Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00123 005556 13091720 na godz. na dobę w sumie
Współczesne zagrożenia terroryzmem - ebook/pdf
Współczesne zagrożenia terroryzmem - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7462-380-3 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Zjawisko terroryzmu jest przedmiotem wielu prac naukowych, opracowań monograficznych, tematem konferencji. Tak duże zainteresowanie terroryzmem stanowi wynik gwałtownego, ponadnarodowego, charakteru tego zagrożenia współczesnego bezpieczeństwa.
Terroryzm rozumiany jako działalność osoby lub grupy osób zmierzająca do dezorganizacji życia społecznego i politycznego pojawił się w XIX w.
— stanowił produkt nowożytnego społeczeństwa masowego. Społeczeństwa, w którym media odgrywają pierwszoplanową rolę w kształtowaniu świadomości społecznej. W tym czasie zaczęto rozgraniczać pojęcia: „terror” i „terroryzm”. Przez ostatnie dwa stulecia (od końca XIX do początków XXI w.), okresu aktywnej obecności terroryzmu w życiu społeczno-politycznym człowieka (przede wszystkim na gruncie europejskim), zjawisko to przechodziło transformację celów i motywów działania. W opracowaniu odniesiono się do najistotniejszych, z punktu widzenia współczesnego zagrożenia terroryzmem, kwestii. Rozdział pierwszy poświęcony został istocie postrzegania obecnie tego najgroźniejszego zagrożenia współczesnego
świata. W rozdziale drugim omówiono finansowanie współczesnej działalności terrorystycznej. Jest to niezwykle istotna kwestia wobec faktu, że nie byłoby tak powszechnego i okrutnego w swej działalności terroryzmu, gdyby nie olbrzymie środki finansowe pozyskiwane przez organizacje terrorystyczne na swoją działalność. Kolejny, trzeci rozdział dotyczy strony organizacyjnej
aktywności terrorystycznej. Rozdział czwarty charakteryzuje współczesne organizacje terrorystyczne, a piąty wskazuje na generalne kierunki działań podejmowanych w zakresie przeciwdziałania terroryzmowi.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Współczesne zagrożenia terroryzmem Pod redakcją naukową Kuby Jałoszyńskiego Szczytno 2013 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Recenzenci dr hab. Konrad Raczkowski insp. dr Piotr Bogdalski Redakcja Wydawcy Justyna Zaryczna Robert Ocipiński Projekt okładki Justyna Piaskiewicz © Wszelkie prawa zastrzeżone — WSPol Szczytno 2013 ISBN 978-83-7462-379-7 e-ISBN 978-83-7462-380-3 Druk i oprawa: Wydział Wydawnictw i Poligrafii Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie 12-100 Szczytno, ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego 111 tel. 89 621 51 02, fax 89 621 54 48 e-mail: wwip@wspol.edu.pl Objętość: 18,45 ark. wyd. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Spis treści WPRoWadzeNIe ........................................................... 7 1. zJaWISKo WSPółczeSNego teRRoRyzmu............................................................. 11 1.1. Charakter zagrożeń współczesnym terroryzmem .................. 11 1.2. Definicja i charakterystyka zjawiska współczesnego terroryzmu .................................................................................... 16 1.3. Geneza powstania i historia rozwoju terroryzmu ................... 21 1.4. Typologia współczesnego terroryzmu ....................................... 31 1.4.1. Kryteria klasyfikacji współczesnego terroryzmu ...... 31 1.4.2. Istota i ogólna charakterystyka poszczególnych rodzajów współczesnego terroryzmu .......................... 32 1.4.3. Terroryzm genetyczny — zarys problemu .................. 36 1.5. Sponsorowanie współczesnego terroryzmu ............................. 45 2. FINaNSoWaNIe teRRoRyzmu ............................. 59 2.1. Źródła finansowania terroryzmu .............................................. 63 2.2. Legalne źródła finansowania terroryzmu ................................ 65 2.2.1. Wykorzystywanie organizacji charytatywnych i zbiórek publicznych ..................................................... 65 2.2.2. Legalna działalność gospodarcza ................................. 71 2.3. Nielegalne źródła finansowania terroryzmu ........................... 73 2.3.1. Tradycyjna działalność przestępcza ............................. 73 2.3.2. Przestępczość ekonomiczna .......................................... 78 Inne źródła finansowania terroryzmu ...................................... 81 2.4. 2.5. Samowystarczalność finansowa siatek terrorystycznych ....... 83 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 2.6. Metody przekazywania pieniędzy ............................................. 84 2.6.1. Legalne metody przekazu pieniędzy ............................ 86 2.6.2. Inne metody przekazywania pieniędzy ....................... 92 2.6.3. Niesformalizowane sposoby przekazywania pieniędzy .......................................................................... 93 2.7. Metody zwalczania i przeciwdziałania finansowaniu ugrupowań terrorystycznych ..................................................... 99 2.7.1. Wykrywanie procederu finansowania terroryzmu ...................................................................... 104 3. dzIałalNość oRgaNIzacJI teRRoRyStyczNych .............................................. 113 3.1. Motywy działania terrorystów ...................................................... 113 3.2. Obiekty atakowane przez terrorystów ...................................... 117 3.3. Ogólne zasady funkcjonowania organizacji terrorystycznej .............................................................................. 123 3.4. Nowe formy działalności terrorystycznej ................................. 142 3.5. Ważniejsze ataki terrorystyczne pierwszej dekady „ery postnowoczesnej” ................................................................ 159 4. PRzegląd NaJWażNIeJSzych oRgaNIzacJI teRRoRyStyczNych .............................................. 167 4.1. Listy organizacji terrorystycznych tworzone na potrzeby walki z terroryzmem ................................................................... 167 4.2. Charakterystyka wybranych organizacji terrorystycznych ... 173 4.2.1. Organizacje terrorystyczne działające w Europie ...... 173 4.2.2. Organizacje terrorystyczne działające na Bliskim Wschodzie ................................................... 184 4.2.3. Organizacje terrorystyczne działające w pozostałej części Azji ........................................................................ 218 4.2.4. Organizacje terrorystyczne działające w Ameryce Południowej .................................................................... 245 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 5. śWIat I PolSKa WoBec zagRożeNIa o chaRaKteRze teRRoRyStyczNym .............. 253 5.1. Przeciwdziałanie terroryzmowi i zwalczanie go w wymiarze międzynarodowym ................... 253 5.2. Ogólnoświatowe instytucje międzynarodowe ......................... 254 5.2.1. Organizacja Narodów Zjednoczonych — ONZ ................................................................................. 254 5.2.2. Międzynarodowa Organizacja Policji — Interpol ..... 257 5.2.3. Rada Europy .................................................................... 258 5.2.4. Organizacja Paktu Północnoatlantyckiego — NATO ............................................................................... 259 5.2.5. Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie — OBWE ...................................................... 260 5.2.6. Poziom europejski — Unia Europejska (UE) ............. 261 5.3. Międzynarodowe programy i strategie w zakresie walki z terroryzmem .............................................................................. 267 5.4. Walka z międzynarodowym terroryzmem a ochrona praw człowieka ....................................................................................... 276 5.5. Zagrożenie terrorystyczne w Unii Europejskiej ...................... 281 5.6. Zagrożenie terrorystyczne w Polsce .......................................... 287 5.7. Kryzys terrorystyczny: zarządzanie przez media .................... 313 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Wprowadzenie 7 7 Zjawisko terroryzmu jest przedmiotem wielu prac naukowych, opra- cowań monograficznych, tematem konferencji. Tak duże zainteresowanie terroryzmem stanowi wynik gwałtownego, ponadnarodowego, charakteru tego zagrożenia współczesnego bezpieczeństwa. Terroryzm rozumiany jako działalność osoby lub grupy osób zmierzają- ca do dezorganizacji życia społecznego i politycznego pojawił się w XIX w. — stanowił produkt nowożytnego społeczeństwa masowego. Społeczeń- stwa, w którym media odgrywają pierwszoplanową rolę w kształtowaniu świadomości społecznej. W tym czasie zaczęto rozgraniczać pojęcia: „ter- ror” i „terroryzm”1. Przez ostatnie dwa stulecia (od końca XIX do począt- ków XXI w.), okresu aktywnej obecności terroryzmu w życiu społeczno-po- litycznym człowieka (przede wszystkim na gruncie europejskim), zjawisko to przechodziło transformację celów i motywów działania2. W opracowa- niu odniesiono się do najistotniejszych, z punktu widzenia współczesne- go zagrożenia terroryzmem, kwestii. Rozdział pierwszy poświęcony został istocie postrzegania obecnie tego najgroźniejszego zagrożenia współczesne- go świata. W rozdziale drugim omówiono finansowanie współczesnej dzia- łalności terrorystycznej. Jest to niezwykle istotna kwestia wobec faktu, że nie byłoby tak powszechnego i okrutnego w swej działalności terroryzmu, gdyby nie olbrzymie środki finansowe pozyskiwane przez organizacje ter- rorystyczne na swoją działalność. Kolejny, trzeci rozdział dotyczy strony or- ganizacyjnej aktywności terrorystycznej. Rozdział czwarty charakteryzuje współczesne organizacje terrorystyczne, a piąty wskazuje na generalne kie- runki działań podejmowanych w zakresie przeciwdziałania terroryzmowi. Niniejsza publikacja powstała na podstawie materiałów kilku auto- rów. Są to osoby zajmujące się tą problematyką od lat, niewątpliwie można uznać je za autorytety w tej dziedzinie. Są to: — Prof. dr hab. Kuba Jałoszyński — zajmuje się problematyką związaną z walką z zagrożeniami terrorystycznymi, organizacją i funkcjonowa- niem jednostek kontrterrorystycznych. Przez 23 lata służył w warszaw- skim pododdziale antyterrorystycznym, w tym przez 9 lat jako jego dowódca. Twórca koncepcji centralnej jednostki kontrterrorystycznej 1 R. Borkowski, Kult i kultura zbrodni — terroryzm na tle przemocy poli- tycznej [w:] B. Hołyst, K. Jałoszyński, A. Letkiewicz (red.), Wojna z terroryzmem w XXI wieku, Szczytno 2009, s. 35. 2 K. Jałoszyński, Jednostka kontrterrorystyczna — element działań bojowych w systemie bezpieczeństwa antyterrorystycznego, Szczytno 2011, s. 14. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 8 Współczesne zagrożenia terroryzmem polskiej policji i pełnomocnik komendanta głównego do jej utworzenia (2002 r.). Były doradca ministra spraw wewnętrznych i administracji do spraw terroryzmu. Przewodniczący Rady Programowo-Naukowej Cen- trum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas w Warszawie. Jego dorobek naukowy to ponad 170 publikacji z obszaru antyterroryzmu. — Dr Stanisław Kulczyński — były żołnierz jednostek specjalnych Wojska Polskiego. Emerytowany pracownik naukowo-dydaktyczny Akademii Obrony Narodowej w Warszawie, członek Rady Naukowej Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas w Warszawie. Specjalista w zakresie zagrożeń terrorystycznych oraz działań specjalnych. — Dr Krzysztof Liedel — specjalista w zakresie terroryzmu międzynaro- dowego i jego zwalczania, stażysta w Narodowym Centrum Kontrter- rorystycznym w USA, były naczelnik Wydziału do spraw Przeciwdzia- łania Zagrożeniom Terrorystycznym Departamentu Bezpieczeństwa Publicznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, dy- rektor w Biurze Bezpieczeństwa Narodwego, wykładowca Collegium Civitas i Uniwersytetu Warszawskiego. — Mgr Anna Kańciak — absolwentka prawa Uniwersytetu Warmińsko- -Mazurskiego w Olsztynie. Funkcjonariusz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Od 2009 r. delegat krajowy do Grupy Roboczej UE do spraw Terroryzmu (Working Party on Terrorism — WPT), od 2010 r. koordynator krajowy do spraw grupy WPT. Podczas polskiej prezyden- cji w Radzie UE (od 1 lipca do 31 grudnia 2011 r.) była przewodniczącą dwóch grup roboczych: WPT oraz Grupy Ad Hoc do spraw Ochrony Fizycznej Obiektów Jądrowych (Ad Hoc Group on Nuclear Security — AHGNS). Od stycznia 2012 r. koordynator krajowy do spraw AHGNS oraz delegat krajowy w tej grupie. Zajmuje się problematyką dotyczącą zagadnień z zakresu wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości w UE. — Mgr Hanna Bobińska — pracownik naukowo-dydaktyczny Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie i doktorantka tejże uczelni. Autorka artyku- łów i recenzji z obszaru biologii na rzecz bezpieczeństwa. Publikowała m.in. w czasopiśmie “Internal Security” (The Sources and Meaning of the Evolution of Traditional and Non-tradition Detection Methods In the Work of Investigating Bodies; Book Review: Bruce H. Lipton, The Biology of Belief: Unleashing the Power of Consciousness, Matter and Miracles. London: Hay House Uk, Ltd., 2010). — Mgr Damian Szlachter — urzędnik administracji państwowej, były pracownik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, autor książek i specjalistycznych artykułów z zakresu bezpieczeństwa wewnętrznego. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Wprowadzenie 9 — Mgr Rafał Kwasiński — absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu w Łodzi, doktorant Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, pracownik naukowo-badawczy Instytutu Badań nad Przestępczością Kryminalną i Terroryzmem WSPol w Szczytnie. Organizator i współ- organizator warsztatów, seminariów oraz konferencji krajowych i mię- dzynarodowych z obszaru zwalczania przestępczości i terroryzmu. Autor publikacji z dziedziny bezpieczeństwa i terroryzmu. Specjalista w zakresie taktyki i technik prowadzenia rozmów i przesłuchań. Ab- solwent Akademii FBI w Quantico (USA), ekspert edukacyjny do spraw wspólnych programów nauczania CEPOL (Europejskiego Kolegium Policyjnego) oraz stypendysta programu ERASMUS. Prof. dr hab. Kuba Jałoszyński ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 11 11 dr Tomasz R. Aleksandrowicz dr Stanisław Kulczyński Hanna Bobińska 1. zjawisko współczesnego terroryzmu 1.1. charakter zagrożeń współczesnym terroryzmem Terroryzm jest zjawiskiem niesłychanie złożonym i dynamicznym. Nie sposób ująć go — jak słusznie twierdzi autor jednego z najlepszych i kompleksowych polskich opracowań, Bartosz Bolechów — w sztywne ramy trendów i tendencji. Nie zastyga w czasie, lecz podlega nieustannym, różnorodnym i chaotycznym często transformacjom1. Zdumiewa nawet doświadczonych ekspertów. Poszczególne przypadki mogą zaprzeczać po- zornie adekwatnym teoriom i niezmiernym — wydawałoby się — regu- larnością. Właściwie każdą konstruktywną teorię można poddać w wątpli- wość, jeśli posiada się wystarczającą ilość informacji o konkretnych aktach terrorystycznych, ich sprawcach, motywach, celach, modus operandi. Jak stwierdził kiedyś znakomity historyk Walter Laqueur, nie ma czegoś ta- kiego, jak terroryzm czysty i niezmienny, jest wiele różnych terroryzmów2. Zjawisko terroryzmu towarzyszy ludzkości niemal od chwili, gdy poja- wiła się walka o władzę i walka idei. Pomimo tego, terroryzm stanowi nadal poważne zagrożenie zarówno na skalę lokalną, jak i globalną, o czym wy- mownie świadczą statystyki. Dość powiedzieć, że w latach 2006–2010 mia- ło miejsce ponad 63 tys. zamachów terrorystycznych, które pociągnęły za sobą ponad 87 tys. ofiar śmiertelnych (zob. tabela 1 i rycina 1). Analizując zjawisko terroryzmu, można stwierdzić, że wiąże się ono z dwiema kategoriami: użyciem przemocy i celami politycznymi. Terro- ryzm jest zatem metodą walki politycznej, w której zakładane cele osiąga- ne są za pomocą stosowania przemocy. Jednakże działania terrorystyczne obejmują jeszcze jeden element — zastraszenie. 1 Zob. B. Bolechów, Terroryzm w świecie podwubiegunowym. Przewartościo- wania i kontynuacje, Toruń 2002, s. 26 i nast. 2 W. Laqueur, Reflections on Terrorism, “Foreign Affairs”, Fall 1986, Vol. 65, No. 1. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 12 Współczesne zagrożenia terroryzmem tab. 1. Skala zagrożeń terrorystycznych za lata 2005–2010 w ujęciu statystycznym liczba ataków ofiary śmiertelne 11 157 14 546 14 506 11 770 10 999 11 604 Rok 2005 2006 2007 2008 2009 2010 Źródło: United States Department of State, Country Report on Terrorism 2010. United States Department of State. Office of the Coordinator for Counterterro- rism, Wash., DC, August 2011 Ranni 24 845 36 386 44 118 34 124 24 795 30 665 14 560 20 468 22 508 15 765 14 971 13 186 ofiary ogółem 74 280 74 709 71 608 54 747 58 142 49 701 Ryc. 1. Skala zagrożeń terrorystycznych za lata 2005–2010 w ujęciu statystycznym 80000 70000 60000 50000 40000 30000 20000 10000 0 Liczba zamachów O(cid:31)ary śmiertelne Ranni O(cid:31)ary ogółem 2005 2006 2007 2008 2009 2010 Źródło: United States Department of State, Country Report on Terrorism 2009. United States Department of State, Office of the Coordinator for Counterter- rorism, Wash., DC, August 2010 i United States Department of State, Country Report on Terrorism 2010. United States Department of State, Office of the Coor- dinator for Counterterrorism, Wash., DC, August 2011 Jak stwierdza W. Laqueur: „większość ekspertów zgadza się, że terro- ryzm oznacza użycie lub groźbę przemocy, metodę walki lub strategię osią- gania pewnych celów, że jego dążeniem jest zastraszenie państwa poprzez ofiary (…) i że rozgłos (publicity) jest istotnym czynnikiem strategii terro- rystycznej”3. Tę cechę terroryzmu trafnie ujął już ponad 30 lat temu Brian Jenkins, pisząc „Terroryzm jest teatrem (…) jest przeznaczony dla tych, którzy patrzą (…) akty terrorystyczne są często starannie wyliczone i za- 3 Tamże, s. 88 (tłum. własne T.R.A.). ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 1. Zjawisko współczesnego terroryzmu 13 planowane tak, by przyciągnąć uwagę międzynarodowych mediów elektro- nicznych i prasy”4. Można zatem stwierdzić, że akt terrorystyczny w przeciwieństwie do przestępstwa pospolitego cechuje się podwójnym celem zamachu: bezpo- średnim, np. zabójstwem, bezprawnym pozbawieniem wolności, podpale- niem, detonacją ładunku wybuchowego, oraz osiągnięciem efektu psycho- logicznego w postaci zastraszenia wśród — odwołując się do przywołanego powyżej B. Jenkinsa — widzów w tym szczególnym teatrze. „Czyny ter- rorystyczne zawsze muszą charakteryzować się budową »dwustopniową«, tzn. czyn wyjściowy musi być »środkiem« realizacji celu głównego”5, a więc ofiary zamachów nie muszą mieć (i z reguły — nie mają) żadnych związ- ków z politycznymi celami terrorystów. Celem zamachu terrorystycznego jest zatem de facto wywołanie efektu zastosowanej przemocy, a nie sama przemoc, która nabiera charakteru symbolicznego, by nie powiedzieć — propagandowego. Robert Borkowski nazywa to „pośrednim efektem za- stosowanej przemocy”, wyjaśniając, że terrorystom daleko bardziej chodzi o psychiczne konsekwencje ataków, niż o ich bezpośrednie fizyczne skutki6, które muszą spełnić tylko jeden warunek: spektakularności i szoku. W tym kontekście trudno nie zauważyć, że terroryzm jest swoistą stra- tegią komunikacyjną, przekazem adresowanym przez terrorystów do opi- nii publicznej i rządów. „Nie ma dla nas innej drogi. Akty przemocy (…) wywołują szok. My chcemy szokować ludzi (…) to nasz sposób komuni- kowania się z nimi — wyjaśniał jeden z przywódców Japońskiej Czerwonej Armii”7. Przekaz ten zwykle oznacza wezwanie do zmiany sytuacji, zwróce- nie uwagi na wymagające rozwiązania problemy, niesprawiedliwość itp. — rzecz jasna, z punktu widzenia terrorystów. Niezależnie od tego, czy dana 4 B.M. Jenkins, International Terrorism: A New Mode of Conflict [w:] D. Carl- ton, C. Schaerf (eds.), International Terrorism and World Security, London 1976, s. 16 (tłum. własne T.R.A.). 5 K. Indecki, W sprawie definicji normatywnej terroryzmu [w:] E.W. Pływa- czewski (red.), Przestępczość zorganizowana, świadek koronny, terroryzm w ujęciu praktycznym, Kraków 2005, s. 290. 6 „Ataki Al-Kaidy na Word Trade Center i Pentagon oraz atak Aum Shin- rikiyo na tokijskie metro były przykładami działań samobójczych, w których celem taktycznym było zadanie śmierci jak największej liczbie ludzi” — podkreśla R. Borkowski. „Jednak nawet zamach z 11 września 2001 r. nie mógł spowodować poważniejszych strat ani paraliżu państwa. Był atakiem na budowle stanowiące symbole dobrobytu, potęgi i kultury. Miał więc przede wszystkim symboliczny wymiar uderzenia propagandowego”. R. Borkowski, Terroryzm ponowoczesny. Stu- dium z antropologii polityki, Toruń 2006, s. 262. 7 Cyt. za: G. McKnight, The Mind of the Terrorist, London 1974, s. 168 (tłum. własne T.R.A.). ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 14 Współczesne zagrożenia terroryzmem sytuacja została rozwiązana po myśli terrorystów, to jednak w większo- ści przypadków przekaz osiąga swój cel poprzez nagłośnienie danej kwe- stii. Dobrym przykładem jest tutaj konflikt bliskowschodni i los Palestyń- czyków, który przecież przez dziesięciolecia był konfliktem o charakterze lokalnym. Argumentując zasadność sięgnięcia po metody terrorystyczne w walce o suwerenne państwo palestyńskie, przywódca Ludowego Fron- tu Wyzwolenia Palestyny dr George Habash zwracał uwagę, że przed roz- poczęciem w 1968 r. działań terrorystycznych sprawa palestyńska w ogóle nie była znana światu. „Prawdopodobnie mniej niż połowa Amerykanów w ogóle nie wiedziała, że coś takiego istnieje. Chcieliśmy zrobić coś, co by zmusiło ludzi do zapytania: Dlaczego oni to robią (…) Osiągnęliśmy nasz cel. Sprawa Palestyńska stała się natychmiast znana w całym świecie”8. „(…) Uprowadzenie dużego samolotu odnosi propagandowo, medialnie większy skutek, niż zabicie w bitwie stu Izraelczyków. Przez dziesięciolecia opinia światowa nie była ani za Palestyńczykami, ani przeciwko nim. Po prostu nas ignorowała. Teraz przynajmniej świat o nas mówi”9. Celem (i efektem) takiego przekazu jest więc mobilizacja opinii publicz- nej i wywarcie tą drogą nacisku na rządy, aby podejmowały określone de- cyzje. Dobrym przykładem może być choćby ostateczny rezultat polityczny zamachu terrorystycznego dokonanego przez Al-Kaidę w Madrycie w po- staci decyzji o wycofaniu wojsk hiszpańskich z Iraku. W wielu definicjach podkreśla się także problem celu ataku terrory- stycznego (przedmiotu czynności wykonawczej), kładąc głównie nacisk na bezbronność, niewinność czy też przypadkowy dobór ofiar, co pozwa- la zdefiniować terroryzm jako zbrodnię ślepą. W tym kontekście przy- woływana jest etymologia słowa „terror”; dlatego też terroryzm określa się jako „systematyczne zastraszenie dla celów politycznych”10. Konstata- cje te potwierdzają wyniki badań, ukazujące, że aż 50 ofiar zamachów terrorystycznych to przypadkowi cywile, 15 — policjanci, 10 — woj- skowi, pozostali zaś to biznesmeni i przedstawiciele rządu; 5 ofiar to dzieci11. 8 Cyt. za: B. Bolechów, Terroryzm…, dz. cyt., s. 90–91. 9 Cyt. za: J. Gotowała, Niepokój w powietrzu — nowe oblicze terroryzmu [w:] K. Kowalczyk, W. Wróblewski (red. nauk.), Terroryzm. Globalne wyzwanie, Toruń 2006, s. 117. 10 R. Moss, Urban Guerilla Warfare, Adelphi Paper, London 1771, No. 79, s. 1; zob. także: R. Oakley, International Terrorism, “Foreign Affairs. America and the World” 1987, Vol. 65, No. 3, s. 611. 11 National Counterterrorism Center, 2010 Report on Terrorism, April 2011, http://www.nctc.gov/witsbanner/docs/2010_report_on_terrorism.pdf , dostęp: 15 maja 2012 r. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 1. Zjawisko współczesnego terroryzmu 15 Celem aktu terrorystycznego jest zatem nie tyle popełnienie konkretnego przestępstwa (np. zabójstwa), co chęć wywołania za jego sprawą określonego efektu i reakcji ze strony władz i/lub opinii publicznej. Celem działania terro- rystów jest bowiem „zwrócenie uwagi na istnienie pewnych niezałatwionych problemów”12, a sam akt gwałtu ma za zadanie stworzenie „stanu psychicz- nego wywołanego przez obawę przed narażeniem się na niebezpieczeństwo ze strony pewnych wrogich lub zagrażających wydarzeń lub manifestacji”13. Na tej podstawie można stwierdzić, że terroryzm jest także formą wal- ki informacyjnej, której celem jest zastraszenie przeciwnika i skłonienie go do zachowań pożądanych przez terrorystów. Współczesne społeczeństwa są na tego typu formy walki informacyjnej podatne; świadczy o tym choćby fakt, jak wiele wagi przywiązuje się do zagrożeń terrorystycznych, choć ich skala jest nieporównywalnie mniejsza niż np. zagrożenia wynikające z intensyw- ności ruchu drogowego. W skali jednego roku w Polsce ma miejsce 49 054 wypadki drogowe, których konsekwencją jest w sumie niemal 70 tys. ofiar14. Ryc. 2. Wypadki drogowe w Polsce i zamachy terrorystyczne w świecie w 2008 r.: porównanie 70000 60000 50000 40000 30000 20000 10000 0 Zamachy Wypadki Incydenty O(cid:31)ary śmiertelne Ranni O(cid:31)ary ogółem Źródło: opracowanie własne T.R.A. Już samo to — absurdalne z pozoru zestawienie — pozwala wyciągnąć wniosek o sile oddziaływania terroryzmu na społeczeństwo, jego medial- ności i umiejętność wykorzystywania narzędzi walki informacyjnej przez organizacje terrorystyczne. 12 J. Latkiewicz, J. Skoczylas, Problematyka terroryzmu międzynarodowego w pracach ONZ, „Zeszyty Naukowe ASW” 1975, nr 9, s. 179. 13 Black’s Law Dictionary, 4th ed., Saint Paul 1951, s. 1643 (tłum. własne T.R.A.). 14 Dane za 2008 r. Źródło: http://www.policja.pl/palm/pol/8/37920/Podsu mowanie_2008_roku.html , dostęp: 27 października 2011 r. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 16 1.2. definicja i charakterystyka zjawiska współczesnego Współczesne zagrożenia terroryzmem terroryzmu Definicje słownikowe pojęcia terroryzmu akcentują jego konstytu- tywną cechę, jaką jest zastraszenie. Po łacinie terror oznacza ‘straszną wieść’, ‘strach’, ‘trwogę’, ‘straszne słowo’; czasownik terrere można prze- tłumaczyć jako ‘przestraszać’. Z kolei oksfordzki słownik języka angiel- skiego powiada na ten temat: ‘extreme fear, the use of such fear to in- timidate people, especially for political reason’. Pod hasłem The Terror odnajdziemy zaś wyjaśnienie, że słowem tym nazywany jest okres rządów Jakobinów w czasach Wielkiej Rewolucji Francuskiej; natomiast terrorism to ‘the use of violence and intimidation in the pursuit of politi- cal aim’15. Jak zatem można zdefiniować pojęcie terroryzmu? Zamieszanie termi- nologiczne i różne sposoby podejścia do zagadnienia spowodowały, że de- finicji terroryzmu jako zjawiska mamy już niemal dwieście. Przytoczmy trzy z nich: — według amerykańskiego Departamentu Stanu terroryzm to zaplanowa- na, motywowana politycznie przemoc wobec celów nieuczestniczących w walce, stosowana przez subnarodowe grupy czy tajnych agentów, zwykle mające na celu oddziaływanie na audytorium; — Federalne Biuro Śledcze (Federal Bureau of Investigation — FBI) posłu- guje się definicją głoszącą, że terroryzm to bezprawne użycie siły lub przemocy wobec osób lub mienia, aby zastraszyć lub wywrzeć przymus na rząd, ludność cywilną albo część wyżej wymienionych, co zmierza do promocji celów politycznych lub społecznych; — z kolej Departament Obrony stwierdza, że terroryzm to bezprawne użycie — lub groźba użycia — siły czy przemocy wobec osoby lub mie- nia, by wymuszać lub zastraszać rządy czy społeczeństwa, często dla osiągnięcia celów politycznych, religijnych czy ideologicznych16. Jeden z badaczy terroryzmu Alex Schmid zadał sobie trud przeanali- zowania ponad 100 funkcjonujących w różnych konfiguracjach definicji tego zjawiska, starając się uchwycić wspólne elementy. Można — za Schmi- dem — przytoczyć kilka takich cech: — stosowanie przemocy, siły lub groźby ich użycia, — polityczna motywacja sprawców, — działanie w celu wywołania strachu, groźby, 15 The New Oxford Dictionary of English, Oxford 1998. 16 Por. United States Department of State, Pattern of Global Terrorism. US Department of State, Washington, DC 2003. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 1. Zjawisko współczesnego terroryzmu 17 — wywołanie psychologicznych skutków i reakcji, — rozróżnienie celu zamachu i bezpośredniej ofiary, — celowość i planowanie działania, — metoda walki, — konflikt z obowiązującymi regułami zachowań społecznych, — wymuszania, — publicity, wykorzystywanie mediów, poszukiwanie rozgłosu, — zbrodnia ślepa, — wykorzystywanie symboliki, — nieobliczalność, — ukryty charakter organizacji stosującej metody terrorystyczne17. Możemy zatem powiedzieć, że terroryzm to akt przemocy zaplanowany tak, aby zwrócić uwagę na określone problemy i dzięki zdobytemu rozgło- sowi przekazać odpowiednie przesłanie. Pobieżne choćby omówienie zasadniczych różnic występujących w po- szczególnych definicjach przekracza ramy niniejszego rozdziału. Warto jed- nak wskazać na przynajmniej niektóre elementy, które wydają się być kon- stytutywnym czynnikiem aktu terrorystycznego. Na plan pierwszy wysuwa się kwestia użycia przemocy lub groźby uży- cia przemocy. Ponieważ przemoc jest również obecna w przestępczości po- spolitej, podkreśla się, że w grę wchodzi jedynie jej użycie z szeroko rozu- mianych powodów politycznych. Taką lapidarną definicję terroryzmu jako „bezprawnego użycia przemocy przeciwko osobom lub własności z przy- czyn politycznych lub społecznych” sformułował jeszcze w połowie lat 80. XX w. zespół działający pod kierownictwem ówczesnego wiceprezydenta USA, George’a Busha18. Równie często podkreślanym przez badaczy elementem jest brutalność metod terrorystycznych, które uznawane są za „pozanormalne środki za- wierające użycie zagrożenia przemocą”19, co w praktyce oznacza „stoso- wanie szczególnie ekstremistycznej i brutalnej taktyki, która powinna być postawiona poza konwencjami wojennymi, jeżeli są one stosowane w razie wojny pomiędzy dwoma narodami”20. 17 Zob. A.P. Schmid i in., Political Terrorism: A New Giude to Actors, Au- thors, Concepts, Data Bases, Theories and Literature, New Brunswich, NJ 1988, s. 12 i nast. 18 Public Report of the Vice President`s Task force on Combating Terrorism. GPO, Washington, February 1988 (tłum. własne T.R.A.). 19 T. Thorton, Terror as a Weapon of Political Agitation [w:] H. Eckstein (ed.), Internal War, London 1964, s. 74 (tłum. własne T.R.A.). 20 R. Shultz, Conceptualizing International Terrorism: A Typology, “Journal of International Affairs” 1978, Vol. 32, No. 1, s. 8 (tłum. własne T.R.A.). ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 18 Współczesne zagrożenia terroryzmem W doktrynie polskiej jedną z najbardziej kompleksowych, a przy tym ogólnych definicji podał Maciej Flemming, według którego „terroryzm to umyślne działanie stanowiące naruszenie prawa karnego i zmierzające w drodze aktów przemocy lub zagrożenia tymi aktami do zastraszania or- ganów państwa lub znacznych odłamów społeczeństwa oraz do wymusze- nia określonego postępowania”21. Jak już wspomniano, terroryzm jest zjawiskiem nader dynamicznym; wraz z rozwojem techniki, zwłaszcza w sferze komunikacji, przybiera on nowe formy, które zdają się „rozsadzać” istniejące już definicje22. Kla- sycznym przykładem staje się tzw. cyberterroryzm, a więc próby zastra- szania za pośrednictwem narzędzi internetowych, np. w formie zagroże- nia sparaliżowaniem systemu komputerowego sterującego zaopatrzeniem miasta w wodę lub odpaleniem rakiet balistycznych. Wywołuje to szcze- gólne problemy nie tylko dla politologów i socjologów, ale przede wszyst- kim dla prawników. Ujęcie takiego zjawiska jak współczesny terroryzm w ramy legalnej definicji — która musi być przecież precyzyjna, jako że stanowi de facto i de iure typizację przestępstwa — jest zadaniem niezwy- kle trudnym23. W szczególności dotyczy to prawa międzynarodowego, któ- re przecież ze swojej istoty jest swoistym kompromisem zawieranym przez państwa o różnych interesach politycznych, tradycjach kulturowych i sys- temach prawnych. Prawnomiędzynarodową definicję aktu terrorystycznego udało się uzgodnić dopiero pod koniec XX w. 9 grudnia 1999 r. Zgromadzenie Ogól- ne ONZ przyjęło Międzynarodową konwencję o zwalczaniu finansowania terroryzmu24, zgodnie z którą za akt terrorystyczny uznaje się dowolny czyn mający spowodować śmierć lub ciężki uszczerbek na zdrowiu osoby cywil- nej albo dowolnej innej osoby nieuczestniczącej aktywnie w działaniach wojennych w sytuacji konfliktu zbrojnego, jeśli celem takiego czynu, wyni- kającym z samego jego charakteru lub z kontekstu, jest zastraszenie ludno- ści, albo skłonienie rządu lub organizacji międzynarodowej do dokonania lub do niedokonania dowolnej czynności. 21 M. Flemming, Terroryzm polityczny w międzynarodowym prawodawstwie, „Wojskowy Przegląd Prawniczy” 1996, nr 1, s. 3. 22 Por. T. Aleksandrowicz, Terroryzm międzynarodowy, Warszawa 2008, s. 13 i nast. 23 Zob. K. Indecki, W sprawie definicji…, dz. cyt., s. 261–295. 24 DzU z 2004 r., nr 263, poz. 2620. 4 października 2001 r. Stały Przedsta- wiciel Rzeczypospolitej Polskiej przy Narodach Zjednoczonych w Nowym Jorku podpisał tę konwencję w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej; proces ratyfikacji znajduje się w toku. Do 15 lipca 2002 r. konwencją związały się 42 państwa, 132 ją podpisały. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 1. Zjawisko współczesnego terroryzmu 19 Legalną (prawną) definicję aktu terrorystycznego przyjęto także w ra- mach Unii Europejskiej. Decyzja ramowa Rady z 13 czerwca 2002 r. w sprawie zwalczania terroryzmu (2002/475/WSiSW)25 zaleca przyjęcie we wszystkich państwach członkowskich zbliżonej definicji przestępstwa ter- rorystycznego. Zgodnie z przepisami decyzji za akt terrorystyczny uznaje się następujące czyny: — ataki na życie, które mogą spowodować śmierć; — ataki na integralność cielesną osoby; — porwania lub branie zakładników; — spowodowanie rozległych zniszczeń obiektów rządowych lub obiek- tów użyteczności publicznej, systemu transportowego, infrastruktury, włącznie ze zniszczeniem systemu informacyjnego, stałych platform umieszczonych na szelfie kontynentalnym, mienia publicznego lub mienia prywatnego, mogące zagrozić życiu ludzkiemu lub spowodować poważne straty gospodarcze; — zajęcie statku lub innego środka transportu publicznego lub towa- rowego; — wytwarzanie, posiadanie, nabywanie, przewożenie, dostarczanie lub używanie broni, materiałów wybuchowych lub jądrowych, broni biolo- gicznej lub chemicznej, jak również badania i rozwój broni biologicznej i chemicznej; — uwalnianie substancji niebezpiecznych lub powodowanie pożarów, po- wodzi lub wybuchów, których rezultatem jest zagrożenie życia ludzkiego; — zakłócenie lub przerwy w dostawach wody, energii elektrycznej lub wszelkich innych podstawowych zasobów naturalnych, których rezul- tatem jest zagrożenie życia ludzkiego; — grożenie popełnieniem wyżej wymienionych czynów. Wyczerpanie tych znamion nie oznacza jednak, że mamy do czynie- nia z aktem terrorystycznym, a nie przestępstwem pospolitym, dokonanym np. przez zorganizowaną grupę przestępczą. Zgodnie z przepisami decyzji ramowej z 13 czerwca 2002 r., wymienione czyny stanowić będą przestęp- stwa terrorystyczne pod warunkiem zaistnienia dwóch przesłanek, które muszą być spełnione kumulatywnie. Po pierwsze, czyny te, ze względu na swój charakter i kontekst mogą wyrządzić poważne szkody państwu lub organizacji międzynarodowej. Po drugie, zostały one popełnione w celu: — poważnego zastraszenia ludności, — bezprawnego zmuszenia rządu lub organizacji międzynarodowej do działania lub zaniechania, 25 Dz. Urz. L z 2002 r., nr 164, s. 3–7. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 20 Współczesne zagrożenia terroryzmem — poważnej destabilizacji lub zniszczenia podstawowych struktur poli- tycznych, konstytucyjnych, gospodarczych lub społecznych państwa albo organizacji międzynarodowej. Artykuł 3 decyzji ramowej z 13 czerwca 2002 r. zawiera katalog prze- stępstw związanych z działalnością terrorystyczną. Obecnie są to następu- jące czyny: — publiczne nawoływanie do popełnienia przestępstw terrorystycznych, — rekrutacja na potrzeby terroryzmu, — szkolenie terrorystyczne, — kwalifikowany typ kradzieży dokonanej z zamiarem popełnienia jed- nego z przestępstw terrorystycznych, — wymuszenie dokonane z takim zamiarem, — sporządzanie fałszywych dokumentów z takim zamiarem. Zgodnie z art. 2 decyzji ramowej z 13 czerwca 2002 r. za grupę terrory- styczną uważa się grupę zorganizowaną, złożoną z co najmniej trzech osób, ustanowioną na przestrzeni czasu i działającą w uzgodniony sposób, w celu popełnienia przestępstw terrorystycznych. Grupa zorganizowana nie jest tworzona przypadkowo w celu natychmiastowego popełnienia przestęp- stwa, lecz charakteryzuje się formalnym określeniem ról członków grupy, ciągłością członkostwa i rozwiniętą strukturą. W prawie polskim ustawową definicję przestępstwa o charakterze terro- rystycznym zawiera kodeks karny26. Artykuł 115 § 20 k.k. stanowi, że jest to czyn zabroniony, zagrożony karą pozbawienia wolności, której górna gra- nica wynosi co najmniej 5 lat, popełniony w celu: — poważnego zastraszenia wielu osób, — zmuszenia organu władzy publicznej Rzeczypospolitej Polskiej lub in- nego państwa albo organu organizacji międzynarodowej do podjęcia lub zaniechania określonych czynności, — wywołania poważnych zakłóceń w ustroju lub gospodarce Rzeczypo- spolitej Polskiej, innego państwa lub organizacji międzynarodowej — a także groźba popełnienia takiego czynu. Analizując przywołany przepis, możemy stwierdzić, że na gruncie k.k. terrorysta nie jest w stanie dokonać tzw. aktu terrorystycznego, który nie byłby zachowaniem kryminalizowanym w przepisach polskiego prawa kar- nego. Przestępstwem o charakterze terrorystycznym jest zatem każdy czyn przestępny spełniający kumulatywnie następujące warunki: — zagrożenie karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 5 lat, 26 Ustawa z 6 czerwca 1997 r. — Kodeks karny, DzU z 1997 r., nr 88, poz. 553 (dalej: k.k.). ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 1. Zjawisko współczesnego terroryzmu 21 — popełnienie go co najmniej w jednym z trzech wskazanych alternatyw- nie celów, jak również groźba popełnienia takiego czynu. Przestępstwo o charakterze terrorystycznym jest to przestępstwo po- wszechne, tzn. że jego sprawcą (podmiotem czynu) może być każda oso- ba fizyczna, podlegająca odpowiedzialności karnej na zasadach ogólnych. Przedmiot ochrony został ujęty bardzo szeroko, obejmując czyny zabronio- ne godzące w takie dobra, jak np. pokój, życie i zdrowie ludzi, bezpieczeń- stwo powszechne, bezpieczeństwo w komunikacji, wolność, działalność instytucji państwowych i organizacji międzynarodowych. Przedmiotem czynności wykonawczej może być wiele osób, organ władzy publicznej RP lub innego państwa albo organ organizacji międzynarodowej, a także ustrój lub gospodarka RP lub innego państwa albo organizacja międzynarodowa27. 1.3. geneza powstania i historia rozwoju terroryzmu Historia terroryzmu jest równie długa, jak historia polityki. Pojęcie ter- roryzmu stało się jednak w ciągu ostatnich dziesięcioleci niezwykle po- pularne, służąc — w wielu przypadkach — jako swoista etykieta, za po- mocą której określano wszelkie akty przemocy budzące poruszenie opinii publicznej. W rezultacie każdy odrażający czyn, postrzegany jako działanie przeciwko społeczeństwu, skierowany przeciwko państwu, zostaje określo- ny mianem aktu terrorystycznego, bez względu na to, czy został popełnio- ny przez dysydentów politycznych czy też funkcjonariuszy dyktatorskich reżimów, fanatyków religijnych czy zorganizowane grupy przestępcze, uczestników masowych manifestacji czy też pojedynczych szantażystów lub wręcz przez osoby niezrównoważone psychicznie. Równie często słowa „terroryzm” używa się w znaczeniu przenośnym, chcąc np. wyrazić swój negatywny stosunek do działań zmierzających do wymuszenia danego działania, choćby w sferze ekonomicznej. Co więcej, pojęcia tego używa się wraz z przydawką modyfikującą, a zatem z określeniem doprecyzowującym znaczenie tego terminu i mającym w założeniu umiejscowić dane zjawisko w konkretnym punkcie odniesienia. Możemy zatem spotkać się z takimi terminami, jak: terroryzm międzynarodowy, terroryzm polityczny, terro- ryzm fundamentalistyczny, terroryzm kryminalny, terroryzm ekologiczny czy narkoterroryzm28. Są to bez wątpienia określenia potoczne, niemające charakteru nauko- wego i — w gruncie rzeczy — niewiele wyjaśniające. Źródłem tych niepo- 27 Zob. T. Aleksandrowicz, Terroryzm…, dz. cyt., s. 145 i nast. 28 Tamże, s. 14 i nast. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 22 Współczesne zagrożenia terroryzmem rozumień wydaje się być fakt, że terroryzm rozumiany jako metoda wal- ki politycznej znany jest ludzkości od stuleci. Jak słusznie podkreśla się w doktrynie, po metody terrorystyczne sięgali już żydowscy sykariusze i ze- loci, dokonujący publicznych zabójstw rzymskich legionistów, czy też wo- jownicy owianego legendą Starca z gór — Hassana ben Sabaha, którzy do- puszczali się zabójstw rycerzy krzyżowców w Ziemi Świętej. O sile legendy Starca z gór świadczy fakt, że od nazwy jego sekty — asasyni — wywodzi się określenie zabójstwa w wielu językach europejskich29. Konotacja pojęć „terror” i „terroryzm” zmieniała się na przestrzeni lat. Samo słowo „terroryzm” wywodzi się z języka łacińskiego i oznacza ‘strach’, ‘przerażenie’, ‘straszną wieść’; łaciński czasownik terrere tłumaczy się jako ‘przestraszać’, ‘zastraszać’. Do nowoczesnego słownictwa zachodniego słowo „terror” weszło dopiero w XIV w. za pośrednictwem języka francuskiego; pierwsze użycie tego słowa w języku angielskim znane jest z zapisu dato- wanego na rok 1528. W tym rozumieniu stosowanie terroru oznacza za- straszanie tego, kogo uznawano za przeciwnika, jest to wyjaśnienie zgodne ze starożytnym przysłowiem chińskim głoszącym: zabij jednego, przeraź dziesięć tysięcy30. Jednak w kręgu kultury Zachodu zaczęło funkcjonować dopiero w la- tach Wielkiej Rewolucji Francuskiej. To wówczas powstało pojęcie wiel- kiego terroru (Regime de la Terreur), stanowiące synonim rządów Mak- symiliana Robespierre’a. W owym rozumieniu terror oznaczał instrument rządzenia poprzez zastraszanie wszelkiej maści rzeczywistych lub rzeko- mych wrogów rewolucji — Komitet Ocalenia Publicznego i Trybunał Re- wolucyjny realizowały za pośrednictwem terroru politykę umocnienia wła- dzy nowego państwa, jej konsolidacji i obrony przed siłami kontrrewolucji. Stąd też wywodzi się konotacja terroru jako sposobu sprawowania wła- dzy. Historycy dość zgodnie twierdzą, że terror owych lat był zorganizowa- ny i systematyczny, zaś jego celem i usprawiedliwieniem było stworzenie nowego, lepszego społeczeństwa, zaprowadzenie sprawiedliwości, wolno- ści, równości i braterstwa, przy czym wolności nie było, rzecz jasna, dla jej wrogów. W 1794 r. Maksymilian Robespierre wyjaśniał obywatelom rewolucyj- nej Francji: „Pragniemy takiego porządku rzeczy (…) gdzie sztuki piękne będą ozdobą wolności, która sama jej uszlachetnia, handel stanowić będzie 29 Zob. J. Wasserman, Templariusze i asasyni. Dwa tajemne zakony — chrze- ścijańskich templariuszy i muzułmańskich asasynów, J. Prokopiuk (tłum.), Warsza- wa 2007, s. 67 i nast. 30 Dobrym kompendium ogólnej wiedzy na temat terroryzmu jest zbiorowe dzieło ponad 80 badaczy International Encyklopedia of Terrorism, wyd. polskie: Encyklopedia terroryzmu, Warszawa 2004. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 1. Zjawisko współczesnego terroryzmu 23 źródło zamożności powszechnej, zamiast służyć monstrualnemu wzbo- gacaniu się kilku rodzin. (…) Pragniemy w naszym kraju moralności za- miast egoizmu, uczciwości, a nie pustego »honoru«, zasad zamiast zwy- kłych przyzwyczajeń, obowiązku, a nie tylko czczej przyzwoitości, władzy rozumu zamiast tyranii, mody potępienia występku, a nie pogardy dla nie- szczęśliwych (…)”31. Echa tych słów — w różnej konfiguracji i z różnymi konotacjami uży- wanych pojęć — będą pojawiać się przez dwa następne stulecia, a i w wie- ku XXI można je stosunkowo łatwo usłyszeć. Odnajdziemy je zarówno u Marksa, Engelsa, Lenina i Stalina, jak i u Hitlera, Mao Tse Tunga i Pol Pota. Ślady tych słów dostrzeżemy w odezwach Frakcji Armii Czerwonej, Action Directe, Czerwonych Brygad i Komunistycznych Komórek Rewolu- cyjnych; ich brzmienie nie było obce Salazarowi, Franco, Trujillo ani Kim Ir Senowi czy Fidelowi Castro. Jeśli do słów tych dodamy silny pierwiastek religijny — rozpoznamy deklaracje Osamy bin Ladena. Ponad pół wieku później włoski arystokrata Carlo Piscane zrzekł się swoich praw do tytułu księcia San Giovanni i stał się republikaninem. Zgi- nął w 1857 r. podczas rewolty przeciwko Burbonom. W pamięci potom- nych zapisał się jako twórca teorii „propagandy przez działanie” i „propa- gandy przez czyn”. „Propagandę przez czyn” podjęła m.in. rosyjska Narodnaja Wola, któ- ra pod koniec XIX w. swoimi działaniami rozpoczęła erę terroru indywi- dualnego (w 1881 r. dokonała udanego zamachu na cara Aleksandra II)32. Terroryzm na przełomie XIX i XX w. stał się synonimem buntu wo- bec tyranii władzy państwowej, rządu, synonimem anarchizmu i rewolu- cji, ruchów narodowych i separatystycznych, a więc — w przeciwieństwie do okresu poprzedniego, Wielkiej Rewolucji Francuskiej — stał się narzę- dziem walki z państwem i jego strukturami. Ten okres trwał długo — ofia- rami terrorystów stali się m.in. arcyksiążę Ferdynand, francuski minister Louis Barthou, Aleksander Karadżordżewicz. Lata 30. XX w. można nazwać swoistym „początkiem powrotu do źró- deł”, jeśli chodzi o konotację terminu „terroryzm”. Terror znów stał się — podobnie jak za czasów Robespierre’a — narzędziem polityki państwa, jego 31 Cyt. za: B. Hoffman, Oblicza terroryzmu, H. Pawlikowska-Gannon (tłum.), Warszawa 1999, s. 14. 32 „Działacze Narodnoj Woli kilkakrotnie próbowali zabić cara. Jeden z za- machów nie doszedł do skutku, bowiem sprawca nie zdecydował się na rzucenie bomby, ponieważ wokół powozu Najjaśniejszego Pana zgromadził się tłum pod- danych, wśród których były kobiety z dziećmi (…)”. Nie sposób porównać tego faktu z działaniami Al-Kaidy czy śmiercią dzieci w Biesłanie. T. Aleksandrowicz, Terroryzm…, dz. cyt., s. 16. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 24 Współczesne zagrożenia terroryzmem niejako atrybutem. Europa weszła w czas reżimów faszystowskich, stali- nowskich, które miały przetrwać czasy pogardy II wojny światowej. Po 1945 r. terroryzm powrócił do konotacji rewolucyjnej, a więc wal- ki z zaistniałym reżimem, również reżimami kolonialnymi. To wówczas narodziła się koncepcja, że terroryzm jest stroną słabych, biednych, pozo- stających w opresji i prześladowanych, dla których sięgnięcie po metody terrorystyczne stanowi wyraz desperacji i rozpaczy. To wówczas również — na kanwie pojęcia „walka narodowo-wyzwoleńcza” — powstała antynomia pomiędzy „terrorystą” a „bojownikiem o wolność” (terrorist versus freedom — fighter), choć biorąc pod uwagę stosowane metody, trudno było odróż- nić jednych od drugich. Jak ujął to prof. Cheriff M. Bassiouni: kto dla jed- nych jest terrorystą, dla innych jest bohaterem33. Wtórował mu inny znany badacz terroryzmu, prof. Brian Jenkins: „to co nazywa się terroryzmem, wydaje się więc zależeć od punktu widzenia. Użycie tego terminu impliku- je osąd moralny i jeśli jedna strona może z powodzeniem przypiąć swoim przeciwnikom etykietę terrorystów, oznacza to, że pośrednio narzuciła in- nym swój osąd moralny”34. Co ciekawe, cel działania miał usprawiedliwiać metody, wedle starej zasady głoszącej, iż cel uświęca środki; jej głosicielem był człowiek, który o terroryzmie wie sporo, a mianowicie Jasir Arafat, we- dle którego „różnica między rewolucjonistą a terrorystą sprowadza się do tego, o co każdy z nich walczy. Ktokolwiek broni słusznej sprawy, walczy o wolność i wyzwolenie swego kraju od najeźdźców, osadników i kolonia- listów, nie może być nazwany terrorystą”35. Od końca lat 60., wraz z buntem młodych (maj 1968!), na scenę po- lityczną wkraczają ugrupowania motywowane stricte ideologicznie, dla których podstawowym czynnikiem stymulującym do działania stała się nie tyle walka z konkretnym reżimem, lecz systemem społeczno-poli- tycznym jako takim. To właśnie z rewolty maja ’68 wyrastają korzenie Grupy Baader-Meinhof czy Brigate Rosse. Bezpośrednio po maju ruchy te mają charakter zdecydowanie lewacki (bo raczej nie lewicowy), lecz już wkrótce — w latach 70. — jako reakcja pojawiają się ugrupowania skraj- nie prawicowe, wręcz nazistowskie czy faszystowskie, jak choćby Ordine Nuovo. 33 M.Ch. Bassiouni, International Terrorism and Political Crimes, Springfield 34 B.M. Jenkins, The Study of Terrorism: Definitional Problems, RAND Cor- 1975, s. 485. poration, Santa Monica 1980, s. 10 (tłum. własne T.R.A.). 35 J. Arafat, Przemówienie na forum Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Na- rodów Zjednoczonych [cyt. za:] W. Laqueur (ed.), The Israel-Arab Leader: A Docu- mentary History of the Middle East Conflict, New York 1976, s. 510 (tłum. własne T.R.A.). ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 1. Zjawisko współczesnego terroryzmu 25 Rozwój wydarzeń pod koniec XX w. pogłębił jeszcze zamieszanie termi- nologiczne i wynikające z niego problemy definicyjne. Akty terrorystyczne zaczęły być popełniane w imię np. osiągania celów ekologicznych, w imię sprzeciwu przeciwko wykonywaniu aborcji, zaczęły powstawać pojęcia typu „narkoterroryzm” czy „terroryzm kryminalny”. Nową jakością stała się działalność Osamy bin Ladena i Al-Kaidy. Wy- kazuje ona cechy na tyle specyficzne i odgrywa na tyle znaczącą rolę we współczesnych stosunkach międzynarodowych, że powszechnie uznano ją za przejaw „nowego” terroryzmu36. Termin „nowy terroryzm” został wprowadzony jeszcze w 1986 r. przez badaczy skupionych w Institute for the Study of Conflict, którzy w jednym ze swoich opracowań wskazywali na sięgające po działania terrorystycz- ne ruchy religijne, stwierdzając przy tym, że motywacja religijna nadaje nowy wymiar zagrożeniom terrorystycznym37. Sama koncepcja „nowe- go terroryzmu” została jednak wypracowana dopiero na przełomie stule- ci, w znacznej mierze w rezultacie badań prowadzonych w ramach RAND Corporation38. Koncepcja „nowego terroryzmu” zakłada pojawienie się nowych, nie- znanych wcześniej lub występujących jedynie sporadycznie cech organiza- cji terrorystycznych, stwarzających znacznie większe zagrożenia dla spo- łeczności międzynarodowej. Na plan pierwszy wysuwa się sieciowy charakter organizacji. W prakty- ce oznacza to nie tylko odejście od klasycznej struktury hierarchicznej, ale przede wszystkim brak jednoznacznej, stałej lokalizacji, bezterytorialność. 36 Na temat „nowego terroryzmu” zob. T. Aleksandrowicz, Nowy terroryzm [w:] J. Szafrański (red.), Współczesne zagrożenia terroryzmem oraz metody działań antyterrorystycznych, Szczytno 2007, s. 35–61. 37 Zob. W. Guteridge (ed.), The New Terrorism, London 1986. 38 Zob. m.in.: A. Guelke, The Age of Terrorism, London 1998; W. Laqueur, The New Terrorism: Fanaticism and the Arms of Mass Destruction, Oxford Uni- versity Press 1999; I. Lesser, J. Arquilla, B. Hoffman, D.F. Ronfeldt, M. Zanini, Countering the New Terrorism, RAND Corp., Project Airforce, California 1999; M. Crenshaw, The Psychology of Terrorism: An Agenda for the 21st Century, “Po- litical Psychology” 2000, No. 21(2); P. Wilkinson, Observations on the New Terror- ism. Memorandum from prof. Paul Wilkinson. Select Committee on Foreign Affairs, 10th Report, HC, June 2003, http://www.st-andrews.ac.uk/intrel/research/cstpv/ pdffiles/Foreign 20Affairs 20Commission.pdf , dostęp: 12 maja 2011 r. Na temat samej koncepcji nowego terroryzmu i historii jej rozwoju zob. krytyczny artykuł J. Burnetta i D. Whyte`a, Embedded Expertise and the New Terrorism, “Journal for Crime, Conflict and the Media” 2005, Vol. 1(4), http://www.diplomatie.gouv.fr/ fr/IMG/pdf/expertise_terrorisme.pdf , dostęp: 12 maja 2012 r. oraz przywołana tam literatura. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 26 Współczesne zagrożenia terroryzmem Ulrich Beck nazywa takie grupy terrorystyczne „nowymi aktorami glo- balnymi, pozbawionymi korzeni terytorialnych i narodowych, pozarządo- wymi organizacjami przemocy”39. Jedną z istotnych konsekwencji takiego stanu rzeczy jest fakt, że organizacje sieciowe nie muszą opierać się na pań- stwach sponsorach, stanowiąc byty w miarę autonomiczne i samodzielne, są zatem mniej podatne na np. sankcje ekonomiczne. Sieciowy model organizacji został opisany jeszcze w latach 70. jako SPIN — Segmented, Polycentric, Ideologically Integrated Network. Struktura takich sieci jest amorficzna, a sposób ich rozprzestrzeniania się określa się mianem swarming (rojenie się, namnażanie się)40. Sieciowość organizacji wiąże się ściśle z efektywnym wykorzystywa- niem produktów najnowszej technologii, szczególnie w sferze komunikacji i przekazu informacji. Z takiego punktu widzenia nowy terroryzm wyda- je się być wręcz produktem ery informatycznej. Można wręcz zaryzyko- wać stwierdzenie, że funkcjonowanie Al-Kaidy w jej dzisiejszej postaci było przed gwałtownym rozwojem technologii informatycznych po prostu nie- możliwe. Analizujący fenomen sieciowości Manuel Castells podkreśla, że sieci społeczne są tak stare jak ludzkość, dopiero jednak nowy paradygmat technologiczny pozwolił na ich pełny rozwój i wykorzystanie tkwiących w nich możliwości41. Pod tym względem fenomen Al-Kaidy można określić jako połączenie sieci typu SPIN z możliwościami stwarzanymi przez Inter- net i telefon komórkowy. Struktury sieciowe bardzo często porównywane są do procesów mózgo- wych. Mają one naturę holograficzną, „gdyż nie istnieje żaden neuron peł- niący rolę naczelnego dyrektora. Można usunąć dowolny neuron, przeciąć dowolny przewód i niewiele się zmieni — informacje i procesy są rozpro- szone w skomplikowanej strukturze”42. W literaturze przedmiotu wskazuje się, że struktury sieciowe charakte- ryzują się trzema zasadniczymi cechami: — działania i koordynacja elementów systemu nie są formalnie skodyfiko- wane przez relacje hierarchiczne, lecz wyłaniają się i zmieniają w zależ- ności od konkretnego zadania; 39 U. Beck, Władza i przeciwwładza w epoce globalnej. Nowa ekonomia polity- ki światowej, J. Łoziński (tłum.), Warszawa 2005, s. 31 i nast. 40 Zob. L.P. Gerlach, W.H. Hine, People, Power, Change: Movements of Social 2007. Transformation, New York 1970. 41 Zob. M. Castells, Społeczeństwo sieci, M. Marody i in. (tłum.), Warszawa 42 R. Kurtzweil, Połączenie człowieka z maszyną: czy czeka nas Matrix? [w:] G. Yeffeth (red.), Wybierz czerwoną pigułkę. Nauka, filozofia i religia w Matrix, W. Derechowski (tłum.), Gliwice 2003, s. 209. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 1. Zjawisko współczesnego terroryzmu 27 — sieci posiadają dynamicznie tworzone i zmieniające się połączenia obu- stronne, wykraczające poza daną organizację i swobodnie przekracza- jące granice państw, zacierając w ten sposób granice pomiędzy poszcze- gólnymi strukturami autonomicznymi; — więzy zewnętrzne i wewnętrzne nie stanowią skutku decyzji biurokra- tycznych, lecz efekt wspólnych norm, wartości, interesów i wzajemnego zaufania (np. wspólny przeciwnik, ideologia, pochodzenie etniczne, re- ligia)43. Z uwagi na owe cechy do opisu sytuacji konfliktu z udziałem organiza- cji sieciowych zaczęto używać nazwy „wojna sieciowa”, definiowanej jako „(…) wyłaniająca się forma konfliktu (i przestępczości) społecznego, mniej intensywna od tradycyjnej walki zbrojnej, w której protagoniści używają sieciowych form organizacji i związanych z nimi doktryn, strategii i tech- nologii dostosowanych do ery informacyjnej”44. Jak podkreśla Bartosz Bo- lechów, „charakterystyczne dla konfliktów toczonych przez sieci jest za- mazywanie się podziałów, które struktury hierarchiczne uznają z reguły za bardzo istotne. Coraz mniej wyraźne stają się granice pomiędzy tym, co zewnętrzne i wewnętrzne; tym, co legalne i nielegalne, kryminalne i mi- litarne, wojenne i pokojowe, prywatne i publiczne. Podobnie niewyraź- na staje się granica pomiędzy działaniami obronnymi a zaczepnymi (akto- rzy sieciowi mogą np. atakować w imię obrony lub, broniąc się na szczeblu strategicznym, atakują na szczeblu taktycznym), czy przemocą a wpływem (cyberterroryzm stanowi takie zjawisko pogranicza — wydaje się być zwią- zany bardziej z działaniami zakłócającymi, niż destrukcyjnymi). Zaciera- nie się granic powodować może bezradność i paraliż tradycyjnych struktur hierarchicznych, gdzie obszary kompetencji wyznaczane są wedle jasnych podziałów. Tymczasem przeciwnik (oprócz funkcjonowania w wymia- rze transnarodowym) działa również w wewnętrznych »szarych strefach«, gdzie kompetencje poszczególnych struktur hierarchicznych nakładają się na siebie, lub których nie obejmują, co prowadzi odpowiednio do klinczu lub pustki kompetencyjnej”45. Powstawanie sieciowych organizacji terrorystycznych (podobnie zresz- tą, jak i struktur przestępczości zorganizowanej) powoduje zatem koniecz- ność zmiany strategii antyterrorystycznej. Zwalczanie organizacji siecio- 43 Zob. B. Bolechów, Sieci przeciwko hierarchiom — wyzwanie dla suwerenno- ści państw [w:] Z. Leszczyński, S. Sadowski (red.), Suwerenność państwa we współ- czesnych stosunkach międzynarodowych, Warszawa 2005, s. 162 i nast. 44 J. Arguilla, D. Ronfeldt, The Advent of Netwar [w:] J. Arguilla, D. Ronfeldt (eds.), Networks and Netwars. The Future of Terror, Crime and Militancy, Santa Monica 2001, s. 9 (tłum. własne T.R.A.). 45 B. Bolechów, Sieci…, dz. cyt., s. 165. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 28 Współczesne zagrożenia terroryzmem wej za pomocą metod stosowanych przez klasyczne struktury hierarchiczne to zadanie niezwykle skomplikowane, a kto wie, czy w ogóle wykonalne. Wynika to z całego szeregu uwarunkowań, wśród których za najistotniej- szą należy uznać redundancję sieci, tj. jej nadmiarowość (tj. dysponowanie znacznie większymi zasobami, niż wynika to z konieczności realizacji okre- ślonego zadania). Dzięki redundancji organizacja sieciowa utrzymuje swoje zdolności nawet po utracie części zasobów. Powoduje to, że nie można jej obezwładnić poprzez zniszczenie nawet dużej liczby poszczególnych ogniw sieci. Dlatego też klasyczne operacje antyterrorystyczne, choć przynoszą sukcesy na poziomie taktycznym (likwidacja poszczególnych ogniw sieci), nie są w stanie doprowadzić do rozstrzygnięcia strategicznego46. Nakładają się na to trudności z operacyjną penetracją sieci, a więc zdobywaniem wy- przedzających informacji o planowanych działaniach, zasięgu i zasobach organizacji itd. oraz trudności z wyizolowaniem elementów i działań dyna- micznie zmiennych sieci z globalnego tła nasyconego aktywnością rosnącej liczby podmiotów różnego typu i gwałtownie rosnącej liczby interakcji po- między nimi. Dzięki autonomii poszczególnych komponentów sieci akcje nieplanowane wspólnie składają się w sumie na skoordynowaną kompanię terrorystyczną; poszczególne ogniwa dokonują bowiem zamachów wedle własnych planów i celów, a równocześnie są one postrzegane jako element większej, skoordynowanej kampanii terrorystycznej, co w istotny sposób zwiększa ich siłę oddziaływania społecznego i politycznego47. Z praktycznego punktu widzenia należy też wskazać na daleko idącą autonomię i ograniczanie kontaktów zewnętrznych przez ogniwa sieci dzia- łające bezpośrednio na poziomie operacyjnym. Z reguły powiązania z sie- cią globalną wychodzą na jaw dopiero post factum, a więc już po dokona- niu zamachu. W istotny sposób utrudnia to działania antyterrorystyczne. Kolejną cechą nowego terroryzmu jest jego motywacja religijna czy też szerzej — ideologiczna. Spoiwem łączącym jest ideologia absolutystyczna, niepozostawiająca miejsca na jakiekolwiek wątpliwości w słuszność sprawy, za którą terroryści się opowiadają, bowiem ma ona charakter transcenden- talny, święty, jest wręcz objawieniem48. Konsekwencją jest nie tylko wiara w zwycięstwo, lecz także przekonanie, że świętość sprawy usprawiedliwia każdy środek wykorzystany w walce. Tradycyjnie rozumiane poczucie mo- ralności przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie, dobro bowiem oznacza wszystko to, co służy sprawie. Uwagę musi zwracać przy tym fakt, że orga- 46 S. Koziej, Między piekłem a rajem. Szare bezpieczeństwo na progu XXI wieku, Toruń 2006, s. 22–23; B. Bolechów, Sieci…, dz. cyt., s. 175. 47 Tamże. 48 P. Wilkinson, Observations…, dz. cyt. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 1. Zjawisko współczesnego terroryzmu 29 nizacje terrorystyczne z lat 70. i 80. miały z reguły stosunkowo jasno okre- ślone cele polityczne (np. Tymczasowa Irlandzka Armia Republikańska — Provisional Irish Republican Army — PIRA czy organizacje palestyńskie). Dokonując zamachów terrorystycznych, kierowały się one chęcią zwróce- nia uwagi opinii publicznej na określone problemy, bacząc jednak, by nie zaprzepaścić całkowicie zrozumienia dla niej wśród opinii publicznej. Tego elementu wyraźnie brak w przypadku nowego terroryzmu — bin Laden nie szukał poparcia w oczach zachodniej opinii publicznej, interesowała go ona tylko o tyle, o ile była zdolna do odczuwania strachu49. Trudno to na- zwać inaczej, jak fanatyzmem, czego konsekwencją jest zarówno widoczny od połowy lat 90. wzrost śmiertelności wśród ofiar zamachów, jak i wzrost liczby zamachów samobójczych50. Porównując tę sytuację z wcześniejszymi latami, możemy postawić dwie tezy. Po pierwsze, dla terrorystów poprzed- niej generacji ważny był sam zamach jako taki, a nie liczba ofiar. Rzecz ja- sna, ofiary były nieodłącznym atrybutem zamachu i sprawcy zakładali, że one będą i godzili się z tym, brak jednak było ukierunkowania zamachu na masowość ofiar. Po wtóre, poprzednia generacja terrorystów świado- mie podejmowała ryzyko własne i liczyła się z tym, że zamachowiec może sam zginąć, jednak nie zakładała tego i czyniła wszystko, aby takie ryzyko zminimalizować. Nowy terroryzm zdaje się traktować śmierć sprawcy jako nieodłączny element zamachu, jego część składową, wyróżnik nadający ów nowy wymiar. Na marginesie naszych rozważań można w tym kontekście zauważyć, że stosowane dotychczas taktyki zawierające w sobie groźbę za- bicia sprawcy przez służby antyterrorystyczne skazane są na porażkę; per- spektywa śmierci sprawcy staje się immanentną cechą współczesnego ter- roryzmu. Zdaje się to dowodzić bezcelowości negocjacji i rozmów — czym można zagrozić człowiekowi, który już zdecydował się na śmierć i pragnie jej jako ceny za popełnienie wielkiego — jego zdaniem — czynu? Co więcej, bardzo silny element ideologiczny w skrajnej, fundamen- talistycznej postaci w praktyce powoduje, że nie ma tu miejsca na kom- promis, a nawet trudno sobie wyobrazić spełnienie żądań terrorystów. Jak słusznie podkreśla Stanisław Koziej, nowe pokolenie terrorystów nie wal- czy o Irak, Afganistan czy Palestynę, poszczególnym zamachom i groź- bom nie towarzyszą żądania zwolnienia więźniów czy zmiany określone- 49 Na tę cechę zwracają uwagę m.in. autorzy raportu: Countering the Chan- ging
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Współczesne zagrożenia terroryzmem
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: