Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00366 003515 12432791 na godz. na dobę w sumie
Wiara i teologia - ebook/pdf
Wiara i teologia - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: W drodze Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7906-169-3 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> religia i rozwój duchowy >> duchowość
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Jacek Salij OP udowadnia, że szukanie Boga jest powołaniem chrześcijanina. A jeśli Go szukamy, to powinniśmy rozumieć, czym jest wiara, aby zabezpieczyć się przed podejmowaniem błędnych tropów. Ojciec Jacek dzięki niezliczonym tekstom z dziedziny duchowości i teologii – przez wiele lat prowadził w miesięczniku „W drodze popularną rubrykę „Szukającym drogi”, która zaowocowała kilkoma wydaniami książkowymi – zyskał opinię dominikanina, któremu można zadać każde, nawet najtrudniejsze pytanie. W zbiorze Wiara i teologia autor mierzy się z zasadniczymi kwestiami. Dowiemy się, czy możliwa jest teologia poza Kościołem, czym jest światło wiary, a także dlaczego Pan Jezus tak wiele się modlił.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

wiara.pdf 1 2017-08-29 11:51:55 C M Y CM MY CY CMY K © Copyright for the text by Jacek Salij, 2017 © Copyright for this edition by Wydawnictwo W drodze, 2017 Redaktor prowadzący: Lidia Kozłowska Redakcja: Lidia Kozłowska Korekta: Agnieszka Czapczyk, Michał Karp Redakcja techniczna: Justyna Nowaczyk Projekt okładki i stron tytułowych: Radosław Krawczyk ISBN 978-83-7906-169-3 Wydawnictwo Polskiej Prowincji Dominikanów W drodze sp. z o.o. Wydanie I, 2017 ul. Kościuszki 99, 61-716 Poznań tel. 61 852 39 62, faks 61 850 17 82 sprzedaz@wdrodze.pl www.wdrodze.pl Co to jest wiara? WIARA JEST CZYMŚ WIĘCEJ NIŻ ŚWIATOPOGLĄDEM Z acznę od dwóch tez negatywnych. Już od epoki oświecenia istnieje w(cid:5)naszej kulturze tenden- cja do utożsamiania wiary z(cid:5) religijnym światopo- glądem. Ponadto, często można się spotkać z(cid:5)tezą, jakoby wiara polegała na posiadaniu religijnych przekonań. Otóż jeżeli przyjąć, że światopogląd to subiektyw- na odpowiedź na pytania o(cid:5) ostateczny sens świata i(cid:5)człowieka, wiara zazwyczaj zawiera w(cid:5)sobie wymiar światopoglądu, jest ona jednak czymś więcej. Przy- pomnę dwie sławne historie, kiedy ktoś posiadają- cy zdecydowanie katolicki światopogląd był jednak człowiekiem niewierzącym. 5 Wiara i teologia Pierwszym z(cid:5)tych ludzi był sam św. Augustyn, który w(cid:5) pewnym momencie swoich poszukiwań osiągnął pewność co do tego, że prawda znajduje się w(cid:5)Kościele katolickim, a(cid:5)zarazem wiedział, że on wciąż jeszcze jest człowiekiem niewierzącym. Swoją ówczesną sytuację duchową opisał w(cid:5)ósmej księdze Wyznań. Momentem przełomowym okaza- ła się słynna scena Tolle, lege. Usłyszawszy głos jakie- goś dziecka: „Bierz i(cid:5)czytaj”, Augustyn otworzył List do Rzymian i(cid:5)natrafi ł na słowa: „Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień: nie w(cid:5)hulankach i(cid:5)pijatykach, nie w(cid:5)rozpuście i(cid:5)wyuzdaniu, nie w(cid:5)kłótni i(cid:5)zazdrości. Ale przyobleczcie się w(cid:5)Pana Jezusa Chrystusa i(cid:5)nie troszczcie się zbytnio o(cid:5)ciało, dogadzając żądzom” (Rz 13,13–14). Właśnie wtedy Augustyn uwierzył1. Dotychczas bał się otworzyć na łaskę wiary, bo wie- dział, że jest człowiekiem zbyt słabym, żeby zacho- wać rzetelnie Boże przykazania. W(cid:5)tamtym momen- cie zrozumiał, że przecież sam Chrystus Pan będzie go swoją łaską wspomagał. I(cid:5)właśnie wtedy Augustyn stał się człowiekiem wierzącym, a(cid:5)całe jego życie jest najlepszym świadectwem, jak głęboka i(cid:5)jak całooso- bowa była jego wiara. 1 Por. Święty Augustyn, Wyznania, 8, 16, przeł. Z. Kubiak, War- szawa 1982, s. 149–150. 6 Co to jest wiara? Na drugiego świadka, że wiara to jest coś więcej niż światopogląd, przywołam jednego z(cid:5) największych teologów katolickich XX wieku, Romano Guardinie- go. Kiedy był licealistą, z(cid:5)przerażeniem zorientował się, że – mimo swoich ogromnych zainteresowań re- ligijnych oraz emocjonalnego przywiązania do Ko- ścioła katolickiego – jest chyba człowiekiem niewie- rzącym, bo z(cid:5)jego modlitwą jest coś nie tak2. Wtedy zaczęło się jego wielkie nawrócenie. Toteż nie jest to przypadek, że właśnie Guardini jest autorem tezy, iż od strony duchowej ludzie dzielą się nie tyle na wierzących i(cid:5) niewierzących, co na modlących się i(cid:5) niemodlących. Mówiąc krótko, ważnym przeja- wem (choć nie istotą) wiary jest takie lub inne spot- kanie z(cid:5)Bogiem żywym. WIARY NIE DA SIĘ RÓWNIEŻ SPROWADZIĆ DO RELIGIJNYCH PRZEKONAŃ Drugie mylne wyobrażenie o(cid:5)wierze, jakie men- talność oświeceniowa chciałaby narzucić ludziom wierzącym, to utożsamianie wiary z(cid:5)religijnymi prze- 2 Por. Wypowiedź kard. Mariana Jaworskiego, „Więź” 2008, nr 4–5, s. 165. 7 Wiara i teologia konaniami. Polega to na tym, że nam, wierzącym chrześcijanom, zakazuje się – wprost, choć czę- ściej pośrednio – przesłanie wiary traktować w(cid:5)ka- tegoriach prawdy obiektywnej. Kiedy na przykład powiem, że Chrystus jest Zbawicielem wszystkich ludzi, mogę zostać upomniany: „Nie mów tak, mo- żesz co najwyżej powiedzieć, że w(cid:5)twoim przekona- niu albo według wiary twojego Kościoła, Chrystus jest Zbawicielem wszystkich ludzi”. Podobnie jeśli powiem, że Chrystus zmartwych- wstał, muszę się liczyć z(cid:5)tym, że spotkam się z(cid:5)za- rzutem, iż uprawiam duchowy imperializm. Bo zgodnie z(cid:5)mentalnością oświeceniową wolno mi co najwyżej powiedzieć, że moim zdaniem Chrystus zmartwychwstał i(cid:5) że jestem co do tego głęboko przekonany. Ludzie, którzy w(cid:5)ten sposób nas korygują, za- pewne nie są świadomi tego, iż w(cid:5)gruncie rzeczy żądają od nas, żebyśmy wyparli się naszej wiary. Przecież być chrześcijaninem znaczy otwierać się na tę duchową przestrzeń, w(cid:5)której realnie można spotkać się z(cid:5) Chrystusem, Synem Bożym, który naprawdę stał się człowiekiem, naprawdę umarł za nas na krzyżu i(cid:5) naprawdę zmartwychwstał. Dość przypomnieć stanowcze twierdzenie aposto- ła Pawła, że „jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, 8 Co to jest wiara? daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara” (1 Kor 15,14), i(cid:5) że gdyby Chrystus faktycznie nie zmartwychwstał, to my, głosząc Jego zmartwychwstanie, ciężko obrażalibyśmy w(cid:5) ten sposób Pana Boga, gdyż „przeciwko Bogu świad- czyliśmy, że z(cid:5) martwych wskrzesił Chrystusa” (1 Kor 15,15). TRZY RODZAJE AKTÓW WIARY Czym wobec tego jest wiara? Określmy wstęp- nie, że jest to zdolność do realnych kontaktów z(cid:5)Bogiem i(cid:5)Chrystusem. My, Polacy, kiedy mówi- my o(cid:5) wierze, mamy na myśli przede wszystkim, a(cid:5)może nawet wyłącznie akty wiary. Sam język nas do tego skłania. Język łaciński – a(cid:5)to jest w(cid:5)koń- cu źródłowy język zachodniego chrześcijaństwa – używa tu dwóch zupełnie różnych wyrazów: wiara to po łacinie fi des, wierzyć zaś to credere. W(cid:5)języku polskim obie te rzeczywistości określa się wyraza- mi mającymi wspólny źródłosłów, toteż praktycz- nie często ich w(cid:5)ogóle nie rozróżniamy. Tendencja do utożsamiania wiary z(cid:5)jej aktami – zwrócił na to uwagę papież Benedykt XVI w(cid:5)en- cyklice Spe salvi i(cid:5)jeszcze o(cid:5)tym będziemy mówić 9 Wiara i teologia – charakteryzuje zresztą religijne myślenie chrze- ścijan zachodnich co najmniej od czasów Marcina Lutra. Otóż żebyśmy mogli wyraźniej tę różnicę zobaczyć, przypomnę najpierw, o(cid:5) czym mówimy, kiedy myślimy o(cid:5)aktach wiary. Spróbuję teraz iść śladami św. Tomasza z(cid:5)Akwinu. Tomasz rozróżnia trzy rodzaje aktów wiary: „wie- rzę, że”, następnie „wierzę Bogu” i(cid:5)wreszcie „wie- rzę w(cid:5)Boga”3. „Wierzę, że” dotyczy materii wiary. Mianowicie za pomocą tych aktów odnosimy się do Boga Żywego, który się nam odsłonił w(cid:5)Jezusie Chrystusie, toteż mieści się w(cid:5)niej nie tylko praw- da o(cid:5) trójjedyności Boga oraz prawda wcielenia i(cid:5)odkupienia, ale również wszystkie dogmaty wia- ry dotyczące Kościoła, sakramentów oraz naszego przeznaczenia ostatecznego. Dogmaty te bowiem dotyczą nadnaturalnych darów Bożych, których celem jest doprowadzenie nas do wiecznego zjed- noczenia z(cid:5) Bogiem. Dlatego wiary nawet w(cid:5) tym pierwszym aspekcie nie da się zastąpić wiedzą, gdyż na drodze rozumu naturalnego można osią- gnąć co najwyżej wiedzę o(cid:5)istnieniu Boga i(cid:5)ogólne pojęcie na temat Jego przymiotów. 3 Summa theologiae, 2–2, q. 2, a. 2. 10 Co to jest wiara? Do materialnego aspektu wiary św. Tomasz przy- wiązuje ogromną wagę. Jeśli bowiem Bóg na- prawdę udzielił się ludziom w(cid:5)Jezusie Chrystusie, to z(cid:5) pewnością potrafi zapewnić nam nieomylny dostęp do prawdy o(cid:5) tym najważniejszym dzie- le swojej miłości. Tym bardziej więc znamienne jest twierdzenie Tomasza, że gdyby wiara jakie- goś człowieka ograniczała się do samej tylko peł- nej aprobaty umysłu dla wszystkich nauczanych przez Kościół prawd wiary, to o(cid:5)człowieku takim nie można jeszcze powiedzieć, że w(cid:5)ogóle jest czło- wiekiem wierzącym4. To człowiek, który wyznaje jedynie katolicki światopogląd, ale nie ma w(cid:5)nim jeszcze istotnego dla wiary nadprzyrodzonej oso- bowego zwrócenia się ku Bogu Żywemu. Wiara nadprzyrodzona zaczyna się realizować dopiero na poziomie drugim, na poziomie aktów „wierzę Bogu”. U(cid:5)jej początku znajduje się wezwa- nie Boga, który pierwszy nas umiłował i(cid:5)pragnie coraz więcej oddawać się człowiekowi, aż do nie- wyobrażalnego zjednoczenia w(cid:5) życiu wiecznym. Ponieważ jest to wezwanie samego Boga, zarazem uzdalnia ono nas do tego, abyśmy mogli na nie od- 4 Najwyraźniej mówi o(cid:5)tym Akwinata w(cid:5)Wykładzie Listu do Rzy- mian, cap. 4, lect. 1. 11 Wiara i teologia powiedzieć. Mówiąc inaczej, ta wiara jest owocem łaski Bożej, która pobudza nas do poszukiwań Boga oraz je przenika. Bóg jest bowiem zarówno Kimś Absolutnie Nieskończonym, jak Kimś Osobowym, toteż nawiązanie przez nas osobowego kontaktu z(cid:5)Nim możliwe jest wyłącznie dzięki Jego inicjaty- wie, którą podejmuje On przez dar łaski. Do tego, żeby wierzyć Bogu, łaska jest potrzeb- na z(cid:5) jeszcze dodatkowego powodu. Mianowicie wskutek grzechu pojawiła się w(cid:5)nas ciemna i(cid:5)wo- bec Boga niesprawiedliwa nieufność do Niego. Toteż skłonni jesteśmy dar prawdy objawionej i(cid:5)łaski, w(cid:5)którym Bóg już teraz daje nam samego siebie, przycinać na miarę naszych ludzkich wy- obrażeń i(cid:5) upodobań. Trudno nam wierzyć Bogu, że Jego przykazania są bez reszty słuszne, że są słowem Jego miłości i(cid:5) że bronią naszego dobra. Gotowiśmy też podejrzewać Boga o(cid:5) to, że w(cid:5) sy- tuacjach różnych nieszczęść i(cid:5) utrapień zostawia nas samym sobie. Dopiero światło łaski może roz- świetlić ciemności, w(cid:5)których rodzą się wszystkie te niesprawiedliwe podejrzenia, i(cid:5) skłonić nas do autentycznego uwierzenia Bogu. Sam jednak akt wiary Bogu – powiada św. To- masz – nie przybliża nas jeszcze do życia wieczne- go, mimo że jest on dziełem łaski i(cid:5)polega na osobo- 12 Co to jest wiara? wym zwróceniu się ku Bogu Żywemu. Aktem wiary doskonałej, sprawiającej w(cid:5) nas to poznanie Boga, jakie zostanie uwieńczone wiekuistym oglądaniem Go twarzą w(cid:5) twarz, jest dopiero wierzyć w(cid:5) Boga. To znaczy wierzyć w(cid:5)taki sposób, że Boga stawia- my w(cid:5) naszym życiu i(cid:5) postępowaniu naprawdę na pierwszym miejscu. Dopiero wówczas bowiem wia- ra staje się utrwaloną postawą, czyli cnotą, i(cid:5) jest zmierzaniem do całoosobowego oddania się Bogu. Termin „wierzyć w(cid:5)Boga” trzeba zwłaszcza nam, Polakom, dobrze wyjaśnić, bo zazwyczaj rozumie- my go jako odpowiednik credere Deum, czyli w(cid:5)sen- sie: uznaję, że Bóg istnieje. Otóż credere in Deum znaczy nieporównanie więcej. Znaczy mianowicie, że siebie samego i(cid:5)siebie całego staram się zawierzyć Bogu. Zdaniem Akwinaty do takich aktów możemy być zdolni tylko będąc w(cid:5)stanie łaski uświęcającej. Mówiąc inaczej: żeby wierzyć w(cid:5)Boga, żeby samego siebie Bogu zawierzać, nasza wiara musi być prze- pojona nadprzyrodzoną miłością Boga. Używając terminologii Tomasza z(cid:5) Akwinu, do takich aktów wiary uzdalnia dopiero fi des caritate formata, „wiara ukształtowana przez miłość”. To credere in Deum osobiście lubię obrazować odniesieniem do małżeństwa. Mianowicie nie spo- sób się rzetelnie ożenić, nie sposób na serio wyjść 13 Wiara i teologia za mąż, jeśli chłopak nie wierzy w(cid:5)swoją dziewczy- nę, a(cid:5)dziewczyna nie wierzy w(cid:5)swojego chłopaka; małżeństwo będzie nieudane, jeżeli małżonkowie nie będą wzajemnie wierzyć w(cid:5)siebie, jeżeli zabraknie im postawy: ja tobie zawierzam samego siebie, samą siebie, na dolę i(cid:5)niedolę. Coś podobnego wy- rażamy aktem credo in Deum – wierzę w(cid:5)Boga, to znaczy całkowicie zawierzam siebie Panu Bogu. DAR, DZIĘKI KTÓREMU JESTEŚMY ZDOLNI DO AKTÓW WIARY Przedstawiłem trzy rodzaje aktów credere. Zapy- tajmy teraz, czym jest fi des, wiara, z(cid:5) której te akty wypływają. Najprościej można to pokazać na przy- kładzie chrztu niemowlęcia. Niemowlę jest jeszcze niezdolne do aktów wiary, a(cid:5)przecież w(cid:5)sakramencie chrztu łaskę wiary już otrzymuje. W(cid:5)encyklice Spe salvi, Benedykt XVI przypomniał, jak się rozpoczy- nał obrzęd chrztu dziecka w(cid:5)liturgii przedsoborowej: Kapłan pytał najpierw, jakie imię rodzice wybrali dla dziecka, i(cid:5) kontynuował: „O co prosisz Kościół Boży?”. Rodzice wówczas odpowiadali: „O wiarę”. Mówiąc krótko: Podobnie jak niemowlę już jest obdarzone rozumem, chociaż jeszcze nie umie go 14 Co to jest wiara? używać, tak samo może otrzymać wiarę, mimo że do aktów wiary jest jeszcze niezdolne. Chrześci- jańscy rodzice i(cid:5) bliscy tego niemowlęcia będą je wychowywali w(cid:5)atmosferze wiary, w(cid:5)której nauczy się ono żyć wiarą, stanie się zdolne do aktów wiary. Wróćmy do dialogu otwierającego dawną litur- gię chrztu dziecka. Kiedy rodzice poprosili o(cid:5)wia- rę dla swojego dziecka, chrzciciel stawiał pytanie następne: „Co ci daje wiara?”. Rodzice odpowia- dali: „Życie wieczne”. Dialog ten Benedykt XVI komentuje następująco: W tym dialogu rodzice prosili dla dziecka o(cid:5)dostęp do wiary, wspólnotę z(cid:5) wierzącymi, gdyż w(cid:5) wierze upatrywali klucza do „życia wiecznego”. Z(cid:5)tym bo- wiem, tak wczoraj, jak i(cid:5)dziś, mamy do czynienia w(cid:5)Chrzcie, poprzez który stajemy się chrześcijana- mi: nie tylko z(cid:5)włączeniem do wspólnoty, nie zwy- czajnie z(cid:5)przyjęciem do Kościoła. Rodzice oczekują czegoś więcej dla dziecka przyjmującego Chrzest: oczekują, że wiara, do której przynależą material- ność Kościoła i(cid:5)jego sakramentów, da mu życie – życie wieczne5. Dopiero w(cid:5)świetle tego rozróżnienia wiary i(cid:5)ak- tów wiary można należycie docenić zaproponowa- 5 Benedykt XVI, Encyklika Spe salvi, 10. 15 Wiara i teologia ną przez św. Tomasza z(cid:5)Akwinu defi nicję, że „wia- ra jest to sprawność duchowa, mocą której zaczyna się w(cid:5)nas życie wieczne, a(cid:5)która czyni nasz umysł przylegającym do tego, co nieoczywiste”6. O(cid:5)tym, że wiara jest zalążkiem życia wiecznego w(cid:5)człowieku, czytamy na początku jedenastego rozdziału Listu do Hebrajczyków – i(cid:5)powiem o(cid:5)tym parę zdań za chwilę. Teraz zwrócę uwagę na to, jak łatwo ześli- zgujemy się w(cid:5)fałszywe rozumienie sformułowanej przez Tomasza idei przylegania umysłu do tego, co nieoczywiste. Otóż Tomasz nie twierdzi tu – a(cid:5)tak najczęściej sądzą jego współcześni, zarówno admi- ratorzy, jak adwersarze – jakoby wiara uzdalniała nasz umysł do przyjęcia nieoczywistych dla niego zdań, w(cid:5)których zawierają się prawdy wiary. Wiara kieruje nas przecież ku samemu Bogu, a(cid:5)tylko po- średnio ku zdaniom, dzięki którym jakąś prawdę o(cid:5) Nim poznajemy. Actus credentis non terminatur ad enuntiabile, sed ad rem: Kresem aktu wiary nie jest zdanie ją wyrażające, ale sama rzeczywistość, o(cid:5)której w(cid:5)tym zdaniu się mówi7 – mówił Tomasz bez cienia wahania. 6 Summa theologiae, 2–2, q. 4, a. 1. 7 Tamże, 2–2, q. 1, a. 2 ad 2. 16 Co to jest wiara? PRAWDZIWY SENS WERSETU HBR 11,1 Akwinata był teologiem, który starannie unikał popisywania się własną oryginalnością, toteż w(cid:5)po- danej przed chwilą jego defi nicji wiary bez trudu można zauważyć, że jest ona modyfi kacją sformu- łowań z(cid:5)Hbr 11,1, gdzie wiara została przedstawio- na jako sperandarum substantia rerum, argumentum non apparentium. O(cid:5)właściwe rozumienie tego wer- setu, którego sens został kompletnie przeinaczony w(cid:5)Biblii Lutra, sprowadzając wiarę do głębokich przekonań, upomniał się papież Benedykt XVI, mianowicie w(cid:5) numerach 7–9 encykliki Spe salvi. Wykład Benedykta XVI na ten temat jest nie tylko ogromnie ciekawy i(cid:5)kompetentny, ale cechuje go ponadto duch autentycznego ekumenizmu. Kluczowym terminem w(cid:5) tekście oryginalnym tego wersetu jest wyraz hypostasis. „Dla [zachod- nich] ojców Kościoła i(cid:5) teologów Średniowiecza było jasne, że greckie słowo hypostasis należało tłumaczyć na łacinę jako substantia”8 – kalką obu tych terminów, i(cid:5)greckiego, i(cid:5)łacińskiego, jest pol- ski wyraz „podstawa”. Również élenchos (po polsku 8 Spe salvi, 7. 17 Wiara i teologia „dowód”), drugi co do ważności termin wyznacza- jący sens tego wersetu, ma sens nie subiektywny, ale obiektywny, wskazuje na jakąś obecną w(cid:5) nas rzeczywistość. Tymczasem w(cid:5) Biblii Lutra oba te terminy oddano w(cid:5)sensie subiektywnym. Hyposta- sis Luter oddał jako eine gewisse Zuversicht (swoje- go rodzaju ufność, przekonanie), élenchos jako das Nichtzweifeln (niepowątpiewanie). Całe zdanie ma w(cid:5)Biblii Lutra sens mniej więcej następujący: Wiara jest swojego rodzaju przekonaniem o(cid:5)tym, co do czego ma się nadzieję, oraz niepowątpiewa- niem o(cid:5)tym, czego się nie widzi9. Ksiądz Wujek (1599) zdanie to oddał następu- jąco: „A wiara jest gruntem rzeczy tych, których się spodziewamy, wywodem rzeczy nie widzia- nych”. Rzecz ciekawa, że również staropolskie przekłady protestanckie nie poszły za przykła- dem Lutra. Biblia Brzeska (1563): „A wiarać jest grunt rzeczy, których się nadziewamy, i(cid:5)okazanie niewidomych”. Podobnie Biblia Gdańska (1632): „A wiara jest gruntem tych rzeczy, których się spo- dziewamy, i(cid:5)dowodem rzeczy niewidzialnych”. 9 Es ist aber der Glaube eine gewisse Zuversicht des, das man hofft, und ein Nichtzweifeln an dem, das man nicht sieht. 18 Co to jest wiara? Niestety, w(cid:5)drugiej połowie XX wieku również polskie przekłady katolickie oddają ten werset po lutersku. Biblia Tyniecka (1965): „Wiara zaś jest po- ręką tych dóbr, których się spodziewamy, świadec- twem tych rzeczywistości, których nie widzimy”. Biblia Poznańska (1974): „Wiara jest mocnym prze- konaniem, że istnieje to, czego się spodziewamy, jest świadectwem o(cid:5)wydarzeniach, których nie wi- dzimy”. Biskup Kazimierz Romaniuk (1997): „Wie- rzyć zaś – to znaczy być pewnym, że się otrzyma to, czego się oczekuje; to znaczy być przekonanym o(cid:5)rzeczywistym istnieniu tego, czego się nie widzi”. W swojej encyklice Benedykt XVI z(cid:5)satysfakcją odnotowuje, że współczesna egzegeza protestanc- ka dystansuje się od luterskiego rozumienia wiary. Papież cytuje wybitnego biblistę protestanckiego, Helmuta Köstera: „Obecnie nie można mieć wąt- pliwości, że ta protestancka interpretacja, która stała się klasyczną, jest nie do utrzymania”10. Zobaczenie w(cid:5) wierze wymiaru obiektywnego, odejście od jednostronnego sprowadzania wiary tylko do przekonań albo tylko do subiektywnej postawy ufności i(cid:5) zawierzenia, umożliwia rozpo- znanie wiary jako początku życia wiecznego. 10 Spe salvi, 7. 19 Wiara i teologia Wiara – nie jest tylko skłanianiem się osoby ku rze- czom, jakie mają nadejść, ale wciąż są całkowicie nieobecne. Ona coś nam daje. Już teraz daje nam coś z(cid:5) samej oczekiwanej rzeczywistości, a(cid:5) obec- na rzeczywistość stanowi dla nas „dowód” rzeczy, których jeszcze nie widzimy. Włącza przyszłość w(cid:5)obecny czas do tego stopnia, że nie jest ona już czystym „jeszcze nie”. Fakt, że ta przyszłość ist- nieje, zmienia teraźniejszość; teraźniejszość styka się z(cid:5)przyszłą rzeczywistością, i(cid:5)tak rzeczy przyszłe wpływają na obecne i(cid:5)obecne na przyszłe11. Tę prawdę, że w(cid:5) wierze zaczyna się już życie wieczne, Tomasz z(cid:5)Akwinu podkreślał tak często12, że przedstawienie tego tematu wymagałoby odręb- nego wykładu. Tutaj ograniczę się do przytoczenia refl eksji, jaką Tomasz umieścił we wstępie swojego Wykładu Składu Apostolskiego: Dzięki wierze rozpoczyna się w(cid:5)nas życie wieczne. Nie jest ono niczym innym, jak poznaniem Boga. To jest życie wieczne – mówi Jezus – aby znali Cie- bie, jedynego prawdziwego Boga (J 17,3). Ta znajo- mość rozpoczyna się przez wiarę, a(cid:5)osiągnie pełnię 11 Tamże. 12 Por. np. Summa Theologiae, 1–2, q. 65, a. 5; 2–2, q. 4, a. 1; q. 5, a. 1; q. 19, a. 8; Quaestiones disputatae de veritate, q. 14, a. 2; Super Epistolam ad Hebreos, cap. 11, lect. 1, etc. 20 Co to jest wiara? w(cid:5) życiu przyszłym, kiedy to będziemy oglądali Boga takim, jakim jest. Stąd czytamy w(cid:5)Liście do Hebrajczyków (11,1): Wiara jest podstawą tych dóbr, których się spodziewamy. Nikt zatem nie dojdzie do szczęścia błogosławionych, polegającego na bezpo- średniej wizji Boga, jeśli przedtem nie oglądał Go w(cid:5)świetle wiary, jak to czytamy u(cid:5)św. Jana: Błogosła- wieni, którzy nie widzieli, a(cid:6)uwierzyli (J 20,29)13. 13 Wykład Składu Apostolskiego, przeł. K. Suszyło, w: Święty To- masz z(cid:5)Akwinu, Dzieła wybrane, Kęty 1999, s. 576.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Wiara i teologia
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: