Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00190 006548 18984513 na godz. na dobę w sumie
Życie. Następny poziom. Wydanie 2 rozszerzone - książka
Życie. Następny poziom. Wydanie 2 rozszerzone - książka
Autor: Liczba stron: 352
Wydawca: Onepress Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-283-5661-0 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> kompetencje osobiste
Porównaj ceny (książka, ebook (-35%), audiobook).

Wyrusz w podróż do źródeł rozwoju

Wyobraź sobie, że idziesz przez las. Błądzisz, szukając najlepszej drogi. Raz za razem rozglądasz się za nową ścieżką, wracasz w to samo miejsce, znowu szukasz i znowu się orientujesz, że jednak nie idziesz w dobrą stronę. Nagle nad głową, ponad drzewami widzisz szybującego sokoła. Postanawiasz iść za nim. Ścieżki przechodzą jedne w drugie, ale za każdym razem stają się szersze i idzie Ci się łatwiej. W końcu, wciąż za krążącym po niebie sokołem, trafiasz na gościniec prowadzący do ogrodu. Na jego końcu widzisz majaczący w oddali dom. I kiedy się doń zbliżasz, spostrzegasz, że nie ma już sokoła. Zniknął dokładnie w tym momencie, w którym zobaczyłeś swój prawdziwy cel. Zniknął, bo nie był Ci już potrzebny.

W perspektywie transpersonalnej z jednej strony widzimy człowieka jako fizyczną, psychiczną i duchową całość, z drugiej - odkrywamy, że w jego wnętrzu istnieje coś ponad odgrywane role, osobowości czy aktywność, do której mobilizuje go własne, często zalęknione i roztrzęsione ego. To perspektywa oparta na zdolności nieidentyfikowania się z osądami czy emocjami; wykorzystująca metody uważnej obecności, stany flow, medytację. Pozwala odkrywać nową jakość życia i sprawia, że rozwiązanie większości problemów staje się zadziwiająco proste. Technik oferowanych przez psychologię transpersonalną można używać w wielu obszarach życia. Korzystają z niej zarówno psychoterapeuci i psycholodzy w pracy z pacjentami, jak i mentorzy biznesowi pracujący z zarządzanymi przez siebie zespołami czy specjaliści korzystający z technik coachingowych. Perspektywa transpersonalna przyda Ci się wszędzie tam, gdzie widzisz potrzebę zmiany - pozbycia się tego, co Cię spowalnia, blokuje czy przygniata. I jednocześnie dodania sobie energii życiowej. Prędzej czy później ścieżka rozwoju osobistego w niezwykły sposób zacznie się przeplatać ze ścieżką rozwoju duchowego. I wyłącznie od Ciebie zależy, czy zechcesz z tej możliwości skorzystać.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci jest zabronione. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Wszystkie znaki występujące w tekście są zastrzeżonymi znakami firmowymi bądź towarowymi ich właścicieli. Autor oraz Wydawnictwo HELION dołożyli wszelkich starań, by zawarte w tej książce informacje były kompletne i rzetelne. Nie biorą jednak żadnej odpowiedzialności ani za ich wykorzystanie, ani za związane z tym ewentualne naruszenie praw patentowych lub autorskich. Autor oraz Wydawnictwo HELION nie ponoszą również żadnej odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z wykorzystania informacji zawartych w książce. Redaktor prowadzący: Barbara Gancarz-Wójcicka Projekt okładki: Jan Paluch Fotografia na okładce: Dorota Mrówka Fotografia na skrzydełku: Anna Lewańska Wydawnictwo HELION ul. Kościuszki 1c, 44-100 GLIWICE tel. 32 231 22 19, 32 230 98 63 e-mail: onepress@onepress.pl WWW: http://onepress.pl (księgarnia internetowa, katalog książek) Drogi Czytelniku! Jeżeli chcesz ocenić tę książkę, zajrzyj pod adres http://onepress.pl/user/opinie/zycie2 Możesz tam wpisać swoje uwagi, spostrzeżenia, recenzję. ISBN: 978-83-283-5661-0 Copyright © Helion 2019 Printed in Poland. • Kup książkę • Poleć książkę • Oceń książkę • Księgarnia internetowa • Lubię to! » Nasza społeczność Spis tre(cid:258)ci Wst(cid:266)p Przedmowa do drugiego wydania Rozdzia(cid:225) 1. Transpersonalno(cid:286)(cid:252) Rozdzia(cid:225) 2. Obecno(cid:286)(cid:252) Rozdzia(cid:225) 3. Uwa(cid:298)no(cid:286)(cid:252) Rozdzia(cid:225) 4. Os(cid:261)dy Rozdzia(cid:225) 5. Emocje Rozdzia(cid:225) 6. Ja Rozdzia(cid:225) 7. Flow Rozdzia(cid:225) 8. Medytacja Rozdzia(cid:225) 9. Transmutacja Rozdzia(cid:225) 10. (cid:285)wiadomo(cid:286)(cid:252) Epilog 5 17 27 59 91 123 153 181 211 241 271 303 347 Kup książkęPoleć książkę 4 | S P I S T R E (cid:165) C I Kup książkęPoleć książkę Rozdzia(cid:239) 2. Obecno(cid:258)(cid:202) Na czym polega rze(cid:296)bienie siebie? Co oznacza prawdziwa obecno(cid:286)(cid:252)? Jak dzia(cid:225)a nie(cid:286)wiadomo(cid:286)(cid:252) wdrukowania? Co to jest internalizacja? Dlaczego (cid:225)atwiej (cid:298)yje si(cid:266) (cid:298)yciem innych? Jak odkry(cid:252) w sobie cudze przekonania? Jak dzia(cid:225)a potrzeba pozyskiwania potwierdze(cid:276)? Czego uczy Tybeta(cid:276)ska ksi(cid:266)ga umar(cid:225)ych? Co oznacza sukces? Jaki jest najprostszy model (cid:286)cie(cid:298)ki do sukcesu? Pewnego razu w pracowni renesansowego w(cid:225)oskiego mistrza pojawi(cid:225) si(cid:266) nowy ucze(cid:276). Mistrz, chc(cid:261)c sprawdzi(cid:252) umiej(cid:266)tno(cid:286)ci m(cid:225)odzie(cid:276)ca, da(cid:225) mu zadanie: mia(cid:225) wyrze(cid:296)bi(cid:252) sylwetk(cid:266) soko(cid:225)a z rozpostartymi skrzyd(cid:225)ami, wzbijaj(cid:261)cego si(cid:266) do lotu. Ucze(cid:276) stan(cid:261)(cid:225) przed przygotowanym do tego celu blokiem marmuru i zapyta(cid:225) mistrza: — Jak to zrobi(cid:252)? Co powinienem uczyni(cid:252), by wykona(cid:252) to zadanie? — Musisz zrobi(cid:252) jedynie dwie rzeczy — odpar(cid:225) mistrz. — Najpierw oczami swojej wyobra(cid:296)ni zobaczy(cid:252) w tej bryle marmuru soko(cid:225)a. Ze wszystkimi szczegó(cid:225)ami, w odpowiedniej wielko(cid:286)ci i pozycji. Wyobra(cid:296) to sobie najdok(cid:225)adniej, jak tylko potrafisz. 59 Kup książkęPoleć książkę 6 0 | (cid:191) Y C I E . N A S T (cid:125) P N Y P O Z I O M — A ta druga rzecz? — zapyta(cid:225) ucze(cid:276). — Druga rzecz jest nies(cid:225)ychanie prosta — u(cid:286)miechn(cid:261)(cid:225) si(cid:266) mistrz. — Odr(cid:261)b z tego kamienia wszystko to, co nie jest soko(cid:225)em To pierwszy i najwa(cid:298)niejszy krok, który nale(cid:298)y wykona(cid:252), by w ogóle ruszy(cid:252) z miejsca i zacz(cid:261)(cid:252) zmienia(cid:252) swoje (cid:298)ycie. Od tego kroku, a w(cid:225)a(cid:286)ciwie od precyzji jego wykonania, zale(cid:298)y, czy podró(cid:298), w któr(cid:261) chcesz wyruszy(cid:252), w ogóle b(cid:266)dzie mo(cid:298)liwa. A umo(cid:298)liwia j(cid:261) dostrze- (cid:298)enie ró(cid:298)nicy pomi(cid:266)dzy tym, co rzeczywi(cid:286)cie tworzy Ciebie, kim naprawd(cid:266) jeste(cid:286), a tym, co nie jest Tob(cid:261), czym w istocie nie jeste(cid:286). Ten wgl(cid:261)d we wn(cid:266)trze decyduje o tym, czy b(cid:266)dziesz w swoim (cid:298)yciu obecny. Czy ta cz(cid:266)(cid:286)(cid:252) Ciebie — ten ukryty w kamieniu absolutny Ty — mo(cid:298)e zosta(cid:252) dostrze(cid:298)ona pod wieloma warstwami tego, czym nie jeste(cid:286). Tego, co nie tworzy Twojej istoty, a jedynie j(cid:261) imituje. To bardzo trudna sztuka. Trudna przede wszystkim dlatego, (cid:298)e musisz ju(cid:298) na samym pocz(cid:261)tku przyj(cid:261)(cid:252) za(cid:225)o(cid:298)enie, (cid:298)e nie wszystko, co do tej pory uwa(cid:298)a(cid:225)e(cid:286) za swoje, jest rzeczywi(cid:286)cie Twoje w(cid:225)asne, (cid:298)e zosta(cid:225)e(cid:286) stworzony przez bardzo wiele zewn(cid:266)trznych czynników i spora cz(cid:266)(cid:286)(cid:252) z nich obecnie tworzy to, co nazywasz sob(cid:261). Odkry- wanie w sobie w(cid:225)a(cid:286)ciwej istoty to bolesny proces. Bo za ka(cid:298)dym razem, kiedy zadasz sobie pytanie, kim w istocie jeste(cid:286) i co jest naprawd(cid:266) Tob(cid:261), b(cid:266)dziesz musia(cid:225) si(cid:266) zmierzy(cid:252) z tym, co jedynie Ci(cid:266) sprytnie udaje i co nie b(cid:266)dzie chcia(cid:225)o dopu(cid:286)ci(cid:252) do g(cid:225)osu niczego innego. Marmurowemu blokowi jest du(cid:298)o wygodniej by(cid:252) i pozo- stawa(cid:252) marmurowym blokiem, a nie wymuskan(cid:261), perfekcyjnie dopracowan(cid:261) rze(cid:296)b(cid:261). Blok przecie(cid:298) nie wymaga (cid:298)adnego wysi(cid:225)ku. Kup książkęPoleć książkę O B E C N O (cid:165) (cid:109) | 6 1 Jest sobie i koniec. Za(cid:286) wy(cid:225)uskanie z niego czego(cid:286) konkretnego wymaga pracy, skupienia, cierpliwo(cid:286)ci i odwagi. Odwagi do tego, (cid:298)eby nieustannie zadawa(cid:252) sobie pytania. Kto teraz mówi? Kto czyni to, co czyni? Kto my(cid:286)li to, co my(cid:286)li? Czy ten zakl(cid:266)ty w ka- mieniu to nieodkryty jeszcze Ty, czy jedynie kolejne warstwy cu- dzych przekona(cid:276), nie Twoich idei, obcych Ci warto(cid:286)ci, którymi ob- ros(cid:225)e(cid:286) przez lata i które przyj(cid:261)(cid:225)e(cid:286) jako swoje? Od(cid:225)upywanie z siebie tego, czym nie jeste(cid:286), to proces twórczy. Bo wraz z odkrywaniem prawdziwego siebie tworzysz si(cid:266) na nowo. Dobywasz m(cid:225)ota i d(cid:225)uta i za pomoc(cid:261) precyzyjnych ciosów próbujesz dobrn(cid:261)(cid:252) wreszcie do samego siebie, pozbywaj(cid:261)c si(cid:266) wszystkiego, co Ci w byciu sob(cid:261) przeszkadza. (cid:297)eby dokona(cid:252) zmiany, musisz wie- dzie(cid:252), czym jest „ja” i czym jest „nie ja”. Z jednego z procesów pami(cid:266)tam rosn(cid:261)ce przygn(cid:266)bienie pewnej m(cid:225)odej kobiety. Mia(cid:225)a m(cid:266)(cid:298)a, dzieci i, wydawa(cid:225)oby si(cid:266), u(cid:225)o(cid:298)one (cid:298)ycie. Nie musia(cid:225)a pracowa(cid:252), bo m(cid:261)(cid:298) wystarczaj(cid:261)co du(cid:298)o zarabia(cid:225). Ca(cid:225)a jej rodzina — i rodzice, i te(cid:286)ciowie — przekonywa(cid:225)a j(cid:261), (cid:298)e przecie(cid:298) jest szcz(cid:266)(cid:286)liwa. Ma wszystko, czego potrzebuje, i nie musi si(cid:266) o nic martwi(cid:252). Zawsze, gdy przy niedzielnym obiedzie podnosi(cid:225)a temat uruchomienia w(cid:225)asnego biznesu, jakiej(cid:286) ma(cid:225)ej firmy, s(cid:225)ysza(cid:225)a, (cid:298)e nie ma takiej potrzeby. (cid:297)e przecie(cid:298) nikt tego od niej nie oczekuje. Ona ma siedzie(cid:252) w domu i wychowywa(cid:252) dzieci. Ilekro(cid:252) argumen- towa(cid:225)a, (cid:298)e chcia(cid:225)aby mie(cid:252) w(cid:225)asne pieni(cid:261)dze, tylekro(cid:252) s(cid:225)ysza(cid:225)a, (cid:298)e przecie(cid:298) wystarczy powiedzie(cid:252), (cid:298)e potrzebuje pieni(cid:266)dzy, a je dosta- nie. (cid:297)e to (cid:298)aden problem. Jej bliscy nie mogli jednak zrozumie(cid:252), (cid:298)e z jej perspektywy wygl(cid:261)da(cid:225)o to zupe(cid:225)nie inaczej. Z tygodnia na Kup książkęPoleć książkę 6 2 | (cid:191) Y C I E . N A S T (cid:125) P N Y P O Z I O M tydzie(cid:276) popada(cid:225)a w coraz wi(cid:266)ksze przygn(cid:266)bienie. W ko(cid:276)cu, kie- dy wreszcie zrozumia(cid:225)a, (cid:298)e nie (cid:298)yje swoim (cid:298)yciem, ale (cid:298)yciem, które dla niej naszykowali inni, w ci(cid:261)gu jednego dnia spakowa(cid:225)a walizki i wynios(cid:225)a si(cid:266) z dzie(cid:252)mi do przyjació(cid:225)ki. Có(cid:298) bowiem z te- go, (cid:298)e „niczego jej nie brakowa(cid:225)o”? A raczej powinni(cid:286)my powie- dzie(cid:252): (cid:298)e zdaniem jej najbli(cid:298)szych niczego jej nie brakowa(cid:225)o, bo w jej przekonaniu brakowa(cid:225)o jej najwa(cid:298)niejszego. Tego, by móc (cid:298)y(cid:252) swoim (cid:298)yciem, by pozwoli(cid:252) wreszcie temu soko(cid:225)owi, uwi(cid:266)zionemu w kamieniu, rozpostrze(cid:252) skrzyd(cid:225)a. Tymczasem dla jej otoczenia ona sama, obudowana kolejnymi warstwami cudzych przekona(cid:276) i cu- dzych wizji jej (cid:298)ycia, by(cid:225)a na najw(cid:225)a(cid:286)ciwszym dla siebie miejscu. Oczywi(cid:286)cie mo(cid:298)na by mno(cid:298)y(cid:252) takie przyk(cid:225)ady — istotne jest, aby w pierwszym kroku podró(cid:298)y ku zmianie odpowiedzie(cid:252) sobie na pytanie: ile jest mnie we mnie? Na ile ten, kim jestem, jest rze- czywi(cid:286)cie mn(cid:261), a nie emanacj(cid:261) oczekiwa(cid:276) innych, cudzych idei i efektem socjalizacji? To w(cid:225)a(cid:286)nie dla mnie oznacza prawdziw(cid:261) obecno(cid:286)(cid:252) we w(cid:225)asnym (cid:298)yciu. To obecno(cid:286)(cid:252) tego w(cid:225)a(cid:286)ciwego „ja”, a nie obecno(cid:286)(cid:252) tego, które zosta(cid:225)o stworzone przez innych. To obecno(cid:286)(cid:252) w swoim ciele, nie- ograniczana przez (cid:298)adne obce idee, przekonania ani cele. To obec- no(cid:286)(cid:252) totalna, taka, która pozwala (cid:298)y(cid:252) swoim w(cid:225)asnym (cid:298)yciem. Wszystko inne bowiem, wszystko to, co nie tworzy prawdziwych nas samych, wszystkie warstwy i maski — jak powiedzieliby zwo- lennicy goffmanowskiej teorii dramaturgicznej — to przeszkody na drodze do (cid:298)ycia w pe(cid:225)ni, do osi(cid:261)gni(cid:266)cia prawdziwego szcz(cid:266)(cid:286)cia. Bo te dodatkowe rzeczy s(cid:261) odpowiedzialne za ch(cid:266)(cid:252) rywalizacji, Kup książkęPoleć książkę O B E C N O (cid:165) (cid:109) | 6 3 konkurowania lub zyskania akceptacji innych. Te wszystkie socjali- zowane i zinternalizowane przekonania, ka(cid:298)(cid:261)ce nam wierzy(cid:252), (cid:298)e jeste(cid:286)my tyle warci, na ile oceniaj(cid:261) nas inni. To one s(cid:261) odpowie- dzialne za to, (cid:298)e stale porównujemy si(cid:266) z innymi, (cid:298)e motorem naszego (cid:298)ycia jest spe(cid:225)nianie cudzych oczekiwa(cid:276). To kl(cid:261)twa, która ci(cid:261)(cid:298)y na gatunku ludzkim i odbiera mu mo(cid:298)liwo(cid:286)(cid:252) posmakowania prawdziwego szcz(cid:266)(cid:286)cia. Zwró(cid:252) uwag(cid:266) na to, jak wielu ludzi wokó(cid:225) Ciebie konstruuje wi(cid:266)kszo(cid:286)(cid:252) swoich komunikatów, opieraj(cid:261)c si(cid:266) na porównaniu z innymi. Zobacz, jak g(cid:225)(cid:266)boko jest to w nas zako- rzenione i na jak wielu, z pozoru niewinnych, obszarach tego typu zakorzenienie potrafi dzia(cid:225)a(cid:252). „Kupi(cid:225)am tydzie(cid:276) temu telewizor, a teraz jest w promocji, ta(cid:276)szy, i inni ten sam telewizor kupili taniej. Co za pech!”, „Oni wszyscy ju(cid:298) dostali podwy(cid:298)k(cid:266), a ja wci(cid:261)(cid:298) nie. Ciekawe, jak si(cid:266) musieli podliza(cid:252) szefowi?”, „Eee… ja nie dam rady, nie jestem wystarczaj(cid:261)co dobry, nie jestem tak dobry jak inni”. Zwró(cid:252) uwag(cid:266) na to, jak wiele komunikatów wykorzystuje tak(cid:261) w(cid:225)a(cid:286)nie relacyjno(cid:286)(cid:252), odwo(cid:225)ywanie si(cid:266) do innych, do ich oceny, aprobaty, oczekiwa(cid:276), idei lub przekona(cid:276). Za tymi komunikatami stoi zawsze kto(cid:286) inny, tak jakby to jego obecno(cid:286)(cid:252) w naszym (cid:298)yciu by(cid:225)a wa(cid:298)niejsza ni(cid:298) obecno(cid:286)(cid:252) nas samych. Je(cid:286)li bowiem dajesz komu(cid:286) innemu prawo do tego, aby decydowa(cid:225) za Ciebie, co jest dla Ciebie lepsze, tym samym przyznajesz, (cid:298)e jego obecno(cid:286)(cid:252) w Twoim (cid:298)yciu jest wa(cid:298)niejsza ni(cid:298) Ty sam. Nie (cid:298)yjesz wówczas swoim (cid:298)yciem, ale (cid:298)yciem tej drugiej osoby. B(cid:266)d(cid:261)c jednak (cid:286)wiadomie i totalnie obecny w swoim (cid:298)yciu, zaczynasz (cid:298)y(cid:252) tak, jak Ty uwa(cid:298)asz, (cid:298)e (cid:298)y(cid:252) si(cid:266) powinno. Zaczynasz realizowa(cid:252) siebie bez jakiejkolwiek potrzeby Kup książkęPoleć książkę 6 4 | (cid:191) Y C I E . N A S T (cid:125) P N Y P O Z I O M zyskania akceptacji innych. Nie musisz pozyskiwa(cid:252) zewn(cid:266)trznych potwierdze(cid:276), czy to, co robisz, jest dla Ciebie dobre, bo ta pewno(cid:286)(cid:252) wyp(cid:225)ywa z Twojej g(cid:225)(cid:266)bi, z tego, kim naprawd(cid:266) jeste(cid:286) i czego faktycz- nie oczekujesz od swojego (cid:298)ycia. Niestety, znam bardzo wielu ludzi, którzy przez lata tego nie dostrzegaj(cid:261). Realizuj(cid:261) oni potrzeby innych, a nie w(cid:225)asne i (cid:298)yj(cid:261) uniesieniami innych, a nie swoimi. Jaskrawym przyk(cid:225)adem jest opisywana przeze mnie w ksi(cid:261)(cid:298)ce Pokonaj stres z kaizen sytuacja, w której pa(cid:276)stwo m(cid:225)odzi organizuj(cid:261) wesele do- k(cid:225)adnie pod dyktando rodziców. Z muzyk(cid:261), która bawi rodziców, zabawami weselnymi bawi(cid:261)cymi rodziców i w miejscu, które im si(cid:266) spodoba(cid:225)o. I co z tego, (cid:298)e rodzice za to p(cid:225)acili, skoro to by(cid:225)o wesele m(cid:225)odych, a nie ich rodziców! Wiem, jak wa(cid:298)ne by(cid:225)o to wy- darzenie w (cid:298)yciu tych m(cid:225)odych ludzi, i jednocze(cid:286)nie wiem, (cid:298)e cho(cid:252) nie znosili oni ani muzyki, ani weselnych zabaw narzuconych im przez rodziców, z pokor(cid:261) zgodzili si(cid:266) na takie, a nie inne przyj(cid:266)cie weselne. To oczywi(cid:286)cie b(cid:225)ahostka. W ko(cid:276)cu to tylko jedna impreza. Jednocze(cid:286)nie (a znam dalszy ci(cid:261)g tej historii) ju(cid:298) po weselu to w(cid:225)a(cid:286)nie rodzice wraz z te(cid:286)ciami podj(cid:266)li decyzj(cid:266), gdzie m(cid:225)odzi za- mieszkaj(cid:261), jaki remont nale(cid:298)y tam wykona(cid:252) i jakie okna do piwnicy kupi(cid:252). My(cid:286)lisz, (cid:298)e to odosobniony przypadek? Kiedy(cid:286) wybrali(cid:286)my si(cid:266) ze znajomymi na wycieczk(cid:266) rowerow(cid:261). Przed wyjazdem w gara(cid:298)u pompowa(cid:225)em ko(cid:225)a w rowerze znajomej i zauwa(cid:298)y(cid:225)em, (cid:298)e prawe lusterko w jej rowerze jest ju(cid:298) tak pory- sowane, (cid:298)e w(cid:225)a(cid:286)ciwie nic w nim nie wida(cid:252). Poniewa(cid:298) mia(cid:225)em po- dobne, w miar(cid:266) nowe lusterko zapasowe, bez namys(cid:225)u wzi(cid:261)(cid:225)em si(cid:266) do wymiany. Jakie(cid:298) by(cid:225)o moje zaskoczenie, kiedy znajoma zarea- Kup książkęPoleć książkę O B E C N O (cid:165) (cid:109) | 6 5 gowa(cid:225)a na to gwa(cid:225)townym protestem i nakaza(cid:225)a mi natychmiast przykr(cid:266)ci(cid:252) stare lusterko z powrotem. Dlaczego? Bo ojciec si(cid:266) dowie i si(cid:266) zdenerwuje, a to on kupi(cid:225) ten rower. Dodam tylko, (cid:298)e znajoma by(cid:225)a doros(cid:225)(cid:261) osob(cid:261), oko(cid:225)o trzydziestki. Oczywi(cid:286)cie lusterko nie ma wi(cid:266)kszego znaczenia, raczej to, (cid:298)e ojciec podejmowa(cid:225) za t(cid:266) kobiet(cid:266) wszystkie decyzje i robi to do dzi(cid:286). (cid:297)ycie po swojemu jest trudniejsze, ni(cid:298) si(cid:266) wydaje, ale to te(cid:298) je- dyna droga, by móc (cid:298)y(cid:252) jego prawdziw(cid:261) pe(cid:225)ni(cid:261). Nie da si(cid:266) jednak ruszy(cid:252) z miejsca bez dostrze(cid:298)enia, (cid:298)e istniejesz Ty i istnieje to, co do tej pory bra(cid:225)e(cid:286) za siebie. Przecie(cid:298) gdyby czeladnik nie by(cid:225) w stanie rozró(cid:298)ni(cid:252), co jest soko(cid:225)em w marmurze, a co nim nie jest, nie rozpocz(cid:261)(cid:225)by rze(cid:296)bienia. W czym zatem tkwi najwi(cid:266)kszy problem? Otó(cid:298) w tym, (cid:298)e wi(cid:266)k- szo(cid:286)ci tych zb(cid:266)dnych warstw marmuru w ogóle nie jeste(cid:286)my (cid:286)wia- domi. Nazywam je wdrukami, bo to, zdaje si(cid:266), najlepszy sposób na zobrazowanie tego, sk(cid:261)d pochodz(cid:261). To wszystkie przekonania, warto(cid:286)ci i idee, które zosta(cid:225)y nam dane z zewn(cid:261)trz. Kto(cid:286) kiedy(cid:286) nam je wdrukowa(cid:225), i to na tyle skutecznie, (cid:298)e zapomnieli(cid:286)my — albo nigdy nie byli(cid:286)my tego (cid:286)wiadomi — (cid:298)e nie s(cid:261) nasze. Najtra- giczniejsze jest to, (cid:298)e zosta(cid:225)y tak g(cid:225)(cid:266)boko w nas zakorzenione, (cid:298)e nawet nie chcemy wierzy(cid:252), (cid:298)e mog(cid:225)yby pochodzi(cid:252) z zewn(cid:261)trz. Taki jest mechanizm bardzo wielu przekona(cid:276). Zacznijmy od najprost- szego sposobu, w który dostaj(cid:261) si(cid:266) do naszego wn(cid:266)trza. Zastana- wia(cid:225)e(cid:286) si(cid:266) kiedy(cid:286) nad prawdziw(cid:261) istot(cid:261) komunikatów: „powiniene(cid:286)” i „nie powiniene(cid:286)”? Bombarduj(cid:261) nas nimi od dziecka, dok(cid:225)adnie instruuj(cid:261)c, co powinni(cid:286)my, a czego nie powinni(cid:286)my robi(cid:252). Je(cid:286)li Kup książkęPoleć książkę 6 6 | (cid:191) Y C I E . N A S T (cid:125) P N Y P O Z I O M by(cid:225)a(cid:286) ma(cid:225)(cid:261) dziewczynk(cid:261), z pewno(cid:286)ci(cid:261) wielokrotnie s(cid:225)ysza(cid:225)a(cid:286), co wypada, czego nie wypada, co jest, a co nie jest odpowiednie dla ma(cid:225)ych, grzecznych dziewczynek. Potem, z biegiem lat, stawa(cid:225)a(cid:286) si(cid:266) uosobieniem grzecznej dziewczynki. (cid:297)y(cid:225)a(cid:286) wymogami stawianymi przez spo(cid:225)ecze(cid:276)stwo takim w(cid:225)a(cid:286)nie dziewczynkom, z roku na rok konstatuj(cid:261)c, jak (cid:296)le si(cid:266) maj(cid:261) grzeczne dziewczynki. Powinny bo- wiem by(cid:252) grzeczne, siedzie(cid:252) cicho, nie przerywa(cid:252), gdy kto(cid:286) inny mówi, by(cid:252) uprzejme i przede wszystkim nie my(cid:286)le(cid:252) o sobie. Jaka jest konsekwencja mechanizmu kreowania grzecznych dziewczy- nek? Taka, (cid:298)e dziewi(cid:266)(cid:252) na dziesi(cid:266)(cid:252) kobiet, które pojawiaj(cid:261) si(cid:266) na sesjach indywidualnych czy terapiach, ma problem z poczuciem w(cid:225)asnej warto(cid:286)ci, a co za tym idzie, z umiej(cid:266)tno(cid:286)ci(cid:261) oceny w(cid:225)asnej pracy i zarabiania tzw. du(cid:298)ych pieni(cid:266)dzy. Przez ca(cid:225)e (cid:298)ycie przecie(cid:298) uczono je, (cid:298)e nie s(cid:261) od tego, (cid:298)e pieni(cid:261)dze w razie potrzeby dadz(cid:261) rodzice, a pó(cid:296)niej przyniesie m(cid:261)(cid:298). Dla nich spo(cid:225)ecze(cid:276)stwo wymy- (cid:286)li(cid:225)o zupe(cid:225)nie inne (cid:298)ycie, z którego powinny by(cid:252) zadowolone, maj(cid:261)c w pami(cid:266)ci to, co wypada, i odrzucaj(cid:261)c to, czego nie wypada. A po- tem, po kilkunastu latach, kiedy grzeczna dziewczynka staje si(cid:266) grzeczn(cid:261) kobiet(cid:261), zaczyna mie(cid:252) problem. Niespecjalnie bowiem wie, co zrobi(cid:252) ze swoim (cid:298)yciem. Nie widzi w nim sensu (chyba (cid:298)e zro- bi to, co zosta(cid:225)o wypracowane przez pokolenia — sensu swojego (cid:298)ycia b(cid:266)dzie upatrywa(cid:225)a w wychowaniu dzieci) i czuje, (cid:298)e co(cid:286) jest nie tak. Co(cid:286) musi by(cid:252) na rzeczy, skoro jej si(cid:266) nie podoba to, co si(cid:266) wokó(cid:225) niej dzieje. Ma absurdalnie niskie poczucie w(cid:225)asnej warto(cid:286)ci i znikom(cid:261) pewno(cid:286)(cid:252) siebie. Je(cid:286)li wykonuje prac(cid:266), to ostatni(cid:261) rzecz(cid:261), która jej przyjdzie na my(cid:286)l, jest to, (cid:298)e powinna za ni(cid:261) otrzymywa(cid:252) Kup książkęPoleć książkę O B E C N O (cid:165) (cid:109) | 6 7 godziwe wynagrodzenie. Po co? Przecie(cid:298) przez ca(cid:225)e (cid:298)ycie wma- wiano jej, (cid:298)e wykonywana przez ni(cid:261) praca jest mniej warta ni(cid:298) praca m(cid:266)(cid:298)czyzn. Spo(cid:225)ecze(cid:276)stwo wymy(cid:286)li(cid:225)o na dodatek, (cid:298)e nie powinna z tego powodu cierpie(cid:252), przecie(cid:298) dla niej zosta(cid:225)a zarezerwowana rola perfekcyjnej pani domu, matki, (cid:298)ony i kochanki w jednym, a w sferze zawodowej — pomocnika superbohatera. To absurdalne? Nie, to nasza rzeczywisto(cid:286)(cid:252). Widz(cid:266) j(cid:261) na ka(cid:298)dym kroku, podczas prawie ka(cid:298)dej sesji, gdy doros(cid:225)a kobieta dochodzi do wniosku, (cid:298)e od niepami(cid:266)tnych czasów (cid:298)yje nie swoim (cid:298)yciem, realizuje nie swoje potrzeby i uzale(cid:298)nia si(cid:266) od akceptacji innych. I co najgorsze — kobieta akceptuje w ko(cid:276)cu takie (cid:298)ycie, mówi(cid:261)c sobie: „Ja ju(cid:298) taka jestem”, „Ja przecie(cid:298) nie dam rady si(cid:266) usamodzielni(cid:252)”, „Przecie(cid:298) ja nie potrafi(cid:266) zarabia(cid:252) pieni(cid:266)dzy”, „Jako(cid:286) tak mi si(cid:266) w (cid:298)yciu u(cid:225)o(cid:298)y(cid:225)o”. Otó(cid:298) nie, moja droga. Nie jeste(cid:286) taka. To inni Ci(cid:266) tak(cid:261) stworzyli. To inni uznali, (cid:298)e nie potrafisz zarabia(cid:252) konkret- nych pieni(cid:266)dzy, i to inni u(cid:225)o(cid:298)yli Twoje (cid:298)ycie za Ciebie. Gdzie(cid:286) tam, w (cid:286)rodku tego marmuru, kryje si(cid:266) samodzielna, fantastyczna osoba, która mo(cid:298)e przebojem i(cid:286)(cid:252) przez (cid:298)ycie. Tylko najpierw musi sobie u(cid:286)wiadomi(cid:252), ile w tym marmurze jest jej prawdziwej, a ile znajduje si(cid:266) tam tego, co z uporem przez ca(cid:225)e (cid:298)ycie budowali w niej inni. Innymi s(cid:225)owy, musi sobie u(cid:286)wiadomi(cid:252) swoj(cid:261) obecno(cid:286)(cid:252) w swoim (cid:298)yciu. Musi by(cid:252) obecna totalnie i pozby(cid:252) si(cid:266) wdruków, którymi j(cid:261) obdarzono. Inaczej pozostaje jej rola biernej akceptacji, któr(cid:261) zawsze przyjmowa(cid:225)a w konsekwencji komunikatu „powinna(cid:286)” lub „nie powinna(cid:286)”. Kup książkęPoleć książkę Kup książkęPoleć książkę
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Życie. Następny poziom. Wydanie 2 rozszerzone
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: