Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00402 007341 13441203 na godz. na dobę w sumie
Zwycięskie opowieści - ebook/pdf
Zwycięskie opowieści - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 304
Wydawca: MT Biznes Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7746-136-5 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> biznes >> zarządzanie i marketing
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

W dzisiejszych czasach wszyscy – świadomie bądź nieświadomie – zajmują się wywoływaniem emocjonalnego poruszenia wśród ludzi. Warunkiem sukcesu coraz częściej jest umiejętność opowiadania przekonujących historii mających moc skłaniania wspólników, udziałowców, klientów i pracowników do tego, by podejmowali działania zgodne z naszymi oczekiwaniami. Krótko mówiąc, jeśli potrafisz je opowiadać, możesz sprzedać wszystko. Peter Guber, którego umiejętności w dziedzinie zarządzania i przedsiębiorczości przyczyniły się do jego sukcesu w wielu sferach aktywności zawodowej, od dawna wykorzystuje sztukę opowiadania historii z przesłaniem do motywowania ludzi, zdobywania ich przychylności, kształtowania postaw, wzbudzania entuzjazmu i nakłaniania do działań zgodnych z jego oczekiwaniami. Jego talent do snucia opowieści przekształcił się w trakcie trwającej wiele lat kariery zawodowej menedżera wysokiego szczebla w branży rozrywkowej w umiejętność opartą na zestawie prostych zasad, za pomocą których każdy może osiągnąć swoje cele. W Zwycięskich opowieściach Guber pokazuje, jak wyjść poza bezduszne slajdy, fakty i liczby zawarte w prezentacjach tworzonych przy pomocy programu PowerPoint oraz tworzyć opowieści z przesłaniem, będące przekonującymi wezwaniami do działania. Oto niektóre z metod działania proponowanych przez Gubera:

• Przede wszystkim – szybkie przykuwanie uwagi słuchaczy

• Motywowanie ludzi za pomocą okazywania entuzjazmu.

• Budowanie opowieści na fundamencie zainteresowań słuchaczy.

• Zmienianie pasywnych słuchaczy w aktywnych uczestników opowieści.

• Używanie technik odwołujących się do emocji w celu wywołania dużego zaangażowania słuchaczy.

Wiarygodności teorii o skuteczności historii z przesłaniem dodają liczne wypowiedzi gości Petera Gubera – mistrzów snucia zwycięskich opowieści, którzy dzielą się z autorem i z czytelnikami swoimi doświadczeniami. Do tego grona zaliczają się między innymi: założyciel serwisu YouTube Chad Hurley, trener NBA Pat Riley, projektantka mody Norma Kamali, promotor misji badawczej na Marsa Gentry Lee, dyrektor generalny firmy Under Armour Kevin Plank, były prezydent Republiki Południowej Afryki Nelson Mandela, światowej sławy iluzjonista David Copperfield, reżyser filmowy Steven Spielberg, powieściopisarka Nora Roberts, legenda rocka Gene Simmons oraz lekarz i pisarz Deepak Chopra. Po zapoznaniu się z wypowiedziami tych niezwykłych ludzi będziesz wiedział, jak formułować i opowiadać naprawdę przekonujące historie, umożliwiające przekształcanie słuchaczy w pełnych pasji rzeczników realizacji twoich celów.

O AUTORZE

PETER GUBER ma za sobą niezwykle zróżnicowaną i udaną karierę. Był szefem studia w wytwórni filmowej Columbia Pictures, prezesem wytwórni Casablanca Records and Filmworks, dyrektorem generalnym Polygram Entertainment, prezesem i dyrektorem generalnym Sony Pictures oraz prezesem i dyrektorem generalnym własnej firmy Mandalay Entertainment Group. Pełnił funkcję producenta takich słynnych filmów jak Midnight Express, Kolor purpury, Goryle we mgle, Batman oraz Rain Man. Obecnie zarządza dużą grupą drużyn bejsbolowych oraz jest współwłaścicielem drużyny koszykarskiej Golden State Warriors, uczestniczącej w rozgrywkach ligi NBA. Od wielu lat prowadzi wykłady i zajęcia na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles, pisze artykuły do magazynu „Harvard Business Review” oraz przemawia na konferencjach biznesowych w całych Stanach Zjednoczonych.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

www.mtbiznes.pl ZWYCI(cid:265)SKIE ZWYCI(cid:265)SKIE OPOWIE(cid:285)CI OPOWIE(cid:285)CI Peter Guber ZWYCI(cid:265)SKIE ZWYCI(cid:265)SKIE OPOWIE(cid:285)CI OPOWIE(cid:285)CI Jak porozumiewa(cid:252) si(cid:266), przekonywa(cid:252), wygrywa(cid:252) dzi(cid:266)ki ukrytej pot(cid:266)dze opowie(cid:286)ci prze(cid:225)o(cid:298)y(cid:225) Micha(cid:225) Lipa Tytuł oryginału: TELL TO WIN CONNECT, PErsuadE, aNd TrIumPh WITh ThE hIddEN POWEr Of sTOry Przekład: Michał Lipa Redakcja: Elżbieta Głuchowska Projekt okładki: studio KARANDASZ Skład: Wladzimier Michnievič, PERFECT MAGENTA Copyright © 2011 by Peter Guber All rights reserved. Copyright © 2011 for the Polish edition by MT Biznes Ltd. All rights reserved. This translation published by arrangement with Crown Business, an imprint of the Crown Publishing Group, a division of Random House, Inc. Warszawa 2011 MT Biznes sp. z o.o. ul. Oksywska 32, 01-694 Warszawa tel./faks (22) 632 64 20 www.mtbiznes.pl e-mail: info@mtbiznes.pl Z pliku zostały usunięte puste strony. ISBN 978-83-7746-136-5 l spis treści Zakończenie… ........................................................................... 7 Osoby ........................................................................................ 9 CZęść PIERWSZA NIE ma bIzNEsu bEz hIsTOrII dlaczego zwycięskie opowieści są skutecznym narzędziem sukcesu? .............................................................. 15 Rozdział 1. Chodzi o opowieść, głupcze ............................. 17 Rozdział 2. Masz historię do opowiedzenia? ....................... 35 Rozdział 3. Umiejętność opowiadania to dar! ..................... 61 Rozdział 4. Historia, która rządzi twoją opowieścią ............ 85 CZęść DRUGA szTuka OPOWIadaNIa zaprzęgnij opowieści do pracy ............................................ 111 Rozdział 5. Do opowiadania… ......................................... 113 Rozdział 6. Gotowi… ....................................................... 157 Rozdział 7. Start! ................................................................ 215 Rozdział 8. Niekończąca się opowieść ............................... 273 Rozdział 9. Początek ......................................................... 301 Podziękowania ........................................................................ 311 Zwycięskie opowieści to dopiero początek… ............................ 313 5 www.mtbiznes.pl zakończenie… POZWÓL, ŻE ZDRADZĘ CI ZAKOŃCZENIE TEJ KSIĄŻKI… Nosisz w sobie skarb, który trzeba odkryć. W twoje DNA są wpi- sane doświadczenia ludzkiej rasy związane z opowiadaniem i słu- chaniem historii. To spuścizna 10 tysięcy lat naszej ewolucji. Opo- wieści mają tak ogromną moc, że przez wieki kształtowały kultury, religie i całe cywilizacje. Jeśli opanujesz sztukę ich opowiadania, będziesz mógł wykorzystać tę siłę do osiągnięcia swoich najważ- niejszych życiowych celów. Odkryłem ten sekret sukcesu w czasie trwania mojej kariery, opowiadając niezliczone historie z przesłaniem podczas spotkań twarzą w twarz z wieloma osobami. Pisząc tę książkę, chciałem zostać twoim przewodnikiem i mistrzem oraz pokazać ci narzę- dzia i techniki opanowane przeze mnie nie tylko dzięki własnym doświadczeniom, ale także dzięki czerpaniu z zasobów wiedzy osób, które uważam za wybitnych narratorów. Opowiem ci o mo- jej karierze i pokażę, w jaki sposób umiejętności opisane w książce mogą zmienić twoje życie, jeśli będziesz z nich korzystał w odpo- wiedni sposób. świat biznesu zbyt długo ignorował lub bagatelizował znaczenie ustnej narracji, stawiając na piedestale bezduszne prezentacje two- rzone za pomocą PowerPointa i zawarte w nich fakty, liczby i dane. Ponieważ szum informacyjny zmienia się w coraz głośniejszą kako- fonię dźwięków, rośnie zapotrzebowanie na umiejętność opowiada- nia historii z przesłaniem w taki sposób, aby naprawdę zostały usłyszane. Co więcej, w erze ekonomicznej niepewności i szybkich zmian technologicznych to wcale nie zera i jedynki symbolizujące 7 www.mtbiznes.pl ZWyCIęSKIE OPOWIEśCI rewolucję cyfrową, lecz westchnienia i jęki zachwyconych lub wzburzonych słuchaczy dają możliwość pokonania strachu i skło- nienia ludzi do działania na rzecz realizacji wartościowego celu. Kiedy spoglądam za siebie i myślę o 40 latach pracy w show- -biznesie, dochodzę do przekonania, że umiejętność przeciągania na swoją stronę klientów, pracowników, udziałowców, dziennikarzy i wspólników za pomocą snucia zwycięskich opowieści była naj- ważniejszym czynnikiem mojej przewagi konkurencyjnej na rynku. Mam nadzieję, że dzięki lekturze tej książki stanie się także twoim asem w rękawie. 8 www.mtbiznes.pl Osoby Oscar Goodman, burmistrz Las Vegas. richard bangs, współzałożyciel firmy Expedia.com. robert rosen, profesor i były dziekan Wydziału Teatru, Filmu i Telewizji Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles. dr dan siegel, neurolog, dyrektor Mindsight Institute na Uniwer- sytecie Kalifornijskim w Los Angeles. susan feniger, właścicielka restauracji Border Grill, Ciudad i Street oraz gospodyni programu Too Hot Tamales w stacji telewizyjnej Food Network. stacey snider, prezes i dyrektor generalna DreamWorks Studios. michael Jackson, ikona popkultury. Charles Collier, prezes i dyrektor generalny telewizji AMC. steve denning, konsultant, były dyrektor ds. zarządzania wiedzą w Banku światowym, autor książki The Leader’s Guide to Story­ telling. magic Johnson, supergwiazdor koszykówki, prezes i dyrektor ge- neralny Magic Johnson Enterprises. ken Lombard, prezes i wspólnik Capri Capital Partners, dawniej współzałożyciel i prezes Johnson Development Corp., oraz były dyrektor generalny Starbucks Entertainment. Chad hurley, dyrektor generalny i współzałożyciel serwisu youTube. Chris anderson, redaktor naczelny magazynu „Wired” oraz autor bestsellerów Za darmo i Długi ogon. Gentry Lee, główny inżynier w Zarządzie Eksploracji Systemu Sło- necznego, stanowiącym część Laboratorium Napędu Odrzuto- wego NASA. dr marco Iacoboni, wykładowca na Wydziale Psychiatrii i Nauk Biobehawioralnych Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Ange- les, dyrektor Transcranial Magnetic Stimulation Lab w Ahman- 9 www.mtbiznes.pl ZWyCIęSKIE OPOWIEśCI son-Lovelace Brain Mapping Center działającym w ramach Wy- działu Medycyny UCLA im. Davida Geffena. michael Wesch, profesor nadzwyczajny antropologii kultury na Uniwersytecie Stanu Kansas, laureat nagrody U.S. Professor of the year w 2008 roku oraz National Geographic Emerging Ex- plorer w 2009 roku. richard rosenblatt, prezes, dyrektor generalny i współzałożyciel firmy Demand Media, oraz były prezes firmy MySpace. Wolfgang Puck, kucharz i przedsiębiorca, właściciel restauracji Norma kamali, projektantka mody, właścicielka i prezeska firmy Spago, Cut i Chinois. OMO (On My Own). bhumibol adulyadej, król Tajlandii. Norio Ohga, były dyrektor generalny Sony Corporation. deepak Chopra, dr n. med., autor bestsellerowych poradników, endokrynolog i założyciel Chopra Center for Wellbeing (Cen- trum Dobrostanu). John Paul dejoria, współzałożyciel, prezes i dyrektor generalny firmy John Paul Mitchell Systems, współzałożyciel i prezes firm Patron Spirits Company oraz John Paul Pet. Gene simmons, legenda rocka, członek zespołu KISS. alice Walker, uhonorowana nagrodą Pulitzera autorka książki Ko­ lor purpury. scott sanders, prezes i dyrektor generalny firmy Scott Sanders Productions oraz producent nagrodzonego statuetką Tony musi- calu Kolor purpury. Larry king, gospodarz programu Larry King Live. david begelman, były prezes wytwórni Columbia Pictures. William d. simon (bill), partner i dyrektor działu mediów, roz- rywki i konwergencji w firmie Korn/Ferry International. Teri schwartz, dziekan Wydziału Teatru, Filmu i Telewizji Uni- wersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles. Lynda resnick, wiceprezeska korporacji Roll International oraz współwłaścicielka i kreatorka marek Teleflora, POM Wonder- ful, FIJI Water, Wonderful Pistachios i Cuties. 10 www.mtbiznes.pl OSOBy Pat riley, trener koszykówki prowadzący drużynę Miami Heat. rob Pardo, wiceprezes zarządzający do spraw projektowania gier w firmie Blizzard Entertainment. Wally amos, założyciel firmy Famous Amos Cookies. Nelson mandela, były prezydent Republiki Południowej Afryki. Jodi Guber, przedsiębiorca, projektantka i twórca marki „i am BEyOND”. dr robert maloney, znany chirurg-okulista, specjalista od prze- prowadzania operacji LASIK w Maloney Vision Institute. Gareb shamus, prezes i dyrektor generalny firmy Wizard Enter- tainment Group oraz współzałożyciel geekchicdaily.com. Tim burton, reżyser filmów Alicja w Krainie Czarów, Batman, Sok z żuka. michael milken, finansista, filantrop i prezes Milken Institute. Jason binn, założyciel i dyrektor generalny firmy Niche Media. bill Clinton, 42 prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki. bob dickman, współautor książki Elementy perswazji oraz założy- ciel firmy FIRSTVOICE. barry Levinson, nagrodzony Oscarem reżyser filmu Rain Man. Tom Cruise, aktor i producent, United Artists. XIV dalajlama, duchowy przywódca Tybetu. bill haber, założyciel agencji CAA, prezes organizacji Save the Children i Ostar. kevin Plank, założyciel i dyrektor generalny firmy Under Armour. Peter Lowy, dyrektor zarządzający Westfield Group. Tina sinatra, członek zarządu Frank Sinatra Enterprises. George Lopez, aktor, komik i producent. arne Glimcher, założyciel galerii sztuki Pace Gallery, producent filmowy i pisarz. Jack Warner, założyciel wytwórni Warner Bros. dan rosensweig, były dyrektor generalny i prezes firmy Guitar Hero – oddziału Activision Blizzard, prezes i dyrektor generalny platformy Chegg.com. 11 www.mtbiznes.pl ZWyCIęSKIE OPOWIEśCI Will Wright, twórca i projektant gier Sims i Spore oraz dyrektor generalny Stupid Fun Club. dr shirley Pomponi, dyrektorka Harbor Branch Oceanographic Institute będącego częścią Uniwersytetu Atlantyckiego na Flory- dzie. Nora roberts, autorka bestsellerowych powieści oraz właścicielka hotelu Inn BoonsBoro. bethany hamilton, mistrzyni surfingu. kirk kerkorian, przedsiębiorca i były właściciel wytwórni MGM. anderson Cooper, weteran telewizyjnych wiadomości, reporter CNN. al Giddings, wielokrotnie nagradzany operator kamer podwod- nych, znany z filmów Głębia oraz Titanic. mark shapiro, były prezes i dyrektor generalny sieci Six Flags Inc., były wiceprezes i dyrektor programowy stacji ESPN Inc. Terry semel, były prezes i dyrektor generalny firmy yahoo! i wy- twórni Warner Bros., prezes i dyrektor generalny Windsor Media. dr George E. marcus, profesor politologii w Williams College. Jerry Weissman, założyciel firmy Power Presentations Ltd. dr Warren bennis, wykładowca zarządzania na Uniwersytecie Południowej Kalifornii. mark burnett, laureat nagrody Emmy, producent programów Ry­ zykanci, The Apprentice, The Contender, Martha Stewart, Czy jes­ teś mądrzejszy od 5­klasisty? oraz gali rozdania nagród MTV Awards. keith ferrazzi, ekspert w dziedzinie rozwoju relacji zawodowych, autor bestsellerów Nigdy nie jedz sam i Who’s Got Your Back, oraz założyciel i dyrektor generalny Ferrazzi Greenlight. steve Tisch, współwłaściciel drużyny New york Giants, zdobywca trofeum Vince’a Lombardiego oraz Oscara za film Forrest Gump; wspólnik Escape Artists. mark Victor hansen, współautor serii książek Balsam dla duszy. Ned Tanen, były prezes wytwórni Universal Pictures. david Copperfield, światowej sławy iluzjonista. 12 www.mtbiznes.pl OSOBy Carl sagan, astrofizyk, zdobywca Nagrody Pulitzera i doradca NASA. muhammad ali, bokserski mistrz świata wagi ciężkiej. susan r. Estrich, profesor na Wydziale Prawa Uniwersytetu Połu- dniowej Kalifornii, pierwsza kobieta w historii kierująca kampa- nią wyborczą kandydata na prezydenta, prawniczka i komenta- torka w programie informacyjnym Fox News. Tony robbins, znany mentor, autor książek i ekspert od wprowa- dzania życiowych zmian. fidel Castro, były prezydent Kuby. Curtis hanson, reżyser i scenarzysta, zdobywca Oskara za scena- riusz do filmu Tajemnice Los Angeles. rob Quish, dyrektor operacyjny JWT North America i dyrektor generalny JWT Inside. steven spielberg, słynny filmowiec, prezes DreamWorks Studios, uhonorowany Oscarem reżyser i producent. sidney Poitier, reżyser i nagrodzony Oscarem aktor. Nancy Traversy, założycielka i dyrektorka generalna firmy Bare- foot Books. bert Jacobs i John Jacobs, założyciele przedsiębiorstwa Life is good i twórcy marki o tej samej nazwie. Tom Werner, prezes klubu Boston Red Sox, współzałożyciel firmy Carsey-Werner Company oraz właściciel stacji Good Humor TV. bran ferren, współzałożyciel firmy Applied Minds oraz były pre- zes do spraw badań i rozwoju w Walt Disney Imagineering. brian solis, analityk cyfrowy, socjolog i futurysta publikujący na stronie BrianSolis.com. Chris kemp, dyrektor ds. technologii w NASA. arianna huffington, założycielka i redaktorka naczelna serwisu internetowego The Huffington Post. Phil mckinney, wiceprezes i dyrektor ds. technologii w Hewlett- Packard Company. 13 www.mtbiznes.pl CZĘść PIERWSZA NIE ma bIzNEsu bEz hIsTOrII dlaczego zwycięskie opowieści są skutecznym narzędziem sukcesu? www.mtbiznes.pl Rozdział 1 Chodzi o opowieść, głupcze Boom w Las Vegas był dla mojej firmy niepowtarzalną okazją. Ta myśl przyświecała mi, kiedy spieszyłem na spotkanie z naj- ważniejszym politykiem w mieście – burmistrzem Oscarem Good- manem. Jako prezes Mandalay Entertainment Group z determina- cją dążyłem do wykorzystania okazji, jaką było przekształcenie się Miasta Grzechu w miejsce przyjazne dla rodzin z dziećmi. W pierw- szych latach XXI wieku do Las Vegas ściągnęło tylu nowych miesz- kańców, że dźwig budowlany stał się nieoficjalnym godłem miasta, a szybki rozwój metropolii praktycznie gwarantował ogromny suk- ces biznesowy, który zgodnie z moim wyobrażeniem miał się stać udziałem tej części naszej firmy, która zajmowała się zawodowym bejsbolem. Chcieliśmy zaproponować lokalnym władzom zbudowanie su- pernowoczesnego stadionu bejsbolowego w światowej stolicy roz- rywki. Przy okazji zamierzaliśmy wejść na ogólnokrajowy rynek sportu zawodowego. Sukces całego przedsięwzięcia zależał od tego, czy zdołam przekonać najważniejszego polityka w Vegas do popro- wadzenia kampanii, której ukoronowaniem miało być sfinansowa- nie wielomilionowej inwestycji za pomocą emisji obligacji miej- skich. Ponieważ jednak ta ogromna, ikoniczna metropolia nie miała jeszcze profesjonalnego stadionu, nie mówiąc już o nowo- czesnym obiekcie wysokiej klasy, w budowaniu których specjalizo- wała się moja firma, burmistrz nie powinien mieć kłopotów z pod- jęciem odpowiedniej decyzji. Tak mi się przynajmniej wydawało. Firma Mandalay Baseball miała w tamtym okresie 5 drużyn występujących w zawodowych ligach niższego szczebla, a do gro- 17 www.mtbiznes.pl ZWyCIęSKIE OPOWIEśCI na naszych partnerów należały takie gwiazdy jak legendarny ko- szykarz Magic Johnson, zdobywca Trofeum Heismana1 Archie Griffin oraz właściciel drużyny bejsbolowej Texas Rangers Tom Hicks. Wbrew pozorom prowadzenie działalności biznesowej w niższych ligach – przyciągających co roku ponad 40 milionów kibiców – nie oznacza niższych obrotów finansowych, o czym świadczyły osiągane przez nas zyski. Mieliśmy na koncie udoku- mentowane sukcesy w dziedzinie pozyskiwania publicznych pie- niędzy, zdobywania poparcia lokalnych polityków oraz budowania wysokiej klasy stadionów. Niedawno kupiliśmy występującą w pierwszej lidze słynną drużynę LA Dodgers. Chcieliśmy ją prze- nieść z przestarzałego akademickiego stadionu Cashman Field, na którym grała, na nowoczesny, godny XXI wieku obiekt światowej klasy, który zamierzaliśmy zbudować w Las Vegas. Kiedy przyby- łem do biura burmistrza Goodmana, pomyślałem: „W porządku, zacznijmy rozgrywkę”. Choć byłem nieco spóźniony, burmistrz kazał mi czekać. Ten sprytny polityk potrafi roztaczać wokół siebie aurę władzy i siły. Wystrój poczekalni w jego biurze świadczył o tym, że Goodman zajmuje się show-biznesem. Wszystkie elementy wnętrza zdradzały ambicje gospodarza – zaczynając od repliki słynnego znaku stoją- cego przy wjeździe do Las Vegas, na której umieszczono napis „Welcome to fabulous mayor Goodman’s office”2, kończąc na szkla- nej gablocie wypełnionej niezliczonymi nagrodami i trofeami. Na ścianach widniały fotografie burmistrza z wieloma słynnymi ludź- mi – między innymi z prezydentem Billem Clintonem, Michaelem Jacksonem oraz aktorami Tonym Curtisem i Stevenem Seagalem. Zauważyłem nawet parę rękawic bokserskich Muhammada Alego. Wszystkie przedmioty w zasięgu mojego wzroku świadczyły o ogromnej ambicji burmistrza. Ambicji na miarę ekstraklasy. Gdy- bym tylko w porę się zorientował! 1 Nagroda dla najlepszego zawodnika w akademickiej lidze futbolowej – przyp. tłum. 2 „Witajcie w biurze wspaniałego burmistrza Goodmana” – przyp. tłum. 18 www.mtbiznes.pl CHODZI O OPOWIEść, GłUPCZE W końcu zostałem zaproszony do gabinetu Goodmana. Zanim jednak zdążyłem się odezwać, burmistrz zaczął mówić o filmach, które sam wyprodukowałem albo których produkcję nadzorowa- łem. Zwrócił uwagę szczególnie na dwa z nich – Rain Man i Bugsy – które zostały nakręcone w Vegas. Zapytał mnie, czy planuję wy- produkowanie kolejnego filmu w jego pięknym mieście. Następnie przytoczył z pamięci dane finansowe dotyczące gigantycznego suk- cesu Batmana. Cała ta „gra wstępna” utwierdziła mnie w przeko- naniu, że Goodman będzie idealnym odbiorcą mojej doskonałej prezentacji biznesowej. Powiedziałem, że po raz kolejny chcę zapewnić miastu wielki sukces, ale tym razem nie za pomocą filmu a bejsbola. Jako dowód przedstawiłem dane, które według mnie powinny oszołomić moje- go rozmówcę. Przytoczone liczby nie pozostawiały żadnych wątpli- wości co do tego, że Mandalay potrafi skutecznie obniżać koszty projektowania i budowy stadionów wysokiej klasy oraz realizować inwestycje solidnie i terminowo. Nasz ostatni obiekt, zbudowany dla trzecioligowej drużyny Cincinnati Reds w Dayton w stanie Ohio, był wyposażony w dwupoziomowe trybuny oraz luksusowe loże dla specjalnych gości – udogodnienia, które wtedy należały do rzadkości na stadionach drużyn spoza ekstraklasy. Wskazałem widoczny z okna gabinetu las dźwigów budowla- nych wyrastający na pustyni i powiedziałem: – Rosnąca rzesza kibiców sportu w Las Vegas zasługuje na po- rządny stadion i dobrą drużynę. Burmistrz zastanowił się przez chwilę nad tym, co powiedzia- łem, i zapytał: – Czy może pan tu ściągnąć drużynę z ekstraklasy? Przez chwilę myślałem, że się przesłyszałem, ale szybko zrozu- miałem swój błąd. Burmistrz przestał mnie słuchać, kiedy powie- działem, że chodzi o drużynę z niższej ligi. Byłem jednak zbyt zafascynowany przytaczanymi przeze mnie faktami i liczbami, aby to zauważyć. Znudzenie burmistrza wziąłem omyłkowo za onieśmielenie. 19 www.mtbiznes.pl ZWyCIęSKIE OPOWIEśCI – Nasze drużyny to bardzo profesjonalne zespoły. Wszystkie mają umowy o współpracy z klubami z ekstraklasy – zapewniłem burmistrza. – Moglibyście gościć u siebie jedną z najbardziej utytu- łowanych drużyn w historii zawodowego bejsbola, Los Angeles Dodgers. Goodman potrząsnął głową i powiedział: – Zasługujemy na coś naprawdę wielkiego. – Moja propozycja właśnie taka jest – odparłem. – Odkąd ot- warliśmy stadion w Dayton, co roku wyprzedajemy wszystkie bile- ty na wszystkie mecze! To bezprecedensowy sukces, a tutaj chcieli- byśmy go powtórzyć. W odpowiedzi burmistrz wylał na mnie kubeł zimnej wody, mówiąc: – To nie Dayton, chłopcze. Choć po tej rozmowie spotkałem się z Goodmanem jeszcze kil- ka razy, zaprosiłem go do mojego domu w Los Angeles i zaprezen- towałem kilka zestawień zawierających niezwykle przekonujące dane, wszystkie moje wysiłki potwierdzały, że mamy tylko jedną szansę, aby wywrzeć dobre pierwsze wrażenie na rozmówcy. Mi- strzowskie w moim przekonaniu zagranie, które miało mi zapew- nić zwycięstwo w meczu z Goodmanem, nie pozwoliło mi nawet zdobyć pierwszej bazy. Długo rozmyślałem o tej porażce. Jak to możliwe, że mając w ręku wszystkie atuty, zaprzepaściłem szansę na dokonanie lukra- tywnej inwestycji w Vegas? Powodem przegranej na pewno nie były kiepskie dane i prognozy. Niedługo po moim ostatnim spotkaniu z Goodmanem na stadionie Cashman Field zjawił się diler samo- chodów z Detroit nazwiskiem Derek Stevens. Był owładnięty po- dobną wizją do naszej – chciał zbudować w Las Vegas profesjonal- ny stadion. Cóż, powodzenia. Odsprzedaliśmy mu prawo do założenia w Las Vegas trzecioligowej drużyny za rekordową wów- czas cenę, osiągając niemały zysk. Moim celem było jednak wyko- rzystanie Vegas jako odskoczni, która pozwoliłaby Mandalay wejść 20 www.mtbiznes.pl CHODZI O OPOWIEść, GłUPCZE na wyższy poziom w sportowym biznesie. Nieoczekiwany zysk był małym pocieszeniem. Przegrałem ważny mecz. Porażka jest jednak nieuchronnym potknięciem na drodze do sukcesu. Kiedy zaczęliśmy formułować nową strategię, jeden z mo- ich kolegów z Mandalay zauważył, że powinniśmy zmienić historię stanowiącą tło naszej działalności. Wtedy właśnie przyszło olśnienie. „No tak, zapomniałeś o histo- rii, głupcze!” – pomyślałem. Zrozumiałem, że zasypałem Goodmana ogromną ilością faktów – danych statystycznych, liczb i prognoz – ale nie nadałem im for- my odwołującej się do emocji słuchacza. Nic dziwnego, że mój po- mysł nie wydał się burmistrzowi porywający. „Głupiec” to dobre określenie. W końcu działam w branży roz- rywkowej. Kto, jeśli nie ja, powinien znać różnicę między zanudza- niem słuchaczy suchymi danymi a opowiadaniem fascynujących historii? Wyprodukowałem wiele filmów i programów telewizyj- nych. Zanim założyłem firmę Mandalay, byłem szefem studia w wytwórni Columbia Pictures, prezesem Casablanca Record and Filmworks, dyrektorem generalnym Polygram Pictures oraz preze- sem i dyrektorem generalnym koncernu Sony Pictures Entertain- ment. Moja praca polegała na opowiadaniu ludziom poruszających historii. Poza tym byłem wykładowcą na Wydziale Teatru, Filmu i Telewizji Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles, gdzie uczyłem studentów tajników produkcji filmowej, show-biznesu i prawa medialnego. Najważniejsza wiedza, jaką wpajałem moim podopiecznym, dotyczyła właśnie różnicy między zanudzaniem lu- dzi suchymi faktami a opowiadaniem wciągających historii. Ileż to razy tłukłem studentom do głowy, że numerowane listy, prezenta- cje w PowerPoincie, wykresy, wykłady, apele, instrukcje, regulacje, manifesty, kalkulacje, plany, groźby, statystyki, dowody, rozkazy i surowe fakty są dokładnym przeciwieństwem ciekawych historii? Choć niemal wszystkie formy komunikacji międzyludzkiej mogą zawierać elementy historii, większość rozmów i przemówień nie ma cech interesujących opowieści. 21 www.mtbiznes.pl ZWyCIęSKIE OPOWIEśCI O co chodzi w tym rozróżnieniu? Otóż wypowiedź niebędąca historią może zawierać przydatne informacje, ale ciekawa historia oprócz tego daje możliwość kształtowania uczuć i myśli słuchaczy zgodnie z zamierzeniami opowiadającego i skłaniania ludzi do po- żądanych zachowań. Kiedy teraz o tym myślę, dochodzę do wnio- sku, że gdybym nie opowiedział moim słuchaczom w Dayton po- rywającej historii, prawdopodobnie nie miałbym tych wszystkich imponujących danych, którymi chciałem oczarować burmistrza Goodmana. Na początku powodzenie mojej misji w Dayton wydawało się tak wątpliwe, jak pewny miał być sukces w Las Vegas. Media w Ohio sugerowały, że podupadłe centrum miasta jest skazą na obliczu stanu i nie warto inwestować w nie ani grosza. Lokalni politycy wątpili, by kibice z przedmieść odważyli się przyjechać do śródmieścia po zmroku, a mieszkańców centrum rzekomo nie stać było na kupowanie biletów na mecze. Ponadto prasa dawała do zrozumienia, że te dwie grupy obywateli miasta nigdy się ze sobą nie dogadają. Mimo to udało mi się sformułować historię, za pomocą której zmieniłem nastawienie mediów i lokalnych po- lityków. Odwołałem się do głównego wątku filmu Pole marzeń. Główny bohater, wykreowany przez Kevina Costnera Ray Kinsella, był uważany przez otoczenie za człowieka niespełna rozumu, ponieważ był owładnięty ideą zbudowania stadionu bejsbolowego pośrodku ogromnego kompleksu pól kukurydzianych. Moi słuchacze natych- miast zaczęli okazywać zainteresowanie. Następnie pobudziłem ich wyobraźnię, roztaczając wizję nowoczesnego stadionu przyczyniają- cego się do odrodzenia i rewitalizacji centrum Dayton. – Kiedy zbudujemy porządny stadion – powiedziałem – ludzie zaczną chodzić na mecze. Po wysłuchaniu mojej opowieści nawet najwięksi pesymiści za- częli wierzyć, że stadion przyczyni się do ożywienia centrum mia- sta. Przekonałem ich, że działając razem, możemy dać mieszkań- com możliwość korzystania z rozrywki na najwyższym poziomie, 22 www.mtbiznes.pl CHODZI O OPOWIEść, GłUPCZE która jest specjalnością firmy Mandalay. Gdybyśmy odnieśli suk- ces, miasto zyskałoby nowy wizerunek i nową markę. Tę samą historię – o próbie zbudowania „pola marzeń” w Day- ton – opowiedzieliśmy Magicowi Johnsonowi oraz Archiemu Grif- finowi, kiedy chcieliśmy ich zachęcić do udziału w naszym przed- sięwzięciu. Potem powtarzaliśmy tę historię dopóty, dopóki lokalni politycy nie zgodzili się na emisję obligacji miejskich, za pomocą których inwestycja miała być sfinansowana. Ten sam skutek chcia- łem osiągnąć w Las Vegas. Oczywiście w celu zainteresowania naszą ofertą Oscara Good- mana i władz Las Vegas musiałbym wymyślić inną historię. Choć wtedy nie zdawałem sobie z tego sprawy, wizerunek Vegas ulegał już powolnej zmianie – z metropolii przyjaznej dla rodzin z dzieć- mi, która wydawała się idealną siedzibą dla drużyny bejsbolowej, stawało się na powrót ośrodkiem nocnych rozrywek dla dorosłych. Nawet gdybym zrozumiał, że dobra opowieść może zdecydować o sukcesie, musiałbym opowiedzieć taką, która pasowałaby do tych nowych uwarunkowań. Niestety, nie opowiedziałem żadnej, nie mówiąc już o właściwej! Kto jak kto, ale ja powinienem wiedzieć, jak przedstawić ofertę w interesujący sposób, a mimo to sięgnąłem po standardowy sposób działania amerykańskich biznesmenów – wymienianie faktów i prezentowanie modeli finansowych. Liczby były tak imponujące, że według mnie po prostu musiały rzucić burmistrza na kolana. To nie Goodman przegapił swoją szansę, lecz ja. Zlekceważyłem kilka istotnych wskazówek. Nie udało mi się zainteresować roz- mówcy. Nie słuchałem go dość uważnie. A przede wszystkim nie potrafiłem opowiedzieć mu porywającej historii. Jak mogłem być tak nierozsądny? Zastanawiałem się, czy przyczyną mogło być to, że próbowałem przemówić do zdrowego rozsądku Goodmana (i do jego portfela) zamiast do jego serca? W branży filmowej to byłby doskonały prze- pis na biznesowe samobójstwo. Jeśli filmowcowi nie uda się prze- mówić do serc widzów, jedynym portfelem, w którym ubędzie pie- 23 www.mtbiznes.pl ZWyCIęSKIE OPOWIEśCI niędzy, będzie jego własny. Dotarcie do serca słuchacza zawsze jest głównym celem opowiadania historii. Moja nieudana zagrywka w Las Vegas świadczyła jednak o tym, że ta zasada sprawdza się także poza show-biznesem. A jeśli przemawianie do serc słuchaczy jest niezbędnym warunkiem sukcesu w każdej branży? Czy opowiadanie zwycięskich opowieści może stać się źródłem twojego sukcesu? Osiągnąłem w życiu wiele sukcesów w różnych dziedzinach i przed- sięwzięciach, ale doświadczyłem także licznych wpadek zawodo- wych, finansowych niepowodzeń, katastrof w zarządzaniu i pora- żek w działalności twórczej. Wymyślałem nieudane produkty, które zalegały w moim garażu, podczas gdy moje konto bankowe świeci- ło pustkami. Zakładałem wytwórnie muzyczne, które nie potrafiły dostroić się do wymagań rynku, oraz kupiłem zawodową drużynę hokejową Las Vegas Thunder, która przez pięć lat po transakcji przynosiła straty, ponieważ jej „kibice” w ogóle się nią nie intereso- wali. Moje produkcje filmowe też nie zawsze były wielkimi hitami. Widzowie opuszczali seanse filmu Fajerwerki próżności nawet kiedy wyświetlano go w samolotach. W firmie Sony też zaliczyłem wiele wzlotów i upadków. Ponoszone straty zawsze były bolesne z finan- sowego i emocjonalnego punktu widzenia, zwłaszcza że często by- wały obiektem zainteresowania opinii publicznej. Moje sukcesy sprawiały, że porażki wprawiały mnie w jeszcze większe zakłopota- nie. Przez wiele lat zastanawiałem się, czy nie są tylko wynikiem ślepego szczęścia. Czy istniał jakiś szczególny czynnik sukcesu, któ- ry mógł zwiększyć widoczność mojego celu, wygładzić drogę do niego, przyspieszyć moje działania i skrócić dystans dzielący mnie od upragnionego wyniku? Czy nie byłoby wspaniale, gdyby ten czynnik zwiększał także przyjemność wynikającą z realizacji róż- nych przedsięwzięć? Gdyby ktoś wymyślił technologię umożliwia- jącą to wszystko, o czym napisałem, mógłby zbić na niej fortunę! 24 www.mtbiznes.pl CHODZI O OPOWIEść, GłUPCZE Po porażce w Vegas stwierdziłem, że wszyscy ludzie zajmujący się działalnością biznesową mają ten sam problem: warunkiem suk- cesu jest przekonanie innych do tego, aby poparli naszą wizję, ma- rzenie albo dążenie. Bez względu na to, czy chcesz zmotywować menedżerów, zjednoczyć akcjonariuszy, zainteresować media, zwiększyć zaangażowanie klientów, pozyskać inwestorów czy zdo- być pracę, musisz zacząć od wyraźnego sygnału, który przyciągnie uwagę słuchaczy, sprawi, że twój cel stanie się ich celem oraz skłoni ich działania zgodnego z twoimi zamiarami. Musisz dotrzeć do serc ludzi oraz do ich umysłów, a najłatwiej to zrobić za pomocą ciekawej opowieści. A jeśli to właśnie opowiadanie historii jest czynnikiem sukcesu, któ­ rego szukam od tak dawna? W ciągu ponad 30 lat kariery zawodowej nauczyłem się, że hi- storie kształcą, modelują, jednoczą i motywują ludzi, wpływając na ich emocje. Wiele moich filmów, w tym Rain Man, Goryle we mgle oraz Midnight Express, zawierało przesłanie, które nie służyło tylko zapewnieniu widzom rozrywki. Ponieważ odwoływało się ono do emocji, poruszeni odbiorcy tych filmów przekazywali je dalej, opo- wiadając znajomym o swoich odczuciach związanych z obrazem i o własnych przemyśleniach na jego temat. Historia przekazywana z ust do ust poruszała miliony ludzi w miarę jak rozpowszechniano ją na całym świecie. Każde powtórzenie opowieści zwiększało jej zasięg i znaczenie, a każdy opowiadający dodawał do niej swoje emocje, wzbogacając ją o nowe elementy. To dowodzi, że nie trzeba być profesjonalistą, żeby opowiadać poruszające historie. Każdy może to robić i w rzeczywistości wielu z nas robi to codziennie! Kiedy zrozumiałem, że opowiadanie zwycięskich opowieści może być kluczem do sukcesu, moje podniecenie zaczęło rosnąć. Nie trzeba mieć żadnej wyjątkowej wiedzy, żeby opowiedzieć histo- rię własnej firmy, marki albo produktu i zawrzeć w niej skuteczne wezwanie do działania. Nie trzeba do tego pieniędzy ani przywile- jów. Opowiadanie zwycięskich opowieści to bardzo ważna umiejęt- ność, którą każdy może doskonalić bez żadnych nakładów pienięż- 25 www.mtbiznes.pl ZWyCIęSKIE OPOWIEśCI nych. Co więcej, jest źródłem radości i pozwala osiągnąć sukces. To doskonałe połączenie przyjemnego z pożytecznym – czy może być coś lepszego? Skoro tak, to dlaczego wcześniej nie zauważyłem ogromnego znaczenia tej umiejętności? A może korzystałem z niej, nawet nie zdając sobie z tego sprawy? Czy to w ogóle możliwe? Nagle dozna- łem olśnienia. NA POCZĄTKU LAT 90. XX WIEKU zostałem mianowany dy- rektorem generalnym przejętej przez koncern Sony firmy Columbia Pictures Entertainment. Ten globalny konglomerat medialny o war- tości wielu miliardów dolarów był ostatnim wcieleniem wytwórni Columbia Pictures, w której pracowałem 20 lat wcześniej jako szef studia. Czułem się tak, jakbym wracał do domu. Szybko jednak zorientowałem się, że firma straciła kierunek. Przez kilka lat poprzedzających przejęcie przez Sony wytwórnia Columbia zajmowała się głównie zamykaniem swoich interesów. Wiele firm wchodzących w skład tego konglomeratu było przygo- towanych do sprzedaży i czekało tylko na najkorzystniejszą ofertę ze strony potencjalnego nabywcy. Choć w tamtym okresie najwięk- szym źródłem przychodów w branży filmowej była dystrybucja ka- set wideo, należąca do Columbii i TriStara firma zajmująca się tego typu działalnością została sprzedana wytwórni RCA, od której tuż przed moim przyjściem do Columbii odkupił ją koncern General Electric. Utrata tego cennego aktywa miała bardzo niekorzystny wpływ na morale i produktywność pracowników. Brakowało jed- nolitej wizji i jasno określonego kierunku rozwoju, który mógłby zjednoczyć dążenia pozostałych oddziałów firmy. Koncern Sony przejął dwa studia filmowe (TriStar i Columbia Pictures), spółkę zajmującą się produkcją telewizyjną oraz sieć kin Loews. Dyrekto- rzy pracowali w wynajętych biurach na terenie całego kraju, a ze- społy zarządzające studiami oraz ekipy produkcyjne zajmowały nie- gdyś imponujący, ale obecnie mocno podupadły kompleks MGM. Zniszczony szyld z lwem, wiszący na ścianie sąsiedniego, należące- 26 www.mtbiznes.pl CHODZI O OPOWIEść, GłUPCZE go nadal do wytwórni MGM, budynku sprawiał wrażenie smutnej przepowiedni naszej przyszłości. Nie dość, że od naszych nowych właścicieli dzieliło nas kilka- naście tysięcy kilometrów oceanu oraz ogromna przepaść kulturo- wa, to jeszcze z doświadczeń poprzednich lat wynikało, że zawsze, gdy zagraniczne przedsiębiorstwo takie jak Sony przejmowało amerykańską firmę z branży rozrywkowej, nie trzeba było długo czekać na ponowne wystawienie jej na sprzedaż. Ponieważ nasze przychody spadały w zastraszającym tempie, wielu doświadczo- nych dyrektorów Columbii odsprzedało swoje akcje firmie Sony i odeszło w poszukiwaniu nowych możliwości rozwoju. Columbia nie była już spółką publiczną, więc nie mogliśmy nawet zaofero- wać im akcji jako zachęty do pozostania w firmie. Błagałem nie- biosa, aby udało mi się znaleźć sposób na przekonanie zarówno przedstawicieli Sony, jak i rozproszonych, niezadowolonych, ale jednocześnie bardzo utalentowanych menedżerów, których „odzie- dziczyłem”, do wspólnego działania na rzecz przyszłego sukcesu firmy. Ale jak mogłem to zrobić? Było to jedno z pytań, które nurtowały mnie pewnego popołu- dnia podczas pracy nad prezentacją dotyczącą finansów firmy gdzieś w trzewiach historycznego Budynku Thalberga (noszącego oczywiście nazwisko Irvinga Thalberga, wybitnego szefa studia MGM w latach 20. i 30. XX wieku). Nagle zostałem wyrwany z zadumy i wezwany do telefonu. W tamtych czasach nie było jesz- cze telefonów komórkowych, a najbliższy aparat znajdował się w pobliskim składziku. Ponieważ jednak dzwonili moi japońscy koledzy, usadowiłem się w ciasnym pomieszczeniu i nastawiłem na dłuższą rozmowę. Nie mogąc się na niej skoncentrować, zacząłem machinalnie przeglądać leżące przy ścianie, oprawione w ramki fo- tosy z filmów. Nagle moją uwagę przykuło zdjęcie Petera O’Toole’a w powłóczystej, białej szacie. Rozpoznałem postać z jednego z naj- słynniejszych filmów Columbii, Lawrence z Arabii. W scenie wid- niejącej na zdjęciu Lawrence zastanawia się nad znajomym wyzwa- niem: jak zjednoczyć bardzo różniących się od siebie ludzi i skłonić 27 www.mtbiznes.pl ZWyCIęSKIE OPOWIEśCI ich do wspólnej walki o przyszłość, kiedy żaden z nich nie wierzy w to, że współpraca jest możliwa i celowa? Bohater odgrywany przez O’Toole’a – T.E. Lawrence – był bry- tyjskim oficerem oraz ekspertem do spraw arabskich, żyjącym na początku XX wieku. W tamtym okresie Arabia znajdowała się pod rządami groźnego rywala Wielkiej Brytanii, czyli imperium osmań- skiego. Lawrence rozumiał, że jedynym sposobem na wyparcie Tur- ków z terytorium zamieszkanego przez Arabów jest zjednoczenie arabskich plemion przeciwko wspólnemu wrogowi. Plemiona te wy- znawały jednak różne wartości i kierowały się różnymi zasadami, a brytyjski oficer – czyli przedstawiciel innego obcego imperium – był w oczach Arabów podejrzanym człowiekiem. Brytyjczycy byli traktowani w Arabii tak, jak Japończycy w Culver City3 – tolerowa- no ich, ale nie rozumiano. Mimo to Lawrence wierzył, że jeśli uda mu się przekonać plemiona do wspólnego osiągnięcia jakiegoś po- zornie nieosiągalnego celu, arabskie ludy zjednoczą się w potężną siłę. Celem, który miał na myśli, była Akaba. Akaba, silnie ufortyfikowane miasto portowe u nasady Półwy- spu Arabskiego, była chroniona od północy przez nieprzebytą pu- stynię Nefud. Turcy byli pewni, że nikt nie zdoła ich zaatakować od strony piaszczystego pustkowia i zbudowali wszystkie umocnie- nia na brzegu Morza Czerwonego. Lawrence zamierzał jednak do- konać niemożliwego: przejść pustynię i zaskoczyć Turków natar- ciem na tyłach. „Jestem gotów to zrobić, jeśli pójdziecie ze mną” – rzucił wyzwanie przywódcom arabskich plemion. Arabowie zgodzili się na tę szaleńczą operację. Atak na nieufor- tyfikowane tyły wroga zakończył się sukcesem. Powstańcy złupili miasto i zyskali ogromną sławę. Opowieść o tym zwycięstwie była powtarzana z ust do ust w Arabii oraz na całym świecie, zmieniając zwykłą bitwę w nieśmiertelną legendę. Historia o śmiałkach doko- nujących czegoś niemożliwego stała się katalizatorem narodzin no- wego porządku świata. 3 Siedziba Sony Pictures Entertainment – przyp. tłum. 28 www.mtbiznes.pl CHODZI O OPOWIEść, GłUPCZE Czy ta opowieść mogła być odpowiedzią na dręczące mnie py- tania? Szybko zakończyłem rozmowę telefoniczną i obejrzałem cały film. Tak! Doszedłem do wniosku, że opowieść o Lawrensie z Ara- bii może być doskonałą inspiracją dla pracowników firmy. Postano- wiłem za jej pomocą zachęcić ich do walki o odzyskanie osławione- go dziedzictwa i rentowności. Zacząłem od opowiedzenia podwładnym historii o zdobyciu Akaby podczas corocznego spotkania gwiazdkowego. Wyświetli- łem na ekranie fotos przedstawiający Lawrence’a, który był dla mnie źródłem olśnienia, a wybranym menedżerom wręczyłem tak- że oprawione w szkło odbitki zdjęcia, aby przypominały im o na- szej misji. – Jesteśmy tacy sami jak zdobywcy Akaby: różnimy się od sie- bie, ale w rzeczywistości stanowimy jedno plemię. Musimy uwie- rzyć, że potrafimy dokonać tego, co wydaje się niemożliwe – po- wiedziałem. Opowieść o zdobyciu Akaby stała się nową mantrą w wytwórni Columbia. Szybko zaczęto ją przekazywać z ust do ust. Pomogła zmienić sposób myślenia i nastawienie pracowników oraz ukształ- towała naszą wspólną tożsamość. Historia Lawrence’a skłoniła na- sze plemię do stworzenia spójnej wizji przyszłości, której realizacja wymagała zaangażowania zasobów udostępnionych przez Japoń- czyków, dzięki czemu mogliśmy powstrzymać ich przed wycofa- niem się z naszej firmy. Kolejnym zadaniem było skłonienie ludzi do działania i spra- wienie, by dobre chęci przemieniły się w czyny. Historia była we- zwaniem do działania. Zmieniła warunki gry, ale to był dopiero początek. Musieliśmy wczuć się w role jej bohaterów i ruszyć na naszą Akabę. W pierwszej kolejności musieliśmy założyć bazę, która miała być dla nas równie ważna jak Akaba dla powstańców Lawrence’a. Mi- sją firmy Sony jest budowa supernowoczesnego imperium rozryw- kowego i technologicznego, zatem zaczęliśmy od zainwestowania 100 milionów dolarów w przebudowę i renowację naszej podupad- 29 www.mtbiznes.pl ZWyCIęSKIE OPOWIEśCI łej siedziby w Culver City. Stworzyliśmy nowatorski ośrodek będą- cy dowodem technologicznej dominacji koncernu Sony i stanowią- cy wygodną bazę dla całego naszego plemienia. Następnie zatknęliśmy na maszcie flagę jedności. Kupiliśmy są- siedni budynek, zdjęliśmy z niego nachalne logo MGM przedsta- wiające ryczącego lwa i zastąpiliśmy je znakiem Sony. Dla wszyst- kich osób odwiedzających naszą siedzibę był to czytelny sygnał, że Sony i Columbia to jedno. Ponieważ niezwykle ostrożny zarząd ja- pońskiego giganta nie pozwoliłby na użycie jego znaku firmowego, gdyby nie miał całkowitej pewności, że stanowimy część jego ple- mienia, wyeksponowanie logo było także dowodem na to, że nowi właściciele Columbia Pictures czują się odpowiedzialni za swoich amerykańskich pracowników. Exodus menedżerów został powstrzy- many. Po jakimś czasie udało nam się przekonać spółkę-matkę do przemianowania naszej firmy na Sony Pictures Entertainment. Od- kupiliśmy filmotekę od kierowanego przez Jacka Welcha koncernu General Electric i umieściliśmy logo Sony na wszystkich filmach, a potem także na wszystkim, co posiadaliśmy i co wyprodukowali- śmy. Po zainstalowaniu nowoczesnych systemów nagłośnieniowych SDDS firmy Sony oraz systemów IMAX w nowych multikinach w Nowym Jorku, Chicago i San Francisco udało nam się ożywić upadającą sieć kin Loews, przemianowaną na Sony Theatres. Kiedy w firmie zapanowała atmosfera jedności, nasze studia za- częły dokonywać rzeczy, które jeszcze niedawno wydawały się nie- możliwe. Wyprodukowaliśmy całą serię filmowych hitów, takich jak Filadelfia, Bezsenność w Seattle, Terminator 2, Dzień świstaka, Ludzie honoru, Ich własna liga, Chłopaki z sąsiedztwa i Przebudze­ nie. Filmy wyprodukowane przez studia Columbia i TriStar otrzy- mały w ciągu 4 lat ponad 100 nominacji do Oscara, co było wtedy najlepszym wynikiem w historii branży filmowej, a w 1991 roku zgromadziły największą widownię w Stanach Zjednoczonych. Efekt był taki, że choć największy rywal Sony, koncern Matsus- hita, sprzedał wytwórnię Universal Pictures po zaledwie 5 latach od jej przejęcia, firma Sony trzymała się obranego kursu. Odszed- 30 www.mtbiznes.pl CHODZI O OPOWIEść, GłUPCZE łem z niej w 1995 roku po serii sukcesów i porażek, ale mogę po- wiedzieć, że wytwórnia Sony Pictures Entertainment przekształciła się w prawdziwie amerykańską firmę ze światową siedzibą w No- wym Jorku, a jej dyrektorem generalnym nadal jest Amerykanin – obecnie Howard Stringer. Jej roczne przychody sięgają 7 miliardów dolarów, a filmoteka zawiera ponad 3500 tytułów i ciągle rośnie. W czasie tej niezwykłej podróży regularnie odwiedzałem biura menedżerów, których zjednoczyłem w celu podbicia naszej Akaby. Na ich biurkach, wśród zdjęć żon i dzieci, stała fotografia Petera O’Toole’a w roli Lawrence’a z Arabii. Nie miałem żadnych wątpli- wości, że ta historia przyczyniła się do wyznaczenia nowego kie- runku rozwoju firmy. W jaki sposób? Sprawiając, że wszyscy człon- kowie naszego plemienia poczuli – a zarazem uwierzyli – że razem możemy zagwarantować sobie bezpieczeństwo, możliwość rozwoju, wyjątkowe osiągnięcia, dumę i satysfakcję. Patrząc wstecz, zdałem sobie sprawę z ważnej rzeczy: moje do- świadczenia z Sony świadczą o tym, że osobiste opowiedzenie od- powiedniej historii właściwym osobom w dobrze wybranym miej- scu i czasie może skłonić słuchaczy do działania i ułatwić mówcy odniesienie sukcesu. Gdybym zdał sobie z tego sprawę 20 lat temu, byłbym mistrzem opowiadania zwycięskich opowieści! Niemniej w ciągu dwóch pierwszych okresów („aktów”) mojej kariery byłem przekonany o słuszności założenia, które dominuje w naszej kultu- rze. Zgodnie z nim ważne decyzje biznesowe powinny być podej- mowane wyłącznie na podstawie liczb, taktyk, koncepcji, surowych danych… inaczej mówiąc, na podstawie „twardych dowodów”. Do- piero teraz, w „trzecim akcie” – kiedy zastanowiłem się nad sku- tecznością historii o Akabie oraz rolą, jaką odegrało opowiedzenie zwycięskiej opowieści w Dayton (i jaką mogło odegrać w Las Ve- gas) – doceniłem znaczenie opowiadania historii i stałem się żarli- wym zwolennikiem tej techniki oddziaływania na ludzi. Mimo to uważałem, że potrzebuję więcej dowodów na potwier- dzenie jej skuteczności. Zastanawiałem się, czy moi przyjaciele i znajomi także uważają opowiadanie historii za czynnik decydują- 31 www.mtbiznes.pl ZWyCIęSKIE OPOWIEśCI cy o ich sukcesie w wielu aspektach życia. Czy to narzędzie mogło być równie skuteczne we wszystkich branżach? Jakich błędów nale- żało unikać? Moim celem nie było przeprowadzenie badań nauko- wych ani spisanie przebiegu mojej kariery. Chciałem dokonać od- krycia, a nie opisywać chronologię wydarzeń. Jednocześnie chciałem się przekonać, czy zewnętrzne dowody potwierdzają moje odczucia związane z potęgą ustnych opowieści. Zamierzałem także rozłożyć to narzędzie na elementy składowe i rozszyfrować mechanizm jego działania. Byłem przekonany, że dzięki temu inni ludzie zajmujący się biznesem będą mogli wykorzystać moje spostrzeżenia z trzecie- go „aktu” mojej kariery na wcześniejszym etapie swojego życia za- wodowego. Zacząłem od krótkiej podróży w czasie, przypominając sobie poszczególne historie opowiadane w różnych momentach mojej ka- riery oraz zastanawiając się nad tym, dlaczego niektóre z nich przy- niosły pozytywny efekt i przyczyniły się do mojego sukcesu, a inne nie. Przeanalizowałem także opowieści, za pomocą których inni lu- dzie instruowali mnie, przekonywali do swoich racji i motywowali. Z czego wynikała ich skuteczność? Skąd brała się potęga tych opo- wieści? Czego mogłem się nauczyć na ich przykładzie? Byłem zaskoczony, kiedy okazało się, że nadal pamiętam wiele z tych historii, mimo że od czasu opowiedzenia niektórych upłynę- ło ponad 40 lat! Dokładne daty oraz okoliczności towarzyszące ich opowiadaniu zatarły się w mojej pamięci, ale same historie były wciąż wyraźne, logiczne i gotowe do powtórzenia. Ten fakt świad- czy o ich ogromnej sile oddziaływania. Następnie zwróciłem się do osób zajmujących się prowadzeniem firm – zwłaszcza spoza kręgu show-biznesu – aby sprawdzić, czy mają podobne doświadczenia i odczucia. Sieć moich kontaktów za- wodowych i prywatnych obejmuje osoby zajmujące się różnymi dziedzinami biznesu i nauki. W tym gronie znajduje się wiele po- staci należących do panteonu sław Ameryki. Zacząłem niczym de- tektyw wciągać znajomych i przyjaciół w rozmowy na temat histo- rii, które sami opowiadali albo które ktoś im opowiedział, będące 32 www.mtbiznes.pl CHODZI O OPOWIEść, GłUPCZE czynnikiem ich sukcesu zawodowego. Słuchałem uważnie ich od- powiedzi, dopytywałem się, dlaczego ich zdaniem te historie miały duże znaczenie i zapisywałem ich spostrzeżenia. Zorganizowałem również serię spotkań, podczas których specjaliści z dziedziny psy- chologii, medycyny narracyjnej oraz komunikacji w biznesie dzieli- li się ze mną wynikami swoich badań oraz własnymi przemyślenia- mi. Zapraszałem ich na moje wykłady na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles, aby odpowiedzieli na następujące pytania: Czy opowiadanie historii może być ważnym czynnikiem sukcesu, niedostrzeganym i niedocenianym przez przedstawicieli biznesu? Jeżeli tak, to w jaki sposób należy snuć zwycięskie opo- wieści, aby osiągnąć pożądany skutek? Skąd tak naprawdę bierze się w nas chęć opowiadania i słuchania historii? Czy każdy może odnieść sukces dzięki ich opowiadaniu, czy też wymaga to jakichś szczególnych zdolności? Gdyby odpowiedzi na te wszystkie pytania potwierdziły moje przypuszczenia na temat strategicznego znaczenia opowiadania hi- storii, prowadzenie interesów mogłoby się stać o wiele przyjemniej- sze, bardziej interesujące i satysfakcjonujące, a nade wszystko mniej frustrujące. W mojej głowie tkwiło jednak jedno pytanie, na które odpowiedź musiałem znaleźć w pierwszej kolejności: Czym tak na- prawdę jest opowieść? Olśnienia yy yy Kiedy poruszysz serca słuchaczy, uda ci się nakłonić ich do dzia- łania i zyskasz dostęp do ich portfeli. Hurtowe ilości danych nie są opowieściami – przekazuj je szyb- ko, zamiast się nad nimi rozwodzić. Historia nie jest jak lukier na ciastku – jest samym ciastkiem! Nie wychodź bez niej z domu – bez historii rzecz jasna. yy yy 33 www.mtbiznes.pl
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Zwycięskie opowieści
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: