Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00224 005455 13071387 na godz. na dobę w sumie
Wierzyć aby trwać. Polacy w Kazachstanie - ebook/pdf
Wierzyć aby trwać. Polacy w Kazachstanie - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: Monumen Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-65624-16-1 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> religia i rozwój duchowy >> religia
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Książka ks. prof. Zwolińskiego jest zapisem tych niezwykłych i bolesnych dziejów naszego narodu, który zawsze stał przy wierze katolickiej i tradycji ojców. Jest odcinkiem wielkiej Golgoty Wschodu narodu polskiego

Wyrwani nagle z własnych domów, w których pielęgnowali język, tradycję i wiarę ojców, zostali wywiezieni do Krainy Stepów, jak nazywano Kazachstan. Tam, wierni swym korzeniom, trwali, znacząc swoje życie niezwykłą cierpliwością, miłością i świętością. Stali się dla Kazachstanu apostołami chrześcijaństwa i przykładem siły ducha, która pozwala przetrwać wszelkie przeszkody, jakie stawiał im radziecki system totalitarny.

Najczęstszym znakiem ich obecności są polskie groby, o których już często się zapomina. Innym głosem z przeszłości są nadal żyjący w Kazachstanie potomkowie zesłańców, znający język polski i pielęgnujący wiarę swych ojców. Błogosławiony ks. Władysław Bukowiński, szczególny Apostoł Kazachstanu i pierwszy beatyfikowany w tym odległym kraju, przypomina, że historia nie zamknęła kazachskiego rozdziału polskiej tułaczki.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Opracowanie redakcyjne Monumen sp. z o.o. Projekt okładki Ewelina Zarosa Zdjęcia Fotolia: Maxim Petrichuk; filipefrazao Skład i łamanie Anna Szarko Korekta Justyna Sałata Copyright© 2016 by Wydawnictwo Monumen All rights reserved ISBN 978-83-65624-16-1 Wydawnictwo Monumen os. Przemysława 16A/6 61-064 Poznań www.miesiecznikegzorcysta.pl Zamówienia Księgarnia ludzi wolnych tel. 22 266 80 20 sklep@miesiecznikegzorcysta.pl www.monumen.pl SpiS treści Wstęp . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .7 I. Pionierskie polskie spotkania z Kazachstanem . . . . . . . . . . . . . 17 II. Pierwsi zesłańcy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .32 III. Antynarodowe represje w państwie bolszewików . . . . . . . . . .48 IV. Międzywojenne przesiedlenia Polaków. . . . . . . . . . . . . . . . . . .75 V. Zesłania lat wojny . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .87 VI. Warunki zesłania . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .107 VII. Radziecka walka z religią . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .125 VIII. Dzieci zesłańców . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .154 IX. Kościół katolicki w Kazachstanie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 175 X. Błogosławiony ks. Władysław Bukowiński . . . . . . . . . . . . . . . .199 Zakończenie. Polacy we współczesnym Kazachstanie . . . . . . . . .227 5 WStęp Oficjalna nazwa państwa brzmi „Kazakstan” (w języku kazachskim), Republika Kazachstanu. Leży ono na pogra- niczu Azji i Europy. Jest jednym z największych na świecie – zajmuje pod względem wielkości dziewiąte miejsce (sta- nowi 2 powierzchni Ziemi). Jego powierzchnia wynosi 2 724 900 km2. Na jego terytorium mogłyby się zmieścić: Francja, Hiszpania, Szwecja, Portugalia, Włochy, Grecja, Norwegia i Finlandia. Jest prawie 9 razy większe od Polski. Graniczy z Chinami, Kirgistanem, Uzbekistanem, Turkme- nistanem, Federacją Rosyjską, a  przez Morze Kaspijskie także z Azerbejdżanem i Iranem. Do 1997 roku stolicą kraju było miasto Ałma-Ata, ponieważ wówczas – decyzją pre- zydenta Kazachstanu, Nursułtana Nazarbajewa – stolica została przeniesiona do Akmoły, która zmieniła rok później nazwę na Astana1. 1 Encyklopedia historyczna świata, t. XI: Azja, cz. 2, red. M.M. Dzie- kan, Kraków 2002, s. 112; Kazachstan – poradnik dla przedsiębior- ców, oprac. i red. A. Naruniec, Warszawa 2005, s. 9. p ę t s W 7 Nazwa państwa wywodzi się od Kazachów – plemion, które w XV wieku w wyniku walk wyodrębniły się z Chanatu Uzbeckiego i  w  dorzeczu rzeki Czu założyły samodzielny chanat. Według zachowanych przekazów pierwszym ludem koczowniczym, który zamieszkiwał obszary dzisiejszego Ka- zachstanu, byli Hunowie. Zajęli oni obecny Kazachstan na przełomie II i III wieku. W VI wieku kraj ten wchodził w skład Kaganatu Starotureckiego, a po jego upadku w VII wieku panowali tu kolejno Turgieszowie i  Karłucy. Jednocześnie rozwijały się związki plemienne Klimaków i Kipczaków2. W XIII wieku większość ziem Kazachstanu podbili Mongo- łowie, którzy wcielili je do Złotej Ordy. W późniejszym czasie wyodrębniły się z niej: Biała Orda i Mongolista. Wewnątrz- plemienne walki doprowadziły do rozpadu w XV wieku Białej Ordy na kilka dzielnic. Dwa silne ośrodki, które się wówczas wyłoniły, to: Orda Nogajska (na zachodzie) i Chanat Uzbecki (na wschodzie). W 1465 roku część plemion odłączyła się od Chanatu Uzbeckiego i w dorzeczu rzek Czu i Talas (w Siemio- rzeczu) utworzyła samodzielny chanat nazwany kazachskim. Za pierwszych chanów kazachskich uznaje się Dżanibeka i  Kiereja. Władca Uzbeków, Abuł-Chair, nie zaakceptował odłączenia się narodów kazachskich, co było powodem wielu konfliktów wojennych między jego armią a siłami Kazachów3. 2 P. Grochmalski, Kazachstan. Studium politologiczne, Toruń 2006, s. 49–57. 3 Por. B. Gafurow, Dzieje i kultura ludów Azji Centralnej. Prehistoria, starożytność, średniowiecze, Warszawa 1978. 8 Wierzyć aby trWać W  XV wieku doszło wśród Kazachów do wyodręb- nienia się trzech ord, zwanych żuzami. Wielka Orda (Uły Żuz), zwana inaczej Starszą, zajmowała obszar Siedmio- rzecza. Średnia Orda (Orta Żuz) – centralny Kazachstan, a Młodsza Roda (Kiszi Żuż) – północno-zachodnią część kraju. Orda dzieliła się na plemiona, plemiona na rody, a rody na auły, czyli osady plemion koczowniczych, skła- dające się z 20–100 osób. Na czele ordy stał chan. Niższy szczebel rządzącej warstwy stanowili sułtanowie, wyższe duchowieństwo muzułmańskie i  bijowie – przedstawiciele bogatej arystokracji kazachskiej – oraz stróż porządku mo- ralnego, który wymierzał sprawiedliwość wedle niepisanych praw zwyczajowych4. Nie udały się próby zjednoczenia kazachskich ord w  jedno państwo. Zachowały one swą odrębność aż do przyłączenia ich do Rosji – w  XVIII i  XIX wieku impe- rium Kazachów rozpadło się i  zostało stopniowo opano- wane przez Rosjan. Podbój Kazachstanu Rosja rozpoczęła jeszcze w  XVII wieku, ponieważ była zainteresowana ko- lonizacją kazachskich stepów. Już car Piotr I wyraził chęć wzięcia ziem kazachskich pod rosyjską protekcję. Sprzyjały temu najazdy Dżungarów oraz zagrożenie ze strony Chin. Orda Mała w 1731 roku, Średnia – 1740, a Starsza – 1819 kolejno przyjęły protektorat, a później zwierzchnictwo Ro- sjan. W 1822 roku zniesiono władzę chanów, wprowadzono 4 G. Sapargalijew, W. Djakow, Polacy w Kazachstanie w XIX wieku, Warszawa 1983, s.78–83. 9 Wstęp nowy podział administracyjny, a  cała administracja zo- stała podporządkowana rosyjskiej. Najlepsze ziemie rząd oddawał na osiedlenie kolonistom z  Rosji. Począwszy od 1861 roku nowo wyzwoleni chłopi rosyjscy i ukraińscy za- siedlali żyzne stepy północy. Na nic zdały się kolejne po- wstania i bunty, których – licząc także lokalne powstania – wybuchło około 300. Były one krwawo tłumione przez rosyjskiego gubernatora Aleksieja Kuropatnika. W obawie przed represjami pół miliona Kazachów uciekło do Chin5. Rewolucja w Rosji w 1917 roku umożliwiła dojście do głosu kazachskim organizacjom narodowym. Po krwawej wojnie domowej, z początkiem 1920 roku Armia Czerwona opanowała większość terytorium. Została utworzona Kir- giska Socjalistyczna Republika Radziecka, przemianowana w 1925 roku – zgodnie z tradycyjną nazwą – na Kazachską Autonomiczną Socjalistyczną Republikę Radziecką. W 1936 roku kraj wcielono do Związku Radzieckiego jako kolejną republikę związkową. Położenie geograficzne czy- niło z  tego regionu zaplecze dla wydarzeń w  olbrzymim Związku Radzieckim. Podczas II wojny światowej do Ka- zachstanu ewakuowano wiele zakładów przemysłowych, zwłaszcza z europejskiej części ZSRR. Tutaj też utworzono ogromną przestrzeń dla zesłańców ze wschodnich terenów Polski po 17 września 1939 roku6. 5 N. Rykowska, Polacy w Kazachstanie jako środowisko wychowawcze, Wydawnictwo KUL, Lublin 2015, s. 37. 10 6 Encyklopedia historyczna świata, t. XI: Azja..., dz. cyt., s. 107–110. Wierzyć aby trWać Imperium radzieckie rządziło tymi regionami coraz bar- dziej represyjnie. Pod koniec lat 30. XX wieku ludom tutej- szym, tradycyjnie koczowniczym, narzucono kolektywizację i zmuszono do osiadłego trybu życia, nakazując hodowlę bydła w  wielkich farmach – kołchozach. Konfiskowano sprzęt, teren i żywy inwentarz, co załamało produkcję rolną. 51 Kazachów zmarło z  głodu, a  900 tysięcy wyemigro- wało – zbiegło do Chin i Afganistanu. W latach 1929–1933 w kraju pozostało zaledwie około 30 populacji narodu ka- zachskiego – jako efekt tzw. czystek Stalina. Inna decyzja władz radzieckich, o wykorzystaniu tutej- szej pustyni do przeprowadzania eksperymentów z bronią jądrową, doprowadziła do wielkiej degradacji środowiska. Skażeniu uległy przede wszystkim tereny obwodów karagan- dyjskiego i semipałatyńskiego. Kreml traktował Kazachstan jako dostawcę surowców produkcyjnych oraz artykułów rolniczych i minerałów. Ziemię niszczyła m.in. akcja zaory- wania stepów w  celu pozyskiwania nowych ziem upraw- nych. Innym źródłem skażenia środowiska były zakłady chemiczne, w  których brakowało urządzeń eliminujących emisje zanieczyszczeń. Dodatkowym elementem obecności rosyjskiej w Kazachstanie był także kosmodrom Bajkonur7. Wszystkie akcje Rosjan łączyły się z napływem kolejnych fal osadników z Rosji i innych republik radzieckich. Odrodzenie narodowych sentymentów i  dążeń wiąże się z  osłabieniem władzy centralnej w  Rosji Radzieckiej 7 N. Nazarbajew, U progu XXI wieku, Warszawa 1997, s. 56–67. 11 Wstęp w  końcu lat 80. XX wieku. Kazachstan przyczynił się do rozpadu ZSRR m.in. przez odmowę uznania radzieckiego puczu w 1991 roku. 16 grudnia 1991 roku Kazachstan pro- klamował niepodległość, a 21 grudnia podpisał deklarację o przystąpieniu do Wspólnoty Niepodległych Państw. Pre- zydentem został Nursułtan Nazarajew8. Dzisiaj w  Kazachstanie żyje nadal dużo rodowitych Rosjan. Łączna liczba mieszkańców wynosiła w 2007 roku 15  472 tysięcy osób. Kazachowie stanowią 57,2 lud- ności, Rosjanie – 27,2 , Ukraińcy – 3,1 , Uzbecy – 2,7 , Niemcy  – 1,6 , Tatarzy – 1,6 , Ujgurzy – 1,5 , a  inni (w tym Polacy) – 5,1 . Do głównych miast Kazachstanu należą (dane z 2004 roku): Ałma-Ata (1 175 208), Szymkent (513 110), Astana (510 533), Karaganda (428 867), Taraz (327 911)9. Pierwotną religią Kazachów był szamanizm. Opierał się na prostym przeświadczeniu, że siły przyrody mają przy- mioty boskie. Oddawano cześć duchom przodków. Bó- stwem było Niebo (Tenri), ziemia (duch ziemi – Żerana), ogień i woda (suana) – żywioły uważane za święte, mające siły oczyszczające10. Najważniejszym świętem kazachskim był Nauryz (Nowy Rok), który przypada 21 marca. Uważa się, że wtedy następuje odnowa w  przyrodzie. Dawniej 8 Ph. Gardnem, A. Scott, M.S. Rohan, A. Shackleton, Geografia państw świata, MUZA SA, Warszawa 1996, s. 180. 9 Encyklopedia geograficzna świata. Azja, t. 6, red. Z. Otałęga, R. An- druszko, E. Dyżewska, K. Węgrzynek, Kraków 1997, s. 381–385. 12 10 T. Zieliński, Między islamem a komunizmem, Lębork 2001, s. 20–93. Wierzyć aby trWać obchody zaczynały się o wschodzie słońca – młodzi ludzie spotykali się u źródła, które oczyszczali. Po tym obrzędzie obchodzono domy i zachęcano wszystkich do świętowania. Należało w tym dniu odwiedzić siedem domów (liczba ta symbolizowała liczbę dni tygodnia), przyjąć u siebie sied- mioro gości, częstując tradycyjną potrawą („nauryz koże”) przyrządzoną z siedmiu produktów (woda, mięso, sól, olej, mąka, kasza jaglana lub ryż albo pszenica i mleko). Miało to zapewnić dostatek mleka na cały kolejny rok11. Święto to zostało zniesione w 1926 roku, a przywrócono je w 1988 roku. W 1991 roku dekretem prezydenta uznano je za święto państwowe – trwa trzy dni, a są one wolne od pracy. Obecnie pod względem religijnym społeczeństwo jest zróżnicowane. Dane z 2000 roku mówią, że muzułmanie sta- nowią 42,7 ludności – głównie sunnici (sunnizm był wpro- wadzany kilkaset lat głównie za sprawą Tatarów nadwoł- żańskich), bezwyznaniowcy – 29,3 , chrześcijanie – 16,7 , w tym prawosławni – 8,6 (efekt rusyfikacji, niekiedy przy- musowego nawracania), ateiści – 10,9 oraz inni – 0,4 12. Środowisko geograficzne Kazachstanu jest bardzo zróż- nicowane. Zachodnią część kraju zajmuje depresyjna Ni- zina Nadkaspijska, ograniczona od południowego wschodu wyżynami, wśród których występują liczne zapadliska 11 N. Rykowska, Polacy w Kazachstanie..., dz. cyt., s. 46–47. 12 Leksykon krajów świata. Encyklopedia Britannica, red. M. Kręgiel- -Benedyk, tłum. I. Brewińska, Kurpisz Publishing House, Poznań 2010, s. 288–290. 13 Wstęp (najgłębsze to Karagije – 132 m p.p.m.). Część środkową i wschodnią zajmuje znacznie zrównane Pogórze Kazach- skie (sięgające aż do północnego brzegu jeziora Bałchasz), oddzielone od południa Kotliną Bałchasko-Ałakolską od łańcuchów gór Tien-szan (biegnie przez nie granica z Chi- nami), Tarbagataj i Dżungarski Ałatau. Góry na wschodzie kraju mają ponad 4 000 m n.p.m. Południowe krańce kraju zajmują pustynne obszary Kyzył-kum, a  północne – skraj Niziny Zachodniosyberyjskiej. Ponad 2/3 powierzchni kraju zajmują tereny pustynne i  półpustynne. Są to m.in. pustynie: Kyzył-kum, Mujun-kum, Sary Iszokrau i Bet Pak Dała13. Jeziora w  centralnej części są zasolone, podobnie jak okoliczne bagna. Najżyźniejszym obszarem są trawiaste stepy północy. Ziemie uprawne zajmują jedynie 15 ob- szaru, a lasy – 6 14. W  Kazachstanie płynie 85 tysięcy rzek, w  większości jednak okresowych i  bezodpływowych. Główne rzeki to: Ural, Syr-daria, Irtysz, Inszym, Emba, Czu, Nura, Sarysu, Turgaj, Ili i Toboł. Jezior jest ponad 57 tysięcy, ale w więk- szości są zasolone i  płytkie, o  głębokości zaledwie około 1 m. Do największych zaliczają się: Bałchasz, Ała-kol, Se- lety-tengiz i Zajsan. Do Kazachstanu należy część Morza Kaspijskiego i część Jeziora Aralskiego15. 13 ABC Świat – Azja, t. 9, red. W. Maik, Poznań 1999, s. 131–132. 14 Kazachstan. Historia – społeczeństwo – polityka, red. T. Bodio, K.A. Wojtaszczyk, Warszawa 2000, s. 18. 14 15 Por. J. Barberg, Geografia świata, Warszawa 1985, s. 15–20. Wierzyć aby trWać Kazachowie, dawniej zwani Kirgizami, byli przez wiele tysięcy lat narodem koczowniczym. Zajmowali się głównie pasterstwem – wypasem bydła i zwierząt domowych. Jak na- pisał jeden z kazachskich uczonych i pisarzy, Czokan-Wali- chanow: „Mieszkaniec stepu jada i pije oraz ubiera się dzięki bydłu. Dla niego bydło droższe od własnego spokoju. Przy- witanie Kirgiza, jak wiadomo, zaczyna się następująco: Czy zdrowe twoje bydło i rodzina? Ta większa troska o bydło niż o rodzinę charakteryzuje byt koczownika bardziej niż kilka stron opisu”16. Ze względu na wymagające i surowe warunki klimatyczne zimą hodowali głównie owce, konie, wielbłądy. Zabytkiem po okresie koczowniczym w kulturze materialnej Kazachów są pomieszczenia mieszkalne – jurty. Ich najważ- niejszym atrybutem był kufer. Ściany były plecione z gałęzi, wewnątrz wyłożone tkaninami. Dach nakrywano skórami zwierząt, z pozostawionym centralnie otworem17. Koczownicze życie wpłynęło także na sposób odży- wiania się Kazachów, dla których podstawowym składni- kiem kulinarnym jest mięso, a także mleko i mąka. Bardzo rzadko używa się produktów pochodzenia roślinnego18. Tryb osiadły życia wymusiła na Kazachach władza ra- dziecka w  latach 20. i  30. XX wieku. Jedną z  przyczyn ucieczki Kazachów do Chin i  Mongolii był bunt przeciw 16 Cz.Cz. Walichanow, Sobranije coczinienij w  piati mowach, t. 2, Ałma-Ata 1985, s. 28. 17 G. Jonkajtys-Lubas, ... was na to zdies priwiezli, sztob wy podochli. Kazachstan 1940–1946, Lublin 1999, s. 42–43. 18 Kuchnia kazachska, red. I.S. Sarajew i in., Warszawa 1988, s. 6–9. 15 Wstęp represjom radzieckim. Populacja Kazachów nadal jest liczna w Chinach (1 mln 300 tysięcy), Uzbekistanie (870 ty- sięcy), Rosji (600 tysięcy), Mongolii (160 tysięcy). Duże en- klawy Kazachów są także w Afganistanie, Iranie i Turcji19. Kazachów cechuje szacunek dla osób starszych. Od- znaczają się też silną więzią grupową – rzadko zawierają małżeństwa mieszane. Rodzina kazachska jest zazwyczaj wielopokoleniowa i  wielodzietna, z  zachowaniem hierar- chii starszeństwa i dominacji mężczyzn. Należą do bardzo gościnnych społeczności. Twierdzą np. że w gościnę należy przychodzić głodnym, ponieważ odmówienie poczęstunku jest obrazą dla gospodarzy. Zwyczajowym pierwszym toa- stem gospodarza są słowa: „Niech poczęstunek ten będzie moim dobrym życzeniem wszystkiego dobrego i modlitwą o szczęście na przyszły rok dla Ciebie”20. W powieści Muchtara Auezowa pt. „Abaj” jedna z po- staci – Zere – mówi: „Synowie moi, synowe moje! Bądźcie uprzedzająco grzeczni, uważni w stosunku do gości! Praw- dziwy mąż zachowuje się godnie nie tylko podczas wyprawy wojennej, lecz także wobec gości. Umierajcie ze zmęczenia, ale nie chmurzcie się! Obsługujcie gości żywo i radośnie, nie tracąc przy tym miary. Bądźcie spokojni, skromni i nie mówcie zbyt wiele”21. 19 M. Łabenda, Język kazachski, Warszawa 2000, s. 8. 20 Za: N. Rykowska, Polacy w Kazachstanie..., dz. cyt., s. 47. 21 M. Auezow, Syn Kazachstanu (Abaj), Warszawa 1950, s. 290. 16 Wierzyć aby trWać I. PIONIERSKIE POLSKIE SPOTKANIA Z KAZAcHStANeM Spotkanie kultur, tak odległych i  egzotycznych wobec siebie jak polska i kazachska, odbywa się na wielu płaszczyznach. Trzeba było długo czekać, aby doszło do pierwszego kontaktu przedstawicieli tych dwóch społeczności. Za pierwszy uważa się udział wrocławskiego franciszkanina, Benedykta Polaka, w wyprawie do Mon- golii. Miała ona charakter poselstwa papieża Innocentego IV, na czele której stał Włoch, Jan di Piano Carpini, pro- wincjał franciszkanów na Polskę. Była to odbyta w latach 1245–1247 pionierska podróż do nieznanej wówczas Azji Zachodniej i Wschodniej. Cel stanowiło dotarcie z posła- niem papieskim do wielkiego chana mongolskiego, Gu- juka, który rezydował wówczas w  Syra Orda, niedaleko Karakorum. Ekspedycja przemierzyła ziemie dzisiejszego M E N A t s H C A Z A K Z A I N A K t O p s E I K s L O p E I K s R E I N O I p . I 17 Kazachstanu i dotarła do celu 22 lipca 1246 roku. Otrzy- mała list od chana do papieża i  wówczas poselstwo ru- szyło w drogę powrotna. Do Lyonu przybyło w listopadzie 1247 roku. Miało ze sobą nie tylko odpowiedź chana, ale też wiele wiadomości, które dotyczyły imperium mongol- skiego i krajów, przez które wędrowało1. Misja była związana z podbojami księstw ruskich przez Tatarów (Mongołów). A  dalszym celem stały się Węgry, ziemie polskie i niemieckie. Umiejętności wojskowe i logi- styczne Mongołów przynosiły im kolejne zwycięstwa, m.in. w bitwie pod Legnicą 9 kwietnia 1241 roku, podczas której zginął książę śląski Henryk II Pobożny, który dowodził wojskami polskimi, a był wspomagany przez siły przybyłe z  krajów niemieckich. Rezonans tej franciszkańskiej misji był ograniczony do kręgu dworu papieskiego2. Relacja Benedykta Polaka ukazała się drukiem dopiero kilka wieków po powrocie misji – stąd panuje powszechnie 1 F.M. Rosiński, Benedykt Polak – uczestnik legacji papieskiej do wielkiego chana (1245–1247), w: Kościół katolicki na Syberii. Histo- ria – Współczesność – Przyszłość, red. A. Kuczyński, Wrocław 2002, s. 13–34; Tenże, Benedykt Polak – prekursor polskich badań etnolo- gicznych w Azji, w: Polskie opisywanie świata. Od fascynacji egzoty- ką do badań antropologicznych, red. A. Kuczyński, Wrocław 2000, s. 7–21; J. Strzelczyk, Od Lyonu do Mongolii. Poselstwo papieskie do Wielkiego Chana i relacje wysłanników, w: Benedykt Polak. Z Europy do Azji przez Kazachstan (1245–1247), Warszawa 2008, s. 12–28. 2 F.M. Rosiński, Franciszkańska legacja papieska z udziałem Polaka u  wielkiego chana, w: Observare Evangelium. Wrocławska księga Jubileuszu 800-lecia Zakonu Braci Mniejszych, red. F.M. Rosiński, Wrocław 2009, s. 385–408. 18 Wierzyć aby trWać błędne przekonanie, że pierwszym Europejczykiem, który odbył podróż w głąb Azji, był Marco Polo. Relacja polskiego zakonnika stanowiła początek polskiego opisywania Kazach- stanu. Była to pierwsza autopsyjna wiadomość o ziemiach dzisiejszego Kazachstanu i innych obszarach ze szlaku po- selstwa papieskiego. Zawiera ona dużo pionierskich infor- macji geograficznych, etnograficznych i religijnych. Wśród wielu pierwszych opisów fragmentów świata kazachskiego pióra Benedykta Polaka znajduje się m.in. opis jurty: „Ich domostwa są okrągłe i  zręcznie zrobione z  łoziny i  kijów na sposób namiotów. Ale u  ich szczytu pośrodku mają otwór dla wpuszczania światła, a wypusz- czania dymu, ponieważ w środku namiotu znajduje się za- wsze ognisko. Ściany okryte są wojłokiem, również drzwi zrobione są z wojłoku. Niektóre z tych szałasów mogą być szybko rozebrane i  znów złożone, a  przenoszone są na grzbietach zwierząt. Inne nie są rozbieralne, lecz przewo- żone są na wozach. I gdziekolwiek koczownicy udają się, na wojnę czy gdzie indziej, przewożą swe szałasy ze sobą. Posiadają wielkie bogactwo w  bydle, jak wielbłądy, woły, owce i kozy. Sądzą oni, że mają więcej koni i klaczy niż cały pozostały świat”3. Na kolejne opisy Kazachstanu trzeba było długo czekać. Związane są one bowiem dopiero z  życiem zesłańców, którzy powracając do Polski, przywozili powstające na ste- pach kazachskich wiesze, poematy, opisy ludzi, przyrody 3 Za: R. Badowski, Polscy piewcy Kazachstanu, Pelplin 2001, s. 12. 19 I. PIONIERSKIE POLSKIE SPOTKANIA Z KAZACHSTANEM i krajobrazu, a także wyniki badań, które podejmowali pod- czas przymusowego pobytu. Jednym z pierwszych opisujących fascynującą przyrodę dzisiejszego Kazachstanu był Gustaw Zieliński (1809– 1881), zesłaniec na „bezterminowe osiedlenie na Syberii” po powstaniu listopadowym. Na zesłańczy szlak wyjechał w 1834 roku. Był m.in. w Tobolsku, a potem został zesłany do Iszymia – miasta Kirgizów, które wyznaczono mu na ze- słańczy pobyt. Zachwycony był krajobrazami: „Widok roz- ległego stepu ma wiele poezji, bo nawodzi jakieś tęskne, me- lancholijne uczucia i pomimowolnie wzrok od ziemi odrywa ku niebu. Ta imaginacja nie wykreśla owych czarodziejskich pałaców, tak jakoś właściwych brylantowym złudzeniem pustyń powieści arabskich, owszem, zadymiony koczowy namiot Kirgiza, koń jego i trzody lepiej się układają do ob- razu, którego tłem zieloność stepu, a ramionami – zapada- jący błękitny nieboskłon”4. G. Zieliński chętnie wędrował po stepie, chociaż jako ze- słaniec był ograniczony sądowym wyrokiem. Stepy – jego zdaniem – dawały mu pozory wolności. Pisał: „Dalej i dalej okolica coraz dziksza, trawy bujniejsze, kwiaty coraz piękniej- szych kolorów. Płonące słońce zakryło się chmurami, a od południa na kształt gór bazaltowych ciągną ciemnych gór 4 A.M. Stogowska, Wpisany w  epokę. Gustaw Zieliński 1809–1881, Płock 1996, s. 109. Por. A.M. Stogowska, Literackie opisy Syberii Gustawa Zielińskiego, w: Polska a Syberia. Spotkanie dwóch światów. Materiały z konferencji naukowej, Łódź 1–2 marca 2001 roku, Łódź 2001, s. 171 i nn. 20 Wierzyć aby trWać falangi, powietrze ciężkie, parne, płonące, grom słychać z da- leka i wszystkie znaki zbliżającej się burzy, już połowa przede mną stepu znikła sprzed oczu, zaćmiona deszczem ulewnym, a dla mnie nie ma schronienia, bo na rozległych stepach jeden jest tylko namiot – niebios sklepienie. Ni drzewa, ni krzaczka, gdzie by podróżny głowę mógł złożyć. Na próżno pędzę, burza otoczyła mnie wokoło i nic nie widzę prócz strumienia deszczu i błyskawic i słyszę ciągły grom bijących piorunów. Piękny to widok burzy na stepach, gdzie wzburzone żywioły, niczym niehamowane tym większą wywierają siłę swoją wściekłością i huk gromów mocniej się tu odbija, pęd wichru jest szaleńczy i błyski mają więcej ognia i przerażenia”5. Romantyczny zachwyt nad przyrodą stepów kazach- skich w twórczości G. Zielińskiego dochodził do głosu także po powrocie do kraju (zwolniony w listopadzie 1842 roku). Jego poemat Kirgiz (I wydanie w Wilnie w 1842 roku) ukazał się jeszcze podczas jego pobytu na zesłaniu w  Iszymie. Później miał jeszcze ponad 20 wydań i był przybliżaniem Polakom odległego stepowego kraju. Powstające w  kraju poematy Koń Beduina czy Stepy zawierały wiele retrospek- cyjnych wątków z zesłania6. Innym zesłańcem, który zapisał się w  historii Ka- zachstanu jako pierwszy historyk spisujący przeszłość 5 A.M. Stogowska, Wpisany w epokę..., dz. cyt., s. 109–110. Por. A. Le- wszyn, Opisanie Kirgiz-kajsackich ord i stiepiej, Petersburg 1832. 6 A. Kuczyński, Polacy w Kazachstanie. Zesłania – Dziedzictwo – Nadzie- je – Powroty, Wydawnictwo Kubajak, Krzeszowice 2014, s. 437–450. 21 I. PIONIERSKIE POLSKIE SPOTKANIA Z KAZACHSTANEM Kirgizo-Kazachów, był Adolf Januszkiewicz (1803–1857). Był przyjacielem Adama Mickiewicza – uwiecznionym w Dziadach cz. III zesłańcem po powstaniu listopadowym7. Pracował w kancelarii Zarządu Granicznego Kirgizów Sy- beryjskich, w związku z czym często wyjeżdżał do kazach- skich aułów. Znał wielu naczelników kazachskich rodów, cieszył się ich zaufaniem. Wspomagał chorych Kazachów, domagał się stworzenia dla nich opieki lekarskiej, by ogra- niczyć praktyki miejscowych znachorów. Był przy tym kronikarzem stosunków społecznych i  politycznych w  ka- zachskiej społeczności. Interesował się poglądami sułtana Baraka – jednego z wodzów Średniej Ordy. Opisał autorytet moralny Kazachów, Kunanbaju – ojca poety kazachskiego, Abaja Ibrahima Kunanbajewa. Interesował się też folk- lorem, a zwłaszcza ludowymi pieśniarzami – improwizato- rami (aksynami)8. Były to pierwsze relacje, które próbowały opisać i uchwycić słowem bogatą kulturę Kazachów. Innym polskim badaczem kultury kazachskiej, którego dorobek jest ciągle obecny w nauce kazachskiej, jest Broni- sław Zaleski, rysownik, skazany w 1846 roku za działalność patriotyczną. Był wcielony do Korpusu Orenburskiego, w którym służył w latach 1848–1856. Często był wysyłany 7 Por. J. Odrowąż-Pieniążek, Dzieje Mickiewiczowskiego Adolfa, „Kwartalniki Instytutu Polsko-Radzieckiego” 1956, nr 1, s. 255–277. 8 Żywot Adolfa Januszkiewicza i jego listy ze stepów kirgiskich, wyd. II, Berlin 1875, t. 2, s. 40–87. Por. A. Januszkiewicz, Listy ze stepów kir- giskich i dziennik podróży, oprac. H. Geber, Wrocław 2013; Tenże, Listy z Syberii, oprac. H. Geber, Warszawa 2003. 22 Wierzyć aby trWać w charakterze rysownika w składzie różnych ekspedycji do Kazachstanu. Owocem jego pracy jest m.in. album ilu- strowany akwafortami pt. La vie des steppes kirghizes. De- scriptions, recits et contes – wydany w Paryżu w roku 1865. Zaleski, sam uczestnicząc w  różnych formach stepowego życia, z  przejęciem opisywał jego szczegóły. Przesiadywał w  tubylczych jurtach, wysłuchiwał rad starszych przydat- nych w wędrówce po stepach. Interesował się odmiennością kulturową Kirgizów, zachwycony ich bogactwem i pozosta- jący pod ich urokiem. Wiele uwag poświęcił także Basz- kirom, Wotiakom i Czeremisom9. Pierwszą polską monografią geograficzno-kulturową dotyczącą Syberii była książka Józefa Kobyłeckiego (1801– 1867) pod tytułem Wiadomości o Syberii i podróże w niej od- byte w latach 1831, 1832, 1833, 1834, wydana w Warszawie w 1847 roku. Autor był oficerem rosyjskim, służył w pod- moskiewskim pułku huzarów, a  potem w  Tobolsku. Jako oficer inspekcyjny poznał Syberię i północny Kazachstan. Dużo uwagi poświęcił opisowi obrzędów pogrzebowych – w zdumienie wprowadzały go „nagrobne kaplice”10. Listy ze stepów kazachskich zatytułowane Kirgiz i  stepy opublikował rok przed powrotem z  zesłania do kraju 9 Por. W. Caban, Z Orenburga do Paryża. Bronisław Zaleski 1820– 1880, Kielce 2006; A. Kuczyński, Bronisława Zaleskiego opisanie Kazachstanu, w: Polskie opisywanie świata. Od fascynacji egzotyką..., dz. cyt., s. 109–120; B. Zaleski, Wspomnienia z Uralu i stepów ka- zachskich, oprac. A. Zieliński, Wrocław 2008. 10 A. Kuczyński, Polacy w Kazachstanie..., dz. cyt., s. 462. 23 I. PIONIERSKIE POLSKIE SPOTKANIA Z KAZACHSTANEM Aleksander Bem (na zesłaniu 1849–1857). Zachęcał do po- znawania obcego kraju słowami: „Na dalekim wschodzie, za Wołgą i Uralem, ponad Aralskiem i Kaspijskim Morzem, leży kraj dziki, ziemia pustyń piaszczystych, ziemia ludu, co nie przeszedł dziwnych kolei europejskich cywilizacji, ale wege- tuje z dnia na dzień, chowając stary obyczaj swoich przodków. Obyczaj ten to zlepek niekształtny mistycznych podań i wie- rzeń ludów, z którymi sąsiadował od niepamiętnych czasów, toż i hord różnojęzycznych, co przez ciąg tylu wieków ocie- rały się i mieszały z pierwotnem plemieniem ziemi”11. Opisał jurty, ale i ubrania, i zwyczaje żywieniowe Kirgizów. Polacy podejmowali w swoich publikacjach wiele wątków badawczych kultury Kazachów. W końcu XIX i na początku XX wieku były to zarówno prace informujące o  kulturze, jak też rozpoznawcze na temat zasobów surowców natu- ralnych, działalności kulturalnej i  gospodarczej, a  także administracji i wojskowości. Wśród tych prac do interesu- jących należały m.in. próby opisu prawa zwyczajowego. W tych badaniach przodował Andrzej Szerszeniewicz, słu- chacz Szkoły Języków Wschodnich w Odessie, pozostający w służbie rosyjskiej. Zauważył on, wykonując programowe prace nad różnymi aspektami prawa zwyczajowego Kaza- chów, że przenikają się w nim elementy religii muzułmań- skiej (czyli „agatu” i  szariatu), jak i  miejscowe zwyczaje 11 A. Bem, Kirgiz i stepy. Z listów Aleksandra Bema ułożył Władysław Wieczorkowski, „Kronika Wiadomości Krajowych i Zagranicznych” 1856, nr 48. Por. także nr 49 i 50. 24 Wierzyć aby trWać
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Wierzyć aby trwać. Polacy w Kazachstanie
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: