Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00366 004850 20273196 na godz. na dobę w sumie
Polityka bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii w latach 1945–1955 - ebook/pdf
Polityka bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii w latach 1945–1955 - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 330
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-8-3796-9495-2 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> politologia
Porównaj ceny (książka, ebook (-15%), audiobook).
Po zakończeniu II wojny światowej Wielkiej Brytanii przyszło prowadzić politykę z pozycji upadającego mocarstwa, swoistego syndyka imperialnej masy upadłościowej. Całość wpływów i zamorskich posiadłości została uzyskana na długo przed II wojną światową, która praktycznie nie przyniosła nowych stref interesu. Wychowani na sukcesach Imperium oraz bohaterstwie Horatio Kitchenera i Cecila Rhodesa, dumni Brytyjczycy przez długi czas nie zamierzali pogodzić się z utratą swojego znaczenia. Nawet jeśli Wielka Brytania nie była już globalną potęgą, to Brytyjczycy tak ją ciągle postrzegali. Był to swoisty dogmat brytyjskiej polityki. W wyraźny sposób rzutowało to na politykę zagraniczną i obronną, rzeczywistość bowiem (coraz mniejsza siła i wpływy) ścierała się z fałszywą autopercepcją. Nadal jednak działali jak mocarstwo, które ma swoje interesy na całym świecie. Pomimo ambicji i zabiegów polityka imperialna stawała się coraz bardziej „obroną pewnego konceptu, wartości politycznej niż realizowaniem konkretnych działań operacyjnych”. Brytyjczycy przez długi czas nie chcieli się jednak z tym pogodzić wychodząc z założenia, że ich naród i państwo zbyt wiele poświęciły, by „zostać zredukowanym do roli zimnej i nic nieznaczącej wysepki, na której wszyscy powinni ciężko pracować żyjąc z połowu śledzi i uprawy kartofli”. 
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Robert Czulda – Uniwersytet Łódzki, Wydział Studiów Międzynarodowych i Politologicz- nych Zakład Teorii Polityki i Myśli Politycznej, 90–127 Łódź, ul. Składowa 41/43 RECENZENT Jarosław Gryz REDAKTOR WYDAWNICTWA UŁ Elżbieta Marciszewska-Kowalczyk SKŁAD I ŁAMANIE AGENT PR PROJEKT OKŁADKI Łukasz Orzechowski Zdjęcie wykorzystane na okładce: © Depositphotos.com/swisshippo © Copyright by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2014 Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydanie I. W.06278.13.0.D ISBN 978-83-7969-153-1 (wersja papierowa) ISBN 978-83-7969-495-2 (wersja elektroniczna) Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 www.wydawnictwo.uni.lodz.pl e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl tel. (42) 665 58 63, faks (42) 665 58 62 SPIS TREŚCI WPROWADZENIE ................................................................................................................. 7 ROZDZIAŁ I Brytyjska ocena strategiczna środowiska bezpieczeństwa ................................................... Ocena zagrożeń i prognoza rozwoju sytuacji w latach 1944–1945 ............................. Od nadziei do konfrontacji (1945–1947) ......................................................................... Wpływ broni nuklearnej na ocenę zagrożeń ................................................................... Strategia trzech fi larów a środowisko międzynarodowe (1948–1950) ......................... Wojna w Korei i próby odprężenia – od obaw do nadziei (1950–1955) ..................... 33 33 46 59 71 94 ROZDZIAŁ II Multilateralne koncepcje bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii ................................................ 123 Wielka Brytania w obliczu końca polityki unilateralnej ................................................. 123 Koncepcja „Bloku Zachodniego” a bezpieczeństwo Wysp Brytyjskich ..................... 138 Odejście od strategii „trzech fi larów” w stronę strategii „euroatlantyckiej” .............. 164 Kwestia niemiecka jako zagrożenie i szansa .................................................................... 174 Od Europejskiej Wspólnoty Obronnej do Unii Zachodnioeuropejskiej .................... 200 ROZDZIAŁ III Środki militarne w brytyjskiej polityce bezpieczeństwa ....................................................... 215 Konwencjonalne siły zbrojne Wielkiej Brytanii .............................................................. 215 Koncepcje przeciwdziałania zagrożeniom jądrowym .................................................... 235 Środki realizacji doktryny odstraszania jądrowego ......................................................... 250 Cele brytyjskiej polityki nuklearnej ................................................................................... 257 Brytyjskie siły jądrowe a Stany Zjednoczone – od „samodzielności” po operacyjną zależność ......................................................................................................................... 268 ZAKOŃCZENIE ..................................................................................................................... 281 BIBLIOGRAFIA ....................................................................................................................... 299 ZAŁĄCZNIKI ........................................................................................................................... 313 5 WPROWADZENIE Cztery lata od zakończenia wojny nie mamy wcale po- koju, lecz stan zwany zimną wojną. W tym czasie ro- syjska polityka doprowadziła do wielu niepokojów na świecie […] Opór wobec rozprzestrzeniania się wpły- wów Moskwy jest fundamentalnym elementem naszej polityki i naszych przyjaciół. By wspomóc realizację tego celu siły zbrojne zostały zobligowane – pomimo pewnej dezorganizacji wskutek nagłej demobilizacji – utrzymy- wać na świecie jak najwięcej przyczółków demokracji. Albert V. Alexander, 18 października 1949* Wnioski płynące z analizy pozycji Wielkiej Brytanii w systemie międzynarodo- wym po II wojnie światowej pomimo upływu lat, a właściwie już dekad, pozostają niejednoznaczne stanowiąc praktyczną ilustrację paradoksu szklanki wody. Innymi słowy, wiele zależy od tego jakie przyjąć kryteria sukcesu. Nie brak pozytywnych ocen sytuacji, w jakiej znalazło się analizowane państwo. Brytyjczyk Christopher Co- ker wskazał choćby fakt, iż Wielka Brytania wkraczała w nową rzeczywistość mię- dzynarodową jako członek „wielkiej trójki. Zapewne nie jako superpotęga jak Stany Zjednoczone czy Związek Sowiecki, ale jako trzecia najbogatsza siła na świecie […] Reputacja brytyjska była wtedy bodaj większa niż kiedykolwiek w XX wieku”1. Podobny pogląd cechuje rodaczkę Cokera, Anne Deighton, która w pierwszym zdaniu wywodu na temat swojej ojczyzny w latach 1945–1972 nie omieszkała pod- kreślić, że Wielka Brytania kończyła wojnę jako „główna siła w Europie”, a tak- że „główna siła w świecie”, która nie tylko przetrwała wojnę, ale odegrała w niej * CAB 129/37, D.O. (49) 66, Annex A. The Requirements of National Defence: Size and Shape of the Armed Forces 1950–53, 18.10.1949, s. 1. 1 C. Cooker, Foreign and Defence Policy, [w:] J. Hollowell (ed.), Britain Since 1945, Blackwell (Publish- ers: Malden–Oxford–Melbourne–Berlin 2003, s. 3. Jak zauważa T. Łoś-Nowak, badanie pozycji państwa wymaga dokonania pomiaru w powiązaniu z pozycją innych państw. Do wybranych czynników okre- ślających pozycję zalicza wielkość terytorium, bogactwa naturalne, potencjał militarny i gospodarczy, infrastrukturę przemysłową, skuteczność rządzenia. Szerzej zob. T. Łoś-Nowak, Stosunki międzynarodowe. Teorie – systemy – uczestnicy, Wyd. Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2006, 206–211. 7 jedną z kluczowych ról2. Richie Ovendale (także Brytyjczyk) stwierdził, że „Wielka Brytania ciągle była imperium i światową potęgą”3. Z kolei Septimus H. Paul wyra- ził przekonanie, iż „po wojnie Wielka Brytania przechodziła przez takie same trud- ności jak inne europejskie narody […] Nadal jednak posiadała fundamenty swojej mocarstwowości”4. Trudno stwierdzić, czy powodem tej mniej przychylnej opinii jest fakt, że S.H. Paul nie jest Brytyjczykiem lecz Amerykaninem. Niewątpliwie jednak nie brakuje przesłanek do uznania, że przedstawione powyżej opinie są nazbyt optymi- styczne, w przypadku brytyjskich autorów nacechowane zrozumiałym sentymentali- zmem, usprawiedliwioną próbą doszukania się zwycięstwa własnej ojczyzny. Fakt, iż Wielka Brytania była jedynym niepokonanym państwem zachodnioeu- ropejskim nie wystarczy do uznania jej za bezsprzecznego zwycięzcę, tak jak choćby Stanów Zjednoczonych. Określenie tego państwa mianem przegranego byłoby jed- nak przesadne. W przypadku Wielkiej Brytanii nie można bowiem mówić o klęsce. Paradoks polega na tym, że choć nie została ona pokonana, to de facto nie wygrała. Było to przegrane zwycięstwo – odniesiono sukces w skali taktycznej, ale poniesiono porażkę w skali strategicznej. O ile Wielka Brytania osiągnęła cel minimum, a więc przetrwała wojnę, to jednocześnie utraciła pozycję prawdziwie globalnego mocar- stwa, realizującego politykę imperialną, mogącego kształtować rzeczywistość mię- dzynarodową na światową skalę. Nadal była de facto wielką potęgą – przynajmniej jeśli przyjąć defi nicję uznanego historyka i politologa Sir Alfreda Zimmerna, iż wyznacz- nikiem tego stanu jest sytuacja, w której „minister spraw zagranicznych nieustannie zajmuje się sprawami całego świata”5. Tak właśnie było w przypadku Wielkiej Bry- tanii, która miała interesy i wpływy wojskowe na każdym kontynencie. Choć w for- mie schyłkowej, to nadal istniało Imperium. Jednocześnie była to porażka na tyle mała, że nie znikły wszystkie zamorskie zobowiązania i wpływy oraz nie utracono potencjału koniecznego do budowy własnej bomby jądrowej. Utrzymywano kontyn- genty wojskowe w wielu regionach świata, w tym choćby w Egipcie, Iraku i Jemenie (Aden), dające władzę nad niemal całym Bliskim Wschodem. Kontrolowano złoża ropy naftowej Iranu, która stanowiła niezwykle ważny skarb – tym cenniejszy, że jego eksploatacja nie wymuszała wykorzystywania niewielkich rezerw dolara amerykań- skiego. Nadal posiadano na tyle energii i woli, by przekonać rozbite państwa Europy 2 A. Deighton, British – West Germany Relations, 1945–1972, [w:] K. Larres, E.M. Meehan, Uneasy Allies. British–German Relations and European Integration Since 1945, Oxford University Press: Oxford–New York 2002, s. 29. 3 R. Ovendale, Great Britain and the Atlantic Pact, [w:] E. Di Nolfo (ed.), The Atlantic Pact Forty Years Later. A Historical Reappraisal, Walter de Gruyter Co: Berlin 1991, s. 72. 4 S.H. Paul, Nuclear Rivals. Anglo-American Atomic Relations, 1941–1952, Ohio State University: Co- lumbus 2000, s. 111. 5 Za: S. Dockrill, Britain’s Retreat from East of Suez. The Choice Between Europe and the World?, Palgrave Macmillan: Basingstoke–New York 2002, s. 1. 8 Zachodniej, a przede wszystkim Stany Zjednoczone – których tradycyjną polityką było unikanie zaangażowania w sprawy Starego Kontynentu – do stworzenia NATO, którego jednak nie udało się zdominować6. Brytyjskie zwycięstwo było na tyle duże, by pojawiły się zobowiązania typowe dla mocarstwa, a więc konieczność utrzymywania kontyngentów wojskowych w oku- powanych Niemczech, Austrii, Japonii, Włoszech, co negatywnie wpływało na bry- tyjskie siły zbrojne, w których to armia lądowa była zawsze najmniej rozbudowanym elementem wojska. Możliwość współdecydowania razem ze Stanami Zjednoczony- mi i Związkiem Sowieckim o losach państw dawnej Osi i kontrolowanie znaczne- go obszaru Bliskiego Wschodu i Azji, stałe członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, dawały Brytyjczykom możliwość, którą Roger Ruston określił mianem „dal- szego oszukiwania samych siebie i życia w przekonaniu o własnej potędze”7. Takiego złudnego wyobrażenia nie mieli strategiczni nieprzyjaciele Wielkiej Brytanii – w tym także Polacy. Tuż po wojnie zastępca szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, generał Stefan Mossor nie pozostawił żadnych złudzeń co do postrzegania w bloku wschodnim brytyjskiej sytuacji. „Anglia znalazła się na wyspie sama. Przed sobą ma gorączkującą Francję i obezwładnione Niemcy, poza którymi rośnie potencjał so- wiecki. Za sobą ma swoje imperium, coraz trudniejsze do utrzymania w kosztownej i sztucznej jedności, imperium, które nie mogło stanowić przeciwwagi dla żadnego z czołowych mocarstw świata”8. Innymi słowy, Wielka Brytania stała się imperium „drugiego szeregu”. Wielkiej Brytanii przyszło prowadzić politykę z pozycji upadającego mocarstwa, z pozycji swoistego syndyka imperialnej masy upadłościowej, w obliczu końca swo- jego drugiego cyklu hegemonicznego. Wpływy i zamorskie posiadłości zostały uzy- skane długo przed II wojną światową, która praktycznie nie przyniosła nowych stref oddziaływania. Nadal jednak działano jako mocarstwo, które ma swoje interesy na całym świecie. Po części wynikało to z nieprzerwanego funkcjonowania instytucji po- litycznych, takich jak rząd czy parlament. Takiego przywileju nie miało wiele państw Europy, w których odbudowa struktur państwowych skutkowała koniecznością okre- 6 Większość stanowisk dowódczych w NATO zajęli Amerykanie. Dotyczy to choćby pozycji naczelnego dowódcy sił alianckich (Supreme Allied Commander). Pierwszym (w 1951 r.) został Dwight Eisenhower i od tego czasu każdy kolejny dowódca był Amerykaninem. Do 1951 r. funkcję przewod- niczącego Komitetu Wojskowego NATO sprawował generał Omar Bradley. Pierwszy Brytyjczyk (Lord Mountbatten) objął to stanowisko w 1960 r.. Premier Churchill przez dłuższy czas starał się przeko- nać prezydenta Trumana, by stanowisko naczelnego dowódcy alianckiego na Atlantyku (Supreme Allied Commander Atlantic) powierzyć brytyjskiemu ofi cerowi. Ostatecznie wybrano admirała amerykańskiego. Nieprzerwana dominacja US Navy na tym stanowisku trwała aż do 2002 r, kiedy wybrano brytyjskiego admirała Sir Iana Forbesa. Był to ostatni ofi cer na tym stanowisku, które rok później przestało istnieć. 7 Za: S.H. Paul, op. cit., s. 111. 8 F. Puchała, A gdy nam wojnę wypowie NATO, „Polska Zbrojna” 2010, nr 43 (717), s. 64. 9 ślenia na nowo koncepcji strategicznych oraz wizji świata, w tym własnej w nim po- zycji. Dobitnym przykładem kontynuacji imperialnego myślenia jest zawarcie szeregu porozumień wymagających od Londynu zaangażowania mniejszych lub większych sił, także nuklearnych. Jako przykłady wskazać można zadeklarowanie czterech dy- wizji wojsk lądowych i lotnictwa taktycznego jako stałego kontyngentu w Niemczech Zachodnich (1954), wsparcie polityczno-wojskowej Organizacji Paktu Południowo- -Wschodniej Azji SEATO (1954) oraz pakt bagdadzki (1955). Celem ich wszystkich było utrzymanie globalnych wpływów w trzech kluczowych dla Londynu obszarach, choć w inny niż wcześniej sposób – na drodze polityki wielostronnej. Niemniej jednak rację przyznać należy Johnowi Kentowi, który trafnie zauważył, że cała ta polityka imperialna stawała się coraz bardziej „obroną pewnego konceptu, wartości politycznej niż realizowaniem konkretnych działań operacyjnych”9. Wielka Brytania nie mogła w żaden sposób efektywnie wesprzeć Wspólnoty Narodów w ra- zie konfl iktu – skoro jednoczesna obrona Wysp Brytyjskich w Europie i na Bliskim Wschodzie była niemożliwa z powodu ograniczonych zasobów, tym bardziej niere- alne było wysyłanie sił ekspedycyjnych do obrony Afryki Południowej, Australii czy Nowej Zelandii. Londyn nie był nawet w stanie w dłuższej perspektywie utrzymać wpływów na uznawanym za strategicznie istotny obszarze wschodniego odcinka ba- senu Morza Śródziemnego, to jest Grecji, Turcji, a patrząc szerzej również w Iranie, w którym to w 1951 roku premier Mohammad Mossadek znacjonalizował przemysł naftowy. Londyn nie był dość silny, by interweniować bez pomocy Amerykanów, a ci nie byli taką akcją zainteresowani. Nawet ograniczone zadania wojskowe kończyły się kompromitacją, czego incydent z HMS Amethyst jest symboliczną ilustracją10. Imperium Brytyjskie – nad którym „słońce nigdy nie zachodzi” – stanowiło coraz bardziej pustą nazwę, do której z nostalgią odwoływać mogli się wszyscy pa- miętający jej dawną potęgę. Wydatki wojskowe na poziomie 10 PKB w porówna- niu z 3 PKB przed wojną nie przynosiły rezultatu. Wielka Brytania nie potrafi ła dotrzymać tempa w wyścigu mocarstw bowiem brakowało jej zasobów tworzących potęgę państwa. Pozycję globalnego mocarstwa w nowym ładzie międzynarodowym niepostrzeżenie zajęły Stany Zjednoczone, ex aequo lub, biorąc pod uwagę choćby broń jądrową, nieco przed Związkiem Sowieckim. W rankingu potęg Wielka Brytania musiała pogodzić się co najwyżej z trzecią lokatą, mianem regionalnego mocarstwa, będącego owocem bardziej historycznych osiągnięć niż ówczesnej siły. 9 J. Kent, The Foreign Offi ce and Defence of the Empire, [w:] G. Kennedy, Imperial Defence. The Old World Order 1856–1956, Routledge: Abingdon–New York 2007, s. 56. 10 Był to należący do Royal Navy okręt, który w 1949 r. stacjonował w pogrążonych w wojnie domowej Chinach. 20 kwietnia jednostka znalazła się pod ostrzałem, co wywołało zniszczenia i ofi ary. Okręt został unieruchomiony, a akcja ratunkowa–z użyciem ciężkiego krążownika HMS London zakoń- czyła się fi askiem. HMS Amethyst uciekł z pułapki dopiero pod koniec lipca. 10 Gwarantem bezpieczeństwa dla Brytyjczyków w powojennym systemie mię- dzynarodowym mogła być teoretycznie Organizacja Narodów Zjednoczonych. Skutecznie funkcjonujące Narody Zjednoczone miałyby dla Londynu niebagatel- ne znaczenie – umożliwiłyby bowiem pokojowe rozwiązywanie sporów, a prze- de wszystkim zwiększyłyby prawdopodobieństwo utrzymania sojuszu brytyjsko- -sowieckiego, co było żywotnym interesem Londynu. Już jednak w 1945 roku, i to jeszcze przed ostatecznym pokonaniem III Rzeszy, coraz częściej dawało się słyszeć głosy, że koniec wojny nie przyniesie spokoju i harmonii, a pragmatyczna geopolityka i strefy wpływów nadal będą odgrywać fundamentalną rolę w polityce państw. Jak przestrzegał w marcu 1945 roku brytyjski dyplomata Robert Hankey, pomimo mówienia o międzynarodowej solidarności, o budowie nowego paradyg- matu bezpieczeństwa – opartego na współpracy i konsultacjach – Stany Zjednoczo- ne i Związek Sowiecki prowadziły aktywną politykę zwiększania swoich wpływów na strategicznych dla siebie obszarach. „Musimy dotrzymać im kroku i okopać się, politycznie i strategicznie, w regionach, które mają dla nas kluczowe znaczenie” – sugerował Hankey11. Tabela 1. Podział siły globalnej, gospodarczej i wojskowej (w ) Państwo globalnaa Siła gospodarczab wojskowac Stany Zjednoczone Związek Sowiecki Wielka Brytania Niemcy Zachodnie Francja 1955 26 18 5 4 3 1960 22 17 4 4 3 1955 39 15 7 6 4 1960 31 17 7 7 4 1955 28 26 5 1 5 1960 28 22 3 2 4 Objaśnienia: a siła globalna: wydatki wojskowe, liczebność sił zbrojnych, populacja całkowita, populacja miejska, produkcja stali, konsumpcja paliw, b siła gospodarcza: produkcja stali i konsumpcja paliw, c siła wojskowa: wydatki wojskowe, liczebność sił zbrojnych. Źródło: W.C. Wohlforth, The Elusive Balance. Power and Perceptions During the Cold War, New York: Cornell University Press 1993, s. 139. W odróżnieniu od Stanów Zjednoczonych, zwiększających wpływy w Ameryce Łacińskiej i na Dalekim Wschodzie, oraz od Sowietów, którzy umacniali swoją wła- 11 Podczas wygłaszania tych słów Robert Hankey pracował w Departamencie Wschodnim Fore- ign Offi ce. FO 371/50774, Hankey Minute, 31.03.1945. 11 dzę w Europie Wschodniej, dla Brytyjczyków „okopywanie się” na kluczowych dla bezpieczeństwa pozycjach w praktyce przypominało ratowanie resztek swojej dawnej siły. Londyn, nawet pod lewicowymi rządami Clementa Attlee, starał się utrzymać choćby część globalnych wpływów i kontrolę nad zamorskimi koloniami, lekcewa- żąc wielką siłę rodzącej się na świecie świadomości narodowej wielu społeczeństw. Brytyjskie działania były tym trudniejsze, im wyraźniej rosły amerykańskie wpływy polityczno-wojskowe w dalekiej Azji, gdzie Amerykanie zajęli terytoria kontrolowane wcześniej przez Japończyków, choćby wyspy na Pacyfi ku, oraz południową część Półwyspu Koreańskiego. Ponadto, stojąca na krawędzi istnienia, Wielka Brytania zgo- dziła się we wrześniu 1940 roku, za cenę 50 starych niszczycieli US Navy, udostępnić Amerykanom swoje cenne bazy wojskowe od Nowej Funlandii przez Trinidad aż po Gujanę. Wymusiło to podzieleniem się strefami wpływów – o ile Amerykanie skoncentrowali się na Azji Północno-Wschodniej i Wschodniej (głównie Korea, Ja- ponia, Chiny), Wielka Brytania pozostała na tradycyjnych dla siebie obszarach – Azji Południowo-Wschodniej, Oceanu Indyjskiego i Bliskiego Wschodu. Dysproporcja była jednak wyraźna – podczas gdy Brytyjczycy zmniejszali swoje zaangażowanie, Amerykanie do połowy lat pięćdziesiątych mieli kontyngenty wojskowe już w 47 kra- jach, gdzie funkcjonowało 675 baz wojskowych. O ile Wielka Brytania utrzymywała wówczas poza granicami swojego kraju siły liczące około 180 tysięcy żołnierzy, o tyle poza Stanami Zjednoczonymi znajdowało się ponad milion amerykańskich żołnie- rzy12. Siły armii sowieckiej stacjonowały głównie na obszarze Związku Sowieckiego i Europy Środkowo-Wschodniej, która w znacznym stopniu (choćby Litwa, Łotwa, Estonia, Bułgaria, Rumunia, Ukraina, Białoruś, Polska, Niemcy Wschodnie) znalazły się pod polityczną, wojskową i gospodarczą kontrolą Moskwy. W wyniku II wojny światowej obszar samego Związku Sowieckiego powiększył się o niemal 700 tysięcy kilometrów kwadratowych i 20 milionów mieszkańców. W 1946 roku niepodległość uzyskało Królestwo Transjordanii, a dwa lata póź- niej Birma i Cejlon, w 1956 roku Sudan. W 1949 roku utracono Nową Funlandię, która na drodze referendum przyłączyła się do Kanady. Realizowanie nawet podsta- wowych zadań w czasie pokoju, wynikających z polityki imperialnej (imperial policy), było niezwykle wyczerpujące dla brytyjskiego wojska, które, począwszy od końca lat czterdziestych, zostało zmuszone do zaangażowania się w trudny konfl ikt na Mala- jach, gdzie od 1945 roku władzę sprawowała brytyjska administracja wojskowa. Choć w toczony w latach 1948–1960 konfl ikt (Malayan Emergency) po stronie Brytyjczyków zaangażowały się Australia i Nowa Zelandia to dawnej pozycji już nigdy nie odzyska- no. Podobnie zresztą jak w Indiach, które (wraz z utworzonym wówczas Pakistanem) 12 R. Kuźniar, Polityka i siła, Scholar: Warszawa 2006, s. 124. 12 w 1947 roku wybiły się na niepodległość13. Wbrew nadziejom wielu, choćby Ernesta Bevina, kontroli nad tym regionem utrzymać się już nie dało – wzrost determinacji do samostanowienia okazał się silniejszy niż brytyjska reputacja, nadwątlona serią klęsk w starciu z Japończykami, którzy w 1942 niespodziewanie łatwo zajęli Singapur. Równie dużym ciosem były wydarzenia na Bliskim Wschodzie, podcinające je- den z fi larów brytyjskiej polityki bezpieczeństwa. W Egipcie bowiem, postrzeganym jako klucz do bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii, rosły antybrytyjskie nastroje. W paź- dzierniku 1951 roku Egipt jednostronnie wypowiedział umowę z roku 1936, pozwa- lającą utrzymywać Brytyjczykom do 10 tysięcy żołnierzy w rejonie Kanału Sueskiego. Zagrożenie destabilizacją wymusiło na Londynie utrzymywanie tam dużych sił woj- skowych do tłumienia ewentualnych protestów. Wysłanie dwóch dodatkowych bry- gad było jedną z ostatnich decyzji rządu Partii Pracy w 1951 roku (łącznie 80 tysięcy żołnierzy), chociaż następcy Attlee i Bevina kontynuowali ich linię polityczną. Nie było jednak alternatywnego rozmieszczenia – po utracie Indii, Bliski Wschód stał się jedynym możliwym obszarem koncentracji znacznych brytyjskich wojsk poza Wy- spami Brytyjskimi, co było konieczne do realizowania polityki imperialnej. Sytuację pogorszyło obalenie, w 1952 roku, króla Faruka przez grupę ofi cerów, zwolenników arabskiej emancypacji narodowej i antykolonializmu. W dłuższej perspektywie po- zycji nie udało się obronić i Brytyjczycy musieli w 1956 roku wycofać się, wysyłając żołnierzy do Adenu i na Cypr, które były strategicznym zapleczem. Zdolność do globalnej projekcji siły została wówczas znacząco ograniczona, a koncepcja oparcia swojego bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie wymagała zrewidowania. Komplikowała się też sytuacja w Palestynie, gdzie Brytyjczykom nie udawało się powstrzymać masowego napływu ludności żydowskiej, co prowadziło do dalszej de- stabilizacji, zamiast oczekiwanego pokojowego uregulowania stosunków ze wszyst- kimi państwami arabskimi. Nie udało się przeforsować planu Morrisona w kwestii utworzenia palestyńskiej (arabsko-żydowskiej) federacji. Sprzeciw Stanów Zjedno- czonych, na które naciskali syjoniści, był zbyt duży. Londyn przyznał się do porażki, gdy we wrześniu 1947 roku jednostronnie ogłosił wygaśnięcie swojego mandatu 14 maja 1948 roku. Utrata wpływów na Bliskim Wschodzie była szczególnie groź- na dla pozycji i bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii – oznaczała bowiem zagrożenie utraty dostaw taniej ropy naftowej z tego regionu oraz pogorszenie pozycji geo- strategicznej – utraty dostępu do kluczowych obszarów, umożliwiających projekcję siły na Afrykę, w kierunku Indii, a także na region kaspijski, szczególnie istotny dla sowieckiego wysiłku gospodarczo-wojennego. Co gorsza, koniec II wojny światowej zwiększył zainteresowanie Związku Sowieckiego tym regionem (szczególnie Iranem 13 Utrata Indii była największym ciosem dla planowania obronnego Imperium Brytyjskiego i jego bezpieczeństwa. Utracono ważne strategiczne rezerwy osobowe oraz szlaki komunikacyjne. 13 oraz Izraelem w pierwszym okresie jego państwowości), co jeszcze bardziej kom- plikowało brytyjską sytuację. Brytyjscy decydenci nie mogli mieć pewności gdzie Moskwa zatrzyma się w swym pościgu za wpływami. W Palestynie? W Egipcie czy może w Maroku? Późniejsze lata jeszcze bardziej ograniczyły brytyjską potęgę i zdolność global- nej projekcji siły, co stworzyło szereg zagrożeń tak dla całego Imperium Brytyjskie- go, jak i samych Wysp Brytyjskich. Atuty tego państwa stały się jego ciężarem. O ile bowiem do zimnej wojny źródłem potęgi były posiadłości zamorskie o różnym statusie (w tym autonomii), to po 1945 roku coraz bardziej następowało odwróce- nie proporcji – drenowały resztkę sił. Zamiast czerpać potęgę z tych podległych sobie obszarów (zasoby naturalne i osobowe), Wielka Brytania, podobnie zresztą jak Francja (Afryka Północna, Indochiny), Belgia (Kongo), by utrzymać pokój, mu- siała wysyłać tam kontyngenty wojskowe. Pierwszym był wysłany na prośbę rządu Holandii do Indonezji we wrześniu 1945 roku. W kraju wybuchły walki pomiędzy partyzantami walczącymi o niepodległość a holenderskimi osadnikami. Do listopa- da siły brytyjskie liczyły już 24 tysiące żołnierzy, a po serii porażek (kilkutysięczne straty) wojska Wielkiej Brytanii i Wspólnoty Narodów zostały wycofane w listopa- dzie 1946 roku. Chociaż kontyngenty w porównaniu z operacjami z czasów II wojny światowej nie były liczne, to działania przeciwko partyzantom były niezwykle wyczerpujące. Tym bardziej że często w operacjach udział brali żołnierze z poboru. Niewielkim po- cieszeniem był fakt, iż starcia te zakończyły się bez porównania większym powodze- niem niż francuskie wojny w Indochinach i Algierii czy amerykańska w Wietnamie. Oprócz Indonezji wystarczy wspomnieć sytuację w Kenii, gdzie miejscowa ludność rozpoczęła walkę o niepodległość. W 1952 roku konieczne okazało się ogłoszenie stanu wyjątkowego. Był to początek trudnego procesu dekolonizacyjnego w Afryce, którego nie dało się już zatrzymać. Zaledwie trzy lata później brytyjski gubernator został zmuszony ogłosić stan wyjątkowy na Cyprze, gdzie bojówki greckich Cypryjczyków EOKA dążyły do suwe- renności wyspy i zrzucenia władzy Londynu. W obu konfl iktach Wielka Brytania zo- stała zmuszona do kapitulacji, potwierdzając słabość środków prowadzenia polityki, tak gospodarczych, politycznych, jak i wojskowych – zarówno Cypr, jak i Kenia uzy- skały ostatecznie niepodległość. Wpływów polityczno-wojskowych już nie odzyska- no. Dotyczy to również Malty, mającej dla Wielkiej Brytanii, potwierdzone podczas obu wojen światowych, strategiczne znaczenie. Okres niemal 170-letniej kontroli nad Maltą zakończył się wraz z ogłoszeniem w 1964 roku przez to państwo niepodległoś- ci. Trudno tym samym nie uznać, iż stwierdzenie z manifestu konserwatystów (1955) o tym, że Imperium i Wspólnota Narodów to „największa siła pokoju i postępu 14 w dzisiejszym świecie” była jednie sloganem, w który mało kto już wierzył14. Rację ma bowiem Sean Greenwood, który stwierdził, iż świat przestał się kręcić wokół Wielkiej Brytanii15. Tabela 2. Podstawowe wskaźniki gospodarki Wielkiej Brytanii Rok 1945 1946 1947 1948 1949 1950 1951 Eksport (1938 = 100) Import (1938 = 100) Bieżący bilans płatniczy (mln funtów) 46,5 100,0 109,3 139,5 153,5 174,4 172,1 61,1 68,1 75,0 79,2 84,7 84,7 95,9 –875 –230 –381 +26 +1 +307 –365 Infl acja ( ) 4,7 4,4 5,5 7,6 2,6 2,9 9,9 Bezrobocie ( ) 2,0 1,9 1,4 1,3 1,2 1,3 1,1 Źródło: N.W.C. Woodward, The Management of the British Economy, 1945–2001, Manchester Univer- sity Press: Oxford–New York 2004, s. 46–47. Odzyskanie dawnej siły było trudne, gdyż II wojna światowa stanowiła potęż- ny cios dla gospodarki. Zadłużenie Wielkiej Brytanii wobec sojuszników wynosiło w czerwcu 1945 roku ponad 3,5 miliarda funtów16. Jedynie zdecydowanie większy eksport mógł uratować sytuację, ale w porównaniu z 1938 rokiem spadł on o 1/3. Niemal 40 procent rynków zagranicznych zostało bezpowrotnie utraconych, co utrudniało eksport własnych towarów i sprowadzanie tanich z importu, w tym su- rowców i żywności. Na opłacenie wojny wyzbyto się bowiem zagranicznego majątku wartego ponad miliard funtów. Był to olbrzymi problem, gdyż możliwość importu i eksportu na preferencyjnych warunkach stanowiła jedno ze źródeł siły Wielkiej Brytanii. Wpływy z przychodów eksportowych spadły o około 70 , podczas gdy ceny produktów wzrosły dwukrotnie. Co gorsza, spadł poziom rezerw złota i dola- 14 K. Robbins, Zmierzch wielkiego mocarstwa. Wielka Brytania w latach 1870–1992, Ossolineum: Wroc- ław 2000, s. 229. 15 S. Greenwood, Britain and the Cold War 1945–91, St. Martin’s Press: New York 2000, s. 42. 16 K. Szlichciński, Brytyjska gospodarka wojenna 1939–1945, Bellona: Warszawa 2002, s. 227. David Reynolds podaje sumę 4,7 miliarda funtów wojennych długów: D. Reynolds, Britannia Overruled: Brit- ish Policy and World Power in the Twentieth Century, Pearson Education: Harlow 2000, s. 151–152. Z kolei Bertjan Verbeek (za: W.R. Louis, The British Empire in the Middle East, 1945–1951. Arab Nationalism, the United States, and Postwar Imperialism, Clarendon Press: Oxford–Oxford University Press: New York 1984) podaje następujące dane o długach: Indie (1,1 mld), Egipt (400 mln), Irak (70 mln). B. Verbeek, Decision-making in Great Britain During the Suez Crisis. Small Groups and a Persistent Leader, Ashgate Publish- ing: Aldershot–Burlington 2003, s. 44. 15 rów – z 605 milionów funtów do 453 milionów funtów. Rósł dług publiczny, który szybko osiągnął największe w historii kraju rozmiary. W okresie 1945–1951 infl acja wahała się od 2,6 do 9,9 . Defi cyt na rachunku bieżącym wyniósł w 1944 roku 2,5 miliarda funtów, a prognozy nie były pocieszające – równowaga miała pojawić się dopiero po 3–5 latach pokoju i to w sytuacji radykalnego zwiększenia eksportu przy jednoczesnym ograniczaniu importu17. Nic więc dziwnego, że John Keynes określił to mianem „fi nansowej Dunkierki”. Co gorsza, 29 sierpnia 1945 roku Waszyngton wstrzymał wykonywanie porozumienia Lend–Lease. Sytuacja była tak trudna, że Brytyjczycy zostali zmuszeni skierować do Amery- kanów prośbę o pożyczkę. Brytyjskiej delegacji w Waszyngtonie przewodził Keynes, jednak na niewiele się to zdało. Oczekiwania, że w nagrodę za sześcioletnie po- święcenie w wojnie Wielka Brytania otrzyma hojny prezent, nie spełniły się. Osta- tecznie, po długich i żmudnych negocjacjach, Wielka Brytania otrzymała łącznie 5 miliardów dolarów kredytu (w tym od Kanadyjczyków), który miał być spłacany po pięciu latach, przy oprocentowaniu 2 18. Znaczna jego część została wykorzystana na rozliczenie wartego 27 miliardów dolarów Lend–Lease oraz na zakup węgla. Choć pieniądze przyczyniły się do podratowania brytyjskiej gospodarki, to warunki słusz- nie uznano za niekorzystne. W krótkim okresie Stany Zjednoczone zyskały sobie w Wielkiej Brytanii wielu wrogów, a sympatia zdobyta w czasie wojny – szczególnie wśród lewicy – szybko prysła. William Curti Wohlforth warunki pożyczki uznał za drakońskie, cytując przy tym komentarz z „The Economist” (23 sierpnia 1947): „Niewiele osób w kraju wierzy komunistycznej tezie, iż świadomym celem amery- kańskiej polityki jest zrujnowanie Wielkiej Brytanii i zniszczenie wszystkiego, o co Wielka Brytania walczy w świecie. Fakty mogą być jednak w ten sposób interpreto- wane, a rezultaty takiej polityki zgodne mogą być z przewidywaniami komunistów, nawet jeśli w rzeczywistości nie jest to intencją Amerykanów”19. Parlamentarzysta 17 J. Saville, The Politics of Continuity: British Foreign Policy and the Labour Government 1945–1946, Verso: London–New York 1993, s. 150. Szerzej na temat sytuacji gospodarczej zob. G.C. Peden, Economic Aspects of British Perceptions of Power on the Eve of the Cold War, [w:] J. Becker, F. Knipping [eds.], Power in Europe? Great Britain, France, Italy, and Germany in a Postwar World 1945–1950, De Gruyter: Berlin–New York 1986, s. 237–262. 18 Wszystkie należności, o łącznej wartości 7,5 miliarda dolarów, spłacono w 2006 roku. Zdaniem Petera Jonesa, Amerykanie z nieufnością podchodzili do planów gospodarczych Partii Pracy, szczegól- nie nacjonalizacji gospodarki. Po drugie, oba państwa stanowiły dla siebie rywali w dziedzinie gospo- darczej. Stany Zjednoczone były zainteresowane osłabieniem brytyjskich wpływów i zmniejszeniem roli funta. P. Jones, America and the British Labour Party. The Special Relationship at Work, Tauris Academic Studies: London–New York 1997, s. 35–36. 19 W.C. Wohlforth, op. cit., s. 70; G.C. Herring, From Colony to Superpower: U.S. Foreign Relations Since 1776, Oxford University Press: Oxford–New York 2008, s. 605–606. 16 z ramienia Partii Konserwatywnej Robert Boothby określił umowę otwarcie – to „ekonomiczne Monachium”20. Ściśle racjonowano dostęp do węgla i benzyny – szczególnie podczas kryzysu zimą 1947 roku. Utrzymywano przydziały ubrań i żywności. W 1946 roku konieczne okazało się wprowadzenie systemu racjonowania chleba, co trwało aż dwa lata. Do 1948 roku utrzymywano system rozdziału kartofl i. Odsetek Brytyjczyków ze zbyt ubogą dietą szacowano na 55 , a więc więcej niż podczas wojny21. W 1947 roku wprowadzono na krótki czas wymienialność funta szterlinga, co doprowadziło do gwałtownego wykupu amerykańskiego dolara. Po miesiącu eksperyment wstrzymano. Pokazywało to z jak niewielką wiarą do własnego systemu gospodarczego podchodzą Brytyjczycy. Dwa lata później dokonano dewaluacji funta z poziomu 4,03 dolarów do 2,80 dolarów, co pozytywnie wpłynęło na bilans płatniczy i nie doprowadziło do istotnego wzrostu infl acji, który negatywnie wpłynąłby na stan gospodarki, choćby poprzez spowolnienie lub nawet zatrzymanie wzrostu poziomu życia społeczeństwa. W październiku 1951 roku Stany Zjednoczone wymusiły na Wielkiej Brytanii i in- nych państwach Europy Zachodniej wojnę gospodarczą z blokiem sowieckim. Kon- sekwencją było zerwanie korzystnej dla Brytyjczyków współpracy handlowej, dającej dostęp do tanich surowców. Gospodarka miała istotny wpływ na wojsko. Po 1945 roku wojskowi decydenci utracili wcześniejszą względną swobodę w kształtowaniu sił zbrojnych według swo- ich oczekiwań. Wcześniej bowiem rząd – jako cywilny zwierzchnik – przekazywał wojskowym (szefom Sztabu) ogólne założenia polityki zagranicznej i bezpieczeń- stwa. Wtedy to ofi cerowie mieli możliwość samodzielnego wskazania jakie siły i środ- ki będą potrzebne do wykonania przyjętej linii polityczno-wojskowej. Z powodów fi nansowych rząd Clemente`a Attlee został zmuszony odrzucić ten sposób, wybie- rając metodę bardziej odpowiadającą imperium w stanie schyłkowym – wydatki na obronność ściślej powiązano z PKB. Wojskowi mogli już jedynie decydować o po- dziale przyznanej puli22. 20 D. Reynolds, op. cit., s. 151. Warto przytoczyć stwierdzenie Edwarda Ingrama, uznanego bry- tyjskiego historyka i wieloletniego redaktora naczelnego „International History Review”, podzielane przez wielu jego rodaków: „chociaż podczas II wojny światowej Stany Zjednoczone nie wypowiedziały Wielkiej Brytanii wojny, to zniszczyły ją i to być może świadomie […] przyjęto w odniesieniu do Europy strategię, która miała zniszczyć brytyjską armię i doprowadzić państwo do bankructwa”. E. Ingram, The British Empire as a World Power, Frank Cass: London–Portland 2001 s. 7. 21 B. Wasserstein, Barbarism Civilization. A History of Europe in Our Time, Oxford University Press: Oxford–New York 2007, s. 449. Szerzej na temat sytuacji gospodarczej Wielkiej Brytanii w tym okresie zob. A. Cairncross, The British Economy since 1945. Economic Policy and Performance, 1945–1995, Blackwell Publishers: Oxford 2002, s. 45–90. 22 Na ich zarzuty, że może to negatywnie wpłynąć na bezpieczeństwo Wielkiej Brytanii, Attlee odpowiedział szczerze: „tak krawiec kraje, jak mu materiału staje”. A. Gorst, ‘We Must Cut Our Coat 17 Wydatki na obronność w stosunku do PKB były niewystarczające. Dopiero wy- buch wojny koreańskiej zwiększył znacząco zbrojenia. W wartościach absolutnych było to jednak za mało, by zbudować militarny instrument do realizacji polityki bezpieczeństwa równy amerykańskiemu czy sowieckiemu. Wielka Brytania opierała swój optymizm na planie budowy strefy wolnego handlu w ramach Wspólnoty Na- rodów z funtem jako walutą dominującą. Postępująca dewaluacja funta przy jedno- czesnym zwiększeniu znaczenia dolara sprawiały, że w 1952 roku doszło do kryzysu w bilansie płatniczym. Wymusiło to na brytyjskim kanclerzu skarbu wystąpienie do Amerykanów z prośbą o pomoc fi nansową. Została ona ostatecznie udzielona, ale w mniejszym rozmiarze niż oczekiwano w Londynie23. Przyczyniło się to do tego, że odrzucono proponowaną przez szefów Sztabu strategię przygotowania sił zbrojnych zarówno na wojnę jądrową, jak konwencjonalną (miały następować po sobie). Tłu- maczono, że pieniędzy starczy tylko na jedną z nich. Był to dobitny przykład tego, jak ograniczenia fi nansowe i gospodarcze mogą wpływać na strategię bezpieczeństwa24. Tabela 3. Wydatki na obronność wybranych członków NATO ( PNB) Państwo Kanada Francja RFN Włochy Wielka Brytania Stany Zjednoczone NATO 1949 2,4 6,2 – 3,9 7,0 5,1 5,1 1950 2,9 6,3 – 4,2 7,3 5,5 5,4 1951 6,2 8,2 – 4,7 8,9 10,8 9,7 1952 8,5 10,0 – 5,0 11,2 14,9 13,0 1953 8,5 10,6 4,9 4,2 11,2 14,7 12,4 1954 7,7 8,5 4,7 4,5 9,9 12,7 10,7 1955 7,2 7,4 4,8 4,1 9,2 11,0 9,4 1990 2,0 3,6 2,9 2,3 4,0 5,5 – Źródło: G.C. Peden, Arms, Economics and British Strategy. From Dreadnoughts to Hydrogen Bombs, Cambridge University Press: New York 2007, s. 259. Dane na rok 1990 za: C. Cook, J. Stevenson, The Longman Companion to Britain Since 1945, Pearson Education: London 2000. Mimo wszystko, gospodarczo, Wielka Brytania, pozostająca pod wpływem in- terwencjonistycznych poglądów Keynesa, odbiła się od dna. Makroekonomiczna po- lityka laburzystów sprawiła, iż bezrobocie było niewielkie, co jest nieosiągalne dla niemal wszystkich współczesnych rządów. Rozwiązano tym samym wielką społecz- ną bolączkę Wielkiej Brytanii lat trzydziestych, która doprowadziła do zmniejszenia According To Our Cloth’: The Making of British Defence Policy, 1945–8, [w:] R.J. Aldrich (ed.), British Intelligence, Strategy and the Cold War, 1945-51, Routledge: London–New York 2005, s. 144. 23 B. Verbeek, op. cit., s. 50. 24 Ostateczenie koncepcja przetrwała dzięki wsparciu Churchilla, który darzył wielkim sentymen- tem marynarkę wojenną. 18 popularności wolnego rynku i liberalizmu gospodarczego. Pomiędzy rokiem 1951 a 1953 pensje wzrosły o 72 , a w przemyśle aż o 95 25. Bezrobocie wynosiło 1,5 . Wartość eksportu wzrosła o 270 , podczas gdy importu tylko o 57. W 1950 roku za- przestano racjonowania benzyny (mimo gwałtownego wzrostu liczby samochodów), w 1952 roku zniesiono kartki na herbatę, a rok później na cukier. W tym okresie osiągnięto już przedwojenne racje żywnościowe w większości kategorii oraz wyraź- nie zwiększono poziom produkcji przemysłowej – szybciej niż choćby we Francji. Zanotowano korzystny bilans płatniczy. Strajków było niewiele. Pomimo tego, cięcia wydatków stały się jednym z priorytetów w polityce bezpieczeństwa Anthony`ego Edena, gdy ten w 1955 roku objął po Churchillu funkcję premiera. W tymże roku znów borykano się z kryzysem fi nansów. Jak stwierdził, kłopoty gospodarcze po- przednich rządów wynikały z tego, iż starano się „zrobić zbyt dużo na zbyt wielu płaszczyznach obrony”26. Konieczne stało się całkowite zrezygnowanie z analizo- wanej później koncepcji wojny dwufazowej, przy jednoczesnej zmianie priorytetów zbrojeniowych – kosztem głównie marynarki wojennej i wojsk lądowych. Wychowani na sukcesach Imperium oraz bohaterskich czynach Horatio Kit- chenera i Cecila Rhodesa, Brytyjczycy przez długi czas nie zamierzali pogodzić się z utratą swojego znaczenia. W 1864 roku Lord Robert Cecil jakże trafnie wyraził charakter Brytyjczyka stwierdzając, iż „zostaliśmy wychowani w przeświadczeniu, że głos Anglii znaczy wiele we wszystkich stronach świata. Nasza narodowa duma karmiona jest opowieściami o chlubnych czynach naszych ojców, własnoręcznie po- konujących nieprzyjaciela, przed którym klękały inne europejskie narody”27. Przeko- nanie to tkwiło nawet w liberałach. Jak stwierdził w 1878 roku czterokrotny premier William Gladstone, starający się uniemożliwić konserwatystom uzyskanie monopolu na politykę imperialną, „sentyment do Imperium jest nieodłączną częścią duszy każ- dego Brytyjczyka”28. W konsekwencji wykształcił się specyfi czny paradygmat, z silnie zakorzenioną koncentracją na obronie własnych interesów, ochronie imperium i wpływów poli- tycznych, wojskowych i handlowych na własnym terytorium. Uniemożliwienie ja- kiejkolwiek sile osiągnięcie pozycji dominującej rodziło w Europie kontynentalnej korzystny dla Londynu impas, dający Wyspom Brytyjskim bezpieczeństwo i szansę na użycie swoich zasobów w odległych zakątkach Imperium, na ogół w sposób nie- bezpośredni, lecz na drodze wpływania i wykorzystywania lokalnych podmiotów do 25 D. Childs, op. cit., s. 68. 26 M. Dockrill, British Defence since 1945, Basil Blackwell: Oxford–New York 1988, s. 56. 27 J. Charmley, Splendid Isolation to Finest Hour: Britain as a Global Power, 1900–1950, [w:] G. Johnson, The Foreign Offi ce and British Diplomacy in the Twentieth Century, Routledge: Abingdon–New York 2005, s. 131. 28 J. Lowe, Britain and Foreign Affairs, 1815–1885. Europe and Overseas, Routledge: London–New York 1998, s. 7. 19
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Polityka bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii w latach 1945–1955
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: