Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00471 008563 10998413 na godz. na dobę w sumie
Życie w cieniu depresji - książka
Życie w cieniu depresji - książka
Autor: Liczba stron: 146
Wydawca: Sensus Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-246-1322-9 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia >> rozwiązywanie problemów
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).
Depresja Twojej drugiej połówki

Pomagaj, nie popadając w obłęd

Jesteście ze sobą na dobre i złe. Dzielicie się radością i wspieracie w najtrudniejszych chwilach. Dlatego Wasza więź jest wciąż taka silna. Jednak życie sprawia czasem szczególnie okrutne niespodzianki i zmusza do samotnej walki o przyszłość. Kiedy Twój partner - najbliższa Ci osoba - pada ofiarą depresji, łącząca Was więź jest intensywnie testowana. Chcesz pomóc, choć pewnie często nie wiesz, jak należy postępować. Potrzebna Ci siła i wsparcie, potrzebujesz rady osoby, która rozumie, przez co przechodzisz.

Caroline Carr zna problem od podszewki - napisała tę książkę na podstawie własnych doświadczeń. Pomoże Ci zrozumieć, jak depresja wpływa na myśli i zachowania Twojego partnera. Wskaże Ci strategie pozwalające poradzić sobie w tej obcej, nieprzyjemnej sytuacji. Będzie też nieocenionym oparciem w walce o Twoje zdrowie psychiczne i dobre samopoczucie. Otwórz umysł - nie obawiaj się proponowanych rozwiązań, nawet jeśli wydadzą Ci się kontrowersyjne. Pamiętaj, one już wcześniej komuś pomogły. Zachowaj siłę dla siebie i dla Was obojga.

Nie pozwól, by depresja Was pożarła
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Idź do Przykładowy rozdział Spis tre(cid:156)ci Katalog ksiazek Nowo(cid:156)ci Bestesllery Zam(cid:243)w drukowany katalog Tw(cid:243)j koszyk Dodaj do koszyka Cennik i informacje Zam(cid:243)w cennik Zam(cid:243)w informacje o nowo(cid:156)ciach Wydawnictwo Helion SA 44-100 Gliwice tel. 032 230 98 63 e-mail: sensus@sensus.pl flycie w cieniu depresji Autor: Caroline Carr T‡umaczenie: Monika Dyga, Monika Lipiec-Szafarczyk ISBN: 978-83-246-1322-9 Tytu‡ orygina‡u: Living with the Black Dog Format: A5, stron: 144 Depresja Twojej drugiej po‡(cid:243)wki (cid:149) Zrozumie(cid:230) (cid:149) Walczy(cid:230) (cid:149) ZwyciŒ¿y(cid:230) Pomagaj, nie popadaj„c w ob‡Œd Jeste(cid:156)cie ze sob„ na dobre i z‡e. Dzielicie siŒ rado(cid:156)ci„ i wspieracie w najtrudniejszych chwilach. Dlatego Wasza wiŒ(cid:159) jest wci„¿ taka silna. Jednak ¿ycie sprawia czasem szczeg(cid:243)lnie okrutne niespodzianki i zmusza do samotnej walki o przysz‡o(cid:156)(cid:230). Kiedy Tw(cid:243)j partner (cid:150) najbli¿sza Ci osoba (cid:150) pada ofiar„ depresji, ‡„cz„ca Was wiŒ(cid:159) jest intensywnie testowana. Chcesz pom(cid:243)c, cho(cid:230) pewnie czŒsto nie wiesz, jak nale¿y postŒpowa(cid:230). Potrzebna Ci si‡a i wsparcie, potrzebujesz rady osoby, kt(cid:243)ra rozumie, przez co przechodzisz. Caroline Carr zna problem od podszewki (cid:150) napisa‡a tŒ ksi„¿kŒ na podstawie w‡asnych do(cid:156)wiadczeæ. Pomo¿e Ci zrozumie(cid:230), jak depresja wp‡ywa na my(cid:156)li i zachowania Twojego partnera. Wska¿e Ci strategie pozwalaj„ce poradzi(cid:230) sobie w tej obcej, nieprzyjemnej sytuacji. BŒdzie te¿ nieocenionym oparciem w walce o Twoje zdrowie psychiczne i dobre samopoczucie. Otw(cid:243)rz umys‡ (cid:150) nie obawiaj siŒ proponowanych rozwi„zaæ, nawet je(cid:156)li wydadz„ Ci siŒ kontrowersyjne. PamiŒtaj, one ju¿ wcze(cid:156)niej komu(cid:156) pomog‡y. Zachowaj si‡Œ dla siebie i dla Was obojga. Nie pozw(cid:243)l, by depresja Was po¿ar‡a (cid:149) Czym jest depresja i czego mo¿esz siŒ spodziewa(cid:230)? (cid:149) Czy zwr(cid:243)ci(cid:230) siŒ ku medycynie niekonwencjonalnej? (cid:149) Jaka jest rola w‡a(cid:156)ciwej diety w leczeniu? (cid:149) Jak objawia siŒ depresja sezonowa? (cid:149) Czemu optymizm jest tak istotny? (cid:149) NLP (cid:150) jak mo¿esz to wykorzysta(cid:230)? Spis treści Od autorki Wstęp Rozdział 1 Rozdział 2 Rozdział 3 Rozdział 4 Rozdział 5 Rozdział 6 Rozdział 7 Rozdział 8 Rozdział 9 Rozdział 10 Rozdział 11 Rozdział 12 Rozdział 13 Rozdział 14 7 11 13 19 30 35 39 46 63 67 73 83 90 94 101 108 6 Ż Y C I E W C I E N I U D E P R E S J I Rozdział 15 Rozdział 16 Rozdział 17 Rozdział 18 Kolacja czarnego psa Przydatne kontakty 115 122 127 136 138 139 5 Rozdział 5 Dom wymagał wielkich nakładów pracy. Nie było ani jednej szafy, a ścian nie malowano ani nie tapetowano od lat. Dywany i zasłony pozostawione przez poprzednich właścicieli były koszmarnie brud- ne. Najważniejsze było stworzenie bezpiecznego otoczenia dla dziewczynek, które i tak miały dużo wyzwań emocjonalnych — zo- stawiły wszystko, co znały, i przeniosły się w obce miejsce. Ich nowe szkoły były olbrzymie. Musiały nawiązywać nowe znajomości, a jako że były nastolatkami, trudno im było wpasować się w zamknięte gru- py rówieśników. Jim i ja wiedzieliśmy, że stabilne środowisko do- mowe jest niezbędne, by dziewczynki mogły odnaleźć się w nowej dla nich sytuacji. Mój szwagier i przyjaciel przyjechali nam pomóc przy przeprowadz- ce i zamontowaniu wyposażenia kuchni. Razem z Jimem pracowali ciężko przez kilka dni. Ja i dziewczynki nosiłyśmy kartony z pokoju do pokoju, i w końcu znaleźliśmy się wszyscy w naszym nowym domu, w chaosie kartonów pełnych różnych rzeczy. Ale mieliśmy już kuchnię z szafkami i kuchenkę, więc mogliśmy wreszcie gotować i piec, i czuć się jak w domu. Przed wejściem do domu wzięłam na bok szwagra. 40 Ż Y C I E W C I E N I U D E P R E S J I — Trochę się martwię o Jima — powiedziałam. — Wydaje mi się strasznie przygnębiony i, prawdę mówiąc, płaczliwy. To był początek długotrwałych, silnych więzi rodzinnych, dzięki którym Jim i ja w kolejnych miesiącach mogliśmy liczyć na wspar- cie. Siostra Jima i jej mąż zaoferowali swój dom jako miejsce uciecz- ki dla Jima, gdyby czuł się naprawdę źle, a ja otrzymywałam nie- ustające wsparcie telefoniczne. Depresja jest zdradziecka. Może skradać się wolno i cicho przez dłuższy czas. Może też uderzyć jak grom z jasnego nieba. Wpływa na ludzi w różny sposób. Jest piekłem dla tych, którzy na nią cier- pią, ale również dla tych, którzy kochają cierpiących i z nimi miesz- kają — dla dzieci, partnerów, rodzeństwa czy rodziców. Jednak relacja między partnerami jest szczególna, ponieważ — przynajmniej w naszej kulturze — partnerzy sami się wybierają. Świadomie chcą być razem. Być może dlatego, że: (cid:122) kochają się, (cid:122) mają wspólne zainteresowania, (cid:122) podziwiają się i szanują, (cid:122) uznają partnera za interesującego, atrakcyjnego, ekscytującego, (cid:122) dają sobie nawzajem wsparcie emocjonalne, (cid:122) dzielą pomysły, marzenia, cele i intymność, (cid:122) prowadzą wspaniałe rozmowy, (cid:122) lubią ze sobą przebywać, (cid:122) mają udane życie seksualne. R OZDZIA Ł 5 41 Depresja może zniszczyć wszystkie elementy związku, pomalutku i stopniowo ścierając je na proch — właśnie wtedy, gdy są najbar- dziej potrzebne. Jak to się dzieje? Oto przykłady: Martwisz się z powodu depresji partnera. Przydałoby Ci się wspar- cie emocjonalne. Ale nie masz na co liczyć, nie dostaniesz go, po- nieważ osoba cierpiąca na depresję nie jest w stanie pomyśleć o in- nych — sama stanowi centrum swojego świata. To ona potrzebuje Twojego wsparcia. Może potrzebujesz pomocy w podejmowaniu najważniejszych de- cyzji. Prawdopodobnie jej nie otrzymasz — osoba cierpiąca na de- presję jest zbyt zajęta swoją chorobą. Chcesz robić różne rzeczy z partnerem, jednak on ma własny plan dnia — zapewne całkiem inny niż Twój. Chcesz uprawiać seks. Może się uda, a może nie. Generalnie możesz spodziewać się wszystkiego. Jeśli Twój partner lub partnerka cierpi na depresję, prawdopodobnie będzie zajmować się głównie tym, co myśli i czuje — dlatego właśnie użyłam określe- nia, że takie osoby są „zajęte swoją chorobą”. Oczywiście nie robią tego celowo. Po prostu nie mogą wydostać się z zaklętego kręgu negatywnych myśli. Partnerzy dostosowują się do siebie i budują wspólne życie. Kiedy pojawia się depresja, trudno zaakceptować zmiany w zachowaniu partnera. Zmiany te mogą być subtelne i powolne, bez wyraźnego momentu objawienia, że coś jest nie tak. Można tłumaczyć sobie jakoś wszystko, co wydaje się być inne w zachowaniu partnera. Można wymyślać usprawiedliwienia, wmawiając sobie, że są bardzo dobre. 42 Ż Y C I E W C I E N I U D E P R E S J I Na przykład: „To te jej trudne dni w miesiącu…”, albo: „On jest strasznie przytłoczony pracą”. Może nie chcesz zaakceptować faktu, że coś jest nie tak. Z chorobami psychicznymi wciąż wiąże się pewne piętno, a jeśli nie wiesz zbyt wiele na temat depresji, możesz nie chcieć przyjąć do wiadomości tego, że coś naprawdę może być nie tak. Możesz nie chcieć, żeby inni się dowiedzieli. Choroba psychiczna nie jest namacalna, a nikt nie chciałby, aby nazywano go „wariatem” albo „świrem”. Ale gdyby Twój partner cierpiał na jakąkolwiek inną chorobę — na przykład na raka — czy również milczelibyście na ten temat? Możesz się obwiniać. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni mogą mieć poczucie, że odpowiedzialność za chorobę partnera czy partnerki spoczywa właśnie na nich. Być może i Ty sądzisz, że nie zaspokoiłeś potrzeb partnerki, że nie dość się starałeś. Brzemię poczucia winy może być trudne do zniesienia, choć prawdopodobnie nie ma dla niego uzasadnienia. Może się okazać, że radzisz sobie z uczuciami, zaprzeczając im albo spychając je do podświadomości. Często po- trzebna jest szczera rozmowa z inną osobą, by wreszcie dostrzec zmiany w zachowaniu partnera. Jeśli jesteś członkiem rodziny lub bliskim przyjacielem pary, z któ- rych jedno przypuszczalnie cierpi na depresję — bądź odważny. Po- rozmawiaj z nimi. Powiedz im (być może najlepiej będzie porozma- wiać z nimi osobno), że zauważyłeś coś niepokojącego. To może być impuls, który skłoni ich do szukania pomocy. Jeśli naprawdę niepokoi Cię to, że Twój partner lub partnerka mo- że stanowić dla siebie zagrożenie, skontaktuj się z kimś, kto mógłby pomóc — możesz nawet zadzwonić pod numer telefonu zaufania. R OZDZIA Ł 5 43 Skąd można wiedzieć, że partner ma myśli samobójcze? To trudne, bo ludzie bardzo się od siebie różnią. Jednak należy wypatrywać takich objawów jak: (cid:47) mówienie o zakończeniu życia; (cid:47) pozbywanie się rzeczy osobistych; (cid:47) ciągła rezerwa i wycofanie; (cid:47) rozmowy pełne dziwnych aluzji, okazywanie podekscytowania lub zainteresowania śmiercią. To tylko niektóre objawy, zatem jeśli naprawdę czujesz, że coś jest nie tak, możliwe, że masz rację. Warto zauważyć, że wedle badań największe ryzyko zachowań samobójczych występuje wśród osób, których stan zdrowia ulega poprawie. Dzieje się tak, ponieważ nie- moc, której doznają, cierpiąc na depresję, zaczyna mijać, ale myśli samobójcze pozostają. W miarę powracania do zdrowia chorzy mogą mieć więcej energii, aby skoncentrować się na tych myślach i do- prowadzić do ich realizacji. http://www.leczdepresje.pl, tel. (22) 654 40 41 Co możesz zrobić, aby sobie pomóc? Gdy czujesz się tak, jakby wyssano z Ciebie wszystkie siły i pozostała tylko pusta skorupa, nie jesteś już oparciem dla swego partnera, swojej rodziny ani siebie. Właśnie tak możesz się poczuć w bardzo krótkim czasie, gdy wchłoniesz cały pesymizm partnera, jego problemy, złość i narzekania. Mo- żesz obronić się przed tym, dbając o następujące sprawy: ● Jesteś odrębną osobą i masz prawo do własnego życia. Miej świadomość, że może być konieczne podjęcie kroków zmierzających do emocjonal- nego i psychologicznego odseparowania się od partnera. Ma to na celu 44 Ż Y C I E W C I E N I U D E P R E S J I uniknięcie efektu psychicznego „ściągania w dół” przez depresyjne nastroje partnera. Na przykład jeśli partnerka mówi Ci, że czuje się samotna i chce, żebyś z nią został, unikaj obietnic pozostania przy niej kosztem własnego czasu i zajęć. Prawdopodobnie i tak to, że przy niej będziesz, w niewiel- kim stopniu wpłynie na jej samopoczucie. Te dwie czy trzy godziny, to spotkanie towarzyskie, które poświęcisz, żeby być z nią, może być nie- zwykle ważne dla Twojego zdrowia psychicznego. ● Miej jasność co do tego, kiedy chcesz rozmawiać z partnerem. Jim szukał mojego towarzystwa zawsze wtedy, gdy chciał ponarzekać. Trochę po- trwało, zanim uświadomiłam sobie, że poświęcając mu czas, wysyłam rów- nież komunikat, że jestem zawsze dostępna, a jego problemy mają pierw- szeństwo, niezależnie od wszystkiego. Zastanów się nad tym dobrze. Jeśli nie określisz dokładnie swoich granic, Twoja energia szybko się wyczer- pie. A jeśli masz poczucie winy, możesz zadać sobie pytanie: „W czym pomoże mi całkowite wyczerpanie, jeśli mam rodzinę do utrzymania?”. ● Przyznaj, że nie możesz sprawować kontroli nad depresją partnera. ● Unikaj obwiniania się. Myśl o chorobie partnera racjonalnie — przecież to nie Twoja wina, nawet jeśli Twój partner czy partnerka sugeruje, że tak jest. ● Zadbaj o siebie. Potrzebujesz wsparcia. Może dobrym pomysłem będzie pomoc psychologa lub terapeuty. Nie korzystałam z takiej pomocy, gdy Jim miał depresję, i wciąż mam świadomość, jak przez te wszystkie lata budowało się u mnie poczucie krzywdy i niechęci. Trzeba mieć możli- wość podzielenia się swoimi myślami i uczuciami, najlepiej w cztery oczy z profesjonalistą. Nic nie zastąpi takiego osobistego kontaktu. Przebywanie w obecności kogoś, kto zajmuje się wyłącznie Tobą, obserwowanie czy- jejś troski i zrozumienia w wyrazie oczu, twarzy, w mowie ciała jest nie- zwykle pomocne. Jeśli nie masz możliwości nawiązania takiego kontaktu, skorzystaj z pomocy telefonicznej. Możesz zadzwonić pod numer telefo- nu zaufania — sama możliwość wyrzucenia z siebie zmartwień i kłopo- tów może bardzo pomóc (tel. (22) 654 40 41). ● Pozwól sobie na uczucie szczęścia. R OZDZIA Ł 5 45 Justyna Przeczytaj, jak Justyna relacjonuje swój siedmioletni związek z part- nerem: Przez pierwsze pięć lat Robert był bardzo pewny siebie i ambitny, a potem stracił pracę. Uszkodził sobie również kręgosłup, co oznaczało, że musi leżeć płasko na wznak przez pięć miesięcy. Połączenie tych dwóch czyn- ników zmieniło go w kompletnie innego człowieka. Jego tożsamość i ego były tak oparte na tym, co robił w pracy, że gdy tego zabrakło, zniknął główny element konstrukcyjny jego samooceny. Rod zamknął się w sobie. Nie mogliśmy o niczym rozmawiać — budował dookoła siebie szczelny mur. Zmiany w jego osobowości budziły we mnie przerażenie. Naj- straszniejsze było to, że on się zamykał w swojej skorupie, a ja nie mogłam się przez nią przebić. Potem wydawało się, że jego stan się poprawił. Dostał nową pracę, a ja pomyślałam, że wraca do normy. Ale tak naprawdę nigdy nie odzy- skał utraconej wiary w siebie. Na pozór wydawało się, że jest bardzo pewny siebie, ale nasz związek nigdy nie wrócił do normy. Cała pew- ność zniknęła, łącznie z jego pewnością co do naszej przyszłości. Po prostu nie mogłam sobie z tym poradzić. To nas rozdzieliło. Ale do- piero teraz, z perspektywy czasu, zastanawiam się, czy to nie była depresja — wtedy o tym nie myślałam. Myślę, że jako partnerzy musimy zachować optymizm. Mam szczęście, że potrafię zachować optymizm i jestem dość niezależna, bo w przeciw- nym razie bardzo szybko pogrążyłabym się w niemocy.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Życie w cieniu depresji
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: