Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00727 010506 11034250 na godz. na dobę w sumie
Wszyscy jesteśmy sprzedawcami! - książka
Wszyscy jesteśmy sprzedawcami! - książka
Autor: Liczba stron: 136
Wydawca: Onepress Język publikacji: polski
ISBN: 83-246-2174-1 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> sprzedaż
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Ludzkie oblicze sprzedaży

Sprzedaż nie jest zwykłą pracą etatową. Jeśli ją tak potraktujesz, ona zrobi to samo i po kilku godzinach odstawi Cię w kąt. A tego byś nie chciał, prawda? Wszystko zmieni się, gdy wyobrazisz sobie sprzedaż jako sieć relacji międzyludzkich, czyli jako możliwość nawiązania kontaktu między Tobą i Twoim klientem. Bo sprzedaż to całe Twoje życie. To sposób, w jaki wpływasz na swoje otoczenie, bliskich, dzieci czy szefa, którego po raz kolejny chcesz przekonać, że zasługujesz na podwyżkę. I oczywiście na wszystkich Twoich klientów.

Zastanawiasz się, czy ta książka jest dla Ciebie? Jeśli coś jest dla wszystkich, to w zasadzie dla kogo konkretnie? -- myślisz sobie. Podręcznik ten powstał z myślą o sprzedawcach, choć nie tych, dla których 'klient' równa się 'przelew'. To książka, która udowadnia, że klient to człowiek! Nawet jeżeli nie zajmujesz się handlem, ale Twoja praca polega na kontaktach z ludźmi, znajdziesz tu bezcenne wskazówki, dotyczące komunikacji.

Gdy klient jest celem działania, sprzedaż będzie jego efektem!

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Wszyscy jesteśmy sprzedawcami! Autor: Katarzyna Olejniczak ISBN: 978-83-246-2174-3 Format: 122x194, stron: 136 Ludzkie oblicze sprzeda¿y Sprzeda¿ nie jest zwyk³¹ prac¹ etatow¹. Jeœli j¹ tak potraktujesz, ona zrobi to samo i po kilku godzinach odstawi Ciê w k¹t. A tego byœ nie chcia³, prawda? Wszystko zmieni siê, gdy wyobrazisz sobie sprzeda¿ jako sieæ relacji miêdzyludzkich, czyli jako mo¿liwoœæ nawi¹zania kontaktu miêdzy Tob¹ i Twoim klientem. Bo sprzeda¿ to ca³e Twoje ¿ycie. To sposób, w jaki wp³ywasz na swoje otoczenie, bliskich, dzieci czy szefa, którego po raz kolejny chcesz przekonaæ, ¿e zas³ugujesz na podwy¿kê. I oczywiœcie na wszystkich Twoich klientów. Zastanawiasz siê, czy ta ksi¹¿ka jest dla Ciebie? Jeœli coœ jest dla wszystkich, to w zasadzie dla kogo konkretnie? — myœlisz sobie. Podrêcznik ten powsta³ z myœl¹ o sprzedawcach, choæ nie tych, dla których „klient” równa siê „przelew”. To ksi¹¿ka, która udowadnia, ¿e klient to cz³owiek! Nawet je¿eli nie zajmujesz siê handlem, ale Twoja praca polega na kontaktach z ludŸmi, znajdziesz tu bezcenne wskazówki, dotycz¹ce komunikacji. Gdy klient jest celem dzia³ania, sprzeda¿ bêdzie jego efektem! • Dbaj o jakoœæ relacji pomiêdzy partnerami w biznesie. • Szczerze interesuj siê wszystkim, co dotyczy Twojego klienta i jego firmy. • Szanuj proœby i potrzeby klienta, zawsze uwa¿nie go s³uchaj. • Zadawaj mu takie pytania, które doprowadz¹ Ciê do celu. • Pamiêtaj, ¿e stres ma swój pocz¹tek w Twoich myœlach. • Wyznaczaj sobie realne cele. Spis treĂci WST}P 1. SPRZEDA¿ 2. PIERWSZE WRA¿ENIE 3. TWÓJ KLIENT 4. SYSTEMY 5. TEMPERAMENT 6. KLUCZOWE PROGRAMY 7. ZAWSZE PAMI}TAJ! 8. ORGANIZACJA 9. MAGIA PYTA” 10. CO CI} OGRANICZA? ZAKO”CZENIE 5 11 23 49 59 65 69 85 99 111 121 131 T W Ó J K L I E N T 49 ROZDZIA’ 3. TWÓJ KLIENT Jak ja nienawidzÚ tego goĂcia! Jak czÚsto zdarzyïo Ci siÚ wypowiedzieÊ takie lub podobne sïowa o którymĂ ze swoich klientów? Zapewne wielokrotnie. To dosyÊ czÚste i zupeïnie niesïuszne stwierdzenie nastawia CiÚ w bar- dzo negatywny sposób do kogoĂ, kto przy odpowiednim traktowaniu moĝe zostaÊ jednym z najlepszych i naj- wierniejszych Twoich klientów. Zastanawiasz siÚ, czy to w ogóle moĝliwe? Zapewniam CiÚ, ĝe tak. Sama nieraz w podobny sposób myĂlaïam, a nawet wielokrotnie wy- powiadaïam gïoĂno takie sÈdy o kilku swoich klientach. Mówiïam o nich w taki sposób do momentu, w którym zrozumiaïam, co jest przyczynÈ sytuacji niezrozumienia pomiÚdzy nami. Jak juĝ zapewne wiesz, najprzyjemniej i najswobodniej wspóïpracuje siÚ z luděmi, których siÚ lubi, czyli z takimi, którzy sÈ do nas podobni. Podobieñstw naleĝy szukaÊ na naprawdÚ wielu poziomach, mogÈ nimi byÊ zaintereso- wania czy podobne spojrzenie na otaczajÈcÈ rzeczywistoĂÊ. Zdarza siÚ je odnaleěÊ na zupeïnie innym poziomie, na przykïad w sposobie mówienia, czyli w podobnym zasobie 50 W S Z Y S C Y J E S T E ¥ M Y S P R Z E D A W C A M I ! sïów, tempie mowy. DziÚki tym i wielu innym podo- bieñstwom najzwyczajniej w Ăwiecie zaczynasz lubiÊ danÈ osobÚ. Emocje, jakie wywoïuje w Tobie Twój klient i jakie Ty wywoïujesz w nim, okazujÈ siÚ niezwykle waĝne dla Waszej dalszej wspóïpracy. JeĂli Ty nie znosisz swojego klienta, to pewne, ĝe on teĝ nie darzy CiÚ wielkÈ sympa- tiÈ. W efekcie miÚdzy Wami zaczynajÈ narastaÊ nieporo- zumienia. Tymczasem w niezdrowej atmosferze ciÈgïych niedopowiedzeñ nie uda siÚ nawiÈzaÊ owocnej wspóïpracy. Pierwszy etap pracy nad Twoim biznesem to nawiÈ- zanie jak najlepszych relacji pomiÚdzy TobÈ a Two- im klientem. PomyĂl, w jaki sposób tego dokonaÊ, jeĂli juĝ w pierwszej chwili miÚdzy Wami nie zaiskrzyïo. RozwiÈzanie jest bardzo proste: spraw, by Twój klient CiÚ pokochaï! W tej chwili zapewne na Twojej twarzy maluje siÚ promienny i lekko szyderczy uĂmiech, a w gïo- wie rodzi siÚ podobnie nacechowana myĂl: Jasne, to zu- peïnie proste… tylko jak to zrobiÊ? JeĂli taka byïa Twoja pierwsza myĂl, masz racjÚ. Jest to zupeïnie proste — juĝ za chwilÚ poznasz kilka cennych wskazówek, w jaki spo- sób sprawiÊ, by klient pokochaï CiÚ jak ĝadnego innego sprzedawcÚ. Najpierw jednak opowiem Ci o tym, co moĝ- na zyskaÊ, jeĂli klient naprawdÚ szczerze CiÚ polubi. O tym, ĝe jednÈ z najistotniejszych kwestii jest sympa- tia, przekonaïam siÚ, kiedy postanowiïam zmieniÊ miej- sce pracy. Zmieniïam firmÚ, ale nie branĝÚ. Kiedy przeno- T W Ó J K L I E N T 51 siïam siÚ z firmy do firmy, kilku moich klientów przeszïo razem ze mnÈ. Zastanawiasz siÚ, dlaczego nie wszyscy? Odpowiedě jest bardzo prosta: poniewaĝ tylko czÚĂÊ z nich chciaïam ze sobÈ zabraÊ. DecyzjÚ o tym, których „za- bieram ze sobÈ”, a których nie, podjÚïam oczywiĂcie na podstawie tego, których spoĂród nich lubiÚ najbardziej, bez systematycznych kontaktów z nimi czuïabym siÚ ěle. Poza tym uwaĝam, ĝe zabierajÈ wszystko, co naznaczone ich nazwiskiem (a jeĝeli to moĝliwe — nawet wiÚcej), tylko ci, którzy rozstajÈ siÚ z firmÈ w zïoĂci, a ich najwiÚk- szÈ potrzebÈ jest pokazanie, ĝe jej nie lubiÈ, i zrobiÈ wszystko, co tylko w ich mocy, ĝeby uszczupliÊ moĝliwoĂci znienawidzonej firmy. ChoÊ w chwili mojego rozstania z firmÈ faktycznie znalazïoby siÚ kilka osób, które otwo- rzyïyby szampana i ĂwiÚtowaïy tÚ okolicznoĂÊ (moĝe na- wet otworzyïy?), byïy teĝ i takie osoby, którym po policz- ku spïynÚïa ïza. To osoby, dziÚki którym jestem w takim, a nie innym miejscu swojej kariery, od których nauczy- ïam siÚ wielu waĝnych rzeczy, które — dziÚki nim sa- mym zresztÈ — kilka razy „pokonaïam ich wïasnÈ broniÈ”, za co oczywiĂcie nie majÈ ĝalu. Dlaczego tak rozczulam siÚ nad tym doĂwiadczeniem? Poniewaĝ jest to teĝ bardzo cenna wskazówka dla Ciebie — nie tylko jako sprzedawcy, ale jako osoby, która czasem coĂ za- czyna, a czasem koñczy. Tu wïaĂnie przypomniaïo mi siÚ ciekawe powiedzenie, które wydaje siÚ najlepszym komentarzem do powyĝszych zdañ: MÚĝczyznÚ poznaje siÚ nie po tym, jak zaczyna, lecz po tym, jak koñczy. Tak, wiem, znacznie bardziej stosowna bÚdzie parafraza tych sïów. 52 W S Z Y S C Y J E S T E ¥ M Y S P R Z E D A W C A M I ! A zatem jeszcze raz: Biznesmena poznaje siÚ nie po tym, jak zaczyna, lecz po tym, jak koñczy. Koñcz zawsze w taki spo- sób, by byïo warto o Tobie pamiÚtaÊ. Czas wróciÊ do gïównego wÈtku. Mowa byïa o tym, ĝe odeszïam z jednej firmy do drugiej, zabierajÈc ze sobÈ czÚĂÊ swoich klientów. Moĝe siÚ wydawaÊ, ĝe bez wahania przeszli wraz ze mnÈ, poniewaĝ jako nowy przedstawiciel na zachÚtÚ otrzymaïam korzystniejsze stawki dla swoich klientów. Otóĝ nie! ChoÊ faktycznie korzystniejsze mogïy byÊ, ale tylko w porównaniu ze stawkami, jakie zyski- wali inni handlowcy w tej firmie. Z caïÈ pewnoĂciÈ nie byïy one korzystniejsze dla moich klientów. Jednak wszy- scy, których o to poprosiïam, przeszli wraz ze mnÈ. Czy wiesz, dlaczego tak siÚ staïo? Staïo siÚ tak, poniewaĝ kaĝdy z tych klientów ceniï sobie wspóïpracÚ ze mnÈ znacznie bardziej od paru groszy, jakie mógï zaoszczÚ- dziÊ, gdyby pozostaï w firmie, z której ja odchodziïam. Wspóïpraca ze mnÈ byïa cenniejsza od wspóïpracy z kaĝ- dym innym handlowcem, poniewaĝ nad kaĝdym innym miaïam przewagÚ, której nie jest w stanie zïamaÊ liczba zer zaoszczÚdzonych na koncie. Juĝ sïyszÚ radosny chi- chot niektórych czytelników i komentarz, który mógïby brzmieÊ podobnie do sïów, jakie usïyszaïam kiedyĂ od jednego z uczestników moich szkoleñ. Brzmiaïy one tak: Z caïym szacunkiem dla twoich umiejÚtnoĂci i wiedzy, ale juĝ widzÚ, jak jakiĂ kierownik czy dyrektor przechodzi z jednej firmy do drugiej tylko dlatego, ĝe lubi jakÈĂ klientkÚ. Zrozumiaïbym to, ale tylko w sytuacji, gdy on sam moĝe coĂ na tym zarobiÊ. T W Ó J K L I E N T 53 Cóĝ mogÚ powiedzieÊ na tak racjonalny argument, jak ten przywoïany przed chwilÈ? Przypomnij sobie teraz swojego najlepszego przyjaciela. PomyĂl chwilÚ o tym, jakim jest czïowiekiem, ilu cennych rzeczy nauczyïeĂ siÚ od niego, jak czÚsto sïuĝyï Ci pomocÈ w ciÚĝkich dla Cie- bie chwilach. PomyĂl o tych sytuacjach, w których z peï- nÈ determinacjÈ wspieraï CiÚ, gdy caïy Ăwiat odwracaï siÚ od Ciebie. Kto byï zawsze przy Tobie, kto bezgra- nicznie wierzyï, ĝe osiÈgniesz cel, ĝe i tym razem Ci siÚ uda? Odpowiedz sobie teraz na nastÚpujÈce pytanie. Czy zamienisz go na kogoĂ zupeïnie obcego tylko dlatego, ĝe zarobisz na tym parÚ zïotych? JeĂli Twoja odpowiedě jest inna niĝ OczywiĂcie, ĝe NIE!, to z caïÈ pewnoĂciÈ albo nie myĂlaïeĂ o przyjacielu, albo takiego nie posiadasz. Tym- czasem nawet w trudnym Ăwiecie biznesu istniejÈ war- toĂci, które sÈ cenniejsze od pewnych kwot. Dlaczego od pewnych? Poniewaĝ oczywiĂcie w imiÚ przyjaěni ĝaden rozsÈdny biznesmen nie poĂwiÚci dorobku caïego swo- jego ĝycia. Tak jak i ĝaden przyjaciel mu na to nie po- zwoli. To, ĝe klient podÈĝyï za mnÈ, jest najlepszym dowodem, jak wiele moĝesz zyskaÊ dziÚki zdobyciu przy- jaěni swoich klientów. Sympatia i wiÚě, jaka siÚ tworzy pomiÚdzy partnerami w biznesie, okazuje siÚ najcen- niejszÈ wartoĂciÈ dodanÈ produktu, jaki sprzedajesz. Tymczasem wracam do wskazówek. Podstawowa brzmi: PODOBIE”STWO. Czyli wskazanie, ĝe naleĝy staÊ siÚ jak najbardziej podobnym do swojego klienta. Podobieñ- stwo to powinno opieraÊ siÚ na kilku istotnych aspektach. 54 W S Z Y S C Y J E S T E ¥ M Y S P R Z E D A W C A M I ! Zacznij od podobieñstw zewnÚtrznych. Podczas kolejnego spotkania zwróÊ szczególnÈ uwagÚ na sposób, w jaki siedzi Twój klient. Zaobserwuj, jak sÈ uïoĝone jego rÚce, nogi, a takĝe jak i czy w ogóle opiera siÚ o oparcie krze- sïa. UsiÈdě podobnie do niego i siedě tak podczas caïego spotkania. Dopasuj pozycjÚ, w jakiej siedzisz, w taki spo- sób, by nie zostaÊ posÈdzonym o papugowanie. JeĂli Twój klient zmieni pozycjÚ ciaïa, Ty swojÈ dopasuj po pewnym czasie (okoïo trzydziestu – czterdziestu sekund). Opóě- nienie jest niezbÚdne, poniewaĝ pozwala na unikniÚcie sytuacji, w której Twój klient zauwaĝy niezrÚczne naĂla- dowanie i poczuje siÚ ěle. W owym dopasowaniu jednÈ z najistotniejszych kwestii jest sposób, w jaki siedzicie — niezmiernie waĝny, choÊ nie zwraca siÚ na niego uwagi w sposób Ăwiadomy. OczywiĂcie pod warunkiem, ĝe nie jest zbyt odbiegajÈcy od przyjÚtych norm. Pod- ĂwiadomoĂÊ, Twoja i Twojego klienta, caïy czas szuka podobieñstw pomiÚdzy Wami, im wiÚcej podobieñstw znajdzie, tym lepsze bÚdÈ Wasze relacje. Dzieje siÚ tak, poniewaĝ w umyĂle Twojego klienta zostaniesz zareje- strowany jako „równy goĂÊ, przy którym moĝna siÚ czuÊ bezpiecznie, poniewaĝ jest podobny do mnie, a ja wïa- Ănie taki jestem”. Dopasowanie jest technikÈ, która dziaïa zawsze i sprawdza siÚ wszÚdzie. Moĝesz wykorzystaÊ jÈ w domu, jeĂli poprzez róĝne stresujÈce sytuacje w ostatnich dniach nie udaïo siÚ znaleěÊ porozumienia z partnerem. Jeĝeli chcesz sprawdziÊ, jak bardzo jest skuteczna, moĝesz T W Ó J K L I E N T 55 przeprowadziÊ prosty test. Porozmawiaj z partnerem lub kolegÈ na temat, na który macie zupeïnie róĝne zdania. Wybierz taki, który budzi bardzo wiele emocji — niech to bÚdzie coĂ bardzo waĝnego dla Ciebie… JeĂli okaĝe siÚ, ĝe wielkim wyzwaniem jest juĝ samo znalezienie takiego tematu, skorzystaj z tych zawsze sprawdzajÈcych siÚ, czyli polityki, eutanazji czy aborcji. Z doĂwiadczenia wiem, ĝe te tematy zawsze dziaïajÈ. Jeszcze przed rozpoczÚciem rozmowy zadbaj o dopasowanie i podczas caïej rozmowy dbaj o to, by dopasowanie caïy czas byïo na jak najwyĝ- szym poziomie. Sprawdě, w jaki sposób przebiega roz- mowa, czy pomimo wielkich emocji jesteĂ w stanie do- prowadziÊ do kïótni. Jeĝeli juĝ znasz odpowiedě na to pytanie, sprawdě, co siÚ zmieni w Waszych relacjach, gdy zostanie zerwane dopasowanie. Czego nowego nauczyïo CiÚ to Êwiczenie? PowyĝszÈ technikÚ Êwicz w sytuacjach laboratoryjnych jak ta powyĝej opisana, ale takĝe u klientów, których lubisz, lub teĝ przeciwnie — u klientów, z którymi rozmowa jest dla Ciebie udrÚkÈ. Zanim nie opanujesz umiejÚt- noĂci nieĂwiadomego dopasowania, nie radzÚ testowaÊ rozmów na eksperymentalne tematy, takie jak te opisa- ne powyĝej, w sytuacjach pozalaboratoryjnych. Dopaso- wanie trenuj wszÚdzie, gdzie tylko siÚ znajdziesz. mwicz podczas spaceru w parku, siadajÈc obok innej osoby na ïawce. DoïÈcz do niej w tak delikatny sposób, by nawet nie zauwaĝyïa Twojej obecnoĂci. Podczas spotkania ze 56 W S Z Y S C Y J E S T E ¥ M Y S P R Z E D A W C A M I ! swoim przeïoĝonym dopasuj siÚ do niego i obserwuj, w jaki sposób przebiega Wasza rozmowa. WymienionÈ technikÚ Êwicz dosïownie wszÚdzie, poniewaĝ jest ona kluczem, dziÚki któremu moĝesz otworzyÊ wiele zamkniÚ- tych wczeĂniej drzwi. Okazuje siÚ ona takĝe Ăwietnym narzÚdziem, by je zamknÈÊ. ZdarzajÈ siÚ takĝe sytuacje, w których nie chcesz rozma- wiaÊ z danÈ osobÈ lub teĝ z róĝnych przyczyn pragniesz zakoñczyÊ rozmowÚ. Wtedy po prostu usiÈdě w sposób jak najbardziej odmienny od swojego rozmówcy. W efek- cie Wasza rozmowa zacznie byÊ niewygodna i po chwili Twój rozmówca podziÚkuje Ci za spotkanie. To narzÚ- dzie szczególnie przydatne w sytuacjach, w których jest Ci niezrÚcznie zakoñczyÊ rozmowÚ. Kolejnym z niezwykle waĝnych poziomów dopasowania jest dopasowanie na poziomie tempa i gïoĂnoĂci mówienia. Zdarza siÚ, ĝe Twój klient mówi tak wolno i cicho, ĝe wpïywa to na Ciebie niczym koïysanka na maïe dziecko. ZastanawiaïeĂ siÚ, dlaczego jest tak, ĝe rozmawiasz z kimĂ na pasjonujÈcy CiÚ temat i masz wraĝenie, ĝe za chwilÚ uĂniesz? Z kolei z innÈ osobÈ mógï- byĂ rozmawiaÊ godzinami i to na temat, który nie mieĂci siÚ w ramach Twoich zainteresowañ. Zapewne znasz co najmniej kilka osób, z którymi moĝna by przegadaÊ nie tylko noc, ale i póï ĝycia. Dlaczego wiÚc usypiasz, gdy rozmawiasz na interesujÈcy CiÚ temat? Róĝnica jest bardzo prosta i oczywista. Jak siÚ zwykïo mówiÊ, diabeï T W Ó J K L I E N T 57 tkwi w szczegóïach. Róĝnica to tempo, z jakim mówicie. Przysypiasz, gdy jesteĂ osobÈ, która z natury mówi znacz- nie szybciej i gïoĂniej od rozmówcy. Natomiast jeĂli to Ty jesteĂ osobÈ, która mówi wolno i cicho, a Twój klient znacznie szybciej i gïoĂniej, Ty wystÚpujesz w roli koïy- sanki. Zapewniam CiÚ, ĝe mówiÈcy znacznie szybciej rozmówca stanie siÚ dla Ciebie bardzo irytujÈcy, po- niewaĝ nie zrozumiesz nawet poïowy z tego, o czym on mówi. Jest to niedopuszczalne, poniewaĝ mÚczy obie stro- ny. Tymczasem to Ty jako przedstawiciel swojej firmy prowadzisz spotkanie i jesteĂ jego sterem, dlatego w Twojej gestii pozostaje zorganizowanie go w taki sposób, by byïo jak najbardziej komfortowe dla kaĝdej ze stron. Jeĝeli mówisz znacznie szybciej niĝ Twój klient, pamiÚtaj, by zwolniÊ i dostosowaÊ tempo mówienia do swojego rozmówcy. Caïy czas dbaj o dopasowa- nie na poziomie ciaïa, czyli miÚdzy innymi sposobu siedzenia. JeĂli dopasujesz siÚ na tych dwóch pozio- mach, to juĝ za chwilÚ bÚdziesz mógï poprowadziÊ swo- jego klienta tak, by rozmowa staïa siÚ jeszcze bardziej komfortowa i efektywna. Najpierw dopasuj siÚ na dwóch nowo poznanych pozio- mach, owo dopasowanie utrzymaj przez jakiĂ czas, po czym, na przykïad po okoïo dziesiÚciu minutach, deli- katnie zacznij przyĂpieszaÊ tempo mowy. Przyspieszaj w bardzo wolnym tempie, caïy czas dbajÈc o dopasowanie 58 W S Z Y S C Y J E S T E ¥ M Y S P R Z E D A W C A M I ! na innych poziomach. Tempo mowy jedynie zbliĝ do bardziej naturalnego dla siebie, ale nie równaj do nie- go. Nie równaj, poniewaĝ Twój klient nie zdoïa siÚ do niego dopasowaÊ. JeĂli w ten delikatny sposób poprowa- dzisz swojego klienta, zapewniam CiÚ, ĝe zacznie on przy- ĂpieszaÊ, by staÊ siÚ ponownie jak najbardziej podobnym do Ciebie. Chodzi o to, byĂ Ty zwolniï, a Twój klient delikatnie przyĂpieszyï. DziÚki tym kilku ïatwym zabie- gom obie strony osiÈgnÈ wiÚkszy komfort, a rozmowa przebiegnie znacznie swobodniej niĝ wtedy, gdyby nie wykorzystano tej techniki. JeĂli nie zastosujesz powyĝ- szych metod, rozmowa potoczy siÚ jak zawsze: Ty bÚdziesz usypiaÊ, poniewaĝ zanudzi CiÚ tempo, z jakim mówi Twój klient, a klient okaĝe siÚ zdruzgotany tym, ĝe stra- ciï czas na spotkanie, podczas którego zupeïnie nic nie zrozumiaï. Nie zrozumiaï, poniewaĝ mówiïeĂ zbyt szybko, by mógï nadÈĝyÊ za Twoimi myĂlami. W P O D S U M O W A N I U T E G O R O Z D Z I A ’ U K I L K A W A ¿ N Y C H W S K A Z A ” : x P O K O C H A J S W O J E G O K L I E N T A . x S T A ” S I } D O N I E G O P O D O B N Y , A W T E D Y I O N P O K O C H A C I E B I E . x S Z C Z E R Z E I N T E R E S U J S I } W S Z Y S T K I M , C O D O T Y C Z Y Z A R Ó W N O J E G O , J A K I J E G O F I R M Y . x I J E S Z C Z E R A Z : S Z A N U J K L I E N T A .
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Wszyscy jesteśmy sprzedawcami!
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: