Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00439 010057 20263401 na godz. na dobę w sumie
Jestem katolikiem, ale... - ebook/epub
Jestem katolikiem, ale... - ebook/epub
Autor: Liczba stron: 96
Wydawca: Rafael Język publikacji: polski
ISBN: 9788375695472 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> dokument, literatura faktu, reportaże
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Według moich obserwacji nie jest tak, że przeciętny człowiek chce porzucić wiarę, taktując ją jako przeżytek. Dziś, w dobie szybkiego postępu technologii i błyskawicznego przepływu informacji, tym bardziej potrzebuje on głębi ducha i jasnego kręgosłupa moralnego. Jednak coraz głośniej domaga się również jasnego przekazu i zrozumienia sensu wiary.

Niniejsza książeczka jest więc spisanym zestawem możliwie skondensowanych i treściwych wyjaśnień części tych popularnych zagadnień, z którymi się spotykam. Nie są to w żadnej mierze opracowania naukowe i nie wyczerpują one podejmowanych tematów. Chciałabym raczej, aby te krótkie, katechetyczne rozważania stały się zachętą do dalszych poszukiwań oraz otworzyły umysł czytającego na rzeczywistość wiary i Kościoła, doprowadzając w konsekwencji do spotkania z Bożą miłością.

Autorka

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:



Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...
Czytaj dalej...K a t a r z y n a K ł y s i k Jestem katolikiem, ale... TRUDNE PYTANIA, PROSTE ODPOWIEDZI K a t a r z y n a K ł y s i k Jestem katolikiem, ale... TRUDNE PYTANIA, PROSTE ODPOWIEDZI ? Za zgodą Kurii Biskupiej Diecezji Gliwickiej nr 2271/14/I wydaną przez bp. Jana Kopca, ordynariusza diecezji gli- wickiej, z dnia 18.11.2014 r. Konsultacje teologiczne: ks. Rafał Wyleżoł Korekta językowa: mgr Małgorzata Bryda Fragmenty z Pisma Świętego pochodzą z Biblii Tysiąclecia, wyd. IV, Pallottinum 2003. Korekta Agata Chadzińska Agata Pindel-Witek Projekt okładki Łukasz Kosek Skład Łukasz Sobczyk Fot. na okładce Pixabay.com ISBN 978-83-7569-663-9 © 2015 Dom Wydawniczy „Rafael” ul. Dąbrowskiego 16 30-532 Kraków tel./fax 12-411-14-52 e-mail: rafael@rafael.pl www.rafael.pl WSTĘP Najbardziej pierwotnym pytaniem, które to- warzyszy człowiekowi od zarania dziejów, jest słynne greckie DIÁ TÍ, czyli „dla-cze- go?”. Wynika ono z zapisanej w naturze człowieka chęci i ciekawości POZNANIA. Kiedy dziecko zaczy- na mówić, jego pierwsze pytania brzmią: „a dlacze- go? po co? skąd się wzięło?”. Oczywiście stawianie pytań jest ściśle związane z oczekiwaniem, że otrzy- ma się na nie odpowiedzi. Ta chęć poznania i cieka- wość cechuje szczególnie ludzi młodych. Ogromnie się cieszę, że w niniejszej książce Autorka w sposób bardzo jasny i zwięzły zmierzyła się z pytaniami bezpośrednio zadawanymi przez gimnazjalistów. Wartość jej odpowiedzi jest tym większa, że zostaje poparta niemal dziesięcioletnią pracą z młodzieżą w roli nauczyciela, lidera grup parafialnych i kate- chety. Powiedzenie mówi: „Kto pyta – nie błądzi”. Ze swej strony dodam: „Kto odpowiada – prowadzi”. Jestem przekonany, że ta książka może się przyczy- nić do ubogacenia i poprowadzenia niejednego mło- dego, przepełnionego pytaniami serca. ks. dr Robert Chudoba, dyrektor Centrum Edukacyjnego im. Jana Pawła II w Gliwicach OD AUTORKI (ciałem lub duchem) Drogi młody Czytelniku! Oddaję w Twoje ręce krótkie rozważania dotyczące kilku zagadnień, które wydają się ważne dla współczesnych katolików. Moją inspiracją były pytania najczęściej zadawane mi przez gimnazja- listów podczas lekcji religii (choć te same pytania czy zarzuty wobec wiary katolickiej nieraz słyszałam z ust ludzi dorosłych). Zauważyłam, że są to dla nich kwestie istotne, dlatego starałam się poszuki- wać coraz lepszych, głębszych i bardziej zaspokaja- jących odbiorcę odpowiedzi. Według moich obserwacji nie jest tak, że przecięt- ny młody człowiek chce porzucić wiarę, traktując ją jako przeżytek. Dziś, w dobie szybkiego postępu tech- nologii i błyskawicznego przepływu informacji, tym bardziej potrzebuje on głębi ducha i jasnego kręgo- słupa moralnego. Jednak coraz głośniej domaga się również jasnego przekazu i zrozumienia sensu wiary. Niniejsza książeczka jest więc spisanym zesta- wem możliwie skondensowanych i treściwych wyja- śnień części tych popularnych zagadnień, z którymi się spotykam. Nie są to w żadnej mierze opracowa- nia naukowe i nie wyczerpują one podejmowanych 7 tematów. Chciałabym raczej, aby te krótkie, kate- chetyczne rozważania stały się zachętą do dalszych poszukiwań oraz otworzyły umysł czytającego na rzeczywistość wiary i  Kościoła, doprowadzając w konsekwencji do spotkania z Bożą miłością. Z modlitwą Autorka trudne pytania, proste odpowiedzi Cóż to jest prawda? Pamiętasz może opisaną w Ewangelii św. Jana sytuację, kiedy Piłat w reakcji na odpowiedź Jezusa nieco przewrotnie pyta: „Cóż to jest prawda?”. No właśnie – zastanówmy się nad tym filozoficznym pytaniem. Na temat danej sytuacji czy rzeczywistości może istnieć tylko jedna prawda lub jeden – nazwijmy to Dlaczego to ważne? Bo jeżeli odrzucimy istnienie obiektyw- nych prawd i wartości (później będziemy się zastanawiać, kto je ustalił), to... nie bardzo mamy o czym rozmawiać. Spotkałam już osoby twierdzące, że prawda nie istnieje. Mówiły, że wszyst- ko jest kwestią umowy, czyjegoś wyczucia... słowem – nic nie jest pewne. Wychodząc z takiego założenia, zresztą niczym niepopartego, nie można budować i w ogóle nie ma sensu jakakolwiek dyskusja. – zestaw prawd. Pytanie o prawdę to równocześnie pytanie o do- bro. Co jest naprawdę dobre dla ciebie i dla mnie? Co przyniesie prawdziwe, niczym niezmącone szczę- ście? Spróbujmy odpowiedzieć na te pytania. Według Arystotelesa prawda to „zgodność słów z rzeczywistością”. Niby proste, ale czy na pewno? Stwierdzenie to oznacza, że na temat danej sytuacji 9 Prawda nie jest zależna od tego, co się komu wydaje, jak ktoś czuje, co uważa... Prawda zależy od czy rzeczywistości może istnieć tylko jedna prawda lub jeden – nazwijmy to – zestaw prawd. Na przy- kład, kiedy wezmę do ręki zielo- ną kartonową teczkę i powiem, że teczka, którą trzymam, jest zielona, kartonowa i prostokąt- na, to powiem prawdę. Gdyby ktoś, opisując tę sytuację, po- faktów wiedział, iż „wydaje mu się”, że miałam czerwoną, kwadratową, kartonową teczkę... minąłby się z prawdą. Prawda nie jest zależna od tego, co się komu wydaje, jak ktoś czuje, co uważa... Prawda zależy od faktów i wyklu- cza inne opinie, czyniąc z nich nieprawdę, a więc kłamstwo. Jasne, że świat nie jest taki czarno-biały. Zdarza się, że prawda miesza się z kłamstwem, cza- sem manipuluje się nią celowo. Podobnie jest, jeśli chodzi o wiarę, religię i mo- ralność. Tu prawda też może być tylko jedna. Nie ma możliwości, żeby dajmy na to równie prawdzi- we było to, że Mesjasz jeszcze nie przyszedł (tak wierzą judaiści), był nim Jezus (tak wierzymy my, chrześcijanie) i że Jezus był tylko prorokiem i to niższym od Mahometa (tak wie- rzą muzułmanie). Albo Boga nie ma w  ogóle, albo istnieje, jest „jakiś” i chcemy dowiedzieć się o Nim prawdy. Na początek jednak ustalmy, że istnieje obiek- tywna prawda, możliwa do zweryfikowania faktami i wspólnie chcemy jej poszukiwać. Jeśli chodzi o wiarę, religię i moralność, to tu prawda też może być tylko jedna. trudne pytania, proste odpowiedzi Jestem deistą! A konkretnie deistką. Tak niedawno oznajmiła mi uczennica na początku lekcji, po tym, jak na języku polskim klasa zapoznała się z tym pojęciem. Dla przypomnienia: deizm to pogląd, że Bóg ist- nieje i stworzył świat, ale zupełnie się jego losami nie interesuje i nie wpływa na nie. Dzisiaj bardziej rozpowszechnioną wersją tego podejścia jest agno- stycyzm. Agnostyk powie: „Bóg jest, ale nie możemy na Jego temat powiedzieć nic pewnego”. Wygodna postawa. Niczym nie muszę się przejmować, ale czu- ję się spokojny, bo jakby co, powiem: „Panie Boże, przecież nie mówiłem, że Cię nie ma”. To ciut lepsze niż ateizm. Rzeczywiście... ale zaledwie odrobinkę! W praktyce oznacza właściwie to samo. W większo- ści przypadków jest to dowód na to, że deklarujący niewiele albo nic nie zrobił, aby prawdę o Bogu po- znać poprzez analizę historii i ludzkich doświad- czeń. Jeżeli bowiem historię Bożego objawiania się człowiekowi przeanalizujemy – niekoniecznie tylko na gruncie chrześcijaństwa – to przekonamy się, że o Bogu możemy powiedzieć wiele, również to, że wpływa On na losy świata i człowieka. Po chrześci- jańsku ten wpływ nazywamy Opatrznością Bożą. 11 Chodzi o działanie Boga wynikające z Jego miłości do nas, które ma nas prowadzić do wiecznego szczę- ścia. W tym znaczeniu kieruje On światem i wpływa bezpośrednio oraz konkretnie na losy poszczegól- nych osób. Ale uwaga – zawsze czyni to doskonale konsekwentnie, nie naruszając wolności człowieka i mając na celu ZBAWIENIE WSZYSTKICH LU- DZI. To dlatego działania Bożej Opatrzności nie- koniecznie są dla nas łatwo zauważalne lub czasem niezrozumiałe. My patrzymy inaczej – z ziemskiej i ograniczonej perspektywy. Coś, co tu i teraz może jest dla nas złem lub cierpieniem, z czasem – dzię- ki Bożemu działaniu – staje się dobrem i pożyt- kiem. Jeżeli Bóg dopuszcza zło, to tylko wtedy, gdy może z niego wyniknąć w przyszłości większe dobro. Tak, potrzeba tu dużej dozy zaufania. To niełatwe, ale daje wielką nadzieję, tak potrzebną do życia każ- demu z nas. trudne pytania, proste odpowiedzi A może pastafarianizm? Kiedyś podczas lekcji uczeń zapytał mnie: „A nie jest tak, że może wszystkie religie są tym samym, Bóg jest jeden, tylko objawia się ludziom na różne sposoby albo ludzie różnie go rozumieją?”. Przyznasz, że to kusząca teoria. Moż- na by uznać, że wszystkie religie są równie dobre i prawdziwe i wreszcie byłby spokój. Przykro mi – spokoju nie będzie. To by było zupełnie nienauko- we i błędne myślenie. Na początek określmy, czym jest religia. Etymo- logicznie słowo to pochodzi z języka łacińskiego od czasownika religio i oznacza w uproszczeniu kon- takt człowieka z czymś, co nadprzyrodzone. W tym znaczeniu religią moglibyśmy nazwać bardzo wiele istniejących systemów wierzeń, rodzajów kultu i wspólnot wy- znających wiarę w coś. Gdybyśmy jednak przeszli na poziom wyżej, do studiowania re- ligiologii, to musielibyśmy użyć pojęcia „religia” w znaczeniu naukowym, które wy- znacza konkretne kryteria. I tak – między innymi Słowo „religia” oznacza kontakt człowieka z czymś, co nadprzyrodzone.. 13 – w religii musi być określone pojęcie i natura Boga, istnieć co najmniej jedna święta księga, skodyfikowa- ny system moralny, określony sposób kultu, opisana organizacja, przywódca (czasem tożsamy z założycie- lem). Takie rozumienie religii część ze znanych i nie- znanych nam wierzeń stawia poza kręgiem naszego zainteresowania. Umieszcza tam między innymi przy- wołany przeze mnie prześmiewczy i satyryczny kult Latającego Potwora Spaghetti, czyli bóstwa wyznaw- ców pastafarianizmu. Oto cytat z ich strony internetowej w Pol- sce: „Naszym jedynym dogmatem jest brak dogmatu. Nie stosujemy żadnych regulacji i nakazów. Po- dejście do wiary każdego z  wy- znawców jest indywidualne, nie odprawiamy żadnych rytuałów, mszy ani modłów czy innych tego typu głupot. Nie ma żadnej fizycznej zwierzchności i każdy z członków naszej wspólnoty ma prawo głosu o tym, czym faktycznie jest nasza religia i dokąd zmierza”. Religia? Nie! Poczytałam, nawet się zaśmiałam i wyczułam w tym dość mocną koncentra- cję ewentualnych wyznawców na... samych sobie. Czy jest w tym coś złego? Niestety, może być. Co będzie, jeżeli ktoś pozostanie na takim poziomie kultu czło- wieka i ludzkich potrzeb, zagubi się w tym i nigdy nie spotka Jezusa? Sam spróbuj sobie odpowiedzieć. Wróćmy jednak do religii. Dzielą się one na dwie grupy: religie objawione, czyli takie, które w swoich W religii musi być określone pojęcie i natura Boga, istnieć co najmniej jedna święta księga, skodyfikowany system moralny, określony sposób kultu, opisana organizacja, przywódca . trudne pytania, proste odpowiedzi 14 założeniach odnoszą się do prawd podanych odgór- nie przez Boga, oraz religie nieobjawione, będące wynikiem ewolucji ludzkiego myślenia i nieodwo- łujące się do żadnych prawd objawionych w spo- sób nadprzyrodzony. Już na tym poziomie widzimy, że nie wszystkie religie są takie same. Spośród wielkich religii świata do objawionych należą trzy: judaizm, islam i chrześci- jaństwo. Hinduizm nie opisuje żadnego objawienia, a buddyzm (pochodna hinduizmu) nie od- nosi się w ogóle do pojęcia Boga Nie wszystkie religie są takie same. Do religii objawionych należą trzy: judaizm, islam i chrześcijaństwo. i jest raczej systemem filozoficznym niż religią. Religie objawione wyznaje ponad 70 procent ludzi na świecie, w tym najwięcej chrześcijaństwo (dane z 2010 roku). Na tle historii świata (jak dłu- go trwającej, tego póki co nauka nie ustaliła) opi- sane objawianie się Boga ludziom dokonuje się na przestrzeni około czterech tysięcy lat. Wcześniej być może, a nawet zapewne Bóg też objawiał się człowie- kowi. Analizując metafory i treść teologiczną Księgi Rodzaju, możemy nawet powiedzieć, że Bóg i czło- wiek byli w bardzo dobrej komitywie, ale potem coś się zepsuło – człowiek poszedł w swoją stronę, bez Boga (grzech pierworodny). Czym więc różnią się między sobą trzy wielkie re- ligie objawione? Podejściem do objawienia. Judaizm bierze pod uwagę wszystko, co zostało przez Boga objawione do czasów i z wyłączeniem Jezusa. Islam uznaje za prawdziwe jednostkowe objawienie się Jestem katolikiem, ale... 15 Boga Mahometowi. Bierze on pod uwagę część Sta- rego i Nowego Testamentu, ale nie ma to żadnego wymiaru praktycznego. Chrześcijaństwo jest na tym tle wyjątkowe! Bierze pod uwagę CAŁOŚĆ Bożego objawienia. Odkrywa, że to, co zostało zapowiedzia- ne wcześniej, wypełnia się w Jezusie i trwa nadal aż do dziś. Fakt, chrześcijaństwo nie bierze pod uwagę objawienia udzielonego Mahometowi. Uważa je za fałszywe. Nie jest ono poparte żadnymi wydarze- niami nadprzyrodzonymi (jak choćby w przypadku cudów i uzdrowień dokonywanych przez Jezusa), niczym niepoprzedzone i niczym nieudowodnione „po”. Jest też rażąco sprzeczne z pozostałą, o wiele dłużej trwającą częścią objawienia, czyli Biblią. Po- lecam ci książkę Jezus a Mahomet Marka A. Gabriela. Kiedy dogłębnie i naukowo przeanalizuje się to wszystko, co powyżej jedynie zarysowałam, na temat różnych religii, to jestem przeko- nana, że przyznasz mi rację, iż z racjonalnego punktu widzenia jedynie chrześcijaństwo warto brać pod uwagę, jeżeli czujesz, że świat to coś więcej niż proch i pył. objawienia. Czym różnią się między sobą trzy wielkie religie objawione? Podejściem do trudne pytania, proste odpowiedzi
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Jestem katolikiem, ale...
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: