Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00624 009799 10450999 na godz. na dobę w sumie
Zaklinaczka dzieci. Jak rozwiązywać problemy wychowawcze - książka
Zaklinaczka dzieci. Jak rozwiązywać problemy wychowawcze - książka
Autor: , Liczba stron: 408
Wydawca: Sensus Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-246-3308-1 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia >> rodzicielstwo i psychologia dziecka
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Najbardziej aktualne, wnikliwe i przystępne rady
współczesnej Mary Poppins, najsławniejszej z amerykańskich niań

Tracy Hogg znana jest w Stanach Zjednoczonych z popularnych programów na temat skutecznego i pełnego miłości wychowania dzieci. Pomogła tysiącom rodzin w rozwiązaniu trudnych kwestii dotyczących ich brzdąców. Poznaj pomysły najznakomitszej Mamy, Babci i Niani -- i zacznij mówić w tym samym języku, co Twoja pociecha.

Nie martw się. Płacz to nic innego, jak język niemowląt, pierwszy sposób, w jaki Twoje dziecko komunikuje się ze światem. Tak właśnie wyraża swoje potrzeby, uczucia i opinie. Kiedy to zrozumiesz i dostrzeżesz je takim, jakie naprawdę jest, ułatwi to jego wychowanie nawet długo po zakończeniu okresu niemowlęcego.

Zasięgnij opinii Tracy w kwestii ustalenia stałego planu dla Twojej rodziny. Poznaj wyjątkową osobowość swojego maluszka i dostosuj do niej wszystkie działania wychowawcze.


'Dziecko jest księgą, którą powinniśmy czytać i w której powinniśmy pisać.'
Peter Rosegger
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Zaklinaczka dzieci. Jak rozwi„zywa(cid:230) problemy wychowawcze Autor: Tracy Hogg, Melinda Blau T‡umaczenie: Monika Lipiec-Szafarczyk ISBN: 83-246-3308-1 Tytu‡ orygina‡u: The Baby Whisperer Solves All Your Problems Format: A5, stron: oko‡o 420 Najbardziej aktualne, wnikliwe i przystŒpne rady wsp(cid:243)‡czesnej Mary Poppins, najs‡awniejszej z amerykaæskich niaæ Tracy Hogg znana jest w Stanach Zjednoczonych z popularnych program(cid:243)w na temat skutecznego i pe‡nego mi‡o(cid:156)ci wychowania dzieci. Pomog‡a tysi„com rodzin w rozwi„zaniu trudnych kwestii dotycz„cych ich brzd„c(cid:243)w. Poznaj pomys‡y najznakomitszej Mamy, Babci i Niani (cid:150) i zacznij m(cid:243)wi(cid:230) w tym samym jŒzyku, co Twoja pociecha. Nie martw siŒ. P‡acz to nic innego, jak jŒzyk niemowl„t, pierwszy spos(cid:243)b, w jaki Twoje dziecko komunikuje siŒ ze (cid:156)wiatem. Tak w‡a(cid:156)nie wyra¿a swoje potrzeby, uczucia i opinie. Kiedy to zrozumiesz i dostrze¿esz je takim, jakie naprawdŒ jest, u‡atwi to jego wychowanie nawet d‡ugo po zakoæczeniu okresu niemowlŒcego. ZasiŒgnij opinii Tracy w kwestii ustalenia sta‡ego planu dla Twojej rodziny. Poznaj wyj„tkow„ osobowo(cid:156)(cid:230) swojego maluszka i dostosuj do niej wszystkie dzia‡ania wychowawcze. (cid:149) Zadaj sobie Dwana(cid:156)cie Istotnych Pytaæ, aby rozpozna(cid:230) potencjalne problemy, i zastosuj Dwana(cid:156)cie Zasad Rozwi„zywania Problem(cid:243)w (cid:150) prostych technik pozwalaj„cych poradzi(cid:230) sobie w codziennych sytuacjach. (cid:149) Spr(cid:243)buj unikn„(cid:230) skutk(cid:243)w przypadkowego rodzicielstwa lub napraw je (cid:150) to konsekwencje nieprzemy(cid:156)lanych zachowaæ rodzic(cid:243)w, kt(cid:243)re czŒsto prowadz„ do takich problem(cid:243)w, jak k‡opoty ze snem, z‡e nawyki ¿ywieniowe, lŒk separacyjny i ataki w(cid:156)ciek‡o(cid:156)ci. (cid:149) B„d(cid:159) rodzicem PC (cid:150) przytomnym i cierpliwym (cid:150) kt(cid:243)ry wie, jak rozpozna(cid:230) najlepszy czas na nauczenie samodzielnego zasypiania, wprowadzanie butelki dzieciom karmionym piersi„, uczenie samodzielnego za‡atwiania potrzeb fizjologicznych i radzenia sobie z innymi kwestiami rozwojowymi. (cid:149) Powstrzymuj rozszala‡e emocje i dbaj o zdrowie emocjonalne dziecka (cid:150) warto posi„(cid:156)(cid:230) umiejŒtno(cid:156)(cid:230) rozumienia emocji i radzenia sobie z nimi. (cid:132)Dziecko jest ksiŒg„, kt(cid:243)r„ powinni(cid:156)my czyta(cid:230) i w kt(cid:243)rej powinni(cid:156)my pisa(cid:230).(cid:148) Peter Rosegger S P I S T R E Ś C I W S T Ę P OD ZAKLINANIA NIEMOWLĄT DO ROZWIĄZYWANIA PROBLEMÓW Mój najważniejszy sekret 7 R O Z D Z I A Ł P I E R W S Z Y PROSTE NIEKONIECZNIE JEST PROSTE (ALE DZIAŁA!) Przyzwyczajanie dzieci do stałego planu dnia 23 R O Z D Z I A Ł D R U G I NAWET NIEMOWLĘTA MAJĄ EMOCJE Wyrównywanie nastrojów w pierwszym roku życia 55 R O Z D Z I A Ł T R Z E C I PŁYNNA DIETA TWOJEGO DZIECKA Kwestia karmienia w pierwszych sześciu miesiącach 97 R O Z D Z I A Ł C Z W A R T Y JEDZENIE TO COŚ WIĘCEJ NIŻ ODŻYWIANIE „I jedli długo i szczęśliwie” 141 R O Z D Z I A Ł P I Ą T Y UCZENIE NIEMOWLĄT SPANIA Pierwsze trzy miesiące i sześć problematycznych zmiennych 179 6 ZAKLINACZKA DZIECI. JAK ROZWIĄZYWAĆ PROBLEMY WYCHOWAWCZE R O Z D Z I A Ł S Z Ó S T Y PODNIEŚ – POŁÓŻ Narzędzie ćwiczące zasypianie (od czterech miesięcy do roku) 227 R O Z D Z I A Ł S I Ó D M Y „WCIĄŻ SIĘ NIE WYSYPIAMY” Problemy ze snem po pierwszym roku życia dziecka 273 R O Z D Z I A Ł Ó S M Y POSKRAMIANIE DWULATKÓW Uczenie dzieci, by były emocjonalnie OKI 303 R O Z D Z I A Ł D Z I E W I Ą T Y PPROSTE TO JEST TO Przypadek wczesnego treningu toaletowego 347 R O Z D Z I A Ł D Z I E S I Ą T Y WŁAŚNIE WTEDY, GDY MYŚLISZ, ŻE JUŻ SOBIE DOSKONALE RADZISZ… WSZYSTKO SIĘ ZMIENIA! Dwanaście Istotnych Pytań oraz Dwanaście Zasad Rozwiązywania Problemów 373 SKOROWIDZ 399 R O Z D Z I A Ł C Z W A R T Y JEDZENIE TO COŚ WIĘCEJ NIŻ ODŻYWIANIE — „I JEDLI DŁUGO I SZCZĘŚLIWIE” Wspaniała podróż od bycia karmionym do samodzielnego jedzenia Niemowlęta to niesamowite istoty. Obserwowanie, jak rosną i się rozwijają, czasem zapiera mi dech. Poświęć chwilę na zachwyt nad tym, jak nie- mowlę dokonuje postępów w jedzeniu (pomocna będzie tabela na stronach 144 – 145, która pokazuje postępy dzieci w jedzeniu w pierwszych trzech latach życia). Na początku Twoje dziecko jest karmione przez całą dobę w zaciszu Twej macicy. Dostaje wszystko, czego potrzebuje, za pośrednic- twem pępowiny, nie martwiąc się o konieczność ssania. A Ty, mamo, nie musisz się przejmować, czy Twoje mleko się pojawi albo czy trzymasz butelkę pod odpowiednim kątem. Prostota kończy się jednak wraz z naro- dzinami dziecka, gdy musicie zacząć ciężką pracę, aby zadbać o to, by dziecko otrzymywało odpowiednie ilości pożywienia o właściwych porach i żeby jego wrażliwy układ pokarmowy nie został przeciążony. Przez pierwszych kilka miesięcy po urodzeniu kubki smakowe nie są jeszcze rozwinięte. Płynna dieta jest dość delikatna, składa się z pokarmu kobiecego albo mleka modyfikowanego, zapewniającego niemowlęciu wszystkie składniki odżywcze, których potrzebuje. To niesamowity okres. Jak już wspominałam, noworodki są jak małe prosiaczki — jedzą, jedzą i jedzą. Nigdy później dziecko nie będzie tak raptownie przybierać na 142 ZAKLINACZKA DZIECI. JAK ROZWIĄZYWAĆ PROBLEMY WYCHOWAWCZE wadze. Gdybyś ważyła 70 kilo i miała przybierać na wadze w takim samym tempie, jak Twoje dziecko, po dwunastu miesiącach ważyłabyś około 200 kilogramów! Trzeba trochę czasu, żebyś razem z dzieckiem znalazła odpowiedni rytm, ale większość rodziców w końcu odkrywa, że karmienie niemowlęcia jest mało skomplikowane. Następnie, gdy maluch ma mniej więcej około sześciu miesięcy — akurat wtedy, gdy zaczynasz czuć się swobodnie przy płynnej diecie dziecka — nadchodzi pora na wprowadzenie pokarmów stałych. Musisz teraz pomóc dziecku dokonać olbrzymiej zmiany — od bycia kar- mionym do samodzielnego jedzenia. Nie stanie się to oczywiście w ciągu jednego dnia, a droga do celu może być wyboista. W tym rozdziale przyj- rzymy się radościom i kłopotom, jakie towarzyszą tej zadziwiającej po- dróży. Kubki smakowe dziecka się rozbudzą, zatem będzie ono doznawać nowych wrażeń w buzi, dzięki którym życie stanie się ciekawsze — Twoje również. Jeśli Twoja postawa w tym okresie będzie pełna optymizmu i cier- pliwości, obserwowanie eksperymentów niemowlęcia z każdym nowym rodzajem pożywienia i nieudolnych i niezgrabnych na początku prób jedzenia samodzielnego może być bardzo zabawne. W Anglii nazywamy tę zmianę „odstawianiem”, mając na myśli rezy- gnację z podawania dziecku piersi czy butelki i przejście na pokarmy stałe. Jak mi wiadomo, w Stanach Zjednoczonych i w innych krajach odstawianiem nazywa się wyłącznie rezygnację z piersi lub butelki — co niekoniecznie musi nastąpić w momencie wprowadzania pokarmów stałych. Zatem tutaj będziemy mówić o tych dwóch zjawiskach jako o dwóch odrębnych proce- sach. Są one oczywiście powiązane, ponieważ gdy niemowlę uczy się jeść pokarmy stałe, ilość wypijanych przez nie płynów maleje. Odstawianie od piersi czy rezygnacja z butelki i wprowadzanie pokar- mów stałych są ze sobą powiązane w jeszcze jeden sposób: oba te zjawiska są oznakami, że Twoje dziecko rośnie. Ponownie mamy do czynienia z po- stępem: najpierw musisz trzymać niemowlę, by je nakarmić; dziecko je w pozycji prawie horyzontalnej. Później, gdy maluch staje się silniejszy fizycznie i ma lepszą koordynację, może się wiercić, odwracać głowę, od- pychać pierś lub butelkę — krótko mówiąc, może bronić swoich granic. W wieku sześciu miesięcy, gdy niemowlę siedzi już dość pewnie i chwyta różne rzeczy — łyżkę, butelkę, Twoją pierś — staje się jasne, że chce być bardziej partnerem w tej całej akcji jedzeniowej. Może z zadowoleniem witasz te zmiany, a może Cię one smucą. Wiele matek, z którymi rozmawiałam, miało mieszane uczucia albo było wprost wytrąconych z równowagi. Nie chcą, żeby ich dzieci dorastały „za” szybko. Niektóre czekają z wprowadzeniem pokarmów stałych, aż dziecko skończy JEDZENIE TO COŚ WIĘCEJ NIŻ ODŻYWIANIE 143 dziewięć czy dziesięć miesięcy, bo nie chcą „przyspieszać” tego procesu. Można zrozumieć takie uczucia, ale są to również matki, które dzwonią to mnie, gdy ich piętnastomiesięczny potomek (a może nawet dwulatek) ma „problemy” z jedzeniem. Mówią mi, że ich dziecko wciąż nie chce jeść po- karmów stałych albo „kiepsko je”. Inne są zdenerwowane, bo ich maluch odmawia siedzenia w wysokim krzesełku albo demonstruje inne przejawy walki o władzę w porze posiłków. Jak wyjaśniam w tym rozdziale, niektóre z tych problemów dotyczą buntu dwulatka. Inne są tym, co nazywam „nie- właściwym zarządzaniem karmieniem” — konkretnym rodzajem przypad- kowego rodzicielstwa, które ma miejsce, gdy rodzice nie zdają sobie sprawy z tego, że dany nawyk trzeba wykorzenić, albo gdy nie wiedzą, jak to zro- bić. Ale problemy mogą też się pojawiać dlatego, że rodzice tak naprawdę nie chcą, żeby ich niemowlę dorastało. Zatem czas na pobudkę, złotko. Trzeba odpuścić i pozwolić swojemu dziecku na samodzielne jedzenie. Pewnie, maluch będzie musiał jeszcze ciężej pracować, by osiągnąć cel, niż na początku swojej życiowej drogi ży- wieniowej — a Ty będziesz musiała wykazać jeszcze większą cierpliwość. Ale nagrodą będzie dziecko, które lubi jeść, chce eksperymentować i kojarzy jedzenie z przyjemnością. Zarządzanie posiłkami, czyli ZUPKA Zarządzanie posiłkami, czyli dbanie o to, by dziecko dostawało odpowied- nie ilości pożywienia o właściwych porach, jest niezmiernie ważne od dnia jego narodzin. Wyjaśniałam w poprzednim rozdziale, że już w wieku sześciu tygodni można mówić o niewłaściwym zarządzaniu posiłkami, co może powodować zaburzenia snu, płacz, gazy i inne problemy. Jednak wciąż wielu rodziców odkrywa (czasem przy niewielkiej pomocy), że pierwsze tygodnie i miesiące są dość proste, gdy już ma się dobry plan dnia. Jednak po włączeniu pokarmów stałych właściwe zarządzanie posiłkami znów staje się nieco trudniejsze. W przypadku starszych dzieci największe znaczenie mają cztery skład- niki: Zachowanie (Twojego dziecka), Uwaga (na to, jak sama się zacho- wujesz), Plan dnia i odpowiednie KArmienie. Jak widać, z pierwszych liter tych istotnych czynników wychodzi nam ZUPKA — bardzo zdrowy posiłek. Większość problemów z jedzeniem, o których mówią mi rodzice, dotyczy jednego z tych elementów (lub więcej niż jednego). Omówię teraz każdy z nich szczegółowo. 144 ZAKLINACZKA DZIECI. JAK ROZWIĄZYWAĆ PROBLEMY WYCHOWAWCZE Od karmienia do jedzenia: przygody ciąg dalszy Ta tabela przedstawia skrótowy przebieg zmiany od karmienia do samodzielnego jedzenia, podstawowy plan prowadzący do tego celu oraz najczęstsze troski rodziców (poza typowym: „Czy moje dziecko się najada?”). W tym rozdziale znajdziesz bardziej szczegółowe informacje na temat wprowadzania pokarmów stałych i sposoby rozwiązania problemów, które mogą się pojawić w trakcie tego procesu. Wiek Od urodzenia do sześciu tygodni (szczegóły na stronie 95) Ilość pokarmu 80 mililitrów płynu Sugerowany plan Co dwie do trzech godzin, w zależności od wagi urodzeniowej dziecka Od sześciu tygodni do czterech miesięcy (szczegóły na stronie 95) Od czterech do sześciu miesięcy (szczegóły na stronie 96) Od sześciu do dwunastu miesięcy 100 –150 mililitrów płynu Co trzy lub trzy i pół godziny Co cztery godziny. Jeśli w tym wieku wprowadzasz już pokarmy stałe (czego raczej nie polecam), płyny i tak powinny być podstawą diety niemowlęcia 170 – 220 mililitrów płynu Jeśli już w tym wieku zaczniesz wprowadzać pokarmy stałe, sadzaj dziecko w leżaczku lub na swoich kolanach, podtrzymując mu główkę. Jedzenie powinno być dokładnie zmielone na papkę i dość wodniste. Ograniczaj pokarmy stałe do przecierów z gruszek, jabłek i jednozbożowych kaszek niemowlęcych (z wyłączeniem pszennych), które najłatwiej strawić. Podawaj 1 – 2 łyżeczki przed butelką lub piersią Wszystko na początku powinno mieć konsystencję gładkiej papki. Zacznij od 1– 2 łyżeczek, tylko na śniadanie, w drugim tygodniu na śniadanie i obiad, a w trzecim także na podwieczorek. Dodawaj nowe rodzaje jedzenia raz w tygodniu — zawsze na śniadanie — a sprawdzone potrawy przesuwaj na obiad i kolację. Podawaj pokarmy stałe, gdy dziecko jest w pełni rozbudzone. Jeśli na początku będzie się frustrowało, zaspokój jego pierwszy głód piersią lub butelką. Gdy już załapie, o co chodzi, zawsze najpierw podawaj pokarmy stałe. Gdy Twoje dziecko się dostosuje i będzie w stanie przeżuwać, możesz podawać pokarmy mniej rozdrobnione. Potrzeba dwóch miesięcy lub najwyżej czterech, by dziecko w pełni zaakceptowało pokarmy stałe. Do wieku dziewięciu miesięcy większość niemowląt je pokarmy stałe na śniadanie (około 9:00), obiad (12:00 lub 13:00) i podwieczorek (17:00 lub 18:00). Podawaj pierś lub butelkę z samego rana, po obudzeniu się dziecka, między posiłkami i przed pójściem spać. Do końca pierwszego roku życia dziecka powinnaś ograniczyć ilość wypijanego mleka o połowę, gdyż zwiększa się ilość pokarmów stałych, a to one powinny być podstawą diety. Twoje dziecko będzie wypijać od pół litra do litra mleka dziennie, w zależności od jego wagi i apetytu. Najczęstsze obawy Zasypianie podczas posiłków i głód godzinę później. Jedzenie co dwie godziny. Mnóstwo płaczu, ale dziecko zjada tylko odrobinę. Płacz podczas karmienia lub krótko po nim Budzenie się w nocy na karmienie (pozornie problem ze snem, lecz można się go pozbyć odpowiednim rozkładem posiłków) Zbyt szybkie kończenie picia z piersi lub butelki — czy się najada? Kiedy zacząć podawać pokarmy stałe? Jakie rodzaje jedzenia powinniśmy wypróbować? Jak doprowadzić do tego, by dziecko żuło? Jak powinniśmy je karmić? Jakie pokarmy stałe wprowadzać najpierw i jak to robić? Ile jedzenia dawać w porównaniu z ilością płynów? Ma problemy z przyzwyczajeniem się do pokarmów stałych (zaciska buzię, więc mama nie może go nakarmić łyżeczką, dławi się i krztusi). Obawa przed alergią pokarmową JEDZENIE TO COŚ WIĘCEJ NIŻ ODŻYWIANIE 145 Od karmienia do jedzenia: przygody ciąg dalszy Stopniowo przechodź do 30 – 40 gramów pokarmów stałych przy jednym posiłku, w zależności od apetytu może to być więcej lub mniej. Jedzenie do rączki można podawać w wieku dziewięciu miesięcy lub wtedy, gdy dziecko potrafi siedzieć samodzielnie. Sugerowane rodzaje pożywienia w wieku 6 – 9 miesięcy: delikatne owoce i warzywa (jabłka, gruszki, śliwki, banany; kabaczek, ziemniaki, marchewka, fasolka szparagowa, groszek); kaszki przeznaczone dla niemowląt w tym wieku; ryż, obwarzanki, kurczak, indyk, gotowana ryba (na przykład flądra), tuńczyk z puszki. Po dziewiątym miesiącu można dawać jedzenie do ręki. Można również dodać makaron, inne owoce (np. suszone śliwki) i warzywa (awokado, szparagi, cukinia, brokuły, buraczek, rzepa, szpinak, bakłażan), rosół z wołowiny, baraninę. Jeśli Ty lub Twój partner cierpicie na alergię, skonsultuj się z pediatrą w sprawie wprowadzania nowych pokarmów Jedzenie nie powinno być już przecierane na papkę; Twój maluch powinien jeść dużo rzeczy rączką i zaczynać używać samodzielnie łyżeczki. Raz w tygodniu możesz również zacząć wprowadzać produkty, które są na mojej liście „Wprowadzać ostrożnie”, takie jak nabiał, w tym jogurt, ser i mleko krowie (patrz ramka na stronie 153), a także całe jajka, miód, wołowinę, melony, owoce jagodowe, owoce cytrusowe inne niż różowy grejpfrut, soczewicę, wieprzowinę i cielęcinę. Wciąż byłabym bardzo ostrożna albo nawet unikała orzechów, które są ciężkostrawne i łatwo się nimi zadławić, a także owoców morza i czekolady, ponieważ często powodują alergie Gdy już będzie potrafiło jeść rączką, zawsze od tego zaczynaj posiłek, a potem podawaj mu łyżeczką inne pokarmy. W wieku mniej więcej dziewięciu miesięcy możesz zacząć podawać przekąski między posiłkami — obwarzanki, biszkopty, kawałki sera — ale uważaj, by nie najadało się nimi za bardzo (patrz strony 156 – 158) Trzy posiłki dziennie; butelka lub pierś rano i na noc, dopóki całkiem nie odstawisz dziecka, zazwyczaj w wieku 18 miesięcy, jeśli nie wcześniej. Możesz podawać zdrowe, lekkie przekąski między posiłkami, jeśli to nie wpływa na apetyt dziecka na inne potrawy. Zaplanuj przynajmniej jeden własny posiłek dziennie zgodnie z potrzebami malucha i pozwól mu siedzieć z Wami przy stole w wysokim krzesełku, by zaczęło przyzwyczajać się do rodzinnych posiłków Od roku do dwóch lat Od dwóch do trzech lat Do półtora roku, a zdecydowanie do dwóch dziecko powinno już mieć bardzo zróżnicowaną dietę, chyba że jest alergikiem lub ma inne problemy z układem pokarmowym. To, ile je, zależy od budowy ciała i apetytu dziecka — niektóre jedzą więcej, inne mniej. Dziecko powinno zawsze jeść razem z resztą rodziny, unikaj przygotowywania mu innych posiłków Trzy posiłki dziennie, z lekkimi przekąskami między nimi. Twoje dziecko ma już swoje zdecydowanie ulubione i nielubiane potrawy. Nie podawaj zbyt wiele przekąsek między posiłkami ani przekąsek, które mają niewielką wartość odżywczą lub zbyt dużo cukru, bo wpłynie to na jego apetyt na inne potrawy. Nie je tyle, co kiedyś. Wciąż woli butelkę od innych pokarmów. Nie chce jeść ______ [wstaw nazwę produktu, np. marchewki]. Nie daje sobie założyć śliniaka. Nie chce siedzieć w wysokim krzesełku, próbuje wyjść górą. Nie próbuje nawet jeść samo. Pora posiłku to katastrofa — i totalny bałagan. Rzuca albo upuszcza jedzenie Je wybrednie i kapryśnie. Ma swoje zachcianki (czasem w kółko chce jeść to samo). Ma dziwaczne „zasady” co do posiłków (płacze, jeśli coś się połamie, groszek nie może się stykać z ziemniakami itp.). 146 ZAKLINACZKA DZIECI. JAK ROZWIĄZYWAĆ PROBLEMY WYCHOWAWCZE Od karmienia do jedzenia: przygody ciąg dalszy Przynajmniej jeden posiłek dziennie kilka razy w tygodniu dziecko powinno jeść z całą rodziną, by nauczyło się, że jedzenie to nie tylko odżywianie, ale także sposób budowania relacji z ludźmi Je tylko przekąski. Nie chce siedzieć przy stole. Ma fatalne maniery. Rzuca jedzeniem. Specjalnie robi bałagan. Ma napady złości w porze posiłków. Zachowanie: Każda rodzina ma zestaw wartości związanych z jedzeniem; każda ma własną definicję tego, jak należy się zachowywać. Jeśli chodzi o jedzenie, co dla Ciebie jest do przyjęcia, a na co nie pozwalasz? Musisz sama ustalić, jakie są Twoje zasady, i się ich trzymać — nie dopiero wtedy, gdy dziecko wejdzie w wiek nastoletni, teraz. Zacznij w momencie, gdy pierwszy raz sadzasz niemowlę w wysokim krzesełku. Na przykład państwo Kowalscy mają dość luźne podejście do manier przy stole. Ich dzieci nigdy nie są upominane, jeśli bawią się jedzeniem, a u Nowakowskich kazano by im odejść od stołu, gdyby się tak zachowały. Dotyczy to również dziewięciomiesięcznego Pawełka, który jest wyjmowany z wysokiego krze- sełka, gdy tylko zaczyna rozgniatać jedzenie albo rozmazywać je po stole. Mama i tata traktują jego złe zachowanie jako znak, że już się najadł, i mówią mu: „Nie, nie bawimy się jedzeniem. Siedzimy przy stole, żeby jeść”. Być może chłopczyk nie rozumie dokładnie, co mówią do niego rodzice (a może i tak), ale szybko zacznie kojarzyć to, że wysokie krzesełko jest miejscem, gdzie się je, a nie bawi. To samo z dobrymi manierami — jeśli sądzisz, że są ważne, a moim zdaniem są, zanim jeszcze dziecko będzie na tyle duże, żeby mówić „proszę” i „dziękuję”, i „czy mogę wstać od stołu”, powinnaś mówić to za niego. Wierz mi, dziecko, które już rozumie zasady zachowania w domu, można z radością zabrać do restauracji. Ale jeśli w domu wolno mu wycho- dzić z krzesełka albo kłaść stopy na stoliku, czego można się spodziewać w miejscu publicznym? Uwaga: Dzieci nas naśladują. Jeśli jesteś wybredna co do jedzenia albo jeśli zawsze jesz w biegu, dziecko może również nie doceniać jedzenia. Za- daj sobie pytanie: Czy jedzenie jest dla Ciebie ważne? Czy dbasz o właściwe podawanie posiłków i delektujesz się jedzeniem? Jeśli nie, prawdopodobnie będziesz przygotowywać posiłki w mniej apetycznej formie. Może mieszasz wszystko ze sobą albo Twoje dania są nijakie. Albo powiedzmy, że wiecznie jesteś na diecie i bardzo uważasz na to, co jesz. Może byłaś pulchna jako dziecko, może rówieśnicy się z Ciebie wyśmiewali. JEDZENIE TO COŚ WIĘCEJ NIŻ ODŻYWIANIE 147 Widywałam matki, które przestawiały niemowlęta na dietę niskokalorycz- ną albo wpadały w panikę, bo ich dwulatek „jada za dużo węglowodanów”. Takie postawy są zdecydowanie nierozsądne; niemowlęta i małe dzieci potrzebują innych składników odżywczych niż dorośli. Podobnie brak ak- ceptacji dla niektórych rodzajów pożywienia (lub typów budowy ciała) daje dziecku sygnał, który później może prowadzić do poważnych zaburzeń od- żywiania. Innym aspektem, na który trzeba uważać, jest pozwalanie dzieciom na eksperymentowanie przy posiłkach. Niestety, niektórzy rodzice są niecier- pliwi oraz (lub) niechętni temu, by pozwolić dziecku na eksperymentowanie i odrobinę bałaganu przy okazji uczenia się samodzielnego jedzenia. Jeśli zawsze wycierasz buzię dwulatkowi i wygłaszasz komentarze na temat tego, jaki „bałagan” robi, Twoje dziecko zacznie kojarzyć jedzenie z czymś nie- przyjemnym. Hej, chłopaki — co na obiad? • Super Baby Food, autorstwa Ruth Yarrow; Zalecana lektura Plan: Wiem, że masz już dość zwrotu „plan dnia”, ale to ważne: konsekwencja co do tego, kiedy i gdzie dziecko je zamiast pozwa- lania mu na jedzenie „w biegu” uczy dziecko, że nie tylko jedzenie jest ważne, ale ono samo rów- nież. Niech pora posiłków będzie priorytetem, a nie czymś, co wci- skasz między rozmowy telefo- niczne i umówione spotkania. A jeśli to możliwe, jedzcie obiad całą rodziną przynajmniej dwa razy w tygodniu. Jeśli Twoje dziecko jest jedynakiem, to Ty jesteś dla niego wzorcem do naśladowania. Jeśli ma rodzeństwo, tym lepiej — więcej osób, od których może się uczyć. Zachowaj również konsekwencję w kwestii uży- wanych słów. Na przykład, jeśli sięga po kawałek chleba, powstrzymaj go i zademonstruj, co powinno powiedzieć: „Czy mogę prosić o chleb?”. Jeśli będziesz to robić za każdym razem, będzie wiedziało, czego od niego ocze- kujesz, zanim jeszcze nauczy się wymawiać te słowa. 200 Quick and Easy Recipes. KArmienie: Chociaż nie możemy za bardzo wpłynąć na apetyt dziecka, kontrolujemy wybór potraw, przynajmniej w tak młodym wieku. Twoje dziecko może mieć szczególne (albo szczególnie dziwne) upodobania, ale w końcu to Ty dbasz o to, by dokonywało wyboru spośród zdrowych skład- ników odżywczych. Jeśli sama dbasz o to, co jesz, prawdopodobnie nie bę- dziesz mieć problemu, by karmić dziecko tym, co jest mu potrzebne. Ale Gdy zabraknie Ci pomysłów, możesz znaleźć je w tych trzech książkach: • Mommy Made and Daddy Too: Home Cooking for a Healthy Baby and Toddler, autorzy: Martha i David Kimmel; • Anabel Karmel’s Complete Baby and Toddler Meal Planner: 148 ZAKLINACZKA DZIECI. JAK ROZWIĄZYWAĆ PROBLEMY WYCHOWAWCZE jeśli tak nie jest, poczytaj trochę na temat właściwego odżywiania. Nie mam tu na myśli tylko okresu niemowlęcego. Gdy dorośnie do momentu (zazwyczaj mniej więcej w wieku dwóch lat), że będzie jadło wszystko to, co i Ty, możesz chcieć zaciągnąć go do restauracji sieci fast food, która kusi darmowymi zabawkami i „szczęśliwymi posiłkami”. Ale jeśli będziesz to robić zbyt często, możesz zaburzyć właściwe odżywianie dziecka. Prowa- dzenie notatek na temat tego, czym karmisz dziecko, może być również pomocne, ponieważ dzięki temu będziesz bardziej świadoma jego diety. Porozmawiaj z pediatrą. Możesz również czerpać pomysły od przyjaciół, którzy dobrze się odżywiają, albo poczytać książki na ten temat. W ramce na stronie 146 znajdują się trzy, które szczególnie polecam. Właściwe odżywianie jest niezmiernie ważne, a akronim ZUPKA po- zwala pamiętać o całościowym obrazie, jednak chcę również podkreślić, że dziecko pewnie będzie miało dni, w których będzie świetnie jadło, i takie, w których nie będzie mogło patrzeć na jedzenie. Może upodobać sobie szczególne danie przez miesiąc, a potem nagle odmówić wzięcia go do ust. Albo może zaskoczyć Cię i zjeść coś, co próbowałaś mu wetknąć od miesiąca. Ale nie nalegaj i nie denerwuj się, gdy nie chce jeść. Po prostu proponuj mu wybór, jak ta mądra mama dziewiętnastomiesięcznego chłopca: Dexter jest zadowolony niezależnie od tego, co ugotuję albo do jakiej restauracji pójdziemy. Nie je zbyt dużo, ale zjada prawie wszystko — a wiem o tym, ponieważ od początku podawaliśmy mu najróżniejsze rodzaje pożywienia. Nigdy nie zmuszaliśmy go do jedzenia, tylko proponowaliśmy mu to, co sami jedliśmy, a on mógł zdecydować, czy też chce. Jednym z przykładów są brokuły: nienawidził niemowlęcych dań z brokułami ze słoiczka, nie chciał jeść tego warzywa przez pierwsze kilkanaście razy, gdy mu je kładłam na talerzu (czasem spróbował odrobinkę, czasami nie), a potem pewnego dnia po prostu zjadł wszystko, i teraz je uwielbia. Nie robimy również zamieszania z powodu tego, co je. Nie mówimy: „Grzeczny chłopczyk, zjadł całego ogórka” ani „Jeśli zjesz kapustkę, dostaniesz cukierka”, ponieważ to sugerowałoby, że kryje się tam coś niedobrego, jak w przykrym obowiązku, za który wypada nagrodzić. Chodzi mi o to… PROPONUJCIE dzieciom nowe rodzaje jedzenia! Będziecie zadziwieni, jak różne mogą być gusta maluchów. Cebula, papryka, tofu, ostry sos salsa, kuchnia indyjska, kapusta, łosoś, kotleciki z jajek, pełnoziarnisty chleb, bakłażan, mango i sushi — to wszystko są rzeczy, które nasz syn jadł w ciągu ostatnich kilku dni! JEDZENIE TO COŚ WIĘCEJ NIŻ ODŻYWIANIE 149 Pamiętaj o elementach akronimu ZUPKA — Zachowanie (dziecka), Uwaga (na to, jak sama się zachowujesz), Plan dnia i odpowiednie KArmie- nie — gdy będziesz czytać następne podrozdziały. Zaczynając od przedziału wiekowego od czterech do sześciu miesięcy, potem od sześciu miesięcy do roku, od roku do dwóch i od dwóch do trzech lat, omawiam to, co zazwy- czaj się dzieje na każdym etapie, i poruszam kwestię najczęstszych skarg rodziców. Jak zawsze, zachęcam do przeczytania wszystkich części, po- nieważ niektóre problemy mogą pojawić się zarówno w wieku sześciu miesięcy, jak i roku. Od czterech do sześciu miesięcy — zaczynamy Gdy dziecko ma mniej więcej cztery miesiące, niektórzy rodzice zaczynają już myśleć o podawaniu mu pokarmów stałych. Niekoniecznie postrzegają to jako problem, ale raczej jako zestaw wątpliwości: Kiedy powinniśmy zacząć podawać pokarmy stałe? Jakie rodzaje jedzenia powinniśmy wypróbować? Jak nauczyć dziecko przeżuwania? W jaki sposób powinniśmy je karmić? Większość z tych pytań dotyczy gotowości do rozszerzania diety. Niemow- lęta rodzą się z odruchem wypychania języka, który początkowo pomaga im w przyssaniu się do sutka. Gdy to instynktowne wy- stawianie języczka zanika, mniej więcej w wieku od czterech do sześciu miesięcy, niemowlęta są w stanie przełknąć gęste papki, takie jak kaszki czy przetarte owoce i warzywa. W innych społeczeństwach rodzice przeżuwają pokarm dla niemowląt, gdy rozszerzają im dietę. My mamy szczęście — jedzenie dla niemow- lęcia można zmiksować, można też kupić gotowe dania w słoiczkach. Twoje dziecko prawdopodobnie nie będzie jeszcze na to gotowe w wieku czterech miesięcy. Podobnie jak wielu pediatrów uważam, że lepiej jest być kon- serwatystą i zacząć rozszerzać niemowlęciu dietę, gdy ma około pół roku. Powód jest prosty: wcześniej układ pokarmowy niemowląt nie jest wystarczająco dojrzały, by przetrawić pokarmy stałe. Ponadto więk- szość dzieci nie potrafi jeszcze siedzieć prosto, zatem Porady stałe Czasami pediatrzy sugerują wprowadzanie pokarmów stałych u dzieci cierpiących na refluks żołądkowo-przełykowy, argumentując, że „cięższe” jedzenie łatwiej zostanie w żołądku. W takich przypadkach radzę skonsultować się z gastrologiem, który określi, czy układ pokarmowy dziecka jest wystarczająco dojrzały na rozszerzenie diety. W innym przypadku niemowlę może dostać zatwardzenia, a Ty po prostu wymienisz jeden problem natury gastrycznej na inny. 150 ZAKLINACZKA DZIECI. JAK ROZWIĄZYWAĆ PROBLEMY WYCHOWAWCZE trudniej jest im jeść. Perystaltyka, czyli proces, dzięki któremu jedzenie przesuwa się przez układ pokarmowy, jest bardziej efektywna w pozycji wyprostowanej. Pomyśl o sobie: czy łatwiej byłoby Ci zjeść łyżkę ziemnia- ków na siedząco, czy na leżąco? Poza tym młodsze niemowlę jest bardziej narażone na alergie, zatem ostrożność ma tutaj sens. Jednak nie ma nic złego, jeśli zaczynasz myśleć o podawaniu pokar- mów stałych i obserwujesz, czy dziecko jest na to gotowe. Zadaj sobie na- stępujące pytania: To mit Żadne badania naukowe nie poparły popularnego przekonania, że pokarmy stałe pozwalają dziecku dłużej spać. Pełen brzuszek pomaga w spaniu, ale ten brzuszek nie musi być pełen kaszki. Pokarm matki lub mleko modyfikowane wystarcza, bez ryzyka, że doprowadzimy do problemów z trawieniem albo alergii. Czy moje dziecko wydaje się bardziej głodne niż zwykle? Jeśli dziecko nie jest chore albo nie ząbkuje, zwiększony apetyt często jest oznaką gotowości do rozszerzania diety. Codziennie przeciętne niemowlę w tym wieku wypija mniej więcej litr mleka z piersi lub mo- dyfikowanego. Dla dużego, aktywnego dziecka, zwłasz- cza takiego, które szybko rozwija się fizycznie, płynna dieta może nie być wystarczająca, by pokryć zwięk- szone zapotrzebowanie energetyczne. W moich do- świadczeniach z dziećmi przeciętnej wielkości aktyw- ność fizyczna wchodziła w grę w wieku pięciu czy sześciu miesięcy, zwykle nie wcześniej. Ale jeśli Twoje dziecko jest większe — na przykład w wieku czterech miesięcy waży ponad siedem kilogramów — i wypija wszystko do ostatniej kropli przy każdym karmieniu, a mimo to wciąż wydaje się być głodne, to może być to dobra chwila na rozszerzenie diety. Czy Twoje dziecko budzi się w środku nocy, bo chce jeść? Jeśli niemowlę wypija po obudzeniu się pełną butelkę, to prawdopodobnie budzi się z głodu. Ale czteromiesięczne dziecko nie powinno już jeść w nocy, więc najpierw trzeba zadbać o to, by nie budziło się głodne (przypomnij sobie historię Maury, opisaną na stronie 128). Jeśli zwiększyłaś ilość pożywienia w ciągu dnia, a maluch wciąż wydaje się być głodny, może to również świad- czyć o tym, że potrzebuje już stałych pokarmów. Czy Twoje dziecko straciło już odruch wypychania języka? Odruch wypychania języka jest doskonale widoczny, gdy niemowlę płacze lub wyciąga język w poszukiwaniu jedzenia. Dzięki niemu niemowlęta po- trafią ssać, ale utrudnia im to przyjmowanie pokarmów stałych. Aby zoba- czyć, czy dziecko jest gotowe, włóż mu do buzi łyżeczkę i obserwuj reakcję. Jeśli odruch nie zanikł, niemowlę automatycznie wypchnie z buzi łyżeczkę. Nawet jeśli dziecko nie ma już tego odruchu, i tak potrzebuje czasu na na- uczenie się, jak jeść z łyżki. Na początku prawdopodobnie będzie próbowało ją ssać, tak jak smoczek czy sutek. JEDZENIE TO COŚ WIĘCEJ NIŻ ODŻYWIANIE 151 Czy Twoje dziecko patrzy na Ciebie, kiedy jesz, jakby chciało powiedzieć: „Hej, a czemu ja takiego nie dostaję?”? Już w wieku czterech miesięcy niektóre niemowlęta zaczynają zauważać nasze jedzenie, większość zdaje sobie sprawę z jego istnienia, gdy kończy pół roku. Niektó- re nawet naśladują żucie pokarmu. Często wtedy właśnie rodzice decydują się potraktować te sygnały poważnie i dać dziecku parę łyżeczek pierwszej papki. Czy dziecko siedzi bez podtrzymywania? Najlepiej jest, jeśli nie- mowlę potrafi już dobrze panować nad szyją i mięśniami pleców, zanim wprowadzimy pokarmy stałe. Zacznij karmić je w leżaczku, a potem prze- nieś dziecko do wysokiego krzesełka. Czy dziecko sięga po różne przedmioty i wkłada je do buzi? To dokładnie te umiejętności, jakie są potrzebne do jedzenia rączką. Od sześciu do dwunastu miesięcy — ratunku! Potrzebujemy konsultanta do spraw pokarmów stałych! Większość niemowląt jest gotowa na rozszerzenie diety właśnie w tym wieku. Chociaż niektóre zaczynają wcześniej, a inne później, sześć miesię- cy to najlepszy okres. Ponieważ dzieci są teraz bardziej aktywne, nawet Reflektor w okopach Pokarmy stałe zanim dziecko skończy pół roku? Jest kilka przypadków, w których polecam rozszerzenie diety dziecka nawet w wieku czterech miesięcy, ale jeden szczególnie przychodzi mi na myśl: Jack ważył w tym wieku ponad osiem kilogramów, jego rodzice też byli wysocy — mama mierzyła 1,79m, a tata 1,98. Jack wypijał 220 mililitrów mleka co cztery godziny, a ostatnio zaczął budzić się w nocy, zawsze wypijając pełną butelkę. Chociaż w ciągu doby pochłaniał ponad litr mleka, najwyraźniej mu to nie wystarczało. Było dla mnie jasne, że Jack potrzebuje pokarmów stałych. Widywałam podobne sytuacje u innych niemowląt. Ale zamiast budzić się w nocy, wydawały się być głodne w trzy godziny po pełnym posiłku. Zamiast przestawiać dziecko z powrotem na plan trzygodzinny, który nie jest odpowiedni dla niemowlęcia w wieku czterech miesięcy, wprowadzaliśmy pokarmy stałe, tak jak u Jacka. Niezależnie od przyczyn, jeśli wprowadzasz dziecku pokarmy stałe już w wieku czterech miesięcy, muszą to być idealnie gładkie papki, a co ważniejsze, powinny stanowić wyłącznie uzupełnienie diety, a nie zastępować mleko matki czy modyfikowane, tak jak to się dzieje u niemowląt powyżej szóstego miesiąca życia. 152 ZAKLINACZKA DZIECI. JAK ROZWIĄZYWAĆ PROBLEMY WYCHOWAWCZE ponad litr mleka dziennie może im nie wystarczać. Proces ten potrwa kilka miesięcy, ale w końcu Twoje dziecko będzie jadło trzy posiłki złożone z po- karmów stałych dziennie. Wciąż będzie pić mleko z piersi lub butelki o po- ranku, między posiłkami i na dobranoc. W wieku ośmiu lub dziewięciu mie- sięcy będzie już znało smak wielu różnych rodzajów pokarmu — kaszek, owoców i warzyw, kurczaka, ryb — i powinno być na dobrej drodze do zostania wszechstronnym smakoszem. Gdy skończy rok, pokarmy stałe zastąpią połowę mleka w jego diecie. Mniej więcej w tym okresie sprawność manualna dziecka również znacz- nie się poprawia, co oznacza, że będzie w stanie koordynować ruch palców i wykorzystywać je do podnoszenia małych przedmiotów tak zwanym chwytem pęsetkowym. Jego ulubioną rozrywką może być zbieranie kłacz- ków z dywanu. Ale idealnie byłoby, gdyby zachęcić je, by wykorzystywało tę nową umiejętność do jedzenia palcami (patrz ramka na stronie 158). Ten półroczny okres jest prawdopodobnie najbardziej ekscytujący, a dla niektórych mam także najbardziej frustrujący, ponieważ wszystko opiera się na metodzie prób i błędów. Twoje dziecko testuje nowe smaki i uczy się przeżuwać — nawet jeśli nie ma jeszcze ząbków, będzie zaciekle gnieść pokarm dziąsłami. Gdy zacznie już dostawać jedzenie do rączki, będzie musiało mieć dobrą koordynację, by odnaleźć buzię i włożyć do niej jedze- nie. Początkowo więcej może znaleźć się w jego włosach i kieszonce śliniaka albo na podłodze, co z pewnością doceni Wasz pies. Ty z kolei musisz być zarówno kreatywna, jak i cierpliwa — oraz szybka (by łapać latające przedmioty). Może będzie to czas, gdy dobrze byłoby zaopatrzyć się w far- tuch ochronny albo gumowy strój rybaka, byś przynajmniej Ty była sucha! No dobrze, żarty na bok, jest to również okres, gdy odbieram mnóstwo telefonów od sfrustrowanych rodziców, którzy mają mnóstwo pytań. Jak zauważyła pewna matka siedmiomiesięcznego niemowlęcia: „Pełno konsul- tantów laktacyjnych oferuje swoje usługi, ale moje przyjaciółki i ja potrze- bujemy teraz konsultanta do spraw pokarmów stałych!”. Częste problemy, które zgłaszają mi rodzice, dotyczą zazwyczaj wprowadzania nowych po- karmów albo trudności z tym związanych od samego początku. Oto naj- częstsze z nich: Nie wiem, od czego zacząć — jakie jedzenie podawać najpierw i jak to robić. Ile pokarmów stałych powinno jeść moje dziecko w porównaniu z wypijanym mlekiem? JEDZENIE TO COŚ WIĘCEJ NIŻ ODŻYWIANIE 153 Gdy patrzę na tabele w różnych książkach, nabieram obaw, że moje dziecko je za mało. Moje dziecko ma problemy z przyzwyczajeniem się do nowego jedzenia (różne odmiany tego problemu dotyczą zaciskania ust, tak że mama nie może w nie wepchnąć łyżeczki, dławienia się i krztuszenia). Martwię się alergią pokarmową, która — jak słyszałam — często dotyka dzieci jedzące pokarmy stałe. Jeśli odnajdujesz swoje rozterki w którymś z powyższych zdań, pozwól mi wziąć się za rękę i zostać Twoją konsultantką do spraw pokarmów sta- łych. Jak zwykle zaczniemy od serii pytań. Odpowiedź na nie pozwoli Ci upewnić się, od czego masz zacząć lub gdzie wprowadzić zmiany. Ważne jest, byś pamiętała, że na tym etapie prawie wszyscy się gubią albo mają jakieś problemy. Nie jesteś sama. Ponadto znacznie łatwiej jest poprawić błędy teraz, zanim złe nawyki — Twoje i dziecka — się zakorzenią. W jakim wieku zaczęłaś rozszerzać dietę dziecka? Jak już mó- wiłam, doradzam rodzicom, by wprowadzali pokarmy stałe w wieku sześciu miesięcy. Jednym z powodów takiego a nie innego przekonania jest to, że często odbieram telefony od rodziców niemowląt w wieku sześciu, siedmiu lub nawet ośmiu miesięcy, którzy próbowali wcześniej — powiedzmy w wieku czterech miesięcy. Przez jakiś czas wszystko szło gładko, ale potem dziecko się zbuntowało i odmówiło jedzenia. Często, choć nie zawsze, zbiegło się to z ząbkowaniem, przeziębieniem lub innym trudnym momentem. Gdy rodzice do mnie dzwonią, mówią: „Wydawało się, że świetnie je. Wprowadziliśmy kaszki oraz niektóre owoce i warzywa. Ale teraz nie chce nic z tych rzeczy przełknąć”. W większości takich przypadków powodem był następująca sytuacja: gdy rodzice wprowadzali pokarmy stałe, zmniejszyli również nie- mowlęciu czas ssania. Zbyt mocno i zbyt szybko popchnęli je do przodu. A gdy niemowlakowi brakuje czasu ssania, są wielkie szanse, że będzie chciał to nadrobić i będzie częściej domagał się piersi lub butelki. Bądź cierpliwa i wciąż proponuj pokarmy stałe. Nadal podawaj dziecku pierś lub butelkę. Jeśli podejdziesz do tego ze spokojem, bunt nie powinien trwać dłużej niż tydzień, do dziesięciu dni. Nigdy nie zmuszaj do jedzenia, ale jeśli dziecko wciąż wydaje się być głodne, nie karm w nocy. Lepiej wciąż proponuj pokarmy stałe w ciągu dnia. Nie panikuj. Jeśli maluch jest głodny, w końcu po nie sięgnie. Czy Twoje dziecko urodziło się przed czasem? Jeśli tak, nawet ukończone sześć miesięcy może być niewystarczającym wiekiem do wpro- wadzania pokarmów stałych. Pamiętaj, że wiek metrykalny wcześniaka, 154 ZAKLINACZKA DZIECI. JAK ROZWIĄZYWAĆ PROBLEMY WYCHOWAWCZE licząc od dnia narodzin, nie jest tym samym, co jego wiek rozwojowy, który decyduje o gotowości do rozszerzania diety. Zatem na przykład jeśli dziecko urodziło się dwa miesiące przed terminem, to w wieku sześciu miesięcy tak naprawdę powinno mieć dopiero cztery. Pamiętaj, że podczas dwóch pierw- szych miesięcy życia taki wcześniak powinien być jeszcze w macicy. Teraz potrzebuje czasu, by to nadrobić. Chociaż jak większość wcześniaków bę- dzie prawdopodobnie wyglądać jak dziecko urodzone o czasie, gdy skończy osiemnaście miesięcy, a z pewnością w wieku dwóch lat, teraz, gdy ma pół roku, jego układ pokarmowy może nie być jeszcze gotowy na rozszerzanie diety. Wróć do karmienia samym mlekiem, a za miesiąc lub półtora spróbuj jeszcze raz. Jaki jest temperament Twojego dziecka? Pomyśl o tym, jak Twoje dziecko reagowało na inne nowe okoliczności czy zmiany. Temperament zawsze ma wpływ na zachowanie dziecka, łącznie z reakcją na rozszerzanie diety. Dostosuj odpowiednio swoje postępowanie. Aniołki są generalnie otwarte na nowe doświadczenia. Wprowadzaj nowe pokarmy stopniowo, a nie będzie problemów. Książkowe Dzieci mogą potrzebować ciut więcej czasu, ale większość przyzwyczaja się do nowego jedzenia zgodnie z planem. Wrażliwce początkowo odmawiają jedzenia nowych produktów. Ma to sens — jeśli te dzieci są wrażliwe na światło i dotyk, potrzebują również więcej czasu na przyzwyczajenie się do nowych doznań w buzi. Musisz roz- szerzać dietę bardzo powoli. Nigdy ich nie zmuszaj, ale bądź wytrwała. Wiercipięty bywają niecierpliwe, ale chętne na nowe doznania. Zadbaj o to, by mieć wszystko gotowe, zanim posadzisz je w wysokim krzesełku, i uważaj na obiekty latające. Marudy niełatwo przyzwyczajają się do stałych pokarmów i niechętnie próbują nowych potraw. Gdy już odkryją, że lubią niektóre produkty, naj- chętniej jadłyby w kółko to samo. Jak długo próbowałaś wprowadzać pokarmy stałe? Może to nie niemowlę jest przyczyną problemów — być może masz za wysokie oczeki- wania. Jedzenie pokarmów stałych nie przypomina picia z butelki lub opróż- niania piersi. Wyobraź sobie, jakie wrażenie musi wywierać gęsta papka na języku po diecie składającej się wyłącznie z mleka matki lub modyfiko- wanego,. Niektóre dzieci potrzebują aż dwóch lub trzech miesięcy, by przy- zwyczaić się do przeżuwania pokarmów stałych. Musisz to przetrwać i za- chować cierpliwość. Czym karmisz swoje dziecko? Wprowadzanie pokarmów stałych jest procesem stopniowym, od bardzo rzadkich produktów na początku po JEDZENIE TO COŚ WIĘCEJ NIŻ ODŻYWIANIE 155 jedzenie podawane do rączki. Po pierwsze, Twoje dziecko spędziło pierw- sze pół roku życia w pozycji leżącej lub półleżącej, a teraz jego przełyk musi się przyzwyczaić do jedzenia w innej pozycji. Radzę zacząć od owoców; gruszki należą do produktów lekkostrawnych. Niektórzy eksperci polecają również kaszki na początek, ale ja wolę owoce, z powodu ich wartości od- żywczych. Niewiele niemowląt od razu akceptuje wszystkie potrawy. Musisz zacząć od łyżeczki, i pewnie będzie trzeba wielokrotnie próbować. Jak widać w tabeli „Od karmienia do jedzenia” na stronach 144 – 146, proces jest stopniowy i bardzo powolny. Gdy zaczynasz wprowadzać pokar- my stałe, przez pierwsze dwa tygodnie podajesz jedynie łyżeczkę czy dwie gruszek na śniadanie i obiad i nadal dajesz dziecku pierś i butelkę na „dzień dobry”, na drugie śniadanie i przed pójściem spać. Jeśli niemowlę nie zareaguje odczynem alergicznym lub problemami z trawieniem, możesz wprowadzić drugi produkt, na przykład ziemniaki, znów w porze śniadania, gruszki przesuwając na podwieczorek. Zawsze wprowadzaj nowe warzywo czy owoc o poranku. W trzecim tygodniu Twoje dziecko będzie jadło już trzy nowe rodzaje pokarmu. W czwartym tygodniu możesz wprowadzić kaszkę i podawać dziecku pokarmy stałe również na obiad, zwiększając ich ilość do trzech lub czterech łyżeczek, w zależności od wagi i apetytu dziecka. W kolejnych czterech tygodniach możesz dodać kleik ryżowy, brzoskwinie, banany, marchewkę, groszek, fasolkę szparagową i śliwki. Możesz kupować gotowe słoiczki dla niemowląt lub robić obiadki samo- dzielnie. Gdy gotujesz ziemniaki lub warzywa dla całej rodziny, przetrzyj je dla malca. Nie mieszaj wszystkiego w jedną papkę. Pamiętaj, że próbujesz doprowadzić do rozwinięcia się jego kubków smakowych. Skąd dziecko ma wiedzieć, co lubi, jeśli wszystko mu miksujesz w jedną papkę? Nie oznacza to, że nie powinnaś dodawać odrobiny soku z jabłek do kaszki, żeby była smaczniejsza, ale widywałam matki gotujące ryż z warzywami i kurcza- kiem dla rodziny i wrzucające to danie w mikser dla niemowlęcia. Podają dokładnie taką samą miksturę dziecku dzień za dniem. Karmimy niemowlę, nie psa. Jeśli chcesz robić własne obiady dla niemowlęcia, najpierw odpowiedz sobie na pytanie: „Ile czasu chcę — i muszę — na to poświęcić?”. Jeśli nie masz czasu, nie panikuj. Etap papek trwa tylko parę miesięcy. Dziecku nic nie będzie, jeśli dostanie trochę jedzenia ze słoiczków. Ponadto nawet duże firmy produkują teraz jedzenie dla niemowląt z mniejszą ilością sztucznych dodatków. Wystarczy po prostu czytać etykietki. Jeśli należysz do tych rodziców, którzy martwią się, czy dziecko „je dość dużo”, przeznacz tydzień na robienie notatek. Zdecydowanie łatwiej było liczyć przyjęte płyny, po prostu dodając zawartość kolejnych butelek. Teraz 156 ZAKLINACZKA DZIECI. JAK ROZWIĄZYWAĆ PROBLEMY WYCHOWAWCZE jest trudniej — jak liczyć łyżeczki kaszki i dodanego do niej soku jabłkowego? Trzeba przeliczać na mililitry. Jeśli sama robisz obiadki dla niemowlęcia, zamrażaj gotowe jedzenie na tacce do lodu, dzięki czemu łatwiej będzie policzyć — jedna kostka to trzydzieści gramów (patrz ramka na tej stronie) — i będzie Ci wygodniej. Jeśli korzystasz z kuchenki mikrofalowej, by roz- mrażać i podgrzewać jedzenie, zachowaj ostrożność; zawsze mieszaj zawar- tość i sprawdzaj temperaturę, zanim dasz dziecku jeść. Łatwiej jest również w przypadku gotowych dań dla niemowląt. Jeśli dziecko zjada całą zawartość słoiczka, po prostu popatrz na etykietkę, żeby zobaczyć, ile tego było. Jeśli zjada połowę czy ćwierć porcji, zwróć uwagę na liczbę łyżeczek i przelicz ją na gramy. Jak liczyć pokarmy stałe w porównaniu do mililitrów płynu? 1 kostka do lodu = 30 mililitrów 3 łyżeczki = 1 łyżka stołowa = 15 mililitrów 2 łyżki stołowe = 30 mililitrów 1 słoiczek z gotowym daniem dla niemowląt = zazwyczaj 80, 130 lub 150 mililitrów, ale sprawdź etykietkę Można zrobić to samo z jedzeniem podawanym do rączki. Jeśli na przykład kupujesz 100 gramów indyka w czterech plasterkach, wiesz, że każdy pla- sterek waży 25 gramów (oczywiście, jeśli plasterków jest więcej, liczysz inaczej!). Można również przeli- czyć ser i inne produkty, które dziecko je ręką, albo przynajmniej określić ich przybliżoną wagę. Może się wydawać, że jest z tym mnóstwo zamieszania albo nawet że jest to zbyt skomplikowane (jeśli jesteś tak kiepska z matematyki, jak ja). Zazwyczaj radzę takie przeliczanie tylko tym rodzicom, którzy martwią się, bo ich dziecko straciło od 15 do 20 masy ciała (drobne wahania są w normie) albo ma mniej energii niż zwykle (a w takim przypadku dodatkowo radzę im skon- sultować się z pediatrą lub dietetykiem). Ważne jest, by dziecko miało zrównoważoną dietę składającą się z owo- ców, warzyw, produktów mlecznych, białek i produktów zbożowych. Pa- miętaj, że mówimy tu o malutkich brzuszkach. Można do „porcji” podcho- dzić w ten sposób, by podawać jedną lub dwie łyżki pokarmu na każdy rok życia dziecka — w pierwszym roku od łyżki do dwóch, w drugim od dwóch do czterech, w trzecim od trzech do sześciu. „Posiłek” składa się zazwyczaj z dwóch lub trzech porcji. Twoje dziecko może jeść więcej lub mniej, w za- leżności od budowy ciała i apetytu. Czy dziecko odmawia jedzenia z łyżeczki? Gdy wprowadzasz ły- żeczkę, podawaj jedzenie na wargi dziecka, nie za głęboko do buzi, bo może się zakrztusić. Jeden lub dwa takie przypadki mogą wystarczyć, by niemowlę skojarzyło sobie łyżeczkę z nieprzyjemnym doświadczeniem. Jeśli chcesz się przekonać, jakie to uczucie, poproś przyjaciółkę lub partnera, żeby Ciebie tak nakarmili! JEDZENIE TO COŚ WIĘCEJ NIŻ ODŻYWIANIE 157 Jeśli Twoje dziecko nie ma problemu z łyżeczką, nie potrwa długo, nim zacznie samo po nią sięgać. Pozwól na to. Nie spodziewaj się, że na tym etapie będzie potrafiło właściwie się nią posługiwać. Ale nawet zabawa po- zwoli mu przygotować się do samodzielnego jedzenia. Oczywiście może Cię to doprowadzać do szału, bo dziecko będzie Ci wyrywać łyżkę, ponieważ chce samo. Dlatego właśnie zawsze radzę rodzicom, by mieli pod ręką trzy albo nawet cztery łyżeczki. Karmisz jedną, pozwalasz ją sobie zabrać i wy- korzystujesz rezerwową. Możliwe też, że dziecko swoją upuści i potrzebna będzie następna. Czy Twoje dziecko często się dławi lub krztusi? Jeśli dopiero za- częłaś wprowadzać pokarmy stałe, może to wynikać z tego, że za głęboko wpychasz dziecku łyżeczkę do buzi (patrz strona 156), za dużo nabierasz na łyżeczkę albo je poganiasz — wpychasz kolejną porcję, zanim zdąży prze- łknąć poprzednią. Możliwe również, że jedzenie nie jest wystarczająco roz- drobnione. Niezależnie od przyczyny nie potrwa długo, nim niemowlę doj- dzie do wniosku: „To nie jest zabawne. Wolę butelkę”. Dławienie się może mieć również związek z Twoją niecierpliwością lub nieodpowiednią techniką karmienia. Niektóre niemowlęta, zwłaszcza Wrażliwce, potrzebują więcej czasu na przyzwyczajenie się do stałych pokarmów i jeszcze więcej cierpli- wości ze strony rodziców (patrz strona 67). Jeśli Twoje dziecko dławi się lub sprawia wrażenie, że zupełnie nie odpowiada mu smak nowych po- karmów, przerwij próby. Wróć do nich kilka dni później. Cały czas próbuj, ale do niczego go nie zmuszaj. Jeśli Twoje dziecko ma już za sobą ten początkowy etap i zaczęłaś mu już podawać jedzenie do rączki, też może się dławić lub krztusić od czasu do czasu, zwłaszcza w przypadku nieznanego rodzaju jedzenia. Możesz sprowadzić liczbę takich przypadków do minimum, jeśli uważasz na to, co mu podajesz. Oto przykładowy post jednej z mam na mojej stronie inter- netowej: Ellie ma już prawie sześć miesięcy, więc mam zamiar zacząć podawać jej jedzenie do rączki. Powiedziano mi, żeby dawać tylko takie rzeczy, które w buzi łatwo się zmieniają w papkę, jak małe kawałki sucharków albo biszkopty. No cóż, ktokolwiek udzielił tej matce takiej rady, miał rację co do poży- wienia, które mięknie w buzi, ale sześciomiesięczne niemowlę prawie na pewno zadławi się twardym sucharkiem. Po pierwsze, sucharki mają okru- chy, które mogą wpaść Ellie do nosa lub utknąć w gardle. Po drugie, sześć miesięcy to za wcześnie dla większości niemowląt na jedzenie podawane do rączki. Dzieci muszą potrafić pewnie siedzieć bez podtrzymywania, co 158 ZAKLINACZKA DZIECI. JAK ROZWIĄZYWAĆ PROBLEMY WYCHOWAWCZE Instrukcja obsługi jedzenia podawanego do rączki Kiedy: W wieku ośmiu lub dziewięciu miesięcy, gdy dziecko potrafi już samo siedzieć w wysokim krzesełku. Jak: Najpierw połóż po prostu jedzenie na tacce krzesełka. Być może dziecko tylko je rozgniecie albo wetrze w blat. To nic, to część procesu uczenia się. Nie wtykaj mu nic do buzi — chodzi przecież o to, żeby nauczyło się jeść samo. Lepiej się poczęstuj jego posiłkiem. Niemowlęta nas naśladują, więc dziecko szybko załapie, o co chodzi, zwłaszcza jeśli jedzonko będzie smaczne. Podawaj najpierw jedzenie do rączki, a dopiero potem nakarm je normalnym posiłkiem. Jeśli nie będzie chciało się poczęstować, nie przejmuj się. Po prostu podawaj takie pokarmy na początku każdego posiłku, a w końcu dziecko po nie sięgnie. Co: Jeśli masz wątpliwości, co się nadaje, spróbuj sama. Jedzenie powinno łatwo rozpływać się w ustach, ma nie mieć żadnych twardych cząstek, ziarenek ani okruchów, którymi dziecko mogłoby się zakrztusić. Udawaj, że nie masz zębów, i spróbuj językiem przepchnąć jedzenie głębiej do buzi i rozgnieść je. Bądź kreatywna. Nawet kaszka (odrobinę gęstsza niż zwykle), piure z ziemniaków lub duża bryłka twarogu może się nadawać na jedzenie do rączki, w zależności od Twojej tolerancji na bałagan. Surowe owoce też są świetne, ale czasem lepiej je pociąć na większe kawałki albo słupki, bo mogą się wyślizgiwać z małych rączek. A jeśli idziecie do restauracji, weź dla dziecka coś do jedzenia z domu, ale jeśli patrzy tęsknym wzrokiem na Wasze talerze (i zdało powyższy test), daj mu trochę spróbować. Widywałam niemowlęta jadające rozmaite potrawy. Im częściej pozwalasz dziecku na samodzielne jedzenie, tym szybciej będzie się uczyć i tym bardziej będzie lubiło jeść. Poniżej jeszcze kilka sugestii: Płatki Cheerios albo inne chrupiące płatki śniadaniowe (na początku unikaj zwykłych płatków kukurydzianych). • Makaron o różnych kształtach (spaghetti, rurki, wstążki) — wymieszaj z papką warzywną, by miały lepszy smak i wartość odżywczą. • Parówki drobiowe dla dzieci. • Plasterki kurczaka lub indyka. • Tuńczyk w puszce albo inne rodzaje ryb (takie, które Wy jecie na obiad). • Kawałki awokado. • Niezbyt twardy ser żółty. • „Szalone kanapki” — wytnij kawałek kromki (wielkości herbatnika) i posmaruj niskosłodzonym dżemem, twarożkiem lub serkiem topionym. Możesz też je zapiec. • Obwarzanki, suche lub posmarowane wyżej wymienionymi składnikami. JEDZENIE TO COŚ WIĘCEJ NIŻ ODŻYWIANIE 159 zazwyczaj nie następuje wcześniej niż w wieku ośmiu lub dziewięciu mie- sięcy. I jak już mówiłam, niemowlęta potrzebują miesiąca czy dwóch na przyzwyczajenie się do nowych wrażeń, jakie daje papka w buzi, zanim zaczną wypróbowywać pożywienie o innej konsystencji. Muszą nabrać wprawy w przesuwaniu jedzenia w buzi i mieszaniu języczkiem, by zmienić je w papkę (patrz ramka na stronie 158). Czy byłaś konsekwentna we wprowadzaniu pokarmów stałych, czy też czasem podajesz mu pierś (albo butelkę), bo to prostsze, bo lubisz karmić piersią albo masz poczucie winy? Jeśli tak, mo- żesz niechcąco sabotować wprowadzanie pokarmów stałych. Przy obecnym pospiesznym stylu życia wielu osób zdecydowanie łatwiej jest wyciągnąć pierś albo przygotować mleko modyfikowane niż trudzić się przygotowy- waniem obiadu. Ponadto, jak wspomniałam w poprzednim rozdziale, nie- które mamy karmiące piersią mają opory przed odstawieniem dziecka, ponieważ lubią tę szczególną więź. Szczególnie po powrocie do pracy, jeśli matka ma wyrzuty sumienia z powodu pozostawiania dziecka z opiekunką, może starać się mu to wynagrodzić, karmiąc je piersią, gdy tylko wejdzie do domu. Niezależnie od tego, jaki jest powód braku konsekwencji mamy, problem polega na tym, że dzieci uczą się przez powtarzanie i dzięki wie- dzy, czego mogą się spodziewać. Jeśli w niektóre dni podajesz dziecku trzy posiłki złożone z pokarmów stałych, a w inne jeden lub dwa, dziecko się w tym pogubi. A gdy niemowlę czuje się zagubione, wraca do tego, co już zna i co je uspokaja — do ssania. Reflektor w okopach Niechęć matki do wprowadzania pokarmów stałych Lisa, lat 28, pracownik socjalny, wróciła do pracy, gdy Jenna miała sześć miesięcy. Miała świetną nianię, ale i tak czuła się winna, że zostawia córkę. Jedną z pierwszych sugestii niani było, aby zacząć podawać Jennie pokarmy stałe. Lisa, która dotąd karmiła córeczkę wyłącznie piersią, zaoponowała: „Myślę, że jest za mała. Mleko z piersi jest dla niej lepsze, a ja planuję je odciągać i wracać do domu w południe, żeby w przerwie w pracy ją nakarmić”. Trzy tygodnie później Jenna zaczęła budzić się w nocy na karmienie. Lisa narzekała, że pewnie niania pozwala jej „za długo spać” w ciągu dnia. Opiekunka wyjaśniła, że mała śpi tak samo długo, jak wcześniej. Dodała jednak: „Obawiam się, że problem polega na tym, że mleko z piersi już jej nie wystarcza”. Po konsultacji z pediatrą Lisa poddała się i niechętnie zgodziła na rozszerzenie diety córeczce. Jenna, niemowlę z gatunku Aniołków, natychmiast się przyzwyczaiła do nowego pożywienia i w ciągu kilku tygodni jadła już wiele różnych rzeczy — i oczywiście przesypiała noc. Lisie brakowało karmienia piersią, ale pogodziła się z tym i karmiła Jennę tylko na dzień dobry i na dobranoc — co było szczególnym czasem, tylko dla nich obu. 160 ZAKLINACZKA DZIECI. JAK ROZWIĄZYWAĆ PROBLEMY WYCHOWAWCZE Czy po jedzeniu Twoje dziecko wymiotuje, ma wysypkę, bie- gunkę lub bardzo luźne stolce? Jeśli tak, jakie pokarmy mu wpro- wadziłaś i jak często je podawałaś? Dziecko może źle reagować na określony składnik pokarmu, może nawet ma alergię. Chociaż nie skojarzy związku stałych pokarmów ze złym samopoczuciem, jeśli będzie je coś bo- lało albo po prostu będzie się czuło nieswojo, i tak będzie reagowało opornie na nowe doświadczenia. Dlatego właśnie doradzam rodzicom, by postę- powali bardzo ostrożnie, gdy wprowadzają pokarmy stałe. Przez pierwszy tydzień (albo nawet dziesięć dni, jeśli Twoje dziecko należy do tych bar- dziej wrażliwych) podawaj jeden składnik rano. Trzymaj się tego jednego składnika przez cały tydzień, a potem przesuń go na porę południową, natomiast rano podaj kolejny nowy składnik. Gdy każde nowe pożywienie „zda” ten test, możesz zacząć je łączyć ze sobą. Mleko Napój dużych dzieciaków Zawsze sugeruję wprowadza- nie nowych rodzajów pożywienia rano, żeby w razie problemów nie doszło do zaburzenia snu dziecka — i Twojego również. Ponadto dzięki izolowaniu produktów w ten sposób łatwiej określić, co stało się przyczyną złego samopoczucia dziecka. Po ukończeniu przez dziecko roku życia niektórzy pediatrzy zalecają przejście z mleka matki czy modyfikowanego na mleko krowie. Rób to jednak powoli i ostrożnie, tak jak z każdym nowym rodzajem pożywienia, aby dostrzec ewentualną niewłaściwą reakcję dziecka. Zacznij od podania mleka pełnotłustego rano. Po kilku dniach, do tygodnia (w zależności od wrażliwości dziecka), jeśli nie pojawi się jakaś reakcja — biegunka, wysypka, wymioty — możesz podać mu mleko także po południu i w końcu wieczorem. Niektórzy rodzice, wprowadzając mleko krowie, najpierw mieszają je z pokarmem kobiecym albo z mlekiem modyfikowanym. Jestem temu przeciwna, ponieważ zmienia się wtedy skład mleka kobiecego czy modyfikowanego. Jeśli dziecko zareaguje źle, skąd będziesz wiedziała, czy to reakcja na mleko krowie, czy na dziwną mieszankę? Oczywiście, jeśli niemowlę jest Wrażliwcem albo w Twojej rodzi- nie zdarzały się alergie, powinnaś być szczególnie ostrożna, ponie- waż Twoje dziecko może być rów- nież skłonne do reakcji alergicz- nych. Liczba alergii u dzieci bardzo wzrosła w ciągu ostatnich dwu- dziestu lat; eksperci oceniają, że ma je od pięciu do ośmiu procent dzieci. Dzieciom wcale się nie po- prawia, jeśli podaje im się więcej produktów wywołujących reakcje alergiczne — wręcz przeciwnie. Zatem prowadź skrupulatne notatki na temat tego, kiedy i jakie jedzenie wprowadzasz. Potem, jeśli dziecko będzie reagowało niepokojąco, będziesz uzbrojona w szczegółowe informacje, które możesz przekazać pediatrze. JEDZENIE TO COŚ WIĘCEJ NIŻ ODŻYWIANIE 161 Od roku do dwóch lat — złe zarządzanie karmieniem i olimpiada żywieniowa Pytanie: „Ile powinno jeść moje dziecko?” staje się trochę bardziej pro- blematyczne w okolicach pierwszych urodzin dziecka, ponieważ dzieci bywają różne — jedne są większe, inne mniejsze — a także dlatego, że zaczynają w tym wieku wolniej rosnąć. Ich apetyt w naturalny sposób maleje, ponie- waż nie trzeba im już tyle energii potrzebnej na ten niewiarygodny rozwój, który nastąpił w pierwszym roku życia. Jak napisała na mojej stronie inter- netowej pewna matka rocznej dziewczynki: „To właśnie Brittany je w tej chwili, chociaż jeszcze dwa tygodnie temu odmawiała jakiegokolwiek po- żywienia, więc jakikolwiek jadłospis jest dla mnie czymś nowym!”. Mama Brittany potrafiła się śmiać z niekonsekwencji swojej córki i spokojnie ją przeczekać. Ale wielu rodziców wpada w panikę: „Dlaczego moje dziecko nie je tyle, ile wcześniej?”. Wyjaśniam, że ma inne rzeczy do roboty, a nie potrzebuje już tak dużo pożywienia. Ponadto ząbkowanie w pierwszym roku może zaburzać jedzenie (patrz ramka na stronie 165). Musisz pamiętać o tym, że każde dziecko je na tym etapie mniej. Jednocześnie Twoje dziecko prawdopodobnie ma już znacznie posze- rzony jadłospis. Powinno już posmakować różnych rodzajów pożywienia stałego, łącznie z jedzeniem rączkami. Niektóre dzieci jedzą samodzielnie właśnie w okolicach roczku, inne próbują już w wieku dziewięciu miesięcy. Ale teraz są już daleko na drodze do dorosłego jedzenia. Większość pedia- trów zachęca rodziców do wpro- wadzenia mleka krowiego do diety dziecka w okolicach roczku (patrz ramka, strona 160), podobnie jak wiele produktów, które wcze- śniej nie były polecane, jak jajka czy wołowina, ponieważ ryzyko alergii maleje (chyba że skłon- ności do alergii są rodzinne). Twoje dziecko powinno teraz jeść pięć razy dziennie, trzy po- siłki składające się głównie z po- karmów stałych i dwa składające się z mniej więcej 220 mililitrów płynu każdy, tak by razem wypijało około pół litra. Innymi słowy, połowę wypijanych przez niego płynów zastąpiły pokarmy stałe. Jeśli jednak wciąż wypija około litra mleka z piersi, modyfikowanego albo krowiego (na które Właściwe jedzenie = właściwe przybieranie na wadze Podczas okresowych wizyt w gabinecie lekarskim pediatra najprawdopodobniej zbada dziecko, zważy je i sprawdzi, czy właściwie dla swojego wieku i wzrostu przybiera na wadze. Powiadom lekarza, jeśli zauważyłaś u dziecka spadek energii. W wieku od roku do osiemnastu miesięcy niski poziom energii może oznaczać, że dziecko dostaje za mało produktów stałych w porównaniu do płynów. Jeśli jest starsze, może ma za mało białka w diecie — składnika, który pozwala na aktywny tryb życia dziecka. 162 ZAKLINACZKA DZIECI. JAK ROZWIĄZYWAĆ PROBLEMY WYCHOWAWCZE pediatrzy zezwalają już po ukończeniu roku), musisz to zmienić, zmniej- szając ilość płynów i wprowadzając w zamian więcej pokarmów stałych. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w wieku około czternastu miesięcy dziecko nabierze koordynacji ruchowej potrzebnej do samodzielnego jedze- nia i będzie rozwijało tę umiejętność (z Twoją pomocą). Oczywiście nie wszystko zawsze idzie zgodnie z planem. Problemy na tym etapie należą do jednej z dwóch kategorii: niewłaściwego zarządzania karmieniem albo tego, co nazywam „olimpiadą żywieniową”, a wyjaśniam szerzej w tym podroz- dziale (strony 165 – 171). Niewłaściwe zarządzanie karmieniem. Gdy dz
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Zaklinaczka dzieci. Jak rozwiązywać problemy wychowawcze
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: