Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00141 002683 20672723 na godz. na dobę w sumie
Nastrajanie pamięci. Artykulacja doświadczenia w poezji Jerzego Ficowskiego - ebook/pdf
Nastrajanie pamięci. Artykulacja doświadczenia w poezji Jerzego Ficowskiego - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 198
Wydawca: UNIVERSITAS Język publikacji: polski
ISBN: 97883-242-1454-9 Rok wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> obyczajowe
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Jerzy Ficowski (1924-2006), znany między innymi jako tłumacz, schulzolog czy badacz kultury romskiej, był jednak przede wszystkim autorem pierwszorzędnej artystycznie, choć nieco zapoznanej poezji.

Nastrajanie pamięci. Artykulacja doświadczenia w poezji Jerzego Ficowskiego jest pierwszą książkową publikacją poświęconą w całości jego twórczości poetyckiej. Kluczem do lektury poezji Ficowskiego jest w niej kontekst filozoficzny, antropologiczny i literaturoznawczy, jaki stanowią przemiany pojmowania doświadczenia w humanistyce, a zwłaszcza kryzys doświadczenia w dobie nowoczesności oraz zwrot doświadczeniowy w literaturoznawstwie. Praca ukazuje centralną rolę ekwiwalentyzacji doświadczenia, zwłaszcza zmysłowego i pamięciowego, w badanej poezji. Obszernej analizie poddany jest w niej unikalny projekt poetycki Ficowskiego – tom Odczytanie popiołów, próba oddania traumatycznego doświadczenia ofiar Zagłady. Umieszczenie go na tle dyskusji o wyrażalności Holokaustu pozwala na omówienie pozycji podmiotu-świadka, który stara się dać wyraz nie tylko własnemu doświadczeniu, ale i, wiedziony etycznym zobowiązaniem stawiania oporu niepamięci, zbliżyć się do przeżycia milczącego Innego. Równocześnie podkreślone zostają swoiste zdobycze poetyckie Ficowskiego, charakterystyczne motywy i metafory wyrażające i reaktywujące pamięć, przede wszystkim figury pisma i śladu. W ostatniej części pracy omówione są dwa ostatnie tomy Ficowskiego – wyjątkowe świadectwo intensyfikacji aktywności twórczej w ostatnim okresie życia poety, przetwarzające charakterystyczne dla późnej poezji motywy starości i pożegnania.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

MODERNIZM W POLSCE NASTRAJANIE PAMIĘCI MODERNIZM W POLSCE ARTYKULACJA DOŚWIADCZENIA W POEZJI JERZEGO FICOWSKIEGO MODERNIZM W POLSCE Maria Kobielska MODERNIZM W POLSCE universitas 33 NASTRAJANIE PAMIĘCI ARTYKULACJA DOŚWIADCZENIA W POEZJI JERZEGO FICOWSKIEGO Studia nad nowoczesną polską literaturą, sztuką, kulturą i myślą humanistyczną pod redakcją Włodzimierza Boleckiego i Ryszarda Nycza W serii ukazują się rozprawy poświęcone literaturze oraz innym dziedzinom kultury polskiej. Ich wspólnym problemem jest analiza modernizmu, rozumianego jako składnik i konsekwencja procesów nowoczesności, rozwijających się w Polsce przed Książki ukazujące się w tej serii analizują modernizm w Polsce z różnych perspektyw XX wiekiem i w jego trakcie. metodologicznych. W przygotowaniu: Tom 30 Tom 34 Hanna Gosk, Opowieści „skolonizowanego kolonizatora”. W kręgu studiów postzależnościowych nad literaturą polską XX i XXI wieku Alina Świeściak, Melancholia w poezji polskiej po 1989 roku MODERNIZM W POLSCE NASTRAJANIE PAMIĘCI ARTYKULACJA DOŚWIADCZENIA W POEZJI JERZEGO FICOWSKIEGO MODERNIZM W POLSCE Maria Kobielska MODERNIZM W POLSCE Kraków Publikacja dofinansowana przez Wydział Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego © Copyright by Maria Kobielska and Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych UNIVERSITAS, Kraków 2010 ISBN 97883-242-1454-9 TAiWPN UNIVERSITAS Redaktor naukowy Ryszard Nycz Projekt okładki i stron tytułowych Ewa Gray Koncepcja serii powstała w ramach realizacji projektów badawczych wspartych subsydiami profesorskimi FNP 2002 Włodzimierza Boleckiego („Badania nad modernizmem w literaturze polskiej XX wieku”) i Ryszarda Nycza („Polska nowoczesność: poetyka i kultura”). www.universitas.com.pl Łucji Cieślak – mojej babci Wstęp Pisanie jest dla mnie rodzajem rejestracji minionego, ulot- nego, czego nikt poza mną nie zarejestruje, bo moja pamięć jest tylko moją pamięcią. Tu nie chodzi przecież o fakty hi- storyczne, tylko o ślad, który pozostaje w człowieku. (...) Wiele, całe połacie czasu i pamięci zatraciły się, ale staram się ocalić jak najwięcej i jakieś okruchy ujawniają się w tym, co piszę. Poezja Jerzego Ficowskiego przez długi czas postrzegana była jako jedna z wielu, nie najważniejsza sfera aktywności tej niezwyk­ łej postaci: pisarza, tłumacza, autora pionierskich w Polsce prac cyganologicznych, kojarzonego przede wszystkim z badaniami nad biografią i dziełem Brunona Schulza, niestrudzonym groma­ dzeniem dokumentacji tego artysty. Te fascynujące poszukiwania, współtworzące – aby użyć określenia Jerzego Kandziory – „porzą­ dek biografii Ficowskiego jako «człowieka pogranicza»”, nie będą jednak przedmiotem zainteresowania niniejszej pracy. To właśnie swojej twórczości poetyckiej sam Ficowski przypi­ sywał szczególną rolę, z nią przede wszystkim się identyfikował. W wywiadach i autokomentarzach, co charakterystyczne, wielo­ krotnie wracał do tego wątku – powściągliwie, lecz dobitnie wyra­ żał w nich przekonanie o wartości własnej poezji, przysłaniając je niekiedy żartem i autoironią, a także dyskretnie podkreślał żal spo­  J. Ficowski, Magia. Wywiad przeprowadziła H. Zaworska, „Odra” 2002, nr 7/8, s. 56.  J. Kandziora, Narracja historyczna Jerzego Ficowskiego o Zagładzie, „Teksty Drugie” 2009, nr 4, s. 184.  Wstęp wodowany niedużym zainteresowaniem komentatorów, z jakim się ona – w porównaniu z innymi polami jego działalności – spoty­ kała. Wśród tych wypowiedzi znaleźć można wyraziste samookreśle­ nie, odwracające tę hierarchię uwagi, nakazujące pochylić się szcze­ gólnie właśnie nad jego poezją: „Przede wszystkim jestem poetą, właściwie wyłącznie, cała reszta jest dodatkiem, ważnym, ale do­ datkiem, ciułaniem doświadczeń”. W innej rozmowie Ficowski podkreśla, że trzymał się z daleka od grupowych, zbiorowych zjawisk literackich, zachowywał swo­ je osobne miejsce nie ze względu na skromność czy przekonanie o niezasługiwaniu na uwagę krytyków literackich: „Wyznam nie­ śmiałym szeptem, skoro już o tym mowa, że przeciwnie – jestem bardzo nieskromny. Gdybym był inny i nie miał upartego, niewzru­ szonego przekonania, że to, co robię, jest wartością nie byle jaką, to bym tych kilkudziesięciu lat milczenia wokół siebie nie prze­ trwał – pisząc”4. Trudno jednoznacznie wskazać przyczyny tego milczenia, ota­ czającego z niewieloma tylko wyjątkami twórczość urodzonego w 1924 roku poety, żołnierza Armii Krajowej i uczestnika powsta­ nia warszawskiego, od późnych lat czterdziestych, kiedy jako jego debiut książkowy ukazał się tom Ołowiani żołnierze (1948), aż po lata dziewięćdziesiąte. Niebagatelne znaczenie musiał mieć zakaz druku, jakim Ficowski został objęty w latach siedemdziesiątych jako sygnatariusz Listu 59 przeciwko zmianom w Konstytucji oraz członek Komitetu Obrony Robotników. Jego twórczość poetycka została, jak zauważa Piotr Śliwiński5, przesłonięta przez inne osiąg­  Idem, Żywot człowieka pogranicza. Wywiad przeprowadził M. Niemojew­ ski, „Nowe Książki” 2000, nr 2. Cyt. za: http://www.pogranicze.sejny.pl/?s= flash a=czl_pogranicza 20Ficowski, odczyt 25 IV 2009 r., godz. 15.00. 4 Idem, Człowiek Pogranicza. Wywiad przeprowadziła M. Lebecka, „Kresy” 2001, nr 3, s. 78–79. Inną charakterystyczną – autoironiczną, żartobliwą, ale w istocie bardzo poważną – zachętę do zainteresowania swoją twórczością za­ warł w liście, pisząc: „I radziłbym (megaloman) poczytać więcej moich wier­ szy. Podejrzewam, że warto”. (List z 30 V 2005 r., w posiadaniu autorki ni­ niejszej pracy.) 5 P. Śliwiński, Wielki powrót, „Nowe Książki” 2002, nr 10, s. 38. Wstęp 9 nięcia – przede wszystkim prace eseistyczne, ale także, jak się wy­ daje, właśnie przez działalność opozycyjną. Próba przywrócenia poety świadomości czytelników miała miejsce dopiero na przełomie wieków, przede wszystkim za sprawą przyznanej mu w 1999 roku przez sejneński Ośrodek „Pogranicze” nagrody Człowieka Pogranicza, której był pierwszym laureatem6. Za tą nagrodą poszła inicjatywa wydawnicza – w tym samym roku nakładem wydawnictwa Pogranicze ukazał się pod tytułem Wszyst- ko to czego nie wiem wybór poezji Ficowskiego z posłowiem Piotra Sommera. W trzy lata później Państwowy Instytut Wydawniczy wydał autorski, znacznie obszerniejszy wybór wierszy, zatytułowa­ ny Gorączka rzeczy, zaopatrzony w posłowie Jakuba Ekiera. Tomy te stały się – jak pisze Śliwiński – początkiem „renesansu zaintere­ sowania Ficowskim”9 wśród czytelników, wydawców i innych po­ etów. Jego zdaniem były one świadectwem pewnego remanentu, rewizji, których funkcją jest to, aby „przywrócić świadomości au­ torów z rozmaitych powodów nieobecnych lub obecnych źle, wy­ rywkowo, zamkniętych w jakiejś niestosownej dla nich historycz­ noliterackiej przegródce”10. Komentarze interpretacyjne młodszych poetów, Sommera i Ekie­ ra, są nie tylko dowodem zainteresowania, którym przecież po­ ezja Ficowskiego wcześniej się nie cieszyła, ale także zwracają uwa­ 6 W wywiadzie dla „Tygodnika Powszechnego” na pytanie o to, jakie kryteria musiał spełnić Jerzy Ficowski, by otrzymać ten tytuł, dyrektor Ośrodka Krzysz­ tof Czyżewski odpowiedział: „W przypadku Jerzego Ficowskiego kryterium było bycie Jerzym Ficowskim. Najpierw był Jerzy Ficowski, a później był ty­ tuł «Człowiek Pogranicza», ujęty w naszych programach i projektach”. (Wy­ powiedź cytowana za oficjalną stroną internetową Ośrodka „Pogranicze”: http://www.pogranicze.sejny.pl/?s=flash a=czl_pogranicza 20Ficowski, odczyt 25 IV 2009 r., godz. 15.00). Tak więc uznał on działalność Ficowskie­ go za szczególny model aktywności twórczej, za której ośrodek czy wręcz – gdyby powiedzenie tego nie było ryzykowne ze względu na niesystemowy cha­ rakter tego pojęcia – swego rodzaju paradygmat uznać można pogranicze.  J. Ficowski, Wszystko to czego nie wiem, wybór i posłowie P. Sommer, Pogra­ nicze, Sejny 1999.  Idem, Gorączka rzeczy. Wyboru wierszy dokonał autor. Posłowiem opatrzył J. Ekier, PIW, Warszawa 2002. W całej pracy cytowania z tej pozycji ozna­ czam za pomocą skrótu GR z podaniem numeru strony. 9 P. Śliwiński, op. cit., s. 39. 10 Ibidem, s. 38. 10 Wstęp gę na jej szczególne walory językowe, wartości ściśle artystyczne. W ten sposób przełamują one tendencję, zgodnie z którą w raczej zdawkowych komentarzach do publikacji Ficowskiego dominują­ cym akcentem było podkreślanie szlachetnej postawy poety, piszą­ cego o innych, prześladowanych i wykluczonych, tudzież jego fa­ scynacji kulturowych i artystycznych. Po tych wydarzeniach nastąpiła niespodziewana intensyfika­ cja działalności poetyckiej Ficowskiego – autor, któremu wcześniej zdarzały się długoletnie okresy milczenia, w ciągu dwóch lat po­ przedzających jego śmierć (9 V 2006 roku) wydał dwa nowe tomy. W tym czasie Pogranicze przypominało też inne jego osiągnięcia, udostępniając czytelnikom książkę zawierającą najpełniejszy ze­ staw esejów Ficowskiego o Schulzu oraz zbiorczy tom jego prze­ kładów. Poezja Ficowskiego zaczęła pojawiać się też na większą ska­ lę w pracach literaturoznawców, na przykład Jerzego Kandziory, Aleksandry Ubertowskiej i Pauliny Czwordon14. Naturalne w tej sytuacji zainteresowanie badawcze jego poezją może przyjąć za punkt wyjścia różne jej aspekty. Z cytowanego jako motto autoko­ mentarza odczytać można zasadnicze punkty, które stały się hasła­ mi wywoławczymi analiz niniejszej pracy. Poeta wskazuje w nim na Pogranicze, Sejny 2002.  Idem, Mistrz Manole i inne przekłady. Wybór i red. J. Ekier i P. Sommer. Po­  O tej tendencji i jej przełamaniu w tekście Sommera pisze np. Ryszard Matu­ szewski w recenzji z Wszystko to czego nie wiem: R. Matuszewski, Jak dobyć poetę z głębi przeoczenia?, „Nowe Książki” 2000, nr 2, s. 7; podejście obu ko­ mentatorów porównuje Śliwiński w cytowanym wyżej artykule (P. Śliwiński, op. cit., s. 38–39).  J. Ficowski, Regiony wielkiej herezji i okolice. Bruno Schulz i jego mitologia, słowiem opatrzył J. Ekier, Pogranicze, Sejny 2004. 14 W 2009 roku na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu P. Czwor­ don obroniła pracę doktorską zatytułowaną Empatia i obserwacja w poezji Jerzego Ficowskiego. Z innych tekstów świadczących o zainteresowaniu ba­ dawczym poezją Ficowskiego por. np. J. Kandziora, Nie poddać poezji. Jerze- go Ficowskiego wiersze o stanie wojennym, „Teksty Drugie” 2007, nr 5. Poja­ wiające się coraz liczniej artykuły naukowe na temat poezji Ficowskiego oraz fragmenty znakomitej książki A. Ubertowskiej poświęconej literackim repre­ zentacjom Zagłady (Świadectwo – trauma – głos. Literackie reprezentacje Ho- lokaustu, Universitas, Kraków 2007) będą cytowane w dalszych częściach ni­ niejszej pracy. Wstęp  indywidualne doświadczenie jako na główne źródło i impuls twór­ czości. Doświadczenie to jest funkcją jednostkowej pamięci, a wła­ ściwie pozostawionym w niej śladem. Poezja okazuje się zatem próbą wyrażenia tego, co zapamiętane, ale jednocześnie nieobecne i zatarte – jak ślad. Do podjęcia tej próby zobowiązuje artystę po­ czucie odpowiedzialności i długu, o którego spłacenie apeluje włas­ na pamięć. Wyrażenie przechowywanego przez nią doświadczenia – choćby w szczątkowej formie śladu czy „okruchu” – staje się za­ daniem, które domaga się spełnienia. Poezja Jerzego Ficowskiego jest zatem – według jego własnych słów – „rejestracją minionego, ulotnego” – i odczytywanego z pa­ mięciowych śladów. Z jednej strony, fundują ją zatem indywidual­ ność i efemeryczność doświadczeń, z drugiej – nadrzędny postu­ lat ich ekspresji i utrwalenia, którego podłożem i początkiem jest praca pamięci. Doświadczenia, które są – jak by powiedział Philip­ pe Lacoue­Labarthe – przekładane na wiersz15, wykraczają jednak poza horyzont wrażeń podmiotu. Etyczne zobowiązanie dotyczy przede wszystkim wezwania, jakie kieruje do niego Inny. Ta perspektywa jest niezbędna w kontekście jednego z najbar­ dziej znanych i najwyżej cenionych dokonań poezji Jerzego Ficow­ skiego, jakim jest podjęcie tematu Zagłady. Zbierający dotyczące jej wiersze tom Odczytanie popiołów (1979) może zostać uznany za szczególny punkt tej poezji, eksplorujący do granic możliwości za­ tarte ślady, jakie na rzeczywistości i w pamięci pozostawiła trauma. W skondensowanej formie występuje w nim zatem problem wyra­ zu doświadczenia – nigdy nierozwiązany do końca, a podejmowa­ ny wciąż na nowo. Odczytaniu popiołów przyznać należy wyjąt­ kową rangę jako artystycznemu świadectwu, w bezprecedensowy sposób zbliżającemu się do doświadczenia żydowskich ofiar. Dru­ gim jednak powodem szczególnej wagi tego tomu jest jego pozycja wobec całej twórczości poetyckiej Ficowskiego. Jak pisał Krzysztof Czyżewski: „W wierszach z cyklu Odczytanie popiołów, o których pisać trudno – tak są nagie, esencjonalne, milczące – silnie obec­ 15 Por. P. Lacoue­Labarthe, Poezja jako doświadczenie, przeł. J. Margański, Sło­ wo/obraz terytoria, Gdańsk 2004, s. 28.  Wstęp na jest droga poety, cierpliwie napełniająca słowa niby dojrzałość owoce”16. Ze względu na to skupienie jak w soczewce najistotniejszych motywacji i postaw podmiotowych, które organizują z gruntu em­ patyczną poezję Ficowskiego, rozważania dotyczące fundowane­ go przez nią świadectwa Zagłady stanowią zasadniczą część niniej­ szej pracy. Uzupełnia je próba omówienia sygnalizowanego wyżej intere­ sującego zjawiska, które konstytuują dwa ostatnie tomy poety – Za- wczas z poniewczasem (2004) i Pantareja (2006). Są one nie tylko unikalną w kontekście tej poezji intensyfikacją działalności twór­ czej – istnieją co najmniej dwie dodatkowe okoliczności uzasadnia­ jące taki wybór materiału analiz. Najważniejsze jest jednak to, że w tomach tych jednocześnie znacząco zmienia się – w stosunku do poprzednich książek, zwłaszcza Odczytania popiołów – perspek­ tywa oraz kontynuowane są ich zdobycze poetyckie. Szczególne sposoby wyrażania, zespoły motywów i środki artystyczne zosta­ ją wykorzystane do opisania zupełnie innego doświadczenia, naj­ ogólniej mówiąc – starości. Podobnie wygląda relacja tych tomów do zjawiska tak zwanej poezji późnej, charakterystycznej ostatniej fazy twórczości wielu autorów. Wiersze Ficowskiego, z jednej stro­ ny, podejmują konstytutywne dla niej motywy, z drugiej jednak – przekształcają je, jak się wydaje, w nietypowy sposób – nawet na tle twórczości późnej największych polskich poetów. W kontekście tych dwóch tomów można zatem mówić o funkcjonowaniu szcze­ gólnego doświadczenia poetyckiego. Na podstawie osiągnięć wła­ snej twórczości oraz znanych modeli wyrażania kształtowana jest wysoce oryginalna poetycka wypowiedź, uzupełniająca je, ale też w pewien sposób wobec nich polemiczna. Tytuł pracy odwołuje się do krótkiego wiersza Jerzego Ficow­ skiego zatytułowanego Czysty ton (Inicjał, 1994, GR 351). Poja­ wia się w nim figura artysty, którego aktywność jest prototypowa dla zadania, jakie stawia swojej poezji Ficowski: 16 K. Czyżewski, „Nie można tak po prostu...”, czyli droga Jerzego Ficowskiego do odczytania popiołów, w: idem, Linia powrotu. Zapiski z pogranicza, wstę­ pem opatrzył P. Huelle, Pogranicze, Sejny 2008. Wstęp  stroiciel pamięci prosi o ciszę tylko przebrzmiałe ma ten czysty ton uwolniony z dźwięku Pamięć uruchamia zatem przeszłość na nowo, lecz w odmien­ ny sposób – przywołuje to, co nieobecne, ale nie neguje braku, jaki je konstytuuje; nie przywraca niemożliwej już, utraconej obecno­ ści. Poprzez figurę tonu pozbawionego dźwięku ukazana jest pa­ radoksalność jej pracy – przywołane niegdysiejsze doświadczenie może okazać się czyste i wyraźne, powodować reakcje i wywierać wpływ, choć pozbawione jest aktywności, jakości, które czyniły je naprawdę obecnym. Zadaniem poezji okazuje się aktywowanie pamięci i poszuki­ wanie właściwego sposobu ekspresji, właściwego „tonu”, który po­ zwala na jej wyrażenie. Taki sens przybiera w tytule pracy zaczerp­ nięta z tego wiersza metafora „nastrajania pamięci”. Odnosi się ono przy tym do kilku poziomów pamięciowego wymiaru poezji: oprócz jednostkowej pamięci poeta uruchamia także jej wspólno­ towy wymiar, korzystając z jego pokładów, ale też kształtując jego formę. Ponad pamięcią wspólnotową istnieje jeszcze pamięć kultury – do jej zasobów sięga także realizacja poetyckiego zadania, wyko­ rzystującego w intertekstualnych nawiązaniach istniejące wcześniej sposoby wyrażania (takie jak na przykład świadectwo, pożegnanie, testament). Muszą one przy tym zostać na jego potrzeby dodatko­ wo „nastrojone”, tak aby zbliżyły się do zawsze unikalnego kształtu potrzeb przywoływanego przez pamięć doświadczenia. Niniejsza książka składa się z czterech rozdziałów. Motywem przewodnim pierwszego z nich jest samo pojęcie doświadcze­ nia, rekapitulacja jego pojmowania we współczesnej humanisty­ ce i przedstawienie wybranych utworów Ficowskiego jako skład­ ników tworzonej przez jego poezję tematyzującej je refleksji. Drugi i trzeci ściśle się ze sobą łączą – omawiają rolę doświadczenia Za­ głady w tej poezji. W drugim rozdziale przytoczone zostały anali­ zy wyrażalności tej traumy przez literaturę, opierające się zwłaszcza 14 Wstęp na pojęciu świadectwa. Omówienie wierszy Ficowskiego kładzie nacisk na pozycję podmiotu – świadka, który nie był jednak ofia­ rą Zagłady, stara się zatem nie tylko dać wyraz własnemu doświad­ czeniu, ale i, wiedziony etycznym zobowiązaniem stawiania oporu niepamięci, zbliżyć się do przeżycia milczącego Innego. Trzeci roz­ dział poświęcony jest sposobom, poprzez które poezja Ficowskie­ go stara się uzyskać status świadectwa – omówione są w nim naj­ bardziej charakterystyczne motywy i metafory wyrażające pamięć, przede wszystkim figury pisma i śladu. W tych dwóch rozdziałach przywołane zostały wszystkie utwory z Odczytania popiołów oraz niektóre łączące się z problematyką tego tomu wiersze z pozosta­ łych książek poety. W rozdziale czwartym omówiono dwa ostatnie tomy Jerzego Ficowskiego jako realizację poezji późnej, w szcze­ gólny sposób przetwarzającej wpisane w nią motywy motywy sta­ rości i pożegnania. Żaden z rozdziałów tej książki nie był wcześniej drukowany w całości jako osobny artykuł. Powtarzają się w nich jednak wąt­ ki i analizy po raz pierwszy sformułowane w moich krótkich teks­ tach: „Stroiciel pamięci prosi o ciszę”. O kategorii pamięci w poezji Jerzego Ficowskiego („Maska. Magazyn antropologiczno­społecz­ no­kulturowy”, nr 3, kwiecień 2008, s. 59–75), Poetycka i transla- torska twórczość Jerzego Ficowskiego w świetle kategorii pogranicza (Pongo, tom III: Świat w tekście, red. J. Barska, R. Chmykowski, M. Czemarmazowicz, M. Mostek, Wydawnictwo Studenckiego Koła Kulturoznawczego działającego przy Instytucie Kultury Pol­ skiej UW, Warszawa 2010, s. 128–141). Z kolei mój tekst Bunt rze- czy, bunt rzeczywistości. O kryzysie doświadczenia ukazanym w poezji (w: Bunt i reforma, red. G. Osika, tom przygotowywany do druku w Wydawnictwie Homini) jest znacznie zmienioną i rozsze­ rzoną wersją wybranych wątków pierwszego rozdziału niniejszej książki. I DOŚWIADCZENIOWy WyMIAR POEZJI Zadanie wstępnego rozdziału niniejszej pracy jest dwojakie: polega na prezentacji perspektywy metodologicznej, pojęć, które grają kluczową rolę w dalszych analizach i interpretacjach, a tak­ że na uargumentowaniu jej adekwatności do badania poezji Jerze­ go Ficowskiego. Perspektywa ta, najogólniej, tworzy się poprzez wykorzystanie w odniesieniu do twórczości poetyckiej kategorii doświadczenia, pojęcia zdobywającego sobie sporą popularność w najnowszej humanistyce. Ta szczególna rola doświadczenia za­ równo w poezji, jak i w refleksji nad nią łączy się w nieunikniony sposób z modernizmem – jako momentem, w którym dokonała się jego radykalna problematyzacja. Punktem dojścia rozważań będzie zatem wskazanie w poezji Ficowskiego wątku refleksji nad poję­ ciem doświadczenia zbieżnego (zwłaszcza na obszarze wyjściowych obserwacji i założeń) z diagnozami nowoczesnymi. Jako podłoże formacyjnej wspólnoty modernistycznej można wskazać wymieniane przez Richarda Shepparda w szkicu Proble- matyka modernizmu europejskiego zmiany w trzech sferach: wi­ zji rzeczywistości, koncepcji podmiotowości oraz relacji człowieka i rzeczywistości. Modernizm jest więc fundowany przez podważe­ nie oświeceniowego paradygmatu myślenia o świecie, które zazna­ cza się wyraźnie w wieku XIX. Jego korzenie można jednak od­ naleźć już wcześniej, jak czyni to Hans Robert Jauss, z inspiracji  Por. R. Sheppard, Problematyka modernizmu europejskiego, przeł. P. Waw­ rzyszko, w: Odkrywanie modernizmu. Przekłady i komentarze, red. i wstęp R. Nycz, Universitas, Kraków 2004, s. 91–123. 16 I. Doświadczeniowy wymiar poezji Adorna i Horkheimera dostrzegając je w tekstach Jeana­Jacques’a Rousseau. Powołując się na te dwa klasyczne już szkice, można w uproszczeniu wskazać źródła nowoczesnego przewartościowa­ nia. Otóż w wyniku odkryć naukowych okazuje się, że rozumia­ ny w naturalnym nastawieniu świat, przyjmowany za oczywisty, prawdziwy, jest tylko pewną konwencją, narzuconym na rzeczywi­ stość uproszczeniem, za którym kryją się niepojmowalne tajemni­ ce. Nieznane sfery odkrywa się również w uważanych wcześniej za jasne i stabilne psychice i umysłowości człowieka – traci on prawo i zdolność do sprawowania kontroli nad światem, centralną w nim pozycję, ujawnia się jego nieświadoma, wyparta strona. Sposób uj­ mowania rzeczywistości i określania pozycji człowieka wobec niej także poddane są problematyzacji: chodzi tu na przykład o przeko­ nanie o arbitralności i ograniczeniach języka, odrzucenie idei line­ arności czasu i postępu w historii, zakwestionowanie prymatu kul­ tury nad naturą i kultury Zachodu nad innymi kulturami. Na grunt polski rozumienie pojęcia formacji modernistycznej jako wspólnoty powstającej na gruncie tych przemian, z „ojcami założycielami”: Leśmianem, Brzozowskim, Irzykowskim, Beren­ tem, wprowadził Ryszard Nycz w pracy Język modernizmu. Z ko­ lei analizując w innym miejscu sformułowania Georga Simmla, sygnalizuje on zasadniczej wagi łączność pomiędzy istotą nowo­ czesności a ludzkim doświadczeniem, które w analizie relacji czło­ wieka i świata przybiera szczególną rolę: „Nowoczesność byłaby więc (...) subiektywizacją poznania, szczególną formą przeżywania świata, która sprawia, iż realność zewnętrzna nie tylko staje się czę­ ścią wewnętrznej rzeczywistości, ale też nabiera jej własności: nie­ ustannego przepływu ulotnych, fragmentarycznych, niezgodnych ze sobą chwil przeżywanego doświadczenia”4. Zadanie nakreślenia przewartościowań koncepcji doświadcze­ nia, które otwierają możliwość użycia tego terminu do sformułowa­  Por. H.R. Jauss, Proces literacki modernizmu od Rousseau do Adorna, w: Od- krywanie modernizmu, op. cit.  Por. R. Nycz, Język modernizmu. Prolegomena historycznoliterackie, Funda­ cja na Rzecz Nauki Polskiej, Wrocław 1997. 4 Idem, Literatura jako trop rzeczywistości. Poetyka epifanii w nowoczesnej li- teraturze polskiej, Universitas, Kraków 2001, s. 21. I. Doświadczeniowy wymiar poezji  nia modernistycznej antropologii i koncepcji sztuki, wymaga sięgnię­ cia wstecz, do genealogii samego pojęcia – pokazania negatywnych punktów odbicia i źródeł nowoczesnego przełomu. Zarówno jed­ nak w przypadku zgłębiania etymologii, jak i historycznych postaci rozumienia tego pojęcia nie można spodziewać się jednoznacznych definicji. Należałoby powiedzieć, że takie próby nie prowadzą do sprecyzowania terminu, ale raczej do nakreślenia rozmaitych sfer ro­ zumienia, w jakich może on występować, szerokiego spektrum przy­ padków, w których bywa zasadnie używany. Co więcej, pojawić się mogą wątpliwości związane z rozbieżnymi możliwościami pojmowa­ nia znaczenia doświadczenia, a zwłaszcza jego niuansów. Korespon­ duje to z wielokrotnie cytowaną5 uwagą Gadamera, piszącego, że pojęcie doświadczenia wydaje się, „choć brzmi to paradoksalnie, jed­ nym z najmniej wyjaśnionych pojęć, jakimi dysponujemy”6. Wskazywana przez Gadamera paradoksalność wiąże się przede wszystkim zapewne z przekonaniem, że doświadczenie jest zjawi­ skiem przyjmowanym za podstawowe, znane – zwłaszcza w po­ stawie naturalnej, przybieranej w życiu codziennym, gdy pokła­ dane jest w nim pełne poznawcze zaufanie. Świat uważa się więc za dokładnie taki, jaki się przedstawia w doświadczeniu. Uznaje się je za bezpośredni, przezroczysty sposób poznania, ewentualnie idealnego mediatora pomiędzy podmiotem a rzeczywistością. Ten miałby więc absolutny dostęp do swoich doświadczeń, na których podstawie mógłby prawdziwie orzekać o otaczającym go świecie i o sobie samym. W ogólności doświadczenie jest tu wrażeniem od­ bieranym przez podmiot na mocy jego władz poznawczych oraz predyspozycji intuicyjno­emocjonalnych, pojmuje się je jako relację „ja” z czymkolwiek innym. Sprawa ta jednak komplikuje się bardzo szybko przy próbach sformułowania jego teorii. Przykładem etymologicznie inspirowanego wywodu mającego rozjaśnić tę kategorię mogą być uwagi Andrzeja Leśniaka, który, sięgając za pomocą tekstów Rogera Muniera i Philippe’a Lacoue­ 5 Por. np. M. Jay, Pieśni doświadczenia. Nowoczesne amerykańskie i europejskie wariacje na uniwersalny temat, przeł. A. Rejniak­Majewska, Universitas, Kra­ ków 2008, s. 15. 6 H.­G. Gadamer, Prawda i metoda. Zarys hermeneutyki filozoficznej, przeł. B. Baran, Inter Esse, Kraków 1993, s. 472.  I. Doświadczeniowy wymiar poezji ­Labarthe’a do łaciny, greki, rdzeni indoeuropejskich oraz języków germańskich, już na wstępie swojej pracy zaznacza łączenie się do­ świadczenia z próbą i ryzykiem, konkludując: „badania etymolo­ giczne wskazują na ścisły związek, jaki zachodzi między doświad­ czeniem a niebezpieczeństwem. Ten, kto doświadcza, wystawia się na próbę, ryzykuje, usiłuje przebyć granicę”. Ten wywód odnosi się przede wszystkim do istniejących dziś na przykład w języku an­ gielskim czy francuskim terminów – experience, expérience – wy­ wodzących się bezpośrednio od łacińskiego experiri. Można tu na­ wiązać i do tego znaczenia, które w języku polskim wyraża pojęcie eksperymentu – czynionej często w celach badawczo­naukowych praktycznej próby realizacji pewnego pomysłu. Ewidentnie to zdo­ bycie wiedzy jest w tym przypadku skutkiem i celem doświadcze­ nia. Z kolei uwzględnienie współczesnego, zwłaszcza filozoficzne­ go, języka niemieckiego przynosi ze sobą ważne rozróżnienie, jako że pojęciu temu odpowiadają w nim dwa terminy: Erlebnis, przy­ noszące w sobie odniesienie do życia (i tłumaczone na język polski jako przeżycie), opisujące bezpośrednie, niezapośredniczone do­ znanie, oraz Erfahrung, rdzeniowo skojarzone z przejściem, prze­ prowadzeniem, drogą, czyniące z doświadczenia coś nieoczywiste­ go, trudnego, wymagającego wysiłku i zaangażowania podmiotu. Jeżeli uznaje się wagę tego rodzaju etymologicznych dociekań, namysł nad językiem polskim (i w ogóle językami słowiańskimi), posługującym się zupełnie odmiennym genetycznie słowem, mógł­ by doprowadzić do całkiem nowych filozoficznych wniosków na temat struktury doświadczenia. Tą drogą, jak się wydaje, idzie Bar­ bara Skarga, gdy wskazuje na „inny odcień tego pojęcia, oryginal­ ny, właściwy słowiańskim językom, które także zamknęły w sobie bogactwo przeżyć i doznań pokoleń”. Wywody autorki prowadzą naturalnie do skojarzenia doświadczenia ze świadectwem i świado­ mością (a także światłem), co podkreśla konieczność interpretacji i słownej artykulacji tego, co bezpośrednio odbierane. Nieco za­ strzeżeń do tego rodzaju wniosków (choć inspirujących dla rozwa­  A. Leśniak, Topografie doświadczenia. Maurice Blanchot i Jacques Derrida,  B. Skarga, O doświadczeniu, w: eadem, Kwintet metafizyczny, Universitas, Aureus, Kraków 2003, s. 8. Kraków 2005, s. 120.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Nastrajanie pamięci. Artykulacja doświadczenia w poezji Jerzego Ficowskiego
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: