Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00348 006052 13099958 na godz. na dobę w sumie
Władca Lewawu Doroty Terakowskiej. Streszczenie, analiza, interpretacja - ebook/pdf
Władca Lewawu Doroty Terakowskiej. Streszczenie, analiza, interpretacja - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 156
Wydawca: Literat Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7898-347-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> lektury szkolne, opracowania lektur >> opracowania i wypracowania
Porównaj ceny (książka, ebook (-50%), audiobook).

Szczegółowe i przystępnie napisane streszczenie wraz z omówieniem problematyki zgodnie z aktualnym programem nauczania. Opracowanie zawiera również m.in.: plan wydarzeń, charakterystykę bohaterów (Bartka-Ketraba, Allian, Łewapa, Loraka, Rady Mędrców, Nienazwanego i in.), wyjaśnienie znaczenia tytułu, istotne zagadnienia (Czy Nienazwany naprawdę chciał szczęścia Allian?, Wokark – miasto pełne tajemnic), słowniczek terminów (np. stan wojenny w Polsce, baśń, powieść fantastyczna), ważne cytaty, różnorodne zadania sprawdzające (z kluczem odpowiedzi). Pomoc w przygotowaniu do lekcji i sprawdzianów. Treść opracowania konsultowana z nauczycielami języka polskiego z wieloletnim doświadczeniem zawodowym.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Streszczenie że osłabione charaktery Allian wykluczyły z ich społeczeństwa takie negatywne zjawiska, jak woj- ny, przestępstwa, kradzieże, że niepotrzebne oka- zały się instytucje porządkujące życie społeczne, takie jak: sądy, wojsko, policja, zawód kata. Bar- tek odparł, że rolę sędziego, kata i policjanta prze- jął uzurpatorsko sam Nienazwany. Zrobił z Allian niewolników, zmusił ich do pochlebstw, podważył zaufanie do najbliższych sąsiadów, gdyż wymuszał na nich donosy. Życie w Wokarku było przepełnio- ne strachem, nie było warunków, by rozwijała się sztuka, bo do tego potrzebna jest wolność. Rozdział trzynasty Nienazwany podjął ostatnią próbę ra- pLANy NIENAzWANEgO towania się z opre- sji – zaproponował Bartkowi układ, w którym razem mogliby przejąć władzę nad światem i być bogatymi. Przyznał, że spodziewając się zdrady ze strony tchórzliwych Pajęczaków, opracował już nową formułę pozbywania się niepokornych jedno- stek: morderczy deszcz, wskutek którego uznani za zbędnych ludzie maleliby do granic garstki prochu. W ich miejsce zaczęliby się rodzić ludzie o ściśle określonych, zaprogramowanych cechach charak- teru. Przerażony tą wizją Bartek zrozumiał, że musi natychmiast powstrzymać Nienazwanego, zmu- sić go do odejścia. Na koniec próbował się jesz- NIEBEzpIECzNE 53 E I N E z C z S E R T S E I N E z C z S E R T S Streszczenie pRAWDzIWA pOSTAć NIENAzWANEgO cze dowiedzieć, jaka jest prawdziwa postać władcy, ale czarownik przyznał, że nie ma takowej: przybierał wygląd zgodnie ze swoim widzimisię – od człowieka i zwierzęcia przez żywioły (wodę, powietrze, wiatr) do potworów z ziemi i kosmosu. Po tych słowach Nienazwany zamienił się w nietoperza i zniknął. W tej samej chwili próg Sali Tronowej przekroczyli Allianie, którym udało się dotrzeć na Lewaw. Przez chwilę jeszcze wszystkich przeraził upiorny głos, jaki Nienazwany wydał przy odlocie, ziemia się zatrzęsła, ale Mędrcy szybko wyjaśnili, że to sam Lewaw odetchnął z ulgą po zniknięciu Nienazwanego. Rada podjęła decyzję o natychmiastowym przystą- pieniu do prac porządkowych, by jak najszybciej doprowadzić zamek do stanu dawnej świetności. Przyroda wokół zareagowała na te zmiany pozy- tywnie: wszystko wokół zakwitło, ptaki powró- ciły i zaczęły śpiewać. Allianie oklaskami nagrodzili swego wybawcę Bartka, a on sam uszczęśliwiony odnalazł wresz- cie swoją rodzinę: Airam, Kelefa, siostrzyczkę Aloj, a nawet kundelka – Rozę. Bartek jeszcze na krótko wrócił do Krakowa, by pożegnać mieszkankę domu przy Skałecznej, a tak- 54 Streszczenie pOżEgNANIE z kRAkOWEM pOCząTkI MAłEgO że kolegów i wychowawców z domu dziecka. Dopytał raz jeszcze o swoją przeszłość i potwierdziły się wszystkie informacje zdobyte w Wokarku: dla wychowawców z domu dziecka był podrzutkiem, któremu opowiedziano zmyślo- ną historyjkę o zaginionych w wypadku rodzicach, by uchronić dziecko przed ludzką ciekawością. Znaleziono go na klatce schodowej w kamienicy przy ulicy Skałecznej jako bardzo małego chłopca. Uznano, że jest tak mały, bo niedożywio- BARTkA W kRAkOWIE ny. Nikt nie uwierzył w rewelacje, jakie opowiadał o Wokarku, wszy- scy myśleli, że opowiada bajki, bo dzieci często tak robią. Nikt też nie przejął się za bardzo tym, że chłopak z uporem maniaka wymawiał pewne wyrazy na wspak, o sobie samym zaś mówił nie Bartek, a Ketrab. Podano dziecku witaminy, które bardzo dobrze podziałały na jego wzrost i tym sa- mym zniknęła alliańska cecha małego wzrostu. Tak spędził Bartek dziewięć lat w krakowskim domu dziecka. Narratorka wspomina, że Bartek co jakiś czas wra- cał jeszcze do Krakowa – ze zwyczajnej tęsknoty za tym miastem, za dawnymi kolegami. Opowia- dał mieszkance Skałecznej, jak zmienia się życie w Wokarku, jak radzą sobie jego mieszkańcy w nowej sytuacji, jak powoli odbudowują mia- 55 E I N E z C z S E R T S E I N E z C z S E R T S Streszczenie sto i uczą się – nie zawsze łatwo – bycia wolnymi obywatelami, samodzielnego podejmowania de- cyzji, rozwiązywania konfliktów w sytuacjach, kiedy człowiekiem targają nieraz bardzo silne emocje. Bartek poinformował narratorkę, że światy Wokar- ku i Krakowa coraz bardziej się od siebie oddalają i że pewnego dnia ostatni łączący je punkt zniknie, a przejście między tymi światami już nie będzie możliwe. W tej sytuacji Bartek zgodził się, by ko- bieta opisała jego przygody w książce. Tak długo, jak długo przejście istniało, Bartek obawiał się, żeby krakowianie nie wpadli na pomysł przenosze- nia swych – nie zawsze najszczęśliwszych rozwią- zań w organizowaniu życia miasta – do Wokarku. Narratorka kończy swą opowieść: Teraz, gdy [Bartek] nie odwiedza mnie już bar- dzo długo, sądzę, iż rzecz się dokonała. Przej- ścia do naszego świata nie ma. Prawdopodobnie niczego więcej nie dowiem się o losach Allian, jednak wierzę głęboko, że mój mały przyjaciel odnalazł wśród nich nie tylko rodziców, ale tak- że swój własny sens życia. Oby tylko z naszego wszechświata, w którym żył przecież dziewięć lat, zabrał w tamten drugi jedynie to, co najlep- sze w człowieku. Nie jest tego być może zbyt wie- le – ale jest (s. 110). 56 Bohaterowie Bohaterowie Bartek (ketrab) Ma trzynaście lat, mieszka w Krakowie, w jednym z domów dziecka. Przebywa tam, odkąd ukoń- czył pięć lat. Wychowawcy domu dziecka wiedzą, że Bartek został najprawdopodobniej porzucony przez rodziców, a następnie podrzucony do jed- nego z krakowskich mieszkań – stamtąd trafił do sierocińca. By nie ranić uczuć dziecka, chłopcu powiedziano, że jego rodzice pewnego dnia po prostu zniknęli, nikt nie wie gdzie. Jednak Bartek nie daje się przekonać – przez cały czas intuicja podpowiada mu, że jego rodzice gdzieś żyją, trze- ba ich tylko odnaleźć. To dlatego, choć chłopak nie narzeka na warunki i atmosferę panujące w domu dziecka, regularnie stamtąd ucieka, by szukać ro- dziców, zwłaszcza mamy. Najczęściej dociera wte- dy w okolice ulicy Skałecznej i Wawelu, bo intuicja podpowiadała mu, że tam właśnie odnajdzie roz- wiązanie zagadki swego pochodzenia. Przypuszcza słusznie: niezwykła przygoda, która spotkała go w Wokarku, pozwoliła też odkryć prawdę. Bartek urodził się w Wokarku, w rodzinie Airam i Kele- fa, jest tak naprawdę Allianinem, jego prawdziwe imię to Ketrab. Ponieważ pewne cechy charakte- ru bohatera stwarzały zagrożenie dla systemu po- 57 E I W O R E T A h O B E I W O R E T A h O B Bohaterowie litycznego, który stworzył Nienazwany, z rozkazu władcy Pajęczaki porwały chłopca i uprowadziły do Krakowa. Tam potraktowano go jak zaniedbaną, wychudzoną znajdę, otoczono opieką medyczną, wskutek której Ketrab urósł i już nigdy nie wrócił do alliańskich rozmiarów. Narratorka nie wyklucza też innego rozwiązania całej historii: możliwe jest, że alliańskie korzenie Bartka to tylko dramatyczna próba stworzenia sobie rodziny, choćby w wyobraźni, przez chłopca siero- tę bardzo spragnionego domowego ciepła, samot- nego i tęskniącego za matczyną miłością. Powieść nie daje nam tutaj jednoznacznej odpowiedzi. Główny bohater powieści jest dość wysoki, przy- najmniej tak się wydaje Allianom, kiedy porów- nują jego wzrost ze swoim (w rzeczywistości narratorka opisuje go jako niskiego chłopca). Ma blond włosy, tak jak pozostali członkowie Wokarku, choć różni się od nich tym, że jego twarz nie jest tak piękna jak ich. Ma piegi, jest raczej szczupły. Pod wieloma względami Bartek jest dość typowym nastolatkiem: ubiera się jak na- stolatek, ma młodzieńcze marzenia, np. żałuje, że nie może sobie kupić prawdziwych dżinsów, zda- rza mu się coś ironicznie skomentować. W trakcie pierwszego spotkania Bartek wydaje się Allianom zbyt energiczny i hałaśliwy – tylko dlatego, że oni sami zostali sztucznie pozbawieni pewnych cech 58 Bohaterowie przez swego okrutnego władcę i takich cech oso- bowości nie znali. Bartek jest chłopcem niepokornym, niełatwo go- dzi się na zastaną rzeczywistość. Ma to swoje do- bre i złe strony. Z jednej strony bowiem bohater jest trudnym wychowankiem, który nie akcep- tuje reguł panujących w domu dziecka i przy- sparza opiekunkom problemów, kiedy nieustan- nie stamtąd ucieka, z drugiej ma w sobie wy- starczająco dużo buntu i siły, by przeciwstawić się Nienazwanemu. Nie akceptuje on stylu życia, jaki okrutny władca narzucił mieszkańcom Wokar- ku, i umie zawalczyć o jego usunięcie. Bartek jest konsekwentny w dążeniu do celu, odważny – nie w tym sensie, że się niczego nie boi, ale w tym, że potrafi skutecznie walczyć ze swoim lękiem; a boi się chociażby Pajęczaków, Nienazwanego, ale też samotności, boi się o życie swojej mamy. Jest inteligentny, pomysłowy i sprytny, wystar- czy sobie przypomnieć, jak skutecznym narzę- dziem w walce z Pajęczakami okazał się wymyślo- ny przez bohatera elektryczny pastuch. Z powieści dowiadujemy się, że Bartek nie lubił fizyki i miał z tego przedmiotu same najniższe oceny, a jednak okazuje się, że coś udało się mu z tych lekcji zapa- miętać. Jako dziecko osierocone jest zamknięty w sobie, niełatwo okazuje emocje, rzadko płacze, a jeśli 59 E I W O R E T A h O B E I W O R E T A h O B Bohaterowie już, to raczej w samotności. Nie jest skłonny do zwierzeń, ale jest bardzo wrażliwy: nie pozosta- je obojętny na krzywdę innych, stara się pomóc przerażonemu nocną wyprawą na Lewaw Łewapo- wi. Przejmuje się tym, że w jego życiu nie ma rodziców, bardzo tęskni za mamą, której nigdy nie widział, a nieustannie śni mu się ona po nocach. Jest pozytywnie nastawiony do ludzi, ma w domu dziecka swoich kolegów, ale ma niewielu prawdzi- wych przyjaciół. W Wokarku także odnajduje brat- nie dusze, dzięki swojemu zachowaniu staje się dla Allian prawie bohaterem, nie bez powodu wszak zaczęli mu oni stawiać pomnik, ale nie jest próż- ny i swojej sławy nie wykorzystuje. Po uwolnieniu miasta spod władzy Nienazwanego nie spoczywa na laurach, tylko dalej pomaga mieszkańcom odbu- dowywać normalną rzeczywistość, rozwijać mia- sto, uczy ich żyć w wolności. Bohater z pewnością nie jest naiwny, nie daje się bowiem nabrać na manipulacyjne argumenty Nie- nazwanego, bezlitośnie obnaża jego okrucieństwo, wytyka mu niegodziwość w stosunku do mieszkań- ców Wokarku, kłamstwa i zastraszanie Bogu ducha winnych Allian. Bohater jest bacznym obserwatorem: podczas swej niezwykłej przygody nieustannie porównuje obydwa miasta – Wokark i Kraków – widzi, w czym Wokark jest piękniejszy od Krakowa (nieskażona 60
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Władca Lewawu Doroty Terakowskiej. Streszczenie, analiza, interpretacja
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: