Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00544 011324 16965411 na godz. na dobę w sumie
Zdobyć rynek. Jak sprzedać prawie wszystko online, stworzyć upragniony biznes i żyć marzeniami - ebook/pdf
Zdobyć rynek. Jak sprzedać prawie wszystko online, stworzyć upragniony biznes i żyć marzeniami - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 248
Wydawca: Onepress Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-283-0921-0 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> controlling
Porównaj ceny (książka, ebook (-20%), audiobook).
Wprowadzanie nowego — nawet najlepszego — produktu na rynek zawsze wiąże się z niepewnością i dużym ryzykiem. Nigdy nie wiesz, czy znajdą się klienci zainteresowani tym, co chcesz im sprzedać, i czy uda Ci się do nich dotrzeć. Na pewno myślisz, że wśród tysięcy najróżniejszych sposobów zdobywania klientów trudno znaleźć taki, który sprawdzi się w niemal każdej sytuacji... A jednak taki sposób istnieje — i naprawdę działa. Sięgnij po tę książkę i dowiedz się więcej od jej autora: człowieka, który diametralnie zmienił świat marketingu internetowego i własne życie, a swoją rewolucyjną metodę przetestował nie tylko na sobie.

Jeff Walker szczerze, wyczerpująco i na konkretnych przykładach opisuje tu swoją filozofię sprzedawania produktów, zanim jeszcze pojawią się na rynku. Pozwól, by doradził Ci, co musisz zrobić i w jakiej kolejności. Zobacz, jak kontaktować się z potencjalnymi klientami, by zyskać ich sympatię oraz zaufanie, pisać listy sprzedażowe oraz zapowiadać swój produkt. Odkryj także, jak skłonić ludzi, by kupili Twój świetny produkt i byli z niego zadowoleni. Jeff pokaże Ci, jak zacząć od zera i jak zbudować firmę z niczego. Jeśli tylko masz w sobie pasję i chcesz zmienić swoje życie, ta książka Ci w tym pomoże!
Jeff Walker — człowiek, który zmienił sposób prowadzenia sprzedaży internetowej. Jeden z czołowych trenerów w dziedzinie przedsiębiorczości i marketingu na świecie. Więcej informacji na temat Jeffa znajdziesz na jego blogu: www.JeffWalker.com.
 

To WSPANIAŁA książka o wprowadzaniu produktów na rynek i rozwijaniu firm, ale nie tylko. Autor mówi także o budowaniu społeczności, wywieraniu realnego wpływu na innych i dostarczaniu odbiorcom wartościowych treści. Wszystkie informacje opierają się na realnych rezultatach i doświadczeniach konkretnych ludzi. Jeśli chcesz, aby Twój produkt i firma z rozmachem zaistniały na rynku i pragniesz zbudować wokół nich społeczność, to w książce Zdobyć rynek znajdziesz na to gotowy przepis.

— dr Daniel G. Amen, autor książki 'Zmień swój mózg, zmień swoje życie' oraz ośmiu innych, które znalazły się na liście bestsellerów „New York Timesa”

To nie książka to raczej przepis na to, jak zmienić finansową przyszłość całej Twojej rodziny i gotowy plan realizacji tego przedsięwzięcia. Obejmuje informacje na temat wprowadzania produktu na rynek w sytuacji, gdy startujesz od zera, ale i na temat działań w ramach wspólnego przedsięwzięcia. Realizacja tego procesu zdecydowanie wymaga ciężkiej pracy, ale jeśli go przeprowadzisz, Twoja firma od razu zacznie zarabiać i działać z rozmachem. Stosowanie formuły Jeffa nie tylko stwarza możliwość odniesienia sukcesu, ale także zwiększa jego prawdopodobieństwo. Kup więc tę książkę — w końcu to on jest tym facetem, którego przychody po godzinie sprzedawania produktu wyniosły miliony. Szczerze polecamy ten poradnik, bo może zmienić Twoje życie i Twój biznes.

 Joe Polish i Dean Jackson, ILoveMarketing.com

Jeśli mógłbym polecić tylko jedną pozycję, dzięki której dowiedziałbyś się, jak rozpocząć działalność biznesową w internecie, zbudować firmę, a potem ją rozwijać, to byłaby to właśnie ta książka.

— Ray Edwards, założyciel i wydawca serwisu RayEdwards.com

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Tytuł oryginału: Launch: An Internet Millionaire s Secret Formula To Sell Almost Anything Online, Build A Business You Love, And Live The Life Of Your Dreams Tłumaczenie: Anna Kanclerz ISBN: 978-83-283-0918-0 Original English language edition published by Morgan James Publishing. Copyright © 2014 by Jeff Walker. Polish language edition copyright © 2015 by Helion SA. All rights reserved. All rights reserved. No part of this book may be reproduced or transmitted in any form or by any means, electronic or mechanical, including photocopying, recording or by any information storage retrieval system, without permission from the Publisher. Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci jest zabronione. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Wszystkie znaki występujące w tekście są zastrzeżonymi znakami firmowymi bądź towarowymi ich właścicieli. Autor oraz Wydawnictwo HELION dołożyli wszelkich starań, by zawarte w tej książce informacje były kompletne i rzetelne. Nie biorą jednak żadnej odpowiedzialności ani za ich wykorzystanie, ani za związane z tym ewentualne naruszenie praw patentowych lub autorskich. Autor oraz Wydawnictwo HELION nie ponoszą również żadnej odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z wykorzystania informacji zawartych w książce. Drogi Czytelniku! Jeżeli chcesz ocenić tę książkę, zajrzyj pod adres http://onepress.pl/user/opinie/zdoryn Możesz tam wpisać swoje uwagi, spostrzeżenia, recenzję. Wydawnictwo HELION ul. Kościuszki 1c, 44-100 GLIWICE tel. 32 231 22 19, 32 230 98 63 e-mail: onepress@onepress.pl WWW: http://onepress.pl (księgarnia internetowa, katalog książek) Printed in Poland. • Kup książkę • Poleć książkę • Oceń książkę • Księgarnia internetowa • Lubię to! » Nasza społeczność Spis tre(cid:258)ci Do czytelnika 1. Ojciec zajmuj(cid:200)cy si(cid:218) domem i sze(cid:258)ciocyfrowa suma w siedem dni We(cid:283) sprawy w swoje r(cid:218)ce i rzu(cid:202) etat Jak wzbogaci(cid:239)em si(cid:218) na pomaganiu innym w bogaceniu si(cid:218) Zasady si(cid:218) zmieni(cid:239)y Czasy milionowych zarobków Dzie(cid:241), w którym zmieni(cid:239) si(cid:218) marketing Dosy(cid:202) o mnie, co z Tob(cid:200)? 2. Od bonów (cid:285)ywno(cid:258)ciowych do sze(cid:258)ciocyfrowej sumy: jak dzia(cid:239)a formu(cid:239)a wprowadzania produktu na rynek Twarde l(cid:200)dowanie Zwyci(cid:218)stwo wyrwane losowi z gard(cid:239)a Ostrze(cid:285)enie przed wielkimi kwotami Tajemniczy (cid:258)wiat marketingu internetowego Formu(cid:239)a, za pomoc(cid:200) której wprowadzono na rynek tysi(cid:200)ce produktów Zmie(cid:241) marketing w wydarzenie Prowad(cid:283) z odbiorcami rozmow(cid:218) Sekwencje dzia(cid:239)a(cid:241), historie i bod(cid:283)ce Historia: jak ludzie si(cid:218) komunikuj(cid:200) Ostatni kawa(cid:239)ek uk(cid:239)adanki: bod(cid:283)ce mentalne Podsumowanie 15 19 21 22 24 25 27 31 35 37 37 39 40 42 44 46 47 49 50 51 Poleć książkęKup książkę 12 ZDOBY(cid:109) RYNEK 3. Maszynka do zarabiania pieni(cid:218)dzy: Twoja lista (cid:165)wietna strategia Co ze spamem? Twoja lista nie jest jak(cid:200)(cid:258) tam strategi(cid:200) — to ta strategia Co z mediami spo(cid:239)eczno(cid:258)ciowymi? Kupuj(cid:200)cy jest wa(cid:285)niejszy Jak utworzy(cid:202) list(cid:218)? Jak sk(cid:239)oni(cid:202) ludzi do do(cid:239)(cid:200)czenia do Twojej listy? Chcesz mie(cid:202) list(cid:218)? Dzia(cid:239)aj! 4. Seria listów sprzeda(cid:285)owych: jak bi(cid:202) rekordy sprzeda(cid:285)y, nie b(cid:218)d(cid:200)c nachalnym Stare narz(cid:218)dzie, nowe zyski Seria listów sprzeda(cid:285)owych Przesiadka z maszyny torowej do superekspresu 5. Bro(cid:241) wywierania masowego wp(cid:239)ywu: bod(cid:283)ce mentalne Skuteczne wywieranie wp(cid:239)ywu to du(cid:285)a odpowiedzialno(cid:258)(cid:202) Sekwencjonowanie bod(cid:283)ców: wy(cid:285)szy stopie(cid:241) wtajemniczenia 6. Strza(cid:239) ostrzegawczy: zwiastun zapowiedzi 10 pyta(cid:241) przed przygotowaniem zwiastuna Moja ulubiona strategia stosowana w zwiastunie zapowiedzi Krótkie og(cid:239)oszenie i pro(cid:258)ba o przys(cid:239)ug(cid:218) 110 tysi(cid:218)cy dolarów, siedz(cid:200)c w szlafroku 7. Sprzedaj im to, czego oczekuj(cid:200): magia zapowiedzi wprowadzenia produktu na rynek U(cid:285)ycie broni palnej w walce na no(cid:285)e Kup mój produkt, kup mój produkt, kup mój produkt! Seria zapowiedzi wprowadzenia produktu na rynek Odcinek 1. Mo(cid:285)liwo(cid:258)ci (zmiany na lepsze) Odcinek 2. Przemiana Odcinek 3. Do(cid:258)wiadczenia u(cid:285)ytkownika Harmonogram publikowania zapowiedzi wprowadzenia produktu na rynek Jedna rzecz decyduj(cid:200)ca o powodzeniu przedsi(cid:218)wzi(cid:218)cia 53 55 57 58 60 61 63 64 71 73 75 76 77 87 88 97 101 102 105 106 112 115 118 119 120 122 125 127 129 130 Poleć książkęKup książkę Spis tre(cid:258)ci 13 8. Poka(cid:285) mi pieni(cid:200)dze: czas wprowadzi(cid:202) produkt na rynek Perspektywa astronauty Ju(cid:285) tu s(cid:200)… i chc(cid:200) kupowa(cid:202) Dzie(cid:241) wprowadzenia produktu na rynek Obserwowanie nap(cid:239)ywaj(cid:200)cych zamówie(cid:241) Strategia otwartego koszyka Wielkie zamkni(cid:218)cie Mi(cid:218)dzy otwarciem a zamkni(cid:218)ciem Gdy co(cid:258) idzie niezgodnie z planem Gdy nikt nie kupuje Co robi(cid:202) po wprowadzeniu produktu na rynek — kontynuacja 9. Jak zacz(cid:200)(cid:202) od zera: Seed LaunchTM Wyp(cid:239)ata przed powstaniem produktu Kiedy dopiero zaczynasz Katastrofy zdarzaj(cid:200) si(cid:218) w s(cid:239)oneczne pi(cid:200)tkowe popo(cid:239)udnia Kilka problemów… rozwi(cid:200)zanych! Wprowadzenie Twojego produktu na rynek od zal(cid:200)(cid:285)ka Od wprowadzenia produktu na rynek od zal(cid:200)(cid:285)ka do imperium 10. Jak zarobi(cid:239)em milion dolarów: JV Launch Pierwszy produkt wprowadzony na rynek w ramach wspólnego przedsi(cid:218)wzi(cid:218)cia Dlaczego formu(cid:239)a wspólnych przedsi(cid:218)wzi(cid:218)(cid:202) jest skuteczna Nie testuj na listach wspólników Pozyskiwanie wspólników Milion dolarów w 53 minuty 11. Budowanie firmy z niczego: The Business Launch Formula Naczelny lekarz wojskowy — nie wiesz, kto mo(cid:285)e ogl(cid:200)da(cid:202) Twoj(cid:200) zapowied(cid:283) wprowadzenia produktu na rynek Sprawdzona formu(cid:239)a — rozszerzenie Formu(cid:239)a rozwijania biznesu Od bonów (cid:285)ywno(cid:258)ciowych do sze(cid:258)ciocyfrowej kwoty (i jeszcze dalej) Psi (cid:285)ywot… mo(cid:285)e by(cid:202) lepszy Od absolwenta do magnata nowych mediów Wprowadzanie produktów (i nie tylko) na rynek Sze(cid:258)(cid:202) kluczy formu(cid:239)y rozwijania biznesu Formu(cid:239)a, która pomog(cid:239)a rozwin(cid:200)(cid:202) si(cid:218) wielu firmom 133 137 138 139 141 142 143 145 146 148 149 151 152 153 154 156 159 165 167 170 174 175 177 179 183 184 186 188 188 190 191 192 192 197 Poleć książkęKup książkę 14 ZDOBY(cid:109) RYNEK 12. Tworzenie biznesu, który b(cid:218)dziesz uwielbia(cid:202) „Dlaczego?” Przyci(cid:200)gnij klientów, którzy b(cid:218)d(cid:200) Ci odpowiada(cid:202) Sprawd(cid:283), co jest za zakr(cid:218)tem Grupa mastermind Najwa(cid:285)niejsza rzecz w biznesie Nigdy nie jeste(cid:258) zbyt dobry na to, (cid:285)eby si(cid:218) uczy(cid:202) Nie jeste(cid:258) wysp(cid:200) Twój biznes musi opiera(cid:202) si(cid:218) na informacji Osobowe podej(cid:258)cie Trzymaj si(cid:218) w(cid:239)asnych zasad 13. Przepis na dobre (cid:285)ycie Przeprowadzka do Durango Rozpocznij od wizji Poczucie bezpiecze(cid:241)stwa przedsi(cid:218)biorcy Ostrzenie pi(cid:239)y (cid:191)yjemy w Himalajach Trzymaj si(cid:218) swojej strefy geniuszu Twoja najcenniejsza umiej(cid:218)tno(cid:258)(cid:202) Klienci, których uwielbiasz Nie mo(cid:285)esz osi(cid:200)gn(cid:200)(cid:202) celu sam Magiczne s(cid:239)owo Esencja (cid:285)yczliwo(cid:258)ci Dobre (cid:285)ycie Ta(cid:241)cz i podró(cid:285)uj dooko(cid:239)a (cid:258)wiata 14. Teraz Twoja kolej (cid:165)mier(cid:202) procesu wprowadzania produktu na rynek Metody si(cid:218) zmieniaj(cid:200), strategia jest wieczna Zmie(cid:241) swój komputer w maszynk(cid:218) do zarabiania pieni(cid:218)dzy Ma(cid:239)o ucz(cid:218)szczana droga Twój pierwszy proces wprowadzenia produktu na rynek D(cid:239)uga podró(cid:285), która zaledwie si(cid:218) rozpocz(cid:218)(cid:239)a Podzi(cid:218)kowania S(cid:239)owniczek O autorze 199 200 201 203 203 206 207 208 209 209 210 211 212 214 216 216 217 219 220 220 221 222 223 225 225 227 228 228 229 230 232 233 235 239 245 Poleć książkęKup książkę Ojciec zajmuj(cid:200)cy si(cid:218) domem i sze(cid:258)ciocyfrowa suma w siedem dni Rozdzia(cid:239) 1 T o było zwykłe kliknięcie myszką, takie, jakie wykonujemy setki lub tysiące razy każdego dnia. Tym razem jednak czynność ta była dla mnie niezwykle ważna, dlatego się zawahałem. Mój palec zastygł nad przyci- skiem: 5 sekund, 10 sekund, a ja dalej czekałem. Prawdę mówiąc, byłem przerażony. Przez wiele lat wiązałem z tym jednym kliknięciem wielkie na- dzieje i poświęciłem długie miesiące na jego planowanie. Miałem wrażenie, że od tej czynności zależy przyszłość mojej rodziny. Nie zdawałem sobie sprawy z tego, że to jedno kliknięcie myszką wy- woła lawinę zdarzeń, które dosłownie zmienią oblicze internetowego marketingu i biznesu. Kiedy jednak siedziałem przy zmajstrowanym sa- modzielnie biurku wciśniętym w kąt słabo oświetlonej piwnicy, nie my- ślałem o niczym więcej niż tylko o zarobieniu kilku dodatkowych dolarów na utrzymanie rodziny. Do dyspozycji miałem zdezelowany komputer i mo- demowe połączenie internetowe, a od ponad siedmiu lat pozostawałem bez pracy. To były naprawdę skromne początki. Tymczasem prawdziwy powód mojego wahania był jeden — despera- cja. Rozpaczliwie pragnąłem zmiany. Potrzebowałem sukcesu i możliwości zarobku. Musiałem zmienić swoje życie. Zbyt długo czekałem (i praco- wałem) na tę chwilę. Poleć książkęKup książkę 20 ZDOBY(cid:109) RYNEK Moje przedsięwzięcie rozpoczęło się od momentu, w którym moja żona Mary weszła do domu cała we łzach — ta chwila wryła mi się w pa- mięć na zawsze. Wyszła z pracy w środku roboczego dnia i teraz stała przede mną, szlochając, przytłoczona poczuciem obowiązku utrzymania naszej rodziny. Nie mogła już dłużej znieść tego, że wyjeżdżała do pracy wcze- śnie rano, kiedy dwójka naszych malutkich dzieci jeszcze spała, a wracała późno wieczorem, gdy dzieci trzeba było kłaść do łóżek. Zajmowałem się domem i naszymi dziećmi. Dzisiaj taka funkcja ma swoją politycznie poprawną nazwę — „tata zajmujący się domem”, ale w tamtych czasach nazywałem siebie po prostu „pan mamuśka”, a moje zajęcie było znacznie gorzej akceptowane przez społeczeństwo niż obecnie. Kilka lat wcześniej rzuciłem pracę w korporacji (zajmowałem się zarzą- dzaniem operacyjnym), pracę, którą większość ludzi uznałaby za dobrą. W korporacji czułem się jak przysłowiowy groch przy drodze — po pro- stu nie pasowałem do tego świata. Nie rozumiałem korporacyjnych intryg, a kiedy próbowałem wykonywać swoje zadania, miałem wrażenie, jakbym ciągle płynął pod prąd. Uważałem się za korporacyjnego nieudacznika. Dlatego gdy mój syn miał rok, a moja żona ukończyła University of Colorado i dostała pracę w Amerykańskim Biurze Rekultywacji (U.S. Bureau of Reclamation), rzuciłem swoją posadę. Nie miałem żadnego planu. Nie wiedziałem, co będę robił. Byłem jed- nak pewien, że nie dam rady żyć w korporacyjnym świecie. Pełnienie funkcji „pana mamuśki” trwało dłużej, niż się spodziewałem. Wkrótce urodziło nam się kolejne dziecko, zajmowałem się więc już dwój- ką. Ci z Was, którzy opiekowali się dziećmi, wiedzą, że miałem pełne ręce roboty. Pragnąłem jednak zmienić swoje życie. Musiałem wymyślić jakiś sposób na utrzymanie rodziny, odciążenie żony i wyzwolenie się z przy- gniatającej nas presji. Życiowe zmiany i zadbanie o lepszą przyszłość naszej rodziny — oto z czym wiązało się to jedno kliknięcie myszką. Chodziło o wypuszczenie na rynek produktu i zajęcie się biznesem, czyli o stworzenie źródła do- chodu i wzięcie odpowiedzialności za los swojej rodziny. Nigdy, w naj- śmielszych marzeniach, nie spodziewałem się, że to kliknięcie myszką w jakimś sensie zmieni świat. Poleć książkęKup książkę Ojciec zajmuj(cid:200)cy si(cid:218) domem i sze(cid:258)ciocyfrowa suma w siedem dni 21 We(cid:283) sprawy w swoje r(cid:218)ce i rzu(cid:202) etat Kiedy wreszcie zdobyłem się na odwagę i wcisnąłem przycisk myszki, konsekwencje mojego czynu zaparły mi dech w piersiach — to było jak wciśnięcie pedału gazu w Porsche 911 Twin Turbo. Kliknięciem myszki wysłałem ze swojego komputera e-mail. Moja wiadomość została przesłana do serwera znajdującego się nie- opodal miasta Green Bay w stanie Wisconsin. Aktywowała wysyłkę e-maili do osób, które zapisały się na subskrypcję mojego newslettera. W ciągu kilku sekund newsletter znalazł się w skrzynkach pocztowych subskrybentów. Moja wiadomość była krótka, zawierała mniej niż 50 słów, a na końcu zamieściłem link do formularza znajdującego się na mojej stronie inter- netowej, za pomocą którego internauci mogli kupić przygotowany prze- ze mnie produkt. Tym produktem był newsletter poświęcony giełdzie oraz moim prognozom giełdowym. (W gruncie rzeczy mój produkt nie był jeszcze gotowy, ale ten temat zo- stanie poruszony w dalszej części książki, z której dowiesz się, na czym po- lega wprowadzanie produktu na rynek od zalążka, czyli Seed Launch™). Oczywiście to wszystko trwało zaledwie kilka sekund, ale od chwili, gdy nacisnąłem przycisk Wyślij, czas dłużył mi się w nieskończoność. Czułem się tak, jakbym na zawsze wstrzymał oddech. Musiałem znać odpowiedź na następujące pytanie: „Czy ktoś kupi mój produkt?”. Po 30 sekundach mój optymizm skłonił mnie do sprawdzenia, czy znalazł się pierwszy klient. Pudło. Po 40 sekundach — nikogo. Minęło 50 sekund — zero kupujących. Po 59 sekundach… znalazł się PIERWSZY klient! Po kilku sekundach pojawiło się następne zamówienie. A potem jesz- cze jedno i następne, po czym trzy kolejne. Za każdym razem, kiedy od- świeżałem stronę internetową, liczba zamówień była większa. Po godzinie sprzedaży wartość zamówień wyniosła ponad 8 tysięcy dolarów. Pod koniec dnia sprzedaż osiągnęła kwotę ponad 18 tysięcy dolarów, a po tygodniu, dzięki swojej skromnej ofercie, zarobiłem ponad Poleć książkęKup książkę 22 ZDOBY(cid:109) RYNEK 34 tysiące dolarów — prawie tyle, ile udało mi się kiedyś zarobić przez cały ROK w korporacji. Sprzedaż tego produktu pozwoliła Mary wrócić do domu. To nie był pierwszy produkt wprowadzony przeze mnie na rynek (zwariowaną hi- storię swojej pierwszej sprzedaży przedstawię w dalszej części książki), ale to wydarzenie przekonało mnie, że mój mały, raczkujący biznes pozwoli mi utrzymać rodzinę. Po kilku miesiącach Mary odeszła z pracy i została w domu. Byliśmy zachwyceni (żartowaliśmy, że odeszła na emeryturę, ale ten żart nie miał nic wspólnego z rzeczywistością, ponieważ, oprócz przeję- cia matczynych obowiązków, wkrótce zajęła się administracyjną obsługą naszego biznesu). Pieniądze to zabawna rzecz. Dla niektórych 34 tysiące dolarów to za- wrotna, prawie niewiarygodna kwota (a dla mnie oznaczała życiową zmianę). Dla innych taka suma nie jest na tyle duża, aby się nią ekscyto- wać. Nieważne jednak, do której grupy się zaliczasz, bo jeśli przeczytasz tę książkę, poznasz kilka zadziwiających faktów, którymi się z Tobą podzielę. Wtedy ich nie znałem, ale mój biznes dopiero co wystartował. Pra- cowałem nad czymś, co zmieniło dosłownie tysiące ludzkich losów. Jak wzbogaci(cid:239)em si(cid:218) na pomaganiu innym w bogaceniu si(cid:218) Na początku chciałbym wyjaśnić jedną sprawę — ta książka nie jest o tym, „jak szybko stać się bogatym”. Owszem na jej kartach podzielę się z Tobą informacjami, dzięki którym zarówno ja, jak i moi kursanci możemy żyć w bogactwie i dostatku. Jednak pieniędzy ani pozycji społecznej nie zdobyłem z dnia na dzień. U podstaw nieprzeciętnego sukcesu, jaki osiągnąłem, leży pewna meto- da działania (być może wolisz nazwać ją formułą). O niej właśnie jest ni- niejsza książka, w której zdradzę Ci kulisy mojego powodzenia. Po drodze wprowadzę Cię w świat, o którego istnieniu większość ludzi nie ma pojęcia, a w którym zwykli śmiertelnicy prowadzą niecodzienne interesy. W tym świecie przedsiębiorcy bez wielkich inwestycji czy kapi- tału prowadzą działalność biznesową, często nie wychodząc nawet z sypialni czy siedząc przy kuchennym stole. W ich wypadku start-up bardzo szybko przeradza się w zyskowny interes. Poleć książkęKup książkę Ojciec zajmuj(cid:200)cy si(cid:218) domem i sze(cid:258)ciocyfrowa suma w siedem dni 23 Z kolei osoby kierujące już firmą mogą zaobserwować — po wdrożeniu mojej formuły — oszałamiający wzrost sprzedaży. To nie jest świat ambitnych start-upów (działających w dziedzinie zaawansowanych technologii), założonych przez kilku nawiedzonych programistów, którzy pracują po 20 godzin dziennie i próbują zdobyć inwestorów z funduszy venture capital, aby później sprzedać swój interes firmie Google za 100 milionów dolarów (albo, co bardziej prawdopodob- ne, żeby splajtować wśród stosu zatłuszczonych pudełek po pizzy i roz- rzuconych pustych puszek po red bullach). Jeśli chcesz iść w ich ślady, życzę Ci powodzenia, ale w takim razie ta książka nie jest dla Ciebie. W mojej książce chodzi o stworzenie biznesu (lub rozbudowanie ist- niejącej firmy) i generowanie zysków od samego początku. Biznesu z ni- skimi kosztami ogólnymi i założycielskimi oraz z minimalną (lub zerową) liczbą pracowników. Biznesu, który byłby niezwykle zyskowny i dawałby Ci życiową swobodę. Chodzi mi o prowadzenie takiej działalności biznesowej, która przed- stawiałaby pewną wartość dla reszty społeczeństwa i w ramach której mógłbyś dawać innym tyle, ile postanowisz. Zdaję sobie sprawę z tego, że powyższy opis brzmi zbyt optymistycznie — tak cukierkowo, że wręcz nieprawdziwie. Owszem, wiem. W gruncie rzeczy sam bym w to nie uwierzył, gdybym tego osobiście kilkakrotnie nie doświadczał. Rzeczywistość wygląda następująco: internet zupełnie zmienił zasady gry dla każdego, kto chce prowadzić własny biznes. Obecnie można ła- twiej, szybciej, a także taniej założyć firmę i kierować nią niż kiedykolwiek w przeszłości. Z kolei jeśli już prowadzisz działalność gospodarczą, to internet daje Ci możliwość szybszego i łatwiejszego jej rozwijania, niż gdybyś to robił bez jego udziału. Wiem to wszystko z własnego doświadczenia. Swój pierwszy biznes założyłem w 1996 roku, w epoce „internetowego średniowiecza”, i od tej pory moja firma co rok notowała zyski. Nie przeszkodziły jej zawirowa- nia związane z pęknięciem bańki internetowej w latach 80. XX wieku, Poleć książkęKup książkę 24 ZDOBY(cid:109) RYNEK kryzysem finansowym na początku XXI wieku czy uaktualnieniami pro- gramów firmy Google. W internecie sprzedałem swoje produkty prze- znaczone dla czterech różnych grup odbiorców za dziesiątki milionów dolarów. A przy okazji nauczyłem tysiące przedsiębiorców prowadzących biznes online, jak rozpocząć i rozwijać własną działalność biznesową. Moi kursanci i klienci zarobili na internetowej sprzedaży ponad 400 mi- lionów dolarów (a licznik kręci się dalej). Chociaż nie lubię się przechwalać, to z czystym sumieniem mogę po- wiedzieć, że jestem uważany za jednego z najważniejszych ekspertów od marketingu internetowego oraz liderów w tej dziedzinie (staram się uni- kać słowa „guru”, ale owszem są tacy, którzy mówią o mnie „marketin- gowy guru”). Przekonasz się jednak, że nie zawsze tak było. Nie urodziłem się z nad- przyrodzonymi marketingowymi umiejętnościami. Przed założeniem swojego pierwszego internetowego interesu nigdy nie prowadziłem firmy. Nie przeszedłem żadnego szkolenia handlowego ani nie miałem zdolno- ści marketingowych. W gruncie rzeczy jako skautowi biorącemu udział w corocznej zbiórce funduszy na rzecz naszej organizacji nigdy nie udało mi się sprzedać więcej niż jednej paczki pączków (którą kupowali moi rodzice). Zasady si(cid:218) zmieni(cid:239)y Nasz świat ciągle się zmienia. Sposób, w jaki się komunikujemy i funk- cjonujemy na co dzień, zmienił się diametralnie zaledwie w ciągu kilku lat. Żyjemy w świecie, w którym wszystko jest bardziej transparentne i w któ- rym mamy stały dostęp do bazy klientów i tysięcy recenzji produktów kon- kurencji. Rywalizacja o uwagę potencjalnych klientów staje się coraz ostrzejsza, a marketingowa mgła z każdym dniem gęstnieje. Coraz więk- szą wagę przywiązuje się do wiarygodności i zgodności opinii. Reguły rządzące biznesem i marketingiem uległy zmianie, co dopro- wadziło zarówno do upadku sporej liczby firm, jak i stworzenia ogromnych możliwości dla wielu innych przedsiębiorców. Jeśli rozumiesz obowią- zujące obecnie zasady gry, to przyciągnięcie uwagi potencjalnego klienta, a także nawiązanie z nim relacji będzie dla Ciebie znacznie prostsze. To właśnie o tym jest moja książka. Poleć książkęKup książkę Ojciec zajmuj(cid:200)cy si(cid:218) domem i sze(cid:258)ciocyfrowa suma w siedem dni 25 Jeżeli więc znajdujesz się na życiowym zakręcie i usilnie pragniesz za- łożyć swój własny biznes… Kierujesz jakimś działem czy centrum zysków w korporacji… Jesteś przedstawicielem wolnego zawodu albo usługodawcą (na przy- kład prawnikiem, masażystą lub wedyjskim astrologiem) i masz już do- syć stawek godzinowych… Prowadzisz z powodzeniem internetowy biznes, ale w sprzedaży pa- nuje zastój, a chciałbyś, aby Twoje działania nabrały rozmachu… A może jesteś artystą (malarzem, autorem, jubilerem lub muzykiem) i starasz się przebić w cyfrowym świecie, aby zostać zauważony… Tak naprawdę potrzebujesz rynkowego debiutu. Każdy cieszący się popularnością produkt, każda odnosząca sukcesy firma czy marka za- czynają od udanego wejścia na rynek. Nie możesz sobie pozwolić na to, aby stopniowo i powoli zapoznawać klientów z Twoją działalnością. Po- trzebujesz impetu i gotówki, ponieważ te dwa elementy są podstawą krwio- obiegu każdej odnoszącej sukcesy firmy. Czasy milionowych zarobków Po tym, jak wprowadziłem swój produkt na rynek i zarobiłem 34 tysiące dolarów, a Mary odeszła z pracy i postanowiła zająć się domem, mój biznes zaczął się rozwijać. Wprowadzanie na rynek nowych produktów wychodziło mi coraz lepiej, a moja praca dawała coraz to lepsze rezultaty. W tamtym okresie mój najlepszy rynkowy debiut przyniósł mi dochód w wysokości 106 tysięcy dolarów w ciągu siedmiu dni sprzedaży, a dosze- dłem do tego, pracując w domu, nikogo nie zatrudniając i nie ponosząc prawie żadnych kosztów To były spokojne lata. W interesach wszystko układało się dobrze, a moje życie osobiste i zawodowe przynosiły mi mnóstwo satysfakcji. Za- rabiałem więcej pieniędzy, niż kiedykolwiek mogłem sobie wymarzyć, Mary zajmowała się domem i mogła być matką „na cały etat”. Byliśmy w stanie przeprowadzić się do mojego wymarzonego miasta Durango w Kolorado (gdzie mogłem oddawać się pasji uprawiania wszelkiego ro- dzaju sportów na świeżym powietrzu, takich jak kolarstwo i kajakarstwo górskie czy narciarstwo). Poleć książkęKup książkę 26 ZDOBY(cid:109) RYNEK Nasze życie zmieniło się po tym, kiedy w lutym 2003 roku wziąłem udział w seminarium na temat marketingu internetowego, które odby- wało się w Dallas w Teksasie. Kiedy wysiadłem z samolotu w Dallas, nie myślałem, że moja działal- ność biznesowa jest czymś nadzwyczajnym. Byłem przekonany, że wiele osób prowadzących interesy w internecie stosowało ten sam sposób wprowadzania produktu na rynek co ja. Mój sukces wydawał mi się osza- łamiający, ale nie zdawałem sobie sprawy z tego, że zarobienie sześcio- cyfrowej kwoty w siedem dni przez jednoosobową firmę będzie dla innych tak ogromnym zaskoczeniem. Podczas trzydniowego seminarium poznałem mnóstwo nowych ludzi (i zawarłem kilka przyjaźni, które cenię i pielęgnuję do dziś), a także zda- łem sobie sprawę z tego, że nikt inny nie wykorzystuje internetu w ten sam sposób co ja. Nikt nie wprowadzał swoich produktów na rynek tak, jak ja to robiłem, ani nie osiągał rezultatów podobnych do moich. W gruncie rzeczy byłem zszokowany tym, że w zasadzie wymyśliłem nową metodę marketingu — podejście, które ostatecznie jest znane pod nazwą „for- muła wprowadzania produktu na rynek” (Product Launch Formula®). W Dallas poznałem Johna Reese’a. To taki typ człowieka, o którym już od pierwszej chwili spotkania wiadomo, że jest wybitnie zdolny, wtedy jednak nie dał się jeszcze poznać szerszej publiczności. Był prawdziwym specjalistą od marketingu internetowego, chociaż niewielu wtedy zdawało sobie z tego sprawę. Po seminarium utrzymywaliśmy kontakty i zaprzyjaźniliśmy się, a ja zdradziłem mu sekret wprowadzania produktu na rynek. W 2004 roku John wykorzystał moje metody podczas wprowadzania na rynek dwóch swoich produktów. Pierwszym z nich było przygotowane przez niego trzydniowe seminarium. Kwota opłat wpłaconych przez klientów wyniosła prawie 450 tysięcy dolarów. Upewniłem się w przekonaniu, że moje tech- niki sprzedaży sprawdzą się nie tylko w mojej skromnej działalności pole- gającej na przygotowywaniu informacji na temat inwestycji giełdowych. Kolejnym produktem Johna było szkolenie poświęcone sposobom ge- nerowania ruchu na stronie internetowej — i ten debiut zmienił zasady gry. Po 24 godzinach sprzedaży wartość zamówień wyniosła 1,1 miliona dolarów — milion w ciągu dnia! Ta liczba jest naprawdę szokująca, Poleć książkęKup książkę Ojciec zajmuj(cid:200)cy si(cid:218) domem i sze(cid:258)ciocyfrowa suma w siedem dni 27 zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że mój przyjaciel prowadził w domu niewielki interes, właściwie mikrofirmę, prawie bez pomocy pracowników (wydaje mi się, że John miał do pomocy jedną osobę biorącą udział w przygotowaniach do wprowadzenia produktu na rynek i drugą — do obsługi klientów). To, że wymyślona przeze mnie metoda mogła przynieść tak niepraw- dopodobne rezultaty, wprawiło mnie w osłupienie. Jednak w czasach, gdy publikowałem swój finansowy newsletter, a nawet gdy zacząłem od- bierać regularne telefony od osób szukających pomocy we wprowadzaniu na rynek swoich produktów, trzymałem się z daleka od wielkiego świata internetowego biznesu. Byłem zadowolony ze swojego życia — miesz- kałem w Durango, prowadziłem świetną firmę, jeździłem z dziećmi na nartach albo rowerach górskich. Byłem szczęśliwy, że pozostałem niezau- ważony, i nie pragnąłem znajdować się w centrum zainteresowania. Kiedy jednak John publicznie podziękował mi za pomoc we wprowa- dzeniu na rynek swoich produktów, ludzie coraz usilniej zaczęli namawiać mnie, abym doradzał w tej kwestii również innym. Za namową Johna i kilku innych osób (zwłaszcza Yanika Silvera) postanowiłem opublikować swoje dzieło — zacząłem prowadzić szkolenia poświęcone formule wpro- wadzania produktu na rynek. Dzie(cid:241), w którym zmieni(cid:239) si(cid:218) marketing Wydaje mi się, że prawdziwy sprawdzian odbył się 21 października 2005 roku, kiedy postanowiłem wystartować ze szkoleniem poświęconym formule wprowadzania produktu na rynek, tym samym rzucając na szalę swoją reputację (i przyszłość swojej firmy). W końcu to, czy moja metoda jest skuteczna, miało się okazać w praktyce. Jeśli miałbym uchodzić za spe- cjalistę od wprowadzania produktów na rynek, to lepiej, żeby wprowa- dzenie na rynek moich szkoleń zakończyło się wielkim sukcesem. Do tamtej pory wszystkie moje produkty z sukcesem debiutowały na rynku i z powodzeniem pomagałem innym osiągnąć to samo, tym razem jednak wyzwanie było większe. Stworzyłem zupełnie nowy biznes — od zera. Moje dotychczasowe sukcesy wiązały się z przekazywaniem wiedzy o giełdzie. Tym razem miałem uczyć ludzi, jak w internecie wystartować Poleć książkęKup książkę 28 ZDOBY(cid:109) RYNEK z nowym produktem i firmą. Nie miałem listy dystrybucyjnej z osobami, które zainteresowane byłyby tym segmentem rynku, a moja poprzednia lista inwestorów giełdowych była zupełnie nieprzydatna. Nie miałem pozy- cji eksperta w tej dziedzinie. Byłem raczej nieznany, z wyjątkiem kilku osób, którym pomogłem we wprowadzeniu ich produktu na rynek. Nie stanowiło to jednak dla mnie przeszkody, ponieważ wiedziałem, jak obejść tego rodzaju ograniczenia (pokażę Ci, jak to zrobić w części poświęconej wspólnym przedsięwzięciom). Presja była duża, ale w tamtym czasie byłem już doświadczonym spe- cjalistą. Sprzedaż mojego produktu zakończyła się oszałamiającym suk- cesem. W pierwszym tygodniu sprzedaży programu zamówienia klientów osiągnęły wartość 600 tysięcy dolarów. Dzięki temu kursowi szkolenio- wemu błyskawicznie stworzyłem nowy biznes, zdobyłem setki nowych klientów i listę potencjalnych odbiorców. Wszystko wyszło w praktyce. Od tego momentu moja działalność biznesowa nabrała szalonego tempa. Przez lata ciągle udoskonalałem formułę wprowadzania produktu na rynek, aż przybrała ona formę kompletnego programu szkoleniowego. Możliwe, że mój program jest najlepiej sprzedającym się produktem szkoleniowym w dziedzinie marketingu internetowego. Wiele osób skorzystało z mojego programu i sporo z nich odniosło oszałamiający sukces. Trudno ująć ich łączny sukces w kategoriach licz- bowych, ale wiem, że moi kursanci i klienci zarobili na sprzedaży swoich produktów ponad 500 milionów dolarów, a liczba ta rośnie każdego dnia. Pamiętaj, że większość z nich (chociaż nie wszyscy) prowadzi małe firmy, a nawet mikrofirmy. To nie to samo co wynoszący 500 milionów dolarów zysk firmy Google. Sukces biznesowy wywiera ogromny wpływ na ich życie. Wielu moich klientów powieliło mój sukces, osiągając przy- chody ze sprzedaży równe sześciocyfrowej sumie w ciągu siedmiu dni, a kilkoro zarobiło nawet milion dolarów. Formuła wprowadzania produktu na rynek jest z powodzeniem sto- sowana w każdym segmencie rynku czy dowolnej rynkowej niszy, a reje- strowanie kolejnych dziedzin, w których została wykorzystana, stało się moim hobby. Oto część tej listy: Poleć książkęKup książkę Ojciec zajmuj(cid:200)cy si(cid:218) domem i sze(cid:258)ciocyfrowa suma w siedem dni 29 (cid:132) porady randkowe, (cid:132) przygotowania do testu, (cid:132) samouczek Photoshopa, (cid:132) doradztwo kredytowe, (cid:132) pośrednictwo w handlu nieruchomościami, (cid:132) żonglerka, (cid:132) przyjęcia na wyższą uczelnię, (cid:132) trenowanie drużyn baseballowych, (cid:132) mieszane sztuki walki, (cid:132) programowanie w systemie SAP, (cid:132) robienie na drutach, (cid:132) szydełkowanie, (cid:132) inwestycyjne fundusze wzajemne, (cid:132) giełda (Forex, futures, akcje itp.), (cid:132) ujeżdżanie, (cid:132) inwestowanie w nieruchomości, (cid:132) lekcje gry na gitarze, (cid:132) szkolenie lekarzy w interpretacji obrazów USG, (cid:132) lekcje gry na fortepianie, (cid:132) coaching biznesowy (na całym świecie), (cid:132) zdrowa żywność, (cid:132) surowa żywność, (cid:132) terapia masażem, (cid:132) romans (pisanie listów miłosnych), (cid:132) szkolenia z rozwoju osobistego, (cid:132) zioła lecznicze, (cid:132) powieściopisarstwo, (cid:132) szkolenie koni, (cid:132) opieka nad zwierzętami domowymi, (cid:132) medytacja, (cid:132) trening zwinności dla psów, Poleć książkęKup książkę 30 ZDOBY(cid:109) RYNEK (cid:132) akcesoria dla orkiestr dętych, (cid:132) instruktaż tenisa, (cid:132) joga, (cid:132) trenowanie młodych piłkarzy, (cid:132) pisanie piosenek, (cid:132) czytanie z dłoni, (cid:132) trening na rowerze stacjonarnym, (cid:132) nauka o ludzkim mózgu, (cid:132) samoobrona, (cid:132) podróże przygodowe, (cid:132) dekorowanie ciast. Ze względu na długość tej listy wymieniłem tylko część jej pozycji, ale pamiętaj, że jest ich znacznie więcej. Nie zakładaj błędnie, że w wypadku Twojego biznesu lub rynku, na który chcesz skierować swój produkt, formuła wprowadzania produktu na rynek się nie sprawdzi. Moja formuła jest używana przez ludzi na całym świecie i chociaż nie słyszałem o żadnym kliencie z Antarktydy, to z pewnością wykorzysty- wano ją na pozostałych kontynentach. Moi klienci pochodzą z setek kra- jów, a wspomnianą formułę stosowano w tak wielu językach, że nawet nie jestem w stanie wszystkich wymienić. Omawianą formułę można wykorzystać w sprzedaży wszelkiego rodzaju produktów i w działalności każdej firmy — może ona na przykład objąć: (cid:132) kursy internetowe, (cid:132) kursy domowe, (cid:132) produkty fizyczne, (cid:132) strony oferujące członkostwo, (cid:132) usługi internetowe, (cid:132) usługi offline (dentyści, doradcy podatkowi), (cid:132) sprzedaż majątku, (cid:132) e-booki, (cid:132) coaching, Poleć książkęKup książkę Ojciec zajmuj(cid:200)cy si(cid:218) domem i sze(cid:258)ciocyfrowa suma w siedem dni 31 (cid:132) grupy typu mastermind i networkingowe, (cid:132) doradztwo, (cid:132) sztuki piękne i rzemiosło artystyczne (malarstwo, jubilerstwo), (cid:132) systemy sprzedaży B2B, (cid:132) charytatywne zbiórki funduszy, (cid:132) gry planszowe, (cid:132) przyciągnięcie ludzi do kościoła, (cid:132) nieruchomości, (cid:132) pakiety dla podróżnych, (cid:132) oprogramowanie, (cid:132) aplikacje. Chociaż powyższa lista również jest tylko częściowa, wniosek nasuwa się jeden: zarówno moja formuła wprowadzania produktu na rynek, jak i moi kursanci wpłynęli na zupełną zmianę sposobu sprzedaży internetowej. To było szaleństwo. Nawet w najśmielszych marzeniach nie wyobra- żałem sobie, do czego doprowadzi mnie mój pierwszy newsletter roze- słany do 19 odbiorców. Dosy(cid:202) o mnie, co z Tob(cid:200)? Teraz już znasz historię formuły wprowadzania produktu na rynek, ale co ona ma wspólnego z Tobą? Czy moja formuła może się sprawdzić w Twoim wypadku? Czy możesz ją wykorzystać do rozpoczęcia własnej działalności internetowej? A jeśli już masz firmę, to czy formuła może Ci pomóc ją rozwijać? Z mojego doświadczenia wynika, że dopóki nie sprzedajesz towarów takich jak paliwo czy piasek albo nie świadczysz usług polegających na pomocy w nagłych wypadkach (jak przykładowo ślusarz czy pogotowie kanalizacyjne), odpowiedź na powyższe pytania brzmi: „tak”. Tylu uczest- ników kursów szkolenia poświęconego formule wprowadzania produktu na rynek odniosło spektakularne sukcesy w tak wielu dziedzinach, że prawie nic mnie już nie zdziwi. Poleć książkęKup książkę 32 ZDOBY(cid:109) RYNEK W tej książce poznasz historie kilku z nich. Spotkasz ludzi pochodzą- cych z różnych środowisk, przedsiębiorców oferujących najdziwniejsze produkty i będących właścicielami najdziwniejszych firm. Takich przedsię- biorców jak Susan Garrett, która prowadzi treningi zwinności dla psów. Zaczęła stosować formułę wprowadzania produktu na rynek jako inter- netowa nowicjuszka, a udało jej się stworzyć odnoszący wielkie sukcesy biznes. Z kolei John Gallagher sprzedaje produkty związane ze zbiera- niem jadalnych i leczniczych ziół oraz roślin. Zanim John wystartował ze swoim pierwszym produktem, dostawał z opieki społecznej bony żyw- nościowe — teraz ma biznes przynoszący sześciocyfrowe dochody. Will Hamilton, który sprzedaje materiały instruktażowe do gry w tenisa, wy- korzystał moją formułę do zbudowania dostatecznie silnej marki, dzięki czemu dzisiaj jest partnerem dla czołowych profesjonalnych tenisistów. Historie tych ludzi mogą się wydawać jak z bajki, możesz też pomyśleć, że są byt skomplikowane albo nieosiągalne. Cóż, trzymaj się mnie, a prze- konasz się, że zastosowanie mojej formuły wcale nie jest skomplikowane, i dowiesz się, jak i dlaczego może sprawdzić się w Twoim biznesie. Książka zorganizowana jest w taki sposób, aby jej treść miała logiczną kolejność. Pierwszych pięć rozdziałów poświęconych jest podstawowym poję- ciom, takim jak ogólny zarys procesu wprowadzania produktu na rynek, listy dystrybucyjne, bodźce mentalne oraz serie listów sprzedażowych. W kolejnych trzech rozdziałach przeprowadzę Cię przez cały proces wprowadzania produktu na rynek, łącznie ze zwiastunem zapowiedzi, za- powiedzią wprowadzenia produktu na rynek oraz otwarciem koszyka. Z ostatnich sześciu rozdziałów dowiesz się, jak dostosować formułę wprowadzania produktu na rynek do swojego sposobu życia i prowadzenia biznesu, na czym polega wprowadzanie produktu na rynek od zalążka (w wypadku gdy zaczynasz od zera) i wspólne przedsięwzięcie (gdy chcesz przeprowadzić proces wprowadzenia produktu na rynek na wielką skalę). Żeby jednak rozwiać wszelkie niejasności, chcę zaznaczyć, iż nie twier- dzę, że zastosowanie formuły wprowadzania produktu na rynek jest łatwe albo automatyczne. Oczywiście wymaga to pracy — tak jak podkreśliłem na wstępie, moja formuła nie opiera się na schemacie „jak szybko się wzbogacić”. Poleć książkęKup książkę Ojciec zajmuj(cid:200)cy si(cid:218) domem i sze(cid:258)ciocyfrowa suma w siedem dni 33 Fakty są takie, że tysiące ludzi zakłada mały, ale niezwykle zyskowny biznes w internecie. A z moją formułą może z powodzeniem wprowadzić swój produkt (albo w ogóle swój biznes) na rynek, generując prawie na- tychmiastową sprzedaż i nadając swoim działaniom odpowiedni rozmach. Czy to brzmi zachęcająco? Jesteś gotowy do działania? W drugim rozdziale omówię podstawową strukturę formuły wprowa- dzania produktu na rynek, a następnie wyjaśnię, dlaczego jest tak re- wolucyjna oraz sprawdza się w tak wielu dziedzinach i w wypadku tak wielu zupełnie różnych produktów. Wkrótce poznasz zwariowaną historię o tym, jak w godzinę zarobiłem ponad milion dolarów :-) Jeszcze jedno: odwiedź stronę internetową http://thelaunchbook.com/ member, aby uzyskać dostęp do dodatkowych materiałów oraz szkolenio- wych filmów wideo towarzyszących niniejszej książce. Poleć książkęKup książkę 34 ZDOBY(cid:109) RYNEK Poleć książkęKup książkę
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Zdobyć rynek. Jak sprzedać prawie wszystko online, stworzyć upragniony biznes i żyć marzeniami
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: