Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00290 005855 11247499 na godz. na dobę w sumie
Współpraca transgraniczna - ebook/pdf
Współpraca transgraniczna - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 299
Wydawca: Instytut Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk Język publikacji: polski
ISBN: 9788364091681 Rok wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> inne
Porównaj ceny (książka, ebook (-50%), audiobook).

Książka stanowi efekt wspólnych badań dwunastu autorów z Zakładu Europeistyki Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, Zakładu Geografii Politycznej w Katedrze Geografii Politycznej i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Łódzkiego oraz Uniwersytetu Jagiellońskiego. Poświęcona jest najefektywniejszej formie współpracy transgranicznej – euroregionom. Autorzy dokonują w niej przeglądu ich osiągnięć, zebranych doświadczeń, korzyści oraz niedostatków we współpracy. Piszą o genezie i rozwoju współpracy transgranicznej, o instrumentach, które stawia do dyspozycji euroregionom Unia Europejska, a także o wybranych euroregionach funkcjonujących na pograniczach Polski i innych państw europejskich: Oresund, Tyrol-Górna Adyga / Południowy Tyrol-Trydent, Ems-Dollart, Pro Europa Viadrina, Sprewa-Nysa-Bóbr, Silesia, Glacensis, Puszcza Białowieska.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Spis treści Od redaktora (Ryszard Żelichowski) ........................................................................ 7 Część pierwsza Stan badań Marek Sobczyński: Historia instytucjonalizacji europejskiej współpracy transgranicznej i kształtowanie się idei euroregionów ............................................ Aleksandra Nacewska-Twardowska: Zasady funkcjonowania euroregionów i ich ewolucja ........................................................................................................... Stefan Kałuski: O euroregionach krytycznie ............................................................ 25 71 84 Część druga Euroregiony Katarzyna Leśniewska: Euroregion Øresund jako przykład szwedzko-duńskiej współpracy transgranicznej ...................................................................................... 99 Krzysztof Strzałka: Euroregion Tyrol – Górna Adyga / Południowy Tyrol – Trydent jako przykład udanej współpracy transgranicznej w ramach Unii Europejskiej ..... 112 Ryszard Żelichowski: Niemiecko-niderlandzka współpraca transgraniczna na przykładzie Euroregionu Ems–Dollart ................................................................ 136 Anna Klimek: Euroregiony Pro Europa Viadrina i Sprewa–Nysa–Bóbr. Funkcjonowanie oraz znaczenie dla rozwoju Środkowego Nadodrza .................... 165 Wojciech Frączek: Euroregion Silesia. Specyfi ka obszaru i przykłady działań transgranicznych ...................................................................................................... 183 Tomasz Figlus: Euroregion Glacensis jako przykład polsko-czeskiej współpracy transgranicznej ......................................................................................................... 204 Agata Kozakow: Euroregion Puszcza Białowieska. Pytania o realizację idei euroregionu .............................................................................................................. 227 Część trzecia Varia Krzysztof Koźbiał: Międzynarodowa Konferencja Jeziora Bodeńskiego jako przykład współpracy transgranicznej ............................................................... 249 Łukasz Morawski: Odpady elektryczne i elektroniczne jako transgraniczny problem ekologiczny ................................................................................................ 264 Summary .................................................................................................................. 297 Noty o autorach ........................................................................................................ 299 Od redaktora Dzięki wspólnemu wysiłkowi dwunastu autorów z Zakładu Europeistyki Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, Uniwersytetu Jagiel- lońskiego oraz Zakładu Geografi i Politycznej w Katedrze Geografi i Politycznej i Studiów Regionalnych Wydziału Nauk Geografi cznych Uniwersytetu Łódzkie- go powstała książka poświęcona najefektywniejszej formie współpracy trans- granicznej – euroregionom. Autorzy dokonują w niej przeglądu ich osiągnięć, zebranych doświadczeń, korzyści, a także braków we współpracy. Jest to opis Europy, którą znamy, ale często nie zdajemy sobie sprawy z charakteru relacji sąsiedzkich. Książka ta traktuje o genezie współpracy transgranicznej, o naj- ciekawszych, naszym zdaniem, euroregionach, a także o instrumentach, któ- re stawia do dyspozycji euroregionom Unia Europejska. Jest to opis Europy sprzed kryzysu związanego z napływem uchodźców oraz falą terroryzmu, któ- ra wstrząsnęła krajami będącymi przedmiotem naszych badań. W tej sytuacji problemy wynikające z pewnych niedoskonałości dotychczasowej współpracy transgranicznej tracą na ostrości. Obecnie sprawa ochrony granic stawia pod znakiem zapytania charakter dalszych form współpracy. Należy się spodziewać przywrócenia częściowej kontroli granic, co będzie oznaczać regres w stosun- kach między sąsiadami. Świadomi tych ograniczeń uważamy jednak, że opra- cowania zawarte w niniejszym tomie mają duży walor poznawczy, choć w czę- ści jest to już może zapis historyczny. * Książkę otwiera tekst Marka Sobczyńskiego zatytułowany Historia in- stytucjonalizacji europejskiej współpracy transgranicznej i kształtowanie się idei euroregionów. Autor, który jest kierownikiem Zakładu Geografi i Politycz- 8 Ryszard Żelichowski nej w Katedrze Geografi i Politycznej i Studiów Regionalnych Wydziału Nauk Geografi cznych Uniwersytetu Łódzkiego, wnikliwie analizuje etapy rozwoju współpracy transgranicznej. Zwraca uwagę, że wyprzedza ona proces europej- skiej integracji realizowany obecnie pod egidą Unii Europejskiej. Proces integracji europejskiej przebiegał w dwóch płaszczyznach – naro- dowej i ponadnarodowej – i na początku był centralnie sterowany przez rządy, które decydowały o przystąpieniu poszczególnych państw do ponadpaństwo- wych struktur integracyjnych. Na płaszczyźnie lokalnej następował zazwyczaj poprzez integrację regionów administracyjnych poszczególnych państw. Zain- teresowania autorów tekstów zamieszczonych w tym tomie skupiają się na tym drugim poziomie. Marek Sobczyński przypomina, że integracja na poziomie lokalnym, w formie struktur współpracy transgranicznej, nie byłaby możliwa bez powsta- nia struktur stymulowanych przez rządy centralne. Stworzyły one mechanizmy i instrumenty, które pozwalały na przeniesienie pewnych kompetencji współ- pracy międzynarodowej na poziom lokalny. Pierwsze próby integracji na po- ziomie lokalnym sięgają okresu międzywojennego, kiedy to Królestwo Belgii i Wielkie Księstwo Luksemburga podjęły próby integracji na poziomie gospo- darczym, doprowadzając do zredukowania roli granic jako bariery dla handlu, migracji oraz aktywności lokalnej społeczeństw. Układ o unii celnej i mone- tarnej Belgii oraz Luksemburga, zawarty 25 lipca 1921 roku, zapoczątkował długi proces jednoczenia się Europy. Wybuch drugiej wojny światowej spowo- dował, że rządy Belgii, Luksemburga i Królestwa Holandii znalazły się na emi- gracji w Londynie. Potrzeba budowy nowego ładu powojennego doprowadziła do podjęcia współpracy trójstronnej rządów tych krajów jeszcze przed formal- nym zakończeniem działań wojennych. Holandia, Belgia i Luksemburg podpi- sały w 1947 roku umowy o zniesieniu ceł w obrocie gospodarczym i ustano- wieniu zewnętrznej taryfy celnej, w 1953 roku zaś o skoordynowaniu polityki handlowej, a w 1956 roku o przepływie siły roboczej. Finałem tego procesu integracji trzech państw było zawarcie 3 lutego 1958 roku Traktatu haskiego o powołaniu Unii Gospodarczej Beneluksu. Układ wszedł w życie 1 listopada 1960 roku i opiewał na pięćdziesiąt lat. Do dalszej integracji państw europej- skich przyczynił się czteroletni plan pomocy gospodarczej dla państw Europy zrujnowanych skutkami drugiej wojny światowej, zwany od nazwiska swoje- go twórcy planem Marshalla, uchwalony przez Kongres Stanów Zjednoczo- nych 3 kwietnia 1948 roku. Państwa, które skorzystały z tej pomocy utworzyły Od redaktora 9 16 kwietnia 1948 roku Organizację Europejskiej Współpracy Gospodarczej (ang. Organization for European Economic Co-operation, OEEC) złożoną z siedemnastu członków i poszerzoną w 1959 roku o Hiszpanię. W 1961 roku OEEC przekształciła się w Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwo- ju (ang. Organisation for Economic Co-operation and Development, OECD), ugrupowanie najlepiej rozwiniętych ekonomicznie państw świata. Na potrzeby integracji gospodarek Europy Zachodniej konieczne było stworzenie innych form współpracy. Negocjacje sześciu państw zachodnioeuro- pejskich zainteresowanych taką integracją zakończyły się podpisaniem w Rzy- mie 25 marca 1957 roku traktatów powołujących od 1 stycznia 1958 roku Euro- pejską Wspólnotę Gospodarczą (EWG, ang. European Economic Community) i Europejską Wspólnotę Energii Atomowej (Euratom, ang. European Atomic Energy Community) z siedzibą w Brukseli, które, wraz z istniejącą już Euro- pejską Wspólnota Węgla i Stali (EWWS, ang. European Coal and Steel Com- munity), określono mianem Wspólnot Europejskich (ang. European Communi- ties). Wielka Brytania oraz kilka innych państw zachodnioeuropejskich, które pozostały poza tą strukturą, podjęły próbę przekształcenia OEEC w drugie sto- warzyszenie integracyjne. W dniu 4 stycznia 1960 roku w Sztokholmie podpi- sano konwencję ustanawiającą Europejską Strefę Wolnego Handlu (ang. Euro- pean Free Trade Association, EFTA) złożoną z siedmiu państw członkowskich. Organizacja ta zawężała swoje cele do liberalizacji handlu artykułami przemy- słowymi. Reasumując ten niezbędny wstęp, autor podkreśla, iż procesy zachodzą- ce zarówno na poziomie międzypaństwowym, jak i na lokalnym szczeblu re- gionów przygranicznych początkowo przebiegały równolegle i niezależnie od siebie. „Po przekształceniu się Wspólnot Europejskich w Unię Europejską pro- cesy dotąd niepowiązane zaczęły się łączyć w układy paralelne. Począwszy od wprowadzenia polityki regionalnej Unii Europejskiej i programu Interreg proces integracji lokalnej zlał się z procesem integracji międzypaństwowej, a pod względem dynamiki wyprzedził integrację państw członkowskich, jak również przekroczył granice Unii, obejmując obszary nie należące do tej orga- nizacji. W ostatnich latach proces lokalnej integracji transgranicznej wykroczył już poza Europę i daje się go zaobserwować w Azji oraz w Ameryce Południo- wej” – pisze w końcowej części swojego tekstu Marek Sobczyński. Aleksandra Nacewska-Twardowska analizuje zasady funkcjonowania euroregionów i omawia ich ewolucję. Na wstępie czyni uwagę, że silny wpływ 10 Ryszard Żelichowski na rozwinięcie transgranicznej współpracy regionalnej w Europie miała skom- plikowana historia Starego Kontynentu, a przede wszystkim częste zmiany przebiegu granic. Regiony niegdyś spójne pod względem gospodarczym, histo- rycznym, kulturowym czy językowym zostały podzielone (tzw. blizny historii) i stały się częściami sąsiadujących państw – czasami zantagonizowanych, in- nym razem sobie przyjaznych. Nawiązywanie współpracy w ramach regionów przygranicznych ma służyć łagodzeniu niekorzystnych skutków istnienia granic. Autorka zwraca uwagę na trudności metodologiczne związane z brakiem jednej, przyjętej powszechnie defi nicji regionu, euroregionu, a także współpra- cy, która może być określana między innymi mianem transgranicznej, trans- narodowej czy międzyregionalnej. Problem ten jest podnoszony przez większość autorów opracowań za- wartych w niniejszym tomie. Terminem często pojawiającym się w literaturze jest „euroregion”. Termin ten, choć nie występuje w żadnych ofi cjalnych do- kumentach unijnych czy umowach międzynarodowych, jest często stosowa- ny w literaturze i dokumentach regionalnych. Nazwa ta powstała z połączenia dwóch wyrazów: „euro” i „region”, które po raz pierwszy zostały łącznie użyte w 1958 roku, kiedy na pograniczu holendersko-niemieckim powstał „Euregio” – najstarsza inicjatywa współpracy transgranicznej. W dalszych rozważaniach autorka omawia przesłanki, podstawy praw- ne i cele współpracy regionalnej w Europie, a także historię współpracy euro- regionalnej w Polsce oraz opisuje powstanie i funkcjonowanie Europejskiego Ugrupowania Współpracy Terytorialnej (EUWT). „Jednocześnie wraz z nową perspektywą fi nansową Unii Europejskiej na lata 2014–2020 zainteresowanie «nowymi» euroregionami wzrosło i prawdopodobnie w kolejnych latach bę- dzie nadal się powiększać. Oznacza to przejście w terytorialnej współpracy międzypaństwowej na wyższy szczebel” – konkluduje Aleksandra Nacewska- -Twardowska. Stefan Kałuski zwraca uwagę na sprawy niejednoznaczne, a czasami nawet kontrowersyjne, związane ze sposobami tworzenia euroregionów. W tekście zatytułowanym O euroregionach krytycznie stwierdza, że: „Tworzenie regio- nu – w tym przypadku euroregionu o określonych funkcjach – zadowalających dwa lub więcej państw, ich władze różnego szczebla, społeczności lokalne, uwzględnienie specyfi ki środowiska przyrodniczego, cech infrastruktury – wy- maga planowania i działań interdyscyplinarnych. Wiele problemów może być niezauważalnych w momencie podejmowania wstępnych decyzji”. Autor wska- Od redaktora 11 zuje na kontrowersyjne kwestie, które pojawiają się najczęściej w odniesieniu do takich zagadnień jak wielkość terytorium euroregionu i jego części w po- szczególnych krajach; delimitacja jego granic; wewnętrzne zróżnicowanie i po- dział euroregionu, w tym rola granicy państwowej, czy rola euroregionów jako obszarów peryferyjnych, zwykle odległych od stolic państw. Należy się zgodzić ze stwierdzeniem autora, że wyznaczanie granic jed- nostek terytorialnych zwykle budzi kontrowersje. Uznanie celów statutowych za podstawę określania granic euroregionów musi nasuwać wątpliwości. Ste- fan Kałuski podaje przykład Polski, gdzie powierzchnia euroregionów wynosi około 33 proc. całego jej terytorium. Zadaje pytanie: „Czy rzeczywiście jedna trzecia Polski to pogranicza?”. Następnie argumentuje: „Skrajne odległości ze- wnętrznych granic euroregionów nie wskazują na istnienie wspólnych intere- sów mieszkańców miejscowości położonych na przykład nad Wisłą i nad dol- nym Dniestrem czy w Euroregionie Karpaty”. Za wielki mankament delimitacji granic euroregionów uważa autor ich pro- wadzenie wzdłuż rzek. Granice euroregionów wytyczono bowiem na znacznych odcinkach takich rzek jak Wisła, Dniestr, Cisa, Niemen czy Bug. Dzielenie rze- ki granicami euroregionów przeczy podstawowym zasadom gospodarki wodnej prowadzonej w tzw. regionach wodno-gospodarczych. „Tak określa się układ funkcjonalno-przestrzenny obejmujący zasoby wodne całego systemu rzeczne- go i obiekty hydrologiczne związane z wykorzystywaniem jego rzek. Dobrym obiektem współpracy transgranicznej mogą być doliny rzeczne – zwłaszcza atrakcyjne turystycznie, jak na przykład graniczny Ren” – wyjaśnia Kałuski. Autor zwraca uwagę na niezgodność statutowych zadań ochrony przyro- dy w euroregionach z przebiegiem ich granic. Wymienia sytuacje kuriozalne, wręcz hołdujące nihilizmowi geografi cznemu, jak na przykład granice euro- regionów przecinające zwarte terytorialnie jednostki przyrody chronionej: „Twórcom euroregionów można wybaczyć fakt, że atrakcyjnie brzmiące ich nazwy jak na przykład Tatry, Bug, Karpaty, Niemen, nie mają nic wspólne- go z terenem dorzeczy czy zasięgiem obszarów górskich. Często wiąże się to z dysproporcją obiektu geografi cznego i euroregionu. Nie tylko wspomniany problem dysproporcji wielkości sąsiadujących terytoriów, ale ich zróżnicowa- nie utrudniają współpracę. Na stosunkowo niewielkim obszarze polskiej części Euroregionu Tatry znajdują się tak zróżnicowane regiony jak Tatry, Spisz, Ora- wa, Gorce czy Pieniny. Różnią się one niemal wszystkimi cechami gospodarki, struktury społecznej i mentalności mieszkańców”. 12 Ryszard Żelichowski Kolejni autorzy prezentują teksty stanowiące egzemplifi kację regionów, w których współpraca transgraniczna osiągnęła najbardziej interesujące formy. Rozwój współpracy transgranicznej mogą warunkować cztery czynniki: histo- ryczne – występujące wszędzie tam, gdzie granice państw dzieliły wspólnoty historyczne, ale nie doprowadziły do ich zaniku, polityczne – sprawiające, iż współpraca transgraniczna stanowi istotną część procesu integracji państw Unii Europejskiej, gospodarcze – stanowiące najistotniejszy cel współpracy, pozwa- lające aktywizować ekonomicznie strefy przygraniczne, a wreszcie socjologicz- ne – mające na celu zacieśnianie kontaktów międzyludzkich oraz przełamywa- nie istniejących barier. „Współpraca transgraniczna jest zjawiskiem bardzo złożonym i zróżnico- wanym, uzależnionym przede wszystkim od tradycji lokalnych oraz warunków społeczno-historycznych. Szczególnym przypadkiem współpracy transgranicz- nej jest współpraca w ramach tzw. euroregionu. Euroregion stanowi sformalizo- waną strukturę współpracy transgranicznej, która skupia przedstawicieli na po- ziomie lokalnym i regionalnym oraz partnerów gospodarczych i społecznych” – pisze Katarzyna Leśniewska w teoretycznym wstępie do swojego tekstu za- tytułowanego Euroregion Øresund jako przykład szwedzko-duńskiej współpra- cy transgranicznej. „Ma on wspólną przeszłość historyczną. Niegdyś wchodził w skład Królestwa Danii, ale w ciągu wieków część szwedzka wyodrębniła się i stanowi w pełni zintegrowany region Szwecji. Region ten obejmuje zarów- no tereny wiejskie w głębi lądu, jak i duży obszar metropolitalny na wybrze- żu, składający się z duńskiej Kopenhagi oraz szwedzkiego Malmö. Euroregion Øresund zajmuje powierzchnię ponad 21 tys. km2 i jest najgęściej zaludnio- nym obszarem w całej Skandynawii. Zamieszkuje go ok. 2,5 mln mieszkańców po stronie duńskiej i 1,3 mln po stronie szwedzkiej”. Øresund jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się euroregio- nów w Europie. Jego problemem jest natomiast tzw. świadomość nazwy oraz dysproporcje występujące po obu stronach granicy. „Koszty utrzymania, w tym między innymi ceny samochodów i żywności, są dużo niższe w Szwecji. W Skanii niższe są również koszty wynajmu pomieszczeń oraz ogólne koszty pracy. Taka sytuacja doprowadziła do masowego napływu imigrantów osiedla- jących się po stronie szwedzkiej, ale ze względu na wyższe zarobki, poszuku- jących zatrudnienia w Danii” – pisze Katarzyna Leśniewska. Aby rozwiązywać narastające problemy, opracowano strategię rozwoju Euroregionu pod nazwą „Øresund 2020”. Położono w niej nacisk między innymi na rozwój innowa- Od redaktora 13 cyjności, a także wzrost atrakcyjności regionu dla zagranicznych naukowców i studentów przez współpracę między instytucjami edukacyjnymi. Kolejny autor, Krzysztof Strzałka, przeanalizował inny niezwykle intere- sujący euroregion, który składa się z austriackiego kraju związkowego Tyrol oraz dwóch włoskich prowincji autonomicznych: Bolzano (Górna Adyga / Po- łudniowy Tyrol) i Trydent (Trentino). Utworzony został formalnie w 2011 roku i był drugim w kolejności chronologicznej ugrupowaniem współpracy transgra- nicznej we Włoszech, pierwszym tego typu w Austrii oraz dwudziestym pierw- szym w Unii Europejskiej. Euroregion zamieszkuje ludność mówiąca przede wszystkim językiem niemieckim (kraj związkowy Tyrol i prowincja Bolzano) i językiem włoskim (prowincja Trydent). Prawie dwie trzecie ludności tego Euroregionu mówi po niemiecku (62 proc.), ponad jedna trzecia po włosku (37 proc.) i ok. 1 proc. po ladyńsku (na pograniczu prowincji Trydent i Bolza- no). Występują także drobne skupiska innych grup językowych (mocheńskiego i cymbryjskiego). Najważniejsze projekty realizowane wspólnie dotyczą wykorzystania ener- gii, a także ochrony środowiska, edukacji, kultury oraz służby zdrowia. Pięcio- letnie funkcjonowanie Euroregionu „zasługuje na pozytywną ocenę i kilka re- fl eksji – pisze autor – Niewątpliwie jest to udana próba połączenia współpracy transgranicznej trzech podmiotów autonomicznych z dwóch krajów o podobnej charakterystyce geografi cznej (obszary górskie), wspólnych problemach środo- wiskowych, połączonych wspólną historią i tradycją hrabstwa Tyrol. Umiejętne zdefi niowanie sektorów leżących w kręgu wzajemnego zainteresowania, kon- kretne i precyzyjne określenie zadań i projektów z różnych dziedzin, zwłaszcza tych skierowanych na większą integrację oraz spójność społeczno-ekonomicz- ną terytorium i społeczeństw, przynosi wymierne rezultaty. Udane projekty w dziedzinie opieki zdrowotnej, współpracy kulturalnej, edukacji, infrastruktu- ry i energii świadczą o racjonalnym planowaniu i działaniu korzystnym przede wszystkim dla mieszkańców Euroregionu” – ocenia autor. Największe korzy- ści ze współpracy w ramach Euroregionu Tyrol – Górna Adyga / Południowy Tyrol – Trydent odnoszą przede wszystkim prowincje niemieckojęzyczne. Jed- nak współpraca w ramach Euroregionu trzech prowincji z pogranicza włosko- -austriackiego, będącego w pierwszej połowie XX wieku teatrem zaciekłych sporów i konfl iktów, w tym na tle narodowościowym i językowym (nawet na forum ONZ), przyczynia się do stabilizacji i integracji regionu – konkluduje swoje rozważania Krzysztof Strzałka. 14 Ryszard Żelichowski Inny interesujący przykład współpracy transgranicznej dotyczy Republiki Federalnej Niemiec i Królestwa Niderlandów. Zatoka Dollart stanowi naturalne rozlewisko u ujścia rzeki Ems do Morza Północnego. O charakterze tej współ- pracy w Euroregionie Ems–Dollart pisze Ryszard Żelichowski. Euroregion zo- stał założony w lutym 1977 roku i postawił sobie za cel promowanie współ- pracy między regionami granicznymi północnych Niemiec i Niderlandów oraz rozwoju kontaktów między nimi. Euroregion zajmuje obszar około 20 166 km2, z czego 56 proc. stanowi Królestwo Niderlandów i 44 proc. Republika Federal- na Niemiec. Mieszka tu łącznie około 2,8 mln obywateli obu krajów. Autor zwraca uwagę, że w bardzo poprawnych stosunkach Niderlandów z Niemcami istnieje jeden nieuregulowany problem – przebieg granicy mię- dzy tymi dwoma państwami na rzece Eems. Sięga on późnego średniowie- cza i nie został rozwiązany ani po pierwszej, ani po drugiej wojnie światowej. Strony nie były zainteresowane jego poruszaniem. Odnowił się, gdy niemiecki gigant energetyczny podjął decyzję o budowie farm wiatrowych w tej strefi e. W 2012 roku niemiecka interpretacja przebiegu granicy objęła obszar, na któ- rym miała powstać jedna z nich, w odległości zaledwie około 15 km na pół- noc od wyspy Rottumeroog, która, zdaniem strony holenderskiej, jest częścio- wo położona w holenderskiej wyłącznej strefi e ekonomicznej. W październiku 2014 roku między Niemcami i Niderlandami zostało podpisane porozumienie. Nie osiągnięto wprawdzie zgody w kwestii przebiegu granicy państwowej mię- dzy Emden i Delfzijl, ale porozumiano się w sprawie przebiegu linii demarka- cyjnej pozwalającej na zarządzanie obszarem na północ od linii Ems–Dollart oraz na współpracę przedsiębiorstw. Jak zwykle w stosunkach niderlandzko- -niemieckich zwyciężył pragmatyzm. Euroregion Ems–Dollart funkcjonuje świetnie, a formy współpracy niemiecko-niderladzkiej autor szczegółowo oma- wia w tekście. Kolejna autorka, Anna Klimek, analizuje dwie struktury współpracy trans- granicznej z regionu środkowego Nadodrza: euroregiony Pro Europa Viadri- na oraz Sprewa–Nysa–Bóbr. Należą one do grupy najdłużej funkcjonujących euroregionów, których władze mają największe doświadczenie w dziedzinie różnych form współpracy. W Polsce zawiązanie się pierwszej takiej struktury przypadło na początek lat dziewięćdziesiątych XX wieku, na wiele lat przed przystąpieniem do Unii Europejskiej. Pierwszym euroregionem w Polsce, i zarazem w Europie Środkowo-Wschodniej, był Euroregion Nysa, utworzony w 1991 roku przy granicy zachodniej. Odegrał on istotną rolę w związku z in- Od redaktora 15 tegracją Polski z Unią Europejską. Ponad granicą polsko-niemiecką powsta- ły jeszcze trzy inne euroregiony: Pomerania, Pro Europa Viadrina i Sprewa– –Nysa–Bóbr. Nazwę „Pro Europa Viadrina” – zaproponowaną przez stronę polską – do- słownie tłumaczy się jako „Odra dla Europy” (od łacińskiej nazwy Odry – Via- drus, pierwotna nazwa łacińska brzmiała Viadua). Euroregion został utworzony w grudniu 1993 roku po blisko dwuletnich pracach przygotowawczych. Jego siedzibą jest miejscowość Dąbroszyn, położona sześć kilometrów na północny wschód od Kostrzyna nad Odrą. Euroregion Sprewa–Nysa–Bóbr jest najmniejszy spośród tzw. euroregio- nów zachodnich. Rozciąga się 40 km na wschód i 65 km na zachód od grani- cy polsko-niemieckiej po obu stronach Odry. Powstał we wrześniu 1993 roku, a jego siedzibą jest Gubin. W podsumowaniu Anna Klimek stwierdza, że oprócz widocznych sukcesów w funkcjonowaniu obu regionów występują wspólne dla nich bariery. Zalicza do nich: skomplikowane procedury realizacji i rozlicza- nia projektów, zbyt wiele instytucji pośredniczących; trudności w znalezieniu partnera zagranicznego; zmniejszanie się liczby podmiotów uczestniczących we współpracy, mniejsze ich zainteresowanie; bariera językowa; zmiana za- sad funkcjonowania programu w trakcie realizacji projektów; brak możliwości uzyskania zaliczki na realizację projektu w programie Interreg III A; długi czas oczekiwania na zwrot poniesionych kosztów realizacji projektów; przeznacza- nie niedostatecznych środków na wspieranie współpracy; asymetria potencja- łów gospodarczych i fi nansowych uczestników współpracy. Kolejny autor, Wojciech Frączek, koncentruje uwagę na innym polskim euroregionie – Euroregionie Silesia. Zwraca uwagę na ciekawy fakt, że na szes- naście euroregionów istniejących na polskich granicach aż sześć funkcjonuje na pograniczu polsko-czeskim. Liczba ta stanowi jednocześnie niemal połowę ze wszystkich euroregionów w Czechach. Jak pisze autor: „Podjęcie polsko- -czeskich inicjatyw transgranicznych, po zmianach ustrojowych z początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku, było uwarunkowane swoistym «głodem kon- taktów», sztucznie redukowanych w okresie komunizmu. Euroregiony, okre- ślane mianem «mostów do Europy bez granic», miały być afi rmacją zdolności tych państw do współpracy transgranicznej i gotowości do wstąpienia w struk- tury unijne”. Euroregion Silesia został powołany we wrześniu 1998 roku, jako trzynasty w Polsce, a piąty na pograniczu polsko-czeskim. Warto dodać, że jest on jednym z najmniejszych euroregionów na polskim pograniczu. Jego po- 16 Ryszard Żelichowski wierzchnia wynosi 2,7 tys. km2 (w przybliżeniu jedna czwarta powierzchni wo- jewództwa opolskiego), co stanowi jedynie nieco ponad 3 proc. powierzchni największego polskiego euroregionu – Euroregionu Bug. Obszar stanowiący polską część Euroregionu Silesia jest położony w obrę- bie dwóch województw: opolskiego oraz śląskiego, po stronie czeskiej współ- pracą objęto cztery z sześciu powiatów. Ogólna liczba jego mieszkańców wynosi 771 tys. (większa gęstość zaludnienia charakteryzuje stronę czeską). Euroregion Silesia jest, obok sąsiedniego Euroregionu Śląsk Cieszyński, naj- gęściej zaludniony w Polsce. Historyczne uwarunkowania współpracy wynikają z faktu, że przez dłuż- szy okres swojej historii ziemie te należały do jednego organizmu państwowe- go, nie były rozdzielone granicą. Uwarunkowania geografi czne zaś wynikają z tego, że obszar współpracy transgranicznej jest usytuowany na styku trzech dużych prowincji: Niżu Środkowoeuropejskiego (Płaskowyż Głubczycki), Wy- żyn Polskich (Płaskowyż Rybnicki) oraz Karpat i Podkarpacia (Kotlina Ostraw- ska). W ramach współpracy euroregionalnej podejmowane są polsko-czeskie projekty ochrony unikatowych walorów przyrodniczych Odry. Taką inicjaty- wą jest na przykład, zainspirowana przykładem Francji, koncepcja „Przestrzeń dla rzeki”. Inny projekt, „Bezpieczne pogranicze”, jak pisze Wojciech Frączek: „służył zorganizowaniu spójnego, transgranicznego systemu powiadamiania o zagrożeniach generowanych na obszarze Euroregionu Silesia”. Ze względu na pewien krytycyzm dotychczasowych form działania i faktu, iż Euroregion Silesia jest jedynie umową o współpracy między dwoma stowarzyszeniami pojawiła się idea, aby tereny Euroregionu weszły w skład większej struktury pod nazwą Europejskie Ugrupowanie Współpracy Terytorialnej „Tritia”. „Jest to pierwsze zarejestrowane tego typu ugrupowanie transgraniczne w Polsce” – pisze Wojciech Frączek. Zapowiada ono nową jakość współpracy w obrębie tego euroregionu. Tomasz Figlus analizuje kolejny przykład współpracy polsko-czeskiej – Euroregion Glacensis. To ósmy w kolejności powstania euroregion w granicach Polski a drugi na pograniczu polsko-czeskim. Jak pisze autor, działania inicju- jące wiąże się z konferencją, która odbyła się w maju 1991 roku w Nachodzie z udziałem ok. 150 przedstawicieli władz i społeczności lokalnych bezpośred- nio zainteresowanych polsko-czeską współpracą transgraniczną. Działania te zaowocowały podpisaniem w dniu 18 września 1992 roku w Wałbrzychu Po- rozumienia o ponadgranicznej współpracy [...] oraz utworzeniu Ponadgranicz- Od redaktora 17 nego Związku Miast i Gmin Czechy–Polska. Dokument podpisało 21 przedsta- wicieli środowisk lokalnych z północno-wschodnich Czech oraz ówczesnych województw wałbrzyskiego i opolskiego. Jego głównym celem była koordy- nacja wysiłków na rzecz rozwoju gospodarczego, społeczno-kulturowego oraz ochrony środowiska na obszarze przygranicznym. Kolejne etapy to podpisanie przez gminy polskie i czeskie w maju 1993 roku w Hradec Králové deklaracji o potrzebie utworzenia Ponadgranicznego Związku Miast i Gmin. Współdzia- łanie to doprowadziło na obszarze ziemi kłodzkiej do sformalizowania Stałe- go Regionu Współpracy Polsko-Czeskiej podczas konferencji w Nowej Rudzie w marcu 1994 roku. Do powstania Euroregionu Glacensis doszło w grudniu 1996 roku w Hra- dec Králové w związku z podpisaniem umowy ramowej między Stowarzysze- niem Gmin Ziemi Kłodzkiej (powstałego w lutym 1994 roku) oraz Regional- nym Stowarzyszeniem do spraw Współpracy Pogranicza Czech, Moraw i Ziemi Kłodzkiej (cz. Regionální sdružení Euroregion Pomezí Čech, Moravy a Kla- ska), utworzonego w styczniu 1996 roku (zmodyfi kowanego w lutym 2000 roku). W marcu 2000 roku w Długopolu Dolnym, z inicjatywy Stowarzyszenia Gmin Ziemi Kłodzkiej, utworzono Stowarzyszenie Gmin Polskich Euroregionu Glacensis. Na terytorium Republiki Czeskiej Euroregion Glacensis obejmuje 104 jed- nostki samorządowe i stanowi zgrupowanie pojedynczych miast i gmin oraz sto- warzyszeń gminnych zlokalizowanych na terenie powiatów. Na obszarze Rze- czypospolitej Polskiej Euroregion obejmuje 38 jednostek administracyjnych, tworzących stowarzyszenie gmin miejskich i wiejskich. Zajmuje powierzchnię nieco ponad 5 tys. km2 (w tym po stronie polskiej 3217,27 km2, po stronie cze- skiej 1926 km2) i jest zamieszkiwany przez ponad 1,1 mln osób. Mimo że pol- ska część Euroregionu jest zdecydowanie większa pod względem powierzchni, to ma dość zbliżony potencjał demografi czny do strony czeskiej. Dominującą formą ukształtowania terenu są góry i tereny podgórskie Sudetów Środkowych i Wschodnich. W obrębie Euroregionu Glacensis leży fragmentarycznie pasmo Karkonoszy, a ponadto masyw Śnieżnika, Góry Sowie, Stołowe i Orlickie. Choć Euroregion Glacensis jest jednym z najlepiej funkcjonujących euro- regionów na granicach Polski, wciąż boryka się z wieloma problemami tkwią- cymi zwłaszcza w sferze infrastrukturalnej, społecznej i gospodarczej. Jak konkluduje swój tekst Tomasz Figlus: „Wśród barier przyczyniających się do trudności w zakresie funkcjonowania Euroregionu można wymienić między 18 Ryszard Żelichowski innymi dekapitalizację infrastruktury, zaniedbanie transportu kolejowego i sie- ci dróg lokalnych. Dochodzi do tego brak obwodnic dla wielu ośrodków miej- skich. Towarzyszy temu ponadto wciąż słaby rozwój sieci dróg ekspresowych i autostrad uniemożliwiający powiązania ekonomiczne regionu z otoczeniem oraz kompleksowy rozwój turystyki”. Inna grupa trudności ma konotacje fi nan- sowo-prawne, ponieważ budżety samorządów przygranicznych są dość ubogie i nie zawsze pozwalają na działalność inwestycyjną. Autor zwraca też uwagę na brak spójnych rozwiązań prawnych umożliwiających wspólne inwestowanie po obu stronach granicy. „Wydaje się jednak, że w przypadku euroregionów, ta- kich jak Glacensis, rozwijających się na zasadzie ruchów oddolnych, skupiają- cych podmioty, które łączą wzajemnie wieloaspektowe relacje oraz długotrwała tradycja współpracy, mają szansę przetrwania i dalszego rozwoju w kontek- ście nowej perspektywy budżetowania Unii Europejskiej w latach 2014–2020” – kończy swe rozważania Tomasz Figlus. O najmłodszym polskim euroregionie – Euroregionie Puszcza Białowie- ska – pisze Agata Kozakow. Został on powołany do życia w maju 2002 roku na mocy umowy między samorządami polskimi i białoruskimi. Powstał na obszarze dwóch krajów, a horyzont priorytetów oraz zasięg geografi czny Euro- regionu wyznacza transgraniczny obiekt przyrodniczy, jakim jest Puszcza Bia- łowieska, stanowiąca Zielone Płuca Polski i Transgraniczne Stanowisko Świa- towego Dziedzictwa Ludzkości „Białowieża”. Euroregion ten obejmuje gminy położone na terenie Polski oraz trzy rejony na terenie Białorusi. Polskie gminy wchodzące w skład Euroregionu to: Hajnówka, Białowieża, Dubicze Cerkiew- ne, Czyże, Narew, Narewka, Czeremcha, Bielsk Podlaski, Orla, Kleszczele; na- tomiast rejony białoruskie to prużański, kamieniecki i swisłocki. W styczniu 2002 roku przedstawiciele powiatu hajnowskiego oraz rejonów Republiki Białorusi podpisali tzw. umowę zamierzeń, która ofi cjalnie otworzy- ła drogę do formowania euroregionu. Ramy formalne współpracy transgranicz- nej określiło Porozumienie między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Republiki Białoruś o głównych zasadach współpracy transgranicznej, podpisa- ne w Warszawie 27 kwietnia 1992 roku. Jak pisze autorka: „Funkcjonowanie Euroregionu obejmuje działania na rzecz korzystnej współpracy transgranicz- nej sąsiadujących obszarów na terenie Republiki Białoruś i Rzeczypospolitej Polskiej, zbliżanie lokalnych społeczności poprzez podejmowanie wspólnych działań zmierzających do wspierania rozwoju gospodarczego, społecznego i kulturalnego, inicjowanie kontaktów instytucji takich jak samorządy, placów- Od redaktora 19 ki oświatowe, sportowe czy kulturalne, a także ochrona środowiska naturalne- go, zapobieganie klęskom żywiołowym i zagrożeniom”. Głównymi celami Euroregionu Puszcza Białowieska są rozwój gospo- darczy, społeczny i kulturalny oraz ochrona unikatowego kompleksu lasów pierwotnych. „Puszcza Białowieska to w skali Europy obiekt wyjątkowy, po- nieważ zachowały się w niej lasy naturalne z pozostałościami pierwotnej sza- ty roślinnej, która istniała przed kilkoma tysiącami lat” – przypomina autorka. Przez wieki tereny te nie miały ściśle wyznaczonych granic, a sfery wpływów poszczególnych grup zmieniały zasięg: „Ziemie te stanowiły miejsce styku różnych etnosów i zarazem dwóch odmiennych cywilizacji: wschodniej z au- tokratycznym modelem organizacji społecznej oraz zachodniej z typem społe- czeństwa stanowego. Dwa główne etnosy pogranicza uzupełniali Tatarzy, Ży- dzi, Karaimi, Ormianie, Niemcy i Rosjanie” – pisze Agata Kozakow. W ocenie autorki obecnie występują pewne zagrożenia. Stworzenie Euro- regionu Puszcza Białowieska umożliwiło fi nansowanie wielu interesujących projektów i wsparło współpracę transgraniczną, ale dla realizacji celów związa- nych z ochroną środowiska naturalnego działania powinny mieć charakter glo- balny. Mając na myśli konfl ikt dotyczący wyrębu drewna w Puszczy Białowie- skiej, autorka stwierdza: „Niekiedy dobro społeczności lokalnych może leżeć w sprzeczności z szerzej pojętym dobrem ogółu ludzkości. Nie ulega wątpliwo- ści, że ochrona lasów pierwotnych powinna wyznaczać priorytety działań podej- mowanych na poziomie rządowym. W tym sensie przeniesienie punktu ciężko- ści władzy z poziomu centralnego na poziom lokalny wydaje się niekorzystne”. Kolejny tekst pokazuje inną ciekawą formę współpracy państw europej- skich jednolitych kulturowo i językowo. Krzysztof Koźbiał w opracowaniu za- tytułowanym Międzynarodowa Konferencja Jeziora Bodeńskiego jako przykład współpracy transgranicznej analizuje formy współpracy transgranicznej pro- wadzonej wokół Jeziora Bodeńskiego – akwenu w naturalny sposób łączące- go państwa niemieckojęzyczne. Niemcy, Szwajcaria i Austria mają do Jeziora Bodeńskiego bezpośredni dostęp, a Liechtenstein leży w niewielkim od nie- go oddaleniu. Jezioro to, zajmujące powierzchnię 541 km2, jest drugim pod względem wielkości akwenem zachodniej części kontynentu (po Jeziorze Ge- newskim). Jego linia brzegowa ma długość 273 km, a największa głębokość – 252 metry. Oprócz walorów turystycznych Jezioro Bodeńskie ma również duże znaczenie gospodarcze – stanowi fragment drogi wodnej przez Ren i jest ob- szarem wolnej żeglugi. 20 Ryszard Żelichowski Pod koniec lat pięćdziesiątych XX wieku powołano Międzynarodową Ko- misję do spraw Ochrony Zbiornika Wodnego Jeziora Bodeńskiego w celu za- chowania jego ekosystemu. W 1963 roku powstała Międzynarodowa Komisja do spraw Ochrony Renu przed zanieczyszczeniami, mająca się zająć wykry- waniem źródeł zanieczyszczeń oraz podejmowaniem działań na rzecz ochro- ny przez nimi. Na początku lat siedemdziesiątych została powołana do życia Konferencja Jeziora Bodeńskiego – platforma dyskusyjna mająca poruszać sprawy ochrony środowiska oraz planowania przestrzennego. W 1979 roku Konferencję przeorganizowano, aby mogli brać w niej udział szefowie rządów. Od tego roku ofi cjalnie stosuje się nazwę Międzynarodowa Konferencja Jeziora Bodeńskiego (niem. Internationale Bodenseekonferenz, IBK). Członkami zało- życielami Konferencji były niemieckie kraje związkowe Badenia-Wirtember- gia i Bawaria, austriacki kraj związkowy Vorarlberg oraz szwajcarskie kantony Schaffhausen, St. Gallen i Thurgau. Choć współpraca państw leżących wokół Jeziora Bodeńskiego, a zarazem u podnóża Alp, nie jest uznawana za euroregion, to dzięki niej realizowane są wszystkie zadania stojące przed organizacjami stawiającymi sobie za cel po- głębienie współpracy transgranicznej. Międzynarodowa Konferencja Jeziora Bodeńskiego jest obecnie związkiem współpracy obszarów położonych wokół akwenu. „Stopniowe pogłębianie wspólnych działań, obejmowanie nimi co- raz to nowych dziedzin życia, wyraźnie wskazuje, iż także w przyszłości Mię- dzynarodowa Konferencja Jeziora Bodeńskiego będzie odgrywała istotną rolę wspierającą powiązania transgraniczne” – kończy swoją analizę autor. W ostatnim tekście zawartym w niniejszym tomie Łukasz Morawski zaj- muje się transgranicznym problemem ekologicznym, którym są odpady elek- tryczne i elektroniczne, nazywane też e-odpadami lub e-śmieciami. Problem odpadów elektrycznych i elektronicznych jest spowodowany dynamicznym roz- wojem technologicznym (tzw. rewolucją informacyjną) i pojawieniem się spo- łeczeństwa postindustrialnego (czy też informacyjnego) oraz gospodarki opartej na wiedzy. Takie ujęcie tego zagadnienia – mimo że jest w nim sporo praw- dy – jest jednak sporym uproszczeniem. Autor analizuje przyczyny powstania problemu odpadów elektrycznych i elektronicznych. Problem ten jest „produk- tem ubocznym” organizacji i funkcjonowania społeczeństw, a zwłaszcza zaspo- kajania ich potrzeb. E-odpady stwarzają problem ekologiczny, społeczno-eko- nomiczny, bezpieczeństwa oraz polityczny. W coraz bardziej zglobalizowanym świecie zmiany zachodzące w jednym miejscu mogą powodować negatywne Od redaktora 21 następstwa w innych jego obszarach. Bilans zysków i strat jest bardzo trudny do oszacowania. To, co dla jednych jest zagrożeniem, dla innych stanowi szan- sę rozwoju, choćby przez utylizację elementów odpadów. Autor zwraca uwagę na fakt, że jednym ze sposobów na pozbycie się zu- żytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego jest przekazywanie go do sła- biej rozwiniętych państw w formie tzw. pomocy rozwojowej. Państwa Zachodu przekazują komputery do Afryki, licząc na to, że dzięki temu przybliżą Czarny Ląd do epoki cyfrowej. W rzeczywistości na kontynent płyną urządzenia prze- starzałe, wybrakowane i bez niezbędnego oprogramowania. „Mimo wielu instrumentów i różnorodności inicjatyw podejmowanych na rzecz przeciwdziałania problemowi e-odpadów w dalszym ciągu pozostaje on istotnym punktem międzynarodowej debaty. Mając na uwadze współczesne tendencje rozwojowe oraz dynamikę tego zjawiska można sformułować tezę, że jego znaczenie i skala będą się nasilać wraz z postępującym rozwojem go- spodarczym, technologicznym i społecznym” – konkluduje swoje rozważania Łukasz Morawski. * Na zakończenie pragnę dodać, że jest to już piąty tom będący owocem doskonałej współpracy z zespołem młodych pracowników naukowych Zakła- du Geografi i Politycznej w Katedrze Geografi i Politycznej i Studiów Regio- nalnych Wydziału Nauk Geografi cznych Uniwersytetu Łódzkiego, trwającej już od dziesięciu lat. Zespołem tym kieruje profesor Marek Sobczyński, któ- remu składam wielkie podziękowania. Razem z grupą doktorantów Instytutu Studiów Politycznych i Collegium Civitas, do której w tym projekcie dołączyli pracownicy Zakładu Europeistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, udało się nam dokonać wartościowego, z naukowego punktu widzenia, przeglądu struktur składających się na to, co potocznie nazywamy Unią Europejską. Niejednokrot- nie wychodziliśmy poza te ramy, jak na przykład w przypadku małych państw, terytoriów specjalnych, wysp, a obecnie euroregionów. Tak udana współpraca wyżej wymienionych ośrodków naukowych i akademickich rodzi apetyt na dal- sze wspólne projekty, których lista tworzy się w koleżeńskiej i naukowej atmo- sferze, za co raz jeszcze wszystkim dziękuję. Ryszard Żelichowski
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Współpraca transgraniczna
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: