Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00445 010045 20263219 na godz. na dobę w sumie
Prawo karne. Wydanie 21 - ebook/pdf
Prawo karne. Wydanie 21 - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 400
Wydawca: C. H. Beck Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-8158-723-5 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> prawo i podatki
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

W podręczniku ,,Prawo karne' w przystępny i uporządkowany sposób wyjaśniono zagadnienia związane z przepisami regulującymi omawianą tematykę.

Publikacja została poniedzielona na dwie części, z których część ogólna porusza kwestie związane z

Natomiast część szczególna przedstawia konkretne typy przestępstw, m.in.:

Podręcznik przeznaczony jest przede wszystkim dla studentów wydziałów prawa, a także dla tych, którzy są zainteresowani problematyką prawa karnego.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Rozdział I. Zagadnienia wstępne § 1. Prawo karne na tle innych gałęzi prawa i dyscyplin naukowych I. Pojęcie prawa karnego Literatura: L. Gardocki, Zarys prawa karnego międzynarodowego, Warszawa 1985; L. Gardocki (red.), Prawo karne międzynarodowe. Zarys systemu, Warszawa 2017; M. Kró- likowski, P. Wiliński, J. Izydorczyk, Podstawy prawa karnego międzynarodowego, Warsza- wa 2008; W. Marcinkowski, Kodeks karny. Część wojskowa. Komentarz, Warszawa 2011; A. Marek, Prawo wykroczeń (materialne i procesowe), Warszawa 2008; tenże (red.), System Pr. Kar., t. 1. Zagadnienia ogólne, Warszawa 2010; C. Nowak, Wpływ procesów globalizacyj- nych na polskie prawo karne, Warszawa 2014; S. Przyjemski, Prawo karne wojskowe, Gdańsk 1999; D. Szumiło-Kulczycka, Prawo administracyjno-karne, Kraków 2004; L. Wilk, J. Za- grodnik, Prawo karne skarbowe, Warszawa 2009; E. Zielińska, Europeizacja i harmonizacja prawa karnego w ramach Unii Europejskiej, [w:] System Pr. Kar., t. 2, Warszawa 2011. Prawo karne (materialne) jest dziedziną prawa określającą czyny będące przestępstwami, kary grożące za popełnienie przestępstw, środki karne i środki zabezpieczające stosowane w związku z naruszeniem prawa karnego oraz zasa- dy odpowiedzialności karnej. Prawo karne w szerszym znaczeniu tego określenia obejmuje również pra- wo karne procesowe (inaczej postępowanie karne albo procedura karna) oraz prawo karne wykonawcze. Prawo karne procesowe jest dziedziną prawa określającą reguły postępo- wania organów państwowych w procesie karnym, tj. działalność zmierzającą do ustalenia, czy i przez kogo popełnione zostało przestępstwo, i do osądzenia sprawcy przestępstwa. Prawo karne procesowe określa też uprawnienia i obo- wiązki osób uczestniczących w procesie karnym. Prawo karne wykonawcze reguluje tryb wykonywania kar orzeczonych za przestępstwo oraz uprawnienia osób skazanych. W ramach prawa karnego wy- konawczego wyróżnia się jego część o największym znaczeniu praktycznym, zwaną prawem penitencjarnym, która zawiera przepisy odnoszące się do wy- konywania kary pozbawienia wolności. 1 2 3 Nb. 1–3 4 5 6 7 2 Rozdział I. Zagadnienia wstępne Prawo karne materialne zawarte jest w Polsce głównie w Kodeksie karnym, prawo karne procesowe w Kodeksie postępowania karnego, zaś prawo karne wykonawcze w Kodeksie karnym wykonawczym. W ramach prawa karnego wyodrębnia się pewne jego części charakteryzu- jące się odmiennością przedmiotu i sposobu regulacji. Są to: prawo karne skar- bowe i prawo karne wojskowe. Prawo karne skarbowe reguluje problematykę odpowiedzialności za prze- stępstwa i wykroczenia skarbowe, tzn. czyny naruszające interesy Skarbu Pań- stwa w zakresie podatków, ceł, obrotu dewizowego oraz gier losowych i tota- lizatorów. Prawo karne skarbowe zawarte jest w Kodeksie karnym skarbowym z 1999 r. Jego specyfika, oprócz wspomnianego zakresu czynów karalnych, wyraża się w odmiennych częściowo zasadach odpowiedzialności. Kodeks kar- ny skarbowy zawiera też szereg odmienności w zakresie przepisów procedural- nych. Prawo karne wojskowe mieści się w Kodeksie karnym jako jego wyod- rębniona „Część wojskowa” (art. 317–363 KK). Określa ono tzw. przestępstwa wojskowe, tzn. przestępstwa żołnierzy łączące się z obowiązkiem służby woj- skowej i dyscypliną wojskową (np. dezercja), i wprowadza pewne odmienno- ści od ogólnych zasad odpowiedzialności karnej, mające zastosowanie również w razie po pełnienia przez żołnierza przestępstwa niewojskowego. Dziedziną prawa ściśle wiążącą się z prawem karnym jest postępowanie z nieletnimi, uregulowane w ustawie z 26.10.1982 r. o postępowaniu w spra- wach nieletnich (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 969 ze zm.). Nie jest to część prawa karnego, ponieważ wobec nieletnich w zasadzie nie stosuje się kar, lecz środki wychowawcze i poprawcze. Podstawą zastosowania tych środków mo- że być jednak m.in. popełnienie czynu karalnego, zabronionego przez ustawę (głównie Kodeks karny) jako przestępstwo, stąd ścisły związek postępowania z nieletnimi z prawem karnym. Ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich reguluje również kwestie proceduralne i postępowanie wykonawcze. Dziedziną prawa blisko spokrewnioną z prawem karnym jest prawo o wy- kroczeniach. Przepisy należące do tej dziedziny zawiera głównie Kodeks wy- kroczeń z 1971 r., a w zakresie procedury – Kodeks postępowania w spra- wach o wykroczenia z 2001 r. Prawo o wykroczeniach określa czyny będące wykroczeniami, kary grożące za wykroczenia i zasady odpowiedzialności za wykroczenia. Kodeks wykroczeń nie nazywa odpowiedzialności za wykrocze- nie odpowiedzialnością karną, niemniej istota tych dwóch rodzajów odpowie- dzialności jest taka sama, skoro chodzi o wymierzanie kar za czyny zabronione przez ustawę. Prawo o wykroczeniach od prawa karnego różni głównie waga czynów, którymi każda z tych dziedzin prawa się zajmuje. Wykroczenia są czy- Nb. 4–7 § 1. Prawo karne na tle innych gałęzi prawa i dyscyplin naukowych 3 nami karal nymi o niższym stopniu społecznej szkodliwości niż przestępstwa i w związku z tym zagrożone są łagodniejszymi karami. Granica między ty- mi dwoma rodzajami czynów jest w pewnym stopniu płynna i zdarza się, że ustawodawca przekształca dotychczasowe przestępstwa w wykroczenia lub odwrotnie. Nie dotyczy to jednak zasadniczego zestawu przestępstw i wykro- czeń. Trudno sobie wyobrazić, by kiedykolwiek przestępstwo rozboju stało się wykroczeniem, a wykroczenie niezastosowania się do znaku lub sygnału dro- gowego przestępstwem. Charakterystyczne dla wykroczeń jest też to, że inaczej niż przy przestępstwach ich popełnienie nie łączy się przeważnie z moralnym potępieniem sprawcy. W ostatnich latach pojawiło się w literaturze prawniczej pojęcie prawa administracyjno-karnego, oznaczające „ogół regulacji prawnych obejmują- cych ustanowienie i dochodzenie odpowiedzialności z tytułu naruszenia pra- wa administracyjnego, obwarowanych sankcją w postaci kary pieniężnej, opłaty sankcyjnej, opłaty podwyższonej lub podobnej finansowej sankcji re- alizowanej w administracyjnym postępowaniu i przed administracyjnym or- ganem” (D. Szumiło-Kulczycka, Prawo administracyjno-karne, Kraków 2004, s. 29). Przykładem takiej regulacji może być art. 88 ustawy o ochronie przyro- dy z 16.4.2004 r. (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 1614 ze zm.), według którego wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pienięż- ną za usunięcie drzewa lub krzewu bez zezwolenia. W praktyce wymierzanie administracyjnych kar pieniężnych może być równie, a nawet bardziej dolegliwe niż ukaranie grzywną za przestępstwo lub wykroczenie. W literaturze krytykuje się coraz szersze stosowanie odpowie- dzialności administracyjno-karnej, niezapewniającej w dostatecznym stopniu realizacji funkcji gwarancyjnej, tak jak jest ona rozumiana w prawie karnym, zwłaszcza w zakresie oparcia odpowiedzialności na zasadzie winy (Szumiło- -Kulczycka, jw., s. 177 i nast.). 8 Wśród nazw dyscyplin prawniczych zawierających przymiotnik „kar- ne” spotykamy również termin „prawo karne międzynarodowe”. W literatu- rze prawniczej używa się terminu „prawo karne międzynarodowe” i terminu „międzynarodowe prawo karne”, panuje jednak znaczna rozbieżność po- glądów co do zakresu tych pojęć. Najczęściej przez prawo karne międzyna- rodowe rozumie się przepisy wewnętrznego prawa karnego, odnoszące się do przestępstw z elementem obcym (np. popełnionych przez cudzoziemców lub za granicą) oraz do instytucji międzynarodowej współpracy w sprawach kar- nych (ekstradycja, wykonywanie obcych wyroków skazujących). Natomiast przez międzynarodowe prawo karne rozumie się przeważnie przepisy pra- wa międzynarodowego publicznego, odnoszące się do przestępstw międzyna- Nb. 8 9 4 rodowych, a zwłaszcza do zbrodni przeciwko pokojowi, zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości. Rozdział I. Zagadnienia wstępne Wydaje się, że najbardziej trafne jest szerokie rozumienie pojęcia prawo karne międzynarodowe, obejmujące wszelkie międzynarodowe aspekty odpo- wiedzialności karnej. W tym szerokim rozumieniu prawo karne międzynarodo- we obejmuje: 1) normy prawa karnego wewnętrznego poszczególnych państw, dotyczące za- kresu zastosowania ustawy karnej (tzw. prawo karne kolizyjne); 2) normy prawa wewnętrznego i normy zawarte w dwustronnych i wielostron- nych umowach międzynarodowych, odnoszące się do ekstradycji i innych form współpracy międzynarodowej w sprawach karnych; 3) normy prawa międzynarodowego zawarte w wielostronnych umowach międzynarodowych, odnoszące się do pewnych czynów (określanych jako delicta iuris gentium); umowy te przede wszystkim zobowiązują sygnata- riuszy do kryminalizacji takich czynów (np. piractwa, handlu narkotykami) i do współpracy w ich ściganiu; 4) normy prawa międzynarodowego ustanawiające odpowiedzialność za zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko pokojowi i zbrodnie przeciwko ludzkości (tzw. prawo norymberskie); 5) normy wewnętrznego prawa karnego odnoszące się do zbrodni przeciwko pokojowi, zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości; 6) normy prawa międzynarodowego zawarte w wielostronnych umowach mię- dzynarodowych odnoszących się do praw człowieka (np. w Międzynarodo- wym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych z 1966 r. lub w Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z 1950 r.) i ustalają- ce pewne standardy w zakresie prawa karnego, prawa karnego procesowe- go i prawa karnego wykonawczego, które powinny być przestrzegane przez państwa – sygnatariuszy tych umów – przy tworzeniu i stosowaniu przepi- sów prawa wewnętrznego. Należy też zauważyć, że z chwilą uzyskania przez Polskę członkostwa w Unii Europejskiej prawo unijne wywiera wpływ na polskie prawo karne. Od- bywa się to zarówno przez zobowiązanie polskiego ustawodawcy do tworzenia określonych przepisów, jak i przez bezpośrednie stosowanie prawa unijnego. W literaturze wskazuje się na proces harmonizacji prawa karnego w pań- stwach członkowskich UE, którego charakterystycznymi przykładami są ure- gulowania dotyczące takich zjawisk, jak terroryzm, handel ludźmi, wykorzy- stywanie seksualne dzieci, handel narkotykami, korupcja, pranie brudnych pieniędzy czy też działania na szkodę środowiska naturalnego (zob. na ten te- mat: E. Zielińska, Europeizacja, s. 347 i nast.). Nb. 9 10 11 § 1. Prawo karne na tle innych gałęzi prawa i dyscyplin naukowych 5 II. Nauka prawa karnego i nauki pokrewne Prawo karne jako dziedzina prawa pozytywnego, a więc jako zespół obo- wiązujących przepisów, jest przedmiotem badań dyscypliny naukowej – nauki prawa karnego. Nauka prawa karnego zajmuje się wykładnią obowiązujących przepisów, tworzeniem usystematyzowanego zbioru pojęć, instytucji i zasad tego prawa (tzw. dogmatyka prawa karnego). Uprawianie nauki prawa karnego nie ograni- cza się jednak do tego typu rozważań. W ramach tej dyscypliny mieści się rów- nież wyjaśnianie społecznej funkcji przepisów, instytucji i zasad prawa karne- go oraz ich krytyczna ocena i formułowanie propozycji zmian prawa karnego. Wymaga to gromadzenia wiedzy o historii prawa karnego i rozwiązaniach usta- wodawczych w innych państwach (metoda prawnoporównawcza), dokonywa- nia krytycznej analizy orzecznictwa sądowego, jak również przeprowadzania empirycznych badań funkcjonowania prawa karnego w praktyce. Pokrewne nauce prawa karnego są dziedziny naukowe zajmujące się różny- mi aspektami przestępstwa, przestępczości, kary i jej wykonywania oraz stoso- wania prawa karnego. Taką dziedziną jest nauka procesu karnego. Do nauk po- krewnych zaliczamy też: 1) kryminologię, 2) wiktymologię, 3) kryminalistykę, 4) naukę o polityce kryminalnej i nauki penitencjarne. Kryminologia jest nauką o przestępczości i przestępcy. Uprawiana jest w formie badań empirycznych i formułowania na ich podstawie twierdzeń ogól- nych o badanych zjawiskach. Badanie przestępczości jako zjawiska społecz nego polega przede wszystkim na opisie jej rozmiarów, struktury, dynamiki i skut- ków społecznych. Problemem, któremu kryminologia poświęca najwięcej miej- sca, jest zagadnienie przyczyn przestępczości. Jest to też problem, który był i jest w kryminologii przedmiotem największych sporów naukowych i któremu najczęściej poświęcone są koncepcje teoretyczne kryminologów, określane ja- ko teorie kryminologiczne. Głównie w aspekcie przyczyn przestępczości pro- wadzone są też kryminologiczne badania nad sprawcami przestępstw, dotyczące ich cech fizycznych, motywów działania, cech osobowości i trybu życia. Do zadań kryminologii zalicza się też badania środków i metod zwalczania i zapobiegania przestępczości i ich skuteczności. Niekiedy kryminologia, wbrew swej nazwie, rozumiana jest szerzej, tzn. za przedmiot jej badań uważa się nie tylko przestępczość, ale również inne zjawi- ska zaliczane do patologii społecznej, np. alkoholizm. Nb. 10–11 12 13 14 15 6 Rozdział I. Zagadnienia wstępne Wiktymologia (łac. victima – ofiara) jest nauką o ofierze przestępstwa. Jest to stosunkowo młoda dziedzina naukowa, stanowiąca jak gdyby dopeł- nienie kryminologii. Tak jak kryminologia zajmuje się zjawiskiem przestęp- czości i przestępcy, tak wiktymologia zajmuje się zjawiskiem pokrzywdzenia przestępstwem (wiktymizacją) i osobą pokrzywdzonego. W szczególności wik- tymologia zajmuje się badaniem roli ofiary w genezie przestępstwa, zwłasz- cza ustalaniem czynników tworzących podatność na stanie się ofiarą przestęp- stwa oraz metod zapobiegania wiktymizacji. Do zadań wiktymologii zalicza się też formułowanie postulatów co do tworzenia i funkcjonowania mechanizmów kompensowania pokrzywdzonym szkód wyrządzonych przestępstwem. Kryminalistyka jest nauką o metodach i środkach wykrywania prze stępstw, wykrywania i ścigania ich sprawców oraz uzyskiwania i utrwalania środków dowodowych dla celów procesu karnego. W ramach kryminalistyki wyróżnia się taktykę kryminalistyczną (np. taktykę przesłuchania lub taktykę pościgu za sprawcą) i technikę kryminalistyczną. Technika kryminalistyczna wyko- rzystuje osiągnięcia różnych dziedzin naukowych dla tworzenia metod rekon- strukcji zdarzenia przestępnego i identyfikacji sprawcy. Należą tu np. badania odcisków palców (daktyloskopia), śladów narzędzi przestępstwa (mechanosko- pia), badanie pisma, problematyka wariografu (wykrywacza kłamstw) i szereg innych zagadnień. Kryminalistyka zajmuje się również metodami i środkami technicznymi za- pobiegania przestępstwom. Przedmiotem nauki o polityce kryminalnej jest działalność organów pań- stwowych w zakresie wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych. Obejmu- je ona politykę ustawodawczą państwa w zakresie tworzenia prawa karnego, politykę ścigania przestępstw, politykę wpływania na stosowanie przez są- dy kar za poszczególne rodzaje przestępstw (tzw. polityka karna) i politykę w zakresie wykonywania kar pozbawienia wolności (polityka penitencjarna). W szerszym znaczeniu polityka kryminalna obejmuje również działalność pań- stwa zmierzającą do zapobiegania przestępczości. Nauki penitencjarne zajmują się różnymi aspektami wykonywania kary pozbawienia wolności. W ich zakres wchodzi zarówno problematyka prawa pe- nitencjarnego, jak i zagadnienie metod postępowania ze skazanymi w celu ich resocjalizacji lub przynajmniej w celu zapobieżenia ich degradacji społecznej w trakcie wykonywania kary. Nb. 12–15 16 17 § 2. Funkcje prawa karnego 7 § 2. Funkcje prawa karnego Literatura: S. Kutrzeba, Dawne polskie prawo karne w zarysie, Wrocław 1921; J. Ma- karewicz, Einführung in die Philosophie des Strafrechts, Stuttgart 1906 (wydanie polskie: J. Makarewicz, Wstęp do filozofii prawa karnego, Lublin 2009); tenże, Prawo karne ogólne, Kraków 1914; K. Sójka-Zielińska, Historia prawa, Warszawa 1993. Historycznie pierwotną funkcją prawa karnego jest funkcja sprawiedliwoś- ciowa. Zaspokajanie poczucia sprawiedliwości osoby pokrzywdzonej przestęp- stwem, a także rodziny ofiary i jej grupy społecznej, przez ukaranie sprawcy leży u genezy prawa karnego. Jak to sformułował J. Makarewicz, kara poja- wiła się w społeczeństwach pierwotnych jako instynktowna reakcja na prze- stępstwo, jako odpłata (Makarewicz, Prawo karne ogólne, s. 18). Myśl o tym, że prawo karne ma służyć ochronie pewnych dóbr, których istnienie i respekto- wanie składa się na pewien porządek społeczny, a więc że prawo karne ma peł- nić funkcję ochronną, jest historycznie późniejsza i związana z rozwojem re- fleksji teoretycznych na temat prawa karnego i karania. Współczesne prawo karne powinno godzić obie te funkcje. Rola i znaczenie każdej z nich są różne w zależności od tego, o jakie przestępstwo i o jaki pod- miot w procesie karnym chodzi. Funkcja sprawiedliwościowa odgrywa więk- szą rolę przy tradycyjnych, pospolitych przestępstwach, gdzie pokrzywdzonym jest konkretna jednostka (np. zabójstwo, zgwałcenie, kradzież). Odgrywa ona natomiast mniejszą, a czasami wręcz żadną rolę przy tzw. przestępstwach bez ofiar, godzących w interes ogólny, takich jak: fałszowanie dokumentów, niele- galne posiadanie broni, szpiegostwo. Każda ze wspomnianych funkcji ma też różne znaczenie i w różnym stop- niu jest akcentowana przez osoby uczestniczące w realizacji odpowiedzial- ności karnej. Pokrzywdzony żądający ścigania sprawcy nie robi tego z myślą o ochronie społeczeństwa przed powtórzeniem się czynu, lecz z chęci odpła- cenia sprawcy za doznaną krzywdę. Z kolei prokurator lub sędzia kieruje się w niewielkim stopniu taką emocją, a bardziej myślą o efekcie ochronnym re- presji karnej. Prawidłowe funkcjonowanie prawa karnego wymaga zachowania rów- nowagi między funkcją ochronną i sprawiedliwościową. Akcentowanie tylko funkcji sprawiedliwościowej zubaża sens społeczny stosowania prawa karne- go, zbytnio podkreślając jego kontekst jednostkowy. Współcześnie jednak du- żo częściej spotyka się niedocenianie funkcji sprawiedliwościowej, kojarzenie jej z zemstą, prymitywnym odwetem itp. W istocie jednak realizacja funkcji sprawiedliwoś ciowej (miarkowana humanitaryzmem) pełni bardzo ważną ro- lę rozładowywania pewnego stanu psychicznego wywołanego przez popełnie- Nb. 16–17 Rozdział I. Zagadnienia wstępne 8 nie przestępstwa, a występującego u pokrzywdzonego i u innych osób, które się o tym fakcie dowiedziały. Stan ten jest mieszaniną poczucia pokrzywdze- nia, frustracji i poczucia zagrożenia, a jego rozładowywanie nazywa się w skró- cie zaspokajaniem poczucia sprawiedliwości. Lekceważenie tej funkcji pra- wa karnego może wywoływać istotne negatywne skutki społeczne. Przykład: Dwaj młodzi ludzie, usiłując zgwałcić dziewczynę, łamią jej szczękę i trwa- le oszpecają. Sąd wymierza im karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, uważając, że jest ona wystarczająca dla realizacji funkcji ochronnej. Zaszokowa- ny tym wyrokiem ojciec pokrzywdzonej zwraca się do szefa mafii z prośbą o wymierzenie rzeczywistej sprawiedliwości, a ten zleca pobicie obydwu sprawców. Przykład ten (zaczerp- nięty z „Ojca chrzestnego” M. Puzo) ilustruje niebezpieczeństwo zastępowania państwowego wymiaru sprawiedliwości samosądami na skutek lekceważenia funkcji sprawiedliwościowej prawa karnego. 18 Prawo karne powinno pełnić również bardzo ważną funkcję gwarancyjną, tzn. przez wyraźne określenie, co jest przestępstwem, zagwarantować jedno- cześnie obywatelowi, że nie będzie on pociągnięty do odpowiedzialności kar- nej za czyny, których prawo za przestępstwo nie uważa. Funkcja ta, w której re- alizacji ważną rolę odgrywa zasada nullum crimen sine lege (zob. Nb. 27–34), ma w odróżnieniu od funkcji sprawiedliwościowej i ochronnej charakter wtór- ny, tzn. nie odnosi się do racji bytu prawa karnego, a służy jedynie ochronie jednostki przed arbitralnym postępowaniem organów państwowych. § 3. Zasady prawa karnego I. Zasada odpowiedzialności karnej za czyn Literatura: T. Kaczmarek, Spory wokół pojęcia czynu i ich znaczenie dla systemowego objaśnienia struktury przestępstwa, [w:] Z. Ćwiąkalski, M. Szewczyk, S. Waltoś, A. Zoll (red.), Problemy odpowiedzialności karnej. Księga ku czci profesora Kazimierza Buchały, Kraków 1994; P. Konieczniak, Czyn jako podstawa odpowiedzialności w prawie karnym, Kraków 2002. 19 Współczesne prawo karne kieruje się zasadą, że odpowiedzialność karna jest konsekwencją popełnienia przez człowieka czynu (działania lub zaniecha- nia). Nie mogą być podstawą odpowiedzialności karnej myśli, poglądy, zamia- ry człowieka, jego właściwości fizyczne lub psychiczne lub jego stan niebez- pieczeństwa. Zasada ta wyznacza prawu karnemu bardzo istotny próg jego tworzenia i stosowania. Karanie za myśli lub poglądy oznaczałoby nadmierne ingerowanie w wewnętrzną sferę życia człowieka, sprzeczne z jednym z pod- stawowych praw człowieka – prawem do posiadania własnych poglądów. Ka- Nb. 18–19 § 3. Zasady prawa karnego 9 ranie za zamiary lub poglądy, nawet gdyby ich późniejsza ewentualna realiza- cja była dla społeczeństwa szkodliwa, oznaczałoby też zbyteczne rozszerzanie zasięgu prawa karnego, skoro realizacja zamiarów następuje tylko w niewiel- kiej części przypadków. Trzeba jednak zauważyć, że odpowiedzialność karna może nastąpić, gdy czyjś pogląd uzewnętrzni się w czynie (np. art. 256 KK przewiduje przestęp- stwo publicznego propagowania faszyzmu lub innego totalitarnego ustroju pań- stwa) i oczywiście wtedy, gdy zamiar popełnienia przestępstwa jest realizo- wany, np. osoba mająca zamiar zabicia przechodzi od samego zamiaru do usiłowania zabójstwa. Karanie ludzi za posiadanie przez nich pewnych właściwości, zwłaszcza ze względu na to, że są oni niebezpieczni dla innych, oznaczałoby odpowiedzial- ność za coś, co nie jest zależne od człowieka, a więc siłą rzeczy byłaby to odpo- wiedzialność bez winy. Nie jest pociąganiem do odpowiedzialności karnej umieszczanie niepoczy- talnych sprawców w odpowiednim zakładzie psychiatrycznym (art. 93a § 1 pkt 4 KK), ponieważ umieszczenie w tym zakładzie nie jest karą, lecz środ- kiem zabezpieczającym. Zresztą stosowanie tego środka przez sąd karny mo- że nastąpić tylko w razie popełnienia przez sprawcę czynu zabronionego. Nie- bezpieczeństwo osoby niepoczytalnej dla porządku prawnego nie jest więc sa- modzielną podstawą takiej decyzji. W postępowaniu w sprawach nieletnich podstawą do stosowania środków wychowawczych może być nie tylko popełnienie czynu karalnego, ale również wykazywanie przez nieletniego objawów demoralizacji (art. 2 NielU). Stoso- wanie środków wychowawczych nie jest jednak pociąganiem do odpowiedzial- ności karnej. Natomiast stosowanie środka, który przypomina karę pozbawienia wolności, tj. umieszczenie nieletniego w zakładzie poprawczym, może nastąpić tylko wobec takiego nieletniego, który dopuścił się czynu karalnego, określo- nego w ustawie jako przestępstwo lub przestępstwo skarbowe (art. 10 NielU). Zasada odpowiedzialności karnej za czyn przesądza tylko, że odpowiedzial- ność ta nie może nastąpić bez uprzedniego czynu sprawcy, tj. czyn jest niezbęd- ną przesłanką odpowiedzialności. Problemem dalszym jest to, w jakim stop- niu rozmiar tej odpowiedzialności uzależniony jest od okoliczności związanych z czynem i jego wagą, a w jakim od elementów związanych z osobą sprawcy czynu (np. od rodzaju jego motywów, zachowania się po czynie, faktu recydy- wy itd.). Rozłożenie akcentów w tym zakresie może być różne i w zależ ności od niego prawo karne konkretnego państwa, w określonym czasie historycz- nym, może być bardziej zorientowane na czyn lub na jego sprawcę. Nb. 19 10 Rozdział I. Zagadnienia wstępne II. Zasada winy Literatura: I. Andrejew, O pojęciu winy w polskim prawie karnym, PiP 1982, z. 7; T. Kaczmarek, Spory wokół pojęcia winy w prawie karnym, [w:] L. Leszczyński, E. Skręto- wicz, Z. Hołda (red.), W kręgu teorii i praktyki prawa karnego. Księga poświęcona pamięci profesora Andrzeja Wąska, Lublin 2005; J. Kochanowski, Subiektywne granice sprawstwa i odpowiedzialności karnej, Warszawa 1985; G. Rejman, Teorie i formy winy w prawie kar- nym, Warszawa 1980; A. Wąsek, Ewolucja prawnokarnego pojęcia winy w powojennej Pol- sce, PPK 1990, Nr 4. 20 21 22 Prawo karne opiera się na zasadzie winy. Oznacza to, że sprawca czynu za- bronionego ponosi odpowiedzialność karną tylko wtedy, gdy z popełnienia czy- nu można zrobić mu zarzut. To, kiedy taki zarzut może być określonej osobie postawiony, a więc kiedy wina zachodzi, określają przepisy obowiązującego prawa karnego. Podstawowym warunkiem osobistej zarzucalności czynu (czyli winy) jest współcześnie przede wszystkim występowanie określonej więzi psy- chicznej między sprawcą a jego czynem. Na przykład w odniesieniu do prze- stępstw umyślnych więź ta polega na tym, że sprawca ma zamiar popełnienia czynu. Ten element psychiczny określany jest jako strona podmiotowa (strona subiektywna) przestępstwa. Właśnie dlatego, że podstawowym elementem wi- ny jest współcześnie strona podmiotowa – często utożsamia się winę ze stroną podmiotową, a zasadę winy nazywa zasadą subiektywizmu. Nie jest to jednak zupełnie ścisłe, ponieważ w historycznym rozwoju prawa karnego nie zawsze winę wiązano ze stroną podmiotową, a z kolei współcześnie strona podmioto- wa nie wyczerpuje w całości problematyki winy. Obecnie uważamy za oczywiste, że nie można ponosić odpowiedzialności karnej za samo spowodowanie jakiegoś skutku (tzw. odpowiedzialność obiek- tywna). Na pewnym etapie rozwoju prawa karnego taka odpowiedzialność była jednak spotykana (np. według Kodeksu Hammurabiego lekarza karano za nie- pomyślny wynik operacji). Według obecnych pojęć odpowiedzialność obiek- tywna była odpowiedzialnością bez winy. Ówcześnie jednak odpowiedzialność taka łączyła się z postawieniem sprawcy zarzutu, a więc uważano jego czyn za zawiniony. W literaturze używa się nawet dla nazwania tej formy zawinie- nia określenia „wina obiektywna” (Makarewicz, Einführung, s. 358; Kutrzeba, Dawne, s. 12). W obowiązującym polskim prawie karnym zasada winy wyrażona jest w art. 1 § 3 KK („Nie popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego, je- żeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu”). Czyn wypełniający zna- miona określone w ustawie karnej nie jest przestępstwem, jeżeli nie został przez sprawcę zawiniony. Określa się go wówczas jako „czyn zabroniony” (art. 115 § 1 KK). Ilekroć więc Kodeks karny używa określenia „czyn zabro- Nb. 20–22 23 § 3. Zasady prawa karnego 11 niony”, oznacza to, że chodzi o czyn obiektywnie naruszający prawo karne, ale niekoniecznie przestępny (np. czyn dokonany bez zamiaru przy przestępstwie umyślnym albo czyn popełniony przez niepoczytalnego). III. Zasada odpowiedzialności indywidualnej i osobistej Literatura: M. Filar, Z. Kwaśniewski, D. Kala, Komentarz do ustawy o odpowiedzialno- ści podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary, Toruń 2006; B. Namysłow- ska-Gabrysiak, Odpowiedzialność karna osób prawnych, Warszawa 2003. Historia prawa karnego zna konstrukcję prawną odpowiedzialności karnej za czyny innych osób. Taki miała charakter np. postać odpowiedzialności pana za czyny ludzi od niego zależnych (Kutrzeba, s. 7). Najczęściej jednak była to tzw. odpowiedzialność zbiorowa polegająca na tym, że za przestępstwo jed- nostki ponosiły odpowiedzialność pewne zbiorowości, takie jak: ród, opole, ro- dzina, miasto (Makarewicz, Prawo, s. 148). W 2002 r. wprowadzono specjalną ustawę z 28.10.2002 r. o odpowiedzial- ności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 628). Ustawa ta określa zasady odpowiedzialności za czy- ny zabronione pod groźbą kary takich podmiotów, jak osoby prawne i jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej, którym odrębne przepisy przy- znają zdolność prawną z wyłączeniem Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego i ich związków. Wyrokiem z 3.11.2004 r. (K 18/03, Dz.U. Nr 243, poz. 2442) Trybunał Kon- stytucyjny uznał, że niektóre przepisy tej ustawy są niezgodne z Konstytu- cją RP. W związku z tym została ona w 2005 r. gruntownie zmieniona. Współczesne polskie prawo karne skarbowe zna także tzw. odpowie- dzialność posiłkową polegającą na tym, że grzywną wymierzoną sprawcy można obciążyć osobę fizyczną, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie- mającą osobowości prawnej, której sprawy prowadził sprawca przestępstwa skarbowego. Istnieją również w polskim prawie karnym pewne pozostałości odpowie- dzialności zbiorowej w postaci takich typów przestępstw, jak udział w bójce lub pobiciu, z których wyniknął uszczerbek na zdrowiu lub śmierć człowieka (art. 158 § 2 i 3 KK). Podobny charakter ma przestępstwo udziału w zbiego- wisku, którego uczestnicy wspólnymi siłami dopuszczają się gwałtownego zamachu na osobę lub mienie (art. 254 KK). Nie należy natomiast zaliczać do przykładów odpowiedzialności zbiorowej takich przestępstw, jak udział w związku przestępnym (art. 258 KK), ponieważ sprawca tego przestępstwa odpowiada tylko za własny czyn (udział w związku), nie obciążają go nato- Nb. 23 24 25 Rozdział I. Zagadnienia wstępne 12 miast zachowania innych osób lub ich skutki, jak to jest przy przestępstwie bój- ki lub udziału w zbiegowisku. Zasada odpowiedzialności indywidualnej nie jest więc naruszona przez sam fakt, że do odpowiedzialności karnej pociąga się grupę ludzi lub jednostkę za udział w przedsięwzięciu zbiorowym. Zasada odpowiedzialności indywidualnej znajduje swoje odbicie w Ko- deksie karnym w przepisach Części szczególnej, formułujących przestępstwo jako własny czyn sprawcy, a także w przepisach o współsprawstwie, podżega- niu i pomocnictwie. Obowiązuje tam zasada indywidualizacji odpowiedzial- ności karnej (art. 21 KK) osób współdziałających w popełnieniu przestępstwa. Z kolei art. 55 KK zawiera zasadę indywidualizacji kary. Odpowiedzialność karna powinna mieć charakter nie tylko indywidual- ny, ale i osobisty, tzn. nie może jej przejąć na siebie inna osoba niż spraw- ca przestępstwa. Stąd też art. 239 KK traktuje jako przestępstwo poplecznic- twa odbywanie za skazanego kary. Z kolei art. 57 KW zabrania (pod groźbą odpo wiedzialności za wykroczenie) uiszczania przez osobę spoza kręgu osób najbliższych grzywny za skazanego lub ofiarowania mu pieniędzy na ten cel. Ten ostatni przepis (wprowadzony w 1985 r. w trakcie walki z opozycją poli- tyczną) z pewnością zbyt głęboko ingeruje w kwestię, w jaki sposób skazany doprowadza do zapłacenia grzywny, którą orzeczono w wyroku. Osobisty charakter odpowiedzialności karnej nie oznacza, że w praktyce skut- ki skazania nie dotkną innych osób, zwłaszcza rodziny skazanego. Są to jednak uboczne, niezamierzone przez ustawodawcę skutki odpowiedzialności karnej. IV. Zasada humanitaryzmu Literatura: M. Cieślak, Zasada humanizmu jako naczelna dyrektywa w sferze prawa karnego, ZNUG 1985, Nr 13. 26 W podręcznikach prawa karnego pisze się często o zasadzie humanizmu tego prawa (w krajach socjalistycznych pisano nawet o zasadzie humanizmu socjalistycznego, uważając, że jest to lepszy rodzaj humanizmu). Wymaga- nie, by prawo karne odpowiadało zasadzie humanizmu, a więc – by w centrum uwagi stał człowiek – jednostka ludzka jako najwyższa wartość, a wszelkie uregulowania i instytucje prawnokarne uwzględniały nadrzędny charakter tej wartości – jest nierealistyczne. Prawo karne musi uwzględniać prawa jednostki, chronić dobra jednostko- we, ale nie może dać im absolutnego priorytetu kosztem ochrony interesów ogólnospołecznych, państwa i jego organów, instytucji społecznych itp. Moż- na oczywiście argumentować, że ochrona dóbr ogólnych też służy jednostce Nb. 24–26 § 3. Zasady prawa karnego 13 i w tym sensie wyraża również zasadę humanizmu, ale byłoby to już tylko roz- mycie tego pojęcia, bo w tym znaczeniu humanistyczny charakter miałoby po prostu każde możliwe uregulowanie prawne. Odrzucając więc, jako nierealistyczną, zasadę humanizmu prawa karne- go, postulować należy jednak, by prawo karne spełniało wymagania skromniej sformułowanej zasady – zasady humanitaryzmu. Zgodnie z nią, prawo karne powinno być humanitarne, ludzkie w tym zna- czeniu, że wymagania przezeń stawiane powinny być na miarę możliwości lu- dzi, a stosowane kary i środki nie powinny być okrutne, nie powinny poniżać karanego ani wyrządzać mu zbędnych dolegliwości. Postulat humanitaryzmu prawa karnego zajmował wiele miejsca w twór- czości myślicieli okresu Oświecenia, przyczyniając się do zniesienia tortur i kar okrutnych. Współcześnie zasada humanitaryzmu prawa karnego wynika m.in. z art. 3 EKPCz z 1950 r. i art. 7 MPPOiP z 1966 r., których Polska jest stroną. Na podstawie art. 3 EKPCz Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł np., że sprzeczne z konwencją jest stosowanie kary chłosty. Według art. 40 Konstytucji RP: „Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych”. W Kodeksie karnym zasadę humanitaryzmu deklaruje art. 3, który odnosi ją do problematyki wymiaru kary (zob. Nb. 322): „Kary oraz inne środki przewidziane w tym kodeksie stosuje się z uwzględnieniem zasad humanitaryzmu, w szczególności z poszanowaniem godności człowieka”. Zasada humanitaryzmu ma duże znaczenie w prawie karnym wykonaw- czym, ponieważ w trakcie wykonywania kary pozbawienia wolności możliwo- ści działań, które tę zasadę naruszają, są największe. V. Zasada nullum crimen sine lege Literatura: K. Buchała, L. Kubicki, Zasady odpowiedzialności karnej w przyszłej kon- stytucji, PiP 1987, z. 10; K. Bukowska-Gorgoni, Zur Geschichte des Satzes nullum crimen sine lege, ZNUJ. Prace prawnicze, 1976, Nr LXXIII; L. Gardocki, Typowe zakłócenia funkcji zasady nullum crimen sine lege, SI 1982, Nr X; tenże, Zasada nullum crimen sine lege a akty normatywne naczelnych organów administracji, PiP 1969, z. 3; A. Grześkowiak, Nullum crimen, nulla poena sine lege poenali anteriori, [w:] R. Wieruszewski (red.), Prawa człowieka. Model prawny, Warszawa 1991; J. Ko chanowski, Z zagadnień ogłoszenia ustawy karnej, SI 1991, Nr XIX; S. Pomorski, Amerykań skie common law a zasada nullum crimen sine lege, Warszawa 1969; H. Rajzman, Analogia in bonam partem i zasada legalizmu w pra- wie karnym, AUMCS 1966, Sectio G, vol. XIII, 2; A. Spotowski, Zasada lex retro non agit, Pal. 1985, Nr 9; Z. Wąsik, Z. Witkowski, O potrzebie konstytucjonalizacji zasady lex retro non agit, PiP 1984, z. 11. Nb. 26 27 14 1. Uwagi ogólne Rozdział I. Zagadnienia wstępne Zasada nullum crimen sine lege („nie ma przestępstwa bez ustawy”) jest najważniejszą zasadą współczesnego prawa karnego, chroniącą jednostkę przed arbitralnym posługiwaniem się represją karną przez organy państwowe. Nieprzypadkowo więc jej ukształtowanie się związane jest z okresem Oświece- nia, chociaż pewne zaczątki myśli o niej niektórzy autorzy widzą już u Cyce- rona (Spotowski, s. 9) i u średniowiecznych prawników włoskich (Bukowska- -Gorgoni, s. 35 i nast.). Myśliciele okresu Oświecenia (zwłaszcza Hobbes, Locke, Montesquieu, Beccaria, Rousseau, Voltaire) formułują postulat ujęcia prawa karnego w ścisłe ramy ustawowe w reakcji na współczesną im praktykę władz, której dowolność umożliwiona była głównie przez dwa czynniki: niejasność prawa, częściowo tylko pisanego, oraz silną pozycję władcy absolutnego i jego urzędników. Zasada nullum crimen sine lege została uroczyście sformułowana w art. 8 Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela z 1789 r. W ustawodawstwie karnym natomiast zamieszczona została po raz pierwszy już nieco wcześniej, mianowi- cie w austriackim kodeksie karnym z 1787 r. (zwanym Józefiną). Jej sformuło- wanie w postaci łacińskiej maksymy przypisuje się A. Feuerbachowi. Omawiana zasada jest obecnie niekwestionowanym składnikiem idei pań- stwa prawa. W wielu państwach umieszcza się ją w konstytucji. Uznana też została za zawierającą jedno z podstawowych praw człowieka. Stąd umieszcze- nie jej w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka z 1948 r. (art. 11), w Euro- pejskiej Konwencji Praw Człowieka z 1950 r. (art. 7 EKPCz) i Międzynarodo- wym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych (art. 15 MPPOiP), przy czym pań stwo związane tymi konwencjami nie może zawiesić jej stosowania nawet w razie wprowadzenia stanu wyjątkowego. W prawie polskim zasada ta sformułowana jest w art. 42 Konstytucji RP („Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronio- nego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia”) i w art. 1 § 1 KK o analogicznym brzmieniu. Zasada ta formułowana jest też w postaci bardziej rozbudowanej jako nullum crimen, nulla poena sine lege poenali anteriori. Wynikają z niej pewne reguły bardziej szczegółowe, mianowicie: 1) prawo karne musi być prawem pisanym i zawartym w ustawie (nullum crimen sine lege scripta); 2) przepisy karne muszą opisywać przestępstwo w sposób maksymalnie do- kładny (nullum crimen sine lege certa); 3) niedopuszczalne jest stosowanie analogii na niekorzyść oskarżonego; Nb. 27 § 3. Zasady prawa karnego 15 4) ustawa karna wprowadzająca odpowiedzialność karną lub ją zaostrzająca nie może działać wstecz (nullum crimen sine lege praevia, lex retro non agit); 5) kara za przestępstwo musi być określona i przewidziana we wcześniej wy- danej ustawie (nulla poena sine lege). Adresatem tych reguł jest nie tylko sędzia, rozpatrujący konkretną sprawę, lecz również ustawodawca, zwłaszcza co do reguł w pkt 1 i 2. 28 2. Nullum crimen sine lege scripta Z zasady n.c.s.l. wynika, że prawo karne nie tylko musi być prawem pi- sanym, ale musi to być prawo zapisane w specyficznym akcie normatywnym, jakim jest ustawa. W historii prawa karnego znane było również opieranie od- powiedzialności karnej na prawie zwyczajowym. Prawo zwyczajowe nie za- pewnia jednak dostatecznej dokładności i przejrzystości unormowań ani nie spełnia postulatu powszechnej dostępności prawa. Współcześnie prawo zwy- czajowe nie może być źródłem norm prawnokarnych. Odrębną kwestią jest, że zwyczaj (nie prawo zwyczajowe) i normy obyczajowe mogą być pomocne dla interpretacji przepisów karnych, np. zwyczaje handlowe dopuszczające prze- sadę w zachwalaniu towaru mogą wykluczyć przypisanie sprzedającemu prze- stępstwa oszustwa. Żądanie, by prawo karne zapisane było w ustawie, ma związek z monte- skiuszowskim trójpodziałem władz i powierzeniem funkcji tworzenia pra- wa karnego legislatywie. Odstępstwem od reguły jest tu prawo karne państw anglosaskich, w których istotną rolę odgrywa ciągle jeszcze prawo stworzone w drodze precedensów sądowych (tzw. common law). W systemach prawnych kontynentalnych podkreśla się przede wszystkim, że sądy mają tylko interpretować ustawy i że prawo karne nie może być two- rzone przez władzę wykonawczą w postaci aktów normatywnych niższej rangi (rozporządzenia, zarządzenia). Wykluczenie tej drogi tworzenia prawa oznacza jego większą stabilność i pewien – niezbędny w prawie karnym – element kon- serwatyzmu. Uchwalenie ustawy wymaga przestrzegania złożonej, w dużym stopniu jawnej, procedury legislacyjnej, prowadzonej pod kontrolą opozycji i trwającej pewien czas, co daje większe szanse uniknięcia zmian pochopnych. Formalnie rzecz traktując, wymóg formy ustawowej spełniają również akty normatywne „z mocą ustawy” (rozporządzenia Prezydenta RP po 1926 r., de- krety Rady Państwa w PRL), ale niewątpliwie stanowi to wyjątek od zasady ustawowego charakteru prawa karnego, rozumianej ściśle. Stanowienie prawa karnego wyłącznie w formie ustaw nie oznacza, że akty normatywne niższej rangi nie mają żadnego znaczenia dla odpowiedzialności 29 Nb. 28–29 Rozdział I. Zagadnienia wstępne 16 karnej. W doktrynie prawa karnego nie budził wątpliwości pogląd, że ustawowy przepis karny może mieć niekiedy charakter blankietowy, tzn. może od syłać do rozporządzeń i zarządzeń dla sprecyzowania pewnych znamion. Pogląd o dopuszczalności blankietowego charakteru przepisów karnych został jednak zakwestionowany w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego (zob. orz. TK z 26.4.1995 r., K 11/94, OTK 1995, Nr 1, poz. 12), według którego zasada usta- wowego charakteru przepisów karnych ma charakter absolutny. Stanowisko TK ocenione zostało jako zbyt kategoryczne przez Kubickiego (zob. L. Kubicki, Nowa kodyfikacja karna a Konstytucja RP, PiP 1998, z. 9–10, s. 26) i Wąska (Wąsek, Komentarz, s. 19). W wyr. z 20.2.2001 r. (P 2/00, OTK 2001, Nr 2, poz. 32) Trybunał Konstytucyjny złagodził swoje stanowisko w tej kwestii, stwierdzając, że nie narusza zasady n.c.s.l. doprecyzowanie znamion przestęp- stwa w aktach wykonawczych wy danych w zgodzie z art. 92 ust. 1 Konstytu- cji RP. Niekiedy przepisy niższej ran gi mogą być też pomocne dla interpretacji przepisu ustawowego w konkretnej sprawie, np. dla ustalenia zakresu obowiąz- ków funkcjonariusza w kontekście art. 231 KK. W obydwu tych sytuacjach kontrola zgodności rozporządzenia lub zarządzenia z ustawą należy do sądu. 3. Nullum crimen sine lege certa 30 Wynikający z zasady n.c.s.l. postulat określoności ustawowego opisu prze- stępstwa adresowany jest do ustawodawcy, który powinien tak sformułować przepis, aby jego odbiorca mógł go zrozumieć i przestrzegać. Przepisy karne niezrozumiałe, niejasne, ogólnikowe można porównać do zaminowanego po- la, na które wstęp jest wzbroniony, ale jego granice są niezbyt wyraźnie ozna- czone. Zasada określoności i przejrzystości zakazu karnego może być naruszona przez niejasne stylistycznie sformułowanie przepisu albo przez użycie słów za- czerpniętych bez koniecznej potrzeby spoza języka potocznego. Najczęściej jednak nieokreśloność przestępstwa wynika z używania tzw. znamion ocen- nych, dopuszczających różne ich rozumienie, np. takich jak „zeszpecenie” (art. 156 KK), „znieważa” (art. 216 KK). Nieokreśloność przestępstwa może też polegać na świadomym posługiwaniu się przez ustawodawcę opisem prze- stępstwa wprawdzie precyzyjnym, ale tak szerokim, że jego dosłowne stoso- wanie nie jest możliwe i wybór przypadków, w których dochodzi do odpo- wiedzialności karnej, pozostawia się organom ścigania i sądom (zob. szerzej: Gardocki, Typowe, s. 55). W przypadku znamion ocennych niektóre z nich z czasem, w miarę ich stosowania, obrastają orzecznictwem, które je w pew- nym stopniu precyzuje (np. pojęcie „znieważa” w art. 216 KK); inne pozostają stale niejasne (np. pojęcie „pornograficzne”, użyte w art. 202 KK). Jest oczy- Nb. 30 § 3. Zasady prawa karnego 17 wiste, że w państwie praworządnym nie powinny obowiązywać przepisy karne, których ustawodawca nie potrafi sformułować dokładnie ani nie ma na to szans w drodze orzecznictwa SN. Ustawodawca nie może bowiem wymagać od oby- watela uświadomienia sobie zakresu zakazu karnego i przestrzegania go, jeżeli sam nie jest w stanie określić wyraźnie jego granic. Oczywiście może być też tak, że przepis karny określa dość dokładnie pewien rdzeń zakazu, ale pozosta- wia wątpliwości co do wypadków granicznych. Wówczas zastrzeżenia wynika- jące z zasady n.c.s.l. odnoszą się tylko do tej niejasnej warstwy przepisu. 4. Zakaz analogii 31 Stosowanie przepisów w drodze analogii, dopuszczalne w innych dziedzi- nach prawa, dla wypełniania luk w prawie, jest w prawie karnym zabronione w tym zakresie, w jakim miałoby prowadzić do odpowiedzialności karnej oso- by, której czyn nie wypełnia znamion żadnego z przestępstw opisanych w usta- wie karnej. Sytuacja ta nie jest bowiem luką w prawie karnym, lecz oznacza, że prawo karne sytuację tę milcząco uregulowało, nie uznając czynu za przestępny (nawet jeżeli według aktualnych ocen społecznych wydaje się on być karygod- ny). W Polsce zakaz stosowania analogii konstytuującej odpowiedzialność kar- ną wynika z art. 1 § 1 KK. Gdyby analogia była dopuszczalna, oznaczałoby to, że jednostka mimo przestrzegania obowiązujących przepisów może narazić się na odpowiedzial- ność karną, jeżeli popełni czyn analogiczny, podobny do czynu zabronionego pod groźbą kary. Oznaczałoby to znaczne osłabienie bezpieczeństwa prawne- go, gdyż reakcja organów państwowych w zakresie ścigania przestępstw sta- łaby się znacznie mniej przewidywalna. Przykład: Artykuł 263 § 2 KK przewiduje przestępstwo posiadania bez zezwolenia bro- ni palnej. Czyn polegający na posiadaniu bez zezwolenia innej broni niż palna nie może być zakwalifikowany z tego przepisu, ponieważ byłoby to zastosowaniem analogii na niekorzyść sprawcy. Tego rodzaju stosowanie analogii, odwołujące się do konkretnego przepi- su, nazywane jest w teorii prawa analogią legis. Oprócz tego wyróżnia się inny rodzaj analogii, analogię iuris, tj. odwoływanie się do całego systemu prawne- go, do jego „ducha” albo wręcz do społecznej świadomości prawnej lub pew- nej idei. Taką postać analogii przewidywały początkowo dekrety władz rewo- lucyjnych w Rosji w latach 1917–1918, odwołujące się do „rewolucyjnego sumienia”; podobnie wprowadzona w 1935 r. nowela do KK niemieckiego, odwołująca się do „zdrowego poczucia narodowego” dla uzasadnienia odpo- wiedzialności karnej nieprzewidzianej przez prawo. Nb. 31
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Prawo karne. Wydanie 21
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: