Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00403 008817 10444086 na godz. na dobę w sumie
Wstrętni ludzie. Jak nie pozwolić im się dłużej ranić bez zniżania się do ich poziomu - książka
Wstrętni ludzie. Jak nie pozwolić im się dłużej ranić bez zniżania się do ich poziomu - książka
Autor: Liczba stron: 168
Wydawca: Sensus Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-246-0922-2 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia >> rozwiązywanie problemów
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Człowiek człowiekowi wilkiem

Pewnie istnieją na świecie rzeczy gorsze niż poniżanie. Ale czy aby na pewno? Za taką strategią postępowania, a raczej za pokręconym i powiązanym ze sobą diabelską nicią zespołem zachowań stoi krzewienie niesprawiedliwości, podsycanie nienawiści, ośmieszanie, upokarzanie, odbieranie pewności siebie i godności. Twój prywatny mały Hitler, w osobie żony lub męża, pseudoprzyjaciela czy szefa, z dziką rozkoszą wbija Ci zardzewiałe szpile uszczypliwości, depcze poczucie własnej wartości, cynicznie podpuszcza i z niewinnym uśmiechem patrzy, jak tracisz kontrolę nad swoim życiem.

Ile razy zraniła Cię, zdradziła lub poniżyła jakaś wstrętna osoba? Jak często źle czujesz się w relacjach z ludźmi, z którymi musisz utrzymywać kontakty? Uważasz, że w Twoich związkach partnerskich i przyjacielskich toksyczny jad wciąż leje się strumieniami? Masz dość strachu, psychicznego dręczenia i ciągłego poczucia krzywdy? Zacznij się chronić i staw czoła emocjonalnemu nękaniu. Twoje życie, Twoja dusza -- to wszystko, co masz! Odzyskaj miejsce na mostku kapitańskim i już z daleka dostrzegaj niebezpieczne symptomy poniżania:


'Pamiętajcie o tym, że jeśli diabeł chce kogoś kopnąć, nie uczyni tego nigdy swym końskim kopytem, lecz swą ludzką nogą.'
Stanisław Jerzy Lec
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

WstrŒtni ludzie. Jak nie pozwoli(cid:230) im siŒ d‡u¿ej rani(cid:230) bez zni¿ania siŒ do ich poziomu Autor: Jay Carter T‡umaczenie: Monika Lipiec-Szafarczyk ISBN: 978-83-246-0922-2 Tytu‡ orygina‡u: Nasty People Format: A5, stron: 168 Cz‡owiek cz‡owiekowi wilkiem (cid:149) Wyrzu(cid:230) ze swego ¿ycia wstrŒtne zachowania, narcyzm i samozw„tpienie (cid:149) Zrozum rolŒ adrenaliny i reakcji chemicznych w ludzkim postŒpowaniu (cid:149) Nie pozw(cid:243)l siŒ poni¿a(cid:230) -- nigdy i nikomu (cid:149) Przerwij spiralŒ nienawi(cid:156)ci, w kt(cid:243)rej siŒ znajdujesz Pewnie istniej„ na (cid:156)wiecie rzeczy gorsze ni¿ poni¿anie. Ale czy aby na pewno? Za tak„ strategi„ postŒpowania, a raczej za pokrŒconym i powi„zanym ze sob„ diabelsk„ nici„ zespo‡em zachowaæ stoi krzewienie niesprawiedliwo(cid:156)ci, podsycanie nienawi(cid:156)ci, o(cid:156)mieszanie, upokarzanie, odbieranie pewno(cid:156)ci siebie i godno(cid:156)ci. Tw(cid:243)j prywatny ma‡y Hitler, w osobie ¿ony lub mŒ¿a, pseudoprzyjaciela czy szefa, z dzik„ rozkosz„ wbija Ci zardzewia‡e szpile uszczypliwo(cid:156)ci, depcze poczucie w‡asnej warto(cid:156)ci, cynicznie podpuszcza i z niewinnym u(cid:156)miechem patrzy, jak tracisz kontrolŒ nad swoim ¿yciem. Ile razy zrani‡a CiŒ, zdradzi‡a lub poni¿y‡a jaka(cid:156) wstrŒtna osoba? Jak czŒsto (cid:159)le czujesz siŒ w relacjach z lud(cid:159)mi, z kt(cid:243)rymi musisz utrzymywa(cid:230) kontakty? Uwa¿asz, ¿e w Twoich zwi„zkach partnerskich i przyjacielskich toksyczny jad wci„¿ leje siŒ strumieniami? Masz do(cid:156)(cid:230) strachu, psychicznego drŒczenia i ci„g‡ego poczucia krzywdy? Zacznij siŒ chroni(cid:230) i staw czo‡a emocjonalnemu nŒkaniu. Twoje ¿ycie, Twoja dusza - to wszystko, co masz! Odzyskaj miejsce na mostku kapitaæskim i ju¿ z daleka dostrzegaj niebezpieczne symptomy poni¿ania: (cid:149) wzbudzanie niepewno(cid:156)ci, (cid:149) projekcja zachowaæ i uczu(cid:230), (cid:149) ocenianie, (cid:149) manipulowanie, (cid:149) podstŒpny atak, (cid:149) podw(cid:243)jny komunikat, (cid:149) ucinanie rozmowy, (cid:149) podbudowywanie i deprecjonowanie ofiary, (cid:149) kreowanie sytuacji patowych. Spis treści Podziękowania 9 Od studenta 11 Od autora 13 Wstęp 21 1. PONIŻACZ 25 Portret poniżacza 27 Metody stosowane przez poniżacza 30 Wzbudzanie niepewności 31 Projekcja 33 Generalizowanie 34 Ocenianie 35 Manipulowanie 36 Podstępny atak 37 Podwójny komunikat 38 Ucinanie rozmowy 41 Podbudowywanie ofiary, a następnie deprecjonowanie jej 41 Sytuacja patowa 42 5 6 Spis treści Szerszy obraz 48 Zwątpienie w siebie 49 Narcyzm (wszystko mnie dotyczy) 51 Brak równowagi chemicznej 54 Zaburzenia osobowości 56 Archetyp poniżacza 58 Najbardziej otwarta osobowość 59 Mniej otwarta osobowość 60 Najmniej otwarta osobowość 61 Rozpoznać poniżacza 62 2. OFIARA 67 W jaki sposób ofiary są zmuszane do pozostania ofiarami? 68 Tworzenie ofiary 70 Dysfunkcje błędów 72 Dwóch tancerzy — przykład 78 3. CYKL PONIŻANIA 81 Do poniżacza 81 Dlaczego jesteś poniżaczem? 83 Jak to powstrzymać? 84 Co się dzieje z poniżaczami? 86 Do poniżanych, którzy nie poniżają 94 4. CO MOŻEMY Z TYM ZROBIĆ? 99 Poniżający szef 99 Współmałżonek-poniżacz 105 Radzenie sobie z poniżaniem 108 Konfrontowanie 113 Powtórz, proszę 114 Spis treści 7 Powiedz całą prawdę 114 Dorwij go sam na sam 117 Odbij projekcję 117 Co mówić dzieciom o poniżaczach? 118 Radzenie sobie z poniżaniem 120 5. LIST DO PONIŻANIA 123 Do poniżania 124 Bibliografia 127 2 OFIARA Nikt bez Twojej zgody nie może sprawiać, żebyś czuła się gorsza. — Eleanor Roosevelt Ofiary poniżaczy mogą czuć się zmuszane do pozosta- nia w roli ofiary. Większość z nas na przykład reaguje bardzo silnie na kogoś, kto na nas krzyczy. W dzieciń- stwie prawdopodobnie uczono nas reagowania na pod- niesiony głos natychmiastowym posłuszeństwem. Te- raz, kiedy ktoś do nas mówi podniesionym głosem, część z nas również reaguje posłuszeństwem, aby unik- nąć dyskomfortu. Inni buntują się i również zaczynają krzyczeć, próbując uniknąć dyskomfortu wynikającego z przymuszania do czegoś. Obie reakcje wskazują na bycie ofiarą w przeszłości. Nauczyliśmy się dysfunkcjo- nalnie radzić sobie w takich sytuacjach i teraz reagu- jemy podobnie. 67 68 Wstrętni ludzie W JAKI SPOSÓB OFIARY SĄ ZMUSZANE DO POZOSTANIA OFIARAMI? Być może podejmujesz decyzję, by nadal tkwić w związ- ku z członkiem Klubu Poniżaczy. Klub ten nie ma żadnych spotkań, ponieważ jego członkowie niechętnie przebywają w swoim towarzystwie. A mówiąc poważnie, jeśli podejmujesz decyzję, by pozostać z prawdziwym reprezentantem tego wstrętnego jednego procenta, ponieważ sądzisz, że sobie poradzisz, są rzeczy, które musisz wiedzieć. Ktoś, kto poniża, potrzebuje władzy. To dla niego kwestia przetrwania — przetrwania jego ego. Jeśli będzie postrzegać siebie jako gorszego od Cie- bie, zawsze będzie chciał Cię poniżyć, żeby znów móc być górą. Jeśli chcesz się bawić w takie gry — Twoja sprawa. Twój poniżacz może być czarujący i pomysło- wy, prawdopodobnie również bardzo inteligentny. Jeśli to na Ciebie działa, baw się dobrze, póki zabawa trwa. Nieszczęście czyha tuż za rogiem. Być może sądzisz, że nigdy nie znajdziesz się w tak godnym pożałowania po- łożeniu, ale w związku z „jednoprocentowcem” jest to nieuniknione. Życie w ciągłym stresie związanym z koniecznością reagowania na zagrywki poniżacza może prowadzić do chorób psychosomatycznych. Znam wiele osób związa- nych z poniżaczami małżeństwem lub koneksjami ro- dzinnymi. Niektóre z tych ofiar cierpią z powodu wrzo- dów, chorób serca, zespołu drażliwego jelita i innych dolegliwości. Codzienny stres wynikający z przebywa- nia w towarzystwie poniżacza niszczy nas, nawet jeśli uważamy, że dobrze sobie z nim radzimy (Drossman, Ofiara 69 2000; Shorr, 2002). A zazwyczaj w przypadku praw- dziwego poniżacza musisz sobie z nim radzić i radzić, i radzić… bez końca, aż do krańcowego wyczerpania. Jeśli odejdziesz od kobiety, która Cię poniża, ona czę- sto nagle zmienia się o 180 stopni i może nawet przyznać się do poniżających ofiarę zachowań. Zrobi wszystko, żeby z powrotem odzyskać nad Tobą władzę. Będzie mówić, jak bardzo jest nieszczęśliwa bez Ciebie i że już wszystko zrozumiała. Zaczniesz jej współczuć i postanowisz wrócić, a ona w skrytości uzna Cię za głupca, ponieważ jej współczułeś. Odczeka jakiś czas, a potem zacznie od nowa starać się umieścić Cię pod swoim pantoflem. Jeżeli Twoim mężem jest prawdziwy poniżacz, bądź gotowa na to, że powie Ci wszystko, żeby Cię tylko przy sobie zatrzymać, ponieważ musi Cię mieć — a nie dlatego, że Cię kocha. Musi Cię mieć, bo musi czuć, że ma nad Tobą władzę, bo spełniasz jego pragnienia, a nie dlatego, że Cię pragnie i kocha. Musi Cię mieć, bo może Cię wykorzystać do swoich celów, a nie dlatego, że jest Tobą naprawdę zainteresowany. Interesuje się Tobą tylko na tyle, żeby wystarczyło do poznania Twoich słabych stron, aby móc je później wykorzystać przeciwko Tobie. Nie ma znaczenia, czy poniżacze są świadomi swo- jego postępowania. I tak są za nie odpowiedzialni. Nie ma znaczenia, czy ktoś Cię zastrzeli specjalnie, czy przez przypadek — i tak umierasz. W przypadku poniżania czasem trudniej jest poradzić sobie z kimś, kto nie zdaje sobie sprawy z wyrządzanej Ci krzywdy. Gdy konfron- tujesz poniżaczkę, możesz usłyszeć: „Co za bezsensowny pomysł. Poniża mnie twoje oskarżenie o poniżanie!”. 70 Wstrętni ludzie Gdy to usłyszysz, będziesz prawdopodobnie gotów ją rozerwać na strzępy. Ale trzeba rozważyć kilka spraw. Przede wszystkim, jeśli ona nieświadomie Cię poniża, prawdopodobnie sama doznała kiedyś poniżenia (ze strony matki, ojca, szefa, współmałżonka). Kiedy się na Ciebie złości, może to przybierać formę poniżania. Uświadomienie sobie bycia „nieświadomym poniżaczem” jest bardzo trudne. Nikt nie chce myśleć o sobie w taki sposób. Ale znów, jeśli ona nie zdaje sobie z tego sprawy — to jej problem, a nie Twój. Musisz ją traktować tak samo, jakby robiła to świadomie. Moim zdaniem naj- lepsze, co można zrobić, to: (1) wytknięcie poniżaczowi jego zachowania, (2) trwanie przy swoim albo (3) rezy- gnacja, jeśli poniżacz nie chce tego dostrzec. Być może poniżaczka zrozumie, co się dzieje dopiero w momencie, gdy stanie w obliczu zagrożenia rozpadem związku. TWORZENIE OFIARY Ludzie rodzą się z chęcią słuchania innych, ale po wielu latach poniżania przestajemy czuć tę chęć. Ludzie rodzą się również z chęcią popełniania błędów, ale po wielo- krotnym wysłuchiwaniu, co robimy źle, może nam się odechcieć. Poniżacze tłamszą naszą chęć słuchania, wygłaszając tak wiele krytycznych uwag pod naszym adresem, że niektóre ofiary zamykają się w sobie i całkowicie prze- stają słuchać, aby uciec od okropnego uczucia, że zaw- sze robią coś źle. Ta strategia obronna pozwala ofierze przestać słuchać poniżacza i częściowo powstrzymać Ofiara 71 ból płynący z poniżenia. Ale taka reakcja może również przenieść się na inne osoby. Ofiara może starać się ucho- dzić za osobę bez skazy. Traci nie tylko zdolność do słuchania, ale też chęć do popełniania błędów. Zaczyna czuć podejrzliwość wobec intencji innych ludzi. Być może znasz kogoś, kto dużo mówi, ale niewiele słucha. Czy w przeszłości takiej osoby był poniżacz? Ktoś inny, kto kiedyś został zraniony przez poniżacza, może być bardzo cichy i nieśmiały. Boi się otworzyć usta z obawy przed poniżeniem. Może się wydawać, że odrzuca przyjaźń z kimkolwiek, ale to wynika z jego obaw. Nieśmiała osoba może być z natury cicha i wy- cofana, ale możliwe też, że w przeszłości miała kontakt z poniżaczem, który deptał jej samoocenę, gdy tylko chciała przemówić własnym głosem. Jest różnica mię- dzy cichą naturą a poczuciem stłamszenia. Jeszcze inną ofiarą poniżacza może być ktoś, kto stał się bardzo uparty. Taka osoba może mówić o sobie, że 72 Wstrętni ludzie ma silną wolę. Przeżyła swoje z poniżaczami, zdecydowała się bronić siebie za wszelką cenę i nie zmieni zdania w żadnych okolicznościach — przecież nie może się mylić. Jak możemy poprawić swoje zachowanie, jeśli nie potrafimy słuchać innych i nie możemy sobie pozwolić na błędy? Zrujnowanie ofiarowanego nam daru komu- nikacji jest jednym z najbardziej destrukcyjnych czy- nów. Równie niszczące są role, jakie odgrywamy, gdy pozwalamy, by ktoś zmuszał nas do ograniczenia lub zaburzenia naszych zdolności komunikacyjnych z po- wodu obaw przed poniżaniem. DYSFUNKCJE BŁĘDÓW W przypadku większości osób, które robią coś złego, normalny proces przebiega następująco: 1. Robimy coś źle. 2. Czujemy się winni. 3. Przyjmujemy za to odpowiedzialność. 4. Odbywamy pokutę. To najbardziej terapeutyczny, funkcjonalny sposób radzenia sobie z błędami w naszym społeczeństwie i w naszym życiu. Jeśli oszukamy kogoś na kilka dolarów, czujemy się winni. Potem mówimy temu kogoś, że go oszukaliśmy, i oddajemy odliczoną kwotę. Proste. Czyste. Terapeu- tyczne. (Możesz też zmówić parę „zdrowasiek”, jeśli chcesz). Ofiara 73 Niektórym osobom takie postępowanie nie mieści się w charakterze. Być może tak długo już tkwią w błędzie, że nie mogą sobie pozwolić na jeszcze jeden błąd. Ich dysfunkcjonalne podejście jest takie: 1. Robią coś źle. 2. Nie mogą sobie pozwolić na poczucie winy, więc w zamian za to usprawiedliwiają to, co zrobili. 3. Nie mogą przyjąć odpowiedzialności, więc obwiniają ofiarę. 4. Nie mogą odpokutować za swoje czyny, więc przestają szanować ofiarę i poniżają ją we własnych oczach. Potem łatwiej jest im powtórzyć pierwszy krok. Przedstawiałem tę teorię wielu duchownym na moich zajęciach i otrzymywałem pozytywne informacje zwrot- ne. Metoda dysfunkcjonalna wydaje się zaczynać cykl, który trwa, dopóki ofiara nie wywalczy sobie szacunku, sprzeciwiając się oprawcy. Prześladowca może wtedy czuć się ukarany i cykl chwilowo zostaje przerwany (do następnego razu). Mówiąc bardziej szczegółowo, większość osób wie, co by się mogło wydarzyć, gdyby Józek skrzywdził Kazia: Kaziu miałby wtedy ochotę skrzywdzić Józka. To bar- dzo proste. Ktoś robi coś, żeby Cię skrzywdzić, a wtedy Ty chcesz zrobić coś, żeby się na nim odegrać za swoją krzywdę. Jednak większość osób nie jest świadoma następującej kolejności wydarzeń: 74 Wstrętni ludzie 1. Józek krzywdzi Kazia (np. poniża go). 2. Kazio jest nieświadomy tego, że Józek go skrzywdził, ale czuje się źle. 3. Józek dostrzega, że Kazio czuje się źle, i widzi również, że nie zamierza odegrać się za swoją krzywdę. 4. Józek nie może sobie pozwolić na błąd (poczucie winy). Aby czuć, że postępuje właściwie, zaczyna wymyślać „rozsądne” powody zranienia Kazia. Józek może powiedzieć sobie: „No cóż, każdy, kto pozwoliłby się podeptać w taki sposób, zasługuje na takie traktowanie”. Albo może powiedzieć: „Tak to właśnie jest z tymi nic niewartymi ludźmi, zasługują na to, żeby ich podeptać”. 5. Gdy Józek usprawiedliwił już zranienie Kazia, będzie nadal go ranił na podstawie swoich wymyślonych wymówek. 6. Józek traci szacunek dla Kazia, ponieważ ten pozwala się tak traktować. Może to trwać, dopóki Kazio nie załamie się nerwo- wo albo — co gorsza — dopóki w końcu nie sprzeciwi się Józkowi i nie powie czegoś w stylu: „Słuchaj, do diabła! Nie mam zamiaru dłużej znosić takiego trakto- wania, ty @#*!”. Jeśli Kazio czuje się gorszy jako człowiek, może po- zwolić Józkowi na takie traktowanie. Być może znasz kogoś, kogo uważasz za dobrego człowieka, a kto wy- trzymuje z osobą, która zmienia jego życie w piekło. Ofiara 75 Zastanawiasz się, dlaczego on to znosi. Być może uwa- ża, że nie jest wart, by być z kimś lepszym. Nie potrafi zaakceptować tego, że ktoś jest dla niego miły. Przy- ciągają go ludzie, którzy źle go traktują. Był w stanie poradzić sobie z poniżaniem — w koń- cu przetrwał, prawda? Ale jeśli usłyszy jakąś pochwałę albo ktoś obdarzy go uczuciem, nie będzie wiedział, co z tym zrobić. Osoba, która poniża, nie zawsze jest sk…. Pasywno- -agresywna ofiara może wykreować scenę, w której wy- gląda na to, że jest poniżana. Kazio mógłby wystawić się na złe traktowanie poprzez bycie słodkim do obrzy- dzenia i kulenie się w obecności Józka. Czy kiedykolwiek spotkałeś kogoś, kogo miałeś ochotę poniżyć? Ten ktoś mógłby wyglądać jak najmilsza osoba w mieście, ale często popełniała nieświadome, drobne „błędy”, bez brania za nie odpowiedzialności. Mógłby na przykład cały czas się spóźniać, a potem wymyślać najróżniejsze wymówki, płaszczyć się przed Tobą i sprawiać, że wy- glądasz na ostatniego drania, ponieważ się na niego gniewasz. Ta osoba zawsze Cię przygnębia, a kontek- stem interakcji z nią jest zawsze „popatrz, jakim jestem zerem”. Zazwyczaj nie mamy szacunku dla kogoś, kto nie ma szacunku dla siebie samego. Gdy gratulujesz takiej osobie, twierdzi, że nie ma powodu, bo nie potrafi mieć o sobie dobrego zdania. Może być świetną osobą, a jednak przyciąga poniżaczy jak magnes. Będzie woleć ciężkie chwile z kimś, kogo ogół uważa za drania, za- miast spokojnie żyć z kimś lepszym. Jeśli jesteś w związ- ku z taką osobą, nastaw się na to, że będzie Ci próbowała 76 Wstrętni ludzie ciągle udowadniać, jaka jest beznadziejna. Musi czuć, że „ma rację”, myśląc, że jest ofiarą. Będzie tak kreować różne sytuacje, żeby „prawda” wyszła na jaw. W przeszłości takiego człowieka był poniżacz… a te- raz tkwi w jego umyśle i działa na jego szkodę. Ale uwa- żaj — jego poczucie beznadziei uwielbia towarzystwo. Poniżacz kreuje kontekst, który głosi: „Nie masz racji. Nie masz racji”. A ofiara postrzega się jako ofiarę i nie chce przejąć odpowiedzialności za własne życie, więc mocno się stara, żeby udowodnić, że naprawdę jest ofia- rą i „ma rację”. Ofiara będzie ciągle testować Twoją cierpliwość opo- wiadaniem o swoich życiowych niepowodzeniach. Tra- giczne okoliczności, wciąż pijany mąż, dom zniszczony w pożarze, bezrobocie — za wszystko można obwinić kogoś innego. „Oni” znów to jej zrobili. Wyjaśni szcze- gółowo, że nic nie mogła na to poradzić. „Samochód zjechał z drogi i uderzył w drzewo” (a ona tylko przy- padkiem siedziała pijana za kierownicą). Potem zabrali jej prawo jazdy, więc straciła pracę. Albo wyrzucili ją po sześciu miesiącach świetnej pracy, tylko dlatego że nie mogła przyjść do pracy. Bardzo zabiega o to, żebyś się z nią zgodził, bo wtedy będzie się czuć usprawiedli- wiona w swoim odczuciu, że jest ofiarą. Taka osoba może nie doceniać niczego, co dla niej zrobisz, ponieważ czuje, że na to nie zasłużyła. Rzadko uda się ją zadowolić czy uszczęśliwić. Szczęście dla niej nie istnieje. Tacy ludzie są idealnymi małżonkami poni- żaczy, ponieważ karmią się poczuciem nieszczęścia. Jeśli w życiu za dobrze im się układa, będą się starać wykre- ować niepowodzenia. Ofiara 77 Możesz odkryć, że Twoje wysiłki, aby pomóc takiej ofierze, nigdy nie odnoszą skutków. Ona i tak zawsze na nowo komplikuje sobie życie — zawsze podświa- domie. W końcu czujesz się bezsilny. A dopóki taki człowiek nie zda sobie sprawy z tego, że jest ofiarą, i nie zacznie czegoś robić, żeby to zmienić, nie można mu po- móc. Musi sam chcieć się zmienić. Musi przestać obwi- niać swojego pecha oraz słabą wolę i zdecydować, że nie chce już być nieudacznikiem. Mój przyjaciel poznał kiedyś kobietę, najwyraźniej w złej sytuacji życiowej. Zalegała z opłatą za wynajem mieszkania i właściciel chciał ją wyrzucić. Powiedziała mojemu przyjacielowi, że potrzebuje pięćdziesięciu dola- rów, a będzie mogła zapłacić zaległość. Miała dwoje dzieci, więc mężczyźnie zrobiło się żal jej oraz dzieci i dał jej pieniądze. Tydzień później zobaczył ją z dziećmi na ulicy i zatrzymał się, żeby z nią porozmawiać. Ku jego zdziwieniu okazało się, że właściciel mieszkania jednak ją wyrzucił. „Ale zapłaciłaś czynsz?” — zapytał. „No wiesz” — zaczęła opowiadać kobieta — „Szłam do właściciela, żeby mu zapłacić, ale przechodziłam obok sklepu z sukienkami i mieli tam sukienkę, jakiej długo szukałam. Była przeceniona na zaledwie 35 dola- rów. Nie mogłam się oprzeć”. Integralność człowieka opiera się na jego intencjach. Jeśli ktoś zamierza być wartościowy, nie można go za- trzymać. Nie będzie się starał udowadniać, że jest nic niewarty. Wartość każdego człowieka każdy określa sam. Jeśli ktoś wie, że ma dobre intencje, może napoty- kać na przeszkody na swojej drodze do samorealizacji i popełniać błędy, ale nie stara się udowodnić, że jest 78 Wstrętni ludzie nieudacznikiem i ofiarą losu. Nie ma możliwości, żeby taka osoba została ofiarą, bo ona sama decyduje, że tego nie chce. Jej życie może się skupiać na rozwoju, a nie na barierach czy błędach, które chwilowo powstrzy- mują sukcesy. Taki ktoś ma zamiar się uwolnić, a do- konują tego jego intencje. DWÓCH TANCERZY — PRZYKŁAD Porównajmy teraz dwóch tancerzy, przyglądając się te- mu, jak każdy z nich radzi sobie z komplikacjami w swojej karierze. Pierwszy tancerz zamierza wykonać krok X. Nie udaje mu się. Zamierza wykonać krok X. Nie udaje mu się. Zamierza wykonać krok X. Udaje mu się. Ten tancerz skupił swoją uwagę na tym, jak wspa- niałym zajęciem jest taniec. Pamięta o tym, jakie są jego zamiary, i wie, jak się uwolnić od błędów. Drugi tancerz zamierza wykonać krok X. Nie udaje mu się. Zaczyna narzekać na śliską podłogę. Stwierdza, że nigdy mu się nie uda. Porównuje swoje postępy z pierwszym tancerzem i czuje się gorszy. Chce wyko- nać krok X. Nie udaje mu się. Wpada w przygnębienie. Rozmyśla o tym, jakim jest okropnym tancerzem. Ob- winia swoich rodziców o to, że nie posłali go do szkoły baletowej, gdy był młodszy. Obwinia świat o to, że jest niesprawiedliwy, bo wychowywał się w rodzinie bez pieniędzy. Naprawdę chce w końcu wykonać krok X. Wreszcie albo się poddaje, albo w końcu mu się udaje. Ofiara 79 Jeśli w końcu mu się uda, może porównywać się ze słabszym tancerzem, który nie potrafi jeszcze wykonać kroku X, i demonstrować swoje niesamowite ego. Tymczasem pierwszy tancerz przeszedł do kroków Y i Z. Ten rozdział nie jest poświęcony dwóm typom osób. Jeśli pomyślałeś podczas czytania, że chodzi o przycze- pianie ludziom etykietek „ofiar” i „poniżaczy”, praw- dopodobnie nie skorzystasz zbyt wiele. Ten rozdział opisuje zjawiska, które mogą częściowo lub całkowicie istnieć w danej osobie. Jeśli wykorzystujesz informacje z tej książki, żeby sprawić, że ktoś będzie wyglądał źle… ta książka jest o Tobie. Wytknięcie komuś poniżania w celu poradzenia so- bie z nim nie jest poniżaniem tej osoby (chociaż może ona czuć się poniżona). Wytykanie komuś poniżania, 80 Wstrętni ludzie aby ktoś wyglądał źle, jest poniżaniem. Chodzi o in- tencje kryjące się pod słowami i działaniami — to one decydują o tej różnicy. Podczas zmagania się z poniża- niem możesz uzyskać wielką wiarę w siebie dzięki temu, że znasz swoje intencje. Prawie każdy z nas ma niektóre cechy poniżaczy. „Jednoprocentowiec” robi to świadomie, stale, dla celów osobistych, dla zdobycia władzy i bez skrupułów. Ale wszyscy od czasu do czasu przyjmujemy rolę poniżacza. Czy Ty również? Prawdopodobnie tak! Może wtedy, gdy czujesz, że ktoś Cię oszukał. Może robisz to w sa- moobronie. Może postępujesz tak nieświadomie. Kolejny rozdział tej książki jest skierowany do poniżaczy. Być może uda Ci się rozpoznać, jak ktoś z Tobą postępuje, ale może również uda Ci się rozpoznać, czy sam jesteś poniżaczem.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Wstrętni ludzie. Jak nie pozwolić im się dłużej ranić bez zniżania się do ich poziomu
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: