Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00223 004569 13085455 na godz. na dobę w sumie
Wojna, obraz, propaganda. Socjologiczna analiza plakatów wojennych - ebook/pdf
Wojna, obraz, propaganda. Socjologiczna analiza plakatów wojennych - ebook/pdf
Autor: , , Liczba stron: 231
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7969-203-3 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> nauki społeczne
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Potęga oddziaływania plakatu, mierzona choćby stopniem rozpoznawalności przez odbiorców treści posterów, jest bezdyskusyjna. Wyrazem ich nieprzemijającej popularności (a nawet swoistej mody) są dzisiaj np. reprinty i kalendarze zawierające przedruki starych posterów, stające się częścią dekoracji przestrzeni zarówno publicznych, jaki i prywatnych. Często też dawne postery wykorzystywane są w działaniach promocyjnych i marketingowych. Ich przekaz jest prosty, zazwyczaj jednoznaczny i eksponowany w przestrzeni publicznej.

Po książkę warto sięgnąć, dlatego że: pokazuje ono efektywność i przydatność analiz wizualnych w rozumieniu życia społecznego, ich użyteczność w uprawianiu, zwłaszcza współczesnej, socjologii; jest ona doskonałym kompendium wiedzy na temat propagandy wizualnej, pokazuje jej historyczne przykłady i współczesne rozwinięcia, a także to, jak bardzo ten rodzaj komunikatów przenika codzienność, jak jest on wszechobecny i to w każdym z możliwych do pomyślenia aspektów życia społecznego.

 

Czytelnik znajdzie w niej wiele trudnych do pozyskania informacji na temat ikonicznych przedstawień wojny obecnych w zachodniej kulturze wizualnej, słabo dotąd rozpoznane przykłady kampanii propagandowych z przeszłości, a także wiele niezwykle trafnych interpretacji współczesnych przekazów perswazyjnych.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Tomasz Ferenc – Uniwersytet Łódzki, Instytut Socjologii, Katedra Socjologii Sztuki 90-214 Łódź, ul. Rewolucji 1905 r. nr 41/43 Piotr Chomczyński, Waldemar Dymarczyk – Uniwersytet Łódzki Instytut Socjologii, Katedra Socjologii Organizacji i Zarządzania 90-214 Łódź, ul. Rewolucji 1905 r. nr 41/43 RECENZENT Marek Krajewski REDAKTOR WYDAWNICTWA UŁ Bogusław Pielat SKŁAD I ŁAMANIE AGENT PR PROJEKT OKŁADKI Artur Nowakowski © Copyright by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2014 Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydanie I. W.06247.13.0.K ISBN (wersja drukowana) 978-83-7969-067-1 ISBN (ebook) 978-83-7969-203-3 Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 www.wydawnictwo.uni.lodz.pl e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl tel. (42) 665 58 63, faks (42) 665 58 62 Spis treści Wstęp: wojna, obraz, propaganda  Maja Brzozowska-Brywczyńska, Dr Carrot i Potato Pete w ogrodzie zwycięstwa. Brytyjska propaganda na froncie domowym w czasie II wojny światowej na przykładzie plakatów z kampanii Dig for Victory!  Marcin Kotras, Społeczne reprezentacje chorób wenerycznych na plakatach z okresu I i II woj- ny światowej  Łukasz Kutyło, Religijne odniesienia w propagandzie wojennej. Analiza zjawiska  Piotr Chomczyński, ¡Viva la Revolución! Rewolucja kubańska 1956–1959 i jej konsekwencje w rzeczywistości zimnowojennej. Socjologiczna analiza plakatów kubańskich  Tomasz Ferenc, „I want you…” i „We can do it” – szkic do analizy kulturowych transforma- cji plakatów wojennych  Urszula Jarecka, Propaganda postaw prowojennych: plakaty fi lmu wojennego  Sebastian Latocha, Mistyka wojny w propagandzie Młodzieży Wszechpolskiej. Analiza pla- katu dokumentalnego „Kocham Polskę” Marii Zmarz-Koczanowicz  Waldemar Dymarczyk, „Faszyzm?!? My jesteśmy gorsi!!!” Współczesny polski plakat na- cjonalistyczny  7 13 33 74 106 132 158 181 199 Wstęp: wojna, obraz, propaganda Nikogo nie trzeba przekonywać, że plakat wciąż stanowi ważne narzę- dzie komunikacji wykorzystywane przez rozmaite siły polityczne, militar- ne czy gospodarcze. Choć jest to medium jednokierunkowego przekazu, to jednak potęga jego oddziaływania, mierzona choćby stopniem rozpo- znawalności przez odbiorców treści posterów, jest bezdyskusyjna. Poko- lenia, które doświadczyły czasów realnego socjalizmu w Polsce, z reguły nie mają problemów z przypomnieniem sobie co najmniej kilku plakatów propagandowych i haseł na nich zawartych, podczas gdy wiele innych elementów minionej rzeczywistości rozmyło się i zatarło w zbiorowej pa- mięci. Dziś wyrazem ich nieprzemij ającej popularności (a nawet swoistej mody) są na przykład reprinty i kalendarze zawierające przedruki starych posterów, stające się częścią dekoracji przestrzeni zarówno publicznych, jak i prywatnych. Często też dawne postery wykorzystywane są w dzia- łaniach promocyjnych i marketingowych. Motywy oraz hasła z plakatów nieustannie cyrkulują w naszej ikonosferze, są kopiowane, cytowane, a także przekształcane. Pojawia się zatem pytanie: co leży u źródła siły plakatu? Odpowiedź wydaje się związana ze specyfi ką przekazu umieszczonego na posterach. Jest on prosty, zazwyczaj jednoznaczny i eksponowany w przestrzeni pu- blicznej. Nie bez znaczenia jest też niekiedy kontrowersyjność i ultyma- tywność zawartych w nim treści, które siłą symboli do czegoś przekonują, zniechęcają lub utrzymują w określonym postanowieniu. Monografi a, którą oddajemy do Państwa rąk stanowi kontynuację so- cjologicznej refl eksji nad plakatem propagandowym, rozpoczętej w książ- ce Socjologia wizualna w praktyce. Plakat jako narzędzie propagandy wojennej, wydanej w roku 2011. Perspektywa badań nad wizualnością, jaką przyję- liśmy w poprzednim tomie poświęconym plakatom wojennym, jest tutaj 7 Wstęp: wojna, obraz, propaganda kontynuowana i rozwij ana. Jesteśmy przekonani, że socjologiczna ana- liza posterów może być równie skutecznie wykorzystana w odniesieniu do materiału historycznego, pochodzącego z mniej lub bardziej odległej przeszłości, jak i do badania współczesnych komunikatów wizualnych. Choć zmieniły się okoliczności geopolityczne i nastąpiło przesunięcie biegunów i linii demarkacyjnych pomiędzy mocarstwami, plakat nadal święci triumfy, skutecznie opierając się zdecydowanie bardziej nowocze- snym postaciom przekazu opartym na interaktywnej formie komunikacji nadawcy i odbiorcy. W zasadzie można uznać, że poster został „wchło- nięty” i zaadaptowany przez nowoczesne media, w związku z czym, choć rzadziej pojawia się na ścianach, słupach i innych elementach przestrze- ni publicznej, wrósł w cyberprzestrzeń na trwałe znajdując tam miejsce dla siebie. Tendencja ta świadczy niewątpliwie o uniwersalności tego typu przekazu, który ze względu na swoją specyfi kę zmienia jedynie lo- kalizację, nie zaś formę. Plakat, niezależnie od szerokości geografi cznej, ustroju politycznego oraz intencji nadawcy, nadal jest istotnym nośnikiem idei, narzędziem manipulacji i perswazji. Choć w porównaniu z czasa- mi działań wojennych mniej jest w teraźniejszym plakacie nawoływań do nienawiści i treści ksenofobicznych, na korzyść propagowania interesu określonej grupy społecznej, to nadal stanowi on częste narzędzie w wal- ce o „rząd dusz”. Przykład stanowić mogą wszelkiego rodzaju ruchy spo- łeczne o charakterze ortodoksyjnym, których, nierzadko ekstremistyczne, stanowiska odzwierciedlane są w wizualnych reprezentacjach. Ich obec- ność i wzrastająca popularność, zwłaszcza w dobie kryzysu gospodarcze- go, składa się na współczesny pejzaż debaty społecznej, wyznaczając nie tylko jej obszar, lecz także poziom, a przy tym skłania do poszukiwań hi- storycznych analogii. Elementy dyskursów publicznych, obecne w wielu państwach i obszarach kulturowych, wyrażone poprzez plakaty, stały się zasadniczą treścią niniejszej pozycji. Zawiera ona analizy plakatów po- chodzących z kilku dekad, poczynając od II wojny światowej, poprzez rzeczywistość zimnowojenną aż do czasów nam współczesnych, w któ- rych plakat nie utracił nic ze swej mocy i popularności. Książka zawiera osiem tekstów. Pierwsze cztery stanowią kontynuację tematów podejmowanych przez autorów w pierwszym tomie, poświęco- nym wojennym posterom. Ich wspólnym mianownikiem jest tematyczne zakorzenienie w okresie II wojny światowej lub w zimnowojennej rzeczy- wistości lat 50. i 60. wieku XX. Tom otwiera studium Mai Brzozowskiej-Brywczyńskiej, w którym analizie poddana została brytyjska kampania propagandowa Dig for Vic- 8 Wstęp: wojna, obraz, propaganda tory! z okresu II wojny światowej. Autorka koncentruje się na wewnętrz- nym, „domowym” froncie walki, gdzie kwestie żywnościowe były równie ważne, jak problemy uruchomienia produkcji militarnej czy rekrutacja żoł- nierzy. Racjonowanie żywność stało się koniecznością, podobnie jak zmia- na kulinarnych nawyków Brytyjczyków. Celem kampanii było między in- nymi mobilizowanie społeczeństwa do przekształcenia ogródków, parków i skwerów w warzywne działki, co znalazło swoje odzwierciedlenie także na plakatach. Kluczowymi, „strategicznymi” warzywami stały się ziem- niaki i marchewki, co miało zaskakujące konsekwencje także w kontekście działań militarnych oraz strategii dezinformowania wroga. Drugi z tek- stów, pt. Społeczne reprezentacje chorób wenerycznych na plakatach z okresu I i II wojny światowej, autorstwa Marcina Kotrasa, przybliża kwestie propa- gandy zdrowotnej z okresu I i II wojny światowej na przykładzie kampa- nii zwróconych przeciw chorobom wenerycznym. Autor ukazuje rozma- ite społeczne reprezentacje tego rodzaju zakażeń, które w czasie trwania obu konfl iktów przybierały prawdziwie masowy charakter. Szacunkowo problem dotyczył około dziesięciu procent żołnierzy po każdej stronie li- nii frontu. Wymagało to zatem zdecydowanych działań propagandowych i profi laktycznych. Autor, stosując metodę kodowania otwartego, przeana- lizował ponad 50 plakatów. Wykorzystał przy tym elementy społecznej teorii reprezentacji, odczytując kolejne postery poszukiwał struktur narra- cyjnych zakorzenionych w kulturze danych społeczeństw. Kolejne studium, Religijne odniesienia w propagandzie wojennej. Analiza zjawiska, skupia się na ukazaniu religij nych odniesień w wizualnej pro- pagandzie wojennej. Jego autor Łukasz Kutyło swoim zainteresowaniem objął zarówno plakaty, jak i kartki pocztowe z okresu wojen światowych, wojny domowej w Rosji oraz wojny polsko-bolszewickiej. Kluczowe pyta- nie, na jakie autor tekstu poszukiwał odpowiedzi, dotyczyło tego, w jaki sposób instrumentalizowana jest religia na użytek wizualnych przekazów propagandowych? Inne pytanie dotyczyło tego, jak chrześcij aństwo, reli- gia miłości i pokoju, mogło być wykorzystywane przez twórców propa- gandy w celach czysto militarnych? W tekście ukazano rozmaite strategie zastosowania odniesień religij nych, między innymi poprzez odwołania do wizerunków świętych, Jezusa, szatana, smoka itd. Tekst Piotra Chomczyńskiego ¡Viva la Revolución! Rewolucja kubańska 1956–1959 i jej konsekwencje w rzeczywistości zimnowojennej. Socjologiczna analiza plakatów kubańskich, zamyka pierwszą część książki. Stanowi on pró- bę spojrzenia poprzez pryzmat działań propagandowych na niewielki kraj z regionu Morza Karaibskiego, który pół wieku temu był na ustach całej 9 Wstęp: wojna, obraz, propaganda opinii publicznej. W rozdziale zawarte są rozważania na temat plakatów ery Fidela Castro i jego ekipy, stanowiących punkt wyjścia szerszych kon- statacji na temat wydarzeń, które nawet realiści postrzegali jako możliwy początek wojny atomowej. Choć tekst koncentruje się na propagandzie ku- bańskiej, to jednak defi niuje linię sporu pomiędzy Kubą jako samozwań- czym wyrazicielem interesów krajów Ameryki Południowej i Związkiem Radzieckim wraz z jego sojusznikami a Stanami Zjednoczonymi i ich po- plecznikami. Analiza ich treści wykonana została z użyciem metodologii teorii ugruntowanej, która pozwoliła na wygenerowanie kategorii anali- tycznych, stanowiących zasadniczą strukturę tekstu. Druga część książki zawiera cztery kolejne rozprawy, które w mniej- szym lub większym stopniu odnoszą się do czasów współczesnych. Pierwsza z nich, pt. „I want you…” i „We can do it” – szkic do analizy kul- turowych transformacji plakatów wojennych, autorstwa Tomasza Ferenca, stanowi próbę ukazania kulturowych transformacji plakatów wojennych z I i II wojny światowej. Punktem wyjścia staje się tu analiza „klasycz- nych” motywów plakatów, ukazanie ich genezy oraz świadectw ich re- cepcji w epoce, w której powstały. Jednak zasadnicza część tekstu sku- pia się na opisie współczesnych przekształceń tudzież zapożyczeń tych motywów dokonywanych w różnych celach. Autor wyodrębnił trzy ka- tegorie transformacji posterów, dokonywanych w celach ideologicznych, komercyjnych oraz subwersywnych. Analizie amerykańskich plakatów fi lmowych z różnych okresów hi- storycznych poświęcony jest tekst Urszuli Jareckiej pt. Propaganda postaw prowojennych: plakaty fi lmu wojennego. Każdego roku w repertuarze kin na całym świecie pojawiają się setki obrazów, które ukazują historyczne i współczesne zmagania militarne. Film, poza czysto komercyjnym celem, dla którego został stworzony, jest nośnikiem ideologii; promuje określone postawy i wartości, które „powinien” przyjąć jako własne widz zasiadają- cy w kinie. Plakat, towarzyszący wejściu na ekran nowego produktu z „fa- bryki snów”, w syntetycznej formie anonsuje treści, a przede wszystkim przesłanie, jakie ów produkt niesie. Jest swoistym signum temporis postaw i „stanu ducha” czasów, w jakich fi lm powstawał i był upowszechnia- ny. Autorka sięga jednak dalej, poza czysto historyczny kontekst. Stawia między innymi pytania o „życie plakatu” wojennego w czasie odległym od jego pierwotnego użycia. Ukazuje, jak dawne obrazy funkcjonują w no- wej rzeczywistości; jak są wykorzystywane do promowania postaw i war- tości pożądanych w zupełnie innym momencie historycznym. 10 Wstęp: wojna, obraz, propaganda Kolejny szkic także nawiązuje do tematyki fi lmowej, jednak tym ra- zem obszarem badania stała się treść samego dzieła. Materiałem, na któ- rym oparł swoje rozważania Sebastian Latocha, stał się fi lm dokumental- ny Marii Zmarz-Kochanowicz Kocham Polskę. Film ten staje się pretekstem do badania dyskursu wojny; języka oraz rozmaitych wizualnych manife- stacji charakterystycznych dla formacji znanej jako Młodzież Wszechpol- ska. Autor zwraca uwagę i koncentruje się na osobliwości propagandy stosowanej przez MW. Jej centralnym punktem stało się właśnie pojęcie wojny, konfl iktu, konfrontacji kultur. Metaforyczne posługiwanie się ter- minem „wojna”, staje się, co wykazuje autor tekstu, dla Wszechpolaków sposobem na opisywanie otaczającej ich rzeczywistości, a dalej rzeczywi- stością samą w sobie. Swoje analizy Latocha popiera kadrami z fi lmu Marii Zmarz-Kochanowicz, ukazując, w jak niesamowity sposób retoryka wer- balna splata się w przypadku tej formacji ze środkami ekspresji wizualnej. Zamykający niniejszy tom, tekst autorstwa Waldemara Dymarczy- ka pt. „Faszyzm?!? My jesteśmy gorsi!!!” Współczesny polski plakat nacjo- nalistyczny, to analiza obszernego zbioru posterów i innych grafi cznych reprezentacji („wlepek”, bannerów), służących promocji postaw, warto- ści i programów organizacji o nacjonalistycznej proweniencji. Są to ob- razowania i deklaracje ideologiczne, które zaistniały w ostatnim czasie i nierzadko zyskały szeroki oddźwięk, pomimo (a może dzięki temu) że zostały wytworzone poza „ofi cjalnym nurtem” i bez mecenatu insty- tucji państwa demokratycznego oraz wbrew powszechnie obowiązujące- mu konsensusowi. Warto w tym miejscu postawić pytanie, czy sam fakt bycia kontestatorem istniejącego porządku, co było charakterystyczne w minionym systemie, „powinien” ewokować pozytywne postawy wo- bec tego rodzaju „produktów”? Czytelnik odnajdzie w tekście jasną od- powiedź. Autor pragnąc uniknąć (o ile to w ogóle możliwe i wskazane) osobistych uprzedzeń i animozji, zastosował rygorystycznie reguły me- todologii teorii ugruntowanej zaadaptowane na potrzeby analizy danych wizualnych. Nie znaczy to, rzecz jasna, że badacz nie wyraził implicite i explicite swojego stosunku do treści i formy współczesnych plakatów nacjonalistycznych. Mamy wielką nadzieję, że drugi tom poświęcony plakatom wojennym uzupełnia i poszerza treści zawarte w pierwszej książce. Autorzy tekstów wskazali szereg nieeksplorowanych do tej pory zagadnień w obszarze ro- dzimej socjologii, proponując kilka ujęć teoretyczno-metodologicznych. Jednocześnie starali się wykazać konieczność badania współczesnych form propagandy o charakterze militarnym. Retoryka wojenna wraz z jej do- 11 Wstęp: wojna, obraz, propaganda słownością, agresywnością, polaryzowaniem opinii i dzieleniem na „swo- ich” i „obcych” wciąż znajduje społecznie podatny grunt (zyskuje nawet coraz większą popularność). Dlatego przyjmujemy, że istnieje konieczność obserwowania, opisywania i analizowania tego rodzaju komunikatów za- równo w ich dawnych formach, jak i we współczesnych transformacjach. Kilkaset zreprodukowanych i przeanalizowanych w książce plakatów ma służyć lepszemu zrozumieniu zjawiska, jakim jest wizualna propaganda o charakterze wojennym. Tomasz Ferenc, Waldemar Dymarczyk, Piotr Chomczyński Maja Brzozowska-Brywczyńska Instytut Socjologii UAM Dr Carrot i Potato Pete w ogrodzie zwycięstwa Brytyjska propaganda na froncie domowym w czasie II wojny światowej na przykładzie plakatów z kampanii Dig for Victory! Hasło „propaganda wojenna” niemal automatycznie odsyła do – roz- patrywanych już to przez pryzmat skuteczności, już to z perspektywy ich uwikłania w moralne dylematy reprezentacji (nie)prawdy – strategii, za pomocą których opracowywana zostaje, uzasadniona i podtrzymywa- na paradygmatyczna opozycja wrogów i bohaterów oraz uzupełniająca ją dychotomiczna para oprawców i ofi ar. Biorąc pod uwagę siłę strukturali- stycznej, fundamentalnej dla porządkowania przestrzeni kulturowej i spo- łecznej w ogóle (najczęściej nieusuwalnej), różnicy między nami i obcymi (generującej dalsze, już bardziej konkretne rozróżnienia), taka polaryzacja jest jak najbardziej naturalną próbą zaprowadzenia interpretacyjnego ładu w chaotycznej wojennej rzeczywistości. Skupienie uwagi na analizie tych, samonarzucających się, propagan- dowych tematów może jednak w konsekwencji doprowadzić do niedo- widzenia innych potencjalnych rozumień, obszarów, narzędzi i tematów propagandowej rzeczywistości. Zwłaszcza w kontekście totalnego cha- rakteru wojen światowych warto przyglądać się propagandzie z analo- gicznej perspektywy jej totalnego charakteru. Ta totalność nie powinna jednak odsyłać wyłącznie do idei wykorzystania możliwie największej liczby form i środków przekazu, do operowania mocno angażującymi emocjonalnie obrazami, ale również do swoistej kapilarności propagandy 13 Maja Brzozowska-Brywczyńska – to znaczy jej silnego splecenia z codziennym życiem na froncie domo- wym. Art est celare artem. Mówiąc inaczej, warto spojrzeć, i takie spojrzenie proponuję w ni- niejszym tekście, na propagandę wojenną nie tylko z perspektywy wy- taczania potężnych dział retoryki opartej na argumentach moralnych, których głównym zadaniem jest podtrzymywanie nieusuwalności i funkcjonalnego charakteru wzmiankowanego podziału na naszych i obcych, ale zajrzeć również za kulisy sceny działań wojennych, na front domowy, między grządki przydomowego ogródka, do spiżarni i na ku- chenny stół. Takie przeniesienie uwagi przynosi przynajmniej dwie korzyści: po pierwsze umożliwia rozszerzenie panteonu wojennych bohaterów i – co za tym idzie – wachlarza plakatowych zabiegów perswazyjnych, a z drugiej strony pozwala przyjrzeć się z szerszej perspektywy samej logice propagandy, akcentując jej praktyczny i instruktażowy wymiar. Mówiąc inaczej, chciałabym, wykorzystując plakaty propagandowe ilu- strujące brytyjską kampanię Dig for Victory!, zaproponować wzbogacenie galerii postaci, wykorzystywanych symboli i odniesień, które są o tyle ciekawe, że niekoniecznie wprost kojarzą się z kampaniami propagando- wymi okresu wojny, a dalej – pokazać logikę propagandowego zagospo- darowywania rzeczywistości, nie tyle poprzez bombardowanie przestrze- ni publicznej i prywatnej nawoływaniami do broni, zohydzaniem wroga i gloryfi kacją narodowych bohaterów, ile poprzez przenikanie się propa- gandy z reklamą (w tym reklamą społeczną), ekspertyzą, informacją i co- dziennymi praktykami. Podstawowym polem odniesień pozostaje przy tym Wielka Brytania. Od wskazującego palca lorda Kitchenera do Churchilla w meloniku Aby usytuować specyfi kę plakatów na brytyjskim froncie domowym czasów II wojny światowej w odpowiednim kontekście, warto z grubsza chociażby naszkicować główne ramy repertuaru perswazyjnego brytyj- skich kampanii propagandowych I wojny światowej. Mówiąc najogólniej, plakaty brytyjskie tamtego okresu w przewa- żającej mierze opierały się na silnie sprzęgniętych z tradycją pojęciach chwalebnej walecznej przeszłości, mitologii i imperium, a ich głównym 14 Dr Carrot i Potato Pete w ogrodzie zwycięstwa. Brytyjska propaganda na froncie domowym… celem było rozbudzanie uczuć i postaw nacjonalistycznych oraz pro- mowanie zaciągu do armii, a także zbiórka funduszy na działania zbroj- ne. Siłą rzeczy przekaz propagandowy operował więc toposem poświę- cenia dla kraju i gloryfi kacji mężczyzny-wojownika (np. hasło Britain needs you at once z plakatu obrazującego walkę św. Jerzego [w domyśle króla] ze smokiem), jego wielkich powinności wobec Ojczyzny-Matki, niezbędności ochrony ofi ar: naszych kobiet, naszych dzieci, naszej zie- mi. Siła retoryczna tych przekazów opierała się więc przede wszystkim na wywoływaniu poczucia zobowiązania (i, co za tym idzie, poczucia winy) wynikającego z honoru, a jej najwyraźniejszym chyba przykła- dem był plakat rekrutacyjny przedstawiający lorda Kitchenera (Alfred Leete, 1914) wskazującym palcem i srogim spojrzeniem ponaglającego Brytyjczyków do wstępowania w szeregi żołnierzy walczących za oj- czyznę. Tym jednak, co w plakacie owym wydaje się szczególnie ważne w interesującym nas kontekście, jest nie tyle (powielany zresztą później na plakatach amerykańskich, rosyjskich, brazylij skich czy niemieckich) niezwykle sugestywny, ekstradiegetyczny zwrot bezpośrednio i oso- biście angażujący odbiorcę (wzmocniony treścią hasła-wezwania), ile mniej lub bardziej wyraźna sugestia mówiąca, że obowiązkiem cywi- lów jest walka i poświęcenie dla Korony. A więc nie dla siebie, dla swo- jej rodziny, dla swojego kraju, ale dla króla i ku chwale imperium (na plakacie z lordem Kitchenerem w sposób wyraźny przypomina o tym hasło: God save the King). Poprzez takie naszkicowanie (imperialne- go, rojalistycznego) perswazyjnego tła propagandowych przekazów w okresie Wielkiej Wojny, odwołania do obowiązku, wielkich poświę- ceń i honoru były jak najbardziej zrozumiałe, tym bardziej że – jak już wspominałam – główny wysiłek propagandowy polegał na zwerbowa- niu jak największej liczby żołnierzy. Oprócz tego, o czym z uznaniem pisał w Mein Kampf Adolf Hitler, brytyjska propaganda okresu I wojny światowej w mistrzowski sposób realizowała dwie strategie propagan- dowe: demonizowanie wroga i manipulowanie prawdą w przekazach skierowanych do ludności cywilnej. Dzięki tym technikom reprezenta- cji wojennej rzeczywistości, lęk, niedostatki i bezradność społeczeństwa można było skanalizować, przekuć w nienawiść, której głównym obiek- tem stał się „barbarzyński Hun (szkop)”. Narracja rozwij ana na plaka- tach propagandowych dotyczących wroga wspierała się w znacznej mierze na historiach o jego bestialskim okrucieństwie, usprawiedli- wiających jednocześnie okrucieństwo własnych wojsk (dehumanizacja 15 Maja Brzozowska-Brywczyńska przeciwnika jest częstym zabiegiem propagandowym przekładają- cym się na większą gotowość do – usprawiedliwionej nieludzką natu- rą adwersarza – agresji wobec niego). Najlepszym przykładem takich opowieści był ogłoszony w maju roku 1915 tak zwany Raport Bryce’a (opublikowany w 30 językach jako Report of the Committ ee on Alleged Ger- man Outrages), zawierający listę opisanych w najdrobniejszych detalach wszelkich możliwych potworności dokonanych przez niemieckich żoł- nierzy na ludności cywilnej neutralnej Belgii, zwłaszcza zaś na kobie- tach i dzieciach – paradygmatycznych ikonach ofi ar (gwałty, okrutne morderstwa, tortury, wykorzystywanie cywilów jako żywych tarcz)1. Dowodem niezwykłej siły oddziaływania raportu był znaczny wzrost liczby mężczyzn zaciągających się do wojska; umożliwił on również wszechstronne wykorzystanie postaci wspomnianego Huna, który ode- grał istotną rolę w propagandowym krajobrazie wojennych plakatów i w społecznej wyobraźni tamtego okresu. Dlaczego o tym wspominam? Otóż nazbyt intensywne eksploato- wanie obrazu demonicznego wroga, połączone z uprawianiem czarnej propagandy (wiele przykładów z Raportu Bryce’a nie znalazło potwier- dzenia w faktach, a ich celem okazało się bardziej podtrzymywanie nie- nawiści do nieprzyjaciela – doskonale podsycanej sensacyjnym stylem raportu – niż dokumentowanie wojennej rzeczywistości, choć oczywi- ście trudno zaprzeczyć, że okrucieństwa takie zdarzały się po obu stro- nach frontu) pozostawiło w społeczeństwie brytyjskim dość silny uraz wobec wszelkich prób odgórnego sterowania emocjami i dyspozycjami do działania, co niekorzystnie odbiło się na możliwościach i perswazyj- nej sile propagandy prowadzonej według sprawdzonych zasad w latach trzydziestych2. Dlatego też w trakcie II wojny światowej, aby zdobyć przychylność społeczeństwa i móc przekonać je o słuszności obowiązku podejmowa- nia wojennych zobowiązań, aby treści propagandowe trafi ły na podat- ny grunt frontu domowego, konieczna stała się zmiana strategii per- swazyjnej komunikacji władz ze społeczeństwem, odejście od skupiania się na taktyce oczerniania wroga, od czarno-białego kreślenia obrazu wojny w kategoriach cywilnych ofi ar i zbrojnych obrońców, od nacisku na bezpośrednie odniesienia do narodowych symboli, uniwersalnych wartości i patriotycznych zobowiązań, na rzecz zinterpretowania jej 1 Więcej na ten temat pisze na przykład Garry S. Messinger (1992). 2  Wspomina o tym na przykład Anthony Rhodes (1983). 16 Dr Carrot i Potato Pete w ogrodzie zwycięstwa. Brytyjska propaganda na froncie domowym… również jako przestrzeni życia codziennego, w której po prostu trzeba dać sobie radę. Aby uniknąć złych skojarzeń z propagandą (postrze- ganą jako taktyka okłamywania, manipulacji), przekazy perswazyjne na brytyjskim froncie domowym w czasie II wojny światowej miały opierać się na strategii przekazywania prawdy (zgodnie z zasadą no pro- paganda), minimalizacji emocjonalnego i sensacyjnego ładunku, skupiać na rzeczowym przedstawianiu opinii publicznej informacji z frontu (co rzecz jasna nie umniejszało problemu cenzurowania tych informacji), na pozytywnych raczej niż negatywnych hasłach i obrazach, a także – co znamienne – na wykorzystaniu lekkich form rysunkowych, satyry i humoru (doskonałym tego przykładem jest seria plakatów dotyczą- cych całkiem realnego i uzasadnionego lęku przed szpiegami, Careless talk costs life autorstwa Cyrila Kennetha Birda tworzącego pod pseudo- nimem Fougasse). Choć podstawowym celem propagandowych wysiłków nadal po- zostaje kwestia poświęcenia, przestaje być ono odnoszone do abstrakcyj- nego, sugerującego dysproporcję między zwykłym człowiekiem a Ko- roną, między nami a onymi, obrazu Imperium, skupiając się zamiast tego na pojęciu domu i akcentując wizualną rolę reprezentacji rodzi- ny, wspólnoty, naszej Anglii. O ile więc klasycznym plakatem brytyj- skim na front domowy w czasie I wojny domowej jest wspominany już wskazujący palec odzianego w mundur lorda Kitchenera, sugerujący dość jednoznaczny charakter wojennego poświęcenia, o tyle w II woj- nie światowej z pewnością plakatem obrazującym zmianę stosunków na linii społeczeństwo–władze byłby spoglądający przed siebie, ale już nie prosto w oczy odbiorcy, Winston Churchill w meloniku nawołu- jący „Pójdźmy razem [ku zwycięstwu]” na tle czołgów w tumanach kurzu i nieba pełnego wojskowych samolotów (autor nieznany, 1940). Idea wspólnej walki, walki wszystkich obywateli (people’s war) toczonej zarówno na froncie zbrojnym, jak i domowym, angażującej nie tylko mężczyzn, ale również kobiety, dzieci i osoby starsze, stała się gene- ralną ramą strategii propagandowych na brytyjskim froncie domowym okresu II wojny światowej. 17
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Wojna, obraz, propaganda. Socjologiczna analiza plakatów wojennych
Autor:
, ,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: