Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00442 007141 20958926 na godz. na dobę w sumie
Ratio przedawnienia - ebook/pdf
Ratio przedawnienia - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 732
Wydawca: C. H. Beck Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-8198-805-6 Rok wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> prawo i podatki >> historia i teoria prawa
Porównaj ceny (książka, ebook (-15%), audiobook).

Ratio przedawnienia to wyjątkowa monografia dotycząca istotnego dla tworzenia i stosowania prawa pytania o praktyczny sens instytucji przedawnienia roszczeń w polskim prawie prywatnym.

Pracę wyróżniają szeroko zakrojone badania orzecznictwa, kompleksowe studium przedawnienia w prawie polskim, francuskim i rzymskim (z odniesieniami m.in. do prawa niemieckiego, PECL i DCFR) oraz autorska metoda badawcza.

Analizę aktualnych zagadnień dogmatycznych i problemów praktyki połączono z perspektywą wielkich dylematów europejskiej tradycji prawnej.

(...) publikacją tą zainteresowani będą nie tylko naukowcy, w szczególności historycy prawa, cywiliści i komparatyści, ale także praktycy prawa, zwłaszcza sędziowie, adwokaci i radcy prawni. (...) Z uwagi na swoją wieloaspektowość i wnikliwość recenzowana praca może dostarczyć argumentów za przyjęciem określonego rozwiązaniu sporu prawnego na tle instytucji przedawnienia, pozwala też głęboko wniknąć w istotę tej instytucji i ją lepiej zrozumieć.

dr hab. Marek Sobczyk, prof. UMK

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Rozdział I. Ratio ograniczeń czasowych skarg w prawie rzymskim § 1. Wprowadzenie Prawo  rzymskie,  nawiązując  do  słów  G. Pugliese,  służyło  kontrolowaniu  i kierowaniu prywatną ochroną indywidualnych interesów1. Ogólnie rzecz uj- mując, podstawowym środkiem tej ochrony prawnej była skarga, powództwo  (actio). Według zachowanej w Digestach justyniańskich definicji przypisywanej  Celsusowi (D. 44,7,51) Nihil aliud est actio quam ius quod sibi debeatur, iudicio persequendi („Skarga jest niczym innym, jak prawem do dochodzenia na drodze  sądowej tego, co się należy”)2. Znano wiele różnorodnych skarg, z „(…) których  każda miała swój osobny zakres zastosowania, każda swoje określone wymaga- nia i każda (…) zapewniała ochronę prawną tylko w pewnych oznaczonych gra- nicach”3. Liczne przykłady i próby kategoryzacji skarg prezentowane są w źró- dłach i literaturze4. W ramach takiego sposobu myślenia o prawie prywatnym, wyjściowym py- taniem rozstrzyganym w praktyce prawniczej było więc pytanie o to, czy w kon- kretnym  stanie  faktycznym  przysługuje  skarga5.  Na  jednym  z  etapów  rozwo- ju rzymskiego procesu, w tzw. procesie formularnym, w postępowaniu in iure,  1 G. Pugliese, Actio e diritto subiettivo, s. 338. 2 Zob. także I. 4,6pr. 3 K. Czychlarz, Instytucje, s. 372. 4 Zob. np. G. 4,1-3; M. Talamanca, w: F. Santoro-Passarelli (red.), Enciclopedia, s. 46 i n.; M. Kaser,  K. Hackl, Das römische Zivilprozessrecht, s. 308 i n. O znaczeniu skarg może świadczyć także struk- tura Instytucji Gaiusa oparta na schemacie personae, res, actiones, przejęta następnie do Instytucji  justyniańskich. 5 Zob. np. D. 9,2,7,8: Proculus ait, si medicus servum imperite secuerit, vel ex locato vel ex lege Aquilia competere actionem (Prokulus stwierdza, że jeśli lekarz nieumiejętnie zoperował niewolnika,  to przysługuje przeciw niemu albo skarga z tytułu najmu dzieła, albo skarga akwiliańska); D. 13,6,18,1:  Sive autem pignus sive commodata res sive deposita deterior ab eo qui acceperit facta sit, non solum istae sunt actiones, de quibus loquimur, verum etiam legis Aquiliae: sed si qua earum actum fuerit, aliae tolluntur (Jeśli wartość rzeczy czy to zastawionej, czy użyczonej, czy oddanej w przechowanie stała  się mniejsza przez tego, kto ją przyjął, przysługują nie tylko te skargi, o których mówimy, lecz także  skarga przewidziana w ustawie akwiliańskiej. Jeśli jednak została wniesiona któraś z nich, wyklucza  to pozostałe). 1 Rozdział I. Ratio ograniczeń czasowych skarg w prawie rzymskich w odpowiedzi na żądanie powoda udzielenia ochrony prawnej, pretor udzielał  bądź odmawiał udzielenia skargi6.  W następstwie pytanie o to, czy przysługuje skarga i jeśli tak, to czy sędzia  powinien na jej podstawie zasądzić dłużnika, prowadzi do postawienia bardziej  szczegółowego pytania o znaczenie upływu czasu. Innymi słowy, powstaje za- gadnienie, czy skarga przysługuje, może być skuteczna, pomimo tego, że minął  już jakiś czas? Charakterystyczną cechą skarg w prawie rzymskim, również na tle innych  praw antycznych, aż do V w. po Chr. była ich wieczystość7. E. Chevreau poda- je, że: „To w świecie hellenistycznym znajdujemy zalążki przedawnienia skarg.  Grecja, później Egipt znały przedawnienie wierzytelności w terminie pięciu lub  dziesięciu lat”. Jeśli chodzi o Egipt, źródła zawierają świadectwa ochrony dłu- gotrwałego  niezakłóconego  posiadania  już  w  II  w.  przed  Chr.  Obowiązujący  w Egipcie w I w. po Chr. edykt prowincjonalny przewidywał 5- lub 10-letnie  przedawnienie  wierzytelności.  Jeśli  chodzi  o  Grecję,  to  akceptowane  w  nauce  wyniki badań J. Partscha wskazują, że praescriptio w ramach procesu kognicyj- nego została ukształtowana pod wpływem paragraphe, będącej w prawie attyc- kim w częstym użyciu począwszy od IV w. przed Chr. Jej wpływ na prawo rzym- skie miał miejsce głównie przez retorykę. Instytucja ta służyła m.in. zakreśleniu  granic czasowych możliwości wniesienia skargi – w odniesieniu do Aten prze- widziany był okres 5 lat8. Niemniej w prawie rzymskim – co do zasady – jeśli skarga przysługiwała,  jej skuteczność nie doznawała ograniczeń czasowych. Zasada ta była w toku roz- woju prawa rzymskiego modyfikowana, ale jej odwrócenie i wprowadzenie re- guły czasowości skarg dokonało się dopiero na mocy konstytucji Teodozjusza II  z 424 r. po Chr. (CTh. 4,14,1). Ogólnie  rzecz  ujmując,  w  prawie  rzymskim  występowały  różne  katego- rie  terminów,  dotyczących  przykładowo  wygaśnięcia  procesu  (mors litis)9,  6 Zob. np. K. Kolańczyk, Prawo rzymskie, s. 130. 7 Zob. np. M. Amelotti, La prescrizione, s. 23–24; E. Chevreau, Le temps, s. 132–133. 8 Zob. E. Chevreau, Le temps, s. 132; A. Piekenbrock, Befristung, s. 44 i n. 9 Zob. np. G. 4,103–104: 103. Omnia autem iudicia aut legitimo iure consistunt aut imperio conti- nentur. 104. Legitima sunt iudicia, quae in urbe Roma uel intra primum urbis Romae miliarium inter omnes ciues Romanos sub uno iudice accipiuntur; eaque e lege Iulia iudiciaria, nisi in anno et sex mensibus iudicata fuerint, expirant. et hoc est, quod uulgo dicitur e lege Iulia litem anno et sex mensibus mori  (103. Wszystkie zaś postępowania sądowe oparte są albo na ustawie, albo na władzy. 104. Na ustawie  oparte są te, które odbywają się w mieście Rzymie lub w obrębie pierwszego kamienia milowego od  miasta Rzymu tylko między obywatelami rzymskimi przed jednym sędzią. One też z mocy lex Iulia  ulegają umorzeniu, jeśli nie zostaną zakończone wyrokiem w ciągu roku i sześciu miesięcy. To jest to,  o czym mówi się potocznie, że na podstawie lex Iulia po roku i sześciu miesiącach proces umiera).  Zob. także C. 3,1,13. 2 § 1. Wprowadzenie wygaśnięcia  użytkowania  i  służebności10.  Utrata  dostępności  lub  skutecz- ności  skargi  w  wyniku  upływu  czasu  nie  była  powiązana  w  prawie  rzym- skim  z  żadną  jednolitą  konstrukcją,  powstałą  ze  względu  na  jakąś  jed- ną  główną  ratio  i  poddaną  kompleksowej  regulacji11.  Przypominając  zatem  dla  wygody  czytelnika  –  istotnymi  w  kontekście  tematu  niniejszej  rozpra- wy,  podstawowymi  przykładami  korelacji  między  skargą  i  upływem  czasu  na  przestrzeni  rozwoju  prawa  rzymskiego  były:  usus auctoritas12,  usucapio13,  10 Zob. np. PS. 1,17,1–2: 1. Viam iter actum aquae ductum, qui biennio usus non est, amisisse videtur: nec enim ea usucapi possunt, quae non utendo amittuntur. 2. Servitus hauriendae aquae vel ducendae biennio omissa intercidit et biennio usurpata recipitur. Praescriptio immemorialis (w prawie  kanonicznym i ius commune). Zob. także np. D. 24,2,6. Na temat różnorodnych kategorii terminów  w prawie rzymskim i odróżniania od nich przedawnienia skarg, jak również problemów terminolo- gicznych na tym tle – zob. M. Amelotti, La prescrizione, s. 4 i n. 11 Zob. tamże, s. 1. 12 Na tablicy VI pochodzącej z V w. przed Chr. Ustawy XII tablic znalazły się następujące przepisy  (T. 6,3–4): 3. Cicero top. 4,32: usus auctoritas fundi biennium est, – ceterarum rerum omnium – annuus est usus. 4. Adversus hostem aeterna auctoritas [esto]. Wyznaczony został taki sam (2-letni lub roczny  w zależności od rodzaju rzeczy) czas trwania używania przez nabywcę przedmiotu nabytego w drodze  mancypacji, jak i gwarancji zbywcy na wypadek powództwa windykacyjnego osoby trzeciej względem  nabywcy. W następstwie rocznego/2-letniego trwania usus po pierwsze wygasała gwarancja zbywcy,  a po drugie gasł konkurujący ewentualnie z używaniem nabywcy usus osoby trzeciej, która nie wsz- częła w tym czasie sporu dotyczącego rzeczy (zob. E. Chevreau, Le temps, s. 68). W efekcie od tej pory  mancypacyjny nabywca rzeczy uzyskiwał niezagrożoną zwycięską pozycję w ewentualnym procesie  windykacyjnym. Korzyścią płynącą dla nabywcy z usus auctoritas było więc to, że aby oprzeć się skardze  windykacyjnej wystarczyło, że przedstawił łatwiej dostępny dowód używania przez siebie w określonym  czasie, a nie zależny od innych osób (świadków mancypacji, a najlepiej zbywcy, który potrafił wykazać  nieprzerwany łańcuch poprawnych przewłaszczeń w przeszłości) dowód prawidłowego nabycia rzeczy.  Natomiast zbywca opisanego przedmiotu majątkowego, pod tymi samymi warunkami uwalniany  był od ciężaru gwarancji, a więc ryzyka zapłaty dwukrotnej wartości rzeczy. Drugi z zacytowanych  na początku przepisów, odnosił się do sytuacji, gdy nabywcą rzeczy był cudzoziemiec korzystający  z zawartych z Rzymem traktatów. Zob. np. F. de Visscher, Role de l’auctoritas; F. Leifer, Mancipium und auctoritas, 1936, 1937;  H. Lévy-Bruhl, Nouvelles Études, s. 14 i n.; J. Roussier, „Jus auctoritatis”; A. Watson, The Origins of  usus; F.J. Casinos-Mora, Auctoritas; E. Chevreau, Le temps, s. 63 i n.; R. Brägger, Actio auctoritatis. 13 Termin „usus auctoritas” został ostatecznie wyparty przez słowo „usucapio”. Nie była to zmiana  tylko terminologiczna – usucapio prowadziła do przeniesienia własności. Za pośrednictwem Digestów  justyniańskich (D. 41,3,3) znana jest następująca definicja usucapio autorstwa działającego w III w.  po Chr. Modestyna: Usucapio est adiectio dominii per continuationem possessionis temporis lege defi- niti („Zasiedzenie jest nabyciem własności poprzez ciągłe posiadanie  rzeczy  przez czas określony  prawem”). Wymogi, które w zmienionej postaci pozostały z usus auctoritas to wymóg rzeczy zdatnej  do zasiedzenia (res habilis), którą przede wszystkim nie była rzecz pochodząca z kradzieży, posiadania  (possessio) oraz odpowiedniego czasu (tempus) – rocznego dla ruchomości i 2-letniego dla nierucho- mości. Z kolei następne dwa wymogi, dodane przez jurysprudencję rzymską, utrudniały zasiedzenie.  Wskazuje się, że ich wprowadzenie uzasadniał nabywczy charakter usucapio. Wymogami tymi był  słuszny tytuł (iustus titulus/iusta causa) i wyodrębniony z niego w początkach pryncypatu warunek  dobrej wiary (bona fides). 3 Rozdział I. Ratio ograniczeń czasowych skarg w prawie rzymskich actiones temporales14, longi temporis praescriptio15 i ogólne przedawnienie skarg  wprowadzone na podstawie wspomnianej konstytucji teodozjańskiej16.  W niniejszym rozdziale wymienione ograniczenia czasowe zostaną omówio- ne w perspektywie centralnego pytania o ratio/rationes ich istnienia. W pierw- szym  z  poniższych  podrozdziałów  zebrane  zostały  przykłady  źródłowych  rationes czasowych ograniczeń skarg. W drugim przeanalizowane zostaną ogra- niczenia  czasowe  skarg  występujące  do  przełomowego  momentu,  jakim  było  przyjęcie w rzymskim prawie poklasycznym czasowości skarg. Ostatni podroz- dział poświęcony jest regulacji ogólnego przedawnienia skarg od wydania owej  przełomowej konstytucji Teodozjusza II. § 2. Przykłady źródłowych rationes ograniczeń czasowych skarg Pod hasłem będącym tytułem niniejszego podrozdziału kryją się przekazy  źródłowe  odnoszące  się  do  uzasadnienia  istniejących  ograniczeń  czasowych.  Mają one charakter ogólny i są w dużym stopniu samoistne, w tym sensie, że  stanowią  wyjaśnienia sensu stricto,  a  nie  jedynie  pewne  sformułowania  wple- cione w opinię czy regulację, z których odczytać można intencję towarzyszącą  wprowadzeniu ograniczenia. Tego rodzaju wypowiedzi, właśnie ze względu na  wskazane cechy, stanowią łatwe do wychwycenia i dalszego powtarzania, odpo- wiedzi na pytanie o ratio przyjęcia danych ograniczeń czasowych. Taki też był  w większości ich los, co zostanie zobrazowane w kolejnych rozdziałach. W kon- Zob. np. O. Karlowa, Römische Rechtsgeschichte, s. 387 i n.; E. Levy, Die nachklassische Ersit- zung; M. Horvat, Réflexions; F. de Visscher, De la défense; tenże, „Auctoritas”; E. Volterra, Corso di  istituzioni, s. 410 i n.; Th. Mayer-Maly, Studien zum Frühgeschichte der Usucapio I; tenże, Studien  zum Frühgeschichte der Usucapio II; tenże, Studien zum Frühgeschichte der Usucapio III; tenże,  Studien zur Elementarliteratur; Y. Reuven, Reflections on usucapio; M. Kaser, Altrömisches Eigentum;  L. Vacca, w: F. Santoro-Passarelli (red.), Enciclopedia; G. Franciosi, Per la storia; E. Chevreau, Le temps,  s. 81 i n.; A. Piekenbrock, Befristung, s. 30 i n.; E. Cantarella, Diritto romano, s. 403–404; E. Pool, Die  Erbschaftsersitzung. 14 Szczegółowe omówienie tej kategorii ograniczeń w dalszej części niniejszego rozdziału. Zob.  np. P. Beretta, L’annualità, 1948, 1949; M. Amelotti, „Actiones perpetuae”; J.-D. Rodríguez-Martín,  La limitación anual. 15 Szczegółowe omówienie tej instytucji w dalszej części niniejszego rozdziału. Zob. np. J. Partsch,  Die longi temporis praescriptio; M. Amelotti, La prescrizione, s. 178 i n.; D. Nörr, Die Entstehung;  M. Kaser, Das römische Privatrecht. Erster Abschnitt, s. 418 i n.; P. Cornioley, De l’origine; L. Vacca,  La riforma di Giustiniano; P. Voci, Istituzioni, s. 261 i n.; E. Chevreau, Le temps, s. 107 i n.; A. Pieken- brock, Befristung, s. 44 i n. 16 Szczegółowe omówienie tej instytucji w dalszej części niniejszego rozdziału. Zob. np. P. Pi- chonnaz, Ursprung und Begründung. 4 § 2. Przykłady źródłowych rationes ograniczeń czasowych skarg tekście tych wypowiedzi warto następnie analizować konkretne elementy regu- lacji prawnej i zestawiać z nimi odczytywane rationes. Większość  zebranych  w  tym  podrozdziale  wypowiedzi  dotyczy  usucapio.  Jedna  z  nich  pochodzi  z  datowanej  na  ok.  69  r.  przed  Chr.,  mowy,  żyjącego  w II–I w. przed Chr., Cycerona – z tzw. mowy za Aulem Cecyną (Cic., Caecin.).  W tej samej mowie znajduje się również przykład argumentacji, która pokazuje  praktyczną użyteczność wspomnianej instytucji.  Spór,  w  ramach  którego  Cyceron  wygłosił  swoją  mowę,  toczył  się  między  Cecyną a Ebucyuszem i dotyczył posiadania nieruchomości17. Fulcyniusz, któ- rego żoną była Cesennia, w swoim testamencie dziedzicem ustanowił ich wspól- nego syna, a żonie zapisał użytkowanie wszystkich swoich dóbr, aby korzystała  razem  z  synem.  Syn,  umierając  niedługo  potem,  ustanowił  dziedzica,  zapisu- jąc  także  żonie  znaczną  sumę  pieniędzy,  a  matce  większą  część  swoich  dóbr.  Następnie doszło do podziału spadku. Uzyskane pieniądze matka postanowiła  przeznaczyć na zakup nieruchomości, co zleciła niejakiemu Ebucyuszowi, któ- ry od jakiegoś czasu załatwiał dla niej różne sprawy. Po nabyciu nieruchomo- ści, Cesennia objęła ją w posiadanie i wydzierżawiła. Potem wyszła za mąż za  Cecynę, którego ustanowiła swoim dziedzicem w jedenastu dwunastych i po- łowie. Niewielką część spadku pozostawiła także Ebucyuszowi. Dawny manda- tariusz kobiety, po jej śmierci zaczął twierdzić, że Cecyna nie może być spad- kobiercą, gdyż pochodząc z municypium Volaterre utracił prawa obywatelskie.  Następnie, chcąc zwiększyć swój udział w dziedziczeniu, żądał działu spadku.  Nic nie osiągnąwszy tym żądaniem, na forum w Rzymie oświadczył Cecynie,  że dobra, o których była mowa, kupił w imieniu Cesenni, kupił dla siebie i że to  jego własność. Na uwagę zasługuje odpowiedź Cecyny, który miał powiedzieć: Quid ais? tuus ille fundus est, quem sine nulla controversia quadriennium, hoc est, ex quo tempore fundus veniit, quoad vixit, possedit Caesennia?18. Cecyna  nie  powołuje  się  wprost  na  usucapio,  ale  zaprzecza  twierdzeniu  Ebucyusza, że to on jest właścicielem, wskazując, że nieruchomość przez 4 lata,  tj. od momentu zakupu do śmierci, była w niezakłóconym posiadaniu Cesenni.  Sytuacja odpowiada przesłankom usucapio19. Na podkreślenie zasługuje, że we- 17 Zob. D. Nisard (red.), Cicéron. Oeuvres complètes, s. 379, 382 i n.; Cyceron, Mowy, s. 539–540,  545 i n. 18 P. VII, D. Nisard (red.), Cicéron. Oeuvres complètes, s. 383–384 (polskie tłumaczenie – zob.  Cyceron, Mowy, s. 547: „Co mówisz? twojaż to włość, którą Cesennia przez cztery lata, to jest odkąd  została przedaną aż do śmierci bez żadnego posiadała zaprzeczenia?”).  19 W przekazanym w mowie Cycerona stanie faktycznym brak informacji o tym, aby rzecz nie była  zdatna do zasiedzenia, Cesennia posiadała w sposób niezakłócony nieruchomość przez czas dłuższy  niż 2 lata na podstawie umowy kupna-sprzedaży (która była jednym z dopuszczalnych tytułów). Brak  także okoliczności, które mogłyby świadczyć o posiadaniu w złej wierze. 5 Rozdział I. Ratio ograniczeń czasowych skarg w prawie rzymskich dług relacji Cycerona, w pierwszym odruchu Cecyna nie powołał się na niebu- dzącą podobno wątpliwości okoliczność udzielenia zlecenia przez Cesennię, ale  od  razu  odpowiedział  argumentem,  który  w  największym  stopniu  dawał  mu  przewagę w dyskusji. Łatwiejszy do wykazania fakt odpowiednio długo trwają- cego niezakłóconego posiadania, pozwalał wykazać własność bez roztrząsania  okoliczności dokonania zakupu nieruchomości. Na  gruncie  przedstawionego  przypadku  widać,  że  usucapio  pozwalała  ła- twiej uciąć spór i przyczyniała się do zwiększenia pewności, co do nabytego pra- wa własności. W taki sposób opisał też tę instytucję Cyceron. Jego wypowiedź  nie miała jednak bezpośredniego związku ze sporem, który jak już zaznaczyłam,  dotyczył posiadania a nie własności. Została bowiem zawarta w ramach argu- mentu, dotyczącego doniosłego znaczenia prawa cywilnego i wielkiego dobro- dziejstwa jakie ono ze sobą niesie20: Quod enim est jus civile? quod neque inflecti gratia, neque perfringi potentia, neque adulterari pecunia possit; quod si non modo oppressum, sed etiam desser- tum, aut negligentius adservatum erit, nihil est, quod quisquam sese habere cer- tum, aut a patre accepturum, aut relicturum liberis arbitretur. Quid enim refert, aedes, aut fundum relictum a patre, aut aliqua ratione habere bene partum, si incertum sit, quae tum omnia tua jure mancipii sint, ea possisne retinere? (…) Fundus a patre relinqui potest; at usucapio fundi, hoc est finis sollicitudinis ac pe- riculi litium, non a patre relinquitur, sed a legibus21. 20 Zob. Cyceron, Mowy, s. 565. Kreśląc kontekst wygłoszenia omawianej wypowiedzi, należy  wskazać, że w dalszym toku wydarzeń, Ebucyusz zebrawszy sporą grupę uzbrojonych ludzi, przemocą  przeszkodził Cecynie wejść na sporną nieruchomość. Następnie pretor wydał „(…) zwyczajny inter- dykt «o gwałcie przez uzbrojonych ludzi», bez żadnego zastrzeżenia, do tego tylko zmierzający «żeby  powrócił posiadanie, z którego wypędził»”. Ebucyusz się do niego nie zastosował i wtedy doszło do  sporu sądowego o posiadanie (złożenia sponsio) – zob. tamże, s. 549. Zaborca uważał, że interdykt nie  obejmuje go, gdyż nie było tak, że wypędził Cecynę z nieruchomości, a go do niej nie dopuścił – zob.  tamże, s. 563, 564. Aby odeprzeć argument dotyczący większego znaczenia woli, myśli, niż ścisłego  brzmienia wyrazów, Ebucyusz miał powiedzieć, że nie trzeba słuchać zdania prawników – zob. tamże,  s. 563, 564. W konsekwencji Cyceron podniósł, że jeśli ktoś sądzi, że „(…) nie należy słuchać biegłych  prawników, nie osoby obraża, ale prawa i ustawy wstrząsa” – zob. tamże, s. 565. 21 P. XXVI, D. Nisard (red.), Cicéron. Oeuvres complètes, s. 397 (polskie tłumaczenie – zob.  Cyceron, Mowy, s. 566: „Bo jakie jest prawo cywilne? Jest to takie prawo którego ani wpływ nagiąć,  ani przemożność złamać, ani pieniądze sfałszować nie mogą, które jeżeli, nie powiem obalone, ale  zaniechane i niedbalej strzeżone będzie, nic nie pozostanie, coby kto mógł spodziewać się z pewno- ścią posiadać, lub po ojcu odziedziczyć, lub dzieciom zostawić. Na co się przyda dom lub grunt po  ojcu, lub jakimkolwiek sposobem dobrze nabyte mienie posiadać, kiedy jest rzeczą niepewną czy to  co prawem własności posiadasz, utrzymać potrafisz? (…) Włość może ci ojciec zostawić; ale objęcie  w posiadanie [zasiedzenie nieruchomości – J.K.K.], to jest koniec troski i obawy procesów, nie ojciec,  ale prawo ci nadaje”). 6 § 2. Przykłady źródłowych rationes ograniczeń czasowych skarg Wypowiedź Cycerona dotyczy generalnie dobrodziejstwa prawa cywilnego.  Jako zalety obowiązywania tego prawa mówca wskazał zagwarantowanie wła- sności  i  dziedziczenia.  Skupienie  uwagi  na  tych  aspektach  jest  zgodne  z  po- trzebami wynikającymi z ówczesnego stanu rozwoju społeczno-gospodarczego  Rzymu. Usucapio wspomniana w tym kontekście in fine jako narzędzie pozwala- jące uciąć troskę o własność i obawy procesów o nią, wzmacnia wskazaną wyżej  podstawową funkcję prawa. Kolejne  uzasadnienie  usucapio  zawarte  jest  we  fragmencie  księgi  pią- tej  Pergaminów autorstwa  prawnika  okresu  klasycznego,  przywódcy  szkoły  Prokulianów – Neracjusza22. Tekst ten jest znany za pośrednictwem Digestów  justyniańskich, a umieszczony został w ich księdze czterdziestej pierwszej, tytu- le dziesiątym (Na podstawie objęcia w posiadanie bez żadnego szczegółowego ty- tułu), fragmencie piątym (D. 41,10,5): Neratius libro quinto membranarum: Usucapio rerum, etiam ex aliis causis concessa interim, propter ea, quae nostra existimantes possideremus, constituta est, ut aliquis litium finis esset. 1. Sed id, quod quis, cum suum esse existimaret, possederit, usucapiet, etiamsi falsa fuerit eius existimatio. quod tamen ita inter- pretandum est, ut probabilis error possidentis usucapioni non obstet, veluti si ob id aliquid possideam, quod servum meum aut eius, cuius in locum hereditario iure successi, emisse id falso existimem, quia in alieni facti ignorantia tolerabilis error est23. Wypowiedź ta dotyczy dwóch przesłanek zasiedzenia – tytułu i dobrej wia- ry, przy czym centralne znaczenie ma interpretacja drugiej z nich. Jurysta wska- zuje, że zasiedzenie rzeczy, co do których posiadacz uważał, że należą do niego,  nie jest dopuszczalne zawsze, ale jedynie wtedy, gdy ewentualny błąd po stro- nie  posiadacza  jest  usprawiedliwiony.  Ratio  tak  ukształtowanego  rozwiązania  dostrzegane jest w tym, że w pewnym momencie trzeba (użyteczne jest) uciąć  wątpliwości i położyć tamę sporom. Jest to zatem takie samo uzasadnienie, jak  u Cycerona. Jednak ten tekst, w stopniu większym niż dwa przytoczone powy- żej, zwraca uwagę, że dopuszczenie takiego odcięcia w imię pewności następuje  22 Zob. W. Bojarski, W. Dajczak, A. Sokala, Verba Iuris, s. 141. 23 D. 41,10,5: Neratius w księdze piątej Pergaminów: Zasiedzenie dozwolone także w oparciu  o inne podstawy prawne jest niekiedy dopuszczone w odniesieniu do tych rzeczy, które posiadalibyśmy  w przekonaniu, że należą do nas, aby położyć jakiś kres sporom sądowym. 1. To zaś, co ktoś posia- dałby, uważając, że należy do niego, uzyska przez zasiedzenie, choćby fałszywy był jego osąd. Należy  to jednak rozumieć w ten sposób, że nie przeszkadzałby zasiedzeniu dający się usprawiedliwić błąd  posiadacza, a więc na przykład jeśli posiadałbym coś z tego powodu, że pozostawałem w błędnym  przekonaniu, iż kupił to mój niewolnik albo niewolnik tego, w którego miejsce wstąpiłem zgodnie  z prawem opartym na dziedziczeniu. Niewiedza w odniesieniu do działań innych osób jest bowiem  błędem dającym się usprawiedliwić. 7 Rozdział I. Ratio ograniczeń czasowych skarg w prawie rzymskich jedynie pod pewnymi warunkami. Warunkiem takim jest mianowicie właśnie  to, aby ewentualny błąd posiadacza był usprawiedliwiony. Pewność, wygaszanie  sporów nie jest więc wartością przeważającą w sytuacji, gdy zachowanie posia- dacza, obiektywnie rzecz biorąc, nie jest prawidłowe. Uwypukla to kompromi- sowy charakter usucapio. W  pewnym  sensie  nawiązuje  do  tego  następne  uzasadnienie  pochodzące  od Gaiusa (II w. po Chr., okres klasyczny)24. W komentarzu drugim Instytucji  scharakteryzował on usucapio. Wychodząc od stwierdzenia, że w prawie ludu  rzymskiego własność uległa podziałowi, tak że można być właścicielem według  prawa Kwirytów (ex iure Quiritium dominus) oraz mieć rzecz w majątku (in bo- nis habere), jurysta wyjaśnił w jakiej sytuacji usucapio znajduje zastosowanie.  Potem wskazał sposób działania tego mechanizmu prawnego, jak również przy- pomniał regulację Ustawy XII tablic dotyczącą czasu potrzebnego do zasiedze- nia i przedstawił wymóg przyjęcia posiadanej rzeczy w dobrej wierze. Następnie  (G. 2,44) prawnik przedstawił uzasadnienie wprowadzenia do prawa tego roz- wiązania: Quod ideo receptum videtur, ne rerum dominia diutius in incerto essent, cum sufficeret domino ad inquirendam rem suam anni anni aut biennii spatium, quod tempus ad usucapionem possessori tributum est25. W tonie nieco przypuszczającym jako ratio funkcjonowania usucapio Gaius  podaje  pewność  prawa  własności  (dominium)  w  dłuższej  perspektywie  czasu.  Jednocześnie tekst daje podstawę do tego, by sądzić, że nie jest to wartość nad- rzędna, ale chroniona w takim zakresie, w jakim nie przynosi to uszczerbku dla  prawa własności jako prawa przysługującego konkretnej osobie – troszczącemu  się o swój majątek właścicielowi. Nabycie własności w drodze usucapio, sprzy- jając  pewności  obrotu,  staje  się  możliwe  dopiero  wtedy,  gdy  tracącemu  rzecz  właścicielowi zapewniona jest wystarczająca ochrona w postaci odpowiedniego  czasu na dochodzenie swoich praw. Termin roku lub 2 lat, w zależności od ro- dzaju rzeczy, wyznacza więc swego rodzaju punkt równowagi – granicę, za którą  ochrona pewności nie stanowi już nieakceptowalnego naruszenia sfery intere- sów uprawnionego. Kolejna wypowiedź Gaiusa na temat uzasadnienia usucapio utrwalona zo- stała w Digestach justyniańskich. Została ona zaczerpnięta z księgi dwudziestej  pierwszej gajańskiego Komentarza do edyktu prowincjonalnego i otwiera tytuł  24 Zob. W. Bojarski, W. Dajczak, A. Sokala, Verba Iuris, s. 135–136. 25 G. 2, 44: Wydaje się, że takie rozwiązanie przyjęto, aby prawa własności rzeczy nie pozostawały  zbyt długo w niepewności, skoro właścicielowi wystarcza upływ roku lub dwóch lat, który to czas  przyznany został posiadaczowi do zasiedzenia. 8 § 2. Przykłady źródłowych rationes ograniczeń czasowych skarg trzeci księgi czterdziestej pierwszej poświęcony „częstym używaniom” i zasie- dzeniom26 (D. 41,3,1): Gaius libro vicensimo primo ad edictum provinciale: Bono publico usucapio introducta est, ne scilicet quarundam rerum diu et fere semper incerta dominia essent, cum sufficeret dominis ad inquirendas res suas statuti temporis spatium27. Tym razem stanowcze wyjaśnienie ma zasadniczo taki sam wydźwięk, jak  poprzednie  objaśnienie.  Nowym  elementem  jest  wskazanie,  że  pewność  pra- wa własności stanowi dobro publiczne. Jeszcze wyraźniej ukazuje to ratio zasie- dzenia, które regulować ma napięcie między dobrem publicznym a interesem  prywatnym.  W  świetle  tej  wypowiedzi  dobro  właściciela  nie  jest  poświęcane  w imię dobra publicznego – to ostatnie chronione jest od tego momentu, gdy  strata w tym zakresie stawałaby się nieproporcjonalnie większa niż uszczerbek  w  usprawiedliwionych  interesach  właściciela.  Zaprezentowana  argumentacja  pokazuje tym samym, że indywidualne uprawnienie może mieć granicę, którą  stanowić będzie jego niewykonywanie w ogólnie przyjętym, rozsądnym czasie,  jeśli ma to znaczenie dla sfery publicznej. Nie jest więc tak, że uprawniony nie  jest niczym ograniczony, jeśli chodzi o decyzję co do dochodzenia lub niedo- chodzenia swojego prawa. Innymi słowy, wolny wybór właściciela jest rzeczywi- ście wolny, ale konkretna decyzja wiąże się z określonymi konsekwencjami, je- śli w grę wchodzi dobro publiczne. Rewersem tego wydaje się być przekonanie  o powinności dochodzenia swojego prawa w stosunkowo szybkim czasie (nie- mal „na bieżąco”). Kwestia  zapewnienia  spokoju  dzięki  prawu,  podobnie  jak  w  przytoczo- nych wyżej źródłach pochodzących z okresu przedklasycznego czy klasyczne- go, pojawiła się także w okresie poklasycznym, już po wprowadzeniu ogólnego  przedawnienia skarg. Problematyka ta została poruszona w dotyczącej 30-letniej  praescriptio konstytucji cesarza Walentyniana z 449 r. po Chr., zawartej w tzw.  Nowelach Postteodozjańskich (Nov. Val. 27). Konstytucja ta adresowana jest do  pretora pretorianów, a rozpoczyna się od stwierdzenia, że najważniejszym na- kazem jest zachowanie spokoju w prowincji. Deklaracja ta została uzasadniona  naturą człowieka, który doznaną wygodę odwzajemniać będzie wdzięcznością.  W związku z tym pozostaje zagadnienie, jakie ustawodawstwo ma temu celowi  służyć, a w szczególności jak bronić się przed nieuczciwymi procesami. W tym  26 Tytuł ten poprzedzają 2 tytuły o ogólnych nazwach – O nabywaniu własności rzeczy oraz  O nabywaniu i utracie posiadania. 27 D. 41,3,1: Gaius w księdze dwudziestej pierwszej Komentarza do edyktu prowincjalnego: Zasie- dzenie wprowadzono dla dobra publicznego, aby mianowicie własność pewnych rzeczy nie pozostawała  przez długi czas, a nierzadko na zawsze, niepewna, wychodząc z założenia, że dla odzyskania swoich  rzeczy powinien wystarczyć właścicielom pewien ustanowiony okres. 9 Rozdział I. Ratio ograniczeń czasowych skarg w prawie rzymskich kontekście lokuje się poniższy fragment (Nov. Val. 27,3), który stanowi element  nakreślonych rozważań: Ad quam benevolentiam praecipue nos hortata est lex domini patris clemen- tiae meae Theodosii perennis Augusti, qua virtutum suarum morem secutus hu- mano generi profunda quiete prospexit constituens post triginta annos nulla peni- tus iurgia, quae medio tempore mota non fuerant, excitari. Wskazane w nim zostało, że do takiego dobrodziejstwa zachęca zwłaszcza  ustawa łaskawego ojca – Teodozjusza, który stosownie do swojej cnoty zapew- nił rodzajowi ludzkiemu głęboki spokój ustanawiając, że po upływie 30 lat ża- den wielki kłótnik, który w umiarkowanym czasie nie podjął się działania, nie  będzie mógł działać. Zatem tym razem już 30-letnia praescriptio powiązana zo- stała ze spokojem i zamykaniem drogi do nieuczciwych procesów. W przedsta- wionym  kontekście  wspomniane  rozwiązanie  wpisuje  się  pewnym  sensie  już  w politykę prawną cesarzy, stanowiąc jej narzędzie. Z  zapobieganiem  nieuczciwości  i  praescriptio,  choć  w  innym  kontekście,  związana  jest  też  konstytucja  Justyniana  z  535  r.  po  Chr.,  adresowana  do  ar- cybiskupa  i  patriarchy  Rzymu,  a  dotycząca  100-letniego  terminu  praescriptio  dla Kościoła rzymskiego. Została ona zachowana w Nowelach justyniańskich.  Cesarz wskazał, że zasadniczo ogólny termin praescriptio wynosi 30 lat, a w od- niesieniu do skarg hipotecznych jest trochę dłuższy, i choć całkowite wyłączenie  Kościoła spod działania praescriptio nie jest jego zamiarem, to chce, aby w jak  najmniejszym stopniu prowadziło to do utraty przez Kościół rzeczy albo skarg.  Z tego powodu ustanowił 100-letni okres praescriptio w odniesieniu do praw  Kościoła. Po upływie takiego czasu kończy się bowiem z pewnością życie ludz- kie. W konstytucji znalazł się również następujący tekst (N. 9,2): Habeat itaque vestra sanctitas hanc legem catholicis totius occidentis ecclesiis profuturam et in orientales partes propagandam in quas aliquid sacrosanctae ve- strae ecclesiae possident: ut sit deo omnipotenti dignum donarium divinarum re- rum tuitio, nec iniquis hominibus impium remaneat praesidium et tutus peccandi locus etiam scientibus relinquatur, sed ille servetur innocens, qui re vera innoxius sit, nec improba allegatione sese tueatur, tempus pro puritate praetendens. Uzasadniając przyjęte rozwiązanie, cesarz pośrednio ocenił instytucję prae- scrtiptio w pierwotnym kształcie. Wyjaśnił, że wydłużenie terminu spowoduje,  że majątek należący do Kościoła nie będzie naruszany przez niegodziwych lu- dzi, gdyż z uwagi na upływ czasu z praescriptio będą mogły skorzystać jedynie  osoby niewinne. Nie będzie natomiast możliwe, że ktoś zamiast powołać się na  to, iż jest uczciwy (niewinny), powoła się jedynie na upływ określonego czasu.  Wyłączona będzie ochrona bezbożnych, którzy naruszyli majątek Kościoła. Co  istotne, w świetle powyższych słów, ochrony przed nieuczciwością upatruje się  10 § 3. Zasadnicze przykłady korelacji między skargą i upływem czasu... nie w samym istnieniu praescriptio, ale w przedłużeniu zwyczajnego terminu do  100 lat. 30-letnia praescriptio postrzegana jest więc nie jako mechanizm gwaran- tujący pewność i wygaszający spory (choć m.in. tak długi termin, w porównaniu  z usucapio, został przyznany właścicielowi/wierzycielowi na wniesienie skargi),  ale jako narzędzie osób nieuczciwych, które korzystają jedynie z upływu cza- su. W tym kontekście nastąpiła diametralna zmiana w stosunku do wypowiedzi  Gaiusa,  który  wskazywał,  że  usucapio  wprowadzono,  skoro  właścicielowi  wy- starczy zakreślony okres na dochodzenie swych praw. Negatywnie oceniana jest  tu nie postawa właściciela/wierzyciela, a posiadacza/dłużnika. Podsumowując,  przytoczone  wypowiedzi  w  większości  łączy  perspektywa  prawa własności. Ich główny wydźwięk w większości jest taki, że ograniczenie  czasowe (na ogół dotyczy to usucapio) przyczynia się do pewności stanu wła- sności i pozwala uniknąć sporów. Uważna analiza wyjaśnień i kontekstu, w któ- rym  zostały  sformułowane,  pozwala  dostrzec,  że  wymienione  wartości  nie  są  bezwzględne (ważenie dobra publicznego i usprawiedliwionych interesów wła- ściciela) oraz powiązane są z mniej lub bardziej wyraźnie artykułowanym ocze- kiwaniem  staranności  w  dochodzeniu  swych  praw.  Zestawienie  wszystkich  tekstów pokazuje również, że ocena powoływania się na upływ czasu nie była  jednolita (tj. jednolicie pozytywna). § 3. Zasadnicze przykłady korelacji między skargą i upływem czasu do konstytucji Teodozjusza II (CTh. 4,14,1) Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, w niniejszym podrozdziale, ogranicze- nia  czasowe  poprzedzające  wprowadzenie  ogólnego  przedawnienia  skarg,  zo- staną przeanalizowane pod kątem zakresu istniejącej w ich ramach elastyczno- ści w uwzględnianiu upływu czasu. Ten czynnik może być bowiem probierzem   ratio  ich  przyjęcia  w  perspektywie  sygnalizowanej  we  wstępie  osi  interes  pu- bliczny – interes prywatny. I. Zakres uwzględniania upływu czasu i stosowane terminy Problematyka ta wymaga bliższego przyjrzenia się rodzajom wymienionych  już ograniczeń czasowych. Zróżnicowanie i długość wiązanych z nimi terminów  może być nośnikiem informacji, czy istotne było ogólnie stawianie jakiejś grani- cy czasowej, czy też dobór terminu był dostosowany do danego stosunku praw- 11 Rozdział I. Ratio ograniczeń czasowych skarg w prawie rzymskich nego (co może świadczyć o jego użyteczności jako narzędzia modelowania rela- cji prawnych i równowagi interesów). Na  przykładzie  usucapio,  której  wymogi  podsumowuje  wyliczenie  res ha- bilis,  titulus,  fides,  possessio,  tempus28,  widoczne  jest,  że  sam  upływ  czasu  nie  przekładał  się  automatycznie  na  nabycie  własności.  Konieczność  spełnienia  wszystkich  przesłanek  sprawiała,  że  niełatwo  było  doprowadzić  do  zasiedze- nia29. Przesłanka dobrej wiary oznaczała dokonywanie oceny stosunkowo trud- no uchwytnego procesowo stanu świadomości posiadacza. Poza tym, chociażby  w odniesieniu do kwestii wymaganego tytułu istniały wśród jurystów wątpliwo- ści (dotyczące katalogu tytułów, kwestii dopuszczalności tytułu mniemanego)30.  28 Zob. W. Dajczak, T. Giaro, F. Longchamps de Bérier, Prawo rzymskie, s. 421. Wymogi usucapio  opisuje Gaius. Teksty dotyczące przesłanki titulus zbierają kolejne tytuły księgi czterdziestej pierwszej.  Digestów justyniańskich (zob. D. 41,4–10). G. 2,42–43 i 45–48: 42. Usucapio autem mobilium quidem rerum anno completur, fundi vero et aedium biennio; et ita lege XII tabularum cautum est. 43. Ceterum etiam earum rerum usucapio nobis competit, quae non a domino nobis traditae fuerint, sive mancipi sint eae res sive nec mancipi, si modo eas bona fide acceperimus, cum crederemus eum, qui traderet dominum esse. (…) 45. Sed aliquando etiamsi maxime quis bona fide alienam rem possideat, non tamen illi usucapio procedit, veluti si quis rem furtivam aut vi possessam possideat; nam furtivam lex XII tabularum usucapi prohibet, vi possessam lex Iulia et Plautia. 46. Item provincialia praedia usucapionem non recipiunt. 47. Item olim mulieris, quae in agnatorum tutela erat, res mancipi usucapi non poterant, praeterquam si ab ipsa tutore auctore traditae essent: id ita lege XII tabularum cautum erat. 48. Item liberos homines et res sacras et religiosas usucapi non posse manifestum est. (42. Zasiedzenie rzeczy ruchomych natomiast następuje z upływem  roku, gruntu zaś i budynku z upływem lat dwóch; tak i to postanowione zostało w ustawie XII tablic. 43.  Zresztą przysługuje nam zasiedzenie zarówno co do tych rzeczy, które zostały nam wydane nie przez  właściciela, czy byłyby to res mancipi, czy res nec mancipi, jeśli tylko przyjęliśmy je w dobrej wierze,  ponieważ sądziliśmy, że ten co rzecz wydaje, jest właścicielem. (…) 45. Niekiedy jednak, choćby ktoś  posiadał rzecz cudzą w najlepszej wierze, zasiedzenie dla niego nie biegnie, na przykład, jeśliby ktoś  posiadał rzecz pochodzącą z kradzieży albo nabytą siłą, bo zasiedzenia rzeczy pochodzącej z kradzieży  zakazuje ustawa XII tablic, a zabranej siłą – lex Iulia i Plautia. 46. Analogicznie, nie dopuszczają  zasiedzenia grunty prowincjonalne. 47. Niegdyś nie podlegały zasiedzeniu res mancipi należące do  kobiety będącej pod opieką agnatów, chyba że zostały przez nią samą wręczone za przyzwoleniem  opiekuna, tak to postanowiono w ustawie XII tablic. Jest też oczywiste, że nie podlegają zasiedzeniu  osoby wolne ani rzeczy poświęcone, ani rzeczy religijne). 29 Zob. Stwierdza to np. Gaius (G. 2,50). 30 D. 41,3,27: Ulpianus libro trigensimo primo ad Sabinum: Celsus libro trigensimo quarto errare eos ait, qui existimarent, cuius rei quisque bona fide adeptus sit possessionem, [pro suo usucapere eum posse] nihil referre, emerit nec ne, donatum sit nec ne, si modo emptum vel donatum sibi existimaverit, quia neque pro legato neque pro donato neque pro dote usucapio valeat, si nulla donatio, nulla dos, nullum legatum sit. idem et in litis aestimatione placet, ut, nisi vere quis litis aestimationem subierit, usucapere non possit (Ulpianus w księdze trzydziestej pierwszej Komentarza do pism Sabinusa: Celsus w księdze  trzydziestej czwartej  Digestów  twierdzi, że w błędzie są ci, którzy sądziliby, że nie ma żadnego  znaczenia to, czy dana osoba, która w dobrej wierze nabędzie posiadanie jakiejś rzeczy, kupi ją czy  też nie, zostanie obdarowana czy też nie, o ile tylko sądzić będzie, że rzecz kupiono lub podarowano,  ponieważ nie można zasiedzieć na podstawie zapisu, darowizny czy posagu, o ile nie miała miejsca  darowizna, ustanowienie posagu czy zapis. Tak samo i w przypadku sądowego oszacowania wartości  12 § 3. Zasadnicze przykłady korelacji między skargą i upływem czasu... Natomiast, przynajmniej według istniejącego w literaturze poglądu, długość ter- minu 2-letniego zasiedzenia nieruchomości uzasadniona była okolicznościami  ściśle związanymi z tym konkretnym stosunkiem prawnym31.  1. Actiones temporales Jak  już  wspominałam,  aż  do  słynnej  konstytucji Teodozjusza II  z  V  w.  po  Chr., w prawie rzymskim nie było zasady ograniczania skarg z uwagi na upływ  czasu. Niektórym przypisany był jednak jakiś termin. W źródłach zachowały się  próby wyznaczenia ogólnych kryteriów podziału skarg na czasowe i wieczyste.  W jednym z tekstów Paulus przytoczył stanowisko Cassiusa32 dotyczące tylko  skarg wywodzących się z ius honorarium (D. 44,7,35pr.): Paulus libro primo ad edictum praetoris: In honorariis actionibus sic esse de- finiendum cassius ait, ut quae rei persecutionem habeant, hae etiam post annum darentur, ceterae intra annum. Honorariae autem, quae post annum non dantur, nec in heredem dandae sunt, ut tamen lucrum ei extorqueatur, sicut fit in actio- ne doli mali et interdicto unde vi et similibus. Illae autem rei persecutionem con- tinent, quibus persequimur quod ex patrimonio nobis abest, ut cum agimus cum bonorum possessore debitoris nostri, item publiciana, quae ad exemplum vindica- tionis datur. Sed cum rescissa usucapione redditur, anno finitur, quia contra ius ci- vile datur33.  przedmiotu sporu przyjmuje się, że można dokonać jego zasiedzenia tylko w przypadku, jeśli powód  w sposób niebudzący wątpliwości zgodzi się na przyjęcie oszacowanej sumy). D. 41,4,11: Africanus libro septimo quaestionum: Quod volgo traditum est eum, qui existimat se quid emisse nec emerit, non posse pro emptore usucapere, hactenus verum esse ait, si nullam iustam causam eius erroris emptor habeat: nam si forte servus vel procurator, cui emendam rem mandasset, persuaserit ei se emisse atque ita tradiderit, magis esse, ut usucapio sequatur (Africanus w księdze  siódmej Problemów prawnych: Opinia, którą się powszechnie powtarza, mianowicie że ten, kto sądzi,  że kupił, a  w rzeczywistości  nie kupił, nie może dokonać zasiedzenia na podstawie kupna, według  Iulianusa jest prawdziwa o tyle, o ile kupujący nie ma żadnego wiarygodnego usprawiedliwienia  swojego błędu. Jeżeli bowiem zdarzyłoby się tak, że niewolnik czy pełnomocnik, któremu zlecił  kupno rzeczy, przekonał go, że kupił i na tej podstawie rzecz mu przekazał, to raczej należy przyjąć,  że termin zasiedzenia biegnie). 31 J.-H. Michel wysunął hipotezę, że źródeł terminu 2-letniego należy upatrywać w rozwoju techniki  rolnej w czasie kształtowania się usucapio, a konkretnie we wprowadzeniu 2-letniego odłogu – zob.  J.-H. Michel, Pourquoi l’usucapion. 32 Prawnika, który żył w I po Chr. i był przywódcą szkoły Sabinianów – zob. W. Bojarski, W. Daj- czak, A. Sokala, Verba Iuris, s. 134. 33 D. 44,7,35pr.: Paulus w księdze pierwszej Komentarza do edyktu pretorskiego: Cassius twierdzi, że  przy skargach opartych na ius honorarium należy kierować się taką zasadą, że skarg zmierzających do  odzyskania rzeczy udziela się także po upływie roku, pozostałych  tylko  w okresie roku. Co więcej,  skargi oparte na ius honorarium, które nie są udzielane po upływie roku, nie są  również  udzielane  przeciwko spadkobiercom, z wyjątkiem tych, które zmierzają do odzyskania  uzyskanych przez nich   korzyści, co ma miejsce na przykład przy skardze z tytułu podstępu i interdykcie służącym do odzy- 13 Rozdział I. Ratio ograniczeń czasowych skarg w prawie rzymskich Według relacji Paulusa, Cassius przyjął zasadę, że te spośród skarg opartych  na ius honorarium, które służą do odzyskania rzeczy, przysługują także po upły- wie  roku,  natomiast  pozostałe  ogranicza  termin  roku.  Niemniej  w  końcowej  części tekstu zawarte zostało zastrzeżenie, że wyjątkowo skarga służąca odzyska- niu rzeczy (skarga publicjańska), czyli taka, która w świetle powyższej reguły nie  powinna być czasowa, w sytuacji, kiedy przyznaje się ją w celu przerwania zasie- dzenia, staje się roczna (gdyż przyznawana jest wtedy wbrew ius civile). Kolejną próbę sformułowania jakiejś zasady w omawianym zakresie podjął  Gaius (G. 4,110–111): 110. Quo loco admonendi sumus eas quidem actiones, quae ex lege senatusue consultis proficiscuntur, perpetuo solere praetorem accommodare, eas uero, quae ex propria ipsius iurisdictione pendent, plerumque intra annum dare. 111. Aliquando tamen et perpetuo eas dat, uelut quibus imitatur ius legitimum, quales sunt eae, quas bonorum possessoribus ceterisque, qui heredis loco sunt, accommodat. furti quoque manifesti actio, quamuis ex ipsius praetoris iurisdictione proficiscatur, per- petuo datur; et merito, cum pro capitali poena pecuniaria constituta sit34. Gaius  wskazał,  że  ograniczenia  czasowe  nie  dotyczą  skarg  przyznawa- nych na podstawie ustaw i uchwał senatu (ius civile)35, natomiast te, które zo- stały wprowadzone przez pretora, co do zasady, są roczne. Prawnik przedsta- wił jednocześnie wyjątki od sformułowanej reguły. Jego zdaniem, jeden wyjątek  na rzecz braku ograniczenia czasowego wynikał z naśladowania postępowania  ustawowego, a drugi, dotyczący skargi penalnej, z faktu, że kara pieniężna zastą- piła karę główną.  skania posiadania nieruchomości, z której ktoś został siłą wyzuty, i tym podobnych. Do odzyskania  rzeczy zmierzają zaś te skargi, za pomocą których staramy się odzyskać to, co ubyło z naszego majątku,  tak jak  ma to miejsce w przypadku , kiedy pozywamy spadkobiercę naszego dłużnika, a także  kiedy  pozywamy  za pomocą skargi publicjańskiej, której udziela się na podobieństwo skargi wydobywczej.  Lecz kiedy skargi tej udziela się w związku z uchyleniem zasiedzenia, to wygasa ona po upływie roku,  ponieważ udziela się jej wbrew ius civile. 34 G. 4,110–111: 110. W tym miejscu musimy zauważyć, że te skargi, które wywodzą się z ustawy  lub uchwały senatu, zwykł pretor przyznawać bez ograniczeń czasowych, tych zaś, które są zależne od  własnej jurysdykcji, udziela przeważnie w ciągu roku. 111. Czasem jednak udziela się ich również stale,  na przykład, gdy naśladuje się postępowanie ustawowe, a takimi są skargi przyznawane posiadaczom  majątku spadkowego i innym, którzy zajmują miejsce spadkobierców, stale udziela się powództwa  z tytułu jawnej kradzieży, choć wywodzi się ono z jurysdykcji samego pretora, i to słusznie, kara  pieniężna bowiem została tu ustanowiona w miejsce kary głównej. 35 Zob. Legis actiones były wieczyste, w ramach procedury formularnej reguła wieczności dotyczyła  actiones civiles – zob. M. Amelotti, La prescrizione, s. 23–24. Wśród actiones civiles wyjątek na rzecz  czasowości – zob. G. 3,123; tamże, s. 25. Odwołując się jedynie poglądowo do ustaleń I. Koschembahr- Łyskowskiego, w całym systemie rzymskich skarg przeważały liczebnie skargi oparte na ius honorarium:  „Mamy około 168 actiones, z których około 127 opiera się na prawie pretorskiem (…), a około 41 na  prawie cywilnem” – zob. I. Koschembahr-Łyskowski, Prawo rzymskie, s. 165. 14 § 3. Zasadnicze przykłady korelacji między skargą i upływem czasu... Z  pewnymi  modyfikacjami,  wynikającymi  m.in.  z  wprowadzenia  ogólne- go  przedawnienia  skarg,  reguła  sformułowana  przez  Gaiusa  została  zawarta  w Instytucjach justyniańskich (I. 4,12pr.):  Hoc loco admonendi sumus eas quidem actiones, quae ex lege senatusve con- sulto sive ex sacris constitutionibus proficiscuntur, perpetuo solere antiquitus com- petere, donec sacrae constitutiones tam in rem quam personalibus actionibus certos fines dederunt: eas vero, quae ex propria praetoris iurisdictione pendent, plerumque intra annum vivere (nam et ipsius praetoris intra annum erat impe- rium). aliquando tamen et in perpetuum extenduntur, id est usque ad finem con- stitutionibus introductum, quales sunt hae quas bonorum possessori ceterisque qui heredis loco sunt accommodat. furti quoque manifesti actio, quamvis ex ipsius praetoris iurisdictione proficiscatur, tamen perpetuo datur: absurdum enim esse existimavit anno eam terminari36.  W  tekście  zmienione  zostały  uzasadnienia  omawianych  rozwiązań.  Wskazano, że ograniczenie skarg wywodzących się z prawa pretorskiego wyni- ka z rocznego okresu sprawowania urzędu pretora. Pomimo zdań przychylnych,  w literaturze prezentowana jest krytyka tego wyjaśnienia. Wskazuje się, że moż- liwe, iż długość urzędowania stanowiła jedynie inspirację w tym zakresie37. Tak  czy inaczej, skoro w Instytucjach pojawiło się tak wątpliwe uzasadnienie, świad- czy to raczej o tym, że powód takiego ograniczenia był w tamtym czasie nieja- sny. Równie enigmatyczny jest motyw (niedorzeczność ograniczenia rocznego)  przypisany wyjątkowi od reguły czasowości skarg pretorskich (przy drugim wy- jątku brak wyjaśnienia), czyli skardze z tytułu jawnej kradzieży.  Z  uwagi  na  wiążące  się  z  przytoczonymi  tekstami  wątpliwości  (np.  co  do  prawdziwości tzw. reguły Cassiusa, rozbieżności poglądu Cassiusa i Gaiusa) tek- sty te poddane zostały krytycznym analizom w literaturze38. Niezależnie od tych  zagadnień, pozostających jedynie w tle omawianej tu problematyki, z zacyto- wanych źródeł, z ich liczby, zestawienia oraz z przeglądu stanowisk przywoły- 36 I. 4,12pr.: W tym miejscu musimy zwrócić uwagę, że te oto powództwa, które wywodzą się  z ustawy lub uchwały senatu, czy też ze świętych konstytucji, dawniej zwykły były przysługiwać bez  ograniczenia czasowego, dopóki święte konstytucje nie ustanowiły ścisłych granic zarówno przy  powództwach względem rzeczy, jak i względem osoby. Te zaś, które są zależne od własnej jurysdykcji  pretora, przeważnie mają trwałość na przeciąg roku (bo i władza pretora była na przeciąg roku).  Niekiedy jednak czyni się (ich trwanie) stałym, to jest rozciąga się je do granicy wprowadzonej przez  konstytucje. Takimi są te (powództwa), które przyznaje się posiadaczowi majątku spadkowego i innym  (osobom), które zajmują miejsce spadkobiercy. Takoż powództwo z tytułu jawnej kradzieży, choć  wywodzi się (ono) z jurysdykcji samego pretora, jest udzielane bez ograniczenia czasowego, uznał on  bowiem za niedorzeczne ograniczenie tego powództwa terminem rocznym. 37 Zob. M. Amelotti, La prescrizione, s. 51 i n. 38 Zob. np. tamże, s. 26 i n. 15
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Ratio przedawnienia
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: