Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00258 005632 12763202 na godz. na dobę w sumie
Wielka historia świata. Tom X. Świat od Wiosny Ludów do I wojny światowej - ebook/pdf
Wielka historia świata. Tom X. Świat od Wiosny Ludów do I wojny światowej - ebook/pdf
Autor: , , Liczba stron:
Wydawca: Oficyna Wydawnicza Fogra Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-60657-60-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> historia
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).


Dziesiąty tom z 12 z serii Wielka Historia Świata Oficyny Wydawniczej FOGRA (wydawcy m.in. 10 tomowej edycji Wielka Historia Polski).
Od prehistorii do współczesności - najnowsza synteza historii powszechnej
Wielka historia świata to owe spojrzenie na powstawanie i upadek wielkich cywilizacji
Wielka historia świata to dzieło najwybitniejszych uczonych stworzone pod patronatem Polskiej Akademii Umiejętności
Wielka historia świata to kompendium wiedzy bardzo przydatne nie tylko dla naukowców, studentów i kandydatów na studia, ale dla wszystkich miłośników historii.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

W I E L K A H I S T O R I A  W I ATA ÂWIAT OD WIOSNY LUDÓW DO I WOJNY ÂWIATOWEJ tom10 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== WIELKA HISTORIA ŚWIATA tom X ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== KOMITET REDAKCYJNY prof. dr hab. Józef Andrzej Gierowski prof. dr hab. Stanisław Grodziski prof. dr hab. Jerzy Wyrozumski Pod patronatem naukowym Polskiej Akademii Umiejętności ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== WIELKA HISTORIA ŚWIATA tom X Świat od Wiosny Ludów do I wojny światowej pod redakcją naukową Józefa Buszki i Stanisława Grodziskiego Józef Buszko Alina Doboszewska Radosław Doboszewski Mieczysław Smoleń ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Dyrektor Ludwik Czopek Redaktor naczelny Jan Pieszczachowicz Redaktorzy tomu Anna Jamróz, Magdalena Olkuœnik, El¿bieta Wójcik Redaktor techniczny Jacek Orzechowski Korekta El¿bieta Wójcik Projekt graficzny ksi¹¿ki Look Studio Zdjêcie na ok³adce East News Projekt ok³adki Ma³gorzata Karkowska Wybór ilustracji Rados³aw Doboszewski, Przemys³aw Gryc Grafika i rysunki Zbigniew M. Bielak, Jacek Orzechowski Skanowanie zdjêæ Andrzej Najder Przygotowanie kapsu³ Józef Buszko, Rados³aw Doboszewski ISBN 83-85719-80-6 komplet ISBN 83-85719-94-6 Tom 10 ISBN 978-83-7391-589-3 ISBN 83-7391-589-3 NR 4839 ã by FOGRA OFICYNA WYDAWNICZA, KRAKÓW 2006 ã for the book-club edition by Bertelsmann Media Sp. z o.o., Warszawa 2006 OFICYNA WYDAWNICZA KRAKÓW, ul. Marsza³ka Józefa Pi³sudskiego 19 Warszawa, ul. Roso³a 10 pierwsze strony t.10_.p65 4 2006-04-20, 10:12 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== S³owo wstêpne Europa po wielkim wstrz¹sie, wywo³anym seri¹ ruchów wolnoœciowo-narodo- woœciowych z 1848-1849, przedstawia³a po roku 1849 inny obraz. Przypomnieæ trzeba, ¿e ju¿ pierwsza po³owa XIX w., mimo tocz¹cych siê wielkich wojen epoki napoleoñskiej, nosi³a piêtno Wielkiej Rewolucji Francuskiej oraz wielu innych ru- chów rewolucyjnych o zabarwieniu narodowoœciowym. Po po³owicznym wskrze- szeniu absolutyzmu i utrzymaniu siê przy w³adzy re¿imów konserwatywnych w zasadzie ca³y kontynent europejski, z wy³¹czeniem (czasowo) Rosji, sta³ pod zna- kiem rozwijaj¹cych siê tendencji liberalnych, wyra¿aj¹cych siê w has³ach progra- mowych zmierzaj¹cych do obalenia systemów absolutystycznych i budowy ustro- jów liberalno-demokratycznych. Pojawia³y siê one z tym wiêksz¹ si³¹, im bardziej rozwija³ siê w danym kraju kapitalizm i sfery ów system reprezentuj¹ce – bur¿u- azja, drobnomieszczañstwo i proletariat. Ów ruch oddzia³ywa³ z mniejsz¹ lub wiêksz¹ si³¹ tak¿e na kraje bardziej zacofane pod wzglêdem spo³eczno-ekonomicz- nym i zaczyna³ siê coraz szybciej przenosiæ tak¿e na inne kontynenty. Jednocze- œnie zmierza³ on do budowy pañstw jednolitych narodowo, w Europie takich kra- jów, jak g³ównie W³ochy i Niemcy, ale tak¿e i inne mniejsze narody, jak choæby Polska i jedno z g³ównych zarzewiów konfliktów – kraje ba³kañskie. Kolejn¹ cech¹ charakteryzuj¹c¹ ca³¹ omawian¹ epokê od 1849 r. do wybuchu I wojny œwiatowej by³a sta³a tendencja do rozbudowy pañstw typu imperialistycz- no-kolonialnego, przy czym obok pañstw europejskich owego typu wyros³y: rosyj- ski – o charakterze europejsko-azjatyckim, oraz amerykañski (USA) i japoñski. Równolegle z tym procesem narasta³a d¹¿noœæ partii wchodz¹cych w sk³ad II Miêdzynarodówki do przeobra¿ania siê w antidotum kapitalizmu, nieokie³znane- go, ze wszystkimi jego cechami ujemnymi. Zamiast do jego zwalczania œrodkami rewolucyjnymi, zmierza³y one do przekszta³cania go w kierunku reformistyczno- liberalnym – od rewolucyjnego marksizmu na rzecz socjaldemokratyzmu. Kolejn¹ cech¹ specyficzn¹ epoki by³o przekszta³canie siê dawnego klasycznego liberalizmu w ruchy liberalistyczno-nacjonalistyczne, z nacjonalizmem coraz to bardziej ekstremalnym, z zacz¹tkami totalitaryzmu. Podbudowê ideologiczn¹ owym ruchom dawa³y tworz¹ce siê nowe pr¹dy filozoficzne. Wszystkie wymienione wy¿ej cechy, nadaj¹ce piêtno omawianej epoce, nie tyl- ko dynamizowa³y ówczesne przemiany spo³eczno-ekonomiczne i ideowo-politycz- ne, ale stwarza³y po¿ywkê do wybuchów lokalnych konfliktów zbrojnych, które w koñcowym efekcie doprowadzi³y do globalnego konfliktu w skali ogólnoœwia- towej. pierwsze strony t.10_.p65 5 2006-03-13, 10:01 5 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== pierwsze strony t.10_.p65 6 2006-03-13, 10:01 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Europa po 1849 roku Wojna krymska Rosja cara Miko³aja I by³a – jak wiadomo – jedynym pañstwem, obejmuj¹cym równie¿ kontynent europejski, które uniknê³o rewolucyjnego wstrz¹su, a nadto przy- czyni³o siê jeszcze do krwawej rozprawy z rewolucj¹ wêgiersk¹. Umocni³o to u w³ad- cy rosyjskiego przekonanie o jego sile i potêdze politycznej, która by³aby w stanie nie tylko utrzymaæ dawny porz¹dek w Europie, ale nadto narzuciæ sw¹ wolê w sze- rokiej skali geograficznej. Pierwszoplanowym celem polityki rosyjskiej by³o podporz¹dkowanie sobie kra- jów ba³kañskich, uzale¿nienie Austrii oraz objêcie sfer¹ swych wp³ywów „chorego” cz³owieka, którym to mianem okreœlano Turcjê. By³a po temu okazja, bo kraj ów, chc¹c wesprzeæ powstañców kaukaskich, nieopatrznie wys³a³ im z odsiecz¹ sw¹ prze- starza³¹ flotê wojenn¹ wraz z odpowiednim sprzêtem i zaopatrzeniem militarnym. Flota turecka zosta³a niemal doszczêtnie rozbita, a z ow¹ ponur¹ wieœci¹ dotar³ do Stambu³u jeden tylko ocala³y z pogromu parowiec. By³ to jednak – jak siê okaza³o – ze strony cara krok nies³ychanie lekkomyœlny, bo w portach tureckich sta³y ju¿ w gotowoœci bojowej do interwencji dwie potê¿ne floty zachodnioeuropejskie – francuska i brytyjska, z wyraŸnym zadaniem urato- wania Turcji od zag³ady. Wynika³ on z faktu, ¿e dawny porz¹dek zosta³ ju¿ w latach 50. XIX w. naruszony na niekorzyœæ zdawa³oby siê wszechw³adnego dot¹d caratu w strefie, która mia³a staæ siê przedmiotem konfliktu. We Francji rz¹dy obj¹³ bratanek Napoleona Wielkiego – Napoleon III, który, pocz¹tkowo wybrany na prezydenta (10 XII 1848), w drodze zamachu stanu og³osi³ siê cesarzem Francuzów (2 XII 1852) z zamiarem wskrzeszenia mocarstwowoœci francuskiej, ale pod has³em obrony wolnoœci ludów i niepodleg³oœci krajów ujarz- mionych. Teraz Napoleon III skwapliwie zbli¿y³ siê do Wielkiej Brytanii, bo jej tak- ¿e sol¹ w oku by³ napór rosyjski na Pó³wysep Ba³kañski i na Turcjê, która stanowi³a pomost dla obu tych pañstw w ich d¹¿eniach do budowy potêgi kolonialnej na terenie Afryki, a tak¿e Azji. Zarówno Francja, jak i Wielka Brytania niechêtnym okiem patrzy³y na mo¿liwoœæ uzale¿nienia Austrii od Rosji, gdy¿ Austria – jak pocz¹tkowo mniema³ Miko³aj I – z pewnoœci¹ „odwdziêczy” siê za udzielon¹ jej pomoc w czasie rewolucji wêgierskiej. Jednak¿e Austria nie myœla³a o „wdziêcznoœci”, ale wyraŸnie naciska³a na Rosjê, by ta wycofa³a swe wojska z krajów naddunajskich, zw³aszcza z Wo³oszczyzny i Mo³dawii. Austria interweniowa³a równoczeœnie przeciwko Rosji na rzecz powstañców czarnogórskich. Rosja cara Miko³aja I rozbicie floty tureckiej Napoleon III naciski Austrii 1 rozdz - slowo wstepne_6.p65 7 2006-03-03, 11:42 7 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Ryc. 1 Charles Louis Napoléon Bo- naparte (1808-1873) Ryc. 2 Fitzroy James Henry Somer- set, lord Raglan (1788-1855) Œwiat od Wiosny Ludów do I wojny œwiatowej Tymczasem Turcy widz¹c, jak bardzo mocarstwa zachodnie zaanga¿owa³y siê na ich rzecz, po up³ywie oznaczonego ultimatum przekroczyli Dunaj i zaata- kowali wojska rosyjskie. Wojna zosta³a wypowiedzia- na przez Turcjê 4 X 1852, natomiast mocarstwa zachodnie uzna³y, ¿e nale¿y jeszcze zaczekaæ z rozpo- czêciem wojny, która by siê przekszta³ci³a w wojnê europejsk¹. Toczono wiêc w Wiedniu rokowania, zmierzaj¹ce do zawieszenia broni, które nast¹pi³o 5 XII 1853. Jednak zniszczenie floty tureckiej przez Rosjan w Synopie 30 XI 1853 tak dalece rozdra¿ni³o rz¹dy brytyjski i francuski, ¿e 27 III 1854 wys³a³y do Rosji ultimatum, w którym najpierw grozi³y wojn¹, a nastêpnie wojnê tê wypowiedzia³y. 10 kwietnia zosta³o zawarte przymierze francusko-brytyjskie, w którym obie strony zobowi¹za³y siê zabezpieczyæ ca³oœæ terytorium tureckiego, nie d¹¿yæ do w³asnych korzyœci i umo¿liwiæ rozszerzenie przymierza o inne pañstwa. Myœlano w pierwszym rzêdzie o Prusach i Austrii, ale pañstwa te zadeklarowa³y sw¹ neutral- noœæ, zawieraj¹c miêdzy sob¹ uk³ad sojuszniczy. Z nastaniem pory wiosennej g³ówny punkt ciê¿koœci przeniós³ siê z kancelarii dyplomatycznych na pole walki, gdzie Turcy w rejonie Dunaju poczynili powa¿ne postêpy. Wojska rosyjskie przekroczy³y jednak tê rzekê w dolnym jej biegu i obleg³y Silistrê. Do Gallipoli przy- by³y posi³kowe korpusy francusko-brytyjskie, obsadzaj¹c po drodze Pireus, ponie- wa¿ Grecja zaczê³a siê przygotowywaæ do walki z Turcj¹. Brytyjczycy, opanowawszy tu sytuacjê, wysadzili w Warnie swe wojska pod wodz¹ lorda Raglana, a dowódca francuski Achille Saint-Arnaud skierowa³ 10-tysiêczn¹ formacjê do Dobrud¿y. W tym samym czasie Austria wystosowa³a do Pe- tersburga ostre wezwanie, poparte koncentracj¹ woj- skow¹, z ¿¹daniem, by Rosja opuœci³a ksiêstwa nad- dunajskie, zezwalaj¹c równoczeœnie Turkom na wejœcie na teren Mo³dawii i Wo³oszczyzny. Car Miko- ³aj I przyj¹³ z najwy¿szym oburzeniem owe ¿¹dania austriackie, traktuj¹c je jako skrajn¹ niewdziêcznoœæ ze strony Franciszka Józefa I. Na próbê wyt³umacze- nia tych kroków ze strony austriackiego ambasadora hrabiego Pála Antala Esterházyego gwa³townie odpa- li³: „Czy s³ysza³ Pan o dwu najg³upszych królach pol- skich? Pierwszym z nich by³ Sobieski, drugim zaœ to jestem ja sam, bo my obaj uratowaliœmy Austriê od zag³ady”. Jednak¿e armii rosyjskiej grozi³o oflankowanie przez Austriaków, nie mog³a wiêc d³u¿ej pozostaæ w ksiêstwach i musia³a wycofaæ siê za Prut. Na teren ten wkroczy³y wojska tureckie, Mo³dawiê zaœ okupo- wa³y tylko wojska austriackie, by odgrodziæ od siebie obie wrogie armie. W ten sposób zabezpieczono inte- gralnoœæ posiad³oœci tureckich w Europie. 8 1 rozdz - slowo wstepne_6.p65 8 2006-03-03, 11:42 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Europa po 1849 roku Natomiast podjêta w tym samym czasie przez flo- ty francusko-brytyjskie akcja zaczepna na Kronsztad nie powiod³a siê. Zdo³ano wprawdzie zaj¹æ Wyspy Alandzkie i zdobyto twierdzê Bomarsund, ale wobec coraz bardziej nieprzyjaznej postawy Prus nie zdo³a- no rozwin¹æ szerszej akcji na Morzu Ba³tyckim. Na- tomiast w Wiedniu dosz³o do dalszego zbli¿enia francusko-brytyjskiego z Austri¹, na mocy którego sprecyzowano minimalne cele wojny, ujête w czterech punktach. Domagano siê w nich od Petersburga, by protektorat rosyjski nad ksiêstwami naddunajskmi i Serbi¹ zast¹piono opiek¹ kolektywn¹ wszystkich mo- carstw. ¯¹dano ponadto wolnej ¿eglugi na Dunaju, rewizji traktatu z 1841 r. w duchu równowagi euro- pejskiej, wreszcie zapewnienia opieki chrzeœcijanom tureckim w sposób nie naruszaj¹cy jednak suweren- noœci su³tana. Warunki te œwiadczy³y wymownie, ¿e nie chodzi- ³o tu tylko o zapewnienie Turcji ca³oœci jej terytorium, ale po prostu o z³amanie przewagi rosyjskiej na Bli- skim Wschodzie. By³o rzecz¹ jasn¹, ¿e Miko³aj I, który ¿ywi³ wybuja³e aspiracje, ¿¹dania te stanowczo odrzuci, co te¿ siê sta³o. Wobec odrzucenia owych czte- rech punktów, nale¿a³o Rosjê zaatakowaæ. Myœl tê propagowa³ tak¿e gor¹co, obok Napoleona III, steruj¹cy polityk¹ brytyjsk¹ lord Palmerston, który doszed³ do w³a- dzy dziêki swej popularnoœci, mimo niechêtnej mu pary królewskiej. Jako g³ówny cel ataku wybrano Krym, w celu zniszczenia rosyjskiej floty czarno- morskiej i zdobycia jej g³ównej bazy operacyjnej – Sewastopola. W tym celu desanto- Ryc. 3 Armand Jacques Achille L e r o y d e S a i n t - A r n a u d (1801-1854) Ryc. 4 Desant wojsk angielsko- -francuskich na Krymie (14 IX 1854) 1 rozdz - slowo wstepne_6.p65 9 2006-03-03, 11:42 9 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== bitwa nad Alm¹ obrona twierdzy sewastopolskiej cierpienia oblê¿onych i oblegaj¹cych Ryc. 5 Edward Iwanowicz Totleben (1818-1884) – in¿ynier woj- skowy, pomys³odawca zato- pienia floty rosyjskiej przy wejœciu do portu sewasto- polskiego i autor za³o¿eñ for- tyfikacyjnych broni¹cych mia- sta od l¹du Œwiat od Wiosny Ludów do I wojny œwiatowej wa³ na Krymie ponad 50-tysiêczny korpus francusko-brytyjski. Rosjanie pod wodz¹ ksiêcia Aleksandra Mienszykowa dysponowali mniej wiêcej tymi samymi si³ami, jednak¿e bitwa nad rzek¹ Alm¹ (20 wrzeœnia) da³a zwyciêstwo lepiej uzbrojonym i le- piej dowodzonym wojskom aliantów, walcz¹cym pod komend¹ zdolnego genera³a Achille’a Saint-Arnauda. Ten jednak 29 wrzeœnia zmar³ wskutek ataku cholery. Rosjanie wykorzystali impas wywo³any zmian¹ w dowództwie alianckim, by umocniæ swe pozycje obronne, m.in. przez zamkniêcie czêœci portu i zatopienie swej floty. Na czele obrony twierdzy sewastopolskiej stanêli dzielni admira³owie W³o- dzimierz A. Korni³ow i Pawe³ S. Nachimow wraz ze zdolnym budowniczym umoc- nieñ – kurlandzkim porucznikiem Edwardem Totlebenem. Uda³o siê wprawdzie odeprzeæ dwie próby odsieczy pod Ba³ak³aw¹ i Inkermanem (25 paŸdziernika i 5 listopada), ale po³o¿enie oblegaj¹cych by³o trudne. W bitwie pod Ba³ak³aw¹ s³ynna brytyjska brygada kawaleryjska, w której szeregach walczy³ kwiat oficerów brytyjskich, utraci³a prawie po³owê swych ¿o³nierzy. Wkrótce nadesz³y burze, mróz i œnie¿yce, towarzysz¹ce porze zimowej. Cierpienia oblegaj¹cych i oblê¿onych by³y nie do zniesienia, szerzy³y siê cholera, biegunka, tyfus i szkorbut. W armii brytyj- skiej, gdzie nie istnia³a intendentura i s³u¿ba sanitarna, prawie po³owa wojska by³a chora, druga po³owa zagro¿ona chorob¹. Prasa brytyjska, zw³aszcza „Times”, alarmowa³a o tym opiniê brytyjsk¹, kilku ministrów poda³o siê do dymisji. We Francji nastroje nie by³y tak dalece opozycyj- ne, ale sam cesarz Napoleon III myœla³ pocz¹tkowo, by udaæ siê na Krym i obj¹æ bezpoœrednie dowództwo nad wojskiem, odradzono mu to jednak z obawy, ¿e jego wyjazd mo¿e doprowadziæ do puczu we Francji. Brytyjczycy równie¿ byli temu przeciwni, przewiduj¹c, ¿e w razie zwyciêstwa laury przypadn¹ cesarzowi Francji. W koñcu usuniêto z dowództwa nieudolnego genera³a Franciszka Canroberta, jego miejsce zaœ zaj¹³ zastêpca genera³ Jan Jakub Pélissier (po³owa maja 1855), zdolniej- szy dowódca, ale znany ze swej brutalnoœci. Przyby³ tak¿e na Krym, jako szczególny zaufany cesarza, genera³-in¿ynier Adolf Niel w charakterze przeciwwagi dla dzia³al- noœci Totlebena. Kontyngent francuski zosta³ powiêkszony o trzy dywizje i wzrós³ do 80 000 ludzi. Alianci otrzymali tak¿e dalsz¹ pomoc w postaci niemieckiego i tureckiego legionu. Przyby³o równie¿ 15 000 Piemontczyków, gdy minister piemoncki hrabia Kamil Cavour postanowi³ w³¹czyæ siê do wojny po stronie alianckiej, traktuj¹c ten krok jako jeden z wa¿kich œrodków w przysz³ej wal- ce o zjednoczenie W³och. „Ten nasz udzia³ w wojnie – twierdzi³ Cavour – znacznie wiêcej przys³u¿y siê zjed- noczeniu Italii ni¿ wszystkie agitacyjne przemówie- nia na rzecz naszej sprawy”. Na razie jednak musia³ jeszcze poczekaæ wiele miesiêcy na efekt swoich po- czynañ. Wydarzenia wokó³ Sewastopola – mimo przejêcia dowództwa przez Pélissiera – rozgrywa³y siê doœæ wolno. Wreszcie 7 czerwca po zaciêtym szturmie Fran- cuzom uda³o siê zdobyæ wa¿ny strategiczny punkt „Zielone Wzgórza”, ale gdy sprzymierzeni usi³owali 18 czerwca swój sukces ukoronowaæ zajêciem fortu Ma³achowa, nast¹pi³o krwawe kontruderzenie rosyj- skie. Ponownie wiêc wœród oblegaj¹cych dosz³o do na- strojów depresyjnych. Znaczna czêœæ Sewastopola le¿a³a w gruzach, choroby i ogieñ artyleryjski dopro- wadzi³y do wyludnienia miasta. 10 1 rozdz - slowo wstepne_6.p65 10 2006-03-03, 11:42 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Europa po 1849 roku Po zdobyciu Sewastopola w opinii œwiatowej utrzy- mywa³o siê przekonanie, ¿e po tak triumfalnym zwy- ciêstwie nast¹pi¹ dalsze uderzenia alianckie, s¹dzono wiêc m. in., ¿e alianci zaatakuj¹ armiê rosyjsk¹, aby zaj¹æ ca³y Krym i doprowadziæ do opanowania przez sprzymierzonych ca³ego Morza Czarnego. Spodziewano siê równie¿, ¿e wznowione zostan¹ walki morskie na Morzu Ba³tyckim, gdzie skoncen- trowa³o siê oko³o 100 okrêtów brytyjskich i francuskich, które w sojuszu ze Szwe- dami mia³y skierowaæ swe si³y w celu zdobycia przez Szwecjê Finlandii, stosownie do postanowieñ sojuszu, zawartego ze Szwedami 21 XI 1855. Ryc. 6 Aimable-Jean-Jacques Pé- lissier (1794-1864) Ryc. 7 François de Canrobert (1809- -1895) Tak¿e Rosjanie byli ju¿ w zasadzie skrajnie wy- czerpani. Korni³ow i Nachimow zostali zabici, Totle- bena zaœ ciê¿ko raniono. W po³owie sierpnia by³o ju¿ oczywiste, ¿e opór rosyjski nie mo¿e trwaæ d³ugo. Z Petersburga próbowano jeszcze raz, tym razem ostatni, poœpieszyæ z odsiecz¹. Pélissier wyda³ rozkaz skierowania na nieprzyjaciela huraganowego ognia artyleryjskiego, który stosowano dwukrotnie – od 17 do 21 sierpnia i ponownie 5, 6 i 7 wrzeœnia, po czym 8 wrzeœnia rozpocz¹³ siê morderczy szturm. Wpraw- dzie Brytyjczycy nie zdo³ali zaw³adn¹æ fortem Redan, ale Francuzi wtargnêli do fortu Ma³achowa i tam siê utrzymali. Sprowadzony krótko przedtem z Algieru genera³ Mac-Mahon zyska³ sobie po raz pierwszy re- nomê wielkiego dowódcy. Nastêpnego ranka sprzy- mierzeni, po 349 dniach oblê¿enia, opanowali ca³e miasto. Jeñców nie brano, resztki floty zatopiono, amunicjê i zapasy prochu oraz czêœæ umocnieñ wysa- dzono w powietrze. Zdobywcy brali wszystko, co przedstawia³o jak¹œ wartoœæ. Sprawa zdobycia Finlandii kierowa³a uwagê opi- nii ponownie w stronê kwestii polskiej, choæ Polacy póŸniej nieco zaczêli formowaæ swój legion w Turcji. Jak wiadomo, uda³ siê tam Adam Mickiewicz, który jednak¿e 28 XI 1855 zmar³ w Konstantynopolu na cholerê. Te opinie w kwestii polskiej opiera³y siê na zapowiedziach Napoleona, ¿e nale¿y coœ uczyniæ na rzecz Polaków, a nawet rozpocz¹æ kampaniê wo- jenn¹ w celu wyzwolenia Polski. W gruncie rzeczy Na- poleonowi brakowa³o jednak ochoty do kontynuowa- nia wojny o Polskê, ale zamierzeniom tym sprzyja³a atmosfera panuj¹ca w kraju i w wojsku. Sam Pélissier zaznacza³, ¿e wola³by zbli¿yæ siê do Rosji ni¿ dalej z ni¹ wojowaæ. Wynika³o to g³ównie ze zwrotu polityczne- go, jaki dokona³ siê w Rosji po nag³ej œmierci Miko³a- ja I (2 III 1855). Nie s¹ ca³kowicie jasne przyczyny jego zgonu. Wed³ug oficjalnej wersji car zachorowa³ na gry- pê i mimo to dokona³ przegl¹du wojsk, co mia³o do- prowadziæ do zapalenia p³uc. Istnieje i inna wersja, mniej oficjalna, ¿e na wieœæ o klêskach ponoszonych przez armiê rosyjsk¹ sam siê otru³. Znaj¹c dzieje Ro- 1 rozdz - slowo wstepne_6.p65 11 2006-03-03, 11:42 11 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Œwiat od Wiosny Ludów do I wojny œwiatowej sji oraz mentalnoœæ cara, który nie dopuszcza³ myœli, ¿e wojnê mo¿e przegraæ, tak¿e ta druga wersja nie jest wykluczona. Œwiat po œmierci Miko³aja odetchn¹³ z ulg¹. Uwa¿ano, ¿e jego syn, który obj¹³ tron jako Aleksan- der II, w porównaniu z ojcem reprezentuje liberalniej- sze pogl¹dy i bardziej pojednawcz¹ postawê. Po wst¹- pieniu Aleksandra na tron zmieni³ siê wiêc i charakter wojny. Dotychczas przyjmowano, ¿e w zmaganiach wojennych chodzi o obronê wolnoœci, t³umionej przez protektora skrajnej reakcji. Z drugiej strony opinia œrodkowo- i zachodnioeuropejska s¹dzi³a, ¿e istnieje koniecznoœæ ograniczenia rosyjskiej przemocy. Mia- ³y w tym swój interes zarówno Wielka Brytania, jak szczególnie Austria. Natomiast Francja, która mimo sojuszu z Wielk¹ Brytani¹ rywalizowa³a z ni¹ oraz mia³a nie mniej spraw spornych z pañstwami niemiec- kimi, uwa¿a³a, ¿e Rosja stanowi konieczn¹ przeciw- wagê dla wymienionych pañstw. Zadowala³a siê za- tem zdobyciem Sewastopola, po czym oczekiwa³a „honorowego pokoju”. Bardziej wojowniczo nastawiona Wielka Brytania gotowa by³a kontynuowaæ wojnê, co podkreœla³ sternik polityki brytyjskiej wicehra- bia Palmerston. Jednak¿e Napoleon usi³owa³ przekonaæ Wielk¹ Brytaniê do zajêcia bardziej pojednawczego stanowiska, co wyp³ywa³o tak¿e st¹d, ¿e ogó³ ludnoœci fran- cuskiej odczuwa³ ju¿ zmêczenie wojn¹. Grunt do ugody by³ przygotowywany we wczeœniejszych tajnych rozmowach. Interweniowa³a wreszcie Austria, która 28 XII 1855 w porozumieniu z pañstwami zachodnimi wrêczy³a rodzaj pokojowego ulti- matum w Petersburgu. Rosji tym ³atwiej by³o przyj¹æ owe warunki, poniewa¿ mie- si¹c przedtem (28 XI 1855) uda³o siê jej uzyskaæ znacz¹cy sukces militarny w wyniku zdobycia armeñskiej twierdzy Kars (której notabene bronili m.in. oficerowie turec- cy i polscy) i w tej sytuacji mog³a siê zgodziæ na „pokój honorowy”. W rezultacie rosyjska Rada Koronna postanowi³a 15 I 1856 przyj¹æ wstêpne warunki aliantów i 1 lutego podpisa³a w tej sprawie odnoœny protokó³. Dnia 25 tego¿ miesi¹ca rozpocz¹³ siê w Pary¿u kongres pokojowy zainteresowa- nych stron – miejsce kongresu mia³o symbolizowaæ znacz¹c¹ rolê, jak¹ zaczyna³a odgrywaæ w Europie Francja. W trakcie rokowañ Brytyjczycy utyskiwali, ¿e Francja ich kosztem zbiera laury zwyciêstwa. Twierdzili, ¿e nie wszystkie cele wojny zosta³y osi¹gniête. Traktat pokojowy, podpisany ostatecznie 30 marca, by³ przegran¹ Rosji, jeœli wzi¹æ pod uwagê zasadniczy cel, który zamierza³a osi¹gn¹æ, rozpoczynaj¹c wojnê w celu zwasalizowania Turcji i Austrii oraz ca³ego Pó³wyspu Ba³kañskiego. Pokój zapewnia³ miêdzynarodow¹ kontrolê nad ¿eglug¹ na Dunaju i oddawa³ czêœæ Besarabii na rzecz Mo³dawii, gwarantowa³ tak¿e neutralizacjê Morza Czarne- go, z zastrze¿eniem, ¿e na jego brzegu nie mo¿na budowaæ ¿adnych umocnieñ obron- nych, w portach zaœ ogranicza³ stacjonowanie obiektów p³ywaj¹cych do lekkich, ma³ych statków stra¿niczych typu policyjnego. Nie by³o równie¿ mowy o zniesieniu protektoratu tureckiego nad pañstewkami wasalnymi, po³o¿onymi na Pó³wyspie Ba³kañskim. Wprowadzono natomiast klauzulê o wspólnej opiece mocarstw nad ksiêstwami naddunajskimi oraz nad Serbi¹. Turcja mia³a „w koncercie mocarstw” równe prawa i uzyskiwa³a potwierdzenie swej niezale¿noœci oraz nienaruszalnoœci swego terytorium. Pos³owie Wielkiej Brytanii, Francji i Austrii wytargowali od su³- Ryc. 8 Miko³aj I Romanow (1796- -1855) – cesarz rosyjski i król polski „pokój honorowy” z Rosj¹ traktat paryski 12 1 rozdz - slowo wstepne_6.p65 12 2006-03-03, 11:42 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Europa po 1849 roku tana jeszcze przed rozpoczêciem kongresu zapewnienie poprawy losu chrzeœcijan – obywateli tureckich. W zwi¹zku z tym postanowieniem car zaznaczy³, ¿e jeden z g³ównych celów wojny, czyli poprawa losów chrzeœcijan tureckich, zosta³ zagwa- rantowany. Wewnêtrzny proces rozk³adu Turcji nie zosta³ jednak powstrzymany i w zwi¹zku z tym kwestia wschodnia pozosta³a nadal otwarta, tak samo jak przed rokiem 1854. Wa¿niejsza od tej kwestii okaza³a siê sprawa interpretacji „wolnoœci ¿eglugi” na Morzu Czarnym. Ostatecznie uchwalono projekt francuski, zmierzaj¹cy do zapew- nienia wolnoœci ¿eglugi nawet dla statków nieprzyjacielskich, które, o ile nie prze- wo¿¹ materia³ów wojennych, nie mog¹ ulegaæ konfiskacie. Podobn¹ zasadê zamie- rzano stosowaæ w skali ogólnoœwiatowej, co mia³o ograniczyæ dzia³alnoœæ piratów. Tego typu deklaracjê mia³y podpisaæ tak¿e inne pañstwa, nie zwi¹zane z konfliktem krymskim. Uchyli³y siê jednak od podpisu tej deklaracji Stany Zjednoczone stwier- dzaj¹c, ¿e niektóre mniejsze pañstwa mimo deklaracji nie wyrzekn¹ siê popierania piractwa. Stosunkowo najwiêksze zastrze¿enia co do treœci traktatu paryskiego mia³a Wielka Brytania. Królowa Wiktoria nie waha³a siê napisaæ do Napoleona III, ¿e znacz- na czêœæ jej narodu uwa¿a zawarcie pokoju za przedwczesne, ponadto ów pokój nie jest wart tylu ofiar, które ponieœli sprzymierzeni w walce z Rosj¹, nie usta³o równie¿ zagro¿enie z jej strony, zosta³o tylko odsuniête w czasie. Rosjê potraktowano na kongresie równoprawnie, choæ by³a pañstwem pokonanym. Brakowa³o tak¿e jed- nolitego stanowiska w tej sprawie w delegacji francuskiej. Jeden z delegatów fran- cuskich, Franciszek Adolf de Bourquenay, wyrazi³ pogl¹d, ¿e na kongresie nie stwier- dzono jasno, kto by³ zwyciêzc¹, a kto zwyciê¿onym, o czym mia³a œwiadczyæ m.in. postawa ministra spraw zagranicznych Rosji – Aleksandra M. Gorczakowa. Delegat austriacki u¿ala³ siê na du¿e koszty poniesione w zwi¹zku z mobilizacj¹, koncen- tracj¹ i przerzutem wojska. Tymczasem wkrótce po kongresie od¿y³a kwestia narodowa w ksiêstwach nad- dunajskich – Mo³dawii i Wo³oszczyŸnie, które w 1859 r. po³¹czy³y siê pod w³adz¹ Aleksandra Cuzy, tworz¹c ksiêstwo Rumunii wchodz¹ce w orbitê wp³ywów austriac- kich. Jednak¿e sama monarchia habsburska nic terytorialnie nie zyska³a, jej zaœ po³o¿enie miêdzynarodowe uleg³o dalszym komplikacjom. Przesta³a nad ni¹ co prawda ci¹¿yæ mo¿liwoœæ zwasalizowania przez Rosjê, lecz jej posiad³oœci w³oskie sta³y siê bardziej niepewne ni¿ uprzednio. Piemoncki minister Cavour odwa¿y³ siê pod koniec obrad kongresu podwa¿yæ zasadnoœæ obecnoœci austriackich oddzia- ³ów wojskowych w Parmie i podkreœli³ wagê us³ug swego pañstwa, oddanych sprzy- mierzonym w czasie dzia³añ wojennych. Austria natomiast – jak zaznacza³ – tylko dziêki zajêciu pozycji pañstwa neutralnego i okazaniu „niewdziêcznoœci” w stosun- ku do Rosji skorygowa³a w³asn¹ sytuacjê polityczn¹, nie poprawi³a natomiast swych stosunków z Prusami. Prusy odgrywa³y na kongresie rolê drugorzêdn¹, nie bêd¹c jeszcze w pe³ni trak- towane jako mocarstwo. Dzia³o siê tak m.in. dlatego, ¿e ich premier Teodor von Manteuffel ograniczy³ sw¹ rolê do czysto dyplomatycznych gestów, zamiast – wbrew radom Ottona von Bismarcka – akcentowaæ swoje samodzielne stanowisko. Zda- niem Manteuffla finanse pañstwa oraz jego wojsko by³y w stabilnym, nienaruszal- nym stanie, gospodarka natomiast czerpa³a pewne zyski z dzia³añ wojennych. Do- bre stosunki z Rosj¹ pozosta³y nienaruszone, a Francja i Austria musia³y uznaæ ten stan rzeczy. Napoleon III okazywa³ gotowoœæ do zawarcia pokoju i do utrzymywa- nia dobrych stosunków z Prusami. Jego zdaniem to Francja by³a g³ównym sprawc¹ zwyciêstwa, armia zaœ brytyjska pozostawa³a w jej cieniu. S¹dzi³ równie¿, ¿e to jego zabiegi doprowadzi³y do zawarcia pokoju. Uda³o mu siê unicestwiæ „Zwi¹zek Trzech „wolnoœæ ¿eglugi” na Morzu Czarnym zastrze¿enia Wielkiej Brytanii ksiêstwo Rumunii aspiracje Piemontu stanowisko Prus 1 rozdz - slowo wstepne_6.p65 13 2006-03-03, 11:42 13 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Œwiat od Wiosny Ludów do I wojny œwiatowej Cesarzy”. Kongres paryski pojmowa³ jako rewan¿ za pokój wiedeñski i swój osobi- sty triumf. Opinia francuska nazywa³a Napoleona cesarzem Europy. Tak¿e poza Francj¹ panowa³o wówczas przekonanie, ¿e w jego rêku spoczywaj¹ losy wojny i pokoju. Nie od rzeczy bêdzie tu wspomnieæ, ¿e zarówno w czasie poprzednich kontak- tów dyplomatycznych, jak i na samym kongresie poruszano, przede wszystkim nie- oficjalnie, dwie sprawy narodowe – w³osk¹ i polsk¹. Co do sprawy polskiej ksi¹¿ê Gorczakow by³ zdania, ¿e nie nale¿y jej oficjalnie wprowadzaæ pod obrady, ponie- wa¿ rz¹dz¹ce sfery rosyjskie maj¹ zamiar przeprowadziæ dla Polaków wiele reform, maj¹cych dla nich istotne znaczenie. Jak siê mia³o okazaæ, nie by³o to oœwiadczenie ca³kiem go³os³owne, z uwagi bowiem na fakt, ¿e strona polska stosunkowo s³abo anga¿owa³a siê w wojnê krymsk¹ (organizowanie legionu polskiego postêpowa³o z opóŸnieniem i nie wywo³ywa³o w kraju szerszego echa), nastroje w krêgach rz¹- dz¹cych Rosj¹ by³y w tym czasie raczej Polakom przychylne. Pojawia³y siê g³osy o ko- niecznoœci przywrócenia autonomii Królestwa (podobnie jak Finlandii), a nawet pomys³y dalej id¹ce, zmierzaj¹ce nie tylko do polonizacji administracji i szkolnic- twa, ale i do restytuowania wojska polskiego. Efektem tych nastrojów by³o, jak wiadomo, powierzenie margrabiemu Aleksan- drowi Wielopolskiemu misji zmierzaj¹cej w omawianym kierunku, choæ bior¹c pod uwagê „toporne” cechy jego charakteru i brak talentów do poprowadzenia odpo- wiedniego „dialogu” ze spo³eczeñstwem polskim z jednej strony, z drugiej zaœ wzrost nastrojów w pe³ni niepodleg³oœciowych tego¿ spo³eczeñstwa, trudno by³o myœleæ o pozytywnym sfinalizowaniu ugody z Rosj¹. S¹dzono w Polsce, ¿e skoro mocar- stwa zachodnie zechcia³y siê zaanga¿owaæ w obronie Turcji, to z tym wiêksz¹ ochot¹ uczyni¹ to samo na rzecz odbudowy Polski niepodleg³ej. W szczególnoœci uwierzo- no tu w zdecydowanie propolskie nastawienie Napoleona, choæ ten mia³ ca³kiem inne plany na przysz³oœæ. Œwiadczy³y o tym choæby rozmowy i dialogi francusko- -rosyjskie w czasie kongresu paryskiego, kiedy – jak pisa³a prasa brytyjska – Francu- zi okazywali siê bardziej rosyjscy ni¿ sami Rosjanie. Na widowniê mia³a wejœæ teraz przede wszystkim sprawa w³oska. Tymczasem wydarzenia na Pó³wyspie Ba³kañskim dalekie by³y od stabilizacji. 15 kwietnia, w przeddzieñ zakoñczenia kongresu, zawarto uk³ad brytyjsko-austriac- ko-francuski, w którym te trzy mocarstwa zobowi¹zywa³y siê traktowaæ naruszenie integralnoœci Turcji jako casus belli. Napoleon akceptowa³ ów pakt niechêtnie, bo coraz bardziej zbli¿a³ siê do Rosji, natomiast Austrii bardzo na nim zale¿a³o, po- niewa¿ przez niego chcia³a siê zwi¹zaæ z pañstwami zachodnimi, obawia³a siê bo- wiem zemsty Rosji za upokorzenie, jakiego ta dozna³a wskutek polityki austriac- kiej w toku wojny krymskiej. Uk³ad, wkrótce ujawniony, wywo³a³ wielkie zadowo- lenie w Wielkiej Brytanii, natomiast nastawi³ nieufnie cara w stosunku do Napoleona. Zreszt¹ zarówno ów uk³ad, jak i wiêksza czêœæ traktatu paryskiego mia- ³y wkrótce pozostaæ martw¹ liter¹. Rosja tylko przez 15 lat uznawa³a klauzulê neu- tralnoœci Morza Czarnego, gwarancja zaœ integralnoœci granic tureckich okaza³a siê ju¿ w 20 lat póŸniej jedynie deklaracj¹ papierow¹. Postanowienia dotycz¹ce ksiêstw naddunajskich nie przetrwa³y nawet dwu lat. Rumuni d¹¿yli do zjednoczenia, wybieraj¹c zarówno w Mo³dawii, jak i na Wo- ³oszczyŸnie tego samego hospodara, ksiêcia Cuzê, który jako Aleksander I og³osi³ siê ksiêciem Rumunii ze stolic¹ w Bukareszcie. Ksi¹¿ê ów przeprowadzi³ rady- kaln¹ reformê roln¹, oddaj¹c ch³opom 1/3 ziemi dworskiej (za odszkodowaniem). W 1866 r. jednak „wy¿sze warstwy” ludnoœci pozbawi³y go tronu, który zaj¹³ przed- stawiciel obcej dynastii, Karol Hohenzollern. Wprowadzi³ on ustrój konstytucyjno- monarchiczny, administracjê pañstwow¹ wzorowan¹ na francuskiej, podobnie jak sprawa polska i w³oska misja Aleksandra Wielopolskiego uk³ad brytyjsko- -austriacko-francuski ksi¹¿ê Rumunii 14 1 rozdz - slowo wstepne_6.p65 14 2006-03-03, 11:42 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Europa po 1849 roku kodeks prawa cywilnego. Mimo owych reform stosunki w tym kraju przez d³ugi okres pozostawa³y bardzo zacofane. Natomiast w Serbii dosz³o do przewrotu: rz¹dy obj¹³ tam przy poparciu Rosji Mi³osz Obrenowicz, który, inspirowany przez ni¹, wywo³a³ powstanie w Czarnogó- rze. Dosz³o do wojny z Turcj¹, która po interwencji mocarstw zmuszona zosta³a jednak do wycofania swych wojsk z terenu Serbii (1867). Po Mi³oszu rz¹dy obj¹³ jego syn Micha³, który w porozumieniu z Rosj¹ zamierza³ zjednoczyæ wszystkich Serbów, mieszkañców Boœni, Hercegowiny i Czarnogóry. Rozbudowa³ tak¿e w tym celu w³asne si³y zbrojne, licz¹ce ³¹cznie ok. 80 000 ¿o³nierzy. Od wspomnianej wy- ¿ej interwencji mocarstw Serbia przekszta³ci³a siê faktycznie w pañstwo niepodle- g³e, jedynie istnienie flagi tureckiej obok serbskiej przypomina³o o zwierzchnoœci Turcji nad tym krajem Równie¿ w Grecji dosz³o do zmiany dynastii, gdy po obaleniu króla Ottona wy- brano w 1863 r. (w porozumieniu z Wielk¹ Brytani¹) ksiêcia duñskiego Wilhelma Jerzego (Jerzy I). W nagrodê Grecy otrzymali od Brytyjczyków zarz¹dzane dot¹d przez nich Wyspy Joñskie. Sytuacja wewn¹trzpolityczna w Grecji nacechowana by³a ostrymi sporami pomiêdzy poszczególnymi partiami. Pó³wysep Ba³kañski by³ wiêc widowni¹ ustawicznych przeobra¿eñ, zmierzaj¹- cych stopniowo do coraz to wiêkszego usamodzielnienia siê pañstw ba³kañskich, popieranych przez zbli¿aj¹ce siê do siebie politycznie Rosjê i Francjê. Dokonywa³o siê to kosztem Turcji. Rosja Polityka zagraniczna Klêska Rosji w wojnie krymskiej spowodowa³a przesuniêcie œrodka ciê¿koœci zainteresowañ rosyjskiej polityki zagranicznej na Kaukaz oraz Œrodkowy i Daleki Wschód. Nie by³o to zjawisko nowe w rosyjskiej polityce zewnêtrznej, poniewa¿ eks- pansja w tych kierunkach rozpoczê³a siê dziesi¹tki lat wczeœniej. Teraz, pod presj¹ okreœlonych si³ reprezentuj¹cych interesy rosyjskich kupców, przedsiêbiorców i kó³ wojskowych, nast¹pi³a intensyfikacja dzia³añ militarnych w tych kierunkach i w rezultacie ostateczny podbój okreœlonych terytoriów i przy³¹czenie ich do Rosji. Generalnie rosyjsk¹ politykê zagraniczn¹ po wojnie krymskiej podzieliæ mo¿na na dwa okresy. Pierwszy okres, do roku 1870, cechowa³ siê d¹¿eniem Rosji do znie- sienia ograniczeñ narzuconych przez traktat paryski z 1856 r., ustanawiaj¹cy neu- tralnoœæ Morza Czarnego. Korzystaj¹c z okazji wybuchu wojny prusko-francuskiej (1870), Rosja wypowiedzia³a klauzulê o neutralnoœci Morza Czarnego i odzyska³a prawo fortyfikacji jego wybrze¿y i utrzymywania na nim floty wojennej. Od tego momentu rozpocz¹³ siê drugi okres w polityce zagranicznej Rosji, który charakte- ryzowa³y próby umacniania i rozszerzania wp³ywów rosyjskich na Bliskim Wscho- dzie (tak¿e na Ba³kanach), a przede wszystkim rosyjska ekspansja w kierunku nie skolonizowanych jeszcze obszarów Azji Œrodkowej i poszerzanie posiad³oœci na Dalekim Wschodzie. Poszukuj¹c sojuszników do realizacji rewizji postanowieñ traktatu paryskiego, Rosja podpisa³a w marcu 1859 r. tajny sojusz z Francj¹, w którym zobowi¹za³a siê do neutralnoœci w rysuj¹cym siê konflikcie francusko-austriackim w zamian za poparcie Pary¿a w tej najwa¿niejszej dla niej sprawie. Jednak¿e klêska Austrii w wojnie z Francj¹ spowodowa³a o¿ywienie ruchów narodowowyzwoleñczych w ró¿- nych miejscach Europy. Powstania w œrodkowych W³oszech, wywo³ane akcj¹ Gari- 15 1 rozdz - slowo wstepne_6.p65 15 2006-03-03, 11:42 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== rz¹dy Obrenowiczów w Serbii zmiana dynastii w Grecji orientacja na Wschód ekspansja w kierunku Azji Œrodkowej i Dalekiego Wschodu tajny sojusz z Francj¹ porozumienie rosyjsko-pruskie dzia³ania na rzecz zjednoczenia Niemiec wypowiedzenie przez Rosjê traktatu paryskiego Aleksander II i ekspansjonizm Œwiat od Wiosny Ludów do I wojny œwiatowej baldiego, sta³y siê stymulatorem ruchów narodowych w Niemczech, na Wêgrzech, w Danii i w Królestwie Polskim. W³aœnie wybuch powstania w Królestwie Polskim i poparcie, jakiego udzieli³ mu Napoleon III, doprowadzi³y do och³odzenia w sto- sunkach rosyjsko-francuskich i do podpisania w Sankt Petersburgu porozumienia rosyjsko-pruskiego o wspólnych dzia³aniach przeciwko powstañcom polskim (tzw. konwencja Alvenslebena z 8 II 1863). Porozumienie rosyjsko-pruskie wywo³a³o nie- zadowolenie w Londynie, Pary¿u i Wiedniu, udokumentowane odpowiednimi no- tami protestacyjnymi do rz¹du rosyjskiego, który, maj¹c poparcie Berlina, nega- tywnie odpowiedzia³ na zawarte w nich ¿¹dania, uwa¿aj¹c je za „mieszanie siê w sprawy polskie”. Równoczeœnie dosz³o do och³odzenia stosunków pomiêdzy Angli¹ i Francj¹, co w rezultacie spowodowa³o istotne przegrupowanie si³ i sojusz- ników w Europie i tym samym otworzy³o mo¿liwoœci powstania przysz³ego, maj¹- cego w tym uk³adzie najlepsze perspektywy rozwojowe, sojuszu rosyjsko-pruskie- go. Taka sytuacja, kiedy w sposób wyraŸny uwidoczni³y siê przeciwieñstwa miêdzy g³ównymi mocarstwami europejskimi i ka¿de z nich, tj. Anglia, Francja i Rosja, po- zosta³y, zdane tylko na w³asne si³y, stworzy³a – z czego w Berlinie doskonale zdawa- no sobie sprawê – niezwykle korzystne warunki do zjednoczenia Niemiec pod egid¹ Prus. Najpierw wiêc Prusy wspólnie z Austri¹ uderzy³y na Daniê, odbieraj¹c jej Szle- zwik, Holsztyn i Lauenburg, a nastêpnie zwróci³y siê przeciwko Austrii, gromi¹c jej wojska 3 VII 1866 pod Sadow¹. Wreszcie, po zapewnieniu sobie neutralnoœci Rosji uk³adem w Ems, Prusy w 1870 r. podjê³y dzia³ania wojenne przeciwko Francji, któ- ra sprzeciwi³a siê zjednoczeniu Niemiec, i po krótkiej kampanii szybko j¹ pokona³y, zajmuj¹c nawet Pary¿. Rosja, wykorzystuj¹c sytuacjê, 12 XI 1870 powiadomi³a sy- gnatariuszy traktatu paryskiego, ¿e nie uwa¿a siê za zwi¹zan¹ jego postanowienia- mi, co z inicjatywy Prus zosta³o oficjalnie zaakceptowane na konferencji londyñ- skiej 13 III 1871. By³ to jeden z najwiêkszych sukcesów dyplomacji rosyjskiej w XIX w. W nastêpnym okresie dosz³o do przypieczêtowania sojuszu rosyjsko-pru- skiego i do³¹czenia doñ Austro-Wêgier – w rezultacie monarchowie owych trzech pañstw podpisali 23 X 1873 w Wiedniu uk³ad „o wzajemnych konsultacjach” w przypadku znalezienia siê któregoœ z ich krajów w konflikcie wojennym z innym pañstwem lub z grup¹ pañstw spoza uk³adu (by³ to tzw. sojusz trzech cesarzy). W okresie intensywnej gry dyplomatycznej o rewizjê postanowieñ traktatu pa- ryskiego, Rosja prowadzi³a równoczeœnie energiczn¹ politykê ekspansji na Dale- kim Wschodzie, w Azji Œrodkowej i na Kaukazie. W rzeczywistoœci polityka Alek- sandra II na kontynencie europejskim by³a pacyfistyczna, i to z trzech powodów: po pierwsze – Rosja wysz³a z wojny krymskiej bardzo os³abiona; po drugie – przecho- dzi³a okres wewnêtrznej transformacji; po trzecie – obawia³a siê ruchów narodowo- wyzwoleñczych na kontynencie. St¹d Sankt Petersburg stara³ siê zapobiegaæ napiê- ciom w stosunkach miêdzy Rosj¹ a pozosta³ymi mocarstwami europejskimi, co w du¿ym stopniu rzutowa³o równie¿ na wschodni kierunek jego polityki. Jednak, mimo pragnienia unikania zadra¿nieñ na kierunku wschodnim, g³ównie z Wielk¹ Brytani¹, postêpowanie Aleksandra II ze zwolennikami ekspansjonizmu we w³a- snym kraju cechowa³a dwuznacznoœæ i s³aboœæ, charakteryzuj¹ca wiele innych jego dzia³añ. W tym przypadku dodatkowa trudnoœæ wynika³a z faktu, ¿e d¹¿enie do nowych zdobyczy terytorialnych by³o powszechne, zw³aszcza wœród oddzia³ów woj- skowych stacjonuj¹cych na obszarach „kolonialnych”. Nastroje te by³y skutecznie wspierane przez ziemiañstwo i kupiectwo rosyjskie zamieszkuj¹ce strefy przygra- niczne oraz przez przedsiêbiorców i wielkie domy handlowe Moskwy i innych wiêk- szych miast rosyjskich. Nie bez znaczenia by³o równie¿ to, ¿e tendencje ekspansjo- nistyczne znajdowa³y poparcie w ko³ach oficjalnych, g³ównie we wp³ywowym Wydziale Azjatyckim ministerstwa spraw zagranicznych. 16 1 rozdz - slowo wstepne_6.p65 16 2006-03-03, 11:42 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Europa po 1849 roku Jak ju¿ wspomniano, stosunek Aleksandra II do „ruchu na rzecz ekspansji” od samego pocz¹tku by³ dwuznaczny. Z jednej strony imperatora cechowa³a du¿a ostro¿noœæ w tej kwestii, z drugiej zaœ strony wy- kazywa³ on zadowolenie, a nawet pewien rodzaj dumy z przy³¹czenia do Rosji ka¿dego skrawka no- wego obszaru. Zreszt¹ Aleksander jeszcze przed objê- ciem tronu, w 1850 r., jednoznacznie zamanifestowa³ swoj¹ postawê wobec rosyjskiego ekspansjonizmu, kiedy popar³ aneksjê regionu nadamurskiego na Da- lekim Wschodzie wbrew sprzeciwom ministra spraw zagranicznych Karola Nesselrode. Wielkim orêdow- nikiem przy³¹czenia ujœcia Amuru i Kraju Ussuryjskie- go do Rosji by³ genera³-gubernator Syberii Wschod- niej w latach 1847-1861 Micha³ N. Murawjow (od 1858 r. Murawjow-Amurski). W 1850 r. Murawjow przyby³ do Sankt Petersburga, gdzie przedstawi³ swój pogl¹d na tê sprawê w kilku memoria³ach, w których uzasadni³ koniecznoœæ opanowania ujœcia Amuru, jego lewego brzegu i czêœci Sachalinu. Dziêki wsta- wiennictwu carewicza Aleksandra, Murawjow powró- ci³ na Daleki Wschód z przyzwoleniem na realizacjê swoich ekspansjonistycznych planów. Owoce tej no- wej polityki uwidoczni³y siê m.in. w za³o¿eniu w 1860 r. W³adywostoku i w podpisaniu traktatu pe- kiñskiego, wynegocjowanego w tym samym roku przez hrabiego Miko³aja P. Ignatjewa. Zgodnie z trak- tatem w³adze chiñskie odda³y Rosji lewy brzeg Amu- ru oraz Kraj Ussuryjski. Obie strony zagwarantowa³y sobie, ¿e tylko rosyjskie i chiñskie statki bêd¹ mog³y p³ywaæ po trzech g³ównych rzekach Dalekiego Wschodu – Amurze, Sungari i Ussuri. W 1873 r. Rosjanie opa- nowali pó³nocny Sachalin, a w 1875 r. Japoñczycy oddali im, w zamian za Kuryle, po³udniowy Sachalin. Aleksander, ju¿ jako car, popar³ równie¿ ekspansjê w rejonie Kaukazu. W tym przypadku by³o to w zasadzie zakoñczenie podboju zapocz¹tkowanego wiele lat wcze- œniej. W 1857 r. wicekrólem w Tyflisie ustanowiony zosta³ ksi¹¿ê Aleksander Baria- tyñski, który otrzyma³ polecenie zakoñczenia akcji ujarzmiania miejscowych ludów i przy³¹czenia do Rosji zamieszkanych przez nie terenów. Bariatyñski stopniowo, metodycznie zajmowa³ tereny Czeczenii i górnego Dagestanu, gdzie heroiczn¹ obron¹ miejscowych górali kierowa³ Osman Szamil. Jednak po dwóch latach bohaterskiego oporu Szamil zosta³ zmuszony do poddania siê Rosjanom i, pojmany, zosta³ zes³any do Ka³ugi. Czeczenia i Dagestan wesz³y w sk³ad imperium rosyjskiego. Po zdobyciu wschodniego Kaukazu Bariatyñski skierowa³ swoje si³y do jego pó³nocno-zachodniej czêœci. Do 1864 r. miejscowe plemiona, g³ównie Czerkiesi, zosta³y pokonane, a ci ich cz³onkowie, którzy nie chcieli uznaæ zwierzchnictwa rosyjskiego, wyemigrowali do Turcji. Tym samym niemal ca³y Kaukaz, z wyj¹tkiem zachodniego skrawka przy³¹- czonego do imperium rosyjskiego w 1878 r., znalaz³ siê we w³adaniu Rosji. Podbój Kaukazu zwolni³ wielkie armie rosyjskie, które teraz mo¿na by³o skiero- waæ do Azji Œrodkowej. Jeszcze w czasie wojny krymskiej zakoñczono przy³¹czanie do Rosji Kazachstanu. Teraz, na pocz¹tku 2. po³owy XIX w., rozpoczêto ekspansjê w kierunku terytoriów le¿¹cych miêdzy Morzem Kaspijskim na zachodzie, China- Ryc. 9 Aleksander II (1818-1881) – cesarz rosyjski podboje ksiêcia Bariatyñskiego Kaukaz we w³adaniu Rosji 1 rozdz - slowo wstepne_6.p65 17 2006-03-03, 11:42 17 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Œwiat od Wiosny Ludów do I wojny œwiatowej mi na wschodzie, Kazachstanem na pó³nocy oraz Persj¹ i Afganistanem na po³udniu. Na tych rozle- g³ych obszarach, w rezultacie d³ugiego procesu his- torycznego, ukszta³towa³y siê trzy organizmy pañ- stwowe, których tereny zamieszkiwa³y ró¿ne narody i plemiona: chanat chiwañski, emirat bucharski i chanat kokandzki. Rosyjska aktywnoœæ we wspo- mnianych kierunkach rozpoczê³a siê jeszcze w 1. po- ³owie XVIII w., natomiast pierwsza wyprawa wojsko- wa zosta³a zorganizowana pod koniec 1839 r., kiedy gubernator orenburski, Wasyl A. Perowski, wyprawi³ siê przeciwko Chiwie z rozkazem „ukarania” miejsco- wych ludów za ³upieskie napady na karawany rosyj- skie. Akcja ta zakoñczy³a siê jednak niepowodzeniem, g³ównie z powodu surowej zimy. Znacz¹c¹ dat¹ dla ekspansji rosyjskiej w kierunku Azji Œrodkowej by³ rok 1847, kiedy Rosjanie dotarli do pó³nocno-wschodnie- go wybrze¿a Jeziora Aralskiego, gdzie w pobli¿u uj- œcia Syr-darii za³o¿yli siln¹ twierdzê Aralsk, która sta- ³a siê g³ówn¹ baz¹ dominacji rosyjskiej na tym obszarze. Wydarzenie to sta³o siê punktem zwrot- nym w polityce rosyjskiej w Azji Œrodkowej. W 1853 r. Perowski podj¹³ wyprawê w górê Syr-darii, w kierunku Kokandu, do twierdzy Ak-Meczet, która zosta³a zdobyta i przemianowana na Perowsk. Rozszerzaj¹c i umacniaj¹c swoje panowanie w rejonie dolnej Syr-darii, Rosjanie rozbudowali swoj¹ flotê na Jeziorze Aralskim i posunêli siê ku granicy z Turkiestanem. Tym samym ufortyfikowana linia orenburska sta³a siê nieaktualna. Równoczeœnie inna linia for- tyfikacyjna, kirgiska, wskutek zajêcia basenu jeziora Ba³chasz zosta³a przesuniêta dalej na wschód. W ten sposób granica imperium rosyjskiego przesunê³a siê do Se- mipa³atyñska nad Irtyszem, na pó³noc do fortecy Wiernoje (A³ma-Ata), po³o¿onej ju¿ niedaleko posiad³oœci kokandzkich. Decyduj¹ca o podboju Azji Œrodkowej ofensywa zosta³a podjêta wiosn¹ 1864 r., kiedy oddzia³ wojsk rosyjskich pod dowództwem pu³kownika Miko³aja A. Wieriow- kina wyruszy³ z Orenburga w kierunku Turkiestanu. Równoczeœnie inny dowódca rosyjski, pu³kownik (póŸniej genera³) Micha³ G. Czerniajew, wyruszy³ ze swoimi woj- skami z twierdzy Wiernoje i w czerwcu zaj¹³ kokandzk¹ fortecê Aulije-Ata. Wkrótce potem oddzia³ Wieriowkina opanowa³ Turkiestan. Po zbudowaniu linii fortyfika- cyjnej ³¹cz¹cej te dwa punkty (tzn. Wiernoje i Aulije-Atê) oddzia³y Czerniajewa przy- st¹pi³y do kolejnego ataku, tym razem na siln¹ fortecê Czikment, któr¹ uda³o mu siê zdobyæ we wrzeœniu tego¿ roku. Nastêpnie, bez formalnej zgody Sankt Peters- burga, Czerniajew na w³asn¹ rêkê podj¹³ nieudan¹ próbê zdobycia g³ównego mia- sta chanatu kokandzkiego – Taszkentu. Druga próba zdobycia tego miasta podjê- ta w 1865 r. zakoñczy³a siê sukcesem Czerniajewa, ale doprowadzi³a tak¿e do konfliktu z emirem Buchary, który roœci³ sobie pretensje do Taszkentu i ca³ego te- rytorium chanatu. W tej sytuacji oddzia³y rosyjskie wkroczy³y do emiratu w 1866 r. i zajê³y kilka miejscowoœci. W 1867 r. z podbitych ziem kokandzkich i bucharskich utworzono genera³-gubernatorstwo turkiestañskie z Konstantym P. Kaufmannem, dotychczasowym gubernatorem wileñskim, jako namiestnikiem. To w czasie jego rz¹dów (1867-1883) podbój Azji Œrodkowej zosta³ praktycznie zakoñczony. Jako protegowany ministra spraw wojskowych Dymitra A. Milutina, Kaufmann natych- 18 Ryc. 10 Imam Osman Szamil (1796- 1871) – przywódca czeczeñ- skich i dagestañskich górali walcz¹cych w po³owie XIX w. z ekspansj¹ Rosjan na Za- kaukaziu podbój Azji Œrodkowej genera³-gubernatorstwo turkiestañskie 1 rozdz - slowo wstepne_6.p65 18 2006-03-03, 11:42 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Europa po 1849 roku miast uzyska³ pe³n¹ w³adzê polityczn¹ i dyplomatyczn¹ nad niezale¿nymi pañstwami Azji Œrodkowej. Wkrót- ce po objêciu swojej funkcji Kaufmann podj¹³ opera- cje wojskowe przeciwko Kokandowi i Bucharze. W 1868 r. podpisa³ uk³ad z chanatem kokandzkim i zada³ klêskê emirowi, zdobywaj¹c m.in. Samarkan- dê. Nastêpnie zawar³ uk³ad z Buchar¹, któr¹ zmusi³ do zrzeczenia siê terenów utraconych i do zgody na protektorat rosyjski. W ten sposób Kokand i Buchara sta³y siê pañstewkami wasalnymi wobec Rosji. W 1873 r. zwierzchnictwo rosyjskie uzna³a równie¿ Chiwa. Pod koniec lat 70. XIX w. Rosjanie, wykorzy- stuj¹c konflikt brytyjsko-afgañski, przyst¹pili do opa- nowywania terenów Turkmenii i po ciê¿kich wal- kach, w styczniu 1881 r., uda³o im siê zdobyæ g³ówny punkt obrony przeciwnika – twierdzê Geok-Tepe. Za- koñczenie podboju Turkmenii nast¹pi³o ju¿ za pano- wania Aleksandra III. Sukcesy na Dalekim i Œrodkowym Wschodzie wzmocni³y miêdzynarodow¹ pozycjê Rosji, ale te¿ wy- wo³a³y zaniepokojenie wielkich mocarstw, szczegól- nie Wielkiej Brytanii. Aleksander II i jego minister, nastêpca Nesselrodego, Aleksander Gorczakow, oczy- wiœcie zdawali sobie sprawê z miêdzynarodowych im- plikacji rosyjskiej obecnoœci na Dalekim Wschodzie i w Azji Œrodkowej, i chocia¿ w duchu popierali ekspansjê, to jednak, boj¹c siê powstania jakiejœ koalicji antyro- syjskiej, oficjalnie starali siê wp³ywaæ uspokajaj¹co na jej najbardziej gorliwych zwolenników, by uspokoiæ obawy Brytyjczyków. Sankt Petersburg stara³ siê uspra- wiedliwiæ postêpy Rosjan na Dalekim i Œrodkowym Wschodzie niebezpieczeñstwem gro¿¹cym rzekomo pañstwu rosyjskiemu ze strony „nieokie³znanych i dzikich s¹siadów”. Gorczakow usi³owa³ przedstawiæ poczynania Rosji jako pokojowe, maj¹ce na celu ochronê posiad³oœci rosyjskich, a nie jako d¹¿enie do poszerzania terytorium. W 1865 r. Anglicy podjêli próbê wynegocjowania porozumienia okreœlaj¹cego brytyjsk¹ i rosyjsk¹ strefê wp³ywów w Azji Œrodkowej. Jednak wszystko co uzyskali, to nieokreœlone zapew- nienia o rosyjskich intencjach pokojowych. W 1869 r. Brytyjczycy wyst¹pili z propozycj¹ wytyczenia w Azji Œrodkowej neutralnego pasa rozgraniczaj¹cego posia- d³oœci brytyjskie i rosyjskie. Rz¹d rosyjski d³ugo zwle- ka³ z odpowiedzi¹, oczekuj¹c jakiegoœ zadoœæuczynie- nia w basenie Morza Czarnego. Wreszcie zapewni³ Anglików, ¿e car traktuje Afganistan jako kraj pozo- staj¹cy ca³kowicie poza rosyjsk¹ stref¹ wp³ywów i ¿e nie ma ¿adnych zamiarów prowadziæ poczynañ go- dz¹cych w niepodleg³oœæ tego kraju. Takie postawie- nie sprawy nie zadowoli³o Londynu (który traktowa³ Afganistan jako strefê swoich wp³ywów), dlatego za- proponowa³, by linia odgraniczaj¹ca strefê wp³ywów 1 rozdz - slowo wstepne_6.p65 19 2006-03-03, 11:42 19 Ryc. 11 Wasyl Aleksiejewicz Perowski (1794-1857) – genera³-guber- nator Orenburga Ryc. 12 Konstanty Piotrowicz von Kaufmann (1818-1882) ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Œwiat od Wiosny Ludów do I wojny œwiatowej rosyjskich od brytyjskich przebiega³a wzd³u¿ Amu-da- rii, na jej odcinku na po³udnie od Buchary. Sankt Pe- tersburg nie zaaprobowa³ tej propozycji, co spowodo- wa³o rozbie¿noœci miêdzy obu pañstwami w sprawie granic Afganistanu. Wreszcie w styczniu 1873 r. rz¹d carski, w celu os³abienia ewentualnego przeciwdzia- ³ania Wielkiej Brytanii wobec planowanej wówczas przez Rosjê wyprawy na Chiwê, zdecydowa³ siê pójœæ na ustêpstwo i przysta³ na brytyjsk¹ propozycjê od- noœnie do granic Afganistanu, potwierdzaj¹c równo- czeœnie samodzielnoœæ tego pañstwa. Szukaj¹c przeciwwagi wobec mocarstw europej- skich, Rosja d¹¿y³a do osi¹gniêcia porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi. Tradycja stosunków rosyj- sko-amerykañskich siêga XVIII w. Podczas wojny krymskiej Amerykanie udzielili Rosji moralnego po- parcia, z kolei zaœ Rosja udzieli³a podobnego popar- cia wojskom Unii w wojnie domowej 1861-1865. Flo- ta rosyjska zosta³a wys³ana do stanów pó³nocnych w geœcie sympatii i poparcia dla rz¹du federalnego w jego walce z konfederatami z Po³udnia. Kiedy Alek- sander II ledwie unikn¹³ œmierci w 1866 r., Waszyng- ton wyrazi³ s³owa otuchy i poparcia dla rosyjskiego cara. Trzeba tak¿e podkreœliæ, ¿e wydarzenia w obu tych krajach wykazywa³y pewne podobieñstwa: w Rosji zniesiono poddañstwo, a w USA niewolnictwo. Te okolicznoœci, jak siê wydawa³o, u³atwia³y wzajemne zrozumienie i rodzi³y sympatiê. Owo pragnienie zdobycia przychylnoœci Waszyngtonu by³o jednym z podstawowych powodów, dla których Rosja zdecydowa³a siê sprzedaæ Stanom Zjednoczonym swoje amerykañskie posiad³oœci – w 1867 r. zosta³a sprzedana Alaska za 7,2 mln dola- rów, a wiêc za niezwykle nisk¹ cenê, zwa¿ywszy na bogactwa naturalne tego obsza- ru, o których jednak nikt wówczas jeszcze nie wiedzia³. Ryc. 13 Aleksander Michaj³owicz Gorczakow (1798-1883) Ryc. 14 Rosjanie podczas walk w Azji Œrodkowej (obraz Wasilija W. Wierieszczagina Niespo- dziewany atak, 1871, ze zbio- rów Galerii Trietiakowskiej w Moskwie) 20 1 rozdz - slowo wstepne_6.p65 20 2006-03-03, 11:42 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Europa po 1849 roku Wszelako zbli¿enia Stanów Zjednoczonych i Rosji nie mo¿na by³o traktowaæ jako wyrazu poparcia Waszyngtonu dla Sankt Petersburga przeciwko Wielkiej Bry- tanii (i Francji) w rosyjskiej polityce w rejonie Bliskiego Wschodu. Tymczasem i w tym wypadku, poza naturalnymi rosyjskimi interesami pañstwowymi, d¹¿enie Sankt Petersburga do zaznaczenia obecnoœci Rosji w basenie Morza Czarnego (i na Pó³- wyspie Ba³kañskim) w du¿ej mierze wymuszone by³o presj¹ okreœlonych si³ ekspan- sjonistycznych, g³ównie œrodowisk panslawistycznych. Panslawizm zrodzi³ siê jako doktryna akademicka „wypracowana” przez publicystów, m.in. Micha³a P. Pogodi- na i Iwana S. Aksakowa, ciesz¹c siê poparciem ministerstwa oœwiaty i spraw zagra- nicznych. Jednym z najbardziej aktywnych jego g³osicieli by³ Miko³aj Ignatjew, który w 1860 r. negocjowa³ traktat pekiñski. Ignatjew w 1861 r. zosta³ szefem wp³y- wowego Wydzia³u Azjatyckiego ministerstwa spraw zagranicznych, a w 1864 r. mia- nowano go rosyjskim pos³em w Konstantynopolu. Do gor¹cych zwolenników panslawizmu nale¿a³a równie¿ carowa i jej otoczenie, sk³adaj¹ce siê z pobo¿nych starszych dam dworu, sercem i dusz¹ oddanych sprawie „braci S³owian”. Panslawi- œci uwa¿ali, ¿e obowi¹zkiem Rosji jest wyzwoliæ S³owian zamieszkuj¹cych przede wszystkim Pó³wysep Ba³kañski, znajduj¹cych siê pod panowaniem Austrii (póŸniej Austro-Wêgier) i Turcji. Jednak ruch panslawistyczny nie móg³ liczyæ na poparcie cara ani te¿ rz¹du rosyjskiego, z tej choæby przyczyny, ¿e kierowali siê oni przyjêt¹ jeszcze w 1815 r. zasad¹ legitymizmu. Pomimo tego, podobnie jak w przypadku ruchu ekspansjonistycznego w Azji Œrodkowej, Aleksander II i w tym wzglêdzie ugi¹³ siê ostatecznie pod jego presj¹, kiedy przyst¹pi³ (byæ mo¿e wbrew w³asnym przeko- naniom) do tak upragnionej przez panslawistów „wyzwolicielskiej wojny ba³kañ- skiej”, tj. wojny z Turcj¹. Jednak okolicznoœci, które doprowadzi³y do wojny rosyjsko-tureckiej (1877- -1878), powsta³y bez aktywnego w nich udzia³u panslawistów. Latem 1875 r. w tu- reckiej prowincji Boœni i Hercegowinie oraz w Bu³garii wybuch³o powstanie ludno- œci s³owiañskiej, krwawo st³umione przez Turków. Na wieœæ o tym przez Europê przetoczy³a siê fala ogromnego oburzenia. W Rosji szczególny rwetes podnieœli pan- slawiœci, a wypowiedzenie wojny Turkom przez Serbiê i Czarnogórê wywo³a³o ol- brzymie podniecenie w Sankt Petersburgu i Moskwie. W napiêtej sytuacji miê- dzynarodowej, mimo i¿ car nie pali³ siê do wojny, Rosja zawar³a w lipcu 1876 r. porozumienie z Austro-Wêgrami. Nastêpnie, jesieni¹ tego samego roku, Aleksan- der II uda³ siê do Liwadii na Krymie, gdzie odby³ liczne rozmowy ze swoimi dorad- cami i ministrami, jak równie¿ z przyby³ym z Konstantynopola Ignatjewem na te- mat sytuacji na Pó³wyspie Ba³kañskim i stosunku Rosji do zachodz¹cych tam wydarzeñ. Wiêkszoœæ z obecnych wypowiedzia³a siê za „polityk¹ narodow¹”, nie wykluczaj¹c mo¿liwoœci wyst¹pienia Rosji przeciwko Turcji. Car zgodzi³ siê na czê- œciow¹ mobilizacjê si³ rosyjskich. Przyjêto nawet plan kampanii wojennej przeciw- ko Turcji, a wielcy ksi¹¿êta – Miko³aj i Micha³ – zostali mianowani naczelnymi wo- dzami armii naddunajskiej i kaukaskiej. Tak wiêc, jeœli jeszcze nie podjêto decyzji o wojnie, to w ka¿dym razie zosta³ poczyniony znacz¹cy krok w jej kierunku. Pomimo decyzji podjêtych w Liwadii Aleksander II wci¹¿ mia³ nadziejê na za- chowanie „honorowego pokoju”, przez który rozumia³ przyznanie przez Portê sze- rokich koncesji dla S³owian ba³kañskich. Zreszt¹ te kwestie by³y omawiane podczas odbytej w grudniu 1876 r. w Konstantynopolu konferencji mocarstw, na której sta- rano siê uzyskaæ od Turcji zgodê na przyznanie autonomii Boœni, Hercegowinie i Bu³garii. A kiedy Porta odrzuci³a te propozycje, Rosja zawar³a 15 I 1877 konwen- cjê z Austro-Wêgrami, zapewniaj¹c sobie neutralnoœæ Wiednia w ewentualnym kon- flikcie z Turcj¹. Rz¹d rosyjski przeszed³ teraz do polityki, która musia³a zaowoco- waæ albo ustêpstwami Turcji na rzecz chrzeœcijan ba³kañskich, albo rosyjsk¹ zbli¿enie Stanów Zjednoczonych i Rosji panslawizm idea wywolenia Pó³wyspu Ba³kañskiego turecka pacyfikacja Bu³garii narada w Liwadii konferencja w Konstantynopolu 1 rozdz - slowo wstepne_6.p65 21 2006-03-03, 11:42 21 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Œwiat od Wiosny Ludów do I wojny œwiatowej interwencj¹ zbrojn¹. Ostatni¹ próbê porozumienia podjêto na prze³omie marca i kwietnia 1877 r. w Londynie, gdzie przedstawiciele wielkich mocarstw postanowi- li za¿¹daæ od Turcji wprowadzenia przynajmniej umiarkowanych reform, z uwzglêd- nieniem interesów ludnoœci chrzeœcijañskiej. Wszelako po odrzuceniu przez Portê równie¿ tych sugestii, Rosja 16 kwietnia 1877 podpisa³a konwencjê wojskow¹ z Rumuni¹, a 24 kwietnia tego¿ roku wypowiedzia³a Turcji wojnê. Wojna rosyjsko-turecka, w której sojusznikiem Rosji by³y Serbia, Czarnogóra i Rumunia (pañstwo to powsta³o w 1859 r. z po³¹czenia Mo³dawii i Wo³oszczyzny), toczy³a siê na dwóch frontach – ba³kañskim i zakaukaskim. Wojna ta dla Rosji oka- za³a siê nadzwyczaj trudna, przede wszystkim z uwagi na fakt, i¿ zaczê³a siê w mo- mencie, kiedy armia rosyjska znajdowa³a siê w fazie reformowania. Mianowany na- czelnym wodzem wojsk rosyjskich na froncie ba³kañskim brat cara, wielki ksi¹¿ê Miko³aj Miko³ajewicz, równie¿ nie wykazywa³ siê specjalnymi uzdolnieniami w dziedzinie wojskowoœci. Dopiero jesieni¹ 1877 r. wojska rosyjskie odnios³y znaczny sukces na obu frontach, kiedy w po³owie listopada zdoby³y Kars (ju¿ po raz trzeci w XIX w.), a w grudniu Plewnê, której broni³y g³ówne si³y tureckie pod dowódz- twem Osmana Paszy. Zim¹ wojska rosyjskie wkroczy³y na Ba³kany, a w lutym 1878 r. osi¹gnê³y przedmieœcia Konstantynopola. Sukcesy armii rosyjskiej wywo³a³y zanie- pokojenie Wielkiej Brytanii, której flota wp³ynê³a na morze Marmara. W tej sytu- acji Rosja i Turcja zgodzi³y siê na rozejm, podpisany 31 stycznia, a nastêpnie 3 mar- ca 1878 zawar³y pokój w ma³ej miejscowoœci nieopodal Konstantynopola – San Stefano. Na podstawie traktatu pokojowego ca³kowit¹ niezale¿noœæ od Turcji i pewne nabytki terytorialne uzyska³y Rumunia, Serbia i Czarnogóra. Do Rosji wróci³a po- ³udniowa czêœæ Besarabii oraz Batum, Ardahan, Kars i Bajazet w Transkaukazji. wojna z Turcj¹ Ryc. 15 Dzia³ania zbrojne podczas wojny rosyjsko-tureckiej 1877-1878 (obraz Paw³a O. Kowalewskiego, 1884, ze z b i o r ó w M u z e u m S z t u k Piêknych w Riazaniu) 22 1 rozdz - slowo wstepne_6.p65 22 2006-03-03, 11:42 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Europa po 1849 roku Na terenach po³o¿onych miêdzy Morzem Czarnym, Morzem Egejskim i Jeziorem Ochrydzkim powsta³o autonomiczne, podleg³e Turcji ksiêstwo bu³garskie, w któ- rym wojska rosyjskie mia³y pozostaæ przez dwa lata, tj. do czasu ukonstytuowania siê w nim nowego systemu, samodzielnego w zakresie polityki wewnêtrznej, i wybo- ru w³adcy. Turcja zobligowana zosta³a tak¿e do wprowadzenia reform w Boœni i Hercegowinie oraz w znajduj¹cej siê w jej granicach Armenii. Bosfor i Dardanele mia³y pozostaæ otwarte dla statków handlowych pañstw neutralnych. Porta zobo- wi¹zana zosta³a równie¿ do zap³acenia Rosji wysokiej kontrybucji. Jednak¿e traktat z San Stefano wywo³a³ protesty, g³ównie Wielkiej Brytanii i Austro-Wêgier. Stan¹wszy wobec niebezpieczeñstwa zawi¹zania siê przeciwko Ro- sji nowej koalicji, Sankt Petersburg zgodzi³ siê na propozycjê renegocjowania wa- runków traktatu pokojowego z Turcj¹, co nast¹pi³o na tzw. kongresie berliñskim, trwaj¹cym od 13 VI do 13 VII 1878. Po d³ugich i zaciêtych sporach, w których domi- nuj¹c¹ spraw¹, bronion¹ zw³aszcza przez Wielk¹ Brytaniê, by³o niedopuszczenie do powstania wiêkszego pañstwa bu³garskiego i do ca³kowitego os³abienia Turcji, na kongresie tym ustalono, ¿e od ksiêstwa bu³garskiego od³¹czona zostanie po³u- dniowa czêœæ – Wschodnia Rumelia – jako bezpoœrednio zale¿na od Turcji (w sensie politycznym i wojskowym), która otrzyma jedynie samorz¹d administracyjny i chrze- œcijañskiego genera³-gubernatora. Natomiast wojska rosyjskie mia³y przebywaæ w Bu³garii i Wschodniej Rumelii tylko dziesiêæ miesiêcy. Potwierdzono warunki traktatu w San Stefano odnoœnie do niepodleg³oœci Serbii, Czarnogóry i Rumunii oraz do nabytków Rosji w Transkaukazji z wyj¹tkiem tego, ¿e Bajazet i dolina Alasz- kert mia³y wróciæ do Turcji. Wa¿nym postanowieniem kongresu berliñskiego by³o równie¿ to, ¿e Boœniê i Hercegowinê oddano pod okupacjê Austro-Wêgier. Pod w³adz¹ Turcji pozosta³y Albania, Epir, Macedonia, Tesalia i Tracja. Postanowienia kongresu berliñskiego oznacza³y dla wielu Rosjan pora¿kê car- skiej dyplomacji i wywo³a³y stan g³êbokiego rozczarowania licznych œrodowisk spo- ³ecznych, zw³aszcza panslawistów, którzy uznali je za porównywalne z ustaleniami traktatu paryskiego z 1856 r. Z drugiej jednak strony, w rosyjskich ko³ach oficjal- nych powstanie Bu³garii, uznanie niepodleg³oœci Rumunii, Serbii i Czarnogóry oce- nione zosta³o jako du¿e osi¹gniêcie ówczesnej rosyjskiej polityki zagranicznej, dla której podstawê wyjœciow¹ w tej kwestii stworzy³o zwyciêstwo militarne Rosji nad wojskami tureckimi. Innym wa¿nym problemem Rosji w czasach Aleksandra II by³a sprawa polska i fiñska. O powstaniu styczniowym i jego nastêpstwach pisano ju¿ wy¿ej. Jednak nie od rzeczy bêdzie dodaæ, ¿e jedynym „odkupiaj¹cym” osi¹gniêciem Ÿle przygoto- wanego i zakoñczonego klêsk¹ powstania styczniowego by³o uw³aszczenie ch³opów, na mocy decyzji w³adz carskich, w Królestwie Polskim. Wszelako w odniesieniu tak¿e do tego wypadku jest w¹tpliwe, czy „dobrodziejstwo” emancypacji ekonomicz- nej polskiego (królewiackiego) ch³opstwa zosta³o w³aœciwie docenione przez miejscow¹ opiniê publiczn¹, zwa¿ywszy ¿e owa emancypacja mog³a zostaæ przepro- wadzona przez w³adze powstañcze niezale¿nie od woli Sankt Petersburga. General- nie mo¿na powiedzieæ, ¿e rosyjskie cele polityczne w Królestwie Polskim nie zosta³y osi¹gniête, „wielkoduszne” bowiem potraktowanie zamieszka³ych tam ch³opów nie zjedna³o ich, jako ca³oœci, dla dominacji rosyjskiej w Królestwie i polskie aspiracje niepodleg³oœciowe przetrwa³y w nim represje, fuzjê administracyjn¹ z imperium i rusyfikacjê. Powstanie styczniowe oraz nastêpstwa jego upadku doda³y jedynie do i tak trudnego ogólnego dziedzictwa stosunków polsko-rosyjskich jeszcze wiêk- szej zawziêtoœci i pog³êbi³y wzajemn¹ podejrzliwoœæ. Tymczasem inaczej ni¿ w Królestwie Polskim przebiega³o przywracanie namiast- ki „rz¹dów konstytucyjnych” w Wielkim Ksiêstwie Finlandzkim. Za Miko³aja I sto- warunki traktatu w San Stefano tzw. kongres berliñski Boœnia i Hercegowina we w³adaniu austriackim niepodleg³oœæ Rumunii, Serbii i Czarnogóry „wielkodusznoœæ” rosyjska w Królestwie Polskim 1 rozdz - slowo wstepne_6.p65 23 2006-03-03, 11:42 23 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Œwiat od Wiosny Ludów do I wojny œwiatowej Ryc. 16 Pomnik Iwana Fiodorowicza Paskiewicza (1782-1856) od- s³oniêty w 1870 r. przed Pa- ³acem Namiestnikowskim w Warszawie (zdjêcie ze zbiorów Muzeum History- cznego Miasta Sto³ecznego Warszawy) Wielkie Ksiêstwo Finlandii czêœciowa autonomia sunki rosyjsko-fiñskie w zasadzie nie ulega³y ¿adnym zak³óceniom i uk³ada³y siê ca³kiem dobrze. Ksiêstwo ¿y³o swoim rytmem, a Rosja nie miesza³a siê w dzia³al- noœæ autonomicznych instytucji fiñskich, ustanowionych jeszcze w 1809 r. W Sankt Petersburgu w zasadzie zgadza
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Wielka historia świata. Tom X. Świat od Wiosny Ludów do I wojny światowej
Autor:
, ,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: