Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00275 005877 14494463 na godz. na dobę w sumie
Wspólne wartości prawa międzynarodowego europejskiego i krajowego - ebook/pdf
Wspólne wartości prawa międzynarodowego europejskiego i krajowego - ebook/pdf
Autor: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , Liczba stron: 454
Wydawca: C. H. Beck Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-8158-469-2 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> prawo i podatki
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Przystępując do tworzenia niniejszej monografii autorzy chcieli poszukiwać odpowiedzi na pytanie, czy istnieje część wspólna zbiorów wartości prawa międzynarodowego, europejskiego i krajowego, refleksji nad jej zawartością oraz implikacji ewentualnego istnienia. Intuicja podpowiadała nam, że badanie trzech systemów – sui generis perspektywa makro, mezo i mikro może zarówno wzbogacić naszą wiedzę o społecznościach (międzynarodowej, europejskiej i krajowych) rządzonych prawem, jak też o prawie. Weryfikacja tej tezy pokazała, iż część wspólna zbiorów wartości istnieje wskaże, a nasza intuicja badawcza (a może nadzieja) nie jest źródłem zawodu.

Od Redaktorów:

Kiedy w kwietniu 2017 r. zapraszaliśmy Członków Grupy Polskiej Stowarzyszenia Prawa Międzynarodowego do udziału w Konferencji na temat „Wspólnych wartości prawa międzynarodowego, europejskiego i krajowego' kierowaliśmy się różnymi przesłankami merytorycznymi. Z jednej strony byliśmy (i nadal jesteśmy) przekonani, że wskazana materia jest uniwersalna i ponadczasowa. Z drugiej jednak uważaliśmy, że jest to materia polska, tyle że bardziej aktualna. Odbywając Konferencję w Polsce z udziałem polskich specjalistów prawa międzynarodowego daliśmy wyraz przekonaniu, że ma ona miejsce w konkretnym miejscu i czasie; wbrew poglądowi, że „Rzecz dzieje się w Polsce, czyli nigdzie ...' (A. Jarry, Król Ubu czyli Polacy. Wyd. Fundacja Nowoczesna Polska).

Oddając w Państwa ręce niniejszą monografię jesteśmy przekonani, że poruszana w niej problematyka jest nadal aktualna. Przypominamy więc zaproszenie, bo uważamy, że wpierw Konferencją oraz dyskusją naukową, a następnie ich trwałym wynikiem – to jest niniejszą monografią – zrealizowaliśmy zamierzony plan, że „krok po kroku' doszliśmy do celu. Jak podnosiliśmy bowiem w zaproszeniu wyważaniem otwartych drzwi byłoby przedstawianie katalogu lub omawianie aktualnych wydarzeń lub procesów, wpływających w istotnym stopniu na porządki społeczno-polityczno-gospodarcze w świecie (międzynarodowy – światowy, europejski i krajowe). Porządki te powiązane są sprzężeniem zwrotnym na jednej płaszczyźnie z wartościami, na drugiej pomiędzy sobą. Dlatego też zapraszając na Konferencję, a następnie do współtworzenia niniejszej monografii, chcieliśmy – wraz z Autorami – poszukiwać odpowiedzi na pytanie, czy istnieje część wspólna zbiorów wartości prawa międzynarodowego, europejskiego i krajowego, refleksji nad jej zawartością oraz implikacji ewentualnego istnienia. Intuicja podpowiadała nam, że badanie trzech systemów – sui generis perspektywa makro, mezo i mikro może zarówno wzbogacić naszą wiedzę o społecznościach (międzynarodowej, europejskiej i krajowych) rządzonych prawem, jak też o prawie. Weryfikacja tej tezy pokazała, iż część wspólna zbiorów wartości istnieje wskaże, a nasza intuicja badawcza (a może nadzieja) nie jest źródłem zawodu.

Zanegowanie aneksją Krymu zasad Karty NZ, skala systematycznych i systemowych naruszeń praw człowieka w konfliktach zbrojnych, Brexit, zapowiedź Prezydenta Trumpa o odrzuceniu „wilsonizmu' i wyborze „jacksonizmu', spory o wartości ustrojowe w państwach członkowskich Unii Europejskiej etc., etc. nakazały poszukiwanie wartości i dyskusję o nich. Jako społeczność podjęliśmy to wyzwanie, a różne punkty widzenia na tematy szczegółowe, prezentujemy, koncentrując się wokół następujących osi dyskusji:

Mamy nadzieję, że publikacja będzie – niekońcową cezurą w dyskusji o powyższych zagadnieniach, źródłem inspiracji i punktem odniesienia refleksji prawniczej.

w imieniu redaktorów – prof. dr hab. Jerzy Menkes

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Rozdział 1. Europeizacja prawa prywatnego jako wartość współgrania… i konkurencji porządków: międzynarodowego, „europejskiego” i krajowego Andrzej Całus § 1. Wprowadzenie Współczesna koncepcja europeizacji1 jako przedmiot zainteresowania dok- tryny i praktyki zaistniała wraz z pojawieniem się instytucji międzypaństwo- wych, mających w swej nazwie określenie „europejskie”2. Nazwanie takie było wyjściowo związane z „nierealną” koncepcją ponadnarodowości3. Ten zwią- zek sprawił, że na europeizację zaczęto patrzyć jak na mechanizm tworzenia nowego porządku prawnego z nazwy europejskiego, różnego od tradycyjnego międzynarodowego4. Wraz ze zwiększaniem się liczby państw zrzeszonych we Wspólnotach Europejskich pojęcie europeizacji wzbogaciło się o nowe znaczenia w dużej mierze uzależnione od swoistości porządków prawnych nowych państw członkowskich. W przypadku państw przynależnych do systemu common law powiązało się ono ze wzrostem roli „ustawy” jako źródła prawa. Dla Polski i in- 1 Europejskie ius commune z okresu średniowiecza bywa niekiedy porównywane z dorobkiem współczesnej europeizacji prawa prywatnego. Zob. przyp. 49, 50. 2 Sam termin „europejskie” bez jakichkolwiek uściśleń zawłaszczyły w swych nazwach wszystkie Wspólnoty Europejskie, poczynając od Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali ustanowionej Traktatem z 18.4.1950 r. 3 Geneza takiej kwalifikacji tkwi w określeniu w art. 9 TEWWiS charakteru działalności członków Wysokiej Władzy (Hohe Behörde, Haute Autorité) „ponadnarodową” (überstaatliche, sipranational). W jednej z kolejnych rewizji TEWWiS usunięto z niego to określenie jako zbyt pretensjonalne. 4 Znalazło to wyraz w doktrynie, zwłaszcza niemieckiej oraz w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości; zob. przyp. 28. 3 Część I. nych państw Europy Środkowej i Wschodniej stała się ona, zgodnie z Układami Stowarzyszeniowymi5, metodą dostosowania ich praw do prawa wspólnotowe- go, jak też, w zależności od stopnia ich zdominowania przez system prawa ra- dzieckiego, sposobem reaktywowania wcześniejszego prawa lub tworzenia no- wych regulacji wzorowanych na wiodących rozwiązaniach legislacyjnych państw Europy Zachodniej oraz USA6. Ogólnej podstawy dla europeizacji należy doszukiwać się w powołaniu do ży- cia w 1949 r. Rady Europy jako organizacji między rządowej w założeniu wszyst- kich państw europejskich, które zobowiązały się do respektowania i rozwija- nia wartości europejskich7. Wyrazem tych wartości stawało się prawo tworzone na podstawie umów sporządzanych przez RE, zdominowane przez Europejską Konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 4.11.1950 r. (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284)8. Ta dominacja nie była zamierzona, spowodo- wało ją powołanie do życia przez państwa Europy Zachodniej organizacji mię- dzyrządowych o ambitnej nazwie „wspólnoty europejskie”9, które jak wykazała praktyka zawłaszczyły niektóre zainicjowane przez RE zakresy regulacji ze sfery prawa prywatnego. Europeizacja okazała się szczególnie płodną, jeżeli chodzi o korzystanie z niej jako tematu dla rozważań problemowych. Świadczą o tym tytuły opraco- wań jej poświęconych. Można np. wymienić takie jak: Europeanization, a Useful Concept?10, Globalization and Europeanization: A Conceptual and Theoretical Overview11, The Many Faces of Europeanization12, Europeanization and Globalization: Complementary or Contradictory Trends?13, How Europe Matters: Different Mechanism of Europeanization14, Conceptualizing Europeanization15, 5 Np. rozdział 3 „Zbliżanie przepisów prawnych”, Część V Układu Europejskiego ustanawiającego stowarzyszenie między Rzeczypospolitą Polską z jednej strony, a Wspólnotami Europejskimi i ich państwami członkowskimi z drugiej strony. 6 Taka sytuacja zaistniała w Polsce, w której reaktywowano utrzymany w mocy zestaw regulacji z prawa handlowego, m.in. dotyczącego spółki akcyjnej. 7 Statute of the Council of Europe, London 5.5.1949, Art. 1 Chapter I, Aim of the Council of Europe (European Treaty Series No 1). 8 Th. Oppermann, Besonders in seiner Anfangszeit wurde der Europarat zu einem wichtigen Forum von dem wesentlichen Impulse für die europäische Integration ausgingen. Später trat beson- ders der Menschenrechtsschutz über die Europäische Konvention zum Schütze der Menschenrechte und Grundfreiheiten vom 1950 (EMRK) in den Vordergrund, Europarecht, Monachium 1991, s. 23. 9 Zob. przyp. 2. 10 R.J. Vale, www.e-ir.info (grudzień 2009). 11 K. Dyson, K. Goetz (red.), Germany, Europe and the Politics of Constraint, Oxford, s. 37–53. 12 J.P. Olsen, publikacja: Journal of Common Market Studies 2002, vol. 40, Nr 5, s. 921–952. 13 H. Wallace, publikacja: New Political Economy, vol. 5, Nr 3, s. 369–382. 14 C. Knill, D. Lehmkuhlm, publikacja: European Integration online Papers 1999, Nr 3(7). 15 J. Buller, A. Gambler, publikacja: Public Policy and Administration 2002, Nr 17(2), s. 4–24. 4 Rozdział 1. Europeizacja prawa prywatnego jako wartość współgrania… Europeizzazione come istituzionalizzazione: questioni divinitorie e di meto- do16, Europeanization: solution or problem17, Usage of European Integration: Europeanization from a sociological perspective18. „Europeizacja” stała się m.in. tematem V Ogólnopolskiej Konferencji Prawniczej, zorganizowaną w Toruniu w dniach 4–5.11.1999 r.19 Tytuły tych studiów świadczą o znaczeniu „europe- izacji” dla porządków prawnych państw położonych w Europie, a tym samym o tym, że zjawisko „europeizacja” może być uznane za wartość legislacyjną. Takie założenie zadecydowało o wyborze tematu referatu na konferencję poświęco- ną wartościom wywodzącym się ze współgrania i konkurencji prawa krajowego, unijnego20 i międzynarodowego. Jak wynika z wstępnego zapoznania się z doktryną, na europeizację można spojrzeć z różnych punktów widzenia. Uznając europeizację za proces legisla- cyjny21, wyróżniłem trzy spojrzenia, odpowiednio do specyfiki rodzajów źródeł stanowiących punkt wyjścia dla tematyki konferencji o wartościach kreowanym przez wyodrębnione w jej tytule porządki. Takie podejście nie jest nowatorskie zastosowali je w „słowie wstępnym” redaktorzy dorobku II Ogólnopolskiego Zjazdu Cywilistów, który odbył się w 2006 r. pod hasłem „Europeizacja Prawa Prywatnego”. Znalazło się w nim stwierdzenie: „Rozważenia osadzone są w kon- tekście prawno porównawczym ze szczególnym uwzględnieniem rozwiązań wy- pracowanych we Wspólnocie Europejskiej, w aktach legislacji międzynarodowej oraz w systemach prawnych państw członkowskich Wspólnoty”22. Zanim zajmę się rolą wyróżnionych porządków w kreowaniu wartości, jaką stanowi „europeizacja”, wśród których prawo unijne ambitnie nazwano europej- skim, postaram się wyjaśnić, w jakim rozumieniu zamierzam posługiwać się ter- minem „europeizacja”. Z samego nazwania wynika, że głównym punktem od- niesienia ma być szeroko rozumiana, zarówno terytorialnie, jak i kulturowo, „Europa” oraz iż powinno chodzić o „jakiś proces”, na co wskazuje słowo „euro- peizacja”, m.in. z racji końcówki „izacja”. Bogactwo literatury na jej temat, zdają- ce się świadczyć, że nie nadaje się ona do jednoznacznego określenia, sprawia, iż 16 M. Guliani, publikacja: Rivista Italiana di Politiche Pubbliche 2004, Nr 1, s. 134–161. 17 C.M. Redaelli, publikacja: European Integration online Papers 2004, vol. 8, Nr 16. 18 S. Jacquot, C. Woll, publikacja: European Integration online Papers, vol. 7, Nr 12. 19 C. Mik (red), Europeizacja prawa krajowego: wpływ integracji europejskiej na klasyczne dzie- dziny prawa krajowego, Toruń 2000. 20 Autor nie uznaje „prawa unijnego” za porządek różny od międzynarodowego. Jest ono dla niego przejawem specjalnego reżymu w ramach tego porządku. Jego rozważenia służą uzasadnieniu takiego stanowiska. 21 Uznanie „europeizacji” za proces legislacyjny stanowi wniosek z zapoznania się z przytoczoną literaturą. t. 1, Warszawa 2008, s. 13. 22 M. Pazdan, W. Popiołek, E. Rott-Pietrzyk, M. Szpunar (red.), Europeizacja prawa prywatnego, 5 Część I. zrezygnowałem z próby skonstruowania odrębnego pojęcia, koncentrując się na badaniu jej istoty, jako trwającego już procesu. Europeizacja prawa prywatnego jako proces od samego swego począt- ku oparła się na współgraniu i konkurencji prawa międzynarodowego i prawa wspólnotowego, co jestzrozumiałe, ze względu na charakter porządku wspólno- towego jako prawa organizacji międzynarodowej. Państwa europejskie, jak już wspomniano, powołały wcześniej do życia, niż pojawiły się pierwsze WE, ogól- noeuropejską organizację pod nazwą „Rada Europy”, powierzając jej jako jedno z głównych zadań tworzenie i rozwój drogą umów międzypaństwowych euro- pejskiego porządku prawnego, w tym w sferze prawa prywatnego23. Europejska Wspólnota Gospodarcza jako organizacja ukierunkowana na integrację gospo- darczą nie była umocowana do kreowania ogólnej regulacji prawa prywatne- go, jej kompetencje w tej sferze były ograniczone, miały charakter sektorowy24. Z chwilą utworzenia Wspólnoty Europejskiej, a wraz z nią Przestrzeni Wolności Bezpieczeństwa i Sprawiedliwości, jej wyposażenie legislacyjne, ukierunkowane wyjściowo zgodnie z charakterem zadań EWG na regulacje publiczno-prawne, uległo wzbogaceniu o prywatne prawo procesowe25 oraz o nieostre, jeżeli chodzi o ich charakter uprawnienia do kształtowania reżymu prawnego PWBS. W pra- cach nad Konstytucją dla Europy pojawiły się tendencje zastąpienia instrumen- tów unijnego warsztatu legislacyjnego, instrumentami typowymi z nazwy dla or- ganizmów państwowych26. Traktaty Lizbońskie utrzymały formalnie istniejący stan wyposażenia legis- lacyjnego WE. Różnił się on jednak od niego sposobem ujęcia podziału kom- petencji między Unią a państwami członkowskimi oraz rolą, jaką przyznano 23 Zob. np. Th. Oppermann, Endstehung und Rechtsgrundlagen, „Organe des Europarates”, Eu- roparecht, Monachium 1991, s. 24–26; H-J. Bartsh, The Implementation of Treaties Concludedwithin the Council of Europe. Chapter 10 The effect of treaties in domestic law, United Kingdom National Committee of Comparative Law 1987, vol. 7, s. 197 stwierdza, że: „on September 1, 1986, the official collection of conventions, charters, agreements and protocols concluded within the Council of Europe – contained an impressive total of 124 instruments (The European Treaty Series) It can be said without exaggeration that over the nearly forty years of its existence, the Council of Europe has become the major source of the European law”. 24 Zob. np. F. Rittner, Das Gemeinschaftsprivatrecht und die europäische Integration, Juristen Zeitung 1995, Nr 18: „Sie (EG) hat insofern keine sachliche sondern funktionelle Zuständigkeit oder genauer gesagt verschiedene funktionelle Zuständigkeiten Diese hängen nämlich an den einzelnen Kompetenzen , welche die Mitgliedstaaten der EG übertragen haben, also den einzelnen Politiken wie…”. 25 W sprawie skutku tego wzbogacenia zob. wybór i wprowadzenie J. Pisuliński, Europejskie Prawo Cywilne, Warszawa 2013. Autor ten używając pojęcia prawa cywilnego, łączy prawo procesowe z materialnym. 26 Rezygnacja z aktów o nazwie dyrektywa, forsowanie nazywania aktów unijnych ustawami. Zob. art. I-13 Akty prawne Unii wraz z art. I-34 (akty ustawodawcze) oraz art. I-35 (akty o charakterze nie-ustawodawczym). 6 Rozdział 1. Europeizacja prawa prywatnego jako wartość współgrania… zasadzie pomocniczości (subsydiarności)27. Ponadto, równolegle, jak gdyby tyl- nymi drzwiami, dokonano na potrzeby rynku wewnętrznego drastycznej zmia- ny w umocowaniu do zbliżania przepisów prawnych państw członkowskich. Przy okazji zmian ujęcia zadań i kompetencji UE zlikwidowano wymaganie, aby ta- kie zbliżanie następowało tylko wtedy, kiedy jest to niezbędne dla należytego funkcjonowania wspólnego rynku. Oznaczało to przyzwolenie na forsowanie zbliżania prawa we wszystkich przypadkach, nie tylko sektorowych i uzasadnio- nych niezbędnością, i to w odniesieniu do każdego rodzaju przepisów związa- nych z rynkiem wewnętrznym, a więc bez żadnego ograniczenia. Identyfikacja tych „podskórnych” zmian w wyposażeniu legislacyjnym UE jest niezbędna, bez niej trudno byłoby zrozumieć znaczenia tradycyjnego prawa międzynarodowe- go, unijnego prawa międzynarodowego oraz prawa krajowego dla europeizacji jako procesu legislacyjnego. § 2. Europeizacja prawa prywatnego jako produkt tradycyjnego porządku międzynarodowego Porządek prawno-międzynarodowy w dwojaki sposób przyczynił się do kreowania „europeizacji” jako wartości legislacyjnej. Z jednej strony już samo utworzenie RE stanowiło otwarcie „ścieżki” dla europeizacji w rozumieniu ujed- nolicania prawa państw członkowskich oraz rozwoju wspólnego prawa europej- skiego. Natomiast z drugiej, na skutek tworzenia Wspólnot Europejskich doszło do zapoczątkowania rozwoju specjalnego prawa międzynarodowego jako czę- ści składowej porządku wspólnotowego. Mimo starań o nadanie mu kwalifikacji quasi-państwowej, zachowa on charakter międzypaństwowy dopóki UE pozo- stanie organizacją międzynarodową. W tym kontekście szczególnie charaktery- styczne jest stanowisko ETS, który wypowiadając się z różnych punktów widze- nia za odrębnością i autonomicznością wspólnotowego porządku prawnego, nie zdecydował się na odmówienie mu kwalifikacji międzynarodowej28. 27 Wykształcony w orzecznictwie ETS i w aktach wspólnotowych podział kompetencji między WE a państwami członkowskimi, zaowocował wprowadzeniem do TFUE koncepcji kompetencji wy- łącznych UE, kompetencji dzielonych z państwami oraz kompetencji do wspierania, koordynowania lub uzupełniania ich działań (art. 3, 4, 6). Na tak ujętą konstrukcję nakładają się szeroko zakrojone kompetencje UE wynikające z art. 5 TUE, z bałamutną zasadą pomocniczości. Niejasność „gorsetu”, jaki takie ujęcie nakłada na państwa członkowskie pogłębia dodatkowo „zawiły” protokół o stosowaniu zasad pomocniczości i proporcjonalności. 28 ETS nie uznaje przynależności prawa WE (UE) do tradycyjnego porządku międzynarodowego. Waha się jednak między potraktowaniem go za   nowy porządek tego prawa, na rzecz którego państwa zredukowały w ograniczonym zakresie, swe prawa suwerenne i którego podmiotami są nie tylko 7 Część I. Dorobek legislacyjny RE zasługuje na uznanie, zwłaszcza, jeżeli uwzględ- ni się liczbę aktów przyjmowanych pod jej auspicjami, w formie rezolucje Rady Ministrów oraz projektów konwencji Zgromadzenia Parlamentarnego29. Wprawdzie proporcja między nimi, w tym z prawa prywatnego, a tym, co sta- ło się wiążące, jest znikoma, to jednak daje się zauważyć niepokojącą tendencję w sposobie przyczynianiu się RE do europeizacji, przejawiająca się w „przechwy- tywaniu” (zawłaszczaniu) jej inicjatyw przez WE. Argument, że służy to zapew- nieniu skuteczności jej dorobku jest iluzoryczny, ponieważ, jak świadczą losy wielu inicjatyw, dorobek WE (UE) w sferze prywatnego prawa materialnego, ma z zasady, jeżeli w ogóle zaistnieje30, charakter soft law31. Znaczenie porządku międzynarodowego w procesie kreowaniu europeizacji w dziedzinie prawa prywatnego należy zbadać w kontekście takich przejawów dorobku RE jak: 1) Konwencja Rady Europy z 4.11.1950 r. w sprawie Praw Człowieka i Podsta- wowych Wolności, tzw. Europejska Karta Praw Człowieka (EKPCz); 2) rezolucja (76/47) Komitetu Ministrów RE w sprawie nieuczciwych klauzul w umowach zawieranych z konsumentami i stosownych metod kontroli (przy- jęta 16.11.1976 r.); 3) Konwencja europejska o odpowiedzialności za produkt z tytułu szkód na 4) Konwencja europejska o pewnych międzynarodowych aspektach upadłości osobie i śmierci (1977); (Istambuł, 5.6.1990 r.); 5) wiązka konwencji europejskich poprzedzajacych reżym prawny PWBS, takich jak zwłaszcza: European Convention on Establishment (1955), European Agre- ement on Regulation governing the Movement of Persons between Member States of the Council of Europe (1957), czy European Convention on Estab- lishment of Companies (1966). państwa, ale także jednostki (sprawa VanGend en Loos), a uznaniem (sprawa F. Costa v. F.N. E.L), że TEWG w odróżnieniu od zwykłych umów międzynarodowych stworzył własny system prawny. Obie te oceny są reprezentowane w polskiej doktrynie; zob. E. Dynia, Zasada autonomii prawa wspólno- towego, w: B. Mikołajczyk, J. Nowakowska-Małusecka (red.), Prawo międzynarodowe, europejskie i krajowe – granice i wspólne obszary, Księga jubileuszowa dedykowana Prof. Genowefie Grabowskiej, Warszawa 2009, s. 190–209. 29 H-J. Bartsh, European Convention – some preliminary remarks, „Categories of European Conventions” The Implementation, s. 198–200. 30 Szczególnie wymowny przykład stanowią geneza i losy wniosku rozporządzenia PE i Rady w sprawie wspólnych europejskich przepisów dotyczących sprzedaży (KOM(211) 635 wersja osta- teczna). Był on chybionym, „karłowatym” pokłosiem inicjatywy PE w sprawie Europejskiego Kodeksu Prawa Prywatnego. 31 Wspólnoty, a następnie UE angażowały się w promowanie działalności, której dorobek zna- lazł ostatecznie wyraz w Draft Common Frame of Reference stanowiący kodyfikację prawa umów o wartości soft law. 8 Rozdział 1. Europeizacja prawa prywatnego jako wartość współgrania… Znaczenie EKPCz dla europeizacji stanowi zagadnienie wielowątkowe. Nie powinno podlegać wątpliwości, że RE jest organizacją międzynarodową, umo- cowaną ze swej istoty do stanowienia o europejskim obywatelstwie. Tymczasem „agresywny” rozwój prawa wspólnotowego sprawił, że nie jest się obywatelem Europy tylko Unii Europejskiej. Wprawdzie nie powinno być również wątpliwe, że regulacja dotycząca obywatelstwa Unii stanowi dorobek, na który złożyły się wszystkie najbardziej cenne wartości europejskie, to jednak z punktu widzenia prawa międzynarodowego sprawcą europeizacji w sferze praw człowieka i pod- stawowych wolności jest zgodnie ze swym powołaniem RE, a nie UE. W świetle powyższego i przy uwzględnieniu regulacji wspólnotowej odnoszą- cej się do praw podstawowych i obowiązków obywateli UE, staje się zrozumiały sposób, w jaki do dorobku RE dotyczącego praw człowieka i podstawowych wol- ności podchodzą doktryna i instytucje wspólnotowe. To podejście charakteryzu- je się jego „minimalizacją”, przejawiającą się w przekonaniu, że to, co zrobiła WE w sprawie rozwinięcia tych praw i wolności, ma w aspekcie europeizacji większą wagę niż odpowiedni dorobek RE32. Rada Europy drogą systemu protokołów, jak też przez orzecznictwo Trybunały Praw Człowieka, utworzonego dla kontroli przestrzegania praw pod- stawowych i wolności, stała się tak ważnym ośrodkiem wartości europejskich, że państwa członkowskie, reformując TUE, wprowadziły do art. 6 zapis: „Unia przystępuje do europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawo- wych wolności” (ust. 2). Akcesja WE(UE) do EKPCz jak na razie nie doszła do skutku. Wypowiadał się w tej sprawie ETS, a wprowadzenie do TUE oświadcze- nia o takim przystąpieniu, zaowocowało sporządzeniem przez specjalnie powo- łaną w tym celu Komisję projektu porozumienia akcesyjnego. Komisja wystą- piła z wnioskiem do ETS o wydanie opinii, co do jego zgodności z Traktatami Lizbońskimi. Trybunał, w pełnym składzie uznał go za niezgodny z aktualnym prawem pierwotnym33. Trudno nie zgodzić się z taką opinią, jeżeli uwzględni się, że w ramach prawa UE jako prawa organizacji międzynarodowej, brak jest pod- stawy prawnej dla jej akcesji do EKPCz34. 32 Zob. La protection des droit fondamentaux lors de la creation et du développement du droit communautaire (Raport de la Commission du a 4 fevrier 1976 transmis au Parlament européen et au Conseil. Bulletin des Communautés européennes , Supplement 5/76. Napisano w nim:  „La Commis- sion ne tient pas pour nécessaire s’adhesion de la Communauté en tant que telle a la Convention. Les droits fondamentaux transposés en regles par la Convention sont a reconnaitre comme généralement obligatoires dans le droit communautaire sans qu’aucun autre acte constitutif ne doive intervenir”, s. 15). 33 Opinia TSUE Nr 2/13 z 18.12.2014 r. 34 ETS słusznie uznał, że rozwój prawa unijnego nie wprowadził w kwestii akcesji nowych ele- mentów do stanu prawnego, jaki istniał, gdy stwierdzał w swej opinii Nr 2/94 z 28.3.1996 r. niemożli- wość przystąpienia WE do EKPCz z powodu braku odpowiedniej podstawy prawnej. 9 Część I. W latach, gdy Rada Ministrów RE uchwalała rezolucję w sprawie klauzul abuzywnych w umowach konsumenckich o dostawę towarów i usług, konsu- ment w większości państw europejskich nie miał jeszcze statusu odrębnego pod- miotu w regulacjach prawa prywatnego35. Rezolucja RE z 1976 r. zainicjowała z racji koncepcji „umów konsumenckich” pewien trend w prawie europejskim, sprowadzający się do jego traktowania jako specjalnego podmiotu stosunków prawnych36. Trend ten miał z czasem wykształcić przesłanki dla inicjatyw zarów- no w sferze prawa umów, jak i dla idei EKPP. Europeizacja stosunków z udziałem konsumenta ma dwa „oblicza” – prywat- no-prawne i publiczno-prawne. Pierwsze sprowadza się do kreowania specjalne- go rodzaju umowy z jego udziałem (umowa konsumencka). Drugie odnosi się do „metody kontroli”, służącej weryfikacji, czy warunki zawarte w takiej umowie są w aspekcie interesów konsumenta uczciwe czy abuzywne. Kontrola może być, jak wynika z praw państw europejskich prywatno-prawna lub publiczno-prawna. Rezolucja RE z 1976 r. świadczy o jej roli w inicjowaniu rozwiązań europej- skich w sprawach przynależnych ze swej istoty do ogólnej części prawa zobowią- zań z umów. Natomiast jej związek z „ochroną konsumenta” i podkreślenie zna- czenia metod kontroli, sprawia, że sprawa nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich może rozwijać się jako problem europeizacji zarówno w aspek- cie publiczno-prawnym, jak i prywatno-prawnym. Rada Europy w swej działalności legislacyjnej korzysta z dorobku Rzymskiego Instytutu Unifikacji Prawa Prywatnego. Na jego bazie doszło do uchwalenia sze- regu konwencji europejskich w sprawie reżymu odpowiedzialności37. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje Konwencja europejska o odpowiedzialności 35 Zob. rozważania na temat miejsca w prawie instytucji „konsument” – A. Całus, Refleksie po- równawcze w sprawie jedności prawa prywatnego, potrzeby nowego kodeksu cywilnego oraz miejsca w prawie takich instytucji, jak: konsument, przedsiębiorca i przedsiębiorstwo, w: T. Michalski (red.), Księga jubileuszowa z okazji 80 rocznicy urodzin profesora Z. Bosiakowskiego, Warszawa 2010, s. 56–57, 59–60, 67–72. 36 Autor nie uznaje „konsumenta” za instytucję prawa prywatnego, podziela stanowisko M. Mar- tinka, który ujął istotę instytucji „konsument” w utożsamieniu jej z „duszą zniewoloną” ochronnymi przepisami, ujmując to w zapisie, według którego „anima damnata versinnbindlicht den verwalteten Verbraucher der Massengesellschaft in der vorsorgenden und versongenden wohlfährtsstaatlichen Realität unserer Zeit; den per iustitiam commutativam geschützten, aber doch um seine Selbstveran- twortung betrogenen Konsumenten”. Das Prinzip der Selbstverantwortung im Vertrags- und Verbrau- cherrechts, w: K. Riesenhuber (red.), Das Prinzip der Verantwortung. Grundlagen und Bedeutung im heutigen Privatrecht, Mohr Siebek 2011, s. 248. 37 Convention sur la responsabilité des hoteliers quant aux objets apportés par les voyageurs (1962), Convention européene sur les responsabilité civile en cas de dommages causés par des vehi- cules automoteurs (1973), czy Convention européene sur la responsabilitédu fait des produits en cas des lesions corpoller ou décés (1977). 10 Rozdział 1. Europeizacja prawa prywatnego jako wartość współgrania… za produkt z tytułu szkód na osobie i śmierci (1977). Podpisały ją m.in. dwa pań- stwa EWG (Francja i Belgia). Odpowiedzialności za produkt wadliwy nabrała w latach 60. XX w. ważnego znaczenia w prawach stanowych USA, co sprawiło, że w ramach EWG podjęto prace nad dyrektywą w sprawie odpowiedzialności za produkt wadliwy, którym nadano w porównaniu z dorobkiem RE priorytet i które zakończyły się uchwale- niem w 1985 r. dyrektywy Rady EWG o zbliżeniu prawa państw członkowskich w zakresie odpowiedzialności za produkty wadliwe38. Z tego zdarzenia można wyprowadzić pewne wnioski dla europeizacji jako procesu legislacyjnego, po pierwsze, że idea europeizacji może przegrywać na rzecz „amerykanizacji”, oraz, po drugie, iż wykorzystanie aktów unijnych może stanowić uszczerbek dla tra- dycyjnego prawa międzynarodowego. W prawie UE z racji niepowodzeń w funkcjonowaniu przedsiębiorstw na rynku wewnętrznym ważną rolę zaczęło odgrywać prawo insolwencyjne. Korzenie tego prawa tkwią w działalności RE, a ściślej w wielostronnej Konwencji uchwalonej w Istambule o pewnych międzynarodowych aspektach upadło- ści. Konwencja ta nie weszła w życie, podpisało ją kilka państw członkowskich, a ratyfikował jedynie Cypr39. Koncentrowała się ona na aspektach procesowych i w ich ramach skonstruowała pewien system wszczynania i przeprowadzania transgranicznych postępowań upadłościowych. Składał się on z postępowania głównego zlokalizowanego w państwie, w którym podmiot zagrożony upad- łością miał ośrodek swojej podstawowej działalności i możliwości wszczynania wtórnych (terytorialnych) postępowań w dowolnych państwach członkach RE. System ten został wykorzystany w Konwencji Rady UE w sprawie postępowań insolwencyjnych otwartej do podpisu 23.11.1995 r.40 Konwencja ta nie weszła w życie z powodu braku ratyfikacji ze strony Wielkiej Brytanii. Kryzys gospo- darczy, jaki dotknął rynek wewnętrzny zmobilizował WE i spowodował, uchwa- lenie w 29.5.2000 r. przez jej Radę, na bazie Konwencji z 1995 r., rozporządze- nia Nr 1346/2000 w sprawie postępowania insolwencyjnego (Dz.Urz. UE L 160 z 2000 r., s. 1). Wprawdzie formalnie europejski reżym upadłościowy opiera się na aktach unijnych, to jednak nie można zapominać, że jego geneza i podsta- wowe rozwiązania wywodzą się z dorobku RE, a więc z tradycyjnego porządku międzynarodowego. 38 Dyrektywa Rady EWG Nr 85/374 z 25.6.1985 r. w sprawie zbliżania praw państw członkowskich w zakresie odpowiedzialności za produkty wadliwe (Dz.Urz. UE L 210 z 1985 r., s. 29–33). 39 European Convention on Certain International Aspects of Bankrupcy, Istambuł 5.6.1990, European Treaty Series 1990, Nr 136. Do jej wejścia w życie wystarczały ratyfikacje trzech państw (art. 34 ust. 1 Entry into force). 40 European Union, Convention on Insolvency Proceeding, November 23, 1995 (CONV/INSOL/ en 1–35). 11
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:


Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: