Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00079 005700 12603212 na godz. na dobę w sumie
Wieloryb nie może latać. O sztuce stawania się sobą - ebook/pdf
Wieloryb nie może latać. O sztuce stawania się sobą - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 240
Wydawca: W drodze Język publikacji: polski
ISBN: 9788370339388 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> zdrowie
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Max Lucado napisał tę książkę, aby pomóc ludziom wydźwignąć się z szarości życia i dostrzec ich własną i niepowtarzalną drogę. Odkrywanie tej drogi i pójście nią sprawia, że najpełniej stajesz się sobą.

Spróbuj odkryć rzeczy, które lubisz robić i które jednocześnie robisz dobrze. Możemy nazwać je momentami radosnej harmonii. Pomyśl o chwilach pełnych szczęścia i energii, gdy nie liczyłeś czasu. O chwilach, gdy pomyślałeś: „Tak, jestem do tego stworzony!”. Przypomnij sobie ten czas, kiedy miałeś poczucie spełnienia i odniesionego sukcesu. Ty w swoim najlepszym wydaniu! Te fundamentalne doświadczenia ukazują, że jesteś kimś wyjątkowym i pomagają ci odkryć twoje miejsce przeznaczenia.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Wieloryb nie może latać O sztuce stawania się sobą p s y c h o l o g i a i w i a r a Max Lucado ć a t a l e ż o m e i n b y r o l e i W o d a c u L x a M MAX LUCADO ur. w 1955 r. w Teksasie. Po ukończeniu studiów biblijnych zamieszkał w Miami na Florydzie, gdzie został duszpasterzem „singli”. Następnie wyjechał na misje do Rio de Janeiro. W 1987 r. wrócił do USA i został pastorem w San Antonio. Lucado jest autorem kilkudziesięciu książek utrzymujących się niezmiennie na amerykańskich listach bestsellerów. W roku 2005 Reader’s Digest uznał go za najlepszego kaznodzieję Ameryki. Nakładem Wydawnictwa W drodze ukazały się książki: „Pokonaj swojego Goliata” i „Pod numerem 3,16”. „Jak odkryć to, w co Bóg cię wyposażył? To proste. Po pierwsze, spróbuj odkryć rzeczy, które lubisz robić i które jednocześnie robisz dobrze. Możemy nazwać je mo- mentami radosnej harmonii. Pomyśl o chwilach pełnych szczęścia i energii, gdy nie liczyłeś czasu. O chwilach, gdy pomyślałeś: »Tak, jestem do tego stworzony!«. Przypomnij sobie ten czas, kiedy miałeś poczucie spełnienia i odniesionego sukcesu. Ty w swoim najlepszym wydaniu! Te fundamentalne doświadczenia ukazują, że jesteś kimś wyjątkowym i pomagają ci odkryć twoje miejsce przeznaczenia”. Patronat medialny Cena det. 29,00 zł www.wdrodze.pl Wieloryb nie może latać Wieloryb nie może latać O sztuce stawania się sobą Max Lucado przełożył Jarosław Głodek OP Tytuł oryginału Cure for the Common Life. Living in Your Sweet Spot Published by W Publishing Group, a Division of Thomas Nelson, Inc., P.O. Box 141000, Nashville, Tennessee 37214 Copyright © 2005 Max Lucado All Rights Reserved. This Licensed Work published under licence Copyright © for this edition by Wydawnictwo W drodze 2009 Redaktor Lidia Kozłowska Redaktor techniczny Justyna Nowaczyk Opracowanie okładki i stron tytułowych Justyna Nowaczyk ISBN 978-83-7033-869-5 Wydawnictwo Polskiej Prowincji Dominikanów W drodze Wydanie II, 2013 ul. Kościuszki 99, 60-920 Poznań tel. 061 852 39 62, faks 061 850 17 82 www.wdrodze.pl sprzedaz@wdrodze.pl Druk i oprawa: Drukarnia TOTEM, Inowrocław Wstęp Wraz z moją żoną Denalyn dedykujemy tę książkę Dougowi Kostowskiemu – przyjacielowi i mistrzowi. 5 Wieloryb nie może latać Tak (...) mówi Pan: „(...) znam zamiary, jakie mam wobec was (...) – zamiary pełne pokoju, a nie zguby, by zapewnić wam przyszłość, jakiej oczekujecie (Jr 29,10–11)1. 6 Wstęp Podziękowania Kiedy byłem zagubiony, pomagali mi znaleźć odpowiedź; gdy się denerwowałem, okazywali cierpliwość; gdy zabrnąłem w ślepy zaułek, wyciągali mnie z niego. Cóż bym zrobił bez ich wsparcia? Art Miller i jego współpracownicy z People Management Interna- tional Inc. Tak życzliwie dzieliliście się wiedzą i czasem. Dzięki wam dziesiątki tysięcy z nas lepiej poznały sens stworzenia i własnego życia. Dziękuję, drodzy przyjaciele. Rick Wellock. Szczególne podziękowania za to, że pomogłeś mi wrócić na właściwe miejsce. Karen Hill i Liz Heaney. Potrafi cie zrobić coś z byle czego! Z pew- nością znacie się na swojej pracy. Jesteście najwspanialsze! Laura Kendall. Ten krzyk tysięcy gardeł, który słyszysz, to owacja na stojąco dla ciebie i dla twojej pracy. Gratulacje i życzenia radosnej emerytury. Będziemy za tobą tęsknić. 7 Wieloryb nie może latać Carol Bartley. Krocząca po cichu za rzemieślnikami słowa, udo- skonalająca to, co zrobili, niezliczonymi dotknięciami gramatycznych i ortografi cznych poprawek. Zadziwiasz mnie doprawdy! Steve i Cheryl Green. Bóg stworzył nieskończone niebiosa, żeby mogły pomieścić wszystkie podziękowania dla was, za waszą wierną i niezmienną przyjaźń. Susan Perry i Jennifer McKinney. Dwa anioły na ziemi, które spra- wiają, że nasze biuro tętni życiem. Pat Hile i cały zespół z Oak Hills „My Story”. Sposób, w jaki po- magacie ludziom odnaleźć sens i historię ich życia, jest sam w sobie wielką historią. Niech wam Pan Bóg błogosławi. Greg i Susan Ligon. Dzięki za wasze wizje i pieczę nad wszystkimi sprawami rodziny Lucado. Pracownicy The Upwords: Tina Chisholm, Becky Bryant, Marga- ret Mechinus. Najwspanialsze trio na ziemi. Dzięki za wszystko, co zrobiłyście. Wydawnictwa „W” i Thomas Nelson. Gdyby wydawcy mieli puchar świata, rządzilibyście niepodzielnie! Dzięki za miejsce dla mnie. Rada, pracownicy i cała wspólnota kościoła Oak Hills. Byliście cieniem i ochłodą w skwarne dni. Oby wiele tysięcy ludzi znalazło wśród was schronienie tak jak ja. John Tafolla. Dzięki za dzielenie się swoimi darami. Moje córki: Jenna, Andrea i Sara. Zawsze miałyście lepsze oko niż wasz tata. A teraz w dodatku jesteście ode mnie bystrzejsze. Nawet sobie nie wyobrażacie, jak jestem z was dumny! Moja żona Denalyn. Bóg zesłał mannę Mojżeszowi, ogień Eliaszowi, anioła Piotrowi, a Denalyn mnie. Poszukiwacze cudów niech zajrzą do naszego ślubnego albumu. Na koniec dzięki składam Bogu, mojemu Stwórcy, za to, że pisze hi- storię mojego życia, wbrew moim wysiłkom pisania jej po swojemu. 8 Twój „sweet spot” 1 Twój „sweet spot” (na pewno go posiadasz!) Każdy człowiek otrzymuje jakieś zadanie do wykonania, przez co pokazuje, kim jest Bóg (por. 1 Kor 12,7). „Sweet spot”. Golfi ści rozumieją ten termin. Tenisiści także. Czy kiedykolwiek uderzałeś piłkę kijem bejsbolowym albo grałeś w ping-ponga? Zapewne więc znasz to radosne uczucie, kiedy trafi a się dokładnie tak jak trzeba! Kiedy wszystkie technologie, siły wszech- świata i twoje mięśnie jednoczą się w jednym, krótkim momencie, wysyłając piłkę na kosmiczną orbitę i sprawiając, że stoisz z rozsze- rzonymi oczami i otwartą gębą! Twoje ramię nie zadrżało, piłka nie odbiła się od krawędzi rykoszetem… Tak, to jest to! Kiedy bliska osoba pamiętała o twoich urodzinach, dostałeś nie- oczekiwanie zwrot podatku, stewardesa zaprosiła cię do pierwszej klasy – to jest właśnie „sweet spot”, poczucie, że jedziesz przez życie z górki i z wiatrem. 9 Wieloryb nie może latać Wcale nie musisz grać w golfa i tenisa, aby znać to uczucie. To, co inżynierowie robią, projektując sprzęt sportowy, Bóg uczynił dla ciebie. Miejsce, przestrzeń życiową, która jest właśnie tobie przeznaczona. On ukształtował zakręty twojego życia tak, by pasowały do uniwersalnej układanki. Życie nabiera słodkiego sensu, kiedy wreszcie odnajdujesz swoje miejsce w świecie. Tylko jak to zrobić? Dokąd pójść? Jakie tabletki połknąć, jakie kursy ukończyć, jakie kanały informacyjne przejrzeć? Na początek wystarczy odkryć to, co sprawia, że... ...jesteś wyjątkowy Leonardo da Vinci namalował tylko jedną Mona Lisę. Beethoven skomponował jedną V symfonię. I Bóg stworzył tylko jedną wersję ciebie. Stworzył cię w jednym wyjątkowym wydaniu. A wiec kop głęboko, jak poszukiwacz złota, by odkryć szlachetne ziarna złotego kruszcu w swoim życiu. Kiedy miałem sześć lat, mój ojciec budował dla nas dom. Miesięcz- niki architektoniczne nie odnotowały tego faktu, ale moja mama z pew- nością go doceniła. Tata budował ten dom, deska po desce, każdego dnia, kiedy wracał z pracy. Mój wiek wcale nie obronił mnie przed udziałem w tym przedsięwzięciu. Ojciec zawiązywał mi fartuch z kie- szeniami na gwoździe, dawał magnes do ręki i wysyłał na codzienny patrol dookoła domu. Patrząc na mój sprzęt – magnes trzymany blisko ziemi – łatwo można było odgadnąć powierzone mi zadanie: poszuki- wałem zagubionych gwoździ. Tak samo można zrobić w odniesieniu do każdego z nas. Cegła po cegle, życie po życiu, Bóg buduje króle- stwo, duchowy dom (por. 1 P 2,5). Powierza tobie kluczowe zadania w tym dziele. Zobacz, w jakie narzędzia cię wyposażył, a odkryjesz swoje zadanie. Twoje zdolności ukazują, jakie jest twoje przeznacze- nie. „Jeżeli ktoś pełni posługę, niech to czyni mocą, której udziela Bóg, aby we wszystkim był uwielbiony Bóg przez Jezusa Chrystusa” (1 P 4,11). Kiedy Bóg daje ci zadania, daje ci także potrzebne umie- 10 Twój „sweet spot” jętności, a więc gdy poznasz swoje umiejętności, to odkryjesz swoje zadania! Spójrz na siebie. Może masz niesamowitą łatwość liczenia, nienasy- coną ciekawość w dziedzinie chemii albo, podczas gdy innych nudzą rzędy zadrukowanych stron, ty pochłaniasz błyskawicznie wszystkie książki. „Jestem do tego stworzony”, mówimy wtedy o sobie. Wsłuchaj się w tę wewnętrzną muzykę. Nikt inny nie słyszy tego głosu tak wyraźnie jak ty sam! W chwili kiedy piszę te słowa, w innej części budynków kościelnych, gdzie pracuję, słychać, jak dzieci bawią się swoimi zabawkami. Sale przedszkolne mogą się nam wydawać jedynie źródłem kakofonicznych dźwięków, ale w uszach Boga to prawdziwa symfonia! Pięciolatek siedzi właśnie przy stole pełnym kredek. Rzadko się od- zywa. Jego rówieśnicy już dawno odłożyli kartki papieru, a on ciągle wpatruje się w swoją. Kolory go przyciągają. Zadziwia feeria ziele- ni, morskiego błękitu i królewskiej purpury. Za chwilę z malunkiem pobiegnie do mamy i taty pokazać im swojego dziecięcego Picassa. A jego siostra zupełnie inaczej. Całkiem zapomniała o malowaniu i nie będzie wypełniać drogi powrotnej do domu opowieściami o kolorach. „A pani opowiedziała nam dzisiaj niesamowitą historię!” – wykrzyknie i powtórzy natychmiast wszystko, co usłyszała. Pewnego chłopca, dla odmiany, w ogóle nie interesują ani rysunki, ani historyjki, tylko inne dzieci. Na jego twarzy wciąż można odczy- tać wezwanie: „Hej, posłuchaj mnie!”. Nie- ustannie zwraca na siebie uwagę całej grupy, doprowadzając wychowawców do rozpaczy. On wymaga, żeby go słuchać, wywołuje róż- ne reakcje i inspiruje działania. Jego ulubio- ne słowa to: „a teraz zróbmy to”, „chodź ze mną”, „a teraz spróbujmy…”. Bóg wyposażył nas w rozmaite dary, by ludzie ujrzeli Jego chwałę. Mało znaczące zachowanie w beztroskim okresie życia? Czy może ziarenka ukrytej siły? Raczej to drugie. Cichy chłopiec pewnego dnia 11 Wieloryb nie może latać prawdopodobnie rozjaśni kolorami szare mury miast. Jego siostra napisze scenariusz fi lmowy albo będzie uczyła literatury, a chłopiec, który ciągnie kolegów za sobą, być może będzie przekonywał innych, by kupowali jego produkty, lub rozwiązywał problemy społeczne ubo- gich, albo zostanie księdzem. A jak jest z tobą? Nasz Stworzyciel dał nam pewne zadania, każdemu według jego indywidualnych zdolności i talentów (por. Mt 25,15)1. Jeśli powołuje, to odpowiednio wyposaża. Spójrz na swoje dotychczasowe życie. Jakie rzeczy ci się przeważnie udawały? Co naprawdę kochałeś robić? Zobacz, w co się angażowałeś i jakie odnosiłeś sukcesy, i poczuj swoją niepowtarzalność. Bo masz nadzwyczajny dar. Bożą iskrę2. Niezwykłe powołanie do niezwykłego życia. „Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch. (...) Wszystkim zaś objawia się Duch dla [wspólnego] dobra” (1 Kor 12,4.7). To tylko wymów- ka, że nie masz nic do zaoferowania. Każdy ma. Czy Apostoł Paweł powiedział: „niektórym” albo „kilkorgu z was”? Nie. Powiedział: „wszystkim”, każdemu z nas, dla wspólnego dobra. Niech nigdy wię- cej nie przejdą przez nasze usta deprecjonujące siebie samego słowa: „Nie mam nic do ofi arowania”! Może też warto powstrzymać się przed aroganckimi stwierdzenia- mi odwrotnego typu: „Wszystko na mojej głowie!”. Nie, nie musisz robić wszystkiego. Nie jesteś boskim opiekunem całej społeczności, ale ważną jej częścią. Warto naśladować św. Pawła, gdy mówi, że ci, którzy oddają się posłudze, powinni pozostać w jedności z nami, w obrębie Bożego planu (por. 2 Kor 10,13). Trzeba sobie wyjaśnić, na czym dokładnie polega twój udział w tym planie. Nie przejmuj się umiejętnościami, których nie posiadasz. Nie porów- nuj mocnych stron innych ludzi z tym, czym ty zostałeś obdarowany. Spróbuj dostrzec swoją wyjątkowość. „Przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w tobie” (2 Tm 1,6). Aby to osiąg- nąć… 12 Twój „sweet spot” ...uczyń Boga widzialnym Wszystko pochodzi od Boga samego. „Albowiem z Niego i przez Niego, i dla Niego [jest] wszystko. Jemu chwała na wieki!” (Rz 11,36). Oddech, który właśnie wziąłeś, krew, która właśnie pulsuje w twoich żyłach, światło, dzięki któremu czytasz te słowa, i mózg, który je ana- lizuje. Wszystko to od Boga! Wszystko pochodzi od Niego i dla Niego istnieje. Istniejemy po to, by ukazywać Boga, by ludzie ujrzeli Jego chwałę. Służymy Mu jak farby dotknięciom Jego pędzla, papier dla Je- go pióra, ziemia dla Jego ziarna. Odbicia Jego oblicza. Po wydarzeniach z 11 września wielu Amerykanów szukało sposobu, by wyrazić swój patriotyzm i solidarność. Pięcioro studentów wpadło na świetny pomysł. Ogłosili oni, że kolejny mecz futbolowy będzie w barwach biało-czerwono-granatowych i sprzedali każdemu z 70 tysięcy kibiców koszulkę w jednym z tych kolorów. Gdy kibice zajęli wyznaczone im miejsca, cały stadion utworzył ogromną narodową fl agę. Gazety zamieściły zdję- cia tego widoku na pierwszych stronach!3 Zaiste warto było! Bo jak często się zdarza, że tysiące ludzi jednoczą się, by dać tak jasny i czytelny przekaz? Zobacz, w co się angażowałeś i jakie odnosiłeś sukcesy, i poczuj swoją niepo- wtarzalność. Bóg nas stworzył, abyśmy to samo czynili dla Niego! „Przez wszyst- kich objawia się Bóg dla wspólnego dobra” (por. 1 Kor 12,7). On rozdziela nie koszulki, ale moc i siłę. Posyła ludzi nie po to, by byli kolorowymi elementami układanki, ale po to, by wypełnili życiowe posłannictwo. „Odnajdź swoje miejsce, wykorzystaj swoje zdolności, aby objawić Moją chwałę!”. Wielu jednak odmawia, a niewielu wspiera. Akceptujemy teraźniej- szość, lecz nie uznajemy jej celowości. Przyjmujemy dary (dzięki wiel- kie!), ale ignorujemy Dawcę, promując raczej samych siebie. Dlatego 13 Wieloryb nie może latać tak wielu z nas paraduje między kościelnymi ławkami z wypisanym na twarzy okrzykiem „Podziwiajcie mnie!”. Potrzebujecie wytłumaczenia, dlaczego świat jest taki zły? Właśnie o tym czytasz! Kiedy pchasz się na scenę ze swoimi darami i napom- powanym ego, jakbyś wszystko sobie, a nie Bogu zawdzięczał, czegóż innego można oczekiwać od świata niż chaosu!? Bóg wyposażył nas w rozmaite dary, by ludzie ujrzeli Jego chwałę. Koniec, kropka. Bóg dał olimpijczykom szybkość, sprzedawcom spryt, chirurgom dokładność. A po co? Dla medali, wyników fi nansowych, le- czenia ludzi? Tylko częściowo. Odpowiedzią jest sam Bóg. On jest naj- ważniejszy. Głoś Go wszędzie, opowiadaj o Nim, ukazuj Go! Bóg każdego z nas obdarował mnogością duchowych darów. Posługuj się nimi dobrze, wtedy… „Jemu [będzie] chwała i moc na wieki wieków” (1 P 4,11). Żyjcie tak, żebyście służyli mocą, której On udziela (por. 1 P 4,11), aby to Jemu przypisana była wasza chwała! Ukazujcie Boga przez swo- ją niepowtarzalność i wyjątkowość. Kiedy chwalicie waszego Stwórcę poprzez wasze dary, kiedy wasza posługa wzmacnia Bożą reputację, nagle wasze życie staje się pełniejsze i słodsze! Doprawdy, sprawiacie, że cały świat staje się lepszy! Używajcie więc waszych darów, by uczy- nić Boga ważnym… ...w każdym dniu swojego życia! Boski kalendarz ma siedem świątecznych niedziel w tygodniu. Bóg uświęca każdy dzień. Działa w każdej godzinie i w każdym miejscu. On uświęca codzienność, przerabia kuchnię na sanktuarium, kawiarnie na klasztory i mozolne dni pracy w duchową przygodę! Dzień pracy. Darował ci pracę jako coś dobrego. Zanim dał Ada- mowi żonę i dziecko, nawet zanim dał mu spodnie, dał mu wcześniej pracę. „Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał” (Rdz 2,15). Niewinność, a nie nieróbstwo, charakteryzowała pierwszą rodzinę. 14 Twój „sweet spot” Dla Boga praca jest wartością wyrytą na kamiennych tablicach przyka- zań: „Sześć dni pracować będziesz, a w dniu siódmym odpoczywaj (Wyj 34,21). Lubimy drugą cześć tego przykazania. Ale podkreślanie tylko tej drugiej części, odbiera wartość pierwszej: „Sześć dni będziesz pracował”. Obojętnie, czy pracujesz w domu, czy w fabryce, twoja praca ma znaczenie dla Boga! Twoje zdolności ukazują, jakie jest twoje przeznaczenie. I ma znaczenie dla innych ludzi. Potrze- bujemy ciebie. Miasta potrzebują hydrauli- ków, narody żołnierzy. Światła na skrzyżo- waniach się psują, kości się łamią. Ktoś musi naprawić i jedne, i drugie. Ktoś musi wychować dzieci, wychować psa, zadbać o dzieci, które próbują zadbać o psa. Kiedy rozpoczynasz lub kończysz dzień pracy, naśladujesz Boga. Bóg sam przecież pracował przez sześć dni stworze- nia. Jezus powiedział: „Ojciec mój działa aż do tej chwili i ja działam” (J 5,17). Kariera pochłania przynajmniej połowę twego życia. Czy nie powinna jakoś ukazywać Boga? Czy te 40 czy 60 godzin tygodniowo nie powinno także do Niego należeć? Biblia nigdy nie promuje pracoholizmu ani pracy jako sposobu na uśmierzenie bólu życia. Bóg jednoznacznie zaprasza wszystkich, któ- rym zdrowie pozwala, do pracy w Jego ogrodzie. Bóg ma szacunek dla pracy. A więc miej szacunek dla Boga w swojej pracy. „Nic lepszego dla człowieka, niż żeby jadł i pił, i duszy swej pozwalał zażywać szczęścia przy swojej pracy” (Koh 2,24). Właśnie usłyszałem twoje warknięcie: „Max, przesadzasz. Moja praca to tylko praca, dzięki niej płacę rachunki, ale ona wysysa moją duszę!”. (Jeszcze tylko kilka stron i zaraz ci ulży). „Zadowolenie z pracy? A może najpierw mi powiesz, jak w ogóle przetrwać i jak wytrzymać wszystkie, delikatnie mówiąc, niedogodności pracy?” (Mam parę pomysłów, zaraz opowiem). „Nie mam nawet pojęcia, jakie są moje talenty!” (Pod koniec książki już będziesz wiedział). 15 Wieloryb nie może latać „Czcić Boga? Po tym całym bałaganie, którego w życiu narobiłem?” (Zajrzyj do rozdziału o Bożym Miłosierdziu). A na teraz mam pewną propozycję: Odkryj swoją wyjątkowość (tego, co robisz), aby ukazać moc Boga (dlaczego to robisz) w każdym momencie swojego życia (gdzie i kiedy to robisz). Na przecięciu tych trzech spraw znajdziesz odpowiedź na swoje pytania: twoje miejsce w życiu, czyli twój „sweet spot”. moje codzienne życie sweet spot – moje miejsce Boża chwała moje silne strony „Sweet spot”. Na pewno go posiadasz. Twoje życie ma sens, wy- stępuje w nim ukryty temat przewodni. Możesz zrobić coś w życiu w sposób, w jaki nikt inny tego nie zrobi. I kiedy już to zrobisz, twój „sweet spot” zostanie odkryty. Zacznij szukać go już teraz. 16 Przypisy Spis treści PODZIĘKOWANIA . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7 1. Twój „sweet spot” (na pewno go posiadasz!) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 9 CZĘŚĆ I ODKRYJ SWOJĄ WYJĄTKOWOŚĆ, ABY UKAZAĆ MOC BOGA W KAŻDYM MOMENCIE SWOJEGO ŻYCIA . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 17 2. Rozpakuj swój bagaż . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 21 3. Spójrz wstecz na swoje życie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 29 4. Odkoduj swoje Ż.Y.C.I.E. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 39 5. Nie ulegaj chciwości . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 49 CZĘŚĆ II ABY UKAZAĆ MOC BOGA . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 57 6. Podejmuj ryzyko dla Boga . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 61 7. Odkryj najwspanialsze miejsce we wszechświecie . . . . . . . . . . . 69 8. Oklaskuj Boga często i głośno . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 79 9. Przyłącz się do Bożej rodziny przyjaciół . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 87 10. Poświęć swoją reputację . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 93 237 Spis treści CŻĘŚĆ III W KAŻDYM MOMENCIE SWOJEGO ŻYCIA . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 101 11. Pokochaj swoją pracę . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 105 12. Zadbaj o swój odpoczynek . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 113 13. Zaufaj małym sprawom . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 123 14. Odkoduj życie swojego dziecka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 131 15. Nie bądź zbyt wielki, by robić błahe rzeczy . . . . . . . . . . . . . . . . 141 Podsumowanie. „Sweet spot”: dwoje ludzi, którzy odnaleźli swoje miejsce . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 149 „SWEET SPOT”. PRZEWODNIK ODKRYWANIA SENSU ŻYCIA . . . . . . 157 Sposób na lepsze życie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 159 Pierwszy krok, aby odnaleźć swoje miejsce w życiu . . . . . . . . . . . . 161 Następny krok w odkrywaniu swojego miejsca na świecie . . . . . . . 189 Podejmuj ryzyko dla Boga (rozdział 6) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 191 Odkryj najwspanialsze miejsce we wszechświecie (rozdział 7) . . . . 195 Oklaskuj Boga często i głośno (rozdział 8) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 199 Przyłącz się do Bożej rodziny przyjaciół (rozdział 9) . . . . . . . . . . . 203 Poświęć swoją reputację (rozdział 10) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 207 Pokochaj swoją pracę (rozdział 11) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 211 Zadbaj o swój odpoczynek (rozdział 12) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 215 Zaufaj małym sprawom (rozdział 13) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 219 Odkoduj życie swojego dziecka (rozdział 14) . . . . . . . . . . . . . . . . . 223 Nie bądź zbyt wielki, by robić błahe rzeczy (rozdział 15) . . . . . . . . 227 Przypisy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 231 238 Ostatnio w serii ukazały się: Dialog psychologii z teologią John Eldredge, Dzikie serce. Tęsknoty męskiej duszy Archibald D. Hart, Adrenalina a stres Henry Cloud, John Townsend, Mamo, to moje życie Jacques Gauthier, Kryzys wieku średniego Archibald D. Hart, Rozwód. Jak ratować dzieci Claudio Risé, Sztuka ojcostwa Diane Purper-Ouakil, Mali tyrani Tonino Cantelmi, Pasquale Laselva, Silvestro Paluzzi, Muriel Mazet, Zranione dziecko Henry Cloud, Reguły sukcesu Martin Rovers, Uzdrowić miłość Heinz-Peter Röhr, Narcyzm – zaklęte „ja” John Townsend, Kto nam zatruwa życie? Xavier Lacroix, Naucz mnie żyć. Esej o ojcostwie Archibald D. Hart, Catherine Hart-Weber, Depresja nastolatka Mark Victor Hansen, Art Linkletter, Najlepsza reszta życia Stephen Arterburn, Mężczyźni i ich sekrety John Eldredge, Droga dzikiego serca Hans Morschitzky, Lęk przed porażką Henry Cloud, John Townsend, To nie moja wina Sharon Jaynes, Marzenia kobiety Johannes Thiele, Zmień swoje życie John Eldredge, Dziennik pokładowy Chris Thurman, Kłamstwa, w które wierzymy Björn Süfke, Krajobraz męskiej duszy Marshall J. Cook, Oswoić lęk John Towsend, Recepta na miłość John Trent, Larry K. Weeden, Błędne koło rozwodów Marilyn Meberg, Kobieta i utracona miłość Xavier Lacroix, Małżeństwo wiarą i rodziną? Pat Gelsinger, Tajniki żonglerki. Jak znaleźć równowagę między pracą, Christiane i Alexander Sautter, Gdy opadną maski. Terapia związków Henry Cloud, Poszukiwana – poszukiwany. Poradnik dla singli Manfred Lütz, Szaleństwo! Leczymy nie tych, których trzeba Max Lucado, Potwór w szafi e. Jak jutro bać się mniej niż dzisiaj Lisa M. Hendey, Mama na pełen etat Sara Savage, Eolene Boyd-MacMillan, Konfl ikt w relacjach Stephen Arterburn, Debra Cherry, Jak nakarmić pragnienia Philippe Gutton, Vincent Villeminot, Usłyszeć, czego nastolatki nie mówią Antonello Vanni, Ojcowie obecni – dzieci szczęśliwe Marie-France Hirigoyen, Molestowanie moralne Wieloryb nie może latać O sztuce stawania się sobą p s y c h o l o g i a i w i a r a Max Lucado ć a t a l e ż o m e i n b y r o l e i W o d a c u L x a M MAX LUCADO ur. w 1955 r. w Teksasie. Po ukończeniu studiów biblijnych zamieszkał w Miami na Florydzie, gdzie został duszpasterzem „singli”. Następnie wyjechał na misje do Rio de Janeiro. W 1987 r. wrócił do USA i został pastorem w San Antonio. Lucado jest autorem kilkudziesięciu książek utrzymujących się niezmiennie na amerykańskich listach bestsellerów. W roku 2005 Reader’s Digest uznał go za najlepszego kaznodzieję Ameryki. Nakładem Wydawnictwa W drodze ukazały się książki: „Pokonaj swojego Goliata” i „Pod numerem 3,16”. „Jak odkryć to, w co Bóg cię wyposażył? To proste. Po pierwsze, spróbuj odkryć rzeczy, które lubisz robić i które jednocześnie robisz dobrze. Możemy nazwać je mo- mentami radosnej harmonii. Pomyśl o chwilach pełnych szczęścia i energii, gdy nie liczyłeś czasu. O chwilach, gdy pomyślałeś: »Tak, jestem do tego stworzony!«. Przypomnij sobie ten czas, kiedy miałeś poczucie spełnienia i odniesionego sukcesu. Ty w swoim najlepszym wydaniu! Te fundamentalne doświadczenia ukazują, że jesteś kimś wyjątkowym i pomagają ci odkryć twoje miejsce przeznaczenia”. Patronat medialny Cena det. 29,00 zł www.wdrodze.pl
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Wieloryb nie może latać. O sztuce stawania się sobą
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: