Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00351 007274 15347543 na godz. na dobę w sumie
e-książka/book. Szerokopasmowa kultura - ebook/pdf
e-książka/book. Szerokopasmowa kultura - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 134
Wydawca: Biblioteka Analiz Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-61154-24-2 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> kultura, sztuka, media
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).
W swoim nowym eseju Łukasz Gołębiewski zastanawia się nad tym, jak wyglądać będzie dystrybucja książek, muzyki, filmów, gazet i innych nośników kultury, gdy e-czytniki (np. Kindle) będą sprzedawane jak telefony komórkowe – za złotówkę. Zdaniem autora kultura popłynie wówczas do odbiorcy 'szerokopasmowo', w formie abonamentu. 'Nadchodza złote czasy dla kultury' – pisze autor, wbrew obiegowej opinii, że digitalizacja może być zagrożeniem dla biznesu kulturalnego. Wiele uwagi autor poświęca też zagadnieniom ochrony praw autorskich, pisze m.in. o tym, dlaczego do lamusa historii przejdą niebawem sieci darmowej wymiany plików.
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

książka | book SZEROKOPASMOWA KULTURA książka | book SZEROKOPASMOWA KULTURA łukasz gołębiewski Biblioteka Analiz Warszawa 2009 © Łukasz Gołębiewski, 2009 © Copyright for paper edition Biblioteka Analiz Sp. z o.o., 2009 Wolno kopiować, rozprowadzać, przedstawiać i wykonywać objęty prawem autorskim utwór oraz opracowane na jego podstawie utwo- ry zależne jedynie dla celów niekomercyjnych. Wykorzystane w książce fotografie w większości pochodzą z repozy- torium Wikimedia Commons. Redakcja: Jan Fatyga Konsultacja: Mariusz Pisarski, Maciej Foks Korekta: Łamanie: Sylwia Mroczek-Zawadzka Tatsu tatsu@tatsu.pl Druk i oprawa: Elpil | info@elpil.com.pl ISBN 978-83-61154-24-2 www.nofuturebook.pl www.rynek-ksiazki.pl Wydanie I Warszawa 2009 Biblioteka Analiz Sp. z o.o. 00-048 Warszawa ul. Mazowiecka 2/4 pok. 116 tel./fax (022) 828 36 31 Firma jest członkiem Polskiej Izby Książki Zmiana od atomów do bitów jest nieodwracalna i nie do zatrzymania Nicholas Negroponte Wprowadzenie Świat E — Niech pan nie mówi tak często „e” — poprosiła mnie pew- nego razu dziennikarka radiowa przed nagraniem wywiadu. — Te wszystkie terminy e-książka, e-czytnik, e-człowiek, e- cywilizacja bardzo źle brzmią w nagraniu, zupełnie jakby się pan jąkał. Proszę używać jakichś synonimów. E-książka.... eeee-tam, eee-głupstwa pan opowiada. Jakże często w języku mówionym samogłoski „e” uży- wamy, gdy zabraknie nam słowa lub gdy chcemy coś pod- dać w wątpliwość. Nie będę ukrywał, że ta dziwna rola sa- mogłoski „e” bardzo mi odpowiada. Bo przecież, kiedy piszę o świecie na literę „E”, to nie tylko brakuje mi słów, terminów, ale też mam masę wątpliwości. Bardzo wiele pytań, które stawiamy sobie w kontekście przyszłości kultury, w kontek- ście cyfrowej kultury, bo taka jest jej przyszłość, to błądze- nie po omacku. Na podstawie dostępnych nam technologii możemy przewidywać trendy. Wiemy mniej więcej, w ja- kim kierunku zmierzać powinno nasze myślenie o kulturze — zarówno jako o wytworze ludzkiej myśli, jak i elemen- cie transakcji biznesowych. Nie wiemy jednak bodaj naj- ważniejszego — jakie będą potrzeby i zachowania przy- szłych konsumentów kultury? Jakie będą ich kompetencje do obcowania z kulturą, nauką, a w szczególności tekstem. Nie wiemy też jaką postać przyjmie sam przekaz, na ile zo- stanie zdominowany przez technologie. „E” świat, to świat w w w . n o f u t u r e b o o k . p l 8 e - b o o k • s z e r o k o p a s m o w a k u l t u r a wątpliwości. Świat, z którym wiąże się równie dużo nadziei i szans, jak i zagrożeń. Postaram się je tutaj omówić, część z nich przedstawiłem też w mojej wcześniejszej publikacji „Śmierć książki | No Future Book”[1]. Głównym przedmiotem rozważań w tej książce nie są jednak przyszłe zachowania konsumentów, których przewi- dzieć nie jesteśmy w stanie. Oczywiście, technologie i spo- sób ich wykorzystania będą miały ogromny wpływ na na- sze przyszłe potrzeby, a kultura jest w szczególny sposób uzależniona dziś od technologii, ale problem ten wolałbym pozostawić socjologom. Tym, co interesuje mnie najbardziej, i czemu chciałbym poświęcić ten esej, jest funkcjonowanie kultury cyfrowej na rynku. Na rynku bardzo konkurencyjnym. Na rynku znikających dóbr materialnych, rynku wypełnio- nym niezliczoną ilością dóbr wirtualnych, które mają swoją wartość, a zatem mają też cenę, choć ich powielenie i trans- misja nic nie kosztują. Jak zarabiać na kulturze cyfrowej? To podstawowe pytanie z punktu widzenia przyszłego rynku. Najbardziej, z racji moich zainteresowań, zajmować mnie bę- dzie rynek książki, choć nie da się o nim w przyszłości myśleć w oderwaniu od rynków: muzyki, ilmu, gier komputerowych oraz rozmaitych cyfrowych platform edukacyjnych. Nie da się też myśleć w oderwaniu od świata Internetu i od struktu- ry hipertekstu, która umożliwia swobodne „nawigowanie” od leksji[2] do leksji. Wreszcie, coraz trudniej myśleć o kulturze wyłącznie jako o treści, w oderwaniu od tego, co w technologicznym języku określamy mianem hardware, a więc od maszy- ny, a także w oderwaniu od platform komunikacji, czyli od transmisji. 1. Biblioteka Analiz, Warszawa 2008 (▶ patrz bibliograia). Na stronie internetowej www.no- futurebook.pl można zapoznać się z zawar- tością. 2. Fragment hiper- tekstu połączony za- zwyczaj z innymi frag- mentami za pomocą hi- perlinków. Tekst hipertekstowy składa się z takich kawałków — leksji. Piszę ten esej w przekonaniu, że kulturę czeka złoty okres. Jak nigdy w w w . n o f u t u r e b o o k . p l w p r o w a d z e n i e • (cid:436) w i a t e 9 wcześniej w dziejach może być ona szeroko dostępna, stąd mój użyty w tytule termin „szerokopasmowa kultura” (bro- adband culture). Jestem też przekonany, że na kulturze bę- dzie można zarabiać łatwiej i więcej niż kiedykolwiek. Wyma- ga to jednak całkowicie nowego modelu dystrybucji „dóbr”, które pozbawione są materialnej formy. Musimy nauczyć się sprzedawać wytwory myśli, byty (czy też „bity”) wirtualne. Wbrew pozorom nie wydaje się to ani niemożliwe, ani spe- cjalnie skomplikowane. Problem jednak w tym, że wydawcy (nie tylko książek, także muzyki, ilmu) wciąż nie potraią oderwać się od myślenia o kulturze w jej materialnym wymiarze. I pono- szą z tego powodu wymierne straty. Im dłużej wydawcy będą bagatelizować potrzeby nowego konsumenta, tym większe będą te straty dla kultury. Bo tracą przecież nie tylko wydawcy. Tracą też twórcy. I jeśli wydawcy nie po- zwolą im zarabiać na ich dziełach, to twórcy obejdą się bez wydawców. Szerokopasmowo kultura będzie płynąć nie w formie pojedynczych sprzedawanych w Internecie plików, lecz bezpośrednio do mobilnych czytników wykorzystujących technologie e-papieru. Czytników dających komfort lektury i bogactwo taniego obcowania z dowolną treścią. Właśnie czytnik, czyli hardware, urządzenie umożliwia- jące mobilny dostęp do internetowych zasobów kultury, jest podstawą do zawartych w tej książce rozważań. Kon- cepcja szerokopasmowej kultury zasadza się na przekona- niu, że czytnik będzie dobrem ogólnodostępnym, niczym dzisiaj telefon komórkowy. Taka wszechobecność pozwo- liłaby na uruchomienie strumienia usług związanych z do- starczaniem kultury, najprawdopodobniej sprzedawanej w abonamentowych pakietach, jak minuty do wykorzysta- nia w sieci komórkowej. w w w . n o f u t u r e b o o k . p l 10 e - b o o k • s z e r o k o p a s m o w a k u l t u r a Technologia komputerowa i komunikacyjna w naturalny sposób zmierza w stronę takiego urządzenia, które łączyć będzie cechy czytnika, elektronicznego notesu, banku da- nych i komunikatora. Urządzenie takie — określane zwykle terminem PDA[3] (Personal Digital Assistant) — o ile stanie się w pełni mobilne i funkcjonalne jak powiedzmy laptop, powinno zrewolucjonizować nie tylko rynek dóbr przyna- leżnych do świata kultury, lecz być może przede wszystkim sam rynek komunikacji. Wówczas rzeczywiście świat będzie w zasięgu ręki, a człowiek w dowolnej sytuacji, w dowolnym miejscu będzie mógł korzystać z nieograniczonych zaso- bów intelektualnych, wymieniać się informacjami, czytać i tworzyć. Świat, o którym piszę, będzie światem bez księgarń i bez drukarni. Będzie światem, w którym kultura w wymiarze materialnym będzie przegrywać nierówną kon- kurencję z kulturą cyfrową. Świa- tem, w którym papierowa książka czy płyta CD w niedługim czasie staną się dobrami rzadkimi, luksu- sowymi. Oczywiście, książka papie- rowa długo nie zniknie całkowicie z rynku. Ale straci swoją dotychcza- sową funkcjonalność, będzie jedy- nie miłym dla oka przedmiotem na półce, który obrasta kurzem. Stanie się w gruncie rzeczy bibelotem. Ktoś może chcieć mieć w domu samowar, co nie znaczy, że do parzenia herbaty na co dzień nie używa elektrycznego czajnika, prawda? 3. Termin PDA wprowadziła na po- czątku lat 90. XX wieku irma Apple. Jak dotąd jednak rozwiązania technolo- giczne przebiegają w dwóch częściowo rozdzielnych kierunkach — stworzenia kieszonkowego komputera (palmtop i podobne urządzenia) oraz inteligent- nego telefonu (smartphone), choć ist- nieje też wiele hybryd, jak chociażby se- ria produktów iPAQ. Wydaje się jednak, że dopiero zastosowanie technologii e-papieru, początkowo w czytnikach e-książek, spowoduje technologiczny przełom, jakim staną się w pełni mo- bilne inteligentne urządzenia do czy- tania, przeglądania mediów i witryn WWW, komunikacji, a także tworzenia własnych aplikacji i korzystania z edy- cji tekstów, arkuszy kalkulacyjnych i in- nych użytecznych aplikacji biurowych. Zapewne trudno byłoby zaprojektować w pełni funkcjonalne urządzenie służą- ce jednocześnie do czytania i komuni- kacji, które spełniałoby wymogi minia- turyzacji, dlatego wydaje się, że rozwią- zania technologiczne pójdą w kierunku wzornictwa obecnych czytników e- książek, tyle że wzbogaconych o funk- cjonalności palmtopa i smatfonu. w w w . n o f u t u r e b o o k . p l
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

e-książka/book. Szerokopasmowa kultura
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: