Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00394 008345 10495111 na godz. na dobę w sumie
Więcej przebojowości! Jak pewnie kroczyć przez życie - książka
Więcej przebojowości! Jak pewnie kroczyć przez życie - książka
Autor: Liczba stron: 200
Wydawca: Sensus Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-246-0955-0 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia >> życiowe filozofie
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).
W szczery i pełen humoru sposób M. J. Ryan dostarcza wielu praktycznych przykładów i sposobów na odnowienie naszego zaufania do samych siebie nawet wtedy, gdy stajemy w obliczu naszych ludzkich niedoskonałości i słabostek.
Oriah Mountain Dreamer, autor The Invitation And The Call
Zaufanie do siebie samego jest głównym sekretem powodzenia.
Ralph Waldo Emerson

Odnosisz wrażenie, że wszyscy wokół Ciebie znacznie lepiej wiedzą, co jest dla Ciebie dobre? Rodzina, lekarze i różni eksperci wciąż pouczają i dają Ci dobre rady? Uprawiaj sport! Odżywiaj się zdrowo! Osiągaj sukces! Rób to, nie rób tamtego! Przecież jesteś samodzielną, inteligentną jednostką i doskonale wiesz, czego Ci może brakować do pełni szczęścia. Przytłaczają Cię ludzie, rutyna codziennego życia, stresuje natłok obowiązków i wymagań, jakie stawia Ci życie? Zaufaj sobie, dowiedz się, jak żyć szczęśliwie, wsłuchując się we własne potrzeby.

Uwolnij swój wewnętrzny optymizm i poczucie szczęścia. Naucz się nie przejmować krytyką i korzystaj z własnej mądrości życiowej. Postaw na swoje mocne strony i odkryj w sobie skrywane talenty. Przede wszystkim bądź sobą i nie bój się bać - strach jest znakiem, że się rozwijasz. Uwierz w siebie i uwolnij się od uczucia bezradności, które często Ci towarzyszy. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić? Nic podobnego. M. J. Ryan dostarcza bezcennych wskazówek, jak żyć w zgodzie z sobą, odzyskać pewność siebie i śmiało, bez niepotrzebnego emocjonalnego bagażu zdobywać świat wciąż od nowa.

Zaufaj sobie i zobacz:
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Idź do Przykładowy rozdział Spis tre(cid:156)ci Katalog ksiazek Nowo(cid:156)ci Bestesllery Zam(cid:243)w drukowany katalog Tw(cid:243)j koszyk Dodaj do koszyka Cennik i informacje Zam(cid:243)w cennik Zam(cid:243)w informacje o nowo(cid:156)ciach WiŒcej przebojowo(cid:156)ci! Jak pewnie kroczy(cid:230) przez ¿ycie Autor: M. J. Ryan T‡umaczenie: Olga Kwiecieæ-Maniewska ISBN: 978-83-246-0955-0 Tytu‡ orygina‡u: Trusting Yourself: How to Stop Feeling Overwhelmed and Live More Happily with Less Effort Format: A5, stron: 220 (cid:149) Przypomnij sobie, jak piŒknie by(cid:230) sob„! (cid:149) Uwolnij siŒ od bezsensownych zasad i natrŒtnych ludzi! (cid:149) Zaufaj sobie i zdobywaj (cid:156)wiat wed‡ug w‡asnych regu‡! W szczery i pe‡en humoru spos(cid:243)b M. J. Ryan dostarcza wielu praktycznych przyk‡ad(cid:243)w i sposob(cid:243)w na odnowienie naszego zaufania do samych siebie nawet wtedy, gdy stajemy w obliczu naszych ludzkich niedoskona‡o(cid:156)ci i s‡abostek. Oriah Mountain Dreamer, autor The Invitation And The Call Zaufanie do siebie samego jest g‡(cid:243)wnym sekretem powodzenia. Ralph Waldo Emerson Odnosisz wra¿enie, ¿e wszyscy wok(cid:243)‡ Ciebie znacznie lepiej wiedz„, co jest dla Ciebie dobre? Rodzina, lekarze i r(cid:243)¿ni eksperci wci„¿ pouczaj„ i daj„ Ci dobre rady? Uprawiaj sport! Od¿ywiaj siŒ zdrowo! Osi„gaj sukces! R(cid:243)b to, nie r(cid:243)b tamtego! Przecie¿ jeste(cid:156) samodzieln„, inteligentn„ jednostk„ i doskonale wiesz, czego Ci mo¿e brakowa(cid:230) do pe‡ni szczŒ(cid:156)cia. Przyt‡aczaj„ CiŒ ludzie, rutyna codziennego ¿ycia, stresuje nat‡ok obowi„zk(cid:243)w i wymagaæ, jakie stawia Ci ¿ycie? Zaufaj sobie, dowiedz siŒ, jak ¿y(cid:230) szczŒ(cid:156)liwie, ws‡uchuj„c siŒ we w‡asne potrzeby. Uwolnij sw(cid:243)j wewnŒtrzny optymizm i poczucie szczŒ(cid:156)cia. Naucz siŒ nie przejmowa(cid:230) krytyk„ i korzystaj z w‡asnej m„dro(cid:156)ci ¿yciowej. Postaw na swoje mocne strony i odkryj w sobie skrywane talenty. Przede wszystkim b„d(cid:159) sob„ i nie b(cid:243)j siŒ ba(cid:230) (cid:151) strach jest znakiem, ¿e siŒ rozwijasz. Uwierz w siebie i uwolnij siŒ od uczucia bezradno(cid:156)ci, kt(cid:243)re czŒsto Ci towarzyszy. £atwo powiedzie(cid:230), trudniej zrobi(cid:230)? Nic podobnego. M. J. Ryan dostarcza bezcennych wskaz(cid:243)wek, jak ¿y(cid:230) w zgodzie z sob„, odzyska(cid:230) pewno(cid:156)(cid:230) siebie i (cid:156)mia‡o, bez niepotrzebnego emocjonalnego baga¿u zdobywa(cid:230) (cid:156)wiat wci„¿ od nowa. Zaufaj sobie i zobacz: Wydawnictwo Helion SA 44-100 Gliwice tel. 032 230 98 63 e-mail: sensus@sensus.pl (cid:149) Jak budzi siŒ w Tobie tw(cid:243)rcza energia i optymizm, (cid:149) Jak dostrzegasz szczŒ(cid:156)cie w chaosie codziennego ¿ycia, (cid:149) Jak odzyskujesz wewnŒtrzn„ r(cid:243)wnowagŒ i pewno(cid:156)(cid:230) siebie, (cid:149) Jak odnajdujesz w sobie m„dro(cid:156)(cid:230) i (cid:156)mia‡o z niej korzystasz, (cid:149) Jak uwalniasz siŒ od krŒpuj„cych nakaz(cid:243)w i powinno(cid:156)ci. SPIS TRE¥CI 1. Moc zaufania sobie 2. Dary pïynÈce z zaufania sobie OsiÈgniÚcie peïni ’atwoĂÊ dokonywania wyborów Mniej zmartwieñ WolnoĂÊ od nakazów i powinnoĂci Sukces i kreatywnoĂÊ Rozluěnienie wiÚzów perfekcjonizmu SzczÚĂcie w chaosie ĝycia UmiejÚtnoĂÊ mówienia „nie” Zaufanie innym Uwolnienie od reguï Optymizm i ufnoĂÊ DoĂwiadczenie potÚgi i mocy miïoĂci DoĂwiadczenie ïÈcznoĂci z Bogiem 11 25 26 29 32 35 38 41 44 47 50 53 56 59 61 8 Wiēcej przebojowoħci! Jak pewnie kroczyĄ przez ijycie 3. Postawy zaufania sobie Jestem sobÈ — to wspaniaïe! MogÚ sobie poradziÊ z tym, co przynosi ĝycie Uczymy siÚ metodÈ prób i bïÚdów Czego pragniesz? PrzejdÚ przez ten most, gdy do niego dojdÚ Nigdy wiÚcej ukrytej kamery! Nie bierz ĝycia do siebie LÚk to znak, ĝe siÚ rozwijasz JesteĂ ekspertem, którego szukasz Trening czyni mistrza WÈtpliwoĂci sÈ nieodïÈcznÈ czÚĂciÈ procesu Etykietki stajÈ nam na drodze Nie musisz robiÊ tego sam Uczucia sÈ naturalne Potencjaï minus interferencja równa siÚ wykonanie Nie musisz byÊ alfÈ i omegÈ Skoro juĝ musisz porównywaÊ, rób to z gïowÈ Nasze ĝycie jest jak pory roku To akt równowagi WymyĂlamy rozwiÈzania na bieĝÈco Nigdy nie jest za póěno, by zaczÈÊ od nowa 4. Zaufanie do siebie w praktyce PielÚgnacja zdolnoĂci umysïowych Dary Twojej duszy 63 65 68 71 74 77 80 83 86 89 92 95 98 101 104 107 110 113 116 119 122 125 129 131 135 Spis treħci 9 138 141 144 Co naprawdÚ ma dla Ciebie znaczenie? Czas na refleksjÚ WrzuÊ na luz Szukaj pomocy, która pomoĝe odkryÊ Ci wïasne, nie cudze, ěródïo mÈdroĂci Zadaj sobie pytanie, co siÚ sprawdziïo w przeszïoĂci? DziÚkujÚ, ĝe mi to mówisz Wyjdě poza albo-albo Jaki jest nastÚpny wykonalny krok? Popeïnij bïÈd celowo Aby ruszyÊ z miejsca, skup siÚ na tym, co idzie dobrze Jaki jest Twój sposób na dokonywanie dobrych wyborów? WïÈcz swój wewnÚtrzny system nawigacyjny Zaufaj innym, ĝe sami potrafiÈ rozwiÈzaÊ swoje problemy Odstaw to na tylny palnik „W tej chwili prawda jest taka, ĝe…” Jakie pytanie chciaïbyĂ usïyszeÊ pod koniec swojego ĝycia? 147 150 153 156 158 161 164 167 170 173 176 179 182 5. PiÚtnaĂcie prostych sposobów na zwiÚkszenie swojego zaufania do siebie 6. Podróĝ ku peïni PodziÚkowania Bibliografia O autorce 185 189 193 195 199 1. Moc zaufania sobie Od iluĝ trosk siÚ uwalniamy, gdy postanawiamy nie tyle byÊ czymĂ, co kimĂ. — Coco Chanel Moc zaufania sobie 13 Gdziekolwiek siÚ zwrócÚ, sïyszÚ narzekania, ĝe ludzie czujÈ siÚ przy- tïoczeni. ¿onaci (zamÚĝne) czy samotni, majÈcy dzieci czy nie, wszy- scy walczÈ, by utrzymaÊ siÚ na powierzchni ĝycia. PrzytïaczajÈ nas listy rzeczy do zrobienia, przytïacza iloĂÊ informacji, którymi jeste- Ămy zasypywani, przytïacza tempo zmian wokóï nas i to, jak szybko musimy biec, by za nimi nadÈĝyÊ. Staramy siÚ wszystko uproĂciÊ, staÊ siÚ bardziej uporzÈdkowani, nie traciÊ energii na drobiazgi, medytowaÊ czy uprawiaÊ jogÚ, ale nie wydaje siÚ, by cokolwiek z tego naprawdÚ pomagaïo. OczywiĂcie, istniejÈ dobre powody, by tak wïaĂnie siÚ czuÊ — co- dzienne ĝycie coraz wiÚcej od nas wymaga, oferujÈc nam coraz mniej przestrzeni. ZalewajÈ nas informacje i moĝliwoĂci wyborów. Wszy- scy robimy zbyt wiele i mamy mniej moĝliwoĂci, niĝ byĂmy chcieli. Kiedy dopytujÚ siÚ o to uczucie przytïoczenia, najczÚĂciej sïyszÚ sïowa „nieprzystosowany” i „bezradny”. To dlatego, ĝe kiedy nie potrafimy dotrzymaÊ kroku, jesteĂmy przekonani, ĝe to nasza wina. Takie myĂlenie oczywiĂcie jedynie zwiÚksza to poczucie, poniewaĝ oprócz wszystkich tych rzeczy, które musimy zrobiÊ, obciÈĝa nas jeszcze przekonanie, ĝe jest w nas jakiĂ feler, który uniemoĝliwia nam radzenie sobie z ĝyciem. Zastanawiam siÚ nad tym problemem od dïuĝszego czasu i im wiÚcej na ten temat myĂlÚ, tym bardziej jestem przekonana, ĝe jeĂli nie potrafimy siÚ z czymĂ uporaÊ, to dlatego, ĝe nie dotarliĂmy do sedna problemu: na domiar wszystkiego, z czym siÚ borykamy, za- sadniczo po prostu nie ufamy sobie. Nie wierzymy w swojÈ umiejÚtnoĂÊ poradzenia sobie ze wszyst- kim, co przyniesie nam ĝycie, znajdujemy siÚ wiÚc w stanie ciÈgïego lÚku i zmartwienia. Staramy siÚ wszystko kontrolowaÊ poprzez per- fekcjonizm i wpadamy w panikÚ, ilekroÊ popeïnimy bïÈd (lub zrobi to ktoĂ inny). Bierzemy na siebie zbyt wiele, poniewaĝ nie ufamy swojemu osÈdowi (a naprawdÚ powinniĂmy) albo nie wierzymy, ĝe 14 Wiēcej przebojowoħci! Jak pewnie kroczyĄ przez ijycie bÚdziemy akceptowani przez innych, jeĂli powiemy „nie”. Nie jesteĂmy przekonani, ĝe podejmiemy wïaĂciwÈ decyzjÚ, zajmuje nam wiÚc to mnóstwo czasu, a potem i tak wciÈĝ upewniamy siÚ, czy dobrze po- stÈpiliĂmy. Konsultujemy siÚ z kolejnymi przyjacióïmi lub kolejnymi ekspertami albo spÚdzamy godziny w internecie w poszukiwaniu informacji. Nie wierzymy swoim instynktom rodzicielskim (wïaĂnie przeczytaïam artykuï w czasopiĂmie „Child” o tym, ĝe nigdy jeszcze rodzice nie robili tyle dobrego, a jednoczeĂnie nie obawiali siÚ tak bardzo popeïnienia bïÚdu), wiÚc narzucamy swoim dzieciom zbyt wiele zajÚÊ, co z kolei przytïacza nas organizacyjnie i finansowo. Nie ufamy swoim uczuciom, staramy siÚ wiÚc byÊ w ciÈgïym biegu, by ich unikaÊ. Wydaje siÚ, ĝe zatraciliĂmy poczucie, ĝe sami dla siebie jesteĂmy nieocenionym ěródïem mÈdroĂci, potrzebnej, by przeprowadziÊ nas przez ĝycie. Zamiast tego widzimy jedynie problemy. Kaĝdy z nas potrafi wyliczyÊ, co jest z nim nie tak, co mu siÚ nie powiodïo, w czym zawiódï i dlaczego. „Mam niskÈ samoocenÚ, dlatego nie potrafiÚ odmawiaÊ”; „Zawsze zwlekam do ostatniej chwili… jestem intro- wertykiem… usiïujÚ mieÊ nad wszystkim kontrolÚ”. OczywiĂcie, ĝe nie mamy do siebie zaufania — dlaczego miaïoby byÊ inaczej, skoro sami widzimy, ile w nas wad? Nic dziwnego, ĝe tak siÚ czujemy. Kaĝdego dnia bombardujÈ nas setki informacji na temat tego, co jest z nami nie tak: jaki syndrom, zaburzenie czy problem jest naszym udziaïem. Nasze zÚby nie sÈ do- statecznie biaïe, nie jesteĂmy wystarczajÈco dobrymi rodzicami, za duĝo jemy, mamy ADHD. Rzadko natrafiamy na te bezcenne in- formacje, ĝe tak naprawdÚ wszystko jest z nami w porzÈdku (przy- puszczam, ĝe wïaĂnie dlatego buddyzm staje siÚ ostatnio bardzo popu- larny — to jedno z jego gïównych przesïañ) czy ĝe mamy wszystko, czego trzeba, by poradziÊ sobie z ĝyciem. Nic dziwnego, ĝe czujemy Moc zaufania sobie 15 siÚ przytïoczeni — wszystkie niemal wiadomoĂci, które sïyszymy, zdajÈ siÚ potwierdzaÊ, ĝe jeĂli zostaniemy tacy, jacy jesteĂmy, nie bÚdziemy w stanie ze wszystkim siÚ uporaÊ. Oto przykïady: Q Kilka lat temu zapytano Ann Landers1, jakie pytanie sïyszy najczÚĂciej. Odpowiedziaïa: „Co jest ze mnÈ nie tak?”. Q Od urodzenia bez przerwy jesteĂmy badani pod kÈtem tego, czy nie odbiegamy od tego, co jacyĂ tam eksperci nazy- wajÈ normÈ. Dokïadnie jedna trzecia dzieci w wieku szkol- nym bierze leki, przepisane na róĝne zaburzenia. Q Ostatnio przejrzaïam lokalnÈ gazetÚ. Sekcja poĂwiÚcona sposobom na ĝycie zajmowaïa w niej dziesiÚÊ stron, z cze- go jak ostatnio policzyïam, poïowa (wyïÈczajÈc reklamy) poĂwiÚcona byïa poradom. Dwie kolumny porad ogólnych i po jednej dotyczÈcej seksu, pieniÚdzy, rodzicielstwa, do- brych manier, zwiÈzków i miïoĂci. Q Opublikowany niedawno w magazynie „Psychology today” artykuï zajmowaï siÚ eksplozjÈ porad w telewizji, radiu, internecie, ksiÈĝkach i czasopismach; moĝna nawet byïo przeczytaÊ, ĝe istniejÈ nawet porady dla mniejszoĂci: dla gejów, Afroamerykanów, dwudziestoparolatków, intelek- tualistów, prawicowców. Artykuï ujmowaï to nastÚpujÈco: „Ludziom zaleĝy na znalezieniu informacji dotyczÈcych róĝnych aspektów ich ĝycia: od osobistych finansów do rodzicielstwa”. Q Najwyraěniej utraciliĂmy nawet zdolnoĂÊ samodzielnego ubierania siÚ czy urzÈdzania naszych domów, stÈd takie programy, jak What not to wear2, Queer Eye for the Straight 1 Amerykañska dziennikarka, prowadzÈca przez wiele lat rubrykÚ z poradami w wielu czasopismach — przyp. tïum. 2 Program byï emitowany w Polsce w TVN Style pod tytuïem W co siÚ nie ubieraÊ — przyp. tïum. 16 Wiēcej przebojowoħci! Jak pewnie kroczyĄ przez ijycie Eye3, Trading Spaces4 czy While You Were Out5, aby wy- mieniÊ tylko najsïynniejszych przedstawicieli tego gatun- ku, który sïuĝy temu, by caïy kraj mógï siÚ poĂmiaÊ z czy- jegoĂ zïego gustu. Nie ma nic zïego w szukaniu czy w potrzebie pomocy. Jednak wiele z porad, na które bezustannie siÚ natykamy, wzmacnia prze- konanie, ĝe coĂ jest z nami zasadniczo nie w porzÈdku i ĝe odpo- wiedziÈ na nasz problem jest zastosowanie siÚ do porad konkretnego eksperta. Tego typu pomoc, zamiast pomóc nam zrozumieÊ, co nam pomaga dobrze funkcjonowaÊ, jak znaleěÊ rozwiÈzania najlepsze dla nas, doprowadza do tego, ĝe poszukujemy definicji tego, kim powinni- Ămy byÊ, jak powinniĂmy siÚ czuÊ i jak ĝyÊ u innych. A to prowadzi do nasilajÈcych siÚ problemów w uporaniu siÚ z wïasnym ĝyciem. JesteĂ jedynym w swoim rodzaju cudem Jestem wiÚkszy i lepszy, niĝ sÈdziïem. Nie wiedziaïem, ĝe mam w sobie aĝ tyle dobra. — Walt Whitman Pewnego dnia jechaïam sobie drogÈ w póïnocnej czÚĂci stanu Nowy York, gdy mój wzrok przykuï ogromny billboard reklamujÈcy sprzedaĝ samochodów. Widniaïo na nim zdjÚcie uĂmiechniÚtego noworodka 3 Program, w którym piÚciu homoseksualnych specjalistów od mody, wystroju wnÚtrz, gotowania oraz stylu doradza heteroseksualnemu mÚĝczyěnie, co ma zmieniÊ w swoim ĝyciu, by staÊ siÚ bardziej atrakcyjny — przyp. tïum. 4 Program, w którym dwie mieszkajÈce po sÈsiedzku rodziny urzÈdzajÈ sobie nawzajem pokój w domu — przyp. tïum. 5 Program, w którym rodzina pod nieobecnoĂÊ jednego z jej czïonków zmienia wystrój domu za pomocÈ ekipy telewizyjnych fachowców — przyp. tïum. Moc zaufania sobie 17 i napis „Zanim siÚ urodziïeĂ… zostaïeĂ juĝ zaakceptowany”. ’zy na- pïynÚïy mi do oczu. Jak zmieniïby siÚ Ăwiat, gdybyĂmy wszyscy od urodzenia mogli mieÊ to przekonanie. Ile moĝna by uniknÈÊ bólu, poczucia nieprzystosowania, samotnoĂci i lÚku? O ile mniej przytïo- czeni, za to radoĂniejsi moglibyĂmy byÊ? O ile wiÚcej sukcesów od- nosilibyĂmy? PracujÈc z moimi klientami, czytajÈc listy od czytelników, ĝyjÈc dzieñ po dniu jako matka, przyjacióïka, partnerka, wciÈĝ stajÚ w za- dziwieniu wobec tego, jak wyjÈtkowy i wspaniaïy jest kaĝdy z ludzi, których spotykam na swojej drodze, jakie niezwykïe zasoby umy- sïowe, cielesne i duchowe ma kaĝdy z nas. CzujÚ wielki smutek, gdy myĂlÚ o tym, jak czÚsto pozostajemy nieĂwiadomi bogactwa, które mamy, albo teĝ nie wiemy, jak je wykorzystaÊ, by staÊ siÚ szczÚĂliw- si i wnieĂÊ swój wkïad w otaczajÈcy nas Ăwiat. PiszÚ tÚ ksiÈĝkÚ wïa- Ănie po to, by otworzyÊ ludziom oczy na tÚ kwestiÚ. Ty i ja naprawdÚ zostaliĂmy zaakceptowani, zanim siÚ urodziliĂmy. Kaĝdy z nas jest cudem stworzenia. Twój umysï, Twoje ciaïo i Twój duch nigdy nie powtórzyïy siÚ w ĝadnym z siedemdziesiÚciu miliar- dów istnieñ ludzkich, które ĝyïy na tej planecie. Z moĝliwych kom- binacji genów Twoich rodziców mogïo siÚ urodziÊ trzysta bilionów róĝnych ludzi. Jednak powstaïeĂ wïaĂnie Ty. Twój mózg jest najbar- dziej zïoĝonÈ strukturÈ, jaka kiedykolwiek powstaïa, z „trzynastoma miliardami komórek nerwowych, czyli ponad trzykrotnie wiÚcej, niĝ jest ludzi na Ăwiecie”, jak pisze Og Mandino w ksiÈĝce NajwiÚkszy cud Ăwiata6. A nauka wïaĂnie zaczyna odkrywaÊ, ĝe nasz umysï nie mieĂci siÚ wyïÈcznie w gïowie; inne komórki naszego ciaïa równieĝ zdajÈ siÚ mieÊ inteligencjÚ. DziÚki naszemu genetycznemu dziedzictwu i osobistym doĂwiad- czeniom kaĝdy z nas ma zespóï wyjÈtkowych cennych cech. To uni- kalny kapitaï, z którym siÚ urodziliĂmy lub który w sobie wyksztaï- ciliĂmy. Nasze ĝyciowe doĂwiadczenia skïadajÈ siÚ na prawdziwy 6 Og Mandino, NajwiÚkszy cud Ăwiata, Wydawnictwo MEDIUM, Konstancin-Jeziorna 2006 — przyp. tïum. 18 Wiēcej przebojowoħci! Jak pewnie kroczyĄ przez ijycie skarbiec osobistej mÈdroĂci, z którego moĝemy czerpaÊ do woli. Nie- waĝne, ile razy nas zraniono, ile razy zmuszono nas, byĂmy czuli siÚ bezwartoĂciowi czy pokonani, te wewnÚtrzne zasoby wciÈĝ w nas sÈ i czekajÈ na wykorzystanie dla naszych korzyĂci w dowolnym momen- cie naszego ĝycia. Musimy jednak wierzyÊ, ĝe tam sÈ, i wiedzieÊ, jak otworzyÊ drzwi skarbca. Innymi sïowy, musimy ufaÊ sobie. Wiara w siebie, podobnie jak cierpliwoĂÊ, jest cnotÈ niemal wy- marïÈ w Ăwiecie, który w ciÈgu ostatnich piÚÊdziesiÚciu lat zwracaï siÚ coraz bardziej na zewnÈtrz, odwracajÈc siÚ od wewnÚtrznych wartoĂci. Stanowi ona kombinacjÚ trzech emocjonalnych i ducho- wych cech: samoĂwiadomoĂci, czyli prawdziwej oceny tego, kim na- prawdÚ jesteĂmy i na czym nam zaleĝy; samoakceptacji, czyli przy- jÚcia siebie w caïej zïoĝonoĂci, oraz polegania na sobie, czyli umiejÚtnoĂci wykorzystania tego, co wiemy na swój temat, by osiÈ- gnÈÊ to, czego pragniemy, bez nieustannego zamartwiania siÚ, czy inni nas akceptujÈ. Tego wïaĂnie nauczysz siÚ z tej ksiÈĝki — postaw i zachowañ, które sprzyjajÈ samoĂwiadomoĂci, samoakceptacji i poleganiu na sobie, jak równieĝ tego, jakie korzyĂci moĝe przynieĂÊ Ci wiara w siebie. Prawdziwe zaufanie do siebie, jak piszÈ psychologowie Carol D. Ryff i Burton Singer, „to nie narcystyczne samouwielbienie czy po- wierzchowne poczucie wïasnej godnoĂci, ale gïÚboki szacunek do samego siebie, wypïywajÈcy ze znajomoĂci swoich silnych i sïabych stron…”. Innymi sïowy, to nie myĂlenie „jestem wspaniaïy”. To zro- zumienie, co czyni mnie wspaniaïym, w jaki sposób chcÚ to manife- stowaÊ i jak wykorzystaÊ, gdy zetknÚ siÚ z wiÚkszymi czy mniejszy- mi trudnoĂciami w ĝyciu. WiedzÈc to, moĝemy pïynÈÊ przez ĝycie niczym królewski szkuner, a nie wywrotny kajaczek. Im lepiej bo- wiem poznamy swoje wyjÈtkowe umiejÚtnoĂci i sposób ich uĝywania, tym mniej bÚdziemy przytïoczeni, niezaleĝnie od tego, co nas w ĝy- ciu spotka. Moc zaufania sobie 19 Zaufanie do siebie to nie to samo, co pewnoĂÊ siebie. „PewnoĂÊ siebie jest bardziej umysïowa — pisze Jack Gibb w ksiÈĝce Trust — jest raczej wynikiem kalkulacji, opiera siÚ na oczekiwaniach w wiÚk- szym stopniu niĝ zaufanie. Zaufanie moĝe byÊ i czÚsto jest instynk- towne… To coĂ bardzo podobnego do miïoĂci”. Zaufanie do siebie zawsze byïo waĝnÈ cechÈ serca i umysïu, ale nigdy tak bardzo jak w tych szybkich, wymagajÈcych czasach. James C. Collins i Jerry I. Porras piszÈ w ksiÈĝce Wizjonerskie organizacje7: „Wraz ze ĂmierciÈ mitu o bezpieczeñstwie zatrudnienia, wzrostem szybkoĂci zmian i przy coraz wiÚkszej zïoĝonoĂci i wieloznacznoĂci naszego Ăwiata ludzie, którzy poszukujÈ stabilnoĂci i ciÈgïoĂci w ze- wnÚtrznych ěródïach, mogÈ nagle straciÊ grunt pod nogami. Jedynym prawdziwie godnym zaufania ěródïem stabilnoĂci jest silny duchowy rdzeñ, a takĝe gotowoĂÊ do zmiany i dostosowania wszystkiego z wy- jÈtkiem tego rdzenia”. Wedïug Sïownika Webstera pierwszym znaczeniem sïowa „zaufa- nie” jest „pewnoĂÊ co do charakteru, umiejÚtnoĂci czy teĝ prawdy ko- goĂ lub czegoĂ”. Kiedy ufamy sobie, mamy kontakt z tym duchowym rdzeniem, o którym piszÈ Collins i Porras. JesteĂmy opanowani i spo- kojni w sytuacjach stresowych, co jest odzwierciedleniem znajomo- Ăci swoich silnych stron. W konsekwencji wiemy, ĝe poradzimy sobie ze wszystkim, co ĝycie nam przyniesie — potrafimy ukoñczyÊ zada- nie, przeorganizowaÊ swój kalendarz, uporzÈdkowaÊ swoje biurko czy rozwiÈzaÊ trudnoĂci w relacjach z szefem. Kiedy ufamy sobie, moĝemy ïatwiej pïynÈÊ przez wzburzone wody w trudnych emocjonalnie czasach — kiedy czujemy siÚ zagubieni, smutni, ěli czy zalÚknieni — poniewaĝ w gïÚbi serca wierzymy, ĝe nam siÚ uda, nawet jeĂli nie wiemy kiedy i jak. JesteĂmy bezpieczni pod swojÈ wïasnÈ opiekÈ. Traktujemy siebie dobrze, ïagodnie, tak jak kochajÈca matka troszczy siÚ o swoje ukochane dziecko. Uczymy siÚ na 7 James C. Collins, Jerry I. Porras, Wizjonerskie organizacje. Praktyki zarzÈdzania najlepszych firm, Jacek Santorski Wydawnictwa Biznesowe, Warszawa 2003 — przyp. tïum. 20 Wiēcej przebojowoħci! Jak pewnie kroczyĄ przez ijycie swoich bïÚdach, zamiast siÚ za nie karaÊ, poniewaĝ wiedzÈc, ĝe w ĝyciu chodzi o to, by siÚ wciÈĝ uczyÊ, patrzymy na bïÚdy jak na cenne in- formacje na temat dalszego postÚpowania. Kiedy coĂ nam siÚ nie uda, nie postrzegamy siebie jako zïych, a jedynie nie tak biegïych w jakiejĂ umiejÚtnoĂci, jak byĂmy sobie tego ĝyczyli. WïaĂnie dlatego, ĝe akceptujemy siebie takimi, jakimi jesteĂmy, ïatwiej nam siÚ zmieniÊ. RozluěniajÈ siÚ pÚta wstydu i poczucia wi- ny. Nawet gdy znajdziemy siÚ w trudnych czy wymagajÈcych sytu- acjach, to nie wiÚěniemy w nich, lecz postrzegamy siebie jako kwiat lotosu, którego korzenie tkwiÈ gïÚboko w bïocie, a który jednak jest jednym z najpiÚkniejszych kwiatów na ziemi. Kaĝdy z nas jest jak lotos — piÚkny i cenny, mimo caïego bïota w naszym ĝyciu. Idea zaufania sobie istnieje juĝ od wieków. Shakespeare napisaï: „A najwaĝniejsze, byĂ zawsze byï wierny/Samemu sobie”8. Równieĝ wiara w siebie kierowaïa ojcami zaïoĝycielami, kiedy proklamowali niepodlegïoĂÊ Stanów Zjednoczonych. Sto szeĂÊdziesiÈt dwa lata temu Ralph Waldo Emerson napisaï swój sïynny esej „Self-Reliance” („Poleganie na sobie”), traktat po- ĂwiÚcony temu, jak niezwykle istotne jest zaufanie sobie. Oto frag- ment: „PowinniĂmy siÚ nauczyÊ dostrzegaÊ i rozpoznawaÊ ten bïysk Ăwiatïa, który przenika nasz umysï od wewnÈtrz, i zwaĝaÊ na niego wiÚcej niĝ na blask bijÈcy z firmamentu mÚdrców i bardów. A jednak najczÚĂciej nie poĂwiÚcamy swojej myĂli ĝadnej uwagi tylko dlatego, ĝe pïynie od nas… Zaufaj sobie: w kaĝdym sercu wibruje ta ĝelazna struna. Nic nie jest ĂwiÚte, jak tylko spójnoĂÊ i prawoĂÊ wïasnego umysïu… Wstyd mi na myĂl o tym, jak ïatwo kapitulujemy w obli- czu odznak i nazwisk, wobec wielkich spoïeczeñstw i martwych in- stytucji… Moje ĝycie jest dla mnie, a nie na pokaz… Zawsze staraj siÚ byÊ sobÈ, nie naĂladuj nikogo… Nic innego nie przyniesie Ci pokoju, jak tylko ty sam”. 8 William Shakespeare, Hamlet, Akt I, scena III, tïum. Stanisïaw Barañczak. Moc zaufania sobie 21 InspirujÈce sïowa, a jednak gdzieĂ na przestrzeni czasu zapomnie- liĂmy, jak sÈ waĝne. Do tego stopnia, ĝe kiedy zaproponowaïam za- ufanie sobie jako temat tej ksiÈĝki, niektórzy nawet pytali, czy czytel- nicy w ogóle zrozumiejÈ to pojÚcie! Tak dïugo nas indoktrynowano, byĂmy szukali odpowiedzi na zewnÈtrz i uwaĝali siebie samych za niegodnych zaufania, ĝe mamy bardzo ograniczone pojÚcie, co oznacza patrzenie na Ăwiat z tej perspektywy. Jak pisze pisarka Jaya Sarada: „’atwo zauwaĝyÊ, jak bardzo jesteĂmy uwarunkowani na szukanie akceptacji na zewnÈtrz. Od dzieciñstwa mówi nam siÚ, ĝe jesteĂmy dobrzy lub ěli wedïug osÈdu innych, wiÚc ĝycie toczy siÚ jako krÈg naĂladownictwa”. BiorÈc pod uwagÚ, ĝe przeszliĂmy szkoïÚ sïuchania wszystkich, tylko nie siebie, i nasze przekonanie, ĝe jesteĂmy ěli i zepsuci, od czego mamy zaczÈÊ? Od zrozumienia, ĝe umiejÚtnoĂÊ zaufania sobie nie jest niezmiennÈ cechÈ, którÈ siÚ ma albo nie, tak jak proste wïosy czy niebieskie oczy. Jest to umiejÚtnoĂÊ serca i umysïu, którÈ moĝemy pielÚgnowaÊ. Tak jak miÚsieñ, roĂnie lub zanika w zaleĝnoĂci od Êwiczeñ. Zaufanie do siebie bÚdzie przypïywaÊ i odpïywaÊ w zaleĝno- Ăci od naporu ĝyciowych wyzwañ. Zaufaniem do siebie kaĝdego z nas moĝe wstrzÈsnÈÊ coĂ innego, jednak ilekroÊ tak siÚ zdarzy, moĝemy wykorzystaÊ nowo zdobytÈ wiedzÚ, by ta umiejÚtnoĂÊ jeszcze w nas wzrosïa. By zaczÈÊ pielÚgnowaÊ zaufanie do siebie, musimy zwróciÊ siÚ ku swojemu wnÚtrzu i bez lÚku, co odkryjemy, przyjrzeÊ siÚ sobie, nie minimalizujÈc swoich talentów — och, wszyscy to znamy — ani nie karzÈc siebie za wyuczone autodestrukcyjne nawyki. Dobra wiadomoĂÊ jest taka, ĝe moĝemy zaczÈÊ tu i teraz, tacy, jacy jeste- Ămy w tej chwili. Niewaĝne, ile razy Ăwiat usiïowaï Ci wmówiÊ, ĝe jesteĂ gïupi, pokrÚcony, nic nie wart. Nie potrzebujesz niczego poza caïym sobÈ, takim, jakim jesteĂ, poniewaĝ kaĝda drobna czÈstka moĝe zostaÊ wykorzystana, aby osiÈgnÈÊ w ĝyciu to, co chcesz, i staÊ siÚ tym, kim chcesz. 22 Wiēcej przebojowoħci! Jak pewnie kroczyĄ przez ijycie Obietnica zaufania sobie WiedzieÊ, czego siÚ chce, zamiast potulnie mówiÊ „amen” na wszystko, o czym Ăwiat nam mówi, ĝe jest tym, czego powinniĂmy pragnÈÊ, to sposób, by utrzymaÊ swojÈ duszÚ przy ĝyciu. — Robert Louis Stevenson W odróĝnieniu od innych cnót, o których pisaïam — jak uprzej- moĂÊ, wdziÚcznoĂÊ, szczodroĂÊ, cierpliwoĂÊ — zaufanie do siebie nie byïo czymĂ, czego staraïam siÚ Ăwiadomie szukaÊ. Raczej tak samo jak wszyscy skupiaïam siÚ na swoich niedoskonaïoĂciach i szu- kaïam remedium na to, co wydawaïo siÚ we mnie nie w porzÈdku: moje zamartwianie siÚ, lÚk przed przyszïoĂciÈ, nieumiejÚtnoĂÊ pozo- stania samÈ ze swoimi uczuciami. Terapia bardzo mi pomogïa — zrozumiaïam, skÈd siÚ braïy moje problemy — jednak ciÈgle cier- piaïam na te przypadïoĂci i z ich powodu. Potem spotkaïam mÈdrÈ kobietÚ, DawnÚ MarkovÈ. Korzysta ona z tego, co nazywa skupieniem siÚ na aktywach w ĝyciu, co oznacza szukanie i wzmacnianie tego, co funkcjonuje wïaĂciwie, zamiast skupiaÊ siÚ na tym, co jest nie tak. UczÚ siÚ i pracujÚ z niÈ od prawie piÚtnastu lat i to podejĂcie staïo siÚ niemal czÚĂciÈ mojego DNA. WykorzystujÚ to wobec siebie, mojej rodziny i przyjacióï, a takĝe z me- nedĝerami, z którymi mam przywilej pracowaÊ jako konsultantka. Ta ksiÈĝka to zapis mojego rozumienia tego, jak to podejĂcie przekïada siÚ na szczÚĂcie i zadowolenie w dorosïym ĝyciu, jednak wiele pomy- sïów i Êwiczeñ jest autorstwa Dawny. PrzyglÈdajÈc siÚ temu, co przydarzyïo mi siÚ w ciÈgu ostatnich piÚtnastu lat, widzÚ, ĝe rzeczywiĂcie byïa to podróĝ ku coraz peïniej- szemu zaufaniu sobie. A majÈc takie zaufanie, czujÚ siÚ spokojniej- sza, pogodniejsza, wolna od zmartwieñ. Dobrze mi z tym, jaka je- stem, dobrze mi samej ze sobÈ. ¿yjÚ w zgodzie z tym, co naprawdÚ ma dla mnie znaczenie, ïatwiej mi podejmowaÊ samodzielne decyzje. Nie czujÚ siÚ tak przytïoczona ĝyciem. A kiedy juĝ nawet wydaje mi Moc zaufania sobie 23 siÚ, ĝe ĝycie staje siÚ zbyt ciÚĝkie, zawsze wiem, jak wróciÊ na wïa- Ăciwe tory. ’atwiej mi teĝ akceptowaÊ innych takimi, jacy sÈ, i nie potÚpiaÊ ich wyborów, wartoĂci czy postaw. Ufanie sobie przynosi nam wiele korzyĂci. Dla mnie najwiÚksze wyzwolenie pïynie z tego, ĝe mogïam przestaÊ staraÊ siÚ kontrolowaÊ ĝycie, a zamiast tego nabraÊ zaufania, ĝe potrafiÚ zareagowaÊ odpo- wiednio do tego, co mi ono przyniesie. Cóĝ za niewiarygodna ulga! Zamiast siÚ wszystkim przejmowaÊ, moĝemy iĂÊ przez ĝycie ze ĂwiadomoĂciÈ, ĝe poradzimy sobie ze wszystkim, co do nas przyjdzie. ¿ycie staje siÚ ekscytujÈce, a nie przeraĝajÈce, poniewaĝ wiemy, czemu chcemy powiedzieÊ „tak”, i czÚ- sto to robimy. Wiemy teĝ, ĝe moĝemy innym podarowaÊ coĂ z sie- bie, coĂ cennego. Z przyjemnoĂciÈ wiÚc otwieramy siÚ, by dawaÊ to, czym moĝemy siÚ dzieliÊ, i robiÊ to, co potrafimy robiÊ. Zaufanie do siebie pomaga równieĝ, gdy przechodzimy przez trudne stany wewnÚtrzne. Uczymy siÚ, ĝe potrafimy przetrwaÊ de- presjÚ, smutek, poczucie bezsensu — i zdobywamy wiedzÚ o tym, co nam w tym pomaga, wiÚc kiedy znowu nadejdÈ trudne czasy, bÚdziemy lepiej przygotowani. Nie obawiamy siÚ zatrzymaÊ w biegu i po pro- stu byÊ sobÈ, poniewaĝ wiemy, ĝe jesteĂmy dla siebie ěródïem mÈ- droĂci. Nasze uczucia przestajÈ nas przeraĝaÊ i potrafimy staÊ siÚ dla innych, którzy cierpiÈ, przewodnikami i mentorami. SÈdzÚ, ĝe te same dobre rzeczy stanÈ siÚ TwojÈ nagrodÈ, gdy uda Ci siÚ dokonaÊ tej wewnÚtrznej zmiany. Poznasz, ĝe ufasz sobie, gdy staniesz siÚ mniej spiÚty, bardziej pozytywnie nastawiony, poczu- jesz lekkoĂÊ w codziennych okolicznoĂciach, poczujesz, ĝe bardziej akceptujesz siebie i innych, przestaniesz odbieraÊ ĝycie jako kierat i mÚkÚ, a zaczniesz je postrzegaÊ jako bardziej radosne. Ale nie wierz mi na sïowo — wypróbuj kilka Êwiczeñ i porad z tej ksiÈĝki i sam siÚ prze- konaj. Chodzi mi o to, byĂ nauczyï siÚ ufaÊ sobie, nie — zaufaï mnie. JeĂli w moim ĝyciu, zarówno prywatnym, jak teĝ jako autorki ksiÈĝek, byï jakiĂ przeïom, to byïo to najpierw uĂwiadomienie sobie, a nastÚpnie rozwój tych cech, które pomagajÈ nam wzrastaÊ indywidu- alnie i grupowo w mÈdroĂci i miïoĂci. Dlatego wïaĂnie tak interesuje 24 Wiēcej przebojowoħci! Jak pewnie kroczyĄ przez ijycie mnie zaufanie do siebie. „MÈdroĂÊ — pisze buddyjski mnich Khan- dro Rinpoche — jest nam wrodzona; nie jest to coĂ, co moĝna kupiÊ, usïyszeÊ od innych czy otrzymaÊ z zewnÈtrz”. Innymi sïowy, musimy szukaÊ wewnÈtrz siebie, by jÈ znaleěÊ. Nie przyjdzie od nikogo in- nego, tylko od nas. Bez zaufania do siebie nigdy nie posiÈdziemy mÈ- droĂci, bÚdziemy bowiem szukaÊ odpowiedzi na zewnÈtrz. JeĂli zaĂ chodzi o miïoĂÊ, to tylko wtedy, gdy jesteĂmy dobrze osadzeni w na- szym wïasnym istnieniu, czujemy siÚ dobrze z tym, kim i czym je- steĂmy, moĝemy stworzyÊ wiÚě peïnÈ prawdziwej miïoĂci z innym czïowiekiem. W przeciwnym razie wykorzystujemy drugÈ osobÚ, by zyskaÊ poczucie bezpieczeñstwa lub akceptacji, zamiast wejĂÊ w tÚ rozwijajÈcÈ ducha relacjÚ, której moĝliwoĂÊ obiecuje zwiÈzek oparty na prawdziwej miïoĂci. Ostatecznie najwiÚksze korzyĂci z zaufania sobie znajdziemy na poziomie duszy, która nas wzywa, byĂmy odkryli i wyrazili caïoksztaït tego, kim jesteĂmy, z poĝytkiem dla wszystkich. „Ja jest czymĂ, co siÚ stwarza, nie czymĂ danym z góry — pisze Barbara Myerhoff. — Jest to aktywny i twórczy proces uczestniczenia w ĝyciu, który trze- ba usïyszeÊ, uksztaïtowaÊ, zobaczyÊ, wypowiedzieÊ na gïos Ăwiatu, wreszcie wprowadziÊ w ĝycie, wpleĂÊ w ĝycie innych”. Nie moĝemy tego zrobiÊ, jeĂli szukamy odpowiedzi poza sobÈ. Jak powiedziaï kiedyĂ ten mÈdry czïowiek, Carl Jung: „Ten, kto patrzy na zewnÈtrz, Ăni. Ten, kto patrzy do wnÚtrza, budzi siÚ”. Ta ksiÈĝka jest zaproszeniem, by spojrzeÊ w siebie w nowy spo- sób i obudziÊ siÚ. Nie po to, by wyliczaÊ, co jest nie tak, ale by za- czÈÊ gïÚboko doceniaÊ to, co jest w nas dobre. I aby wykorzystaÊ to, co odkryjesz, by ĝyÊ szczÚĂliwiej i dzieliÊ siÚ z innymi tym, co tylko Ty moĝesz im ofiarowaÊ. Im wiÚcej bowiem ufasz sobie, tym lepiej wiesz, jakie jest Twoje wyjÈtkowe miejsce w wielkim wzorze ĝycia i jaki moĝe byÊ Twój niezrównany wkïad.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Więcej przebojowości! Jak pewnie kroczyć przez życie
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: