Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00209 005945 13603989 na godz. na dobę w sumie
Wola i nuda - ebook/pdf
Wola i nuda - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 102
Wydawca: Self Publishing Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-272-4307-2 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> filozofia
Porównaj ceny (książka, ebook (-9%), audiobook).

Nuda kojarzy się z przygnębieniem, osłabieniem, jałowością, ale też z irytacją. Czasem – gdy nadzieja na jej ustąpienie wygasa – popycha do czynów desperackich, byle tylko ją przerwać, zmieniając cokolwiek. Uchodzi za przypadłość wstydliwą; to tylko małe dzieci bez skrępowania przyznają, że się nudzą. Powszechność doświadczenia nudy wskazuje na to, że w strukturze rzeczywistości obecne są rozległe obszary ontycznego rozrzedzenia, nie na miarę naszych oczekiwań.

Odważywszy się porzucić wątpliwą ambicję uchodzenia przed innymi, a przede wszystkim przed sobą samym, za kogoś wolnego od nudy, zyskujemy jasność widzenia: nasza nuda, wychodząc z ukrycia, traci podatność na wyolbrzymienia, które skłonni jesteśmy przypisywać temu, co nieznane. Wtedy okazuje się, że nuda, choć uciążliwa, może być dobrodziejstwem – swoistym drogowskazem prowadzącym nas do Sensu (eschatycznego celu, finalnego dobra, spełnienia). Użyteczność nudy polega na tym, że demaskuje ona wszystko, co w perspektywie ostatecznej okazuje się być nieważne.

Aby zrozumieć, czym nuda jest, trzeba w pierwszym rzędzie zwrócić uwagę na związek inkluzji, jaki zachodzi między nudą a wolą: każda nuda jest wolą. Z tej racji prezentowany tekst ma układ dwudzielny. Pierwsze kilkanaście ustępów dotyczy woli w ogólności, stanowiąc osnowę dla ustępów końcowych, zawierających spostrzeżenia odnoszące się do nudy jako konkretyzacji woli.

Ufam, że prezentowana analiza okaże się dla Czytelnika przydatna w świadomym i twórczym traktowaniu nudy jako doświadczenia, które pomimo swojego negatywnego charakteru (dolegliwości) – a raczej właśnie dzięki niemu – otwiera nas na rzeczywistość gęstą, mogącą być naszym domem; bo dopiero w niej jesteśmy u siebie [ze Wstępu].

 

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

© Copyright by Maciej Tomasz Karpiński 2014 Projekt okładki – Autor ISBN 978-83-272-4307-2 Wydanie I Maciej Tomasz Karpiński WOLA I NUDA Poznań 2014 SPIS TREŚCI 1. Wstęp 2. Rzecz, podmiot, przedmiot, osoba 3. Wola i jej brak… 4. … a istnienie 5. Wola prosta i wola złożona 6. Wola totalna i wola partykularna 7. Wola kategoryczna i wola instrumentalna 8. Siła woli 9. Konieczność, przygodność, wolność i nie-wolność woli 10. Zaspokojenie woli – ujęcie uproszczone 11. Sposób istnienia. Istnienie w przedziale czasu 12. Zaspokojenie woli – ujęcie rozszerzone. Część I: Zaspokojenie woli co do sposobu istnienia chcianej/niechcianej rzeczy 13. Zaspokojenie woli – ujęcie rozszerzone. Część II: Zaspokojenie woli co do przedziału czasu istnienia chcianej/niechcianej rzeczy 14. Typy zaspokojenia woli 15. Zaspokojenia woli całkowite i niecałkowite 16. Sens 17. Nuda 18. Czynniki nudy 19. Nuda ukryta 20. Powtarzalność 21. Acedia 22. Przezwyciężenie nudy 23. Zakończenie Dodatek I. Rozważania o abstrakcyjności i konkretności Dodatek II. Zaspokojenie chcenia Sensu a nuda – przedstawienie graficzne Streszczenie Słowa kluczowe Summary Key words 1 3 7 12 17 19 20 21 25 28 30 33 37 39 45 46 47 50 51 53 55 57 58 62 73 94 95 96 97 1. WSTĘP Nuda kojarzy się z przygnębieniem, osłabieniem, jałowością, ale też z irytacją. Czasem – gdy nadzieja na jej ustąpienie wygasa – popycha do czynów desperackich, byle tylko ją przerwać, zmieniając cokolwiek. Uchodzi za przypadłość wstydliwą; to tylko małe dzieci bez skrępowania przyznają, że się nudzą. Powszechność doświadczenia nudy wskazuje na to, że w strukturze rzeczywistości obecne są rozległe obszary ontycznego rozrzedzenia, nie na miarę naszych oczekiwań. Odważywszy się porzucić wątpliwą ambicję uchodzenia przed innymi, a przede wszystkim przed sobą samym, za kogoś wolnego od nudy, zyskujemy jasność widzenia: nasza nuda, wychodząc z ukrycia, traci podatność na wyolbrzymienia, które skłonni jesteśmy przypisywać temu, co nieznane. Wtedy okazuje się, że nuda, choć uciążliwa, może być dobrodziejstwem – swoistym drogowskazem prowadzącym nas do Sensu (eschatycznego celu, finalnego dobra, spełnienia). Użyteczność nudy polega na tym, że demaskuje ona wszystko, co w perspektywie ostatecznej okazuje się być nieważne. Czy może nas nudzić to, co nie powinno? Czy nudząc się możemy błądzić? Owszem, poniekąd. Powinniśmy jednak mówić wtedy o nudzie pozornej (błędnej, złej, acedii), chroniąc w ten sposób pojęcie nudy właściwej (dobrej nudy) przed dwuznacznością, która niepotrzebnie utrudniałaby racjonalne korzystanie z niej jako drogowskazu. Dokonując w niniejszej pracy rozbioru pojęć, mających – w moim przekonaniu – kluczowe znaczenie dla analizy zjawiska nudy, podążałem drogą własnego doświadczenia, przyjmując, że nie odbiega ono znacząco od tego, co dane jest przeżywać innym. Aby zrozumieć, czym nuda jest, trzeba w pierwszym rzędzie zwrócić uwagę na związek inkluzji, jaki zachodzi między nudą a wolą: każda nuda jest wolą. Z tej racji prezentowany tekst ma układ dwudzielny. Pierwsze kilkanaście ustępów dotyczy woli w ogólności, 1 stanowiąc osnowę dla ustępów końcowych, zawierających spostrzeżenia odnoszące się do nudy jako konkretyzacji woli. Ufam, że prezentowana analiza okaże się dla Czytelnika przydatna w świadomym i twórczym traktowaniu nudy jako doświadczenia, które pomimo swojego negatywnego charakteru (dolegliwości) – a raczej właśnie dzięki niemu – otwiera nas na rzeczywistość gęstą, mogącą być naszym domem; bo dopiero w niej jesteśmy u siebie. 2 2. RZECZ, PODMIOT, PRZEDMIOT, OSOBA 2.1. [RZECZ] Rzeczą (czymś) jest cokolwiek (czyli istniejące)1. 2.1.1. [ISTNIENIE DLA] Rzecz, pewne Resx, zawsze pozostaje w relacji (R) do innej rzeczy – pewnego Resy. Tylko wtedy bowiem Resx może istnieć (być czymś), zgodnie z przyjmowanym tu rozumieniem istnienia jako relacji (RI): istnienia dla (Resx istnieje dla Resy; ResxRIResy)2. 2.1.2. [ZBIÓR CECH] Resx jest zbiorem cech (właściwości), którego wyodrębnienie następuje w relacji istnienia tegoż Resx dla Resy. Relacja ta pełni zatem rolę substancji rzeczy, nośnika (spoiwa) jej cech. 2.1.3. [TOŻSAMOŚĆ RZECZY] Wyróżniam trzy rodzaje tożsamości rzeczy: 1) tożsamość dyskretną, 2) tożsamość ciągłą, 3) tożsamość właściwą. 2.1.3.1. [TOŻSAMOŚĆ DYSKRETNA] Tożsamość dyskretna rzeczy Resx jest wyznaczona przez zbiór cech, które Resx posiada – a właściwiej, którym Resx jest – w pewnej chwili, czyli w bezwymiarowym czasowo punkcie. Ze swojej istoty – jako chwilowa – jest to tożsamość niezmienna (Resx może mieć, w danej chwili, tylko jedną i tą samą tożsamość – być tym, a nie innym zbiorem cech). 2.1.3.2. [TOŻSAMOŚĆ CIĄGŁA] Tożsamość ciągła rzeczy Resx jest wyznaczona przez zbiór cech, które Resx posiada (którym Resx jest) w pewnym przedziale czasu, innym niż tylko jedna chwila. Tożsamość ta może podlegać zmianom, pozostając ciągle tożsamością tego samego Resx. Tożsamość ciągła Resx jest wówczas zachowana o tyle, o ile zbiór cech, 1 Potocznie za rzeczy uznaje się nieożywione przedmioty fizyczne. Do takiego rozumienia nawiązuje na przykład prawo cywilne. Art. 45 Kodeksu cywilnego stanowi: „Rzeczami w rozumieniu niniejszego kodeksu są tylko przedmioty materialne”. Słowo rzecz w znaczeniu przyjętym w niniejszej pracy będzie pojmowane znacznie szerzej – jako synonim słowa coś i to bez ograniczania się do sfery fizycznej. Rzeczami będą więc wszelkie składniki rzeczy- wistości, czyli domeny istnienia. 2 Szerzej o istnieniu jako relacji patrz ust. 4.1.2. 3 którym jest Resx nie zmienia się w zakresie cech uznanych za konstytutywne dla Resx. 2.1.3.3. [TOŻSAMOŚĆ WŁAŚCIWA] Tożsamością właściwą rzeczy Resx (mającej określoną tożsamość dyskretną lub ciągłą) jest jej indywidualny, jednostkowy Sens, czyli to, jaka (czym) rzecz ta ma być. Sens Resx jest wzorcowym (postulowanym) zbiorem cech Resx. Jeżeli pewne Resx miałoby tylko tożsamość dyskretną lub ciągłą, a brak byłoby tożsamości właściwej, przypisanej tej rzeczy, to wspomniana rzecz nie miałaby Sensu3. 2.2. [PODMIOT] Podmiotem (S) jest rzecz samowzajemna, czyli pozostająca ze sobą w sprzężeniu zwrotnym, będącym ruchem (dynamiką) między dwoma biegunami: zdwojeniem tej rzeczy a jej jednością; przy czym żaden z tych biegunów nie jest osiągany w pełni. 2.2.1. [ISTNIENIE DLA SIEBIE] Podmiot, jak każda rzecz, istnieje dla. Jego cechą specyficzną jest to, że istnieje on dla siebie (SRIS): odnosi się do siebie, jako do jakby-innego (jakby-drugiego), czyli: 1) jakby-zdwaja się na: a) siebie i b) siebie jako innego (drugiego), a jednocześnie 2) pozostaje jakby-jednym sobą. 2.2.1.1. [WARUNEK NIESPRZECZNOŚCI] Twierdząc, że rzecz jest podmiotem, gdy po prostu zdwaja się i zarazem pozostaje jednym, wykroczylibyśmy przeciw zasadzie niesprzeczności. Zastosowanie przedrostka jakby- pozwala tego uniknąć i oznacza, że zdwojenie oraz jedność nieustannie się w podmiocie mitygują: zdwojenie jest ograniczane tendencją jednościową, jedność natomiast – tendencją do zdwojenia. Można 3 O Sensie patrz ust. 16 i następne. 4 powiedzieć, że zdwojenie i jedność podmiotu nie dają sobie wzajemnie spokoju, przez co nie dochodzi do pełnej i wyłącznej aktualizacji żadnego z nich, a tym samym żadne również całkowicie nie zanika. 2.3. [PRZEDMIOT] Podmiot pozostaje w koniecznej relacji do przedmiotu (O), czyli rzeczy, która – istniejąc dla podmiotu, jako nie-podmiot – określa jego granice, a tym samym jego tożsamość (O istnieje dla S; ORIS). Podmiot bez odniesienia do przedmiotu nie miałby tożsamości, nie byłby sobą, czyli nie mógłby istnieć i być rzeczą, a w konsekwencji – rzeczą samowzajemną4. 2.4. [DWIE RELACJE – ŚWIADOMOŚĆ] Podmiot pozostaje więc zarazem: 1) w relacji do przedmiotu (lub do wielu przedmiotów) i 2) w relacji do siebie, jako jakby-innego (jakby-drugiego) i zarazem jakby- jednego. Suma obu tych relacji jest świadomością5. 4 „Ja nie może ustanowić siebie inaczej niż tak, żeby było określane przez Nie-Ja (nie ma podmiotu bez przedmiotu)” [Johann Gottlieb Fichte, Teoria wiedzy. Wybór pism. Tom I, tłum. Marek J. Siemek, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1996, s. 234]. 5 Na świadomość składają się nierozłączne, wzajemnie się warunkujące: świadomość siebie (samoświadomość podmiotu) i – posiadana przez podmiot – świadomość przedmiotu (przedmiotów). Franz Brentano pisał: „podmiot, choć w pierwszym rzędzie odnosi się jako do przedmiotu do czegoś innego, wtórnie ma za przedmiot sam siebie” [Franz Brentano, Psychologia z empirycznego punktu widzenia, tłum. Włodzimierz Galewicz, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1999, s.398]. Stanowisko to jest bliskie prezentowanemu w niniejszej pracy, z tym zastrzeżeniem, że w moim ujęciu podmiot nie odnosi się do siebie jako do przedmiotu, lecz w specyficzny, unikalny sposób, opisany przeze mnie przy użyciu przedrostka jakby-. 5 OSPodmiot (S) i konstytuujące go relacje 2.5. [OSOBA] Osoba (P) jest podmiotem, w którego świadomości obecna jest wola (chcenie) jego (podmiotu) Sensu (Ω) lub – szerzej – który jest przynajmniej zdolny taką wolę świadomie żywić6. 2.6. [RACHUNEK ZAKRESÓW POJĘĆ] Każdy podmiot jest rzeczą, a każda osoba – podmiotem. Każdy przedmiot jest rzeczą, zaś niektóre podmioty i niektóre osoby są przedmiotami (gdy są ujmowane przez inne podmioty), podobnie jak niektóre przedmioty są podmiotami lub osobami (gdy ujmują inne przedmioty). 6 Osoba to więcej niż podmiot. „Osoba jest to istota o pewnym moralnym statusie lub też podmiot pewnych praw. Ale u podstaw tego moralnego statusu, jako jego warunek, leżą pewne zdolności. Osoba jest to taka istota, która ma świadomość samej siebie, dysponuje pojęciem przyszłości i przeszłości, ceni wartości, dokonuje wyborów, krótko mówiąc – może planować swoje życie. Osobą może być więc tylko istota, która w zasadzie jest do tego zdolna, chociaż w praktyce zdolności te może utracić. (…) Osoba musi być istotą, która ma własny pogląd na świat” [Charles Taylor, Pojęcie osoby, tłum. Renata Wieczorek, w: Fragmenty filozofii analitycznej, Tom VIII, Filozofia podmiotu, red. Joanna Górnicka- Kalinowska, Fundacja Aletheia, Warszawa 2001, s. 401]. 6 PΩOsoba (P) i konstytuujące ją relacjeRzeczy Podmioty OsobyPrzedmioty 3. WOLA I JEJ BRAK… 3.1. [WOLA] Wola konkretyzuje7 się jako chcenie albo niechcenie. 3.1.1. [CHCENIE] Chcenie polega na tym, że pewna rzecz Resy ma się ku pewnej rzeczy Resx: chcące (Resy) chce chcianego (Resx). 3.1.2. [NIECHCENIE] Niechcenie polega na tym, że pewna rzecz Resy ma się od pewnej rzeczy Resx: niechcące (Resy) nie chce niechcianego (Resx). 3.1.2.1. [NIECHCENIE JAKO WOLA] Niechcenie nie jest brakiem woli, lecz chceniem a rebours (chceniem na odwrót). Innymi słowy, niechciane nie jest niechcącemu obojętne, lecz w jakiś sposób mu przeszkadza; niechcącemu zależy na pozbyciu się niechcianego. 3.1.3. [KIERUNEK I ZWROT WOLI] Chcenie i niechcenie rzeczy Resx przez rzecz Resy mają ten sam kierunek, lecz przeciwne zwroty. Pojęcia chcenia i niechcenia – jako konkretyzacje pojęcia woli – zawierają dookreślenie zwrotu, podczas, gdy pojęcie woli takiego dookreślenia nie posiada (jest określone tylko, co do kierunku). 3.1.4. [WOLA ROZUMIANA SZEROKO I SZERZEJ] Wolę rozumiem szeroko, nie tylko jako „postanowione akty woli”, które „zamieniają się w czyn”, 7 O opozycji abstrakcyjność-konkretność patrz Dodatek I. 7 ku albo odWolaResyResxku ChcenieResyResxodResyResxNiechcenie ale również jako „wszelkie pożądanie, dążenie, życzenie, pragnienie, tęsknienie, kochanie, spodziewanie się, radowanie, weselenie itp., niemniej także niechcenie lub wzdryganie się, wszelki wstręt, unikanie, strach, gniew, nienawiść, smutek, cierpienie, ból – jednym słowem wszystkie afekty i namiętności”8. Mówię zatem o wszelkiej nieobojętności. Wolę rozumiem ponadto szerzej, jako kategorię nieobojętnego odnoszenia się jednej rzeczy do drugiej, niekoniecznie w sposób świadomy, czyli niekoniecznie jako odnoszenie się podmiotu (odp. osoby) do przedmiotu. Dlatego też staram się w niniejszej pracy używać, tak często, jak to możliwe, pojęć rzeczy chcącej (odp. niechcącej) i rzeczy chcianej (odp. niechcianej) zamiast pojęć podmiotu i przedmiotu woli, czy pojęcia osoby, jako szczególnego przypadku podmiotu woli. Posłużenie się pojęciami podmiotu woli (odp. osoby) i jej przedmiotu będzie jednak niekiedy wskazane, szczególnie przy omawianiu woli Sensu. Niemniej i w takich razach powinniśmy badać, czy i w jakim zakresie wnioski dotyczące podmiotu (odp. osoby) i przedmiotu, można rozciągnąć na pozostające w wolitywnej relacji rzeczy w ogólności. 3.2. [BEZWOLA] Bezwolą nazywam czysty brak woli (zarówno chcenia, jak i niechcenia), czyli to, co jest brakiem woli i niczym nadto, a zatem to, co jest (po prostu) niczym. 8 Co do zakresu pojęcia woli, adaptuję stanowisko Schopenhauera; patrz Arthur Schopenhauer, O wolności ludzkiej woli, Wydawnictwo „bis”, Warszawa 1991, s. 19, 20, 21. Wśród argumentów na rzecz szerokiego rozumienia woli można w szczególności wymienić twierdzenia Brentany: „(…) przy pytaniu, czym jest uczucie, a czym pożądanie, chcenie lub dążenie (…) doprawdy nie wiem, którędy miałaby przebiegać granica między tymi dwiema klasami [uczuciem i wolą – dopisek MK]. (…) analogicznie jak przy sądach chodzi o prawdziwość albo nieprawdziwość, tak przy fenomenach tej klasy [czyli jednej klasy, do której należą zarówno uczucia, jak i wola – dopisek MK] o dobro i zło, o pozytywną lub negatywną wartość przedmiotów. I właśnie to charakterystyczne odniesienie do przedmiotu jest tym, co spostrzeżenie wewnętrzne ukazuje nam, jak twierdzę, w równie bezpośredni i oczywisty sposób przy pożądaniu i chceniu jak przy wszystkim, co nazywamy uczuciem i przeżyciem emocjonalnym” [Franz Brentano, Psychologia z empirycznego punktu widzenia, tłum. Włodzimierz Galewicz, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1999, s. 342 i 348]. 8 3.2.1. [BEZCHCENIE, BEZNIECHCENIE] Bezwola – brak chcenia i niechcenia – może być nazywana bezchceniem (czystym brakiem chcenia) lub bezniechceniem (czystym brakiem niechcenia), zależnie od aspektu, w jakim jest ujmowana – odpowiednio: aspektu czystej negacji chcenia oraz aspektu czystej negacji niechcenia. Zarówno bezchcenie, jak i bezniechcenie – jako czysty brak – są niczym. W związku z tym, nazwy bezwola, bezchcenie i bezniechcenie są synonimami. 3.3. [NIE-WOLA] Nie-wolą nazywam brak woli, który nie jest brakiem czystym. Nie-wola, będąc zarazem nie-chceniem, jak i nie-niechceniem, jest nie tylko brakiem woli (brakiem zarazem chcenia, jak i niechcenia), lecz czymś jeszcze. Nie jest, jak bezwola (względnie bezchcenie i bezniechcenie), niczym; jest czymś, choć nie jest wolą. 3.3.1. [NIE-WOLA A NIEWOLA] Nie-wolę należy odróżnić od niewoli (pisanej bez tiret), czyli od stanu czyjegoś braku wolności – zniewolenia, ograniczenia. 3.3.2. [NIE-CHCENIE] Nie-chcenie jest brakiem chcenia i czymś jeszcze (nie jest czystym brakiem chcenia). Może być na przykład niechceniem, choć nie musi. Może, lecz nie musi być zatem brakiem woli w ogóle. 3.3.3. [NIE-NIECHCENIE] Nie-niechcenie jest brakiem niechcenia i czymś jeszcze (nie jest czystym brakiem niechcenia). Może być na przykład chceniem, choć nie musi. Tak więc, podobnie jak nie-chcenie, nie-niechcenie może, lecz nie musi być brakiem woli w ogóle. 3.3.4. [JEST CZYMŚ, CHOĆ NIE JEST WOLĄ] Zależnie od przyjętej koncepcji metafizycznej, można twierdzić, że istnieje wyłącznie wola (skrajny woluntaryzm) albo, że istnieje również coś, co wolą nie jest (pluralizm). 3.3.4.1. [ISTNIEJE WYŁĄCZNIE WOLA] W skrajnym woluntaryzmie bezwola jest tym samym, co nie-wola. Skoro bowiem, poza wolą nie ma nic, to nie jest możliwe odróżnienie czystego braku woli od czegoś, co nie jest czystym brakiem woli, gdyż poza wolą nie ma nic. W takim przypadku zarówno bezwola, jak i nie-wola mają ten sam desygnat, czyli nic. 9 3.3.4.1.1. [NIE MA NIC] Warto zwrócić uwagę na osobliwość, jaką jest funkcjonowanie w języku potocznym słowa nic. Między wyrażeniami nie ma A i jest A zachodzi zasadniczo stosunek sprzeczności, a w konsekwencji – wzajemnego wykluczania się: albo nie ma A, albo jest A (dodajmy: w tym samym miejscu i czasie). Albo nie ma dzisiaj Jana w domu, albo dzisiaj Jan tam jest. Jeżeli jednak za A podstawimy nic i otrzymamy odpowiednio zdania nie ma nic oraz jest nic, to okaże się, że zdania te znaczą to samo. Podobnie, jeżeli powiedzieliśmy, że – w ujęciu skrajnie woluntarystycznym – nic jest desygnatem nazw bezwola i nie-wola, to równie dobrze moglibyśmy powiedzieć, że nic nie jest desygnatem tych nazw. Obie wypowiedzi znaczyłyby to samo. Ta syntaktyczna problematyczność słowa nic – jak się wydaje – wynika z tego, że z jednej strony (pragmatycznie) posługujemy się nim, jak nazwą pewnej rzeczy, a z drugiej strony (semantycznie) jego znaczenie wyklucza jakąkolwiek rzecz (za synonim słowa nic należałoby uznać słowo nie-rzecz). 3.3.4.2. [ISTNIEJE RÓWNIEŻ COŚ, CO WOLĄ NIE JEST] W koncepcjach pluralistycznych, oprócz woli, istnieją również inne rzeczy, za które można uznawać na przykład liczby, pojęcia, myśli lub rzeczy materialne. 3.4. [WOLA I BEZWOLA A NIE-WOLA] Zarówno wolę, jak i bezwolę, można przedstawić symbolicznie na jednej osi wartości: wola przyjmująca wartości dodatnie jest chceniem, wola przyjmująca wartości ujemne jest niechceniem, zaś wola przyjmująca wartość 0 (zero) jest bezwolą. W koncepcjach innych niż skrajnie woluntarystyczne nie-wola nie może być przedstawiona na tej samej osi wartości, gdyż różni się od woli jakościowo. Bezwola, będąc niczym, czyli symbolicznie zerem, jest w szczególności niczym jako wola. Zatem, w odróżnieniu od nie-woli może 10 być ujęta bez reszty jako zero woli (podobnie jak zero czegokolwiek innego). W koncepcjach skrajnie woluntarystycznych, jak wcześniej zauważono, zbędne jest rozróżnianie bezwoli i nie-woli (z uwagi na synonimiczność nazw bezwola i nie-wola). Wobec tego, w koncepcjach tych, wystarczy mówić tylko o woli i bezwoli. Na poniższym rysunku zilustrowano relacje między wolą, bezwolą i nie-wolą w ujęciu pluralistycznym, gdzie nie-wola jest rozumiana jako coś (rzecz lub zbiór rzeczy) różnego od woli, a nie nic (nie-rzecz). 3.4.1. [ZACHĘCENIE – RUCH OD BRAKU WOLI DO WOLI] O zachęceniu mówimy, gdy wola (a przede wszystkim chcenie) zajmuje miejsce wcześniejszej bezwoli, względnie nie-woli (odp. nie-chcenia). 3.4.2. [ZNIECHĘCENIE – RUCH OD WOLI DO BRAKU WOLI] Zniechęceniem jest przejście od woli (głównie od chcenia) do bezwoli, względnie nie-woli (odp. nie-chcenia). Ustanie woli w zniechęceniu nie wynika jednak z jej zaspokojenia, lecz następuje pomimo braku zaspokojenia, a niekiedy właśnie wskutek przedłużającego się trwania tego braku. 11 -3-2-10123Wola (niechcenie, chcenie), bezwola i nie-wolabezwolanie-wola niechceniechcenie 4. … A ISTNIENIE 4.1. [WOLA – KONKRETYZACJA ISTNIENIA] Wola jest konkretyzacją istnienia – relacją, w której rzecz Resx istnieje dla rzeczy Resy jako chciana, względnie niechciana. 4.1.1. [JEST KONKRETYZACJĄ] Ciąg konkretyzacji przedstawia się następująco: istnienie – wola – chcenie albo niechcenie. 4.1.2. [RELACJA] Zgodnie z przyjmowaną przeze mnie koncepcją, którą szerzej przedstawiłem w innym miejscu9, a w niniejszej pracy zasygnalizowałem już w ust. 2.1.1, istnienie ma strukturę relacyjną: cokolwiek istnieje, zawsze istnieje dla (wobec) czegoś. Pomyślenie istnienia jako nie-relacji, a co za tym idzie – pomyślenie rzeczy, która istniejąc byłaby zarazem całkowicie izolowana (nie pozostawałaby w żadnej relacji) nie jest możliwe bez popadnięcia w sprzeczność. Próba pomyślenia takiej izolowanej rzeczy byłaby już odniesieniem się do niej jako do rzeczy- przedmiotu przez myślącą rzecz-podmiot, a w konsekwencji pozbawiałaby ją cechy całkowitej izolacji. Nie można mieć wewnętrznie niesprzecznego pojęcia rzeczy zarazem istniejącej i izolowanej (będącej poza wszelką relacją). To, co istnieje, istnieje o tyle, o ile czemuś się ujawnia, o ile istnieje dla. Dowolna rzecz Resx, aby istnieć, potrzebuje jakiejś rzeczy Resy – adresata swojego istnienia: istniejące (Resx) istnieje dla istnianego10 (Resy). Swoistość relacji istnienia polega na tym, że to, co istnieje (istniejące, Resx) konstytuuje się jako zmiana (poruszenie) w tym, dla czego istnieje (w istnianym, Resy). W przypadku woli, tą zmianą (poruszeniem) jest ku (przy chceniu), względnie od (przy niechceniu). 9 Swój pogląd na temat istnienia wyłożyłem w tekście Wykrzyknik – istnienie – zmiana, Egzystencja opublikowanym 14/2011 (http://usfiles.us.szc.pl/pliki/plik_1324374260.pdf; stan na 14.03.2014 r.). 10 Termin istniane wprowadzam dla nazwania członu relacji istnienia – tego, dla czego istnieje istniejące. Analiza Nr w piśmie i 12 4.1.3. [STRUKTURA ISTNIENIA W OGÓLNOŚCI A STRUKTURY WOLI – CHCENIA I NIECHCENIA] Struktury woli – chcące (Resy) chce chcianego (Resx) i niechcące (Resy) nie chce niechcianego (Resx) – są szczególnymi przypadkami (konkretyzacjami) struktury istnienia: istniejące (Resx) istnieje dla istnianego (Resy), co widać w następujących dwóch równoważnościach: 1) Resy chce Resx ↔ Resx istnieje dla Resy w sposób bycia chcianym przez Resy; 2) Resy nie chce Resx ↔ Resx istnieje dla Resy w sposób bycia niechcianym przez Resy. 4.2. [META-RZECZ] Będąc rodzajem istnienia (relacją), dana wola może być równocześnie cała ujęta jako rzecz-istniejące (meta-rzecz) w innej relacji istnienia-woli (meta-relacji istnienia-woli; meta-woli). Meta-poziom oznaczono poniżej symbolem prim ( ). 13 Resx (wola jako rzecz) ku albo od ku albo odResyResxResy Meta-wola – wola woliResx (chcenie jako rzecz) ku ku Meta-wola – chcenie chceniaResy ResyResx 4.3. [BEZWOLA] Skoro bezwola jest czystym brakiem woli (czystym brakiem pewnego czegoś), jest też – jako czysty brak – brakiem czegokolwiek, czyli jest niczym (nie-rzeczą, bezrzeczą). Bezwola nie jest zatem istnieniem (gdyż nie jest relacją) i nie jest istniejącym (nie istnieje), gdyż nie jest rzeczą. 4.3.1. [SYNONIMICZNOŚĆ] Słowa nie-rzecz i bezrzecz – inaczej niż nie-wola i bezwola – są zawsze synonimami: skoro rzeczą jest cokolwiek, a nie- cokolwiek jest czymś innym niż cokolwiek, to nie-cokolwiek jest zarazem bezcokolwiek, gdyż nie ma niczego poza czymkolwiek. Brak rzeczy w ogólności (brak jakiejkolwiek rzeczy) jest zawsze brakiem czystym. Po wykluczeniu bowiem wszelkiej rzeczy (nie) pozostaje nic. Słowo nie w poprzednim zdaniu podano w nawiasie, gdyż zarówno zastosowanie 14 ku odResy ResyResxMeta-wola – chcenie niechceniaResx (niechcenie jako rzecz) Resx (chcenie jako rzecz) od ku Meta-wola – niechcenie chceniaResy ResyResxod odMeta-wola – niechcenie niechceniaResx (niechcenie jako rzecz) Resy ResyResx tego słowa, jak i jego niezastosowanie nie zmienia znaczenia zdania: wyrażenia nie pozostaje nic i pozostaje nic znaczą to samo11. 4.3.2. [ISTNIENIE BEZWOLI] Chociaż bezwola jest niczym (bezrzeczą), to jednak w pewnym przenośnym znaczeniu istnieje – o ile o niej myślimy, mówimy lub w inny sposób do niej się odnosimy. Myślenie (mówienie itp.) o bezwoli (czystym braku woli) ma w sobie logiczną niekonsekwencję, polegającą na tym, że bezwola jako rzecz, a w szczególności jako przedmiot myślenia (mówienia itp.) nie jest (i nie może być) wolą zanegowaną całkowicie (do pewnego stopnia więc nie jest sobą, czyli nie jest bezrzeczą). To właśnie ten osad czegoś (woli- istnienia) na niczym (czystym braku woli) pozwala o bezwoli cokolwiek pomyśleć lub powiedzieć. W istocie jednak w myśleniu (mówieniu itp.) o bezwoli ujmowana jest nie bezwola, która sama jest niczym (nie jest rzeczą, przedmiotem, tylko brakiem), lecz wola w procesie jej negowania (w trakcie jej umniejszania) – choć jeszcze nie zanegowana w pełni. Myślenie (mówienie itp.) o bezwoli jest zatem kryptomyśleniem o woli. Bezwola (bezrzecz) okazuje się być w tym kontekście rzeczą pozorną (pseudorzeczą); w parze wola-bezwola rzeczą właściwą pozostaje tylko wola. Już samo wyrażenie jest niczym zwiastuje omówioną tu niekonsekwencję logiczną: jest sugeruje istnienie, nic zawiera sugestię przeciwną. 4.4. [ISTNIENIE NICZEGO] To, co w ust. 4.3.2 powiedzieliśmy o istnieniu bezwoli możemy uogólnić: niczego (czyli nieistniejącego) nie można ująć jako niczego, lecz tylko jako coś (jako istniejące). Nic, o którym myślimy, mówimy lub do którego w jakikolwiek inny sposób się odnosimy, nigdy nie jest niczym (nieistniejącym) bezwzględnym, gdyż zawsze jest czymś – o tyle właśnie, o ile się doń odnosimy. Ujęcie niczego jest więc w istocie 11 Por. ust. 3.3.4.1.1. 15 ujęciem czegoś; zbliżyć się do niczego (nieistniejącego) można jedynie ujmując pewne coś w jego zaniku, dopóty wszak, dopóki jest jeszcze czymś (dopóki istnieje). 4.5. [NIE-WOLA A ISTNIENIE] Nie-wola – rozpatrywana w ujęciu pluralistycznym (a nie w skrajnie woluntarystycznym) – niekoniecznie jest istnieniem (gdyż niekoniecznie jest relacją), natomiast koniecznie jest istniejącym (istnieje), gdyż jest rzeczą, czyli czymś, nie będąc wszak wolą. Jeżeli na przykład uznajemy odrębność woli i myślenia, to myślenie – skoro nie jest wolą – jest przypadkiem nie-woli, która nie będąc czystym brakiem woli (tj. nie bedąc wyłącznie brakiem woli), jest czymś – w naszym przykładzie, myśleniem. Nie-wola jest wówczas relacją, gdyż relacją jest myślenie (Resy myśli o Resx, względnie podmiot myśli o przedmiocie) i zarazem jest istnieniem (Resx istnieje dla Resy jako myślane, względnie przedmiot istnieje dla podmiotu jako myślany). Każda relacja i każde istnienie są też czymś (istniejącym). Jeżeli natomiast weźmiemy pod uwagę coś prostego, np. niepodzielny element materii, to nie będzie on istnieniem, gdyż nie będzie relacją. Skoro jest prosty (niepodzielny), to nie można w nim wyróżnić dualizmu Resx-Resy, względnie podmiot-przedmiot, który jest warunkiem sine qua non każdej relacji. Niepodzielny element materii jest zatem wyłącznie istniejącym (rzeczą, względnie przedmiotem istnienia); nie jest natomiast istnieniem. Te uwagi o nie-woli można odpowiednio odnieść do jej szczególnych przypadków: nie-chcenia i nie-niechcenia. 16
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Wola i nuda
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: