Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
01107 026918 21143560 na godz. na dobę w sumie

autor: Witold J. Ławrynowicz

NOWOŚCI dodane od twojej poprzedniej wizyty: +4
2019-05-31
Renegat - audiobook
Renegat - audiobook
Witold J. Ławrynowicz
Fundacja Wolne Dźwięki

W mieszkaniu kapitana Niemojewskiego – jednego z bohaterów powieści historyczno-sensacyjnej pt.: „Renegat” – zjawia się porucznik Czerski. Przychodzi późno i bez zapowiedzi, ale nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, zważywszy na fakt, że walczyli w jednym pułku w wojnie 1920. A jednak… Czerski jakiś czas temu zniknął, a wraz z nim tajne dokumenty ze sztabu, co rzuca na niego podejrzenie o zdradę...

2019-04-24
Kiedy krwawią kwiaty - audiobook
Kiedy krwawią kwiaty - audiobook
Witold J. Ławrynowicz
Fundacja Wolne Dźwięki

Wiktor i Halina po ucieczce z rąk bolszewickiej Czeki (opisanej w tomie „Halina”) próbują ułożyć sobie życie na nowo. Osobno. On wraca do rodziny i służby w wojsku. Ona zostaje sanitariuszką w pociągu sanitarnym. Tymczasem pewna grupa Polaków-bolszewików przygotowuje niezwykle niebezpieczny zamach na najwyższe dowództwo polskie. Może ono przesądzić o losach wojny. Wiktor zostaje więc wysłany z tajną misją w samo jądro bolszewickiej...

2019-04-16
Droga do człowieczeństwa - audiobook
Droga do człowieczeństwa - audiobook
Witold J. Ławrynowicz
Fundacja Wolne Dźwięki

Z pogromu pociągu sanitarnego ocalało niewielu. Dla Wiktora najważniejszą pasażerką była oczywiście Halina. Uratowanie jej stało się dla porucznika Powalskiego priorytetem. Tymczasem urodzajne ziemie Ukrainy zaroiły się mnóstwem bolszewickich żołnierzy, front wciąż się cofał, a Armia Czerwona parła naprzód, ku Warszawie. Zbliżała się jedna z najważniejszych bitew w historii Europy...

2013-08-18
Halina - ebook/epub
Halina - ebook/epub
Witold J. Ławrynowicz
Zysk i S-ka
- Wykończą nas z dużej odległości - powiedział zimno Noeff. - Nie można się ruszyć, bo zobaczą i strzały będą celniejsze. Ile masz amunicji?

- Pięć sztuk - odpowiedział Wiktor.

- To za mało, żeby ich odgonić - ocenił Noeff. - Ja mam może ze trzy strzały. Nie mamy wyjścia, musimy się cofać. Oni mają ze dwa karabiny i pewno dosyć amunicji. Cholerny księżyc, droga widoczna jak w dzień...