Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00293 005694 15689139 na godz. na dobę w sumie
Bajki - ebook/pdf
Bajki - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron: 124
Wydawca: Universitas Język publikacji: polski
ISBN: 978-832-421-126-5 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> dla dzieci i młodzieży >> bajki
Porównaj ceny (książka, ebook (-9%), audiobook).

Krasicki, zręcznie posługując się alegorią, w niezwykle zabawny sposób ukazał wszystkie wady i przywary ludzkie. Każda jego bajka opatrzona jest łatwym do wykrycia morałem. Prawdy w nich zawarte są ponadczasowe i z całą pewnością nigdy się nie znudzą. W wielu bajkach natkniemy się na archaizmy, które przybliżą nam dawną polszczyznę, a czasem uzmysłowią pochodzenie znanych powiedzeń, przysłów czy frazeologizmów.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

K L A S Y K A M N I E J Z N A N A Ignacy Krasicki BAJKI universitas BAJKI K L A S Y K A M N I E J Z N A N A Ignacy Krasicki BAJKI Kraków © Copyright for Klasyka Mniej Znana by Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych UNIVERSITAS, Kraków 2003 Podstawą edycji jest wydanie: Ignacy Krasicki, Bajki, oprac. Zbigniew Goliński, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1975. Tekst zmodernizowano według obowiązujących zasad ortograficznych i interpunkcyjnych. Wybór i opracowanie Paweł Bukowiec ISBN 97883-242-1126-5 TAiWPN UNIVERSITAS Projekt okładki serii Ewa Gray BAJKI I PRZYPOWIEŚCI 1779 Suspicione si qui errabit sua, Et rapiet ad se, quod erit commune omnium, Stulte nudabit animi conscientiam. Jeśli zaś w rozumieniu swym kto się pomyli I, co wszystkim powszechna, do siebie nachyli, Głupie obnaży swoje sumienie. (Fedrus, Prologus ad Eutichum, tłum. J. E. Minasowicz) 5 Krasicki - Bajki.p65 5 03-10-15, 14:42 DO DZIECI O wy, co wszystkie porzuciwszy względy, Za cackiem bieżyć gotowi w zapędy, Za cackiem, które zbyt wysoko leci, Bajki wam niosę, posłuchajcie, dzieci. Wy, których tylko niestatek żywiołem, Co się o fraszki uganiacie wspołem, O fraszki, których zysk maże i szpeci, Bajki wam niosę, posłuchajcie, dzieci. Wy, którzy marne przybrawszy postaci, Baśniami łudzić umiecie współbraci, Baśniami, które umysł płochy kleci, Bajki wam niosę, posłuchajcie, dzieci. 7 Krasicki - Bajki.p65 7 03-10-15, 14:42 WSTĘP DO BAJEK Był młody, który życie wstrzemięźliwie pędził; Był stary, który nigdy nie łajał, nie zrzędził; Był bogacz, który zbiorów potrzebnym udzielał; Był autor, co się z cudzej sławy rozweselał; Był celnik, który nie kradł; szewc, który nie pijał; Żołnierz, co się nie chwalił; łotr, co nie rozbijał; Był minister rzetelny, o sobie nie myślał; Był na koniec poeta, co nigdy nie zmyślał. – A cóż to jest za bajka? Wszystko to być może! – Prawda, jednakże ja to między bajki włożę. 8 Krasicki - Bajki.p65 8 03-10-15, 14:42 CZĘŚĆ PIERWSZA 1. ABUZEI I TAIR „Winszuj, ojcze – rzekł Tair – w dobrym jestem stanie. Jutrom szwagier sułtana i na polowanie Z nim wyjeżdżam”. Rzekł ojciec: „Wszystko to odmienne. Łaska pańska, gust kobiet, pogody jesienne”. Jakoż zgadł, piękny projekt wcale się nie nadał: Sułtan siostrę odmówił, cały dzień deszcz padał. 2. POTOK I RZEKA Potok, z wierzchołka góry lecący z hałasem, Śmiał się z rzeki; spokojnie płynęła tymczasem. Nie stało wód u góry, gdy śniegi stopniały, Aż z owego potoka strumyk tylko mały. Co gorsza: ten, co zaczął z hałasem i krzykiem, Wpadł w rzekę i na koniec przestał być strumykiem. 9 Krasicki - Bajki.p65 9 03-10-15, 14:42 3. PAPUGA I WIEWIÓRKA Młoda jedna papuga, piękna, okazała, Lepiej jeszcze od pani swojej szczebiotała. Stąd plotki: bo co tylko zdrożnego postrzegła, Zaraz z nową powieścią do jejmości biegła. Była tam i wiewiórka wychowana z ptaszki, Ta tylko pilnowała skoków i igraszki. Żyły w zgodzie, co rzadka, zwłaszcza przez czas długi, Pani ptaka kochała, a wiewiórkę sługi. Widząc, że jej nie lubią, raz papuga rzekła: „Rada bym tej niechęci przyczyny dociekła”. Rzecze na to wiewiórka: „Przyczyny nie badaj, Tak rób jak ja: baw panią, a niewiele gadaj”. 4. LIS MŁODY I STARY Młody lis, nieświadomy myśliwych rzemiosła, Cieszył się, że szerść nowa na zimę odrosła. Rzekł stary: „Bezpieczeństwo tych ozdób nie lubi; Nie masz się z czego cieszyć, ta nas piękność gubi”. 10 Krasicki - Bajki.p65 10 03-10-15, 14:42 5. KULAWY I ŚLEPY Niósł ślepy kulawego, dobrze im się działo; Ale że to ślepemu nieznośno się zdało, Iż musiał zawżdy słuchać, co kulawy prawi, Wziął kij w rękę: „Ten – rzecze – z szwanku nas wybawi”. Idą; a wtem kulawy krzyknie: „Umknij w lewo!” Ślepy wprost i, choć z kijem, uderzył łbem w drzewo. Idą dalej; kulawy przestrzega od wody; Ślepy w bród; sakwy zmaczał, nie wyszli bez szkody. Na koniec, przestrzeżony, gdy nie mijał dołu, I ślepy, i kulawy zginęli pospołu. I ten winien, co kijem bezpieczeństwo mierzył, I ten, co bezpieczeństwa głupiemu powierzył. 6. ORZEŁ I JASTRZĄB Orzeł, nie chcąc się podłym polowaniem bawić, Postanowił jastrzębia na wróble wyprawić. Przynosił jastrząb wróble, jadł je orzeł smacznie; Zaprawiony na koniec przysmaczkiem nieznacznie, Kiedy go coraz żywszy apetyt przenika – Zjadł ptaszka na śniadanie, na obiad ptasznika. 7. OJCIEC ŁAKOMY, SYN ROZRZUTNY Zawżdy się zbytek kończy doświadczeniem smutnym. Płakał ojciec łakomy nad synem rozrzutnym. Umarli oba z głodu, każdy z nich zasłużył: Syn, że nadto używał, ojciec, że nie użył. 11 Krasicki - Bajki.p65 11 03-10-15, 14:42 8. SZCZUR I KOT „Mnie to kadzą” – rzekł hardzie do swego rodzeństwa Siedząc szczur na ołtarzu podczas nabożeństwa. Wtem, gdy się dymem kadzidł zbytecznych zakrztusił – Wpadł kot z boku na niego, porwał i udusił. 9. OCEAN I TAGUS RZEKA Ocean, niezmiernością swoją zbyt zuchwały, Gardzić począł rzekami, które weń wpływały. „Przestańcie – mówił do nich – dodawać mi wody”. Rzekł Tagus: „Daj nam pokój; dla twojej wygody, Dla twojej wspaniałości żyzną ziemię porzem: Gdybym ja nie był rzeką, nie byłbyś ty morzem”. 10. ŹREBIEC I KOŃ STARY Gdy starszych przybierano w pozłacane rzędy, Gniewał się młody źrebiec na takowe względy. Przyszła kolej na niego; z początku był hardy, Aż kiedy w pysku poczuł munsztuk nader twardy, Gdy jeźdźca przyszło dźwigać, znosić rzemień tęgi, Gdy go ściskać poczęły dychtowne popręgi, W płacz nieborak; a stary: „Na co ten płacz zda się? Chciałeś – cierpże. Żal próżny, kiedy poniewczasie”. 12 Krasicki - Bajki.p65 12 03-10-15, 14:42
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:


Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: