jego zamiłowa- nie do polityki nie powinno budzić zdziwienia. Wasilewski (ur. 1865, zm. 1948) to polityk Narodowej Demokracji. Od 1894 roku przebywał w Warszawie, gdzie pięć lat później objął stanowisko redaktora naczelnego tygodnika „Głos”. W 1901 roku przeniósł się do Lwowa, tu w latach 1902– 1915 prowadził redakcję „Słowa Polskiego” – dziennika, w którym pierwotnie drukowane były Obrazki warszawskie. – 6 – warszawa na przełomie XiX i XX wieku... WSTĘP Mało kto z mieszkańców Lwowa miał możność zwiedzenia Warszawy. Niestety, nie każdy, kto mógł ją poznać, czuł potrze- bę, z tych bowiem nawet lwowian, którzy wiele podróżują po Europie, nie widujemy tutaj prawie nikogo. Tak zaczyna swo- ją publikację, a zarazem przygodę z Warszawą, jej autor, któ- ry na stronie tytułowej figuruje jako Przygodny. Jego dzie- ło, Warszawa współczesna w dwunastu obrazkach, ukazało się w roku 1903 we Lwowie nakładem Towarzystwa Wydawni- czego. Jest to nietypowe wydawnictwo – ni to przewodnik, ni pamiętnik. W zamierzeniu autora miało być niewątpliwie przewodnikiem przeznaczonym dla mieszkańców Lwowa. Dla nas, po ponad 100 latach od chwili, gdy zeszło z ma- szyn drukarskich, jest raczej pamiętnikiem, zapisem chwili zatrzymanej w pamięci autora, który na krótko przybył do Warszawy. Niezwykle cennym pamiętnikiem, bo nie tylko opisującym Warszawę jako miasto, ale celnie oddającym jej ówczesny klimat. Zawdzięczamy to niezwykłej spostrzegawczości autora, któremu udało się oddać obraz warszawskiej codzienności w dwunastu szkicach pokazujących nie tylko, jak żyli ówcześ- ni warszawiacy i jak wyglądała warszawska ulica. Autor za- uważa, że warszawiacy lubią zamęt, ścisk i zgiełk. Dostrzega, – 7 – że Właściwego tonu ulicy spacerującej nadaje warszawianka, która idzie na pozór niedbale, swobodnie, niby nikogo nie spo- strzegając, a jednak zachowuje się wymyślnie, jak na scenie. Wyraźnie intrygują go dorożkarze – nie tylko szczegółowo opisuje ich strój, zachowanie, lecz także podaje ceny za kon- kretne kursy. Zwraca też uwagę na miejscową policję i jej bliskie relacje z dozorcami domów. Dużo miejsca poświę- ca życiu publicznemu i towarzyskiemu oraz szkolnictwu i działalności naukowej. Nie ucieka też od spraw trudnych dla ówczesnego warszawiaka i Polaka – braku własnego pań- stwa, czego przejawem jest cenzura oraz wszechobecność na ulicach napisów w języku rosyjskim obok szyldów polskich. Tu jednak z pewnym zadziwieniem stwierdza: spytajcie war- szawiaka, jak brzmi ten lub ów szyld po rosyjsku, a on ze zdzi- wieniem otworzy na was oczy; nie będzie mógł sobie przypo- mnieć nawet, czy widział kiedykolwiek szyld taki. Warszawa współczesna w dwunastu obrazkach to na pierw- szy rzut oka niewielka, niepozorna książeczka, która jednak- że ogromnie zyskuje przy bliższym poznaniu. Jest napisana niezwykle barwnie, a zarazem lekko, miejscami krytycznie, czasami z przymrużeniem oka. Jeden z jej egzemplarzy znaj- duje się szczęśliwie w zasobie bibliotecznym Archiwum Pań- stwowego w Warszawie. I to on posłużył nam do przygoto- wania obecnej edycji. Po jej lekturze uznaliśmy bowiem, że warto ją upowszechnić, przypomnieć współczesnemu czy- telnikowi, ale nieco inaczej, niż stało się to przed ponad 100 laty. Postanowiliśmy wzbogacić tekst oryginalny o ma- teriały ikonograficzne z zasobu Archiwum Państwowego w Warszawie, które pokażą czytelnikowi Warszawę taką, jaką widział ją w roku 1903 autor, który najwyraźniej uległ – 8 – warszawa na przełomie XiX i XX wieku... WSTĘP jej czarowi. Jego zdaniem coś jest w tym mieście, że kto w nim zamieszka, ten je umiłuje i nie wyrzeknie się już nigdy mia- na warszawiaka. Ten nie zatęskni już za miejscem rodzinnym, a gdy Warszawę opuści, widywać ją będzie, pełen tęsknoty, w marzeniach sennych. Oddając do rąk czytelników tę publikację, będącą już ko- lejnym wspólnym dziełem Wydawnictwa Skarpa Warszaw- ska i Archiwum Państwowego w Warszawie, mamy nadzieję, że jako pamiętnik i przewodnik zarazem pozwoli wszystkim czytającym przenieść się w czasie do Warszawy z początku XX wieku. Marta Jaszczyńska, Violetta Urbaniak – 9 – I. WIDOK mIASTA Rusyfikacja ulic. – Psychologia szyldów podwójnych. – Estetyka ulic i ogrodów. – Miejsca ulubione i zaniedba- ne. – Powiśle. – Praga. – Św. Florian. Mało kto z mieszkańców Lwowa miał możność zwiedzenia Warszawy. Niestety, nie każdy, kto mógł ją poznać, czuł po- trzebę, z tych bowiem nawet lwowian, którzy wiele podró- żują po Europie, nie widujemy tutaj prawie nikogo. Nie wątpię jednak, że obraz Warszawy budzi się często w tęsk- nym marzeniu każdego Polaka i mile będzie widziany na- wet w tak pobieżnym opisie jak niniejszy. Wielkie, piękne miasto, napawające dumą serca polskie, największe ognisko życia polskiego, ostatnia stolica kraju; miasto, zawdzięcza- jące rozwój stosunkom handlowym Europy Zachodniej ze Wschodem rosyjskim; miasto mające wiele danych na to, by się stać zbiornikiem ludności kosmopolitycznej, a jed- nak polskie w ogólnym charakterze i na wskroś patriotycz- ne; miasto nie do zdobycia ani dla żywiołu rosyjskiego, ani dla cudzoziemców z Zachodu. Wpływ rusyfikatorski wyraża się w powierzchowności Warszawy przede wszystkim kopułami cerkiewnymi, któ- rymi geniusz narodu rosyjskiego zaznaczyć pragnie wszędy – 11 – swoją zdobywczość. W przepięknej panoramie Warszawy, oglądanej od Wisły, widzimy już dzisiaj kilka plam złotych: wieżę soboru na ulicy Długiej (przerobionego z kościoła Ba- zylianów1) oraz dominujące nad miastem kopuły nowej cer- kwi, wzniesionej na placu Saskim2, lśniące pozłotą swoją w promieniu wiorst3 kilkunastu. Oprócz tego w ostatnich latach zbudowano cerkiew w najponętniejszym miejscu spa- cerowym, w Alejach Ujazdowskich4, a nieco dawniej na Pra- dze5. Ogółem cerkwi rosyjskich wraz z kaplicami jest już w Warszawie około dwudziestu, ale tamte najbardziej ude- rzają w oczy. Budowle te wznoszone są przez rząd rosyjski bynajmniej nie dla celów religijnych, bo szczupła garść ludności pra- wosławnej nie jest zdolna wszystkich cerkwi zapełnić; mają one zadanie dekorować miasto w stylu rosyjskim. Być może ludziom przyjezdnym rzucają się one w oczy i dają miastu pozór rosyjskiego, ale warszawiacy nie mogą się z tą my- ślą pogodzić, aby Warszawa trąciła Wschodem. Po prostu nie pozwalają sobie myśleć w tym kierunku, aby nie stracić przywiązania do kochanej Warszawy; starają się nie patrzeć na kopuły i nie widzą ich istotnie. 1 Na sobór przy ul. Długiej zaczęto w 1835 r. przebudowywać kościół zakupiony od Za- konu Pijarów, a nie Bazylianów, jak podaje autor. Bazylianie mieli swój kościół grekoka- tolicki przy ul. Miodowej; w 1876 r. zostali z niego usunięci, a w tym miejscu założono parafię prawosławną. Wszystkie przypisy pochodzą od redaktora. 2 Prawosławny sobór katedralny pw. św. Aleksandra Newskiego, wznoszony w latach 1894–1912, a rozebrany w latach 1924–1926. 3 wiorsta – dawna rosyjska jednostka drogowych miar długości, od końca XVIII w. 1 wiorsta = 500 sążni = 1,0668 km 4 Cerkiew św. Michała Archanioła przy Al. Ujazdowskich 12 (okolice dzisiejszego pl. Na Rozdrożu), wybudowana w latach 1892–1894, a rozebrana w 1923 roku. 5 Cerkiew Świętej Równej Apostołom Marii Magdaleny przy obecnej al. Solidarności 52, wzniesiona w latach 1867–1869. – 12 – warszawa na przełomie XiX i XX wieku... Kopuły cerkwi św. Michała Archanioła górowały nad parkiem Ujazdowskim Ciekawa jest psychologia ludności, której zmysły same zdają się protestować przeciwko narzuconemu porządkowi rzeczy. Ulice Warszawy na murach swoich nie mają napisu, który by nie był przełożony obok na język rosyjski. Ściany domów zawieszone są szyldami podwójnymi, polskimi i ro- syjskimi, w taki sposób, jakby całe miasto miało być prak- tyczną uczelnią języka rosyjskiego. A jednak spytajcie war- szawiaka, jak brzmi ten lub ów szyld po rosyjsku, a on ze zdziwieniem otworzy na was oczy; nie będzie sobie mógł przypomnieć nawet, czy widział kiedykolwiek szyld taki. – 13 – I. WIdok mIasta
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Warszawa na przełomie XIX i XX wieku w pamiętnikach Przygodnego
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: